A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu?

18.07.21, 12:38
No dobrze, to nie było dziś, tylko wczoraj, ale przetrzepałam szafkę z kosmetykami. Byłam w szoku, co w niej znalazłam.
Choćby 5 podkładów, kiedy ja nie używam pokładów wcale (jak już to kremy BB albo pudry mineralne). Jakaś kolorówka, której wcale nie używam typu niebieski cień (???). Wywaliłam do kosza jak leci (to co na obrazku).
To pierwszy krok w ramach akcji odgruzowywania mieszkania. Zamierzam sukcesywnie wyrzucać, sprzedawać i oddawać niepotrzebne rzeczy.
Kto ze mną? wink
    • daniela34 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:41
      Ja się tak zabieram do odguzowywania mieszkania, ale akurat kosmetyków to nie będzie dotyczyć. Mam niewiele o tylkoto, czego używam. Ale znajdą się inne rzeczy. Papiery głównie.
      • bywalec.hoteli Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:42
        fajnie
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:54
        U mnie po tej akcji też zostały te kosmetyki, które mi się sprawdziły. Mam jeszcze kilka, gdzie chcę dokończyć, ale więcej nie kupię. Zostało mi jeszcze kilka rzeczy, co do których się waham - tym dam jeszcze szansę, potestuję, a jak nic z tego nie będzie, to też wyrzucę.
    • kosmos_pierzasty Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:42
      Kosmetyki też wywalałam w minionym tygodniu, tylko pielęgnacyjne. Kurczę, kupuję sporadycznie, a to i tak za dużo jak na mnie. One są w zbyt dużych opakowaniach. Może powinnam takie lotnicze kupować?
      A dziś zepsute, popękane doniczki.
      Dwa tygodnie temu wywiozłam wyszczerbione kubki.
    • ophelia78 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:43
      Zaprzyjaźnij się z lokalna grupą "uwaga śmieciarka jedzie" na fb
      Każda rzecz znajdzie właściciela, nie musisz wyrzucać....
      • kosmos_pierzasty Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:47
        Na przeterminowane kosmetyki też są chętni?
        Przyznam, że ja przekazuje dalej tylko to, co sama bym przygarnęła, gdyby nie kolor/znudzenie/fason/ itp. Ale oczywiste śmieci? Zepsute, przeterminowane? Można postawić koło śmietnika (jak ja moje kubki, zresztą znikły, czyli komuś nie przeszkadzało, że wyszczerbione), jednak nie wpadłabym na to, by ogłaszać to jako rzecz do oddania. Błąd?
        • szorstkawelna Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:42
          Ludzie wystawiają zestawy używanych kosmetyków na OLX I allegro. Byłam w lekkim szoku, ale skoro ktoś się nie brzydzi, to lepiej oddać niż wyrzucać.
          • asia.sthm Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:03
            > skoro ktoś się nie brzydzi, to lepiej oddać niż wyrzucać.

            czesto te rzeczy uzywane sa do innych celow niz przewidywane.
            Dwie kuzynki moich dzieci np. z wdziecznoscia przejmowaly wszystkie kolorowe kosmetyki do dekorowania lalek-modelek, nastepnie przeszly na malowanie dziel sztuki na kartonikach, a pozniej na tekstyliach. Wyrastaja na kreatywne panny, a materialow ciagle im malo.

            Motto w pozbywaniu sie: sprawdzic czy komus sie przyda - na pchlich targach widzialam ludzi kupujacych tak dziwaczne przedmioty, ze teraz uwierze we wszystko.
            No i moral: zmniejszamy gore zalewajacych nas smieci przedluzajac zywot kazdego przedmiotu.
            • runny.babbit Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:35
              Dokładnie, część z tych rzeczy można wykorzystać do różnych prac plastycznych, poza tym cienie do oczu praktycznie się nie przeterminowuja.
              • asia.sthm Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:39
                > cienie do oczu praktycznie się nie przeterminowuja.

                raczej nic co suche jakos niebezpiecznie sie zepsuje - pokruszy sie i tyle zlego.
              • liliawodna222 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:45
                runny.babbit napisał(a):

                >> poza tym cienie do oczu praktycznie się nie przeterminowuja.


                ... chociaż producenci próbują nam to wmówić.
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:17
        To generalnie jest dobry pomysł, ale to co ja miałam pochowane po szafkach, to naprawdę nie nadaje się do oddania komuś. To są raczej tanie kosmetyki dość słabej jakości, kupione albo pod wpływem impulsu, albo chęci wypróbowania czegoś nowego. Dziwnie bym się czuła, proponując je komuś.
        • beata985 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:09
          Wystarczy, że tak to opiszesz, znajdzie się chętny ok, nie...wtedy wyrzucisz, przecież nie sprzedajesz tylko oddajesz
    • princesswhitewolf Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:46
      Kosmetyki na tyle.sa male ze jakos slowo gruz w ich kontekscie nie pasuje lol
    • nigdynigdynigdy84 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:47
      Lubię takie wątki.
      Życzę dużo wytrwałości w porządkachsmile
    • kosmos_pierzasty Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:48
      A tak ogólnie, to od lat na bieżąco się pozbywam zbędnych rzeczy, jeszcze zanim się to zrobiło modne (a dobrze, że tak się stało).
    • kalafiorowa.es Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:48
      Ja!
      Wlasnie sie przeprowadzilam. Czy ktos moze mi wyjasnic, po co mi bylo 10 kubkow do kawy (wiem, wiem, mialam w poprzednim mieszkaniu duza zmywarke i mieszkalam sama).

      Teraz co przywioze paczke z "przechowalni" to rozkladam: to zostaje, to do sklepu charytatywnego, to na sprzedaz, to wywalic.
      • hrabina_niczyja Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:22
        Jak po co? Przy zmywarce to wcale nie jakoś dużo. Mam nawet więcej plus filiżanki. Czasem jacyś goście też się trafia. Ale część kubków faktycznie wyrzucę.
        • kalafiorowa.es Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:43
          No wiem. Ale teraz nie mam ani zmywarki ani tyle miejaca w kuchni. Zostawiam 4, reszta do piwnicy czekac az te sie potluką.
          • hrabina_niczyja Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:09
            Zmartwię cie, jak się właśnie chce to się skubane nie tłuką 😄
            • nigdynigdynigdy84 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:41
              Nigdy po nie nie zejdziesz do piwnicy, coś czuję że za jakiś czas zechcesz kupić nowe kubki 🤣
              • kalafiorowa.es Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:55
                Jest nadzieja, mam piwnice tuz przy miejscu parkingowym (chyba to sie wlasciwie "komorka lokatorska" teraz nazywa). Po drodze wejde.
            • kalafiorowa.es Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 21.07.21, 08:00
              Stluklam kubek w pracy!!!!! 😂😂😂
              Jak to w tym tempie pojdzie...
    • georgia.guidestones Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:49
      nevertheless123 napisał(a):

      > No dobrze, to nie było dziś, tylko wczoraj, ale przetrzepałam szafkę z kosmetyk
      > ami. Byłam w szoku, co w niej znalazłam.
      > Choćby 5 podkładów, kiedy ja nie używam pokładów wcale (jak już to kremy BB alb
      > o pudry mineralne). Jakaś kolorówka, której wcale nie używam typu niebieski cie
      > ń (???). Wywaliłam do kosza jak leci (to co na obrazku).
      > To pierwszy krok w ramach akcji odgruzowywania mieszkania. Zamierzam sukcesywni
      > e wyrzucać, sprzedawać i oddawać niepotrzebne rzeczy.
      > Kto ze mną? wink
      Robie czystki dosc czesto, wiec jednorazowa ilosc rzeczy jest malo imponujaca.
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:45
        Tak, też zamierzam mniej, ale częściej.
    • hanusinamama Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:51
      Takie czyszczenie zrobiłam kilka lat temu, od tej pory kupuje tylko to co potrzebne. Jak raz kupiłam cien w sztyfcie który mi jednak nie pasował wzieła koleżanka.
      Balsamy do ciała, odzywki do włosów kupuje jak sie konczą. Juz raz robiłam akcje "denko".
    • ajr27 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 12:53
      Ale żeś tandety nazbierała! Nie szkoda Ci kasy na te cienie z lat 80 i maziaste kredki z Rosska? Z tego, co zaprezentowałaś, miałam tylko ten podkład w wiśniowej tubie, Missha zdaje się. Też wywaliłam smile
      A żeby nie było, ja też jestem specjalistką od kosmetycznej zbieraniny, ale specjalizuję się w pielęgnacji, nie kolorówce. Raz na parę miesięcy wywalam wory niedobrych balsamów, szamponów, kremów.
      • princesswhitewolf Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:00
        Jak szampon moze byc niedobry? Psa nim wymyj. Nie masz psa to taras na dworze. Nie ma czegos takiego jak niedobry szampon, chyba ze unikasz sulfonamidow ale to przeciez "widzialy galy co kupowaly". Co to jest niedobry krem? Stop nie macie?

        I mowa o ekologii....

        Rzadko kiedy cos wyrzucam. Uzywam do konca. Kupuje rzeczy wysokiej jakosci. A wszystko co sie nie nadawalo znajduje inne zastosowanie.
        • jeste_m_sobie Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:45
          Psy mają specjalne szampony dla psów. Po zwykłym ludzkim dostałyby choroby skóry: leczenie, wydane pieniądze, ból psa, kłopot, no i ekologiczne też to nie jest - bo ktoś lekarstwa musi wyprodukować, więc to obciąża środowisko, jak jadę do weterynarza, zużywam więcej benzyny, na leczenie muszę zapracować, więc więcej pracuję, a to generuje dodatkowe zużycie prądu i tak dalej, i tak dalej.
          • princesswhitewolf Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:55
            Czytalas sklady psich szamponow? Nie zauwazylam bym sie roznily od tych uzywanych przez ludzi
          • stara-a-naiwna Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:02
            to nie do końca tak
            pies wytarzał mi sie w jakimś syfie na spacerze
            w domu okazało sie, że to nie pierwszy raz się wytarzał i jego szampon się skończył
            wiec umyłam go swoim
            dałam mniej i lepiej spłukałam


            piez szczęsliwy nie był (ale go zadna kąpiel nie uszczęśliwai)
            przeżył
            nic mu nie było
          • hanusinamama Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:18
            Mozna szamponem umyć smaochód, podłoge.
            • asia.sthm Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:31
              hanusinamama napisała:

              > Mozna szamponem umyć smaochód, podłoge.

              Szamponem mozna wywabiac zzolkniete miejsca od potu np. na bialych koszulach. Najpierw cytryna, pozniej szampon.
              W szamponie mozna recznie zaprac wszelkie ciezko poplamione ciuchy.
        • ajr27 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:34
          Każdy ma jakieś zboczenia konsumenckie. Ja oszczędzam na wszystkim, nie wyrzucam jedzenia, prawie się nie maluję, mam maks 3 pary butów na sezon, ale kosmetyków, zwłaszcza do włosów, kupuję zbyt dużo, bo mam kręcone wymagające włosy i suchą skórę z azs, którym mało co pasuje. Rozdaję rodzinie i znajomym, ale często bywa tak, że nie przerabiam nadmiaru. Kajam się.
        • aqua48 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 17:37
          Niedobry szampon uczula. Krem tak samo. Zarówno twarz uczula jak i stopy. Mam koleżankę która mi znosiła takie produkty..dopóki nie powiedziałam wprost głośno i wyraźnie, że jak zostawi kolejny raz niechciane kosmetyki to i tak je wyrzucę. Na co usłyszałam, że... przecież szkoda, żebym dała komuś. No ale przynosić przestała.
        • bei Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 21.07.21, 08:14
          Psa nie! Jeszcze uczulenie złapie. Ale taras , albo wyprać sweterek ręcznie można. Ja niesprawdzony krem stosuję do stop, lub do butów, albo ciemnej, skórzanej torby, albo „ czyszczę” skórzaną tapicerkę krzeseł.
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:13
        To były czasy, jak "szukałam siebie" kosmetycznie i kupowałam wiele rzeczy raczej na ślepo, bez ładu i składu. To jest moim zdaniem dobra strategia, jak się jeszcze nie wie, co do nas pasuje. Teraz już wiem, że niebieskie i szare cienie do powiek, nie daj borze z brokatem jeszcze, to zupełnie nie moja bajka. Ale bez sensu byłoby wydawać fortunę na dobre, markowe produkty po to, żeby stwierdzić, że to jednak nie mój odcień.
        • princesswhitewolf Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:56
          ≥Teraz już wiem, że niebieskie i szare cienie do powiek, nie daj borze z brokatem jeszcze, to zupełnie nie moja bajka.

          Jest 1500 odcieni niebieskiego i szarego. Brokat ma tez charakter tandetny ale i moze miec wydanie niesamowite. Kwestia jakosci
          • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:06
            Zgadzam się, niemniej jednak nie radzę sobie z tymi odcieniami i zdecydowanie wolę matowe i w kolorach ziemi - brązy, beże. Z niebieskich to mi wychodzi makijaż ala Kleczkowska niezależnie od jakości kosmetyku.
            • princesswhitewolf Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 17:16
              Acz musialam sprawdzic co to za Kleczkowska.

              Duzo zalezy od typu urody i odcienia skory. Ja w zasadzie we wszystkich kolorach cieni wygladam ok. Natomiast mam przyjaciolke, ktora wielokrotnie malowalam i z wyjatkiem bezow brazow brzoskwin szarosci, piaskow to....wyglada ona w jakiejkolwiek kolorowce poza tzw neutralna....strasznie

              Ale za to moze pomalowac sobie usta na wisniowo, krwisto czerwono i z jej chlodnym odcieniem skory wyglada pieknie. Zas ja w takowych szminkach wygladam jak ruska na tancach ludowych. Na usta mi pasuja tylko kolory neutralne, brzoskwinie, i roz wpadajacy w jasny lilac.
      • srubokretka Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:30
        ajr27: Raz na parę miesięcy wywalam wory niedobrych balsamów, szamponów, kremów.

        ajr27: Nie szkoda Ci kasy....?

        Przyganial kociol garnkowi. smile
        • hanusinamama Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:18
          NO tez własnie taka specjalistka...a kupuje i wyrzuca.
      • hanusinamama Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:17
        PO co kupujesz skoro wywalasz? Taka specjalistka nie potrafi sobie kupić tyle ile trzeba?
    • hrabina_niczyja Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:20
      Ja. Posprzątałam szafe i wyrzuciłam 4 wielkie worki ubrań. Szok że potrafiłam trzymać płaszcz z 2007 roku. Dziś się przymierzam właśnie do łazienki i kosmetyków.
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:48
        Nie uwierzysz, ale sama miałam płaszcz z 1998... Też ostatnio wywaliłam, a trzmałam z sentymentu i dlatego, że kosztował wtedy milion monet wink
        • kalafiorowa.es Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:51
          Mam sukienki i koszule ze szkoly srednej...
          Ale koszul akurat nie wyrzuce bo krój mają ok a ja nie rosnę.
          • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:58
            Na mnie ten płaszcz właśnie też jeszcze pasował, tylko ten krój... specyficzny był jego kołnierz i jednak i te lata '90 było jednak widać. Ale materiał cudny.
            • cosmetic.wipes Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:04
              Zaraz będzie modny i pożałujesz, żeś wyrzuciła 😁
              • runny.babbit Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:37
                Tak, właśnie mnie córka niedawno zarzuciła pretensjami, bo wyrzuciłam rzeczy sprzed lat, a teraz by były znowu modne 😃
      • kurt.wallander Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 19:55
        No szok wink Ja mam płaszcz z końcówki lat 90". Jest prosty, wełniany z kaszmirem, grzechem byłoby wyrzucać taką jakość. A moda wraca, np. moje porządne jeansy z lat 90" (Levi's, Wrangler, Guess) nosi teraz z pocałowaniem ręki moja córka, zachwycona, że ma takie fajne ciuchy.
    • skumbrie Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:35
      Zamiast do kosza mogłaś te kosmetyki oddać na miejscowej śmieciarce. Poza tym krok w dobrą stronę.
    • solejrolia Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:37
      Niczego.
      Od dawna u mnie panuje minimalizm, mam to, czego potrzebuję. A czego nie potrzebuję- tego nie kupuję.

      (tak wiem, zdarzają się na przykład nietrafione prezenty... Nie dalej jak wczoraj dostałam jakieś butle z płynami do kąpieli, a nawet wanny nie mamy, ale to nie trzeba od razu wywalać, po prostu oddam to komuś, komu się przyda.)
      • 35wcieniu Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:56
        Też takie regularnie dostaje od koleżanki matki która działa w Avonie big_grin , używam jak żelu pod prysznic.
        • solejrolia Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:07
          Gorzej, to preparaty siarkowe z Buska Zdroju, do kąpieli i do mycia.....
          ( Avon też bym zużyła 😉 )
        • hanusinamama Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:20
          Gorzej jak się jest uczulonym na skłądnik albo się unika silnych detergentów. Dla mnie takie prezenty są głupie i na odwal się.
          Mozna oddać, schroniska dla bezdomnych przyjmują to w kazdej ilości
    • srubokretka Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:42
      Mam pudlo rzeczy przygotowanych do wywiezenia w jedno miejsce, gdzie ludzie oddaja to czego nie potrzebuja. Znajduje sie ono na ulicy pod daszkiem. Kazdy moze sobie wziac to co potrzebuje . Za darmo.
      Dzis dolozylam lyzke do lodow.
      • srubokretka Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:46
        www.facebook.com/BBCScotland/videos/4100440896658913/
    • triismegistos Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:52
      Zainspirowałaś mnie.
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:00
        Your turn! wink Czekamy na relację!
    • str8.up Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 13:59
      Ja się zbieram do oddania ciuchów, których nie nosiłam dłużej niż 2 lata, ale wciąż się nie mogę zdecydować czy puścić na śmieciarce, czy spróbować sprzedawać na olx za 5zl sztuka. Zarobiłabym co najmniej na butelkę porządnego ginu, ale troche mi się nie chce bujać z kupującymi uncertain
      • nevertheless123 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:02
        Mam ten sam problem. Najierw trzeba to wyprać, wyprasować, żeby na zdjęciu się ładnie prezentowało, wstawić na platformę, grzecznie czekać, aż znajdzie się nabywca, zapakować, pójść na pocztę... yyyychhh...
      • asia.sthm Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:09
        > ale troche mi się nie chce bujać z kupującymi

        oddajesz za darmo na dobroczynnosc i tam sie tym zajma. Jesli z twojej szafy to przeciez nie uwalane smarami czy gownem.
        Smieciarka moze poczekac big_grin
        • nigdynigdynigdy84 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:43
          Jak patrzę na to, co dziewczyny wstawiaja na grupie oszukane na vinted to uwierz, że i wysmarowane gównem się zdarzają.
          • asia.sthm Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:50
            > że i wysmarowane gównem się zdarzają.

            ale ja pisalam o oddawaniu za darmo na dobroczynnosc, w workach z wlasnej szafy.
            • str8.up Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 17:00
              Tak, nie mam wysmarowanych niczym. Przez puszczenie na śmieciarce miałam na myśli grupę na fb - śmieciarka jedzie. No ale korci jednak, żeby zarobić.
              • asia.sthm Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 17:23
                > No ale korci jednak, żeby zarobić.

                No to trzeba sie troche nafatygowac big_grin
    • kanna Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:05
      Nie lubię wywalania rzeczy sad

      U nas w pracy jest specjalne miejsce, jak ktoś czegoś nie potrzebuje, to przynosi, może inni skorzystają.
      Co jakiś czas jedna osoba zaprzyjaźniona z Caritasem zabiera to, co zostaje i tam zawozi.
    • em_em71 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:07
      Z domu niczego, ale z ogrodu owszem. W pojemniku wylądowały kosmosy, firletki i czarnuszka w towarzystwie chwastów i mięty.
      • panna.nasturcja Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 17:51
        A czym Ci kosmosy zawiniły? I mięta?
        • bei Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 21.07.21, 08:22
          Mięta jest wszędobylska, szybko wyrasta nie tam, gdzie ją chcemy widzieć na rabacie. Podobnie z konwaliami, fiolkami, melisą, szałwią, berberysami, dzikimi różami, trzmielinami, robiniami. Może z kosmosami to samo?
    • liliawodna222 Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:30
      Bardzo się staram, żeby nie obrosnąć zbędnymi rzeczami. Mamy nieduże mieszkanie, więc jest kłopot z przechowywaniem. Poza tym nadmiar czegokolwiek totalnie mnie przytłacza w przeciwieństwie do męża i córki, którzy są chomikami uncertain
      Jeśli chodzi o kosmetyki, to nie rozumiem obkupywania się kilkoma podkładami (a dodatek różnych marek) czy tuszami. JA mam 1 puder, jeden podkład, 1 szminkę, 1 cień, którego używam itd. Dlatego wywalanie kosmetyków mnie nie dotyczy.
      Ciuchów mam mało, ale to ich najczęściej się pozbywam.
    • jehanette Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 14:48
      Ktoś Ci podrzucił te podkłady? Kiedyś musiałaś to kupić.
    • hamerykanka Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 15:14
      Doslownie odgruzowywanie-zrywam kafelki w lazience, dwie kupy kafelkow calych i dwa wory kawalkow.
    • stara-a-naiwna Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 15:45
      sprzedałam dzisiaj na olx krzesło szkolne które kupilam z myśla o dziecku (krzesło z lat '70 casala)
      dziecko niewymiarowe potrzebowalo mocno regulowanego krzesłą i biurka
      a to drewniane stało i stało...

      czeka mnie dalsze odgruzowywanie
    • kkalipso Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 16:44
      O czym Ty mi przy niedzieli przypomniałaś. Od miesiąca składam na kupkę ciuchy i buty do oddania. Mam jeszcze ze 3 kurteczki dżinsowe i płaszczyk i kocyki. Muszę to koniecznie zawieść - a oddaję do takiego ośrodka coś ala Dom Samotnej Matki, tyle że tam kobiety te ciuszki sprzedają za przysłowiowe grosze i na coś tam idą te pieniądze. Kosmetyków się pozbywam na bieżąco, mało się teraz maluję więc mam tego coraz m niej albo córce oddaję, oczywiście ona się nie maluje ale bardziej nimi bawi i eksperymentuje. Mam całkiem elegancko i przejrzyścietongue_out A tak przy okazji czy takie półki jeszcze są dostępne w IKEA przydałaby mi się wymiana lusterka z przodu? Bardzo lubię się pozbywać czuję wręcz ulgę....Muszę znaleźć czas na zabawki.


    • jaagna Re: A czego Ty się dziś pozbyłaś z domu? 18.07.21, 18:43
      Dziś pozbyłam się zeszytów z liceum i notatek ze studiów - pochodziły z lat 1985-1996. Po co ja to tak długo trzymałam?
Pełna wersja