Dodaj do ulubionych

Jak pomoc dziecku? Psychiatra dziecięcy?

18.07.21, 14:12
Na stale jestem pod innym nickiem, ale pewne problemy lepiej opisać na inne konto, żeby potem nie mieć wyrzygiwane w innych wątkach. Mam dwoje dzieci, nastolatków. Starszego 18-latla, młodszego 13-latka. Młodszy syn od dziecka był,,inny". Jest lękowym dzieciakiem, boi się dużych skupisk ludzkich, miał zawsze problemy z nawiazywaniem relacji z rówieśnikami.  Ma jednego kolegę, z którym się widuje. I praktycznie tylko z nim. Próbowałam go zainteresować różnymi zajęciami, nawet jak na coś się zdecydował i go zapisałam to po jakimś czasie rezygnował. Nie wychodzi za bardzo z domu, mógłby siedzieć w swoim pokoju całymi godzinami. Jedynie ten jeden kolega może przyjść. Tak poza tym: nikt. Mnie mówi, że nie potrzebuje kolegów. Z nauki zdalnej był przeszczęśliwy,  bo nie musiał widzieć się z ludźmi z klasy. Oceny miał zawsze raczej dobre, z tym nie ma problemu. Ale martwię się o niego, bo widzę, że jest bardzo zamknięty w sobie, czasem mam wrażenie, że to się nasila. Już że dwa, trzy razy słyszałam,  jak w nocy płakał w swoim pokoju. Weszłam, zapytałam, co jest grane, powiedział, że nic, że czasem tak ma, że czuje taka bezsilność, że ma dość. To mi zapaliło czerwoną lampkę w głowie. Nie wiem, czy słusznie, ale cały czas czuje teraz niepokój. Starszy syn to inny świat, zdarzało się wcześniej, że dogryzał młodszemu. Zapytałam go, czy nie rozmawiał z bratem, czy nie mówił mu czegoś, to w odpowiedzi usłyszałam, że ma wyj..bane, co z nim będzie. To wybitnie niepedagogiczne, ale nie wytrzymałam i strzeliłam go w pysk. Tak, tak się nie powinno robić, bo to nie jest wyjście, ale nie wyrobiłam wtedy.
Proszę Was o jakieś rady. Nie ukrywam, że boję sie o mlodszego. Co robić? Kierunek psychiatra dziecięcy? Czy jeszcze coś? Potrzebuje rad, kopniaka w tyłek, sama nie wiem czego, ale czuje, że moje młodsze dziecko zdecydowanie potrzebuje pomocy
Obserwuj wątek