Dodaj do ulubionych

Dzieci a czas spędzany w Internecie

29.07.21, 13:47
Prosze, napiszcie, w jaki sposób ograniczancie i kontrolujecie czas spędzany w Interniecie? Chodzi mi o wszelkie TikToki, YouTube i inne durnoty.
Zabranie telefonów nie wchodzi w grę, ale potrzebuję ograniczyć dziewczynom siedzenie na tych portalach. Moze jakieś programy? Moze inne patenty?
Wyłączanie Internetu w domu nie wchodzi w grę.
Obserwuj wątek
    • jakis_wolny Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 29.07.21, 14:34
      Po prostu zachęcam do innych aktywności.

      Organizuję codziennie jakieś fajne wyjścia z przyjaciółką i jej dziećmi, wycieczki. Umawiam dzieciaki ze sobą i idą sobie np.pograć w tenisa. Zapisujemy na zajęcia wakacyjne...prywatne oczywiście, bo na półkoloniach szkolnych to panie mają wywalone na to, że większość dzieci siedzi z nosami w telefonach.

      Jeśli mój mąż ma jeszcze siły po pracy, to też zabiera młodego na rower i kręcą kilometry.

      Niestety łatwo nie jest, bo coraz trudniej znaleźć towarzystwo, które potrafi coś więcej niż siedzenie z nosem w telefonie.

      Jak jestem w pracy, to niestety nie mam kontroli. Więc może być tak, że siedzi w tym czasie w telefonie. uncertain
      Niby rozumie, że trzeba jeszcze coś innego robić w życiu oglądać durnoty na tik toku, ale nie oszukujemy się, to tylko dziecko.

      W weekendy to już w ogóle nie zostawiamy dzieciaka z telefonem, tylko gdzieś jedziemy rodzinnie.

      Wkurzają mnie inni, leniwi rodzice, bo przez nich moje dziecko nie ma się z kim bawić na osiedlu.
      😂
      Wolą, żeby dzieciaki siedziały cały dzień i rypamy gierki.
      Na hasło: kto idzie na boisko - cisza na grupie...
      Jak tylko zapyta: kto gra w Apex - uuuu...wtedy to każdy może i ma czas
    • annaboleyn Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 29.07.21, 14:53
      iOs oferuje fajne opcje kontroli rodzicielskiej. Dzieci mają określony czas na określone aplikacje, ustawiasz to sobie ręcznie. Nieograniczony na książki, audiobooki, mapy itp. Między 22 a 7 rano do aplikacji nie ma dostępu. Jeżeli dzieci z jakiegoś powodu potrzebują więcej czasu na danej aplikacji - przychodzą lub dzwonią do nas, my decydujemy czy i ile dołożyć im czasu. Możemy to zrobić na ich telefonach, lub zdalnie - ze swoich. Dzieci sa przypisane do naszych chmur rodzicielskich.
      A poza tym - rozmowa, rozmowa, rozmowa. Nie łudzę się, że nie będa korzystać z TikToka, snapczata, youtuba. Ale staramy się z nimi gadać o tym, wskazywać zagrożenia, tłumaczyć sposoby manipulacji. I to nie jedna rozmowa, tylko cyklicznie. Może coś w łebkach zostanie smile
        • sol_13 Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 10:05
          No jest problem, bo jak pracuje zdalnie to nie ma czasu czasem nawet obiadu ugotować, a co dopiero organizować aktywności.
          Ja szczerze mówiąc po 2h siedzenia przy kompie każę po prostu iść na dwór. Ma kolegów, grają w piłkę, idą do ktoregos do ogrodka na basen. A przede wszystkim zaplanowałam wakacje tak, ze tylko łącznie 2 tygodnie młody jest w domu. To już gorzej było w trakcie pożal się bosze zdalnej szkoły.
    • hanusinamama Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 29.07.21, 23:37
      MOja ma controle rodzicielską, ma tam ograniczenie ile w tygodniu moze używać ( i ze do 21 max) oraz 15 minut w weekend dłużej. Ja to moze przedłużyc na prośbę (np dzisiaj w drodze do domu z wakacji).
      Kazda apka musi byc przeze mnie zaakceptowana, widzę co ogląda na youtubie, widze ile w kazda gre gra, ile siedzi na apkach.
      Facebook ja jej zakłądałam (ma 9 lat wiec z niego nie korzysta ja się moge tylko zalogować), wiec moge wejsc i zobaczyc co pisze
    • jehanette Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 07:26
      Zależy w jakim wieku są twoje dzieci, bo programy typu Family Link czy inne parental control starszaki potrafią obejść. Dlatego wg mnie to trzeba instalować od razu i wtedy można ustawić rozne ograniczenia - na całość urządzenia, na konkretne programy. Jak dzieci starsze nagle zostaną zaskoczone ograniczeniem to pewnie będą się buntować dlatego ja taki program zainstalowałam od razu jak tylko córka zapragnęła tabletu. To był warunek obowiązkowy. Zaakceptowała i nawet po miesiącu sama powiedziała żeby jej limit godzinowy zmniejszyć bo za dużo gra, i nie ma czasu na inne rzeczy
    • zuzanna_a Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 07:38
      Siadlam i na naradzie rodzinnej ustalilam bezdyskusyjne i nieodwolalne limity czasowe na elektronike. Maja 2h w ciagu dnia w ciagu ustalonych godzin i chocby nie wiem co nie ma mozliwosci lamania tych zasad.
      Przyzwyczajeni stosuja sie.

      I co najwazniejsze - swiece przykladem. Dzieci nie uswiadcza widoku matki z nosem w telefonie, nie uzywamy go przy rozmowie, stole, posilkach.

      Niestety - widok w stylu ludzie na plazy, placu zabaw, restauracji - gdzie dobiega obok gola cisza bo od 3 latka przez starsze dzieci, ojca i matke wszyscy maja nosy w komorkach - przeraza mnie i chronie swoje dzieci jak moge przez komórkowym uzalezenieniem.

      Jest nawet taka ksiazka „dzieci ekranu” / polecam.
    • jdylag75 Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 08:16
      Przykładem własnym: dzieci widza że oprócz telefonu, robimy różne inne rzcezy jak sport czy czytanie ksiazek.
      Wołam do siebie - przytulanie, zakupy, pomoc w kuchni - uwielbia, pomoc w ogródku, kupuję ciekawe książki, które mimo telefonu czyta. Po tym jak usłyszałam jak moja córka mówi po angielsku i jaki ma zasób słów trochę zmiękłam, pokazała mi co oglada, kiedyś miałam tez okazję zerknąc bez jej wiedzy.
      Paradoksalnie większy problem jest z 16-latkiem który jets przyklejony do komunikatorów, wnerwia mnie to niemiłosierrnie
      • annaboleyn Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 11:53
        Powiem Ci, że jak usłyszałam zasób słów i zwrotów, ktore dzieci ewidentnie przyswoiły z gier i tego nieszczęsnego TikToka, to mi szczęka opadła.
        Wcale nie wulgaryzmy, nie. Idiomy, użyte ze zrozumieniem, potoczny język, przede wszystkim świetny akcent. Ja takiego nabrałam dopiero po długich, wielokrotnych pobytach w Stanach. One - po pół roku ograniczonego korzystania z telefonu.
        Ok, na lekcjach angielskiego uczą sie gramatyki, poprawnego pisania, "oficjalnego" słownictwa.
        Ale imo to dzięki oglądaniu tego całego, nie oszukujmy się, często badziewnego contentu, dzięki graniu w te wszystkie minecrafty i fortnajty - po prostu się porozumiewają. Płynnie, bez oporów, sprawnie i poprawnie.
        I to jest nie do przecenienia.
        A o niebezpieczeństwach w sieci i skutkach nadużywania po prostu trzeba rozmawiać i tyle. I kontrolować, ofc.
    • maja0026 Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 08:18
      Famili link, jak można kupić dziecku telefon i tego nie zainstalować, szczególnie takie małe dziecko jak piszesz, przecież to 3 klasa podstawówki, nie rozumiem jak można dać dziecku telefon bez kontroli i dziwić się że za dużo na nim siedzi
    • stephanie_harper2 Re: Dzieci a czas spędzany w Internecie 30.07.21, 09:55
      Jakoś specjalnie nie ograniczam, warunek obowiązki szkolno domowe mają być wykonane. Kontroluje trochę, znaczy jak starszy syn był młodszy to podpatrywałam co tam ogląda, gra, pisze. Za jego wiedzą zresztą. Jak ma wyjść z kumpami to 9 na 10 przypadków wybierze kumpli niż net. W związku z tym jakoś ten internet u młodych nie spędza mi snu z powiek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka