Dodaj do ulubionych

Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'?

24.07.21, 09:36
Miał ktoś tak?
Sprzedaż samochodu zgłoszona, ale nabywca jeszcze nie zarejestrował na siebie a nie ma z nim kontaktu, sprawę mu zgłoszono to przestał odbierać telefon że nie ma teraz czasu.
Przyszedł mandat z Niemiec na dotychczasowego właściciela.
Termin odniesienia się do mandatu się już kończy.
Czy ktoś tak miał i jak z tego wybrnął?
Czy zapłacić ten mandat i starać się ściągnąć kasę od nowego właściciela, czy wysłać odwołanie do Niemiec, w jakim języku ta odpowiedź by musiała być, czy wysłać im umowę sprzedaży, czy coś innego?

Ktoś konkretnie przerabiał taki problem i jakie postępowanie było skuteczne??

Obserwuj wątek
    • mamamisi2005 Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 11:49
      Wysłanie mandatu po niemiecku jest złamaniem unijnego prawa. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia powinno zostać wysłane "w języku dokumentu rejestracyjnego pojazdu, jeśli jest on znany, lub w jednym z języków urzędowych państwa członkowskiego rejestracji" wg art. 5 ust.1 Dyrektywy 2015/413. Oczywiście jest to nagminnie nieprzestrzegane. Napisałabym odwołanie po polsku dołączając kopię umowy sprzedaży.
      • snakelilith Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 12:02
        Nie opowiadaj głupot. Naturalnie, że z polskim meldunkiem będzie musiała zapłacić. Jak wtrynią jej jeszcze karę za zwłokę, to może być całkiem ładna sumka. Urzędy pomiędzy Niemcami Polską komunikują bardzo dobrze, sama się przekonałam jak dobrze, a chodziło tylko o pierdołę, po której się nie spodziewałam, że będzie z jednego do drugiego kraju przekazana. Na końcu będą ją ścigać polskie sądy.
        • taniarada Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 12:14
          snakelilith napisała:

          > Nie opowiadaj głupot. Naturalnie, że z polskim meldunkiem będzie musiała zapłac
          > ić. Jak wtrynią jej jeszcze karę za zwłokę, to może być całkiem ładna sumka. U
          > rzędy pomiędzy Niemcami Polską komunikują bardzo dobrze, sama się przekonałam j
          > ak dobrze, a chodziło tylko o pierdołę, po której się nie spodziewałam, że będ
          > zie z jednego do drugiego kraju przekazana. Na końcu będą ją ścigać polskie sąd
          > y.
          >
          Ty piszesz głupoty .Nie pierwszy raz płacę za przekroczenie prędkości.Jest zdjęcie jest ten co prowadzi sprawę .Musi być w języku polskim .Jeśli masz meldunek w Polsce.
          • taniarada Tu masz link i nie gadaj jak nie wiesz 24.07.21, 12:18
            taniarada napisał:

            > snakelilith napisała:
            >
            > > Nie opowiadaj głupot. Naturalnie, że z polskim meldunkiem będzie musiała
            > zapłac
            > > ić. Jak wtrynią jej jeszcze karę za zwłokę, to może być całkiem ładna su
            > mka. U
            > > rzędy pomiędzy Niemcami Polską komunikują bardzo dobrze, sama się przekon
            > ałam j
            > > ak dobrze, a chodziło tylko o pierdołę, po której się nie spodziewałam,
            > że będ
            > > zie z jednego do drugiego kraju przekazana. Na końcu będą ją ścigać polsk
            > ie sąd
            > > y.
            > >
            > Ty piszesz głupoty .Nie pierwszy raz płacę za przekroczenie prędkości.Jest zdję
            > cie jest ten co prowadzi sprawę .Musi być w języku polskim .Jeśli masz meldunek
            > w Polsce.
            www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://autokult.pl/35781,mandat-z-zagranicy-placic-czy-nie-okazuje-sie-ze-nie-zawsze-trzeba%3Famp%3D1&ved=2ahUKEwiC-dv1vPvxAhUXyYsKHd4uCjIQFjABegQIJRAC&usg=AOvVaw0ILRSdY-Y0G84lInltec58&cf=1
    • snakelilith Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 11:58
      Znajdź kogoś, kto ci ten mandat dokładnie przetłumaczy. Termin wpłaty mandatu nie musi być równoznaczny z terminem odwołania się. Czasem na odwołanie się ma się krótszy czas, wpisany gdzieś małymi literkami.
      A jeżeli samochód jest ciągle zameldowany na ciebie, to według niemieckiego prawa, to ty odpowiadasz za przekroczenia.
      W normalnych przypadkach, jeżeli twierdzisz, że to nie ty prowadziłaś samochód, niemiecki urząd przysyła ci formularz, w którym musisz wpisać, kto przekroczenie spowodował i urząd wysyła wtedy mandat na adres gościa. Gorzej bądzie jak ten się wypnie, wtedy znowu zapukają do ciebie.
      Problemem może być też rodzaj przekroczenia, jeżeli chodzi o mandat za parkowanie, to rzadko ma się jakieś szanse, oni po prostu nie dyskutują i mogą twoje odwołanie i szukanie nowego właściela odrzucić. Przy bagatelach unika się biurokratycznej pracy. Dopiero przy cięższych i droższych przewinieniach udowodnienie, że to nie ty, może mieć sens.
      Nie wiem, czy umowa o sprzedaży samochodu będzie dla Niemców wiążąca, to jest coś, co możesz przedstawić przed polskim sądem. Oicjalnie, nie tylko dla Niemców, ale w każdym innym kraju, to ty jesteś za samochód ciągle odpowiedzialna.
      • iwles Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 12:11
        "jeżeli samochód jest ciągle zameldowany na ciebie, to według niemieckiego prawa, to ty odpowiadasz za przekroczenia."


        W polskim urzędzie była zgłoszona sprzedaż, więc tak naprawdę polski urząd jest w posiadaniu informacji, że ona nie jest właścicielem samochodu.
        • taniarada Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 12:23
          iwles napisała:

          > "jeżeli samochód jest ciągle zameldowany na ciebie, to według niemieckiego praw
          > a, to ty odpowiadasz za przekroczenia."
          >
          >
          > W polskim urzędzie była zgłoszona sprzedaż, więc tak naprawdę polski urząd jes
          > t w posiadaniu informacji, że ona nie jest właścicielem samochodu.
          >
          > Można się odwołać jeśli jest duży.Jak są to grosze czyli 30 ,50 euro to nie warto .Dla mnie to grosze dlatego piszę .
        • snakelilith Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 13:26
          iwles napisała:


          > W polskim urzędzie była zgłoszona sprzedaż, więc tak naprawdę polski urząd jes
          > t w posiadaniu informacji, że ona nie jest właścicielem samochodu.

          Ale przekroczenie prawa miało miejsce w Niemczech, a nie w Polsce i najwyraźniej informacja o sprzedaży nie została przez Polskę odpowiednio przekazana. Przecież Niemcy nie biorą adresu właściciela z kosmosu.
          • zonkli Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 13:37
            Zawiadomienie o sprzedaży poszło do urzędu terminowo ale pocztą (przez piętrzone urzędowe problemy z możliwością osobistej wizyty) , wiec nie ma pieczątki urzędu a tylko dowód nadania z poczty.

            Samochodem jechał prawdopodobnie nie ten facet co kupił ale jego pracownik, więc nie ma nawet jak wpisać danych osoby kierującej.
            Stary właściciel sie boi, że to jemu zaczną nakazy sądowe z niemiec przychodzić jeśli nowy nie opłaci.
      • taniarada Nic nie musi tłumaczyć 24.07.21, 12:19
        snakelilith napisała:

        > Znajdź kogoś, kto ci ten mandat dokładnie przetłumaczy. Termin wpłaty mandatu n
        > ie musi być równoznaczny z terminem odwołania się. Czasem na odwołanie się ma s
        > ię krótszy czas, wpisany gdzieś małymi literkami.
        > A jeżeli samochód jest ciągle zameldowany na ciebie, to według niemieckiego pra
        > wa, to ty odpowiadasz za przekroczenia.
        > W normalnych przypadkach, jeżeli twierdzisz, że to nie ty prowadziłaś samochód,
        > niemiecki urząd przysyła ci formularz, w którym musisz wpisać, kto przekroczen
        > ie spowodował i urząd wysyła wtedy mandat na adres gościa. Gorzej bądzie jak t
        > en się wypnie, wtedy znowu zapukają do ciebie.
        > Problemem może być też rodzaj przekroczenia, jeżeli chodzi o mandat za par
        > Nie wiem, czy umowa o sprzedaży samochodu będzie dla Niemców wiążąca, to jest c
        > oś, co możesz przedstawić przed polskim sądem. Oicjalnie, nie tylko dla Niemcó
        > w, ale w każdym innym kraju, to ty jesteś za samochód ciągle odpowiedzialna.
        >
        > Co ty bredzisz .
      • nota_bena Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 14:13
        snakelilith napisała:


        > W normalnych przypadkach, jeżeli twierdzisz, że to nie ty prowadziłaś samochód,
        > niemiecki urząd przysyła ci formularz, w którym musisz wpisać, kto przekroczen
        > ie spowodował i urząd wysyła wtedy mandat na adres gościa.

        Musi wskazać sprawcę, jeśli jest właścicielką pojazdu. Jeśli nie jest właścicielką i ma na to dokument - nikogo nie musi wskazywać.

        Gorzej bądzie jak t
        > en się wypnie, wtedy znowu zapukają do ciebie.

        A niby dlaczego mieliby pukać do przypadkowych osób, które kiedyś były właścicielem pojazdu?

        > Problemem może być też rodzaj przekroczenia, jeżeli chodzi o mandat za parkowan
        > ie, to rzadko ma się jakieś szanse, oni po prostu nie dyskutują.

        Łapią przypadkowych ludzi na radar i nie dyskutują? Przecież to absurd.


        mogą twoje od
        > wołanie i szukanie nowego właściela odrzucić.

        Nie mogą, bo nie ma podstaw, żeby to ona płaciła jakikolwiek mandat. To nie jest jej problem, że komunikacja między urzędami zaszwankowała i przyszedł do niej mandat z cudzego pojazdu.

        Przy bagatelach unika się biurokr
        > atycznej pracy. Dopiero przy cięższych i droższych przewinieniach udowodnienie,
        > że to nie ty, może mieć sens.

        To nie ma znaczenia, co jest "bagatelą" a co droższym przewinieniem. Jeśli jest wina, trzeba ją udowodnić.


        > Nie wiem, czy umowa o sprzedaży samochodu będzie dla Niemców wiążąca.

        A dlaczego ma nie być? To jest dokument.

        to jest c
        > oś, co możesz przedstawić przed polskim sądem. Oicjalnie, nie tylko dla Niemcó
        > w, ale w każdym innym kraju, to ty jesteś za samochód ciągle odpowiedzialna.
        >
        Bzdura totalna. Idąc tym tropem, jestem odpowiedzialna za wszystkie, zbyte kiedykolwiek przeze mnie pojazdy? Przecież to śmieszne.

        Nie ma sensu płacić takich mandatów. Trzeba się odwoływać. Instytucje niestety często bazują na tym, że "komuś nie będzie się chciało odwoływać". To jest prostsze i szybsze z punktu widzenia urzędnika, który daną sprawę obsługuje, co nie znaczy, że należy się na to godzić.
        Odwołanie można napisać w 3 prostych zdaniach i wysłać na podany w piśmie adres, załączajc umowę sprzedaży i zawiadomienie o zbyciu pojazdu.
        Oczywiście należy sprawdzić czy to nie jakiś fejk, bo mandat jednak powinien przyjść w języku polskim.
          • nota_bena Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 25.07.21, 08:33
            snakelilith napisała:

            > nota_bena napisała:
            >
            >
            > > A niby dlaczego mieliby pukać do przypadkowych osób, które kiedyś były wł
            > aścici
            > > elem pojazdu?
            >
            > Nie ma znaczenia, kto jest właścicielem pojazdu, a na kogo samochód jest zamel
            > dowany.

            Bzdura, ale nawet jeśli tak uważasz, to tutaj mamy do czynienia z sytuacją, kiedy mandat nie przyszedł na właściciela, ale na BYŁEGO właściciela.

            > Ignorancja niektórych przekracza wszelkie granice.
            >

            Twoja ignorancja owszem przekracza.
            Po pierwsze samochodów się nie melduje tylko rejestruje 😁.
            Po drugie -w cywilizowanych krajach jednak
            ma znaczenie,kto jest sprawcą czynu a nie właścicielem pojazdu, którym popełniono czyn.

            Zagadka dla Ciebie. Co w sytuacji, kiedy samochód "zameldowany" jest na firmę leasingową? 😀Jak rozwiązywany jest taki casus wg Ciebie w Dojczlandzie?

            Zagadka nr 2. Czy jeśli jestem właścicielem floty 40 pojazdów, to odpowiadam karnie za wszystkie czyny popełnione tymi pojazdami? A nawet odpowiadam karnie za te czyny, które popełniono sprzedanymi przeze mnie pojazdami? Weź się zastanów, zreflektuj i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
        • taniarada Kobiety to cudowne istoty 24.07.21, 15:27
          nota_bena napisała:

          > snakelilith napisała:
          >
          >
          >
          >
          > na.
          > >
          > Bzdura totalna. Idąc tym tropem, jestem odpowiedzialna za wszystkie, zbyte kied
          > ykolwiek przeze mnie pojazdy? Przecież to śmieszne.
          >
          > Nie ma sensu płacić takich mandatów. Trzeba się odwoływać. Instytucje niestety
          > często bazują na tym, że "komuś nie będzie się chciało odwoływać". To jest pros
          > tsze i szybsze z punktu widzenia urzędnika, który daną sprawę obsługuje, co nie
          > znaczy, że należy się na to godzić.
          > Odwołanie można napisać w 3 prostych zdaniach i wysłać na podany w piśmie adres
          > , załączajc umowę sprzedaży i zawiadomienie o zbyciu pojazdu.
          > Oczywiście należy sprawdzić czy to nie jakiś fejk, bo mandat jednak powinien pr
          > zyjść w języku polskim.
          Ale o prawie nie mają zielonego pojęcia Oczywiście ta panienka powyżej .Nie ma przetłumaczonego na język polski nie ma mandatu .Oczywiście to nie zamyka sprawy .Pisałem gdzie na Fejsie można się zapytać .Są tam cudowne osoby głownie kobiety one odpowiedzą .
    • taniarada Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 12:11
      Polacy w Deutschland pytania ,porady .Tam uzyskasz odpowiedż .Są tam fajnie adminki .Warto wejść do tej grupy .Bo problemów w Niemczech dla Polaków tam mieszkających jest mnóstwo. A one pilnują by był porządek i znikało chamstwo.Nie ma tam głupich pytań i odpowiedzi. Nie mogę dać Ci linka .Ale sobie to na Fejsie wyszukasz .
    • nota_bena Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 24.07.21, 14:20
      Nie jesteś JUŻ właścicielem pojazdu.
      Nie masz wpływu na to, kiedy nowy nabywca zarejestruje na pojazd na swoje dane. Z tego co piszesz wynika, że dopełniałaś formalności związanych ze zgłoszeniem zbycia pojazdu. Napisz proste odwołanie, gdzie poinformujesz o fakcie sprzedaży, dołączając umowę oraz formularz zgłoszenia zbycia.
      Nie płać mandatu za wykroczenie którego nie popełniłaś.
      Przerabiane.
      Odpowiedź powinna być w języku niemieckim, przynajmniej taki wymóg był w piśmie, które przyszło w podobnej sprawie do męża.
    • taniarada Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 25.07.21, 09:45
      Co odpowiedzieli na mojej grupie.Jak przychodzi mandat podać kto jechał czyli dane nowego właściciela kopie umowy sprzedaży i zgłosić to w urzędzie. To nie te czas by udostępniać swoje blachy Niektórzy są w stanie jeździć pół roku ,a właściciel za wszystko płaci.I podatek czasem.Trzymaj się .
      • nota_bena Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 25.07.21, 12:13
        taniarada napisał:

        > Co odpowiedzieli na mojej grupie.Jak przychodzi mandat podać kto jechał czyli
        > dane nowego właściciela kopie umowy sprzedaży i zgłosić to w urzędzie.

        Zgadza się. Zdaje się, że autorka zrobiła to w wydziale komunikacji. Napisała, że "sprzedaż zgłoszona". Wystarczy, że kwit ze zbycia pojazdu wraz z umową wyśle na adres podany w piśmie.

        To nie t
        > e czas by udostępniać swoje blachy Niektórzy są w stanie jeździć pół roku ,a wł
        > aściciel za wszystko płaci.I podatek czasem.Trzymaj się .

        Ale tutaj założyłeś, że założycielka wątku sprzedała pojazd w Niemczech,a takiej informacji nie ma.
        Ja wyszłam z założenia że do transakcji doszło w Polsce, gdzie używane auto sprzedaje się z blachami. Później nowy właściciel ma 30 dni na przerejestrowanie takiego auta na siebie. Jeśli tego nie zrobi, grozi mu grzywna. Nowy kupujący najwyraźniej jednak nie dopełnił tego obowiązku,stąd ten mandat z Niemiec.
        Co do reszty - zgoda. Trzeba napisać proste odwołanie.
        • taniarada Re: Mandat z zagranicy po sprzedaży samochodu'? 25.07.21, 13:18
          nota_bena napisała:

          > taniarada napisał:
          >
          > > Co odpowiedzieli na mojej grupie.Jak przychodzi mandat podać kto jechał
          > czyli
          > > dane nowego właściciela kopie umowy sprzedaży i zgłosić to w urzędzie.
          >
          > Zgadza się. Zdaje się, że autorka zrobiła to w wydziale komunikacji. Napisała,

          >
          > Ale tutaj założyłeś, że założycielka wątku sprzedała pojazd w Niemczech,a takie
          > j informacji nie ma.
          > Ja wyszłam z założenia że do transakcji doszło w Polsce, gdzie używane auto sp
          > rzedaje się z blachami. Później nowy właściciel ma 30 dni na przerejestrowanie
          > takiego auta na siebie. Jeśli tego nie zrobi, grozi mu grzywna. Nowy kupujący n
          > ajwyraźniej jednak nie dopełnił tego obowiązku,stąd ten mandat z Niemiec.
          > Co do reszty - zgoda. Trzeba napisać proste odwołanie.
          Masz rację .Oszustów nie brakuje .Zwłaszcza do kobiet .Dobrze też radzisz Wkleiłem jej post na mojej grupie niemieckiej .Efekt przerósł oczekiwania .Pozdrawiam .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka