Dodaj do ulubionych

Myślałam, że... -letni wątek rozrywkowy

28.07.21, 11:22
Tak mnie "zimna płyta" natchnęła.

1.Klasa pierwsza sp, jedziemy do Krakowa. Ja, śląskie dziecko z niewielkiej miejscowości, byste, ale wiadomo, że nie wszystko byłam w stanie ogarnąć. Pani zapowiadała, że wycieczkę rozpoczniemy na rynku od pomnika Mickiewicza. Ogarnęłam, że to poeta (z encyklopedii PWN w domu; taka byłam z siebie dumna), ale już nie ogarnęłam, że pomnik to nie coś innego niż znam. Dla mnie wtedy pomnik to nagrobek (w ogóle wtedy nie znałam słowa nagrobek) i myślałam, że jedziemy kwiatki do wazonu dać, znicz zapalić.
A ten Mickiewicz tam biedny leży, pochowany. Na widok "nagrobka" pomyślałam, że bogata rodzina, u nas, na Śląsku takich nie ma...na rynku pochowała, pewnie niewierzący...

2.Do wieku nastoletniego sadziłam, że baklie to jakaś wymyślne przyprawy, których w sklepach na Śląsku nie ma. Są rodzynki, są orzechy, bakalii nie ma. Pewnie, gdzieś tam, w Warszawie są i dlatego w przepisach umieszczają.

3. Dość niedawno zawiesiłam się w sklepie nad "Burak z wiewiórki" i zastanawiałam się co u licha....

Czy ktoś mniał podobnie? Jak mi się coś przypomni, dopiszęsmile
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka