Dodaj do ulubionych

Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u nich?

20.07.21, 12:08
jak w temacie? Watek pół żartem pół serio

Jak dla mnie lepsze:
Polska:
- drogi (w lepszym stanie, mniej zatłoczone, mniej remontów, mniej korków)
- mniej islamu, lepsze bezpieczeństwo, brak islamskiego terroru typu chory psychicznie Mustafa wsiadł do pociągu z maczeta
- ludzie tańczą w parach i chodzą po górach (wg znajomej Niemki tam nie)
- lepsze wesela, kultura rodzinnej zabawy
- lepsze piwa kombinowane (w.Niemczech mogą być tylko określone składniki)
- być może po wielkich powodziach typu 1997 lepsze przygotowanie rzek i okolic przeciw powodziom
- lepsi siatkarze
- ze wciąż się rozwija i jest szansa np jak ktos ma pomysł na biznes
- łatwiejszy dostęp do wyższych studiów

Niemcy:
- rynek pracy z ogromna ilością światowych koncernów z główna siedziba w Niemczech i europejskich siedzib amerykanskich koncernów
- bardzo dobra pozycja pracownika, bardzo silne i powszechne związki zawodowe
- tanie mieszkania na wynajem, mocno uregulowany rynek wynajmu, brak grazyn wynajmi jak niektore tutaj
- są regiony cieplejsze niż PL oraz wiosna przychodzi wcześniej
- wciąż 2-3 razy wyższe płace przy zbliżonych cenach do PL
- z punktu powyżej oraz leasingu konsumenckiego dużo tańsze nowe samochody dla zwykłego człowieka
- duze lotniska
- lepsi piłkarze
Obserwuj wątek
    • caponata75 Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 13:26
      Niemcy:
      brak indoktrynacji religijnej w szkołach
      szkoły bardziej nastawione na pracę w grupie, mniej materiału do wkucia na pamięć
      biurokracja, skostniałe przepisy, niezwykle rozbudowane prawo podatkowe
      Polska:
      bardziej spontaniczne życie towarzyskie
      lepszy internet
      możliwość załatwienia wielu spraw przez Internet
      niższe podatki (co może być zaletą,ale też i wadą, bo poziom usług publicznych bardzo wtedy kuleje)
    • hanusinamama Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 13:37
      Niemcy: nie mają Bywalca...

      Co do islamskiego terrorou , proszę nasz polski, katolicki:
      www.onet.pl/informacje/onetolsztyn/milakowo-grupa-wiedzmuchy-podejrzana-o-okultyzm/cmfhcl7,79cfc278?fbclid=IwAR1DIypdNO7lzGbcduDYCvJ05zUbyVSM5I1iOpPk2Jn_dm86-MhUfe_3WB4
      Polowanie na czarownice w PL czas zacząc!
    • konsta-is-me Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 15:12
      "tanie mieszkania na wynajem, mocno uregulowany rynek wynajmu, brak grazyn wynajmi jak niektore tutaj"

      O wynajmie mieszkań w Niemczech nie masz bladego pojęcia 😂
      Wbij sobie to do głowy wreszcie!!
      Zaplaczes za "Grazynami" jeszcze, jeśli rynek będzie taki jak tam.
      Jestem na świeżo, bo właśnie wynajęłam mieszkanie w Saksonii.
      I to tylko dlatego że mamy kontrakt (zawodowy) na kilka lat co było ważkim argumentem przy szukaniu.I nie bez znaczenia że to sa wschodnie landy- w Monachium, prawdopodobnie w ogóle nie mielibyśmy szans na mieszkanie.
      Tona papierów, mieszkania w standardzie "linoleum na podłodze (rzadziej panele) ,biała tapeta na ścianach i to by było na tyle .
      Musisz przedstawić zaświadczenie o dochodach, i według tego są wybierani najemcy.
      Masz ścisły regulamin który jest PRZESTRZEGANY- uwaga- w obydwie strony!
      Nie ma "a ja nie zapłacę i co mi zrobisz?".
      Nie ma "sprzedałam twoje meble "- bo w mieszkaniach nie ma nawet żarówek.
      Nie ma mebelków, kuchni, naczyń, żyrandoli itd- czyli pełnego luksusu który otrzymujesz za parę groszy w Polsce wynajmując mieszkanie.
      I co istotne- TRUDNO jest wynająć mieszkanie ,jakiekolwiek bez paska plac z ostatnich lat, "referencji" i szczegółowego wywiadu.
      Innymi słowy - trudno wynająć jakiejkolwiek mieszkanie.
      To lokatorzy polują i czekają na mieszkania- nie odwrotnie, jak ci się wydaje.
      Tanie mówisz?- tanie są socjalne ale Niech to socjalny kraj, więc ...
      Po pokonaniu grubej papierologii (nie zna życia ten, który się nie przedzierał przez niemiecką biurokracje- niech nikt nie śmie narzekać na polskie urzędy 😂😂) dostaniesz tanie mieszkanie na skraju miasta w towarzystwie bezrobotnych Ahmedow.
      I nie - nie będzie w nim pralki,kuchenki , mebelków ani eleganckich kafelkow- będą 4 ściany i zuzyta wykładzina na podłodze.
      Nie ma opcji -"a to ja nie zapłacę bo nie mam".
      Jeszcze będziesz odszczekiwal za "Grażyny" , ja bym chciała żeby w Polsce był większy porządek odnośnie wynajmu, bo teraz mamy dziki rynek, gdzie właściciel nie ma prawie żadnych praw a lokatorzy są skandalicznie rozpuszczeni powyżej granic możliwości.
      Za standard jaki jest typowy dla Polski czyli pelne umeblowanie, z AGD a jeszcze często z talerzami/żelazkiem itd.itp. w Niemczech stać tylko naprawdę zamoznych a najczęściej to są mieszkania na wynajem krótkotrwały.
      • madami Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 15:39
        Moja ciotka musiała wymienić łóżko gdy się zużyło i skrzypiało i przeszkadzało sąsiadom z dołu, a całe mieszkanie musiało być pokryte wykładziną o określonej grubości bo tak stało w regulaminie, zapomnijcie o wyrzucaniu śmieci po 22 i praniu w niedziele.
        Ogólnie w całej zachodniej Europie rynek najmu wygląda podobnie - trzeba się pochwalić opinią jako najemcą, ty się starasz o wynajem to udowodnij, że będziesz przestrzegać regulaminu i jesteś wypłacalny. W Polsce oczywiście "musi" być patologia, no nie da się normalnie...
        • snakelilith Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 16:55
          madami napisała:

          > Moja ciotka musiała wymienić łóżko gdy się zużyło i skrzypiało i przeszkadzało
          > sąsiadom z dołu, a całe mieszkanie musiało być pokryte wykładziną o określonej
          > grubości bo tak stało w regulaminie, zapomnijcie o wyrzucaniu śmieci po 22 i pr
          > aniu w niedziele.

          W niektórych prywatnych domach są takie regulaminy, ale przecież nie we wszystkich. Generalnie naruszanie społecznego porządku, jak hałasowanie po 22, w niedzielę i w święta jest niemilie widziane. Co w tym takiego złego? Bardzo ubolewam, że ludzie w Niemczech coraz mniej się tego trzymają.
          • madami Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 21.07.21, 15:13
            Mi się do tej pory bardzo podoba, że na tym osiedlu nie było widocznych samochodów, poparkowanych na każdej wolnej przestrzeni, był zakaz wjazdu i koniec, duży parking na obrzeżach, mogły podjechać taksówki i można było podjechać aby np. wyładować zakupy ale szybko trzeba było opuścić teren.
      • snakelilith Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 16:50
        konsta-is-me napisała:


        > Nie ma mebelków, kuchni, naczyń, żyrandoli itd- czyli pełnego luksusu który ot
        > rzymujesz za parę groszy w Polsce wynajmując mieszkanie.

        Nie wiem dla kogo to ma być niby luksus. Dla większości normalnych ludzi mieszkanie w cudzych meblach i korzystanie z cudzych naczyń jest akceptowalne tylko w hotelach i na urlopie. W ogóle sobie nie wyobrażam, że mogłabym wynajmować mieszkanie na dłużej i nie mieć możliwości urządzenia mieszkania po swojemu albo wymalowania ścian na pasujący mi kolor. Więc to w Niemczech jest lepiej.
        • konsta-is-me Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 18:10
          Alez masz możliwość przecież w Polsce.
          Tylko że większość oczekuje pełnego wyposażenia, nieraz przecież o tym pisano na forum.I to nie byle jakiego -Ikea to nędza z bida 😂 Vide wątek o kanapie...
          Osobiście wolałabym żeby lokator miał własne meble i wyposażenie, nawet gdybym miała obniżyć cenę i tak by to było dużo bardziej opłacalne niż nieustanne naprawy i wymiany.Na razie mamy dziki rynek i dżunglę zamiast wynajmu.
          Podejrzewam że coraz więcej osób przerzuci się na wynajem airnb ,a roszczeniowi lokatorzy w Polsce (mnie się należy !!) zostaną z ręką w nocniku ...
          • ritual2019 Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 21.07.21, 09:38
            konsta-is-me napisała:

            > Alez masz możliwość przecież w Polsce.
            > Tylko że większość oczekuje pełnego wyposażenia, nieraz przecież o tym pisano n
            > a forum.I to nie byle jakiego -Ikea to nędza z bida 😂 Vide wątek o kanapie...


            Na forum pisano, ematki maja wszak wyobraznie...😄😄😄😄

        • manon.lescaut4 Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 18:50
          Zgadzam się. Co prawda pisze z perspektywy UK, ale raczej podobnie to wyglada. Co prawda nie zawsze możesz pomalować ściany na wybrany kolor, choć jeśli jesteś zaufanym i długotrwałym najemca to nie musisz konsultować wybranego odcienia Magnolii, ważne, by kolor był w miarę jasny i neutralny. Za to bardzo podoba mi się to, ze mieszkania czy raczej domy na wynajem długotrwały NIE dla studentów, są nieumeblowane, gdyż tez nie chciałabym żyć na czyichś meblach i używać cudzych naczyń. Po prostu meblując i kompletując taki dom, nawet wynajmowany, czujesz się bardziej u siebie. Zawsze ze zdziwieniem czytam tutejsze historie rentierek na temat zniszczonych kanap czy sprzętów i czy to wyczerpuje definicje naturalnego zużycia i cieszę się, ze poza studenckimi czasami, nigdy mnie to nie dotyczyło.
      • clk Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 22:54
        O konkursie na wynajem mogłabym pisać bloga smile
        Masz racje.
        Mam polskie (2!!!) imiona, typowo polskie, nie do wymówienia i typowo polskie nazwisko. Mimo ze praca super i wszystko jest ok (SCHUFA etc) to mój facet w większości przypadków rozmawiał - on Niemiec z dziada pradziada - bo jednak mnie ktoś przesuwał na koniec kolejki.
        Żeby wynająć mieszkanie które mamy - był konkurs. Kto ma lepsze dokumenty, zarobki, stabilność etc.
        A to zachodnie Niemcy duże miasto, o Monachium nawet już nie wspomnę
      • princesswhitewolf Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 21.07.21, 01:00
        Na podst tego co mowisz moznaby wysnuc wniosek, ze w Niemczech w ktorych procentowo wiecej ludzi wynajmuje niz posiada nieruchomosci....jest bida z nedza bo wiekszosc wynajmuje w tanich tureckich dzielnicach.

        Nie ma normalnego, przecietnego standardu. Tylko albo bidne mieszkania u Turkow, albo zamozni ktorych nawet nie stac na dluzszy czas wynajmowania.

        Sorry ale Niemcy to zamozny kraj a nie jakas nedza. W UK jesli ktos wynajmuje to ma wielki przekroj wszelakich dostepnych mieszkan. Ludzie wynajmuja tez cale domy.

    • jowita771 Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 15:26
      Co do muzułmanów, zgadzam się, że u nas jest mniej, ale mamy fundamentalistów katolickich, a mnie naprawdę obojętne, którego boga mi się wciska, żadnego sobie nie życzę.
      Siatkarzy mamy faktycznie lepszych. Jak przeczytałam o drogach, to myślałam, że sobie jaja robisz.
      • taniarada Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 18:14
        abecadlowa1 napisała:

        > Polska:
        > tańszy dentysta,
        > możliwość edukacji domowej,
        > element nieprzewidywalności w każdej dziedzinie życia,
        >
        >
        > Niemcy:
        > dostęp do bezpiecznej aborcji,
        > lepsza komunikacja publiczna (sensowne rozkłady jazdy i oznaczenia),
        > przystępniejsza obsługa w urzędach.
        I lepsze lecznictwo mogłaś byś dodaćAle po co ?
    • madami Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 15:52
      Niemcy mają system opieki zdrowotnej. Przykładem mój wujek - ze 20 lat temu zdiagnozowano u niego raka, jest po dwóch albo trzech operacjach, co roku jeździ na refundowane wyjazdy rehabilitacyjne takie sanatorium - robią mu tam wlewy z witamin ( tak również z wit. C), masują, ćwiczy jogę i oddychanie i spotyka się z psychoonkologiem ( Niemcy wykorzystują z medycyno to co najlepsze dla pacjenta a nie lekarza, wlewy z witamin pozwalają na lepsze funkcjonowanie chorego - w Polsce wg "oświeconych" znachorstwo i szurstwo - musi być wiadro leków, bo jak wiadomo Polacy nie mogą zejść z podium narodu lekomanów). Moja ciotka po operacji kolana, karetką pojechała na turnus rehabilitacyjny, po miesiącu wróciła ze sprawnym, nowym kolanem a ma prawie 80 lat, nie musze mówić, że w przypadku osoby w wieku produkcyjnym jest to bardzo istotne bo dzięki szybkiej rehabilitacji szybko wróci do pracy i będzie płacił podatki. Mój znajomy po rozwodzie otrzymał serię psychoterapii bo miał obniżenie nastroju, kuzynka miała operację plastyczną bo komisja lekarska uznała ją istotną dla jej społecznego funkcjonowania. Inny znajomy totalnie pogubiony alkoholik i narkoman otrzymał odwyk, mieszkanie, psychoterapię, przyczuczenie do zawodu i rentę. W każdym wspomnianym przypadku w centrum zainteresowania był człowiek, jego dobrostan, w Polsce jest to na ostatnim miejscu.
    • riki_i Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 16:01
      Marek Hłasko powiedział kiedyś, że Niemcy są tematem dla ślusarza, a nie dla pisarza. Ja mentalność niemiecką znoszę ciężko. Natomiast kraj ma swoje pozytywy, przede wszystkim wbrew obiegowej opinii, tam się wcale ciężko nie pracuje. Piątki do 12.00 itp.
        • snakelilith Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 16:44
          WIększość potocznych opinii na temat Niemców to bzdury na resorach. Jakieś utrwalone, propagandowe slogany z czasów Trzeciej Rzeszy, które nigdy nie były prawdą, a tylko życzeniową ideologią nazistów. Niestety pokutują do dziś. Także te dotyczące podjeścia do pracy, humoru i jakiejś tam bliżej nieokreślonej niemieckiej mentalności, której nie ma i nigdy nie było.
          • madami Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 21.07.21, 15:07
            Spędziłam w Niemczech sporo czasu ( w Zachodnich) moja pierwsza wizyta odbyła się jeszcze w komunie, "na zaproszenie" ze stugodzinną, z "trzepaniem na granicy, niczym z horroru, jazdą autokarem z Orbisu wink jako wczesna nastolatka spędzałam tam po kilka tygodniu wakacji bo moja ciotka mieszkała w pięknym miejscu, niedużym miasteczku w Zachodnich Niemczech, potem przeniosła się do dużego miasta ( również pięknego!) a jak kuzynowstwo dorosło to się porozjeżdżało po kraju, dzieki czemu np. zawsze mogę odwiedzić Berlin z darmowym noclegiem wink. I jak wspominam te wizyty to właśnie głównym wspomnieniem jest ta celebracja odpoczynku, odwiedziny u sąsiadek w weekendy, pachnące ciasto i herbatka - taki 5 o'clock, spacery, wyjazdy z plecakami w góry. Nie nie są to slogany ani nie ma to nic wspólnego z III Rzeszą. Ja te wyjazdy wspominam jako fantastyczne, ludzie na prawdę w porządku, nigdy nie spotkało mnie nic nieprzyjemnego ze strony tych rodowitych Niemców, spędzałam sporo czasu ze znajomymi moich kuzynów - uwaga nie mówiąc po niemiecku wink nigdy się nie nauczyłam tego języka poza podstawowymi zwrotami potrzebnymi w sklepach czy transporcie.
            Zawsze lubiłam niemiecką kuchnię, kiedyś zjadłam tak wielkiego strudla z lodami i bitą śmietaną, że zwymiotowałam z obżarstwa wink w Niemczech wypiłam swoje pierwsze piwo wink i zjadłam pierwszego fast fooda, lubiłam też niemieckie pieczywo i taką mielonkę (?) i zazdrościłam, że mają tyle fajnych produktów spożywczych w proszku, odkąd pamiętam kojarzę Niemcy z ekologią - kupowanie jogurtów w słoikach i papierowe torby na zakupy, unikanie plastiku ( moja kuzynka np. była oburzona, że moje zeszyty szkolne są obłożone w plastikowe okładki.
      • snakelilith Re: Polska-Niemcy. Co lepsze u nas a co lepsze u 20.07.21, 16:25
        Marek Hłasko był pijusem i narkomanem. I najwidoczniej miał braki w edukacji ogólnej, kiedy nie znał pisarzy takich jak Schiller, Heine, Fontane, Hesse, Böll, Remarque, Tucholsky, Thomas Mann, Heinrich Mann, Brecht i wielu innych, o których świat pamięta nie wiedząc nawet, kto to był Hłasko.
        I nie ma niemieckiej mentalności. Niemcy, to wielki kraj i ludzie na północy różnią się diametralnie od tych na południu. To samo dotyczy wschodu i zachodu.