Dodaj do ulubionych

Dzieci na smyczy- Psycholodzy oburzeni. A wy ?

16.07.21, 22:13


"Rodzice stosujący smycze twierdzą, że stosują tę metodę dla bezpieczeństwa maluchów. Ruchliwe drogi czy tłum na chodnikach sprawiają, że chodzenie po mieście z małymi dziećmi jest trudne. Dzięki smyczom mają pewność, że ciekawscy świata spacerowicze nie oddalą się nagle gdzieś sami.

Innego zdania są natomiast specjaliści, którzy podkreślają jednoznaczne skojarzenia z uprzężą. Smycz to poczucie kontroli, tresura, nakaz i konieczność bezwzględnego posłuszeństwa. To akcesoria, które kupujemy dla zwierząt i nie powinny znaleźć się w dziecięcym ekwipunku. Psychologowie zauważają tutaj toksyczny model rodzicielstwa. Wygodna metoda rodziców może przełożyć się na pogorszone relacje z dzieckiem. "

Widujecie dzieci prowadzone przez rodziców "na smyczach" A może same stosowałyście? Podobno jest to coraz częściej używane u dzieci od roku do 5 lat. Super Niania i inni psycholodzy są oburzeni tą metodą, a ja sama ją stosowałam i bardzo sobie chwaliłam. Nie musiałam roczniaka trzymać pod pachy, zgięta w pół z pękającymi placami gdy uczył się chodzić, tylko używałam szelek. Ogromna ulga dla pleców. Choć przyznam, że 5 latka na smyczy bym nie prowadziła. A wy co sądzicie o tej "nowej modzie" Oburza was to tak jak Super Nianię?

www.msn.com/pl-pl/rozrywka/gwiazdy/dziecko-na-smyczy-idiotyczny-wymys%C5%82-rodzic%C3%B3w-czy-nowa-metoda-wychowawcza-psychologowie-nie-maj%C4%85-z%C5%82udze%C5%84/ar-AAMehQW?ocid=msedgntp
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka