Dodaj do ulubionych

Rozluźnienie pośladków

18.07.21, 14:49
Po wczorajszej kulminacji bólu dudy, który był ukoronowaniem złego tygodnia, po złym miesiącu złego roku, będącego wynikiem złego życia…

Dojechałam do domu na Podlasiu. W przepięknym miejscu, nad czystym jeziorem, z idealną plażą i pomostem. Dom musiał być zbudowany przez mistrza wypoczywania i podziwiania widoków oraz urządzony przez osobę umiejąca wyszukiwać najładniejsze graty.

Jechałam tym słynnym Aspenem od mojego ojca, odszczekuję wszystko, uwielbiam ten czołg którym przywiozłam chłopaków, pol wyposażenia domu, było wygodnie i całe auto ma chyba z 10 gniazdek do lodówek, telefonów i czego tam jeszcze. I wcale się nie rozpada, trzyma się drogi, rewelacyjnie się prowadzi.

Świeci słońce, wieje wiatr, siedzę pod uroczą wiatą nad jeziorem. Wszyscy są kochani i kulturalni. Przez najbliższe 2 tygodnie będę zajmować się wyłącznie relaksem (żeby kurna tylko nie zapeszyć).

Kocham swoje życie!
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka