Dodaj do ulubionych

Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo

25.07.21, 10:25
uszkadza mózg. U niektórych wystąpiły - po covidzie19 - inne trwałe dolegliwości, mniej lub bardziej upośledzające życie codzienne.
Ludzie! Niech rząd wprowadzi renty covidowe dla ozdrowieńców a potem automatyczne emerytury covidowe. Nie można narażać życia innych!
Obserwuj wątek
    • zuzanna_a Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 10:43
      Ja znam osobe ktora po covidzie ma zmiany neurologiczne w mozgu. Neorolog zlecil badania obrazowe, uwidocznily zmiany przypominajace stan po malym udarze ale w wielu miejscach. Wg niego skoro w rok sie nie wycofaly, ciezko wierzyc w cofniecie. Dla kogos to zabawne, ja widzialam 45 latke ktora przypomina osobe ze wczesną demencją. Ma problem w pracy bo nie wykonuje polecen, nie rozumie prostych rzeczy, co rusz cos zapomina.

      Wiec nie pier.,dol, autorko.
    • mama-ola Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 10:47
      Moi znajomi z pracy mieli pewne upośledzenia intelektualne po covidzie. Robicie sobie jaja, a to nie było śmieszne. Na przykład jeden kolega był we własnym mieście i nie wiedział, w którą stronę powinien iść, którą ulicą dojść do celu. Taka mgła w głowie.
    • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 10:55
      Gdybym nie wiedziała co mam w głowie, to robiąc mri w 2021 roku w czerwcu i dostając opis wmawialabym sobie, że to od covida, którym się musiałam zarazić bezobjawowo, podczas kwarantanny z osobą zarażoną.
      Pech chciał, że wszystkie zmiany mam od kilku lat, więc jakby nie mogę użyć tego argumentu.
      Dziś wszystkie dolegliwości od covida są. Inne choroby - nie nistnieją. Wiadomo. Nawet sama łapie się na tym, że za puchnięcie dłoni obarczam ewentualny covid.
      Choroby i wirusa nie neguje, ale jestem już zmęczona zwalaniem wszystkiego na covid, jakby inne choroby/dolegliwości nie istniały, a żadne inne wirusy nie siały do czasów COVIDOWYCH spustoszenia w organizmie - także tego niezauważalnego.
      • szeptucha.z.malucha Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 11:17
        Otóż to. Kolka miesięcy przed covidem po paru sytuacjach dezorientacji, typu "co to za ulica?" a na niej mieszkałam albo "o, Boże, jak ma na imię mój syn?!" miałam badanie. Zmiany po mikrowylewach. Nie ma co histeryzować wg lekarza. Trzy miesiące później covid. Gdybym zbadała się po zamiast przed pewnie załapałabym się na rehabilitację pocovidowąwink
        • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 12:22
          Czyli dokładnie tak, jak w opisywanych przypadkach miałaś zmiany w zachowaniu, które okazały się być wynikiem mikrowylewów. Jeżeli u kogoś wystąpiły takie zmiany w czasie infekcji covidem, to chyba można przyjąć, że jest duże prawdopodobieństwo, że to efekt infekcji. Czy jednocześnie nastąpiła inna plaga zapalenia mózgu i mikrowylewów i mikroudarów u całkiem młodych ludzi bez żadnego związku z covidem?
          • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 12:56
            Problem w tym, że ona miała to przed zakażeniem covid, a nie po. Oczywiście przed to prawie cud, po - normalka.

            Masz jakieś dane naukowe potwierdzjacą plagę i to covidową? Mas z jakieś dowody, że te osoby akurat w związku z covid miały te zmiany a nie wcześniej, a np ewentualna infekcja mogła je nasilić /zaostrzyć a nie wywołać? Każda infekcja, bo nie tylko sars cov2 istnieje.

            I trochę faktów znanych od lat:

            "W Polsce udary zajmują trzecie miejsce pod względem ogólnej śmiertelności oraz stanowią pierwszą przyczynę trwałej niepełnosprawności wśród osób po 40. roku życia. Coraz częściej występują jednak również u osób młodych, u trzydziesto-, a nawet dwudziestolatków."

            "Zdaniem lekarzy, ma to ścisły związek ze stylem życia, nadmiarem stresu, pośpiechem, złym odżywianiem się i niedostatkiem aktywności fizycznej. Dr Patryk Lindsay, dyrektor organizacji Health & Stroke w Kanadzie, zwraca uwagę, że ludzie dłużej teraz pracują, byle jak odżywiają się, a po pracy nie mają już siły na trening.

            Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest też zanieczyszczenie powietrza. To wszystko powoduje, że młodzi ludzie częściej mają nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu, wcześniej stają się otyli i zestresowani."

            Może warto zauważyć, że styl życia w krajach wysokorozwiniętych jest odpowiedzialny za wiele chorób. Pytanie jak żyliśmy w pandemii, podczas zamknięcia i izolacji.
            No ale do czasu Covid - nikt o tym nie wiedział. Nagle wszyscy widzą, że ludzie w mózgach mają różne cuda (uwidocznione dzięki coraz łatwiej dostępnym badanim TK lub bardziej RMI) i nic innego poza covid nie ma na to wpływu.
            • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 13:48
              Nie, nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że covid może powodować długotrwałe efekty, np. W postaci trudności z koncentracją, pamięcią itp. Naukowcy tak sobie wymyślają, albo są przekupieni bo im big pharma płaci. Absolutnie nie mają pojęcia o tym co robią, bo w epidemiologii, medycynie specjalistami są netowe półgłówki. Jeżeli choć polowe tego czasu, który poświęcasz na rozpowszechnianie bzdur poświęciłabyś na naukę i czytanie rzetelnych badań, wszystkim, a przede wszystkim tobie wyszłoby na dobre.
                • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 14:02
                  Sceptycy tak, ale nie półgłówki zaprzeczające faktom. Sceptycy szukają, weryfikują fakty, stawiają hipotezy, obalają je lub potwierdzają, znów weryfikują. Półgłówki powielają bzdury rozpowszechniane przez podobnych półgłówków, „obalają” wysiłki naukowców filmikiem z jutuba i cytatem wyrwanym z kontekstu, którego nawet nie rozumieją.
              • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 14:13
                Wow, ale nawklejałaśbtych wiarygodnych badań.
                Po ich dogłębnym przeczytaniu - masz rację TYLKO COVID powoduje problemy neurologiczne. Nic innego. Do tego żadna inna infekcja nie ma takiej mocy. Dodatkowo do czasów COVIDOWYCH wirusy nie były i w ogóle nie są podejrzane o indukowanie chorób autoimmunologicznych, w tym np stwardnienie rozsianego. Nieeeeee. A gdzie tam.
                Tyle lat minęło, tyle intensywnych badań prowadzono, a jedynie wytypowano najbardziej prawdopodobnych winowajców np wirusa EBV, które są podejrzane o bycie wyzwalaczami procesów autoimmunologicznych.
                No ale wystarczył rok z covid i za wszystko odpowiada covid. Za udary, zmiany naczyniopochodne, zawały - inne wirusy nie mają takiej mocy. W ogóle. Przebyte infekcje kompletnie nie mają wpływu na stan zdrowia.

                Nie można mieć przed covidem zmian w głowie. Musiały powstać konkretnie w jego trakcie. Infekcja (jakakolwiek, także covidowa) absolutnie nie mogłaby nasilić procesu patologicznego mózgu taczącego się często niezauważalnie od lat. Masz rację.

                Cóż ja w temacie siedzię od lat i wiem co to jest wirus i jak działa. Nie trzeba covida, żeby wirus przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia a nawet śmierci. Co więcej pogorszenie stanu zdrowia po infekcji (jakiejkolwiek) nie oznacza że człowiek BYŁ ZDROWY i nagle jak grzyby po deszczu wyrosly mu zmiany.
                Dzieje się to od zawsze, tylko do niektórych to w końcu dotarło podczas spirali strachu, którą się napędza w związku z nowym wirusem i wielkie larum się tworzy. Jak widać jesteś jedną właśnie z tych osob do której wiedza naukowa o wirusach dotarła z opóźnienkem - niefortunnie jednak z covid ową paranoją. To też chyba nowa jednostka chorobowa w psychiatrii - covidofobia, wszędzie covid. Nie posprzątałam bo covid może być na meblach. Nie spałam bo covid, boli mnie brzuch po ruskich pierogach bo covid to też biegunki. Wszystko covid i covid.

                Twoje ironizowanie budzi co najwyzej politowanie.
                • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 14:24
                  * doprecyzuję
                  Cóż ja w temacie siedzię od lat i wiem co to jest wirus i jak działa.
                  -Nie trzeba covida, żeby wirus przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia a nawet śmierci.
                  - pogorszenie stanu zdrowia po infekcji (jakiejkolwiek) nie oznacza że człowiek BYŁ ZDROWY i nagle jak grzyby po deszczu wyrosly mu zmiany.
                  - żeby było zabawniej można mieć patologiczne procesy w organizmie (także mózgu) bez ingerencji covid czy wirusów.

                  Do dziś, po wielu wielu latach nie ma żadnych bezwzględnych badań naukowych potwierdzajacych, że wirusy odpowiadają za indukowanie procesów autoimmunologicznych w 100%, albo że odpowiadają za problemy neurologiczne u zdrowych dotychczas ludzi.
                  I to są fakty naukowe. Zacytowałam Ci także wypowiedzi NAUKOWCOW I LEKARZY w kontekście tego co bardziej niż wirus odpowiada za udary wśród młodych ludzi, które lawinowo rosły jeszcze przed covid 19. Plaga może dla ciebie, jeśli dotychczas nie miałaś pojęcia o tym jak wiele osób rocznie przechodzi udary lub ilu ludziom aktualnie wykrywa się zmiany w mózgu - z powodu coraz łatwiejszego i szybszego dostępu do mri.

                  Rok z covidem i nagle już wiadomo na 100%, bo sobie tak wydedukowałaś.
                  • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 14:43
                    Nie, to nie ironizowanie, to przeświadczenie, że z foliarzami nie warto jednak dyskutować, bo choć fakty walną ich w łeb, to i tak powiedzą, że nieprawda.
                    Mieszasz brednie z faktami, którym nikt nie zaprzecza, stawiasz chochoła i dzielnie z nim walczysz.
                    Tak, inne choroby tez mogą spowodować długotrwałe konsekwencje. Moja znajoma jako dorosła kobieta zachorowała na krztusiec. Leczyła się miesiąc, a powrót do zdrowia zajął jej pół roku. Według lekarki, takie choroby wracają. Dzięki dzielnym ruchom proepidemicznym.

                    Skoro więc inne infekcje mogą wywoływać takie reakcje organizmu, dlaczego covid nie może?
                    Skoro ktoś normalnie funkcjonował przed covidem, a ma problem żeby sklecić zdanie po chorobie lub są zmiany w mózgu to dlaczego nie łączyć tego z covidem?
                    Dlaczego bardziej prawdopodobne jest wg ciebie, że już miał zmiany przez infekcją/ to efekt lockdownu / autosugestia /przemęczenie?
                    I przestań bredzić o faktach naukowych, kiedy rozpowszechniasz fake newsy. Tu na forum wielokrotnie były przytaczane badania, jeśli jesteś zainteresowana faktami, to polecam uzupełnić braki. A twoje „od wielu lat interesuję się wirusami” (🤣 już ci wierzę) możesz sobie w buty wsadzić, jeżeli nie masz kompetencji, by rozumieć co czytasz. Takie są fakty.
                    • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 15:27
                      Po pierwsze nie jestem foliarzem.
                      Po drugie wklejam Ci wypowiedzi lekarzy z dotychczasową wiedzą naukową - wieloletnią. Zero reakcji/komentarza bo NA FORUM WKLEJALI ALE JA NIE WKLEJĘ BO NIE UMIEM, ALE ZA TO WIEM ŻE BREDZISZ. 👏👏😂 Cóż za naukowa logika.
                      Po trzecie twoje jedyne argumenty to lawirowanie w głupawych zarzutach, żebyś poczuła się mądrzejsza. Otóż błąd.

                      Doedukuj się może - to pogadamy. I używaj jakiś argumentów naukowych a nie personalnych wycieczek.

                      Nauka czytania ze zrozumieniem:

                      Trzebasiebawic: "Nie trzeba covida, żeby wirus przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia a nawet śmierci."

                      Covid to też wirus.
                      Nie masz jednak żadnych wiarygodnych badań naukowych POTWIERDZAJACYCH, że covid wywołuje jakiekolwiek zmiany w mózgu. Bez procesu porównawczego w badaniach obrazowych - przed i po covidzie udowodnienie tego jest praktycznie niemożliwe. Chyba że zmiany mają jakieś podpis, albo charakterystyczne cechy osobnicze i występują u większości pacjentów z covid 19 - a tak nie jest. Aktualnie.
                      Te osoby mogły mieć patologiczny proces w tymże mózgu, od wielu lat (udar niedokrwienne to np cichy zabójca) a ewentualna infekcja je nasiliła - tak to działa. Posłużę się znowu przykładem stwardnienia rozsianego. Sm bo po wielu, wielu latach badań (najintensywniej badana choroba neurologiczna) jednym z podejrzanych jej indukowania jest WIRUS EBV.
                      Posłużę się przykładem bo w SM późniejsze infekcje wirusowe/przeziębienia często wywołuje rzut choroby/ pogorszenie stanu zdrowia/ nowe zmiany zaplane w mózgu. Pytanie czy opierając się na przykładzie SM - przeziębienia wywoływane koronawirusem (innym niż covid) powoduje chorobę, zmiany czy po prostu zaostrza objawy?
                      Czujesz teraz różnicę? I to właśnie zauważyłam, że aktualnie wsztkie choroby przestały istnieć, jest tylko covid a dotychczas znane i rozpowszechnione patologie i choroby są komplikacjoami covid - mimo iż istniały przed covid i prezentwoaly ogromne wartości w liczbach zachorowań czy rozpoznań - choćby zmiany naczyniopochodne. Dostęp do mri dał mnóstwo rozpoznań zmian, których nie można podciągnąć pod jednostki chorobowe i jest to aktualnie bardzo duży problem neurologów, do których trafiają pacjenci z zmianami do niczego nie podobnymi - blokują miejsca i nijak nie da się określić co to, skąd i jaki będzie miało wpływ na zdrowie w przyszłości. I problem ten istniał przed covid. Zamiast rzucać się jak żmija w stawie, weź trochę się doedukuj i nie łykaj tej histerii jak pelikan.
                      Nie prowadzisz żadnej merytorycznie dyskusji i nie prezentujesz żadnych wartościowych argumentów. Poza tu na forum, tam w świecie, tamta koleżanka - a tak właściwie z foliarzami nie gadam.

                      Od wielu, wielu lat naukowcy próbują powiązać wirusy z chorobami i patologiami poinfekcyjnymi i do tej pory się to nie udało udowodnić a jedynie przypuszczać i wytypowac najbardziej podejrzane wirusy - a ty nagle wyskakujesz że naukowcy na całym świecie udowodnili w ROK że covid powoduje uszkodzenie mózgu. Serio?

                      I na koniec wkleiłam Ci wypowiedzi naukowców i lekarzy (lekarz naukowiec - mówi ci to coś?) którzy podają ci bardziej prawdopodobne przyczyny zmian w mózgu na te naczyniopochodnym i jest to zle odżywianie, brak aktywności, STRES a nawet smog.
                      Pernamentny stres wywołany sytuacją ekonomiczno/społeczną związaną z pandemią i dodatkowo spiralą strachu jak to wszędzie covid i tylko covid zabija nawet od spuchniętej ręki i biegunki jakoś cie nie martwi w kontekście powikłań zdrowtnych na tle badań naukowych, które Ci mówią że stres powoduje to i tamto? Ale covid już tak?
                      • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 15:58
                        Mały, biedny foliarzu, jeżeli twierdzisz, że podajesz jakieś źródła to je podaj, bo na razie rzucasz tylko cytatami niewiadomo kogo i skąd.

                        Proszę, tak się to robi:

                        www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.10.09.20207464v4

                        res.mdpi.com/d_attachment/brainsci/brainsci-11-00454/article_deploy/brainsci-11-00454-v2.pdf

                        bookcafe.yuntsg.com/ueditor/jsp/upload/file/20200930/1601429209714009598.pdf

                        Tu masz źródła, masz artykuły naukowe poparte badaniami, a nie własnym widzimisie. Jeżeli jednak postanowisz skorzystać z dokonań nauki, a nie folarskich fake newsów, tu możesz znaleźć więcej: scholar.google.pl

                        Jeżeli chcesz udowodnić, że naukowcy, którzy od lat zajmują się badaniami naukowymi nie potrafią ich przeprowadzać, za to ty wiesz to lepiej, jak to robić, to szczerze współczuję. Owszem są metody, żeby powiązać daną jednostkę chorobową z następstwami, możesz poczytać o tym w podlinkowanych artykułach. Ale idąc twoim tokiem ”rozumowania” nie ma absolutnie żadnych metod, by udoowodnić szkodliwość szczepień. Skoro niemal nikt nie ma dokładnych badań krwi, moczu, mózgu, hormonów, genetycznych itp przeprowadzonych bezpośrednio przed szczepieniem, to nie sposób dowieść, że jakikolwiek negatywny skutek jest efektem szczepionki.
                        Reszty tego bełkotu nawet nie warto komentować. Powodzenia w edukacji. Mam nadzieję, że dasz radę.
                        • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 16:36
                          Źródła są podpisane, ale prócz wyzwisk nie bardzo potrafisz czytać nawet tego co cytujesz.

                          Nadal nie rozróżniasz zależności i nie masz pojęcia jak działają WIRUSY - wszystkie, ani co się dzieje w organizmie w trakcie infekcji. Normalnie jakbyś Amerykę odkryła przy okazji wirusa sars cov 2 bo podstawowe informacje o działaniu wirusów nagle odkryłaś i zarezerwowałaś dla sars cov 2. Tylko i wyłącznie.
                          Masz tonę liczb ile ludzi ma zmiany w mózgu (przed erą covid) i tonę liczb ile miałaś udarów nawet u ludzi młodych z powodu stylu życia i warunków w jakich żyjemy a nie z powodów infekcyjnych. Liczb i wypowiedzi naukowców i lekarzy. Nie wiedziałaś o tym, bo cie nikt w mediach nie nakręcał - żebyś się wiła jak zmija już nie w błocie a w szambie.

                          Przykład. Jeśli ja zachoruje na covid i zacznę zapominać, jak się nazywywam i pojawi się u mnie nowe ognisko zaplane w mózgu - czy covid wywoła u mnie chorobę neurologiczną?
                          Nie, wywoła zaostrzenie bo ja już od kilku lat mam zmiany i ich jakąś przyczynę.
                          Dalej nie ogarniasz?

                          Źródło 1.
                          "Tendencja do wykazania objawów."
                          Tendencje to możesz mieć i do choroby psychicznej która obajwi po zmianie klimatu (czy winny jest Egipt?).
                          Gdzie w tym artykule masz napisane, że covid wywołał mikroudary, mikrowylewy i nadzwyczajne uszkodzenie - śmiertelne lub inne niż w przypadku innych wirusów?
                          Nadal to normalne w przypadku wirusów. Nie wszystkich i nie u wszystkich.

                          "ten artykuł jest preprintem i nie był recenzowany. Informuje o nowych badaniach medycznych, które nie zostały jeszcze ocenione, a zatem nie powinny być wykorzystywane donkieorwania praktyką kliniczną"

                          Źródło 2 nie będę komentować bo niczego nie będę pobierać na telefon. To samo reszta.


                          Gratulujemy pani bo w dwóch zdaniach wyśmiała pani naukowców i jednocześnie ich wyniosła na piedestał. Dlaczego? Naukowcy od lat zajmują się wirusami - ich wpływem na zdrowie po infekcji i mają zaledwie obserwacje, przypuszczenia i w jakiejś części poznane mechanizmy odpowiadające za długofalowe skutki zarażenia. Wychodzi na to, że to Debile bo w rok może nawet ci sami poznali w 100%mechanizm działania covid na każdą część ciała. A dla ciebie żadna różnica czy wylew, udar, zmiana w głowie czy stan zapalny.
                          A co za różnica nie?


                          • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 17:03
                            Nie, nie podałaś źródeł.
                            Nie masz doświadczenia w czytaniu i rozumieniu artykułów naukowych, prawda? Inaczej nie dziwiłby cię tak naukowy język i wiedziałabyś dlaczego w artykułach używa się takich sformułowań i skąd one wynikają. Rozumiałabyś też to, co czytasz i nie potrzebowała translatora.
                            Zdecydowana większość artykułów naukowych jest w pdfach, też byś o tym wiedziała, gdybys miała cokolwiek wspólnego z nauką. Ale skoro nawet pdf jest dla ciebie problemem, to o czym z tobą rozmawiać? O foliarskich bzdurach? I nie wyśmiewam naukowców, tylko te bzdury, które tu głosisz.
                        • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 17:00
                          Dla niezdolnych do myślenia. Wersja ostateczna. Powtarzam! Z godziny 14:13

                          "1. Nie trzeba covida, żeby wirus przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia a nawet śmierci."

                          W wolnym tłumaczeniu dla myślących wolniej: Każdy wirus może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia, a nawet śmieci. Idiotą jest ten kto nagle to odkrył bo covid 19.
                          Covid 19 też jest wirusem i ma takie same jak inne możliwości. NIE JAKIEŚ NADZWYCZAJNE, magiczne, nowe umiejętności.

                          2." Pogorszenie stanu zdrowia po infekcji (jakiejkolwiek) nie oznacza że człowiek BYŁ ZDROWY i nagle jak grzyby po deszczu wyrosly mu zmiany."

                          Wirus (każdy) może doprowadzić do śmierci lub pogorszyć stan zdrowia. Wiele wirusów po latach (nie roku, a latach badań) zostało POWIAZANYCH z konkretnymi chorobami i patologiami. To są powiązania, tendencje a nie 100% pewność. Na dodatek Noe dotyczy wszystkich. Oznacza to, że ktoś kto ma zmiany jakiekolwiek w głowie na etapie życia nie musi ich mieć koniecznie i zawsze od covid 19.
                          A doszło do absurdu, że dziś wszystko jest od covid. W sumie ten wirus chyba ma jakieś super moce, bo jest wirusem od wszystkiego. Nawet od bólu dupy.
                          Zakładasz - błędnie, że każdy człowiek ze zmianami w głowie na pewno ma je od covid i po covid. A mógł je mieć wcześniej łącznie z jakąś patologią, którą infekcja zaostrzyła wykazując objawy.


                          3 Żeby było zabawniej można mieć patologiczne procesy w organizmie (także mózgu) bez ingerencji covid czy wirusów.


                          I na koniec. Sikasz po nogach z podniecenia, bo covid ma super moce bycia w mózgu.

                          "Do neurologicznych powikłań grypy zalicza się takie jednostki chorobowe jak:

                          zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych i mózgu,
                          zespół Rey’a,
                          zespół Guillian-Barré,
                          poprzeczne zapalenie rdzenia,
                          encefalopatia (czyli uszkodzenia mózgu z różnych powodów),
                          drgawki gorączkowe,
                          nasilenie zmian otępiennych u osób starszych."

                          Czy cie to tak samo podnieca? Tak samo szokuje? Tak samo interesuje? Tak samo przeraża? Nie. Bo jedyny wirus na świecie to covid.

                          Koniec szopki


                          • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 17:08
                            Poczytaj sobie jakie efekty uboczne może mieć paracetamol albo przedawkowanie witamin to dopiero się posikasz!
                            Jednak ty zbyt impregnowana jesteś, żeby cokolwiek do ciebie dotarło i łykasz tylko foliarskie bzdury. Nastawiaj sobie jeszcze więcej tych chochołów i walcz dzielnie. Do dzieła!
                            • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 17:30
                              Wiem jakie ma skutki i nadal nie sikam, bo tak jak znam (od lat, a nie od czasu pojawienia się covid) rolę wirusów i ich wpływu na zdrowie człowieka, tak i mam świadomość skutków ubocznych leków i suplementów.
                              Jedyny twój argument to foliarstwo, bo ktoś nie jara się covid i nie wytrzeszcza oczu ze strachu bo covid jak każdy inny wirus może to i tamto. A takie nieuki jak ty tak robią, bo nagle ktoś im powiedział że wirus i to tylko covid tak może ojeju jeju. Czy jak co rok panowała grypa przejmowałaś się tak samo śmiertelnością i powikłaniami po infekcji? Założę się że nie.

                              I na koniec dodam, że przypuszczenia i obserwacje naukowców są tylko obserwacjami i przypuszczeniami choćby dlatego, że nie u wszystkich ten sam wirus spowoduje:
                              a) śmierć b) objawy neurologiczne c) zmiany patologiczne c) nasilenie objawów istniejących schorzeń.
                              Dopiero wtedy można uznać że wirus jest jedynym czynnikiem takiego a nie innego stanu.

                              Koniec bo mnie nudzisz z swoimim robieniem sobie dobrze. Jak dla mnie to mozesz sobie już akt zgonu wydrukować z dopiskiem covid, bo tylko covid i covid i covid i covid.
                              CHuj ze inne wirusy są gorsze albo działają tak samo. Ważne że covid tak ma i wow. I to zadziwienie histerykow - a to wirus tak może? No może - szkoła podstawowa.
                              • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 18:00
                                Ty naprawdę nie masz pojęcia o czym piszesz. Takie prostackie rozumienie nauki jest charakterystyczne dla niewykształconych ludzi. I nawet nie zdajesz sobie sprawy, że to bardzo widać. Od lat interesujesz się wirusami, a zwykły artykuł cię przerasta.
                                Już sobie pobluzgałas, pohisteryzowałaś, mała foliarki, możesz odmaszerować.
                                • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 18:38
                                  Ty za to rozumiesz co piszesz i czytasz i cytujesz. Jak sobie wmówisz i namalujesz. Strasznie WYKSZTAŁCONA DAMA zstąpiła z niebios i opiera się na wyzwiskach i personalnych wycieczkach od samego początku, nie potrafiąc zrozumieć co się do niej pisze, bo za trudne.
                                  Znowu udowadniasz ze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Takich rzeczy nie uczą na specjalnych studiach tylko w szkole podstawowej.
                                  Powtarzam: posiadam zmiany w mózgu - niestety nie mogę zrzucić winy na covid i krzyczeć mam zmiany po covidzie. A tak by było gdybym pierwszy rezonans miała w w czerwcu 2021 roku.
                                  W związku z tym przerobiłam wszystko na temat możliwości ich powstawania - także na tle przebytych infekcji wirusowych. Także z lekarzami, najlepszymi w Polsce. Temat nie jest mi więc obcy i doskonale wiem co to jest wirus. Ty się dopiero dowiedziałaś i chodzisz zszokowana.
                                  Doskonale wiem, że od lat o indukowanie chorob autoimmunologicznych (w tym także neurologicznych) podejrzewa się wirusy i to konkretne. Niestety jednocześnie zaostrzają one już istniejące patologie i choroby. Nie u wszystkich. Przykro mi ale ale prawda jest taka, że jeśli ten sam wirus u jednego łączy się ze śmiercią czy objawami neurologicznymi lub i zaostrzeniem choroby, a u drugiego nie - to możesz rzucać się na wszystkie strony ale w takiej sytuacji wirus nie jest i nigdy nie będzie jedynym czynnikiem odpowiadającym za taki a nie inny stan pacjenta. Są inne czynniki, które na to wpływają.
                                  Daj znać jak się to zmieni, bo chyba nie możesz się już doczekać.

                                  "Już sobie pobluzgałas, pohisteryzowałaś, mała foliarki, możesz odmaszerować. (...) I nawet nie zdajesz sobie sprawy, że to bardzo widać."

                                  Brawo, masz rację! Świetnie się podsumowałaś - stan przed lustrem i sobie to zacytuj - jakby nie patrzeć twoje własne słowa 😂😂😂
                                  • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 18:59
                                    No nic nie poradzę, ze jesteś na takim poziomie, ze nie jesteś w stanie zrozumieć naukowego tekstu i nawet nie potrafisz odróżnić artykułu naukowego od zwykłego artykułu prasowego.
                                    Może przerobiłaś wszystko na temat wirusów, ale na poziomie niewykształconego laika. I dlaczego niby miałabyś mieć zdiagnozowane zmiany w mózgu z powodu covida, skoro już wcześniej miałaś objawy? Twój problem jest taki, ze uważasz, ze skoro ty miałaś zmiany już wcześniej, to nikt nie może mieć z powodu covida. I produkujesz coraz bardziej piramidalne bzdury, jakoby ktoś twierdził, że zmiany można mieć tylko z powodu covida.
                                    I na nic nie muszę czekać, podałam kilka artykułów, w których autorzy napisali jak co id może wpływać na mózg i jakie są tego mechanizmy. Jeżeli dla ciebie to za trudne i nie mieści ci się w głowie, to już tylko twój problem.
                                    • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 19:19
                                      Jestem w stanie, daremne więc twoje wysiłki. Nie zacytowałam Ci artykułu prasowego, tylko wypowiedź naukowca - jego słowa, oraz słowa polskiego lekarza na temat udarów. Czy kłamią?
                                      No i po raz kolejny nie przeczytałaś że zrozumieniem - nie napisalam, że przerobiłam wszystko o wirusach. Dokładnie tak jak nie przeczytałaś co linkujesz. Usp. Słaba jesteś w te klocki. Nigdzie nie napsialam że miałam jakiekolwiek objawy. 😂
                                      Napsiałam, że gdybym miałam swój pierwszy rezonans w życiu w 2021 roku w czerwcu zapewne szukałabym przyczyny w kontakcie z covidem. A tu niestety wykryto mi je wcześniej. Ależ pech.
                                      Zdajesz sobie sprawę, że można żyć ze zmianami w głowie, kompletnie nie mając żadnych objawów? Chyba jednak nie - w sumie pierwszy lepszy artykuł prasowy autoryzowany przez lekarza specjalistę poinformowałby cię o tym.
                                      Zdajesz sobie sprawę, że mając zmiany w głowie różnego pochodzenia, bezobjawowe można po infekcji wirusowej (jakiejkolwiek) mieć indukowanie objawów lub/i choroby lub pogorszenie, zaostrzenie itp? Szok nie. Tak jest od lat.

                                      "Twój problem jest taki, ze uważasz, ze skoro ty miałaś zmiany już wcześniej, to nikt nie może mieć z powodu"

                                      👏👏Brawo. Strzeliłaś sobie teraz samobója po same cebulki włosów. Otóż twój problem polega na tym, że nie potrafisz CZYTAĆ - wpisów na forum a bierzesz się za źródła naukowe.


                                      Godzina 14:13. Da przypomnienia jest 19:18.

                                      ". Nie trzeba covida, żeby wirus przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia a nawet śmierci."

                                      W wolnym tłumaczeniu dla myślących wolniej: Każdy wirus może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia, a nawet śmieci. Idiotą jest ten kto nagle to odkrył bo covid 19.
                                      Covid 19 też jest wirusem i ma takie same jak inne możliwości. NIE JAKIEŚ NADZWYCZAJNE, magiczne, nowe umiejętności."

                                      Poczytaj 10 razy, jak potrzebujesz pomocy w tłumaczeniu z języka polskiego, na język polski - mrugnij 10 razy. 😂


                                      • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 19:40
                                        No nie, nie rozumiesz. Po prostu.
                                        Żeby podpierać się czyimiś wypowiedziami to trzeba podać źródła, a wywiad czy artykuł prasowy nie jest źródłem, o ile nie powołuje się na badania.
                                        Skoro nie miałaś żadnych objawów to dlaczego tak zawzięcie dociekałaś skąd to? Przyczyn urazów mózgu są tysiące i skoro nie wiesz kiedy się to stało i nie miałaś objawów, to równie dobrze mogłaś za mocno dostac łopatką po głowie w piaskownicy. I teraz to tylko gdybanie.
                                        Trudno też, żeby obecne zapalenie mózgu czy obrzęk było wynikiem urazu czy choroby sprzed np. 5 lat. I dodatkowo, co będzie dla ciebie kolejnym szokiem, specjaliści często potrafią zdiagnozować czy uraz jest nowy czy stary. Specjaliści potrafią też ustalić czy ten lub inny wirus powoduje statystycznie częściej konkretne objawy niż inny wirus czy bakteria. Więc idz racjonalizować i ośmieszać się dalej.
                                        • trzebasiebawic Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 19:59
                                          Źródło sobie możesz znaleźć klikając kopiuj w Google - Szkoła podstawowa. Twierdzisz, że lekarz i naukowiec z imienia i nazwiska i instytutu kłamią? A fakty nie są faktami?
                                          Co za komedia. Sama możesz sobie również wpisać czym jet udar, zmiany niedokrwienie i zobaczyć liczby zachowań/ rozpoznań przed covidem oraz czynniki ryzyka - zdecydowanie mające większy wpływ niż wirusy. W czym masz problem?

                                          Lepiej wkleić to specjalistko od siedmiu boleści: "ten artykuł jest preprintem i nie był recenzowany. Informuje o nowych badaniach medycznych, które nie zostały jeszcze ocenione, a zatem nie powinny być wykorzystywane donkieorwania praktyką kliniczną"

                                          Jakim prawem żądasz ode mnie żebym ci opowiedziła dlaczego coś zostało wykryte, dlaczego szukałam i szukam przyczyny?
                                          To moje zdrowie i sprawa (w szczegółach) między mną a lekarzem. A ty jak widać po tekście z łopatką nie masz zielonego pojęcia o urazach mózgu, zmianach - dla ciebie to jakby jedno i to samo. Po prostu komedia. Nawet tego nie komentuje bo to aż taki żal, że nie kompromituj się dziewczyno. Błagam. Już sotan przy tych foliarzach i innych inwektywach i daj sobie spokój z medycznymi pojęciami 😂😂😂 uraz mózgu i zmiany to to samo - o bo nie wytrzymam.
                                          • erzulie Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 20:54
                                            A ty masz zamiar wykorzystywać ten artykuł do praktyki klinicznej? No no no, ale się foliątko wyedukowało 🤣 w dodatku jakiś cytat wyciągnięty z gdzieś netu, choć sama nie wie skąd, uważa za bardziej wiarygodny niż preprint artykułu naukowego 😂😂😂
                                            I jeszcze mam foliarzowi żródel szukać, bo już tak bardzo mi się nudzi 😂😂😂😂😂
                                            I ja od ciebie czegokolwiek żądam 🤣🤣🤣 sama od początku ”argumentujesz” jedynie na podstawie własnego jednostkowego przypadku. Ja mam to w dudzie co i dlaczego ci wykryli, bo ani mnie to nie obchodzisz, ani nie jest to w żaden sposób miarodajne dla populacji. Ale taktyka niezła, najpierw podpierać się jedynie swoim przypadkiem, a jak dochodzi do momentu, gdzie mógłby nastąpić fact checking, to się okazuje, ze to sprawa foliary i jej lekarza 😄😄 Nie martw się, o mózgu wiem znacznie więcej niż ty, ale nie udaję, że jestem specjalistką, bo znam swoje kompetencję i wierzę nauce. Ty nie posiadasz nawet tyle wiedzy, żeby zobaczyć, ze nic nie wiesz. Typowy efekt Dunninga-Krugera. Nie martw się, takich specjalistów jak ty są w Polsce miliony 😂
      • fraudes Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 14:02
        otóż to. Moja mama ma od lat torbiel podpajęczynówkową. Nieoperacyjną, jak nic się nie dzieje. Co dwa lata robimy MRI. I w tym roku po MRI prośba na konsultację i tekst "Przechodziła Pani COVID? Ma Pani pocovidową zmianę - torbiel...". Wkroczyłam i wyprostowywałam sprawę, ale ręce opadają.
    • mia_mia Re: Czytam wątek o tym, że covid19 rzekomo 25.07.21, 16:03
      Nie rzekomo, a udowodniono to naukowo. Wzięto wyniki badań MRI ludzi, których z różnych przyczyn badani przed covidem i wyniki badań tych samych ludzi, robionych później, takich którzy zachorowali i nie zachorowali. Zaobserwowano znaczne różnice w tych grupach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka