Dodaj do ulubionych

Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzystac

15.07.21, 12:14
Z toalety.
Obsluga chyba o mnie zapomniala, bo jeden chlopak zaczal krzyczec, ze "gufnogo obchodzi, ze ktoras z kolei ma okres i nie chce wiecej slyszec o zadnym okresie..."

Uwazacie, ze na okres kobiety powiny dostawac taryfe ulgową?
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 14:09
      Uważam a nawet mam tak, że okres bywa najgorszą chorobą w czasie której pracować się nie da. Szczęśliwie mogłam ,, nie wylatywać z pracy,, i dogorywać w domu.

      Tak, uważam, że są kobiety, które nie swojej winy do niczego się w tym czasie nie nadają. A reszta lepiej się czujących też jakoś powinna nie czuć się pokrzywdzona, że koleżanka leży w domku.
      Wiem utopia.

      Jako ta leżąca oświadczam, że zamiast tego leżenia wolałabym pracę w kamieniołomie.
      • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 18:39
        ?????? Jedna pani ma bolesne miesiączki, druga fatalnie znosi ciążę, trzecia klimakterium. A kto ma pracować? Faceci?
        Normalnie i bez taryfy ulgowej pracowałam ( i dyżurowałam) w czasie miesiączki, pracowałam ( bez dyżurów) w ciąży, w czasie klimakterium tez nie wymagałam szczególnych względów.
        • zosia_1 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 19:47
          ???? Widocznie i na szczęście nie miałaś takiego okresu, że przez 3 dni jesteś prawie nieżywa. Moja mama miała często tak,że przez 3 dni była zupełnie wyłączona z życia, często lądowała w szpitalu , bo malała albo ból miała raku, że żadne przeciwbólowe nie pomagały , często połączone z wymiotami. Na szczęście ja od czasu do czasu mam lekki ból brzucha lub zmęczenie. Dziwne, że jako lekarka nie wiesz że bywa i tak
        • sylwianna2018 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 21:55
          lwica_24 napisała:

          > ?????? Jedna pani ma bolesne miesiączki, druga fatalnie znosi ciążę, trzecia kl
          > imakterium. A kto ma pracować? Faceci?
          > Normalnie i bez taryfy ulgowej pracowałam ( i dyżurowałam) w czasie miesiączki,
          > pracowałam ( bez dyżurów) w ciąży, w czasie klimakterium tez nie wymagałam szc
          > zególnych względów.

          Fajnie, że cię nie bolało serio przy okresie. Wątpię, że pomagałabyś pacjentom mając uczucie przekręcania noży w podbrzuszu i krzyżu, ewentualnie niewywychodząc z kibla lub obrzygując delikwentów.
        • gama2003 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 22:33
          Zazdroszczę. Najbardziej braku doświadczenia jak można cierpieć w czasie zwykłej miesiączki

          Latami dwa trzy dni wyłam z bólu, teraz na starość jest to jeden dzień.
          Tak się pieściłam ze sobą, że zamiast iść pracować/ na imprezę/ wyjazd itd wolałam leżeć skulona z bólu, do toalety prawie na czworakach.

          I tak. U lekarzy byłam wielu. Taka moja uroda, niech ją szlag.
          No i mówię, utopia to wsparcie u innych kobiet, ktore tak nie mają, więc taki ból nie istnieje.
        • fragile_f Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 22:34
          Akurat nie mam specjalnie bolesnych miesiączek (nie biorę nawet nic przeciwbólowego), ale raz po plastrach złapało mnie tak, że chłop musiał lecieć w nocy do dyżurującej apteki po no-spe, bo autentycznie myślałam że się przekręce. Przeszło mi na drugi dzień, ale wtedy doskonale zrozumiałam dlaczego niektóre kobiety nie są w stanie pracować podczas miesiączki - to był tak potworny ból, że nie mogłam wstać z łóżka i zrobić sobie herbaty. Nie wyobrażam sobie obsługi maszyn, prowadzenia auta, obcinania włosów, robienia paznokci czy jakiejkolwiek pracy fizycznej w takim stanie. Praca przy komputerze tez byłaby bardzo trudna, plus nie byłabym w stanie do niej dojechać.

          I wiesz co? Z tego co zaobserwowałam, to faceci o wieeele częściej biorą urlopy zdrowotne, bo umieraja z powodu 37 stopni i dwoch kichnięć. A najczęściej przeziębienie ich łapie albo w piątek albo w poniedzialek, pewnie sie zarazali biedactwa na baletach, przeciez wiadomo ze to nie były po prostu ciezkie kace wink
      • euze_bia000 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 22:07
        Takie stare baby jak lwica, która ma bliżej do 70, powinny w temacie miesiaczkowania kobiet siedzieć cicho. Bo pewnie już nawet nie pamięta co to okres i że dla niektórych kobiet to katorga. No wiadomo, w tym wieku to już demencja albo i nawet Alzheimer. Ja mam to szczęście, że zawsze miałam spoko miesiączki, przy których mogę normalnie funkcjonować. Ale mam znajome, które w tych dniach ledwo żyją i chodzą. Tak, takie kobiety też istnieją.
        A, w moim wątku o synu Lwica napisała, że jej mąż- też lekarz - zemdlał jak zobaczył krew u swojego własnego syna. Lekarz zemdlał na widok krwi 👌👏 super lekarz, jakim cudem medycynę skończył w ogóle? Taki ciotowaty trochę. Biedny ,,dochtór ", jak on dyżury ogarniał?
    • zwyczajnamatka Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 21:41
      1matka-polka napisała:

      > Uwazacie, ze na okres kobiety powiny dostawac taryfe ulgową?
      >
      >
      Tak, niektóre powinny.
      Potrzebuję czasami jednego dnia taryfy ulgowej w pracy podczas pierwszego dnia okresu. Dzięki niebiosom moje koleżanki to rozumieją i wzajemnie sobie pomagamy. Nie mam tak co miesiąc ale jak mnie czasem tego pierwszego dnia przeczołga, to nie wiem jak się nazywam.
      Jakbym była sama na stanowisku pracy, to w takie dni musiałabym się zwolnić do domu.
    • fragile_f Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 15.07.21, 22:39
      Uważam, że jeśli ktoś nie jest w stanie pracować z powodu obezwładniającego bólu, to powinien na ten dzień dostać albo taryfę ulgową albo wolne. I nie ma znaczenia, czy jest to ból wynikający z miesiączki, świeżo złamanej nogi czy rwy kulszowej.

      Czysto egoistycznie: nie chciałabym jechać autobusem prowadzonym przez kierowce, który ledwo widzi na oczy, bo go coś boli. Nie chciałabym też, żeby pielegniarka podała mi zły lek w szpitalu, bo musiala rano walnać tramal. I tak dalej.

      Jedyny wyjątek to kac, wtedy albo bierzesz urlop na żądanie, albo bezpłatny.
      • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 13:52
        Jestem przeciwniczką ( sic!) rodzenia bez znieczulenia. Tzw cnoty niewieście uważam za bezdenna głupotę a zmuszanie do rodzenia chorych dzieci za okrucieństwo. I ma się to nijak do faktu, ze uważam ( i mam do tego prawo), że stosowanie taryfy ulgowej wobec miesiączkujących kobiet jest bez sensu. Za chwilę 100% pań będzie tak ciężko znosiło miesiączkę, że zostanie w domu. Na 2-3-5 dni tj. tyle ile trwa menstruacja.Za chwilę dojdą dolegliwości bólowe w czasie owulacji ( tez są) i przez co najmniej tydzień będą "dogorywały" w domu. A jeśli miesiączki zbiegną się załatwienie jakiejkolwiek sprawy z udziałem tych osób będzie niemożliwe/utrudnione.
        Czekasz na rozprawę w sądzie 5 miesięcy ( albo dłużej) i spada ona z wokandy, bo sędzia ma bolesną miesiączkę. Za pół roku to samo, a za następny rok nie stawia sie biegła, bo ma ten sam problem.
        Czekasz pół roku do kardiologa i dostajesz wiadomość, że lekarza nie będzie. Powód- miesiączka.
        Masz odebrać ważny dokument w urzędzie, a ten nie jest przygotowany bo pani w okresie klimakterium nie może pracować. A nauczycielki.... zastępstwo goni zastępstwo, bo pani od matematyki źle znosi miesiączki, pani od polskiego - owulacje, historyczka jest w ciąży, anglistka fatalnie czuje się w czasie klimakterium. Zostaje więc pan od w-f. Przynajmniej dzieci pograja w piłkę.
        • gama2003 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 14:15
          Otóż informuję Cię, że nie zliczę ile razy coś ważnego mi przepadło, lub zawaliłam, przekładałam termin przez miesiączkę.
          Nie masz pojęcia o czym mówisz a jesli faktycznie jesteś lekarzem, to świadczy to o Tobie jak najgorzej.

          Nie mówię o bólu przy którym da się przetrwać mimo cierpienia dzień w miare normalnie.
          Mówię o bólu przy którym nie da się zrobić kroku, zbiera się na wymioty, czasem trzęsiesz się z bólu a leki nie działają.
          Już widzę jak sędzia w takim stanie prowadzi rozprawę. Nie wyjdzie z domu, niestety.
          Nie ma szans na takim stanie na podróż komunikacją, prowadzenie auta odpada.

          Nazywałam to comiesięcznym porodem i szczerze to uważam, że przy porodzie aż tak nie cierpiałam. Przy porodzie nie zemdlałam, przy bólu miesiączkowym wielokrotnie.

          I wiele razy usłyszałam, że przesadzam. Od koleżanek, też je boli a robią swoje i to żaden problem. To jest właśnie to, czuć się lepszym nie mając pojęcia o temacie.

          Podobnie mają migrenicy. Pańcie lepiejwiedzące łykną apap i po bólu. A nie jakiś tryptany i aury. Do roboty !
          • melisananosferatu Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 14:52
            Otoz to. Ja przy miesiaczce ide biegac i sprzatam bo mnie nosi, sporadycznie wezme jakis ibuprofen I tyle. Raz na pare lat zdarza sie taka, przy ktorej dzwonie do pracy,ze nie przyjde bo jestem jak przekluty balonik. Natomiast rozumiem wszystkie kobiety, ktore maja naprawde bolesne i uciazliwe miesiaczki. I dziwie sie,ze inne kobiety tego nie ogarniaja- zwlaszcza lekarki.
            • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 15:05
              Jedne mają lżejsze inne bardziej dokuczliwe miesiączki. Z róznych przyczyn, ale takich, ktore są naprawdę chore w tym okresie jest bardzo niewiele. Znacznie więcej domaga się praw, odciązenia itd.
              I, pozornie, jest to dość powszechne także w innych przypadkach. Bez przełożenia na wiek. Czy osoba starsza ( nawet 85+) ma prawo domagać się tylko i wyłacznie z powody PESELU jakichś ulg? Nie, jeśli dobrze się czuje może usiąść na krzesełku i chwilę zaczekać.
              Czy dziecko musi miec coś juz i natychmiast? Nie, może poczekać na poczcie, w kolejce.
              Osoby mające problemy z poruszaniem się owszem.
              Czy 8 latek musi siedzieć w tramwaju czy autobusie? Nie, może stać i jest na tyle duży, żeby się trzymać. Bardziej uzasadnione jest miejsce siedzące dla nastolatka z klatka z królikiem ( nie mam królika, nie mam żadnych zwierząt).
              Czy kobieta w moim wieku ( 60+) musi lecieć do wolnego miejsca? Nie ( nie jeżdżę komunikacją miejską). Jesli jest zdrowa to nie. Natomiast 25 latek ze złamaną ręką powinien mieć miejsce.
              • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 17:18
                Podaj mi statystki ile kobiet udaje, a ile cierpi podczas miesiączki. Czekam.
                Napisz to co tutaj, na jakimś oficjalnym profilu w którym reklamujesz swoje usługi jako lekarza medycyny - żadna kobieta, a co gorsza młoda dziewczyna czy dziewczynka nie powinna trafić do takiej kretynki i nieuka.

                "Według dotychczasowych szacunków, liczba kobiet chorych na endometriozę na świecie wynosi około 180 mln, czyli co dziesiąta kobieta cierpi z jej powodu. Ostatnie badania wykazały jednak, że może to być nawet co piąta kobieta na świecie".

                "Endometrioza dotyka od 6 do 15 proc. kobiet w wieku rozrodczym – ta grupa stanowi ok. 24 proc. polskiej populacji. Przy przyjęciu, że problem dotyczy średnio 10 procent pań przed menopauzą, oznacza to, że w naszym kraju choruje na nią 900 tysięcy kobiet. Endometrioza może też jednak występować zarówno przed pierwszą miesiączką, jak i po menopauzie – to ok. 3-4 proc. kobiet z obu tych grup. Niektóre statystyki mówią o tym, że w Polsce liczba chorych na endometriozę sięga już 2 milionów."

                Faktycznie jest to BARDZO NIEWIELE.

                PROSZE SKONATKTYJ SIĘ ze mną na priv. Dam namiary na 3 ośrodki leczenia endometriozy w kraju (gdzie czas oczekiwania na wizytę prywatną oraz operacje prywatną wynosi nawet +/- rok czasu - w zależności od wielu czynników)
                Myślę, że Ci lekarze nie są świadomi, że to jest zbędne - bo Ty MASZ LEK NA ENDOMETRIOZĘ. O MY IDIOTKI, szukamy wiatru w polu.


                Miesiączka nie musi boleć, kobieta nie musi cierpieć. Walczymy więc o poważne traktowanie i zaprzestanie nam wmawiania że tak musi być, czego zbieramy pokłosie w postaci zaawansowanej endometriozy.
                Jednocześnie kobietę w trakcie miesiączki może boleć i może cierpieć (bo nie masz pojęcia czy jest w trakcie diagnostyki, leczenia, próby dobierania leków, przed operacją, w trakcie starań itp) I tak kobieta ma cholerne, jebane prawo zostać w domu wtedy, kiedy ból utrudnia stanie na nogach, bo nie jesteśmy robotami, które może boleć, a według niektórych wręcz musi - ale w sumie mamy przyjąć to z godnością, zacisnąć zęby i pracować w ten dzień. W jakim celu?
                Skończ więc się kompromitować i podawać te swoje przykłady wyjęte z książki o wojnie wietnamskiej, bo może się trzymasz jeszcze na nogach ale w mózgu nienalepiej się dzieje.


                Pamiętam swoją maturę. 19 latka, która od lekarki usłyszała, że miesiączka boli i przejdzie po porodzie. Maturę napisałam w 30 minut. Pisałam byle co. Zaznaczałam w ciemno. Przedmiot, który chciałam studiować. Pamiętam ciszę i skręty kiszek na pół sali. Wstyd i upokorzenie. Wyszłam, poszłam do toalety gdzie dopadła mnie mnie najpierw biegunka, potem wymioty. Byłam na 3 ibupromach. Nie miałam więcej. Ledwo dotralam do domu autobusem, bo rodzice pracowali. Leżałam na podłodze, gryząc dłonie z bólu z warzacym termoforem na brzuchu. Nie gorącym - wrzącym. Wzięłam kolejne i kolejne tabletki aż zasnęłam. I tak co miesiąc - przez takich jak ty. Matury nikt nie przełoży dla mnie, ale dawno już wyrosłam z tego muszę pójść do pracy jak mam atak, czy nawrót. Kobieta też ma prawo chorować, źle się czuć. Nie musisz nas umoralniać, bo my doskonale wiemy jak niewygodne jesteśmy dla pracodawcy. Doskonale też wiemy kiedy ból nam pozwoli wstać a kiedy nie. I ból kobiet z endometriozą często nie kończy się na miesiączce. Łykamy pigułek i żyjemy dalej - nie stawiaj więc nam za przykład bolącego paluszka i bohaterskiego pojawienia się w pracy z okresem.
                    • gama2003 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 20:04
                      Otóż to. Zwolnienie łatwo dostać. Choć lekarze wypisują je z miną średnią, jeśli to kolejne a lekarz rodzinny. Albo ginekolog, który ,, nic tam nie widzi,, a tylko slyszy że boli. Ba, do tego lekarza trzeba dopelznąć, to rzadko możliwe w takim stanie.

                      Koleżanek z pracy wywracających oczami z dezaprobatą widziałam sporo.
                      One też cierpią, ale się nie pieszczą ze sobą i pracują w czasie miesiączki. Każda kobieta to ma !
                      I pytania - i co ci lekarz znalazł. Nic.
                      Czyli udajesz- wisi w powietrzu.

                      To jest okropne, taki babski hejt. Faceci tym bardziej nie rozumieją. Tzn rozumieją ci, którzy widzą te oscarowe role swoich partnerek co miesiąc. Ostatnio czytałam o żonie Piotra Adamczyka. I trzymam za nią kciuki. Jej mąż zrozumiał, jak musiał ją nosić do toalety w czasie okresu. Cucić, itd.
                      To dopiero księżniczka !
                        • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:00
                          Tak, bo kobiety z endometriozą nigdy w nie były u lekarza, ba nawet w szpitalu - ba nawet w życiu nie miały operacji ani hormonów w ustach. I nigdy co miesiąc, wychodząc po zastrzyku uzdrowione.
                          Lekarka od uzdrawiania - tyle wiesz o endometriozie co sobie wyobrazisz, a że wyobraźnię masz kiepską - to pieprzysz.
                          • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:05
                            A Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Czy endometrioza dotyczy wszystkich miesiączkujących kobiet? Czekam na statystyki.
                            Natomiast autorka postu startowego proponuje traktowanie specjalne koboetom w tej fazie cyklu.
                            Nigdzie nie napisałam, ze chorych nie powinno sie leczyc, ale zjawisko tak powszechne jest tylko wsród emam. Podobnie jak w przypadku antyszczepów wszędzie są dzieci z powikłaniami poszczepiennymi.
                            • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:13
                              Nigdzie tego nie napsialam. To Ty masz problem bo udajesz że jest nas parę na krzyż a i tak powinnyśmy dać radę, pójść od lekarza i z głowy. A autorka - nic takiego nie napsiała. Użyła pewnego sformuowania, że dla niektórych miesiączka to choroba - bolesna miesiączka nie jest normalna i sama w sobie jest anomalią lub obajwem CHOROBY. A TY wszystkich wrzucasz do jednego wora - oszustki, symulantki i kompromitujsz się w każdym kolejnym poście.
                              • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:23
                                Z toalety.
                                Obsluga chyba o mnie zapomniala, bo jeden chlopak zaczal krzyczec, ze "gufnogo obchodzi, ze ktoras z kolei ma okres i nie chce wiecej slyszec o zadnym okresie..."

                                Uwazacie, ze na okres kobiety powiny dostawac taryfe ulgową?
                                Dokładny cytat z postu startowego. Gdzie tu słowo o "niektórych" czy "bolesnych"?

                                • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:35
                                  Zanim będziesz jakieś statystki zadać. Znajdź te na poparcie swoich bzdur. Ja podałam statystyki. Nie moja wina że czytać nie potrafisz, albo nie chcesz.
                                  Ależ ty jesteś niekumata. Już drugi, jak nie trzeci ci tłumaczę, że twój post znalazł się pod postem gamy i był odpowiedzią na jej post. Chyba że masz problem z ogarnieciem do kogo piszesz. Też nie moja wina.
                                  Gama opisała swoją sytuację i MA rację - kobiety które bardzo źle czują się w trakcie miesiączki (nawet niekoniecznie każdej) mają prawo do pozostania w domu i gówno kogo obchodzi jak ty przeszłaś ciążę, miesiączki i klimakteroum. Cieszymy się, może dostaniesz order. Żaden to jednka wyznacznik.
                                    • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 22:36
                                      Odniosłam się merytorycznie kilkulkukrotnie. Nawet ci statystykę wkleiłam.
                                      Nie moja wina, że unikasz niewygodnych faktów.
                                      Jeszcze ci raz powtarzam TO NIE WYBÓR - a przymus. W cywilizowanym świecie człowiek z bólem uniemożliwiającym funkcjonowanie ma prawo do wolnego/zwolnienia. Kobieta według mojej wiedzy też jest człowiekiem. Człowiekiem, który ma taki, a nie inny prezent od natury. Zamiast bredzić, bo czujesz się anonimową - do czasu - ciesz się że nie musiałaś tego przeżywać i przestań jako lekarz wprowadzać w błąd.
                                      Jesteś niedouczonym zaściankowym tworem, z ego większym niż mózg. Na dodatek z psychopatycznymi skonnosciami.
                                      • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 17.07.21, 20:03
                                        Ulżyło???? Powtarzam po raz setny - osoby chore bez względu na to na co są chore powinny być leczone. Natomiast z samego faktu miesiączkowania nie powinny przysługiwać jakies specjalne względy. Bo idąc dalej tym tokiem rozumowania osoby z grupa krwi AB Rh(-) ze względu na rzadkie występowanie tej grupy a więc problemy z ewentualna transfuzją powinny mieć specjalne względy. Jest granica absurdu.
                                        • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 17.07.21, 22:55
                                          Ulży mi jak przestaniesz leczyć ludzi i pod kreacją rzekomego lekarza powielać szkodliwe społecznie bzdury.
                                          Powtarzam jeszcze raz - jak nazywa się lek, który leczy endometriozę. Poproszę o kontakt. Skontaktujemy się z lekarz i z centrum leczenia endometriozy i dasz NAM RECEPTURĘ. Nadal nie mam maila.
                                          Nie piszemy o samym fakcie bezbolesnego miesiączkowania, czego zdaje się nie rozumiesz, bo twój 60 letni mózg dawno już się wyłączył. Podejrzewam że w latach 80 co najmniej.
                                          Nie tłumacz się bo wystarczająco się już skompromitowałaś, czego nadal nie potrafisz dostrzec. A szkoda, bo twoja wiedza jak i zdolności intelektualne zatrzymały się dawno temu. Zaprzestań podawania coraz głupszych porwnań. Coraz nowszych, po tym jak ktoś Ci wytłumaczy łopatologicznie ich bezsens.
                            • kiddy Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 17.07.21, 16:27
                              Zdziwiłabyś się, ile kobiet ma niezdiagnozowaną endometriozę. Mam koleżankę, która latami cierpiała silny ból w czasie okresu, miała galopujące biegunki i bardzo bolesne skurcze jelit. I dopiero blisko pięćdziesiątki zdiagnozowano jej tę cholerną emdometriozę, mocno już zresztą rozsianą. Całe lata w pierwszych dniach okresu dogorywała, ale diagnozy nie było, lekarze "nic nie widzieli", więc "ojej, taki kobiecy los, weź się w garść".
                              Zajmijcie się, doktorzy, leczeniem, co? Bo na razie to w dużej mierze wygłaszacie mądrości rodem sprzed 50 lat. Wypadałoby się podokształcać i czasem poczytać co nowsze publikacje, a nie jechać na wiedzy z daaaawno skończonych studiów.
                      • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 20:19
                        Tak, a najelpesze jest to, że jak facet pojawi się z żoną u ginekologa, bo nagle go olśniło, że nie może być tak, że jego żona czołga się podłodze z bólu i nic nie ma na usg - to nagle i ginekolodzy poważniej traktują. A jak ma być inaczej skoro same siebie kopiemy i dobijamy, bo jakaś Kalina udawała, a jakaś Jagoda załatwiła l4. Czy ktoś się zastanawia czy jakiś Grzegorz na ból kolana ma zwolnienie prawdziwe czy lewe?

                        To, że znajdzie się trochę kombinatorek nie daje nikomu prawa do zamazania problemu i oczekiwania, że te kobiety które to dotyczy nie powinny mieć prawa do wolnego, jak ból je przerośnie. Nie daje to prawa do oceniania i wzbudzania poczucia winy oraz wyzywania od oszustek symulatorek.
                        I z automatu nie oznacza to, że całe życie każda kobieta będzie na zwolnieniu 7 dni w miesiącu.

                        Symulować może każdy i wszystko a jakoś nikt nie neguje przeziębienia, zatok, bólu kolana, szczególnie męskiego. A kobieta ma być jak robót i maszyna. Jak jedna miała super ciążę, lekki poród i bezbolesne lub mało bolesne miesiączki, którymi funkcjonuje normalnie - to każda tak musi mieć i już. Inaczej to zbrodnia. A każdy jest inny i ma inną historie. Czy innym jest też ciąża za biurkiem a czym innym w fabryce lakierów. Patrzec trzeba szczerzej nic czubek własnego nosa.

                        Jedyne co łączy symulanta i nie symulanta to to że obydwoje jednakowo szybko mogą wylecieć z pracy. Gdzie tu korzyści?
                          • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:10
                            No logika pani doktorowej.
                            A leży w szpitalu z grupą, a B w domu z grupą - dlaczego? Pytanie kto ma komu zazdrościć?
                            A leży w ciąży zagrożonej, a B biega. I należy zazdrościć. Wg wielkiej pani doktór (pisownia oryginalna) co ciekawe mamy zazdrościć leżącemu w szpitalu i leżącej w zagrożonej ciąży.
                            W przypadku miesiączki mamy zazdrościć rzygajacej, srajacej za przeproszeniem w bólach kobiecie, zwiajacej się z bólu po tramalu czy ketonalu - bo dlaczego ona ma tak dobrze a B albo nic nie czuje, albo ma pobolewaniem w brzuchu, rozdrażnienie.

                            Dlaczego ci tak zależy żeby kobieta z biegunką, wymiotująca, nie kontaktująca, słaniająca się na nogach, tracąca przytomność - poszła do pracy? Nie wiem rodzaj przyjemności odczuwasz wtedy? I nie dociera do ciebie, że to żaden pracownik, a wręcz osoba zagrażająca sobie i innym i dezorganizująca pracę zespołu?

                            Miesiączka nie jest chorobą. Bolesne miesiączki są anomalią samą w sobie, lub spowodowaną chorobą, np. Endometriozą. Statystykę podałam - mocno inną niż twoja urojona. Jeśli nie widzisz różnicy między miesiączka a bolesna miesiączka już nie moja wina że jesteś niedouczona. Uważam że zagrazasz sowim pocjentom, dlatego pilnuj się bo jedna rzecz, która cie zdradzi i wystawie laurkę - bądź pewna. A ze względu na swoje doświadczenia masz masz pecha, bo mam taką misję. Tępić dziadersów.
                            • lwica_24 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:21
                              Czy gdziekolwiek napisałam, że:
                              - ktos zazdrości rzygającej kobiecie?
                              - że nie nalezy sie pomoc osobie chorej?
                              Jeśli tak to zacytuj. Napisałam natomiast to przywilejach przyznawanych z definicji miesiączki. A bardziej łopatologicznie: mam miesiączkę więc mam byc chroniona.
                              Nie , miesiączka nie jest chorobą. Według ICD-10 ( Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych) pod literkąN wyszczególnione są choroby związane z układem moczopłciowym- miesiączka tam nie widnieje. Sprawdziłam, bo choć na co dzień posługuje się kodami ICD-10 to nie literami N i O.
                              • fragile_f Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:29
                                Napisałaś na przykład coś takiego:

                                "Pamiętam pacjentów, którzy zgłaszali sie z takim bólem głowy, że nie dało się zyć a uzyskawszy L4 ( cóz ból trudno zmierzyć a dr Google zrobi swoje) nagle zdrowieli. Cud? Spojrzenie lekarza? A moze magiczny papierek?"

                                Oraz cos takiego:

                                "Przyjmijmy, ze pani A ma naprawdę bardzo bolesne miesiączki i słania sie na nogach. Pani A może byc chora a jeśli jest nikt jej nie odmawia zwolnienia, chociaz comiesięczne zwolnienie na 3-5-lub więcej dni dezorganizuje pracę innych.
                                No, ale jest pani B. Jesli pani B zorientuje się, ze pani A nie ma co miesiąc przez 3-5 dni w pracy i są wytyczne, żeby kobiety były traktowane ulgowo w czasie menstruacji pani B pobiegnie do lekarza po L-4 ( po co ma pracować za panią A), zaraz to samo zrobi pani C, D, E, a pani F będzie łkala, bo ma klimakterium. Czy o to chodzi?"

                                Może jestem dziwna, ale ja tu widzę bardzo mocną sugestię, że baby symuluja, wcale tak nie boli a jak jedna sie pusci do domu, to juz potem zadna nie przyjdzie do pracy.

                                Wiesz ze kazdy sądzi po sobie? Osobiscie uwazam, ze sama chętnie uciekłabys z pracy pod byle pozorem i myslisz, ze wszyscy są nieuczciwi.
                                  • gama2003 Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 22:06
                                    Nawet nie wiesz, jak bym chciała tak zdrowieć po wyjściu z gabinetu. Zwłaszcza, że w boleściach nigdy do takiego nie trafiłam. Do szpitala owszem.

                                    Ale dość o mnie. Chociaz pisząc tu o sobie pisałam tak naprawdę o wszystkich takich jak ja. Bo żaden ze mnie unikat.

                                    I wiem doskonale ( o zbliżająca się menopauzo ! ), że takie prawo w tym kraju nigdy nie wejdzie. Bo po pierwsze tutaj uchwalają je mężczyźni , w gaciach i sutannach. Po drugie kobieta kobiecie wilkiem ( często !) i co z? Hanka/ Danka na miesiączkowe ma iść a ja nie ? Nie boli, ale co gorsza jestem ? Okna umyję, poleżę.

                                    Nie ma systemowej pomocy w tym temacie. I nie bedzie. Kobieta ma cnoty niewieście pielęgnować, matkę teresę w bólu ( innych ) nasladować i generalnie nie robić kłopotu.

                                    Prawo nie wejdzie, po robi to pracodawcy pod górkę i ja to rozumiem. Bo w tym kraju to pracodawca za to musiałby płacić.
                                    I tyle. Wejdzie w krajach, gdzie państwo część finansową na klatę weźmie.

                                    I jak sobie pomyślę, a empatię mam też przerośniętą, że rzesze młodych dziewczyn są na początku tej miesiączkowej drogi to mi slabo. Wątki takie tu bywają, o nastolatkach już cierpiących. Kurde blaszka.
                                    Nie ma szans na żadne zmiany. I jak lekarze zaczynają problem dostrzegać i co niektórzy obczajać temat naukowo, tak mentalnosć jest jaka jest. I to kobiety przekrzyczą pierwsze, by tym innym ulg nie dawać.
                                  • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 17.07.21, 23:13
                                    Bo przyszła pani x i wielka doktorowa już wie, że każdy udaje. A właściwie tylko kobiety. A konkretnie miesiączkujące. I to ma być argument. Śmieszne. Przychodzi pacjent z bólem nogi, a pani doktorowa już wie że udaje bo kiedy taki zbyszeszek po uzyskaniu zwolnienia skakał na bolącej nodze. A co tam fakty NAUKOWE, STATYSTYKI.


                                    TO JEST LEKARZ, a nie ty. Do pięt mu nie dorastasz. Gdyby miał choć gram twojej logiki, każdą kobietę odsyłały do domu, bo UDAJE I SYMULUJE.

                                    PRZECYZTAJ, MOŻE na starość chociaż się douczysz.

                                    www.medonet.pl/magazyny/endometrioza,endometrioza---diabelska-choroba--lekarz--to-koszmar-xxi-w-,artykul,40400073.html
                                • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 21:43
                                  Dokładnie. Mógłbym dodać kilka jeszcze cytatów. Retoryka jest taka. Kobiet naprawdę cierpiących jest kilka na krzyż, ale same są sobie winne, bo powinny się leczyć, bo chorych się leczy. Ogólnie chora idzie do lekarza i już jest uzdrowiona. Problemu nie ma.
                                  Takiej chorej nikt nie odmówi zwolnienia, ale większość udaje i skacze pod sufit po wręczeniu świstka. Na dodatek dlaczego B ma siedzieć w domu a A w pracy podczas miesiączki? A no dlatego, że A nie ma tekiego szczęścia mieć bolesnej miesiączki czy zagrożonej ciąży. W końcu jak doktorowa nie miała, to czemu inna ma mieć. Najpierw niech doktorowa napisze wprost to co sugeruje, bo chciałby ale woli zasugerować, umniejszyć i zasłonić się wszystkimi kobietami.
                              • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 17.07.21, 23:01
                                Cały czas to piszesz, w swoich kretyńskich przykładach. Nie potrafisz wprost napisać, tylko robisz to na około - ale nie rozmawiasz z nieukami więc ci nie wychodzi.

                                A teraz spójrz jaka jesteś tępa.


                                T: "Miesiączka nie jest chorobą. Bolesne miesiączki są anomalią samą w sobie, lub spowodowaną chorobą, np. Endometriozą."

                                Lekarzyna od siedmiu boleści, uzdrowiciel Tomasz:
                                - "Nie , miesiączka nie jest chorobą."

                                Na codzień to ty powinnaś sadzić kwiatki w ogródku i wiązać im łodyżki, żeby nie zwiędły od twojej głupoty, a następnie wyuczyć się na pamięć ich nazw, żeby na bratki nie mówić róże.


                  • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 18:44
                    Nikt mi nie odmówił zwolenia lekarskiego, jeśli bardzo cie to interesuje. Na maturę nie potrzebowałam - żeby się zwolnić z lekcji też nie. Potem po prostu albo się gimnastykowałam żeby ułożyć sobie tak, a nie inaczej (nie zawsze skutecznie), albo brałam l4, albo urlop albo traciłam miejsce pracy. Innej drogi nie było.
                    Diagnostyka mojej endometriozy trwała książkowe, objęte w statystykach 10 lat. Co 3 miesiące byłam u ginekologa prywatnego, za odłożone, uskładane pieniądze młodej, uczącej się osoby . A to i tak było bezowocne. Czułam się jak symulant, histeryczka bo przecież nic tam nie ma. I tak też byłam traktowana, bo co może boleć jak nic nie ma.
                    Wstyd i wieczne ukrywanie towarzyszyło mi długo, właśnie dlatego żeby ktoś mi tego nie zarzucił poza gabinetem lekarskim.

                    To że nikt mi nie odmówił l4 - nie znaczy że nie usłyszałam różnych rzeczy.
                    To, że nie miałam problemu z l4 nie znaczy, że było mi łatwo się dostać w ostatniej chwili do lekarza, bo nie raz i nie dwa człowiek wstawał i szedł do pracy, wierząc że da radę.
                    To, że nikt mi nie odmówił l4 nie znaczy, że wzięłam je bezpodstawnie, wyłudziłam jak oszust symulauajc.
                    To, że nikt mi nie odmówił l4 nie dawało mi żadnych ulg, poza tą że mogłam nie wzbudzać sensacji w pracy. Poza tym same straty.
                    To że nikt mi nie odmówił l4 - nie znaczy że nie miałam do niego prawa. Człowiek chory, słaniający się na nogach nie jest produktywny i wydajny a wręcz w niektórych zawodach stwarza zagrożenie dla innych będąc w takim stanie. Miejsce takiego człowieka jest w domu, bądź w szpitalu na zwolnieniu. Nie róbcie więc z nas histerycznek, które z żadnym bólem nie chodzą do pracy. Ból ma różne nateżenie a choroby mają swoje natężenia i okresy spadku aktywności. Niektóre kobiety - kobiecość boli. I trzeba to przyjąć do wiadomości. I to nie znaczy, że się nie leczymy i nie szukamy pomocy. Miesiączka to nie choroba, ale miesiączka to fizjologia osób z macicą, z którą mogą wiązać się choroby. I zamiast walić hasłami dwóch przeciwstawnych biegunów najpierw że okres ma boleć, bo tak już mamy, albo że jesteśmy zbyt wrażliwe histeryczki - żeby potem nam powiedzieć że nie mamy prawa z tego powodu być niedysponowane bo to próba oszutwa, wyłudzenia i ogólnie słabość która szkodzi wszystkim kobietom.
                    • mail-na-gazecie Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 19:41
                      Ale tak naprawdę to o co Ci chodzi? Dostawałaś zwolnienie i bardzo dobrze. Bierzesz teraz w obronę wszystkie miesiączkujące kobiety czy jak? Czy chcesz, żeby kalendarz miesiączek był brany pod uwagę z rozplanowywaniu czasu pracy w firmie. Żeby każda kobieta, która powie, że źle się czuje bo ma miesiączkę, bez problemu szła na L4, bo przecież nikt nie może tego kwestionować. Nieważne czy ma ogromy ból czy tak niespecjalnie się czuje. Ważne ,że ONA TAK TWIERDZI. I to ma być święte?
                      Tego oczekujesz?
                      • trzebasiebawic Re: Weszlam do zamknietej knajpki, zeby skorzysta 16.07.21, 20:01
                        O co mi chodzi? O podejście do kobiet, o powielanie głupot. Nikt tutaj nie pisze o każdej miesiączkującej kobieciez bo uwaga miesiączka powinna być bezbolesna. Jeśli jest bolesna - to kobieta powinna otrzymać wsparcie i zrozumienie jeśli nie będzie mogła z bólu stawić się w pracy bez ocen, oskażeń o symulowanie i z dupy wyjętych przykładów oraz spłycania problemu do wszystkich mieisiaczkujacych kobiet bo wszytskie miesiączkujące kobiety - biegają z radością po lekarzach, najlepiej prywatnych za 300 zł za wizytę i najpewniej co miesiąc, bo NFZ to loteria. Tak o to mi chodzi.
                        Jeśli kobieta twierdzi, że źle się czuję to się kurwa źle czuje. Czy zastanawiasz się czy jakiś facet idąc po lewe l4 skarżąc się na ból w plecach - symuluje? Oszuści byli, są i będą. Zarówno wśród kobiet i wśród mężczyzn. Nie oznacza to że masz prawo na tej podstawie umniejszać problem mieisiaczkujacych osób u których fizjologia nie działa prawidłowo. Nie będę z tobą więcej rozmawiała, bo widzę że bijesz pianę.