Dodaj do ulubionych

Szwagier- czy ja naprawdę wymagam zbyt wiele?

28.07.21, 03:16

Wysłałam moje nastoletnie dzieci na wakacje do Polski. Mieszkają u dziadków, rodziców męża. Mieszka tam też obecnie brat męża z rodziną. Mąż nigdy nie miał z nim dobrych relacji. Szwagier jest gatunku tych, którzy są mili dla innych tylko jeśli akurat czegoś potrzebują. Obecnie jest skonflktowany z całą rodziną. Nie rozmawia nawet z rodzicami, u których mieszka.
I właśnie szwagier znowu namieszał.
Wymyślił sobie, że zabierze dzieciaki pod namiot. Dzieciaki zaczęły bombardować nas telefonami, że one oczywiście bardzo chcą jechać. Szwagier nie ma jednak zamiaru pytać nas o zdanie i nasłał dzieciaki nas,, żeby one to załatwiły. Zapowiedzieliśmy im jasno, że tak dorośli nie załatwiają spraw i wujek ma się najpierw skontaktować z nami. Na razie jest veto. I jest też foch młodzieży, bo wszystko psujemy.
Mam solidne podstawy, żeby nie ufać szwagrowi. W zeszłym roku na przykład, woził naszego syna w bagażniku, bo zabrakło miejsc w środku auta. Generalnie, sytuacja, że zabieram gdzieś dziecko, ale nie zapytam rodzica o zdanie, bo mi ego nie pozwala jest dla mnie abstrakcyjna.
Ale chętnie zapytam Was o zdanie smile
Obserwuj wątek