Dodaj do ulubionych

Różnica wieku w parze

28.07.21, 19:18
Jaka jest najlepsza?
Na ile zależy to od etapu w życiu?

Imo jeśli 17-latka wiąże się z 25-latkiem to nie jest fajne, bo facet może nią sprawnie manipulować.
Ta sama różnica wieku na etapie 30 vs 38 może być błogosławieństwem (bo faceci jednak dojrzewają później wink )

Zwracałyście na to uwagę wchodząc w związek z Waszymi obecnymi partnerami?
Jaka różnica, i na jakim etapie jest wg Was fajna?
A co z różnicą w drugą stronę? Kobieta starsza? O 2 czy raczej 10 lat?

Imo wszystko zależy od etapu życia i sytuacji.
Sama jako 30-latka byłam już nastawiona na "kogoś na stałe" i szukałam w przedziale 40+.
Trafił się nieco młodszy big_grin, ale uczucia wzięły górę smile
Mąż jest tylko 6 lat starszy ode mnie.
Na tym etapie życia moi równolatkowie nie dawali się do niczego. Wszyscy byli królami życia, przekonanymi o własnej zajefajności. Pewnie za te kolejne 5-10 lat odzyskali rozsądek wink

Jaka różnica wieku nie przeszkadzałaby Wam w związkach córek?
Wg mnie na etapie 30+ , gdy kobieta jest już raczej dorosła nie tylko formalnie, niech sama decyduje. 80--latek milioner to jej sprawa. Jak i 19-latek w roli toyboya. Tudzież wszystko pomiędzy.
20+ : no miło by było gdyby różnica nie przekraczała 5 lat. Ale mam świadomość, że mało bym miała do powiedzenia.
15+ zdecydowanie wolałabym równolatków i próbowała wybić z głowy każdego starszego więcej niż o 3 lata.

A może macie jakieś doświadczenia (fajne lub nie), związane z wiekiem córek i ich partnerów, którymi chętnie byście się podzieliły? smile


Obserwuj wątek
    • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:35
      Duza roznica by mi pewnie przeszkadzala, ale od wieku to zalezy. 15 latka z 17 latkiem to pocja po moim trupie. 18-latka z 21-latkiem tez. Ale 30-latka z 32 latkiem jest ok. Nie chce, zeby za wczesnie wyszla za maz, bo w mlodosci ma sie jeszcze siano w glowie i trafia jak kula w plot, potem obie strony maja exow w zyciorysie. Ale po 30stce niech sobie bierze kogo chce, byle byla szczesliwa i nie rozwalila nikomu malzenstwa. Urwiarza w rodzinie nie zdzierze.
        • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:45
          Ja nie wiem czy moja 20-latka bedzie tak madra jak Ty. Moze byc glupia jak but, albo nie umiec w antykoncepcje mimo rad mamusi. Jakby byla madra, niech sie bawi. Ale hipotetycznie, poki nie wiem, psami bym poszczula. Profilaktycznie, zeby z tego zwiazku nie bylo.
          • riki_i Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:54
            umi napisała:

            > Ja nie wiem czy moja 20-latka bedzie tak madra jak Ty. Moze byc glupia jak but,
            > albo nie umiec w antykoncepcje mimo rad mamusi.

            Znałem 20-latkę co umiała w antykoncepcję i tak się rozkręciła, że złapała chyba wszystkie możliwe syfy poza AIDS i kiłą.

            Generalnie uważam, że na życie innych ludzi, w tym własnych dzieci po skończeniu przez nich 18 r.ż. , wpływ mamy ograniczony.

            Pisałem tutaj np. o pewnym zamożnym koledze, który wyposażył jedyną córcię w piękne mieszkanie i wręczył jej klucze na osiemnastkę. Sądząc oczywiście po sobie, czyli rojąc sobie w łepetynie, że taki prezent córka wykorzysta na samodoskonalenie się, odkładanie części przyszłej pensji przy nieobciążeniu kredytem hipotecznym i co tam jeszcze. Tymczasem ukochana córunia natychmiast sprowadziła do mieszkania jakiś męski odpad atomowy i zaszła z nim w ciążę. Kolega przeżył to ciężko wink
            • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:59
              Moja nie dostanie nawet pol mieszkania, mamusi nie stac na rozpieszczanie goofniaka. Planuje na emerytture nabyc sobie sfore wilkopsow, a to bedzie kosztowalo. Wiec jak sobie nie zarobi (po studiach) to bedzie mieszkala z nami, albo zarabiala na wynajem.
              Po 18 roku zycia mam zamiar odcinac kupony od wychowania wczesniejszego. Niestety, patrzac na geny rodzicow i dziadkow, moje dziecie w tym wieku bedzie glupie jak but i idealistyczne jak disneyowska ksiezniczka, takze pewnie bedzie trzeba miec oczy dookola glowy.
            • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:09
              Bo trzeba o kontakt zabrac i wspierac. I tlumaczyc, nie zabraniac. Zakazac nastolatkowi to dokladnie tak, jakby go bardzo zachecic. A jak sie wspiera i pokazuje wady, dziecko ma zaufanie i nawet jesli chwilowo wtopi, szybko wygrzebie sie z bagna zanim w nie bardziej zabrnie. Szkolic sie kazda mloda osoba musi, pod klosz sie i tak nie wsadzi. Wazne, zeby takie nieudane proby nie poszly za daleko.
              • riki_i Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:14
                umi napisała:

                > Bo trzeba o kontakt zabrac i wspierac. I tlumaczyc, nie zabraniac.

                Ludzie wg mnie dzielą się ogólnie na 3 typy:

                1. Nikogo nie słuchają i uważają , że sami mają patent na nieomylność (wszystko wiedzą najlepiej)

                2. Wysłuchują rad/porad/sugestii itp. itd. i i tak robią swoje.

                3. Wysłuchują rad/porad/sugestii i EWENTUALNIE z nich skorzystają.

                Typ trzeci jest rzadki.
                • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:17
                  Cos w tym jest. Coz, jak sobie goofniak nawazy piwa, to niezaleznie od wsparcia rodzicow bedzie je musial wypic. Ja zrobie ile dam rade, ale nikogo nie mozna pchac pod klosz i kazdy musi sam przezyc swoje zycie.
                  • kretzkrety Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:57
                    A umiesz inaczej o dziecku niż goofniak i goofnarzeria? Z jednej strony stwierdzasz ze trzeba dbać o kontakt, a potem wyjeżdżasz z tym goofniakiem. To bardzo dobrze obrazuje co myślisz o własnych dzieciach. Szkoda ich...
                    • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 23:20
                      Do nich (ani niczyich dzieci) tak nie mowie. Pisac moge, nie przeczytaja na 100%. Chlopu nie przeszkadza. Przykro mi, ze nie jestem delikatna jak lelija niewiasta, ktora mowi pieknie jezykiem Mickiewicza, czy tam Sienkiewicza. *

                      * a wlasciwie wcale mi nie przykro suspicious
        • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:55
          18-latka to prawie dziecko i liecalistka jeszcze zwykle (albo prawie-licealistka). 21-latek to student zaprawiony w bojach. Nie ma opcji, zeby ktos na garnuszku rodzicow, nie znajacy zycia, spotykal sie z mlodym doroslym. Za duze ryzyko zrobienia w hooya. Poza tym czesc dziewczyn w tym wieku jest niepoprawnei idealistyczna, a faceci w wieku studenckim (niektorzy i to zwykle ci najbardziej smiali do dziewczyn) chca tylko zamoczyc. Takze nie. Niech pan sie bzyka z rowiesnicami, slubu w tak mlodym wieku i tak nie wezma, a goofniaria do doroslych mi nie pasuje. Ale to ja i moje wychowanie. Pewnie gdybym miala ogarnieta, dojrzala nad wiek corke ktora by sobie radzila w takich zwiazkach, inaczej bym patrzyla. Jesli sie tak stanie, to dostosuje wymagania. Ale jak na razie mala szansa na takiego geniusza akurat w mojej rodzinie suspicious
            • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:05
              No owszem, ale niektorzy chca tez rodziny i jednak maja uczucia wyzsze. Czlowiek to w gruncie rzeczy czlowiek, niezalesznie od plci. Co prawda na emamie sie o odpadach atomowych pisze, bo generalnie na fajnego faceta nie ma jak sie zalic, chyba ze w zartach. Ale tak samo jak normalne babki, normalni faceci tez w przyrodzie wystepuja. Wlasne dziecko lepiej nauczyc celowac w tych normalnych. Jak nie wyjdzie, bede wspierac i tak, zycie jest zmienne. Ale jednak zamierzam sprobowac pomoc, zeby wyszlo.
                • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:16
                  Dlatego po 30-stce pesel oleje. Ale u mlodych doroslych w rozwoju jest przepasc. Nawet rok na studiach zmienia dzieciaka z nieopierzonego podlotka w mlodego doroslego. Balabym sie takiego zwiazku dla wlasnego dziecka. Chyba, ze byloby rownie bystre. Moim zdaniem jednak mala szansa, zeby statystyczna nastolatka przeskoczyla ta roznice.
                    • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:33
                      Moze o tak byc, ale mloda osoba nie bedzie dosc sprytna zeby to maskowac i szybciej sie wsypie. Przy starszym facecie wieksza szansa, ze bedzie chcial mloda zone wychowac i bedzie gral cudo a potem sie ybnie. Poza tym obiektywnei jest to dziwne leciec w wieku 30-paru lat na nieoperzona goofniare. Co taki facet moze widziec oprocz atrakcyjnosci fizycznej? I po co komu staly zwiazek oparty tylko na tym? Do treningu by mi nie przeszkadzal facet w tym wieku, ale watpie zebym wychowala dzieciaka majacego dosc dystansu. Ja go nigdy nie mialam i zawsze jednak kazdego faceta sprawdzalam pod katem potencjalnie stalego zwiazku, a jak nie rokowal, szukalam kolejnego. Wiec chyba nie uda mi sie corki wychowac inaczej, tak zeby miala wiecej luzu i nie przywiazywala sie tak. Z tym, ze ja nie mam nawet nastolatki, wiec mozliwe, ze za te x lat bede miala zupelnie inne poglady.
                        • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:50
                          Raczej mialas szczescie. NIekiedy sie tak zdaza i od kazdej reguly sa wyjatki. Dlatego napisalam, ze pisze hipotetycznie. Jakby sie jakims cudem trafil facet w wieku 25 lat o umysle 18-latka, to moze bym inaczej na to spojrzala. tak samo, jak w sytuacji, gdybym miala nad wiek rozwinieta umyslowo corke. Na razie nie wiem, jak bedzie. Wiem, ze nie bede takich dobiegaczy lekcewazyc. Zwlaszcza po tym, co sie dzieje obecnie z facetami. To cud, ze nie mam mlodego doroslego syna teraz, chyba jeszcze ciezej wychowac niz dziewczyne, zeby nie byl ani kims za kogo wstyd bo urwiarz i xuj, ani beznadziejnbym incelem, ktorego czlowiek sie zaluje i o ktorego sie martwi.
                        • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:56
                          No wiec staram sie wychowywac tak, zeby laczyly sensowne, nie glupie. Nie z kazdym mozna wszystko. Zreszta, kto wie, co sie dalej z facetow zrobi. Moze sie zradykalizuja i wyjdzie z nich taki patriarchat, ze w ogole nie bedzie sensu sie z nimi wiazac, moze zrobia bez raczek i nozek i przegna w druga strone - i tez bez sensu holowac dziecko. Mozna tez miec corke lesbijke, baby raczej pra naprzod i staja sie coraz bardziej ogarniete tongue_out
                          • hanusinamama Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:19
                            Miejmy nadzieje, ze do tego czasu ci się zmieni. Wsród koleżanek tylko jedna dawała sobą dyrygowac co do związków (i źle mamusia jej wybrała), pozostałe na krótkiej smyczy robiły co chciały za plecami rodziców.
                      • asia.sthm Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:58
                        >Z tym, ze ja nie mam nawet nastolatki, wiec mozliwe, ze za te x lat bede miala zupelnie inne poglady.

                        Oby ci sie pod kopula choc troche poluzowalo, bo ja czytajac jak zamierzasz sprawami dyrygowac odruchowo oczami poszukalam okna, zeby sie ewakulowac dalej od ciebie big_grin
                        Corka pewnie tez nauczy sie szybko gdzie drzwi, a gdzie okno.
            • trampki-w-kwiatki Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 11:02
              Prawda, większość dąży jedynie do zamoczenia. Ale, po pierwsze, nie wszyscy. Miałam przyjemność być w relacjach z chłopcami/ młodymi mężczyznami, którzy absolutnie nie naciskali na seks póki nie otrzymali jasnego sygnału, że owszem, zaczynajmy. Po drugie dziewczę powinno opanować sztukę asertywności w tym zakresie i nie chodzi bynajmniej o to, żeby nauczyć ją strzec cnoty po kres czasów, ale o to, by zawsze czuła się komfortowo a nie pozwoliła się zmusić do tego by uprawiać seks w określony sposób czy w określonych okolicznościach, a potem tego żałować. Przykład z życia - koleżanka miała takiego doświadczonego chłopaka w liceum, fajny facet, intelektualista i 16 lat starszy. Miłość, te sprawy. Zachwycał się nią, że jest taka seksi i otwarta w te klocki, tak jej kadził, że ją namówił na seksy grupowe. A ona taka otwarta, przecież nie może wyjść na prowincjonalną kurkę, zgodziła się. Przypłaciła do chorobą weneryczną i leczeniem psychiatrycznym.
              • borsuczyca.klusek Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 11:45
                A to mało jest sytuacji, że rówieśnik wykręci jakieś świństwo? Moją koleżankę nagrał w sytuacji intymnej jej chłopak równolatek. Po czym rozpowszechnił wśród swoich kolegów. Czego to dowodzi oprócz tego, że świnie się zdarzają i trzeba być czujnym.
                        • umi Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 23:28
                          Mloda dorosla. Umi nie pisze o kontrolowaniu absolwentki, tylko zwracaniu uwagi na potencjalnych partnerow osoby w wieku poznolicealnym. Przypominam, ze majac 18 lat jest sie jeszcze w liceum. 20 lat to tez nie jest duzo w porownaniu z doroslym, dawno samodzielnym mezczyzna w wieku np. 30 lat. No bez przesady z ta otwartoscia i tolerancja.
                          • borsuczyca.klusek Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 23:55
                            Między 18 a 20 lat też jest spora przepaść i główny trzon wcześniejszej dyskusji dotyczył właśnie 20 latki:

                            Riki napisał

                            A 20-latka z 35-latkiem? Ja miałem taki układ.

                            Twoja odpowiedź:

                            Nie. Yaya bym hooywi odciela, chyba ze chlop by mi zabral klucze od domu i zrobil to za mnie. 20-pare na testy, nie staly zwiazek - tak. 35 lat za duze ryzyko, ze zawodnik bedzie wprawiony i jej zacznie zalezec.

                            i dalej:

                            20 latka siedzi w kieszeni rodzicow. A jak nie, zarania na siebie i nie ma czasu prowadzac sie z byle kim. Takze kto ma karte kredytowa, ten ma wladze suspicious Chociaz ja nie ukrywam pogladow i nie bede w pzyszlosci, aby wbic do lba jakich typow sie unika zanim czlowiekowi zacznie zalezec.
                            • umi Re: Różnica wieku w parze 30.07.21, 01:09
                              No ale przeciec Ci napisalam - 20 lat to tez nie jest za duzo w porownaniu z doroslym, dawno samodzielnym facetem lat 30. Nie wiem, moze juz mi sie polski calkiem p.przy albo jakiegos zlego slowa uzylam, ale mialam na mysli to: 20 lat to malo w porownaniu z doroslym lat 30. Chcialam uzyc slowa o lagodniejszym znaczeniu niz malo, bo mam wrazenie, ze uzywam zbyt silnych okreslen. Moze zle tego uzylam.
                              • umi Re: Różnica wieku w parze 30.07.21, 01:11
                                * 20 lat to nie absolwent. 20 lat to prawie goofniak. Za malo zeby miec start do faceta lat 30, z dlugim stazem pracy, dawno samodzielnego i po studiach. Masz inne zdanie - OK. Ja mam swoje i nie uwazam, zeby bylo zle.
            • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:20
              Uczylabys tego kilkulatke?

              Sorry, ale nie kazdy musi lezc jak cma w ogien. A niestety jak sie patrzy na dizsiejsze czasy, z mlodymi dziewczynami wiaza sie glownie nieudacznicy, ktorzy albo w mlodym wieku w ogole nie brali sie za siebie (onceloza) albo urwiarze, ktorzy wyszaleli sie i teraz jak te szczury kanalowe szukaja gdzie by tu przezimowac. Nie ma wiec sensu przykladac realiow z czasow kiedy ematki szukaly partnerow do obecnych realiow mlodych ludzi. Jest szansa, ze kiedys bedzie lepiej, wtedy zweryfikuje. Ale jest tez szansa, ze bedzie gorzej i trzeba bedzie jeszcze bardziej uwazac. Chcialabys, zeby ktoras z Twoich corek zwiazala sie z zakamuflowanym bratem samcem, ktoremu sie zamarzylo urobic sobie naiwna goofniare, bo rowiesnice od niego sp.przaja?
                • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:40
                  Nie wszyscy. Przejrzalam to forum, wprawdzie pod katem rad jak nie wychowac syna na tak zraniona osobe, ale nabawilam sie takiej traumy, ze kazdego chlopa kiedys bede przekreslac. Te sieroty stamtad, co sie nie kamufluja, to moim zdaniem poszkodowane przez rodziny, zagubione chlopaki i z nimi pol biedy jest. Ale jest tam kilku neizlych sqvysynow, jakby mi sie trafil taki w realu, chyba bym go na swiatlach przejechala uncertain <oczywiscie nie pisze powaznie>
                      • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:55
                        Nie jest, ale jak pomysle, ze moje dziecko mogloby trafic na starego wyge-wyznawce tej ideologii, to mi sie goraco robi. Przy mlodszej osobie wieksza szansa na to, ze nawet jesli jest takim xujem, szybko to wyjdzie. Poza tym obiektywnie poznonastoletnia osoba nie ma za duzego startu do mlodego doroslego, nawet takiego OK. Liczenie, ze chlopak sam z siebie biedzie porzadny jest ryzykowne. Nie wykluczam, ze sie taki moze trafic, ale nie zamierzam tez liczyc, ze sie trafi. Niestety, jak sie patrzy w internety, jednak jest pewien odsetek mezczyzn, z ktorymi lepiej sie nie wiazac. Dorosly latwiej takich ominie niz osoba dopiero wchodzaca w zycie. Poza tym osobie poznonastoletniej, zwlaszcza zauroczonej, czasem latwo poprzesuwac granice. Nie upieram sie, ze kazdy powinien spuszczac po brzytwie stareszego chlopaka swojej corki. pisze o wlasnych pogladach. I zaznaczylam, ze ja nie mam nastolatki. Te ich dziwne ideologie przyszly ze Stanow i rak rozlal si ejuz chyba na caly zachodni swiat. Wschod jeszcze sie ostal, bo oni maja wlasny, rodzimy seksizm. moze z czasem sie go wypleni, ale rownie dobrze moze sie dalej rozpowszechniac. Niektore watki (kasuja je potem, wiec trzeba byc czujnym) sa naprawde szokujace i gdyby sie posilkowac tylko nimi, nalezaloby od razu zostac homo uncertain
                          • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:02
                            Nie trzeba sie logowac, zreszta kobiety tam moga pisac tylko w rezerwacie. Nie zamierzam hooyom radzic w sposob uwlaczajacy dla mnie, wiec nigdy nie zakladalam konta mimo, ze paru facetom ich rady rozwalily zwiazki i jak czylatam, noz mi sie w kieszeni otwieral. Czytac trzeba szybko, te najbardziej szokujace, bo znikaja czasem. Zeby znalezc, wpisz "bracia samcy". Wychodzi w googlu. Myslalam, ze wszystkie emamy to znaja.
                        • asia.sthm Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:03
                          > Niestety, jak sie patrzy w internety,...

                          Umi, przyznaj no sie, w realu nie masz kontaktu z mlodzieza i mlodymi ludzmi, prawda?
                          Obracasz sie w jakim przedziwnym srodowisku, a internet wyraznie ci zaszkodzil. Musisz sie otrzasnac z nabawionej traumy bo nie rokujesz jako matka nastolatki.
                          Ojciec dziecka niech przejmie stery zanim nie wrocisz do zdrowia psychicznego. Powaga.
                          • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:11
                            Myslisz, ze mlodziez sie zwierza rodzicom z takich pogladow? Bo ja jestem 100% pewna, ze wiekszosc rodzicow nawet nie wie, ze ma syna incela albo xuja wyznawce dziwnej ideologii (tam sa dwa nurty - jeden sie nie seksi w ogole, drugi sie puszcza na prawo i lewo). Watpie tez, zeby mowili o tym ciotkom z rodziny. I nie kazdy introwertyk jest poybem tez.
                            Wiem ze jestem zafiksowana, zdaje sobie z tego sprawe. Ale jednoczesnie ci ludzie nie sa botami, wiele wpisow jest psychologicznie wiarygodnych. Licze, ze z czasem zlapie dystans i nie ukrywam, ze to sa moje poglady na teraz. Ale jak mysle o rodzicach tych dziewczyn opisanych tam, to oni przeciez raczej nawet nie podejrzewaja, co tym facetom siedzi w glowie uncertain
                            • hanusinamama Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:24
                              Powiem ci więcej...jak bedziesz chciała ingerować z kim sie ma twoje dziecko spotykac lub nie...to juz zupełnie sie niczego od dziecka nie dowiesz. Co bedzie miało zrobic, zrobi, z kim sie bedzie chciało spotykać- będzie sie spotykąc, tylko ze za twoimi plecami...co jest duzo gorsze.
                              I nie demonizuj tak młodzieży ani facetów, bo zrobisz córce dużą krzywdę. Serio musisz to sobie przepracowac, bo jakies wymyślone fobie na dzieci poprzenosisz...
              • hanusinamama Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:21
                O czym ty piszesz...ok masz małe dzieci (sorry nie musze pamietac jaki jest stan potomstwa kazdej tutaj), miejmy nadzieje ze zmienisz zdanie za kilkanascie lat. Trzymanie dzieci na którkiej smyczy w wieku nastoletnim i próby decydowania o ich związkach źle się konczą. I proszę cię nie chadzałam na radnki 300 lat temu zeby to były tak odległe czasy. Tak trzeba nabrać doświadczenia, tak trzeba się spażyć, zawieść, leczyć złamane serce...tak sie nabywa doświadczenia.
                    • hanusinamama Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:47
                      Mojej matce bardzo sie nie podbał ten związek z 14 lat starszym facetem ( i to jeszcze z innego kraju ) smile No moze ja rozumiem ale skonczyło sie na tym, ze ona przez pół roku nie wiedziała ze ja sie z nim nadal spotykam. Jak przylatywał do PL to "jechałam do koleżanki". Jak leciałam do niego, to leciałam do innej koleżanki ( w innym panstwie). Jak leciałam z nim na Kamczatkę to rodzicom powiedziałam, bo to jednak grubsza wyprawa była. Łojesu jaka afera była. Wtedy mi ciotka powiedziała "Hanusinamamo lepiej coś zrobić i żałować, ze się zrobiło niż załować, że się nie zrobiło". I poleciałam. Wyprawę życia miałam smile i piekny romans, jest co wspominać.
                      I ja rozumiem rozterki mojej mamy o starszym facecie, tez bym sie martwiła o córkę...ale lepiej nie robić jak moja mama bo w efekcie dzieciak sie odcina, robi wiecej w ukryciu. Za dziecko życia nie przeżyjesz.
                        • umi Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 23:33
                          Nie upieram sie, ze nie przedawkowalam srodowisk incelskich. Ale to, ze jedna nastolatka byla madra, nie znaczy, ze kazda bedzie. Mam nadzieje, ze nie sp.prze wychowania i nie bedzie powodu zakazywac.

                          BTW, lepiej mi, jak czytam matki corek ktore maja wiekszy dystans tongue_out
                          • waleria_s Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 01:29
                            umi napisała:

                            > Nie upieram sie, ze nie przedawkowalam srodowisk incelskich. Ale to, ze jedna n
                            > astolatka byla madra, nie znaczy, ze kazda bedzie. Mam nadzieje, ze nie sp.prze
                            > wychowania i nie bedzie powodu zakazywac.
                            >
                            > BTW, lepiej mi, jak czytam matki corek ktore maja wiekszy dystans tongue_out
                            Umi, to tylko forum. Oni i ci z wykopu (tag przegryw) to jest jednak wciąż mały procent społeczeństwa. Młode dziewczyny mają instynkt samozachowawczy i radar na takich, wierz mi. Nie są już w obecnych czasach też tak głupio naiwne, stawiają wymagania, może i niektóre będą miały doświadczenia ze złamasami, ale nie patrzyłabym czarno-biało tylko, że małolatę każdy będzie chciał wykorzystać, oszukać. Dziewczynom teraz popuściły hamulce, chcą się wyszaleć, wybawić i Ty możesz zakładać, że biedna córcia padnie ofiarą faceta starszego o dajmy na to 15 lat, a dla niej gościu będzie tylko ciekawym łóżkowym doświadczeniem na pół roku, rok max. To Ci akurat piszę z własnych doświadczeń, u mnie był mężczyzna starszy o 13 lat (ja przełom 19/20), coś tam próbował mną manipulować, robić ze mnie posłuszną 'żonkę', ale swoje wiedziałam i z tej relacji po prostu czerpałam seksualnie (głównie), nie traktowałam go jako kogoś do życia. Koniec końców zdradziłam z chłopakiem zbliżonym do mnie wiekiem. Zmierzam do tego, że czuję wdzięczność do rodziców, że nie ingerowali w ten mój pierwszy związek. Z głupiej przekory narobiłabym głupot, a tak rozeszło się po kościach. Nie pisz, że kto ma kartę, ten ma władzę. Nigdy nie będziesz miała 100% wiedzy o wyczynach dziecka, trzeba puścić w świat i dać uczyć się na błędach, interweniować w faktycznie koniecznych przypadkach. Przegonisz starszego faceta córki? Wolne żarty, niby jak? Córka znienawidzi Cię, kontakt się posypie, przestaniesz dawać pieniądze i odpowiednio urobiona przez starszego partnera jeszcze pozwie Cię o alimenty (jak będzie studiować).
                            • umi Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 23:31
                              Mam nadzieje, ze wychowam osobe z instynktem samozachowawczym. Zbieranie doswiadczeni (w bezpieczny sposob) jest OK. Nie OK jest danie sie wykorzystywac starym zbokom lecacym na niedoswiadczone prawie-dzieci.
          • ponis1990 Re: Różnica wieku w parze 30.07.21, 07:00
            Nie zawsze. Moj obecny maz mial pierwsza dziewczyne w wieku lat 21, ona miala 18, potem ona go zdradzila i odeszla do innego ( to dzis jej maz) on to strasznie przezyl. Te 18 i 21 to juz normalna roznica, wielu moich kolegow na studiach wlasnie wtedy poznalo swoje zony, niewielu jakos imprezowalo ile wlezie, to w liceum szaleli jakos bardziej
        • umi Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 23:30
          Nie, to nie sa rowiesnicy. Miedzy 15 a 17 lat jest przepasc, zwlaszcza w zwiazku i zwlaszcza jesli mlodsza jest dziewczyna. I tu akurat na 100% zdania nie zmienie i nie mam traumy, tylko racje.
    • str8.up Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:42
      Nie wiem co to znaczy - zwracać uwagę na różnicę wieku, mnie się od zawsze podobali młodsi, więc siła rzeczy nigdy nie byłam w związku, w którym partner byłby starszy. A czy 3 czy 8 lat to dla mnie obecnie bez różnicy. Pewnie dziwnie bym się czuła obecnie w związku ze studentem, ale człowiek pracujący, to już inna bajka. Chociaż raz mi się bardzo spodobał chłopak 19letni (ja byłam 30+), ale uznałam że to jednak już by była patologia i się zawinęłam 😂
    • nenia1 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:45
      Według mnie rówieśnik, lub facet młodszy. Nigdy nie podobali mi się starsi faceci, zupełnie mnie
      do nich nie ciągnęło, choć kręciło się ich swego czasu paru, jeden nawet bardzo ostro.
      Nie wiem czym to motywowane, ale po prostu nie odczuwałam pociągu w kierunku starszych, nie mówię
      rok, dwa, trzy, ale więcej, wręcz rodzaj niechęci.

      Mężczyźni żyją krócej, wiążąc się z młodszym zwiększam prawdopodobieństwo
      że później zostanę wdową, lub nie zostanę nią wcale wink

      Poza tym podobna dynamika życiowa, starzejemy się w podobnym tempie, a nie że on 10/15 lat wcześniej.

      Córka podobnie, nigdy nie była związana ze starszym, zazwyczaj rówieśnik. Już mężatka, męża ma rok młodszego.
      • taniarada Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:54
        nenia1 napisała:

        > Według mnie rówieśnik, lub facet młodszy. Nigdy nie podobali mi się starsi face
        > ci, zupełnie mnie
        > do nich nie ciągnęło, choć kręciło się ich swego czasu paru, jeden nawet bardzo
        > ostro.
        > Nie wiem czym to motywowane, ale po prostu nie odczuwałam pociągu w kierunku st
        > arszych, nie mówię
        > rok, dwa, trzy, ale więcej, wręcz rodzaj niechęci.
        >
        > Mężczyźni żyją krócej, wiążąc się z młodszym zwiększam prawdopodobieństwo
        > że później zostanę wdową, lub nie zostanę nią wcale wink
        >
        > Poza tym podobna dynamika życiowa, starzejemy się w podobnym tempie, a nie że
        > on 10/15 lat wcześniej.
        >
        > Córka podobnie, nigdy nie była związana ze starszym, zazwyczaj rówieśnik. Już m
        > ężatka, męża ma rok młodszego.
        Zostaniesz wdową gołodupca ,Pierd o Szopenie.
      • riki_i Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:58
        nenia1 napisała:

        > Mężczyźni żyją krócej, wiążąc się z młodszym zwiększam prawdopodobieństwo
        > że później zostanę wdową, lub nie zostanę nią wcale wink
        >
        > Poza tym podobna dynamika życiowa, starzejemy się w podobnym tempie, a nie że
        > on 10/15 lat wcześniej.

        No to są takie oczywiste prawdy, które jednak mnóstwo pań ignoruje. Faktem jest, że ostatnie kilkanaście lat życia multum kobiet spędza w roli wdowy.
        • taniarada No i ? 28.07.21, 20:03
          riki_i napisał:

          > nenia1 napisała:
          >
          > > Mężczyźni żyją krócej, wiążąc się z młodszym zwiększam prawdopodobieństwo
          > > że później zostanę wdową, lub nie zostanę nią wcale wink
          > >
          > > Poza tym podobna dynamika życiowa, starzejemy się w podobnym tempie, a n
          > ie że
          > > on 10/15 lat wcześniej.
          >
          > No to są takie oczywiste prawdy, które jednak mnóstwo pań ignoruje. Faktem jest
          > , że ostatnie kilkanaście lat życia multum kobiet spędza w roli wdowy.
          Pitolisz synek.Lepiej być bogatą wdową .Z życia tylko chwile.Multum .Nie ma reguły .
          • str8.up Re: No i ? 28.07.21, 20:14
            Nie każdy starszy to krezus. A wręcz powiedziałabym, że tych z pustym portfelem dużo więcej. A często jeszcze z alimentami na karku.
            • taniarada Re: No i ? 28.07.21, 21:49
              str8.up napisał(a):

              > Nie każdy starszy to krezus. A wręcz powiedziałabym, że tych z pustym portfelem
              > dużo więcej. A często jeszcze z alimentami na karku.
              Niema logiki w twoim poście .Starszy z kasą bo tym mówimy i z alimentami .
    • taniarada Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:51
      W czym masz problem ?Że starszy facet może mieć młodą kobietę i na odwrót . Rówieśnicy to gnoje.Młodego lub młodą to można sobie wziąć kochanka/kę .Ale do życia bardziej doświadczonego .
    • aguar Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 19:51
      "Jaka różnica wieku nie przeszkadzałaby Wam w związkach córek?" Niby politycznie poprawna odpowiedź byłaby taka, że to córce ma nie przeszkadzać, ale zgadzam się mniej więcej z Tobą. Przed 25 - nie starszy niż 2-3 lata, przed 30-tką nie starszy niż 10 lat, potem to już, jak jej leży.
      • em_em71 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:40
        Podobnie. Moj najstarszy facet, starszy o 3 lata, najmlodszy- starszy o rok. Miedzy mna i mezem 2 lata riznicy. Los nigdy nie postawil na mojej drodze faceta z ekstremalnym odchyłem wiekowym.
        Syn /17/ spotyka się z równolatką póki co.
    • leia33 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:13
      Miałam trzech mężów. Pierwszy był moim rówieśnikiem - mieliśmy po 19 lat. Drugi mąż był o siedem lat młodszy. Trzeci jest ode mnie starszy ponad 20 lat. I ten związek jest najszczęśliwszy i trwały - i tylko z tym mężczyzną zdecydowałam się na moje jedyne dziecko.
        • taniarada Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:18
          engine8 napisał(a):

          > Biedne dziecko..... Taki tatus sie z nim juz nie pobawi a jak pojdzie do szkol
          > y to powiedza " Prosilismy aby przyszedl Ojciec a nie Dziadek!"
          Nie wiem kto to napisał , ale jesteś wyjątkowo zgryżliwa .Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność. Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka.

          • engine8 Re: Różnica wieku w parze 29.07.21, 04:47
            To nie zgryzliwosc to obserwacje wsrod znajomych. Roznca 15lat+ to juz roznica calej generacji co dopiero 25 lat..
            Kiedy majac 30 (maz 55) lat masz dziecko to ono bedzie mialo najaktywniejzsy wiek 5-15 lat a wtedy ojciec 60 -70 letni juz nie pobiega ...
            Kiedy ona bedzie kwiecie wieku tzn 40- 45 to ON bedzie mial 65-70 czyli emeryt i byc moze juz bez prostaty z wszelkimi tego skutkami.
    • kropkacom Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:18
      Mąż jest równolatkiem. Bardzo sobie chwalę brak różnicy. Mamy wspólny kod, wspomnienia i w ogóle. Młodzież ma podobnie. I tak, cieszę się, że córki chłopak nie jest na przykład trzydziestolatkiem, ale jest w jej wieku.
      • kropkacom Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 20:41
        To w jakim wieku są partnerzy świadczy też trochę o towarzystwie w jakim się obracamy/obracaliśmy oraz/lub w jakim wieku weszliśmy w zwiazek. Ja poznałam mojego wtedy jeszcze nie męża w momencie jak obracałam się w gronie wyłącznie moich rówieśników. Tak, byłam młoda. Teraz pewnie byłoby inaczej, bo i grono inne. Też wiekowo.
    • la_mujer75 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:25
      Ja zawsze duchowo byłam starsza niż metryka pokazywała, ale do starszych nigdy mnie nie ciągnęło. Pamiętaj, że jak byłam na I roku, to wielu kolesi z V roku się kręciło wokół mnie. Nie podobali mi się. Byli dla mnie za starzy smile
      Już nawet nie mówię o jeszcze większej różnicy!
      Mąż rówieśnik. I dobrze.
      Jakby był młodszy, to źle dla mnie. Ja nie ematka. Mnie nie proszą o dowód.
      Jakby był starszy, to kto wie w jakiej byłby formie. Fakt, że ja myślę, że on mnie przeżyje. I wolałabym tak.
      Moi rodzice- matka, rok starsza od ojca- jest w dużo lepszej formie niż on.
      Teściowa od 12 lat juz jest wdową. Teść był o 5 lat d niej starszy.
      • margerytka73 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 21:37
        la_mujer75 napisała:

        > Ja zawsze duchowo byłam starsza niż metryka pokazywała, ale do starszych nigdy
        > mnie nie ciągnęło. Pamiętaj, że jak byłam na I roku, to wielu kolesi z V roku s
        > ię kręciło wokół mnie. Nie podobali mi się. Byli dla mnie za starzy smile
        > Już nawet nie mówię o jeszcze większej różnicy!
        > Mąż rówieśnik. I dobrze.
        > Jakby był młodszy, to źle dla mnie. Ja nie ematka. Mnie nie proszą o dowód.
        > Jakby był starszy, to kto wie w jakiej byłby formie. Fakt, że ja myślę, że on m
        > nie przeżyje. I wolałabym tak.
        > Moi rodzice- matka, rok starsza od ojca- jest w dużo lepszej formie niż on.
        > Teściowa od 12 lat juz jest wdową. Teść był o 5 lat d niej starszy.
        >
        Dziadek od babci starszy był o 15 lat. Babcia 30 lat przeżyła jako wdowa.
        Trzeba brać rówieśników albo młodszego.
          • sol_13 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:04
            Wdów jest kilka razy więcej niz wdowcow w PL.

            ostatni spis powszechny-NSP'2011-wykazał, iż w Polsce ogółem występuje ponad 3,1 mln wdów i wdowców. Ewidentnie przeważają przy tym kobiety-wdów bowiem było 2 646,2 tys., podczas gdy wdowców "jedynie" 482,4 tys. Za taką różnicę odpowiadają dwa czynniki. Po pierwsze, nadumieralność mężczyzn, czyli obserwowana w każdym wieku wyższa częstość występowania zgonów wśród mężczyzn. Po drugie, tradycyjna różnica wieku występująca między nowożeńcami, przejawiająca się zdecydowaną przewagą takich formalizowanych związków, w których mężczyzna jest starszy od swej wybranki.
            • daniela34 Re: Różnica wieku w parze 28.07.21, 22:09
              Tak, statystycznie wdiw jest więcej niż wdowcow, ale niestety w indywidualnych przypadkach to żadna gwarancja. Druga moja babcia wzięła sobie o 3 lata młodszego. Niestety, nic jej to nie dało i została wdową i przeżyła swojego młodszego męża o prawie 10 lat. Cóż jej po statystyce 😉