Minetka- wątek do świntuszenia

21.07.21, 22:10
Pingwinek robi na ematce furorę. Zastanawia mnie podejrzanie duża liczba komentarzy zachwalająca wyższość minety nad stymulacją manualną.
Naprawdę tak lubicie? Osiągacie porządne, prawdziwe orgazmy (podkreślam: prawdziwe) dzięki ustom swoich chłopów? Czy tam bab? Przyznam, że jestem w lekkim szoku. Ja nie przepadam. Śmieszy mnie to i nudzi. Albo odwrotnie- najpierw nudzi, a potem rozśmiesza.
    • morekac Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:11
      Jak definiujesz prawdziwy orgazm?
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:18
        Łechtaczkowy? Najlepsze, co mi się zdarzyło w seksie, tak sądzę. Do opisu słów mi braknie, no i chyba nie tutaj takie zwierzenia.
        • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:21
          Kazdy jest lechtaczkowy. Moznaby ewentualnie podzielic na wewnetrzno-lechtaczkowe i zewnetrzno-lechtaczkowe.

          https://www.hellozdrowie.pl/wp-content/uploads/2019/11/lechtaczka-1140x760.jpg
          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:23
            Co? 😂😂😂
          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:25
            Dobrze, że doprecyzowałaś. Ten wewnętrzny, to jest wyższa szkoła jazdy. Nie do osiągnięcia przy pomocy części miękkich typu jęzor, fuj wink
          • kobietazpolnocy Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:36
            No nie, nie zgodzę się.
            Orgazm przy penetracji to jednak zupełnie inne odczucie. Moim zdaniem bije na głowę orgazmy łechtaczkowe, zewnętrzne, czy jak tam je nazwać. Te "na pusto" są dla mnie zbyt intensywne, na granicy dyskomfortu.
        • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:22
          A przy minecie to co niby się stymuluje? Palec u nogi?
          • hanusinamama Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:29
            Moze dlatego tak ją to śmieszy smile ja przy stymulacji palców nóg bym z łóżka ze śmiechu spadła
            • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:52
              No, ja na stopach też mam łaskotki. big_grin
            • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:35
              Ja też mam łaskotki ale co ciekawe trafił mi się kiedyś jeden fetyszysta. I było to zaskakująco mile doświadczenie, sama się dziwię, że zamiast się śmiać ja byłam całkiem zadowolona z tego stanu rzeczy.
    • bywalec.hoteli Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:12
      a przed ślubem sprawiało Ci to przyjemność? 😀
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:55
        Przed ślubem się tego nie robi, świntuchu!
        • kk345 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:14
          Po co odpisujesz oblechowi?
    • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:15
      Czym sie rozni orgazm prawdziwy od nieprawdziwego?
    • pani_tau Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:18
      Jak odróżniasz porzadny orgazm od nieporządnego?
      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:29
        Napisałabym ci, ale to jednak forum. Nie wypada 😉
        • hanusinamama Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:38
          Nie no nie krępuj się. Kurcz mam 37 lat i nie mam pojęcia co to nie porządny orgazm
          • kobietazpolnocy Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:56
            hanusinamama napisała:

            > Nie no nie krępuj się. Kurcz mam 37 lat i nie mam pojęcia co to nie porządny or
            > gazm
            >

            Może chodzi o intensywność?
          • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:56
            Taki, że sąsiad z trzeciego piętra wie, że to było TO.
            • hanusinamama Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:58
              Po pierwsze mieszkam w domku jednorodzinnym...ale ok sasiadów mam. Tyle ze ja orgazmy zawsze dośc cicho przechodzę smile
              • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:04
                Może być, że cicho, ale ziemia się przy tym trzęsie smile
              • alicia033 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:47
                hanusinamama napisała:

                > ale ok sasiadów mam.

                No więc to taki, po którym sąsiad też wychodzi zapalić papierosa.
                (a teraz zastanów się nad odpowiedzią!!!)
          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:28
            Są lepsze i gorsze, intensywne i mniej intensywne. Są wielokrotne i jednokrotne. Są z wystrzalem i bez wystrzału. Są takie, że prawie tracisz przytomność i takie, że jest tylko miło. Są też takie, że nogi ci się trzęsą jeszcze godzinę i takie że jesteś w blogostanie. Są takie, że dodają ci życia i takie, po których od razu zasypiasz. Kurde no kobieta jest skomplikowana.
            • damartyn Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:56
              Ładnie napisane i w punktwink
            • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:50
              Hrabina dobrze gada, podać jej drinka smile
            • piekna_remedios4 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 14:20
              haj fajv Hrabina
            • hosta_73 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 20:37
              Tak, a po niektórych mam silny ból głowy przez chwilę. Chyba kwestia ciśnienia.
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:05
        Porządny to taki, który poznałam po wielu latach, jako dojrzała kobieta. W młodości mi się tylko wydawało. Zresztą ja wyrosłam z ogromnych ograniczeń, lata pracy nad sobą, terapii, zmiany związków z toksycznych na zdrowe zrobiły swoje.
        • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:11
          Gratuluję smile to miłe uczucie, pokonać tyle trudności.
          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 02:01
            Dzięki. Tak, to bardzo wyzwalające.
    • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:20
      Jak kiedyś trafisz na mistrza to zapewniam, że nie będzie ani śmieszno ani nudno 😛
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:27
        Nie do końca. Trafiłam kiedyś na mistrza. Było dobrze, nawet bardzo, ale skala doznań dużo słabsza niż przy stymulacji mechanicznej.
        • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:30
          W takim razie to nie był mistrz.
          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:49
            Przeczytaj mnie niżej. Na mnie aseksualnie działa widok języka wywalonego między nogami.
            • kk345 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:09
              Moze oczy zamykaj?
            • alicia033 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:48
              A, to już wiemy, gdzie błąd.
              Przy dobrej minecie nie widzisz języka.
            • kornelia_sowa1 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:04
              Yyyy, serio?
              To rozumiem, że mąż zamiast jęzora ma jakąś metrowke ? I tak siedzi w progu, wywala ja a ty widzisz?

              Bo ja nie widzę języka.

              Może poproś męża żeby bliżej podszedl
              • arthwen Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:43
                Ooo, teraz to zaczynam zazdrościć, bo to w sumie mogłoby być ciekawe, jakby miał taki długi język...
              • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 17:20
                Może on, tak jak ten don Juan z plaży w Mielnie, robi nie tam, gdzie trzeba?
            • piekna_remedios4 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 14:22
              jejkuuuu, przecież przy minecie nie chodzi o to, żeby językiem wywalonym na 3 metry machać jak wąż...Nie był to żaden mistrz, koło mistrza to on nawet nie przechodził
        • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:09
          A jak zasłonisz oczy? Jakaś opaska czy apaszka.
          Nie będziesz widzieć języka ani głowy
          • waleria_s Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 21:04
            Z ciekawości- masz podobne podejście do seksu oralnego, ale w stronę partnera? Miałam jako jeszcze nieopierzone dziewczątko gdzieś koło 20 r.ż. takie myśli 'głowa faceta między nogami, hihi', krępowały mnie bzdurki totalne jak parę małych włosów przeoczobych przy goleniu, za duża/za mała wilgotność, szczęśliwie z biegiem czasu nauczyłam się czerpać z tego przyjemność.
            • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:02
              Skąd! Ja w ogóle nie rozumiem kobiet, które nie robią loda, bo się brzydzą. W głowie mi się nie mieści, jaką trzeba mieć pogardę do partnera, w ogóle do facetów, żeby brzydzić się jego ciała.
              • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 20:21
                Miałam długo blokadę do zaspokojenia partnerów oralnie.
                Dopiero przy obecnym nie czuje że coś jest obrzydliwe. Może kwestia tego, żeby poczuć że to ten odpowiedni.
              • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 20:27
                Ja bym tego nie nazywala od razu pogarda. Rozne maja dziewczyny upodobania i granice. Mnie np zaden facet (nawet najpiekniejszy i najbardziej ukochany) nie skloni do wkladania mu palcow w odbyt. Nie i juz. Jak inne tak maja z akcja penis w buzi, to nie osadzam, ich odczucia, ich prawo wink Sa takie, ktore lubia calowac i lizac a kladac do ust juz nie. No rozne jestesmy, to juz ustalone smile
                • borsuczyca.klusek Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:11
                  fornita111 napisała:

                  Mnie np zaden facet (nawet najpiekniejszy i najbardziej ukochany) nie sk
                  > loni do wkladania mu palcow w odbyt. Nie i juz.


                  Mnie by żaden o coś takiego nie poprosił 😂😂😂
                  • primula.alpicola Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 10:09
                    Sprytna Zborsuczyco, po to te pazurki🤣
                • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:14
                  A później pojawia się "syn" i "czopek" i przy tej zmianie kontekstu wszystko jest możliwewink
                  • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:17
                    Wesssss, ochote na swintuszenie mi odebralas big_grin
                    • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:22
                      przpszm <aniołek>
                • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 00:55
                  Zgadzam się. Nie nam oceniać co kto lubi a czego nie. Ważne, żeby każdy czuł się komfortowo, a nie pod presją, bo na przykład należy połykać, bo bez łykania to pogarda albo że należy pozwalać na szarpanie za włosy, bo przecież trzeba być otwartą. Nie, w seksie nic nie trzeba, nie ma "wypada", każdy powinien robić to, z czym czuje się komfortowo. Nic nam do tego, że ktoś czegoś nie lubi.
              • borsuczyca.klusek Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:09
                Ale to nie ma nic wspólnego z pogardą. Jakby nie patrzeć jest to organ do oddawania moczu, a dla niektórych mocz = ludzka wydzielina =nope
    • arthwen Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:20
      O, bogowie. Jasne, że tak - najlepiej kombo, najpierw mineta, potem tradycyjnie, ale jakbym miała do wyboru tylko jedno to w sumie nawet wolę minetę wink Mąż ma skille wysoko wink
      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:25
        Eee jak już brać kombo to jednocześnie 😛 Taki trójkącik na przykład 😄
      • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:26
        Na ten temat były nawet szersze badania. Na pierwszym miejscu jest jednak masturbacja. Nie napisano jaka, ale przypuszczam, że kobieta wie najlepiej jak sobie zrobić dobrze, więc mogę się zgodzić, że można mieć wtedy najlepszy orgazm. Ale zaraz na drugim miejscu zdecydowanie mineta. Zwykłe tradycyjne łupanie, co dla wieku facetów może być rozczarowaniem, jest gdzieś tam na dole.
        • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:30
          Tak właśnie!
          Do tego zmiarzałam, rozgryzłaś moją kolejność od razu big_grin
        • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:59
          Ło kurde, to ja mam dokładnie odwrotnie. Łupanie jest numer jeden, najmocniejsze odloty mam podczas łupania. Na drugim miejscu manualna stymulacja przez mojego mistrza stymulacji. Potem mineta tak ex aequo z masturbacją.
          • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:06
            trampki-w-kwiatki napisała:

            > Ło kurde, to ja mam dokładnie odwrotnie. Łupanie jest numer jeden, najmocniejsz
            > e odloty mam podczas łupania. Na drugim miejscu manualna stymulacja przez mojeg
            > o mistrza stymulacji. Potem mineta tak ex aequo z masturbacją.

            Kobiety mają różnie. Kiedyś miałam faceta, który uważał się za boga oralnego seksu, bo jego eks odlatywała przy jego minecie i tylko minecie. Powiedział mi później jak się poskarżyłam, bo jak zaczął mnie miziać, to nie wiedziałam czy nalać mu mleka do miski, czy podstawić kuwetę, taki....kotek. Ja do niego, że wolę bardziej energicznie, a on wielkie oczy. No niestety, baby są różne.
            • hosta_73 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:54
              " jak zaczął mnie miziać, to nie wiedziałam czy nalać mu mleka do miski, czy podstawić kuwetę, taki....kotek."

              😅😅 Chyba zmienię sygnaturkę!
              • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:24
                No samo życie. big_grin
            • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:53
              wiem o czym piszesz. Tak, baby są różne. Ja wolę kotka. A najczęściej mężczyźni wyskakują ze śmigłem lub wiatrakiem, im więcej obrotów na minutę, tym według ich doświadczeń lepiej.
              Ileż ja musiałam się natrudzić, żeby taki śmigłowiec zmienić w kotka...
          • chicarica Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:10
            Łupanie ponoć najlepiej działa u kobiet, które mają krótszą odległość między wejściem do pochwy a łechtaczką. Zatem od budowy zależy co będzie lepiej działać i sprawny doedukowany facet też to wie.
            • aandzia43 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 02:42
              Pewnie mam tam krótko bo porządne łupanie bije na głowę inne sposoby.
              • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 17:21
                Ale jak to zmierzyć?
                • hosta_73 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 20:36
                  Wisłocka mierzyła linijką, w książce chyba tak było.
        • mrs.solis Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:45
          U mnie na pierwszym miejscu mineta, drugie ja sama ,a lupanie gdzies tam na samym koncu.
      • piekna_remedios4 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 14:23
        zgadzam się z tobą arthwen, mineta z wkładką a potem penetracja i mam orgazm wielokrotny always
        • waleria_s Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 21:08
          U mnie na podium też mineta połączona z zabawą sutkami, potem solo, potem wszelkie robótki ręczne (ale nie w środku). Tzw. łupanie na szarym końcu, nie mam orgazmów pochwowych. Znaczy sama potrafię ukombinować, ale jest to tak wymęczone, że mam średnią w kierunku nikłej przyjemności.
    • bi_scotti Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:24
      Sorry, slowo "mineta" bedzie mi sie forever kojarzylo z barem, smutkiem oferty za szklem, oblesna barmanka dlubiaca w zebach & classic zamowieniem "prosze sete i minete" - nothing sexy suspicious Trauma mlodosci w PRL tongue_out Cheers.
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:31
        Też boleję, że język polski jest ubogi w seksualne nazewnictwo.
        Mnie najbardziej razi "srom". Jedno z najbrzydszych polskich słów.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:39
          O tak, srom to paskudne słowo.
          Tak samo wagina.
          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:49
            Srom to wstyd. I wszystko jasne😀
        • alicia033 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:51
          ajr27 napisała:

          > Też boleję, że język polski jest ubogi w seksualne nazewnictwo.

          za dużo forum, za mało Leśmiana.
        • hosta_73 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:57
          Srom, łechtaczka, sutki i odbyt. Fajne miejsca a nazewnictwo takie toporne.
          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:00
            Cipeczka, różyczka, wisienki i pupcia. Wymyślać można bez końca. Byle nie u lekarza 😄
      • bywalec.hoteli Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:43
        To chyba było "proszę setę i galaretę" smile
      • kk345 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:11
        >"prosze sete i minete"
        Gdybyś do barmanki podała taki tekst, to by się babka nieźle zdziwiła... ale rozumiem, ze pamięć już nie ta, dawno ten PRL był i mogłaś zapomnieć, ze seta występowała w zestawie z lunetą/lornetą.
        • memphis90 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 07:51
          Lorneta to przecież dwie setki... Lorneta i meduza (dwie setki i galareta z nóżek).
          • kk345 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 20:40
            Ja to wiem, ty to wiesz, biscotti też wiedziała, ale już nie pamięta więc uzupełnia luki w pamięci czym się da; wychodzi, jak wychodzi...
      • ginger.ale Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:18
        Setę i minetę?
        To chyba nie był bar...
      • chicarica Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:11
        Oboziu, do jakich Ty barów chodziłaś? W tych które ja znam, podawano meduzę i lornetę.
        • bi_scotti Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:44
          chicarica napisała:

          > Oboziu, do jakich Ty barów chodziłaś? W tych które ja znam, podawano meduzę i l
          > ornetę.
          >

          I guess, to jest pewnie jakis kolejny regionalizm - Galicja jak najbardziej a procz barow i jadlodajni na tzw. prowincji to rowniez wrecz cos, co uchodzilo za restauracje i nazywalo sie Ermitage w Krakowku - jak najbardziej byla seta i mineta tudziez lody podawane jako zakaska (mandatory!) do piwa suspicious Jakie czasy, jakie lokale ... takie minety, eh tongue_out Life.
          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:52
            Uśmiałam się, chyba wezmę do sygnaturki. Jakie czasy, jakie lokale, takie minety 😂
          • iwles Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 07:55

            lody jako zakąska ? w barach i jadłodajniach?
            Pierwsze słyszę.
            • aankaa Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 16:05
              lata temu, bar Grodzki na skraju warszawskiej starówki - piwo tylko do konsumpcji. Nikogo nie dziwił talerzyk z pączkiem (lub kilkoma) przestawiany ze stolika do stolika
            • kk345 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 20:39
              Te lody tak samo prawdziwe, jak "regionalna" mineta na talerzyku. Pamięc już nie ta to i wspomnienia nabierają barw...big_grin
    • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:27
      Nie wiem jaki to prawdziwy, a jaki nieprawdziwy orgazm, ale uznaję wyższość penetracji nad cunnilingus.
      • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:28
        Plus szczerze nie znoszę słowa na m.
      • kobietazpolnocy Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:57
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Nie wiem jaki to prawdziwy, a jaki nieprawdziwy orgazm, ale uznaję wyższość pen
        > etracji nad cunnilingus.

        Same here.
        Choć ten cunnilingus łatwiejszy do osiągnięcia.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:28
      Skoro przy minecie nie czujesz nic, to może facet po prostu kiepsko to robi?
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:34
        Nie ma znaczenia jak to robi, bo zanim to zrobi ja już chichoczę na widok jego głowy i języka między moimi nogami. Faceci są przy tym tacy pocieszni! Sama czynność jest dla mnie słabo podniecająca, nie wiem, może jakiś specjalista powinien to przeanalizować, skąd taka reakcja u mnie.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:38
          Ja z kolei zawsze miałam problem z zaspokajaniem partnera oralnie. Było to dla mnie tak odpychające, że po prostu tego nie robiłam, a oni się wqrw..iali i następowało rozstanie.
          Dopiero obecny mnie zupełnie nie brzydzi, może I Tobie się kiedyś zmieni spojrzenie i nie będzie to dla Ciebie zabawne a przyjemne, czego Ci życzę smile
        • hanusinamama Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:40
          I pingwin miedzy nogami bedzie mniej śmieszny ?
          • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:44
            Pingwin nie ma głowy tylko mały łepek 😂
          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:50
            Pingwin też jest śmieszny! Do tego brzęczy.
            • ga-ti Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:36
              Pingwinka nie mam, ale brzęczące mnie tak śmieszą, że mam problemy ze skupieniem się wink jeszcze zmieniające się tryby brzęczenia big_grin na szczęście głowa mojego między mymi nogami mnie nie smieszy wink
        • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:51
          To sorry, ale on coś robi źle. Problem w tym, ża każda kobieta lubi inaczej i jak on co tam standardowo liże , to może nie trafia w twoje preferencje. Musi coś zmienić, rytm, nacisk, technikę. I co ty się na jego głowę przy tym gapisz? Przecież to niewygodne.
          • hanusinamama Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:59
            Zakryć pana kołdrą
            • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:03
              Podduszanie ma mnie kręcić? O nie!
              • hanusinamama Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:39
                Firanką...lepiej?
              • arthwen Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:35
                Cieńszą kołdrę kup? Kocyk jakiś lekki?
                • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 17:42
                  Gazetą można nakryć i przy okazji poczytać
        • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:22
          Ale po co ty tam patrzysz? No ewidentnie jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić. Jakieś chwile, pieszczoty, momenty i raptem co? Przerwa? No nie wiem, nie wiem, oni nie umieją się jakoś tak dyskretnie zsunąć?
    • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:44
      Ja to ostatnio najbardziej lubie, jak mi lapka robi podczas seksu na pieska. Ale to mi sie zmienia, nie jestem stala w upodobaniach. Chyba musze miec roznorodnosc- jak nie kochankow, to chociaz dzialania wink
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 22:51
        Też to lubię, to jest dobry patent.
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:02
        Dobra, trzy minuty mi zajęło, żeby zajarzyć co on z tym lapkiem robi na pieska, naprawia czy restartuje.
        Ale w końcu dotarło.
        • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:03
          I, muszę to powiedzieć, przez te trzy minuty widziałam kobietę w pozycji na pieska, a na jej plecach facet walił paluchami w laptopa.

          I nie mogłam wyjść z podziwu co cię w tym podnieca.
          • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:06
            big_grin padlam!
          • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:14
            No co, w pandemii wszystko możliwe.
            • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:18
              Mnie sie ta wizja od razu skojarzyla z filmem 'Sekretarka" wink Takie biurowe, lajtowe sadomaso... Hmmm...
          • daisy Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:26
            stawia linuxa
        • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:03
          🤣🤣🤣
    • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:40
      To trzeba zapytać inaczej: dzięki czemu kobieto osiągnęłaś swój najlepszy w życiu orgazm?

      Zwykle wtedy w myślach pojawia się jeden konkretny pan i jedna technika. Może dwóch, bo jakieś miejsce jest drugie, ale najlepszy jest jeden i w większości wypadków wynika z seksu oralnego, czasem wspomaganego.
      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:44
        Oj nie, wynika z całości. To nie jest tak, że jak jeden jest mistrzem minety to jest już numer jeden. Zdecydowanie za mało by miał umiejętności na bycie jedynka.
        • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:58
          Ale że nie potrafisz wskazać swojego najlepszego orgazmu w życiu i wyjaśnić dlaczego był najlepszym orgazmem w życiu?
          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:02
            Jednego orgazm nie potrafię, więcej już tak. I na pewno nie jest to zasługa gościa, bo był najlepszy w seksie oralnym. Sam seks oralny to dla mnie za mało.
      • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:53
        bialeem napisał:

        > To trzeba zapytać inaczej: dzięki czemu kobieto osiągnęłaś swój najlepszy w ży
        > ciu orgazm?
        >

        Ja dzięki miłości.
        • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:57
          i cherubinkom i strzałom amorków?big_grin Tzn nie powiem, że nie wierzę. To nie moje doświadczenietongue_out
          • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:04
            Nie, po prostu dzięki poziomowi intymności, który pozwolił poczuć się swobodnie.
            • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:08
              Większość tu chyba nie jest nastolatkami i ma mężów. O większą intymność niż z mężem ciężko, a wciąż... często ten najlepszy był niekoniecznie z mężemsmile Tzn nie chcę aż tyle zakładać, ale jak gadam z koleżankami, to mąż jest od zapewniania stabilnych orgazmów. Najlepsze już bywają różnowarunkowe.
              • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:11
                A tłumaczysz mi to, bo?
                • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:15
                  Zawsze może być lepiejtongue_out
                  • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:20
                    Pewnie tak. Jak kiedyś odzyskam zainteresowanie seksem, to może się przekonam.
              • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:26
                bialeem napisał:

                > ale jak gadam z koleżankami, to mąż jest od zapewnian
                > ia stabilnych orgazmów. Najlepsze już bywają różnowarunkowe.

                Dokładnie tak.
        • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:57
          A ja dzięki 20 centymetrom 😄
          • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 21.07.21, 23:59
            Uwierz - nie tylko. Znam 20 cm plasujących się najwyżej w pierwszej 10.
            • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:07
              Oczywiście, że nie tylko. W tym przypadku mogę nawet wplatać odrobine zakochania i też nie tylko.
        • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:03
          Ja dzieki zakochaniu, trawie i woodstockowej atmosferze. Tego sie juz nie da powtorzyc, raz w zyciu sie ma te 20 lat, ehhhh sad
          • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:05
            Trawa przytępia doznania. Da radę to przebić jeżeli zwalasz na trawęsmile
            • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:09
              O nie, mnie zawsze podkrecala, za kazdym razem.
            • savignonblanc Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 03:49
              Ze co?! 😂
              • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:59
                Trawa jest depresantemsmile Pomaga, bo rozluźnia, ale poza tym przeszkadza
                • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:02
                  Mam tak samo - dlatego seks tylko bez substancji zmieniających świadomość.
                • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:09
                  Nie bylabym taka pewna, ze masz aktualne info na ten temat... no, ale klocic sie nie bede wink Badania nt dzialania trawy mozna znalezc rozmaite i niezbyt mi sie chce rozkminiac ich wiarygodnosc, bo co ja sama czulam, to pamietam. I nawet, jesli to byl np efekt placebo, no to- byl konkretny wink
                • hexella Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 22:17
                  Ale już takie MDMA potrafi nieźle dołożyć do piecawink
                  • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 22:28
                    Az za bardzo, powiedzialabym. Raz i wiecej nie powtorze wink
          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:21
            Mnie w wieku 20 lat tylko się zdawało, że wiem, co to orgazm.
            • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:24
              A mnie, że wiem co to trawa big_grin
            • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:24
              A to ja juz tak plus minus od 13go roku zycia dobrze wiedzialam wink
              • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:25
                O orgazmie, nie o trawie! big_grin
                • memphis90 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 07:56
                  Na Woodstocku nie ma trawy, tam wszędzie jest błoto!
            • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:17
              ajr27 napisała:

              > Mnie w wieku 20 lat tylko się zdawało, że wiem, co to orgazm.


              Ciekawe to jest, z czym mylilaś orgazm?
              • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:54
                Z typowym podnieceniem narastającym podczas penetracji. Wiele lat udawałam.
                • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:41
                  ajr27 napisała:

                  > Z typowym podnieceniem narastającym podczas penetracji. Wiele lat udawałam.


                  No to udawalas, czy myslalas, ze to narastajace podniecenie, to orgazm?
                  • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:43
                    Wtedy myślałam, po czym po x lat doznałam objawienia😉
                    • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:47
                      ajr27 napisała:

                      > Wtedy myślałam, po czym po x lat doznałam objawienia😉

                      A w ktorym momencie na osi zycia, udawalas?
                    • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:25
                      Ale to sie nie masturbowalas, czy sama siebie tez przez tyle lat nie potrafilas doprowadzic do szczesliwego konca?
            • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:59
              No mnie też. Najlepsze orgazmy przyszły dopiero po ciąży. Coś się tam poprzestawiało w środku i efekt był oszałamiający.
              • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:12
                Tak, właśnie tak! Ostatnia ciąża zrobiła że mnie sex machine. Nie wiem, jak to się dzieje, ale działa. Ciało już nie to, a d... Jak nowonarodzona.
                • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:19
                  Mi się osobiście wydaje, że coś się wydarzyło w obrębie dna miednicy i to dlatego. Przed ciążą często czułam dyskomfort, a po ciąży nastąpiło kabuuuum! , wszelkie dotychczasowe niewygody zniknęły. Miałam cesarkę, więc teoretycznie powinno być bez zmian. Ale nie jest. Uważam, że to nagroda za wszelkie niewygody tego stanu "błogosławionego" wink
                  • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:27
                    trampki-w-kwiatki napisała:

                    > Mi się osobiście wydaje, że coś się wydarzyło w obrębie dna miednicy

                    Przecież o tym piszą nawet podręczniki do ginekologii. W czasie porodu rozluźniają się tkanki w okolicy pochwy i u niektórych kobiet obniża się na stałe położenie szczytu łechtaczki. Staje się ona bardziej "dostępna" dla wszelkiego rodzaju stymulacji i doznania robią się lepsze. Nawet ktoś tu wspominał już o tym w tym, albo innym wątku, wapaha zdaje się, że odległość pomiędzy wejściem do pochwy a łechtaczką ma znaczenie, szczególnie przy klasycznej penetracji.
                    • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:30
                      Ale to nie dotyczy tylko porodu naturalnego?
                      • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:52
                        jolie napisała:

                        > Ale to nie dotyczy tylko porodu naturalnego?

                        Przede wszystkim porodu naturalnego, choć już zmiany hormonalne w czasie ciąży oraz uciskający brzuch mają duży wpływ na rozpulchnienie tkanek i poprzesuwanie się proporcji.
                        Ale nie jest to coś, co dotyczy każdej kobiety. Bywają zmiany w drugim kierunku, kiedy kobieta po ciąży ma trudności z osiągnięciem orgazmu, bo preferowany wcześniej sposób stymulacji nagle nie funkcjonuje.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:45
                      Widzisz, nie wiedziałam. Myślałam, że tylko naturalny poród ma wpływ na życie seksualne.
                      • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:49
                        No to w końcu dotyczy to tylko naturalnego czy nie? O tych odległościach to pisała już Wisłocka, ale jej chodziło o naturalny. A może sam przestrój hormonalny pomaga. U mnie po dzieciach - zmiany na gigantyczny plus (pomijając samą ciążę i kp), ale może to kwestia po prostu wieku?
                        • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:57
                          jolie napisała:

                          > U mnie po dzieciach - zmiany na gigantyczny plus (pomijając samą ciążę
                          > i kp), ale może to kwestia po prostu wieku?

                          No więc właśnie. Kobiety szczyt swoich seksualnych możliwości osiągają w okolicach 40 tki, więc czasem to żadna ciąża, czy inne hormony, a po prostu wiek.
                          -

                          -
                          http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                          • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 13:04
                            No właśnie, też mi się wydaje, że wiek ma ogromne znaczenie, plus doświadczenie i pełna akceptacja swojego ciała. Partner ten sam od 15 lat, choć jego nastawienie do mnie na pewno też pomaga.
                            • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 13:18
                              Wszystko razem do kupy tu działa, i fajnie. Mi ciąża przemeblowała drogi rodne na moją korzyść, i fajnie. Ale przemeblowała mi też w głowie i dodała punkty kobiecości. Po pierwsze doświadczyłam tego jak to jest mieć duże ciało, które niekoniecznie współpracuje (niedogodności ciąży) a przez to ogromnie doceniłam swoje ciało po ciąży i zaczęłam o nie bardziej dbać. Po drugie jako matka już się tak ze sobą nie certolę jak dawniej, więcej biorę na klatę. W każdej sferze. Do tego hormony też zrobiły swoje zapewne.
                              Innymi słowy, są plusy bycia starą 😂
                          • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 15:48
                            Tak właśnie.
      • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:05
        Nie zwykle, tylko zapewne u ciebie.

        Ja jestem złożona ze wszystkich moich mniej lub bardziej odjechanych doświadczeń seksualnych, a każda technika faceta , która przypadała mi do gustu była przekazywana dalej i w ten oto sposób dotarłam do miejsca, w którym jestem. A jestem w takim, że nie mogłabym przywołać konkretnego pana, za to mogę ci powiedzieć co lubię i ze najbardziej lubię swoje wytryski, a one z oralnym seksem maja niewiele wspólnego. Za to dużo z psychika, potężnym podnieceniem, a podniecenie wiąże się z konkretnym facetem.
        • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:11
          I to jest bardzo dobre, dojrzałe podejściesmile
        • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:23
          Mają też dużo wspólnego z hormonami, bo mnie się przytrafiły bardzo późno, po zdrowotnych rewolucjach.
          • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:27
            Być może. smile
          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:29
            Raczej z wiekiem i dojrzałością seksualna. Żeby dojść do wtrysku trzeba być mocno świadomym swojego ciała i tą świadomość przenieść w umiejętności partnera, a tego to już trzeba faceta nauczyć co się lubi i jak. Ale fakt jest faktem to musi być ten konkretny facet. I też się nie zgadzam, że mają niewiele wspólnego z seksem oralnym. Zdarzyło mi się podczas minety także różnie bywa.
            • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:33
              Mówię o SOBIE.
              • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:37
                A ja nie odpisuje TOBIE.
                • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:42
                  Za to odniosłaś się do tego co było w moim poście.
            • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:40
              hrabina_niczyja napisała:

              > Raczej z wiekiem i dojrzałością seksualna. Żeby dojść do wtrysku trzeba być moc
              > no świadomym swojego ciała i tą świadomość przenieść w umiejętności partnera, a
              > tego to już trzeba faceta nauczyć co się lubi i jak.

              Ale przecież sama pisałaś, że jest raz tak, a raz siak. I to zależy do pierdyliona czynników, często w ogóle nie wiadomo od czego i to nawet przy tym samym facecie. Więc nawet jak facet wie co robić i się stara, to może wyjść słabo, a czasem się nie stara i jest akurat dobrze.
              • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:51
                Nie zrozumiałaś. Oczywiście, że nie da się dojść do wtrysku za każdym razem i w sumie po co. Natomiast fakty są takie, że wiele kobiet w swoim życiu nie szczytuje tryskając nawet raz. To nie jest coś co się przytrafia każdej i nawet nie wiadomo dlaczego. Odniosłam się do wypowiedzi autorki, że jej się zmieniło wraz z hormonami. Mnie za to z wiekiem i dojrzałością, kiedy to zaczęłam mieć większą świadomość samej siebie plus ten konkretny partner plus cały pierdylion innych czynników i bach. Swój pierwszy taki orgazm przeżyłam po 30 roku życia, kolejny kilka lat później z zupełnie kimś innym.
                • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:03
                  hrabina_niczyja napisała:

                  > Natomiast fakty są takie, że wiele kobiet w swoim życiu nie szczy
                  > tuje tryskając nawet raz.

                  No i? Zdarzyło mi się tryskać i nie, to nie były moje najlepsze orgazmy. Stanowczo sprzeciwiam się układaniu przyjemności w hierachię jakości. Wytrysk nobilituje kobiecy orgazm i świadczy o seksualnej dojrzałości? Bardzo wątpię. Zresztą już same koncetrowanie się na punktowym szczytowaniu jest dla mnie takie trochę męskie podejście. Akurat kobiece orgazmy mogą być bardziej rozciągnięte w czasie, falujące i sam punkt wytrysku nie gra wtedy kompletnie żadnej roli.
                  • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:06
                    Wiesz co ja o jednym ty o drugim. To jak prowadzenie kulawego przez ślepego.
                    • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:16
                      hrabina_niczyja napisała:

                      > Wiesz co ja o jednym ty o drugim. To jak prowadzenie kulawego przez ślepego.

                      Nie. Ty jesteś tylko niekonsekwetna. Najpierw piszesz całkiem ładnie, że orgazmy bywają różne i to jest w porządku, a potem piszesz, że wytryski są wynikiem osiągnięcia pewnego doświadczenia. A ja ci piszę, że to nieprawda. Niektóre kobiety mają wytryski całkiem łatwo, inne nie mają wcale, ale to nie znaczy, że u tych drugich coś nie wyszło i coś przy tym tracą. Nic nie tracą. Mają to co mają.
                      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:19
                        Przecież ja nigdzie nie napisałam, że coś tracą. Odnoga rozmowy w wątku była o orgazmach z wtryskiem i do tego się odniosłam. Ze u MNIE przyszły dopiero z pewną dojrzałością i doświadczeniem, a wcześniej ich nie miałam.
                        • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:24
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > Ze u MNIE przyszły dopiero z pewną dojrzałością i doświadczeniem, a wcześniej ich nie miałam.

                          No, to może całe życie się zmieniać w różnych kierunkach.
                          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:28
                            Alez oczywiście, jak wszystko. Upodobania, pozycje, miejsca erogenne to wszystko jest zmienne.
            • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:47
              Różnie to bywa. Można np mieć faceta na tyle gdzieś, że stawia się bez zahamowań siebie i swoje przyjemności na pierwszym miejscu i to może być przyczyna wyuczenia pana czego się od niego chce. Oczywiście zakładając, że wyuczalny, bo niewyuczalnych też widywałam. No ale ja już na emeryturze i w sumie nie powinnam się wypowiadać.
              • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:54
                Ale czemu od razu gdzieś? To jest zupełnie normalna sprawa, że ludzie na początku mało o sobie wiedzą i się siebie uczą. Znacznie szybciej idzie ta nauka jak się partnera odpowiednio naprowadzi, pokaże, powie. Przecież facet też ma swoje upodobania i nikt mu nie broni o nich mówić. Po co tracić czas na mizianie mnie po ramionkach jak ja wolę po karku?
                • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:03
                  Bo jak się jest młodym, to się człowiek bardziej przejmuje co o nim delikwent myśli. Ba - jak się jest zakochanym, to się chce sprawiać przyjemność partnerowi. Jak się ma faceta za mięsny wibrator, to nie ma powyższych problemów. Oczywiście miewa to swoje minusy dla niektórych. Tak jak napisałaś - kobiety są różnesmile
                  • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:06
                    Alez mozna sprawiac przyjemnosc i szanowac kochanka, bedac przy tym szczera i asertywna. "Miesny wibrator"- to jest brzydkie podejscie, nawet podczas rekreacyjnego seksu bez zobowiazan mamy do czynienia z czlowiekiem a nie przedmiotem.
                    • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:27
                      Bardzo brzydkie. Takie... męskiesmile
                      Jestem już zbyt stara i zmęczona żeby się przejmować kimkolwiek w tym kontekście. Nie mam problemu z byciem tą złą. Jestem pewna, że panowie nie płakali po nocach i nie rozpamiętują moich zachowań.
                      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:30
                        Gdzie tam męskie. Faceci wręcz uwielbiają sprawiać kobiecie przyjemność. To jedna wielka nieprawda, że im zależy tylko na swojej przyjemności. Oni też czerpią przyjemność z naszej przyjemności. Podobnie jak kobiety z przyjemności mężczyzny również. To jest wzajemna wymiana dóbr.
                        • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:33
                          Taaak. Wiem. Tylko w tej wymianie dóbr... kto udaje orgazmy?
                          • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:38
                            No ja na pewno nie i nikomu nie polecam. Zdarza się i tak, że nie ma, ale nie ma co drzeć japy, że ohhh jak dooobrze. Ale ja nie jestem zwolennikiem podnoszenia męskiego ego swoim kosztem. Nie będę rozpaczać z powodu braku orgazmu, bo takowy może i nie przyjść ze stałym partnerem, ale przyjemność z seksu jest ale też nie będę jęczeć tylko po to, żeby jemu było miło. Normalny facet bierze takie rzeczy na klatę, rozumie i nie robi z tego dramatu.
                        • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:59
                          O, zdecydowanie zbyt rzadko kobiety to dostrzegają. Faceci są tak wdzięczni za satysfakcję kobiety, że potem tworzą się z tego krzywdzące dla obu stron mity pt. "nigdy cię nie zostawi, jak będziesz zawsze dostępna".
                        • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:05
                          Moje zdziwienie roku ze świata porno: Faceci robiący minetę gumowej lalce. Albo pieszczący jej dupkę. No po prostu rozkosz!
                          Głupio ich rozczarować, ale może nie wiedzą, że ona tego nie czuje? 😂
                          • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:12
                            Film ma fabułę. Nie zawsze spójnątongue_out Skoro jest sens pornola z gumową lalą, znaczy, że kogoś po drugiej stronie monitora to kręci. Może skierowane jest to do facetów, którzy na prawdziwą kobietę szans nie mają i swoje lalki kochają...
                      • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:31
                        Pewnie nawet nie wiedza wink Ale mnie by takie podejscie do seksu brzydzilo, wole inaczej.
                  • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:10
                    Bzdura. Jak się jest młodym to się mało wie, a dopiero uczy. Jak się jest zakochanym i nie tylko zakochanym, bo nie zakochanym też to się chce sprawić przyjemność partnerowi, ale przecież to nie koliduje z równoczesną przyjemnością swoją. Co jest złego w naprowadzeniu ręki partnera, powiedzeniu mocniej, inaczej, tutaj? Seks to jest zabawa, przyjemność. Nigdy nie traktowałam nikogo jako mięsny wibrator, a jednocześnie nie uważam, żeby rozmowy, zabawy, sugestie w czymkolwiek przeszkadzały. Przecież takie nauki mogą być bardzo fascynujące jak się odpowiednio do nich podejdzie.
                    • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:17
                      No i tego miedzy innymi nalezy uczyc dziewczyny i chlopcow- komunikujcie sie w seksie, to jest dobre i pozyteczne. Edukacja seksualna jest potrzebna, zeby sie potem nie wydawalo dziewczynom, ze uraza partnera dajac mu wskazowki. I na odwrot- choc to chyba plec piekna bardziej ostrozna jest w tej kwestii...
                      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 01:25
                        I przede wszystkim nie męczyły w seksie. To też jest ważne, bo nie dla każdej kobiety to samo jest przyjemne. Ja nie lubię tego, ty tamtego i w rezultacie facet, który tobie sprawiał przyjemność dla mnie będzie koszmarem. A wystarczy powiedzieć i o ile po drugiej stronie nie ma ograniczonego cymbała to wszystkim może być przyjemnie. Jak mi kiedyś jeden trzymał uwięzione nogi i bym mu o tym nie powiedziała, że weź człowieku mi je puść to pewnie byśmy się rozstali. A tak to żeśmy mieli kilka lat udanego pożycia. No i mi to się wydaje, że takie komunikowanie to tez jakiś rodzaj działania, że No nie leży się jak Kłoda.
                        • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:21
                          "Jak mi kiedyś jeden trzymał uwięzione nogi i bym mu o tym nie powiedziała, że weź człowieku mi je puść to pewnie byśmy się rozstali."

                          A ja glupia myslalam, ze wiekszosc ludzi o tym rozmawia, ze rób mi tak i tak a tak nie🙄
          • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:32
            Ciekawe są też reakcje fizjologiczne po odstawieniu antydepresantów.
            • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:44
              Jak ma się chemię mózgu zaburzoną, to w ogóle reakcje bywają hmm ciekawe. Natomiast niestety brak driveu jest jednym z największych minusów antydepresantów.
              • 1matka-polka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:21
                Agomelatyna nie hamuje popedu a wrecz przeciwnie.
              • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:32
                Dlatego to jak w dowcipie z rabinem i kozą - jak już drive wraca, to z przytupem.
            • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:43
              Brałam 4 miesiące jakieś leki nasenne (już nie pamiętam co to było, ale dwa) - i przez 4 miesiące brania + jakieś 2 tygodnie po, nie miałam orgazmu. Po prostu czułam się jakbym była wysmarowana lidokainą od stóp do głów.
              • savignonblanc Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:52
                Ja tak miałam po chyba parogenie. Czułam ochotę, ale nie mogłam dojść. Bardzo frustrujace i opisane w skutkach ubocznych.
                Szybko poprosiłam o zmianę leku na taki, który mi orgazmów blokować nie będzie. Trochę się krępowałam u lekarza, ale jest to dla mnie na tyle istotny aspekt życia, ze jakoś dałam radę to wyartykulowac.
                • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:04
                  Rozumiem. Dla mnie istotniejsze było to, aby wyleczyć PTSD, bez orgazmów umiem żyć, a ze skutkami PTSD - nie bardzo.
                  • savignonblanc Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:09
                    Dla mnie ważne było wyleczenie (również ptsd) bez jednoczesnego pogarszania mi komfortu życia.
                    • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:12
                      Rozumiem. Mnie komfort życia pogarszał PTSD a nie brak orgazmów przez 4 miesiące. smile
                • swiecaca Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:14
                  savignonblanc napisał:

                  > Szybko poprosiłam o zmianę leku na taki, który mi orgazmów blokować nie będzie.
                  > Trochę się krępowałam u lekarza, ale jest to dla mnie na tyle istotny aspekt ż
                  > ycia, ze jakoś dałam radę to wyartykulowac.

                  i jaki ci zapisano?
                  • savignonblanc Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 14:01
                    Stanęło na wellbutrinie
                • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 23:57
                  Parogen jest beznadziejny. Musiałam odstawić, cały świat miałam jak za szybą, nie tylko orgazmy.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 10:23
                    Ja z kolei się przyzwyczaiłam (od 10 lat na parogenie, z przerwami). Dostrzegam nawet pewne plusy w skutkach ubocznych.
    • hosta_73 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 00:06
      Przy seksie oralnym podniecam się tylko do pewnego momentu, jest dobra na rozgrzanie, rozkręcenie się. Zdecydowanie wolę gdy mąż pieści mnie palcami. Orgazm mam wtedy aż za szybko.
      A gdy nie mam za bardzo ochoty na seks to minetka wręcz mnie drażni 😛 i szybko przechodzimy na prace ręczne.
      • norra.a Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:25
        Ja też, seks oralny jakkolwiek bardzo przyjemny, to tylko gra wstępna, nie wystarczyłby mi do pełnej satysfakcji.
      • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:13
        Trochę straszny jest twoj post.
        Ja gdy nie mam ochoty na seks, to go nie uprawiam.
        • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:30
          Ale ja zawsze mam ochotę. Tylko bardzo długo, nomen omen, dochodziłam. Do prawdziwych doznań.
          • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:36
            ajr27 napisała:

            > Ale ja zawsze mam ochotę. Tylko bardzo długo, nomen omen, dochodziłam. Do prawd
            > ziwych doznań.

            Lepiej późno niż wcale. Można nadrobić.
        • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:31
          Może to nie jest zero-jedynkowe.
          • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 10:43
            Nie wiem.
            Wizja, że facet wkłada mi rękę w majtki, gdy nie mam za bardzo na to ochoty, wywołuje automatycznie wizję mojego buta na jego twarzy.
            Nawet typowa scena z filmu: żona śpi, a mąż się do niej przykleja i ją stymuluje, gdy ona mówi że chce spać - zawsze wywołuje we mnie agresję.
            • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:28
              Zdecydowanie, przy czym myślę, że istnieje coś takiego, jak stan "teraz zamiast seksu wolałabym pizzę i netflixa, ale możliwe, że nabiorę ochoty przy grze wstępnej". To inny stan, niż "nie, won!".
              • ludzikmichelin4245 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:29
                Jednocześnie (dla mnie) musi zaistnieć w którymś momencie zwerbalizowany consent.
              • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 13:04
                O to, to. Mam tak wieczorami. O ile rano mój organizm jest gotowy z marszu, tak wieczorem mam lenia i wolę pizzę, ale można mnie przekonać smile
        • hosta_73 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 11:02
          Raz mam większą ochotę, raz mniejszą co w tym dziwnego. A jak nie mam wcale to seksu nie ma i już.
        • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 16:23
          piataziuta, to nie tak - jeśli mąż mnie dotyka "seksualnie", a ja nie mam ochoty na seks, to mu mówię i seksu nie ma. A jeśli dotyka mnie i przychodzi mi ochota, to co w tym strasznego? Ja tak często mam, niby jestem zmęczona, niby już zasypiam, a wystarczy, że on się do mnie przytuli (biedny, czasami rzeczywiście chce się tylko przytulić...), a mnie przechodzą ciarki. Przy czym jestem kobieta dość mocno seksualnie nadpobudliwą i wrażliwą na wszelkie formy dotyku.
          Ludzie są różni.
    • kotejka Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 08:35
      Ale co rozśmiesza? Psychologicznie węszę zdalnie jakieś blokady
      Śmiech to też afekt pozytywny
      Czyli napięcie jest
      A śmieje się, albo ziewam, że niby nie wink
      Oczywiście że to bardzo intymne i dla niektórych krępujące
      Daj się ponieść i nie kontroluj
      Chłopa też ucieszy, że potrafi takie rzeczy robić i będzie się doskonalić
      Jak on się produkuje, a ty śmiejesz, to pewnie też jest zdezo i spięty

      Oczywiście też, doznania są inne i z ust i z ręki i łupania - normalne wink
      A czy lepsze czy gorsze? Zależy od dnia, nastroju, księżyca i nie wiem, czego jeszcze
      Btw o barach z mineta pierwszy raz słyszę

      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 23:50
        Nie mogę skupić się z chłopem i jego buzią przy łechtaczce. Klasyczne metody użycia chłopa- spoko, zrobię wszystko z wielką swobodą i satysfakcją, ale do łechtaczki potrzebuję tylko siebie, ciszy i spokoju.
      • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 10:14
        Od fazy cyklu imo najbardziej.
    • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 09:27
      Prawie każdy z moich facetów pracował nad udowodnieniem, że dotychczasowe braki większych efektów przy stymulowaniu mnie oralnym, wynikają z nieumiejętności poprzednich partnerów w tej dziedzinie. Bezskutecznie.

      Do orgazmu potrzebny mi jest mi penis lub wibrator.
      Nawet palcami (własnymi, dodam) bardzo opornie idzie.
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 13:10
        Doskonale rozumiem. Mnie mężczyźni przekonywali, że przecież NA PEWNO WOLĘ ustami, że to jest najlepsze na świecie. Bo zapewne dla ich byłych partnerek to było najlepsze na świecie. Koleżanki też mnie zgodnym chórem przekonywały, że to jest najlepsze na świecie. I tak sobie żyłam w przekonaniu, że coś jest ze mną nie tak, bo w uświęcony tradycją sposób dochodzę w dwie czy trzy minuty, a oralnie trwa to ponad dziesięć. Dziś mam gdzieś co kto uważa za najlepsze na świecie, ja tam lubię to co lubię i tyle.
        A swoimi palcami to też nie bardzo, bo mi się nie wyginają w tę stronę, w którą trzeba. Natura to jakoś bezmyślnie wykoncypowała.
        • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 14:12
          "Mnie mężczyźni przekonywali, że przecież NA PEWNO WOLĘ ustami, że to jest najlepsze na świecie. Bo zapewne dla ich byłych partnerek to było najlepsze na świecie. Koleżanki też mnie zgodnym chórem przekonywały, że to jest najlepsze na świecie. "

          U mnie identycznie. big_grin

          "I tak sobie żyłam w przekonaniu, że coś jest ze mną nie tak"

          E, tego sobie nigdy nie dałam wmówić. :p

          "A swoimi palcami to też nie bardzo, bo mi się nie wyginają w tę stronę, w którą trzeba."

          Nie ma co palców za głęboko wsadzać. tongue_out
          Naciągasz skórę na łechtaczkę i tak se merdasz - a przynajmniej tak mnie koleżanka instruowała - raz mi się w życiu to udało, jezu jakie to było męczące...🤦‍♀️
          • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 14:20
            To nie chodzi o to, że głęboko, ale żeby trafić w mój punkt G, to bym musiała mieć dłonie przyrośnięte w drugą stronę, czyli spodem do góry. No się nie da! Ja generalnie długo nie wiedziałam, że można takie cuda wyczyniać w kobiecej pochwie właśnie dlatego, że moimi rączkami nie sięgam tam, dokąd powinno się sięgać, ale no nie ma opcji. Jak mi chłop pierwszy raz pokazał gdzie się sięga, żeby była zabawa, to miałam takie "łohohohooooo!" i już nie chciałam przestać.
            Nie wiem o co chodzi z tą skórą, serio, próbuję to sobie wyobrazić i nie kumam. Świat kobiecej seksualności to jest jednak zbyt złożony na moją wyobraźnię big_grin
            • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 16:26
              >Nie wiem o co chodzi z tą skórą, serio, próbuję to sobie wyobrazić i nie kumam.

              Można mieć orgazm z samej łechtaczki - w ogóle bez penetracji (pewnie to wiesz, no ale ten tongue_out). Najłatwiej jakimś wibrującym masażerem. Wersja dla zaawansowanych to ta mojej koleżanki - skórę naciągasz, żeby nie dotykać bezpośrednio do łechtaczki, bo ta jest zbyt wrażliwa.

              >Świat kobiecej seksualności to jest jednak zbyt złożony na moją wyobraźnię

              O tak, najlepiej skomentował to mój kolega:

              "Długo się uczyłem, żeby mojej dziewczynie zrobić dobrze. Jak już się nauczyłem, ta ze mną zerwała. Ok, znalazłem inną i myślałem, że będę umiał jej zrobić dobrze, a tu się okazało, że WSZYSTKIEGO muszę się uczyć od początku! I tak w kółko, k%$&@!!!"
              wink

              • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 17:17
                No i miał rację, biedaczek smile

                Teraz już rozumiem o co chodzi z tą skórą. Ale ten, to ja nie muszę takich buforów stosować, chyba jestem gruboskórna. Może to tłumaczy ten brak uwielbienia takich wydelikaconych pieszczot typu mineta! Teraz wszystko trzyma się kupy.
                • waleria_s Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 21:19
                  Akurat mineta nie musi być delikatnym mizianiem, kwestia nacisku itd. Miałam przykemność i z takim kotkiem, jak to zostało to ujęte, ale i z naprawdę mocnym lizaniem, które dawało odczucia, że ojezu. Zazdroszczę generalnie Tobie i kobietom będące 'team łupanie'. Mnie trochę męczy, że oralnie, od wszelkich zabawek stymulujących łechtaczkę orgazmy mam super, ale już penetracja to jest czasem takie zieeeew i bywa, że zero przyjemności i tak z każdym partnerem, niestety.
                  • thank_you Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 22:37
                    Wiesz co - też tak miałam. Wszystko przed Tobą. smile
                    • swiecaca Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:33
                      thank_you napisała:

                      > Wiesz co - też tak miałam. Wszystko przed Tobą. smile

                      podobno 70% kobiet tak ma. jak to zmieniłaś?
                      • wapaha Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:40
                        swiecaca napisała:

                        > thank_you napisała:
                        >
                        > > Wiesz co - też tak miałam. Wszystko przed Tobą. smile
                        >
                        > podobno 70% kobiet tak ma. jak to zmieniłaś?

                        A probwaliscie penetracji w trakcie masturbowania się (ty pieścisz się sama i w swoim rytmie,)
                        Wielu fizjoterapeutów zwraca uwagę /rekomenduje ćwiczenia rozluzniajace/napinają e /ćwiczące mięśnie dna miednicy
                        W ofercie mają badania sprawdzajace funkcjonowanie poszczególnych struktur
                      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 11:30
                        W sensie, że taki odsetek kobiet nie ma orgazmów pochwowych? Dużo. To dlatego faceci z takim nabożeństwem się zawsze zabierają do ciamkania dolnych partii... Matko, a ja zawsze wtedy myślałam "no dobra, kończ już, przejdźmy w końcu do rzeczy" ale jak człowiek to głośno wyartykułował to się wtedy facet napuszał, że jak to, on umie? On mi właśnie pokaże, że umie!
                        I się zaczynał wyścig zbrojeń 😂🤦‍♀️
                  • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:08
                    O, to może przystaw pingwina podczas pebetracji. To sporo zmienia!

      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 23:52
        Tak samo. Z niezrozumiałych powodów oni uważają, że zrobią to najlepiej i jest mi to niezbędne. Zaraz, wiem dlaczego- dla nich lodzik to zawsze strzał w 10.
    • engine8 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 23:45
      Chyba najbardziej reprezentatywny watek ematki.
      Zebyscie jeszcze byly tak bystre i gotowe na eksperymentowanie z rozumem.
      Ale tego sie niestety nie da stymulowac palcem.
      • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 22.07.21, 23:54
        Idź się może postymulować dowolną metodą- wyluzujesz.
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:10
        Zjedz snickersa i spadaj. To kącik dla pań.
        • engine8 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 03:53
          Ciekawe dlaczego akurat snickersa? Czyzby to byl rarytas dla Ciebie?
      • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:10
        engine wracaj na swoje forum. Nie jesteś tu potrzebny.
        • engine8 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 03:52
          No wiedze ze sie same bardzo dobrze zaspokajacie. smile
      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 01:46
        Da, da dlatego jesteśmy tak bystre, że musisz siedzieć na forum dla matek, bo nawet nie masz okazji na żadne, nie mówiąc już o dobrym łupaniu.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 20:19
          Łupać to on może głową o ściane.
    • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 00:09
      Ten wątek musi być przykry dla kobiet, które nigdy orgazmu nie miały.
      • hrabina_niczyja Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 01:47
        Niekoniecznie, może dojdą do tego, że warto iść i go poszukać w innych lokalach 😉
        • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 01:58
          Jak kobieta nie jest w stanie sobie zapewnić orgazmu sama, to może mieć problem tym bardziej za pomocą faceta. Takie też bywają.
          • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:39
            bialeem napisał:

            > Jak kobieta nie jest w stanie sobie zapewnić orgazmu sama, to może mieć problem
            > tym bardziej za pomocą faceta. Takie też bywają.

            I pingwinki im właśnie wychodzą na przeciw.
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 08:38
        Myślę, że one nie wchodzą w takie wątki.
        • 7katipo Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:46
          Wchodzą.
          Piątek wieczór, piwo, hobbit w TV i cudze orgazmy. Ot, życie.
      • figa_z_makiem99 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:02
        Nie wierzę, że są takie kobiety, może nie mieć z mężczyzną ale sama ze sobą?
        • swiecaca Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:32
          sama ze sobą można nie umieć, ale z pingwinem to już na pewno się uda big_grin
          • figa_z_makiem99 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:58
            Chyba kupię i sprawdzę mocsmile
      • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 09:38
        bialeem napisał:

        > Ten wątek musi być przykry dla kobiet, które nigdy orgazmu nie miały.

        Dlaczego???
        Uważam dokładnie odwrotnie - że to doskonały moment na zmianę sytuacji - niech kupują pingwinka, czy inne bajery i próbują!
        Jak kobieta orgazmu nie umie, to facet jej go magicznie nie zrobi.
      • 7katipo Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:43
        Ano.
      • 7katipo Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:45
        A jeśli miałam, to go nie pamiętam.
        Cóż, ostatni raz uprawiałam seks w styczniu 2015. To mogłam zapomnieć...
        • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:55
          Zawsze jak o tym myślę, to mi się przypomina scena z filmu Kinsey w której filmują kobietę mającą kilka orgazmów z rzędu (zapewnianych sobie samej) z komentarzem, że (już nie do końca pamiętam) uważała się, czy mąż ją uważał za oziębłą.

          Nie każdy może mieć orgazm, bo to zależy od wielu rzeczy, ale kojarzenie go 1:1 z seksem jest moim zdaniem hmm delikatnie mówiąc błędem.
          • fornita111 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 23:03
            Ja chyba jestem dziwna, ale zawsze nie orgazm dla mnie w seksie byl najwazniejszy. Bardziej przygoda, nowi kochankowie, nowe okolicznosci i konfiguracje... no kurcze, z tym samym facetem orgazm po jakims czasie to juz prawie jak orgazm z sama soba tongue_out Niby fajnie, ze jest ale bez "WOW"...
          • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 00:47
            No wiesz, mnie też kolega małżonek uważał przez dłuższy czas za oziębłą. Aż sama uwierzyłam w te bzdury.
            Dziś wiem jedno, z nieodpowiednim człowiekiem i w nieodpowiednich okolicznościach każda kocica może zmienić się w królową lodu.
    • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 10:10
      Nie jestem wielką entuzjastką, potrzebuję penetracji. Ale mąż się strasznie jara, to nie mam nic przeciwko.
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 11:33
        Można w trakcie. Chłop szczęśliwy, bo mu brzęczy w środku, więc dwie strony zadowolone smile
        • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:41
          W tym samym czasie jego język i penis? Chyba nie starcza mi wyobraźni, nie związałam się z człowiekiem - gumą ani joginem. Ze mnie też słaba akrobatka.
          • arthwen Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 14:44
            Penis raczej nie brzęczy (chyba że tylko ja mialam takich upośledzonych dźwiękowo partnerów wink ) więc obstawiam, że chodzi o to, że mąż minetą się zajmuje, a dodatkowa stymulacja jakąś zabawką wewnętrzną (i brzęczącą wink )
            • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 14:53
              No owszem, pewnie o to chodziło, ale ja akurat jestem mało gadżetowa, jak są inne części ciała. Pingwina też nie mam.
              • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 15:04
                I dodam, że te brzęczenia zabawek mnie rozpraszają i jakby... wnerwiają?, nie wiem dlaczego.
            • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 15:52
              Pomyliłam wątki 😂

              Ale wciąż można jedno i drugie. Tylko trzeba mieć dildo, nawet takie malutkie. Wtedy człowiek guma niepotrzebny, taki zwykły też może sobie wygodnie działać.
              • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 16:23
                Zgadzam się, różne kombinacje są pewnie możliwe, bywam leniwa i skąpa, zatem nadal wybieram darmową część mężowskiego ciała czyli zakończenie kończyn górnych. Choć nie upieram się, że to najlepsze, może będę skłonna coś czasem zmienić, kto wie. Na pingwina szkoda mi kasy, mam już na koncie dwa nieplanowane zakupy w tym miesiącu przez te przeklęte wyprzedaże.
                • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 16:34
                  Ja nie namawiam na zakupy, tym bardziej, że pomyliłam wątki, gapa ze mnie 🤦‍♀️
                  Mąż sprawny i dający zadowolenie to zabawka nie do przecenienia wink Też wolę penetrację, więc ten wybór również mam na pierwszym miejscu.
    • kaska_800 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:34
      Trochę wstyd się przyznać, ale najlepszy seks oralny przeżyłam z kobietą. Laaata temu. Ale było to tak ekscytujące, że chyba nigdy tego nie zapomnę. I nikt mi później więcej tyle radości i satysfakcji nie dal.
      Tak więc jak najbardziej można mieć porządny orgazm przy minecie,  ale zdaje sobie sprawę, że- jak we wszystkim - nie każdemu to odpowiada.
      • wapaha Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 15:11
        żaden wstyd wink super smile
    • primula.alpicola Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 12:59
      Nie wydaje mi się, że ten wątek powstał w celu "świntuszenia", tylko w zupełnie innym.
      • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 16:36
        Myślisz o tym samym co ja? że zbierają na nas haki? Że czarnek siedzi ze specjalistami od internetów i oni już namierzają nasze ajpi, żeby wyłapać wszystkie matki bluźnierczynie pozbawione cnót niewieścich? I że zechcą pozbawić nas praw rodzicielskich?
        😮
        • ajr27 Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 19:46
          Jako autorka mogę Cię zapewnić, że nie jestem tajną emisariuszką Czarnka, a oni chwilowo mają większy fakap na głowie (KE wstrzymała im Fundusz Odbudowy, z czego oni teraz zrobią Polski Ład, a Ziobro już rozpieprza układ od środka, aresztując syna Banasia), więc gdzie tam grzesznymi lewaczkami się przejmować.
          • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 19:52
            To cała przyjemność z anonimowego forum, że można sobie popierdaczyć o orgazmach. Aż będę musiała w tym celu jakiś nick założyć, bo bywalec mi będzie zaraz wytykał, że mi nie przystoibig_grin
            Swoją drogą dobrze to czytać. Jeszcze dekadę temu by było mniej swobodnie.
            • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 21:53
              Przejmujesz się jakimś bywalcem?
              Wiesz co jest znakiem czasów, że na fejsie pod własnym imieniem, nazwiskiem i zdjęciem dziewczyny na grupach też już swobodnie rozmawiają smile
              • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 23.07.21, 22:01
                W mojej sytuacji zawodowej na tym forum nie powinnam za bardzo przedstawiać prywatnych, newralgicznych lub kontrowersyjnych poglądówsmile Tego się wiele lat trzymałam z dobrym skutkiem.
                Została też mi zaszczepiona jeszcze z czasów irca zdrowa internetowa paranoja. Moje nazwisko występuje dosłownie na 2 stronach googla, a bywalec mnie już nawiedził na LNiesmile
                Na fejsie pod własnym im i nazwiskiem pary z półgębka nie puszcze. Jak puszczam raz na rok ruski, to mam kosmiczne wyrzuty sumienia. Z racji zawodu jest to w sumie wręcz paradoksalnebig_grin
                • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 00:50
                  Rozumiem. Ja trzymałam się z dala od pisania na forumach dopóki uczyłam studentów. Bo wiadomo, nie znasz dnia ani godziny. Teraz jestem zwykłą anonimową biurwą i w końcu nie muszę dbać o głupoty.
                  • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 01:16
                    Z moich drugich studiów jeden z wykładowców mocno (politycznie) udzielał się w komentarzach gazety i specjalnie się z tym nie krył. Moja rodzicielka (również wykładowca) pisywała złośliwe opinie na allegro. Exmąż (także oświecacz studenckiej braci) fb się nie krępuje, ale on się poprawności pilnuje nawet przed pierwszą kawą.
                    Jak kiedyś przestanę pracować dla matki agory, to też się (regulaminowo) wyżyjęsmile
                • primula.alpicola Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 10:10
                  Cooo, ta gnida Cię zdekodowała i stalkuje??
                  • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 12:26
                    E tam stalkuje. Raz wlazł. Jakoś się za bardzo nie ukrywam.
                    • bywalec.hoteli Re: Minetka- wątek do świntuszenia 25.07.21, 23:11
                      A to trafiłem? Zachowam to tylko dla siebie.
                • swiecaca Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 11:13
                  Bialeem A skąd wiesz że to bywalec?
                  • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 12:27
                    Fejkowe konto, które się nazywało bywalec
                • jolie Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 11:14
                  To było wiadome, że gość nie jest normalny, ale żeby aż tak? Świr.
                  • homohominilupus Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 13:48
                    jolie napisała:

                    > To było wiadome, że gość nie jest normalny, ale żeby aż tak? Świr.


                    Założyłam wątek ostrzegawczy ale polecial z prędkością światła
                    • loganberry Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 14:00
                      W ogóle mnie to nie dziwi. Moderacja stworzyła tutaj cieplutki i bezpieczny kokon dla inceli, stalkerów, dziadersow, zbokow i pospolitych bucow. Co się wywiąże ciekawa rozmowa to zaraz jakiś zyeb przylezie i rechocze i nikt z tym nic nie robi.
                      W temacie wątku się nie wypowiem, bo to jak w tramwaju pełnym ocieraczy, trochę krępujące.
                • wapaha Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 16:14
                  bialeem napisał:

                  > W mojej sytuacji zawodowej na tym forum nie powinnam za bardzo przedstawiać pry
                  > watnych, newralgicznych lub kontrowersyjnych poglądówsmile Tego się wiele lat trzy
                  > małam z dobrym skutkiem.
                  > Została też mi zaszczepiona jeszcze z czasów irca zdrowa internetowa paranoja.
                  > Moje nazwisko występuje dosłownie na 2 stronach googla, a bywalec mnie już nawi
                  > edził na LNiesmile
                  > Na fejsie pod własnym im i nazwiskiem pary z półgębka nie puszcze. Jak puszczam
                  > raz na rok ruski, to mam kosmiczne wyrzuty sumienia. Z racji zawodu jest to w
                  > sumie wręcz paradoksalnebig_grin


                  to pokłosie błędu z nieprzelogowaniem się sprzed bodaj 2 lat ?
                  • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 17:49
                    Niee. Generalnie od kiedy nie zajmuje się moderacją, to się raczej nie ukrywam. Stanowisko mi chyba wyszło przy okazji jakiejś obietnicy zmiany w serwisie.
                    Błędy z przelogowaniem popełniam nonstopuncertain forum za dobrze trzyma sesję.
                    • wapaha Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 18:20
                      czyli po prostu ktoś chciał uprzykrzyć życie uncertain
                      • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 18:32
                        Nie wiem skąd ten wniosek. Jak do tej pory nic złego nie zrobił. Stwierdziłam tylko fakt, że mnie na LNie wyśledził (co nie jest trudne, bo się nawet ze stanowiskiem nie ukrywałam) i realnie byłoby mi ciut głupio np opisywać swoje orgazmy, pisać szczegółowo o eksach itd tak jakbym tego nie pisała publicznie. O ile wiem nikt się do mojego szefa nie zgłosił ze skargą, że taka, a taka pisze na forum to i tosmile
                        • bywalec.hoteli Re: Minetka- wątek do świntuszenia 25.07.21, 23:55
                          i nic złego nie zrobi
              • homohominilupus Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 06:13
                trampki-w-kwiatki napisała:

                > Przejmujesz się jakimś bywalcem?


                Wiesz co tez bym się przejmowała, przecież to pod stalking podchodzi.
                Ja myslalam ze to niegroźny forumowy oblech a to jakiś niebezpieczny zyeb.
                • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 09:23
                  Jak wyszukuje ludzi na serwisach profesjonalnych a potem wyciąga jeszcze prywatę na forumie, to owszem.
                  • bialeem Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 12:30
                    Nie no. Jeszcze mi nic nie wyciągnął chyba. Wie gdzie pracuje, wie co robię. Chyba sama bym w takiej sytuacji spróbowała kogoś wygooglać z czystej ciekawości.
                    • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 13:31
                      Skąd wiesz że to padalec?
                      • piataziuta Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 13:32
                        A, już doczytałam.
                • snakelilith Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 15:11
                  homohominilupus napisała:



                  > Ja myslalam ze to niegroźny forumowy oblech a to jakiś niebezpieczny zyeb.

                  Oczywiście, że zyeb. Po tym, jak gorliwie wyciągnął informacje na temat shell na auto.moto, by stado ordynarnych xujów mogło ją lepiej znoić, jestem pewna, że ten zbok zrobiłby wszystko by dowalić forumce, która nie doceniła jego wielkiego ego.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 16:10
                    To on ma jakieś ego? 🤣
              • savignonblanc Re: Minetka- wątek do świntuszenia 24.07.21, 09:32
                Raczej specyficzny typ …
Pełna wersja