Dodaj do ulubionych

Pomóc dziecku(19l) czy nie- pokój na studiach

29.07.21, 12:37
syn dostał sie na studia w warszawie i gdzieś w świecie. dostał od nas obietnicę, że jak tam w tym świecie się dostanie, to wyłożymy kasę, ale musi ogarnąć temat przeprowadzki sam, bo nikt mu w tym nie pomoże (ja się nie znam, nie chcę się w to angażować, biorąc pod uwagę że syn chce zrezygnować z sgh i pw, czyli obie uczelnie 20 minut metrem od domu), na ojca też nie może liczyć bo ojciec daleko, zresztą i tak ojciec poza pracą nie ma na nic czasu, od tego ma mniesmile

no i syn ma problem, widzimy, że nie jest w stanie sobie pokoju zorganizować, pisze pod wskazane oferty, ale ponoć nikt nie odpowiada, na akademik szanse znikome, no i taka była umowa, nie ogarnie - studiuje w wawie (jako przykład , że to nic strasznego ma ojca, który studiował tuż pod domem tez w warszawie, a jak chce pracować w świecie, to pracuje i jeszcze go chwalą za profeskę).

jematka pomaga ogarnąć temat, czy zgodnie z umową przygląda się i nie pomaga, bo ogarnięcie się we własnym zakresie miało świadczyć o tym, że syn jest gotowy na wyjazd i zaprzestanie pilotowania w dorosłym życiu.

syn ma poczucie, że jest rzucony na głęboką wodę, w strategicznym momencie, i gada, że jednak rodzice pomagają i w procesie rekrutacji (tu syn trochę nawalił, mimo iż ostrzegałam, że nie pomogę i nie pomogłam, ojciec się wzruszył i pomógł) i w procesie akomodacji

ojciec jest za wyjazdem, ale też nie chce pomóc (zaczął się wahać, gdy mu przypomniałam, jak 20 lat temu podpisywał umowę najmu mieszkania dla studenta z jego ojcem właśnie, a nie z samym studentem)

no więc jematka pomaga, czy nie pomaga? (pomaga w parze z ojcem ewentualnie)

komentarze, że mam syna nieogara i nieudacznika spłyną po mnie, więc w tym kierunku wpisy możecie sobie z góry darować, interesuje mnie to, czy pomagacie czy nie, będąc w podobnej sytuacji, ja zaczynam się wahać (nie mam gwarancji że moje włączenie sie do sprawy zakończy sie sukcesem, jechać z synem nie mogę, akurat w tym momencie mam wyznaczoną operację, nie mogę zmieniać terminu)
Obserwuj wątek