Dodaj do ulubionych

Jak długo jeszcze

29.07.21, 18:08
rozwydrzone dzieciaki, będą robiły co chciały bez konsekwencji?

www.o2.pl/informacje/4-latka-wyrzucila-z-okna-wozek-dla-lalek-trafil-w-przechodnia-6666485962959776a
Jak czytam o czymś takim, to mnie krew zalewa!!!! Co raz bardziej nie lubię dzieci, co się z nimi dzieje?! Powinni gówniarzowi zabrać resztę zabawek i oddać potrzebującym dzieciom. Skoro wyrzuca zabawki za balkon, to widocznie ich nie potrzebuje.
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 18:19
      Pamiętam jak 15 lat temu męża bratanica wyrzucała u nas rzez okno moje scierki do mycia okien big_grin Ogolnie to bardzo miłe i inteligentne dziecko było. Teraz jest mądrą dziewczyną, najlepszą uczennicą w swojej klasie, na politechnikę się wybiera. Miała właśnie coś koło 4 lat wtedy. Fascynowało ją jak sobie fruną te ściereczki. Tego roku moj przedszkolak rzucał już klocki lego, świecącą lampeczkę solarną, breloczek od kluczy i masę innych drobiazgów. Z tego co obserwuję pod balkonami, to dzieci sąsiadów rzuciły klocki drewniane, kredę i przeróżne inne skarby. Nie zlecą nikomu na głowę, nie martw się na zapas. Pod balkonem jest zagrodzone furtką i pdjazdem tak jakby.
      • melisananosferatu Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 18:59
        Moja corka miala 4 lata gdy podczas wakacji wyrzucila przez balkon kolorowanke. Trafila obok chlopca, niemal w tym samym wieku, podniosl, obejrzal i zabral ze soba...Corka plakala jak bobr a my sie powstrzymywalismy zeby sie nie smiac w glos😀
          • melisananosferatu Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 20:24
            Jednakze, specjalnie dla ciebie, doprecyzuje: nie chcialo nam sie smiac z tego , ze dziecko (mimo wyraznych zakazow) wyrzucilo kolorowanke z balkonu tylko z tego, ze bardzo szybko odczulo konsekwencje glupiego czynu (tak, dzieci robia rozne rzeczy zeby zobaczyc co sie stanie). Caly komizm sytuacji polegal na tym, ze chlopiec sie zdziwil, przejrzal kolorowanke i wzial sobie zostawiajac moja corke z szeroko otwarta buzia. Ale spoko, jeszcze dwa posty i zapewne dopiszesz, ze my mielismy libacje a corka wyrzucila imadlo zabijajac chlopca, jego babcie i kotka po przeszczepie watroby.
    • ga-ti Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 18:22
      Co się dziwisz czteroletniemu dziecko, nie dawno dorosła kobieta wyrzuciła przez okno kupę forsy, bo się na męża obraziła big_grin zabrać jej kasę, oddać dla biednych, nie żre tynk, o.

      Dobrze, że dzieciak nie wyleciał razem z wózkiem, należałoby dobrze rodziców ochrzanić i dopilnować, żeby wymienili klamki w oknach na takie z kluczykiem i jedynie uchylali okna.
      • chicarica Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 10:28
        O, rly? Dobrze? Wg mnie wystarczająco źle że trafiła starszego pana w głowę tak, że aż się zalał krwią. W czym ten bachor jest ważniejszy od niewinnego człowieka przechodzącego pod oknem?
    • srubokretka Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 18:30
      Rozwydrzone dzieciaki maja zakaz wstepu do mojego domu. Doslownie. Syn szwagierki nie moze wejsc bez niej. Wczesniej ladowali sie do nas czasto i gesto, ale to moje dzieci zazwyczaj po nim sprzataly. Odkad kazalam jej sprzatac po nim i zaplacic za szkody, bywaja raz na rok. Ja postanowilam babola ukarac, a nie wychowywac jej syna.
    • januszekxxl Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 18:37
      misia.53 napisała:
      > www.o2.pl/informacje/4-latka-wyrzucila-z-okna-wozek-dla-lalek-trafil-w-przechodnia-6666485962959776a


      Po chwili na miejscu pojawiła się właścicielka mieszkania, która twierdziła, że zabawki upuściła jej 4-letnia córka.
      (...)
      Funkcjonariusze ustalili, że dziecko w momencie zdarzenia znajdowało się pod opieką babci.


      Czyli prawdopodobnie ani matka ani babcia nie opiekowały się tym dzieckiem.
      Nech się cieszą że z okna wypadł wózek z zabawkami a nie dziecko.
    • rosapulchra-0 Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 19:14
      Mialam z 6 lat, może trochę mniej, kiedy z koleżanką postawilysmy sprawdzić jak się rozbijają jaja na cudzych oknach i ścianach. Rozwalilysmy ich 12 sztuk, bo więcej ich w lodówce nie znalazłam..
    • ichi51e Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 21:04
      dzieci tak nie działają. 4 latek nie rozumie ze wyrzucić z okna znaczy stracić.
      zawinił opiekun oczywiście aczkolwiek dzieci potrafią być bardzo szczwane w takich sytuacjach
    • leia33 Re: Jak długo jeszcze 29.07.21, 21:30
      Jak to co się dzieje - rodzice pakują w dzieciaki kilogramy węgli, pozwalają na oglądanie godzinami telewizji, bajek na tablecie itp. No i mają problem ze stawianiem granic - dzieciaki to teraz święte krowy, którym wszystko wolno a rodzice są po to, żeby spełniać ich zachcianki.
    • szarakratka Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 11:13
      Moja rozwydrzona sąsiadka lata temu wyrzuciła chyba całą zastawę za okno w czasie kłótni z partnerem. Następnego dnia rano coś tam zbierała, nie wiem, czy z poczucia winy, że narobiła syfu przed blokiem, czy nie miała na czym zjeść śniadania.
    • dolcenera Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 11:35
      Jakbyś trollico znała trochę faz psychorozwoju małych dzieci, to byś wiedziała de fort/ da to wcześniejszy okres, połączyłabyś to z 4latką fikającą samodzielnie na balkonie i załapałybyś ze wózek z zabawkami wyleciał najprawdopodobniej wyhowaffczymi rencami matkobabci.
        • dolcenera Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 11:51
          Ponieważ do obrazu normalnej rodziny nie pasuje mi 4 latka na balkonie z wózkiem pełnym zabawek, co by sugerowało dłuższą zabawę bez nadzoru.

          W tym wieku dzieciaki są bardzo mobilne i uwielbiają się wspinać, wiec większość odpowiedzialnych ludzi/ matek / babć nie zostawia ich na balkonie bez opieki, zwłaszcza w towarzystwie wózka na który mogą się z łatwością wspiąć i sprawdzić czy umieją latać jak supermen.



          • januszekxxl Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 11:54
            dolcenera napisała:
            > Ponieważ do obrazu normalnej rodziny nie pasuje mi 4 latka na balkonie z wózkie
            > m pełnym zabawek, co by sugerowało dłuższą zabawę bez nadzoru.

            Tam nie było balkonu.
            • dolcenera Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 11:59
              A ok, to trochę zmienia postać rzeczy, choć nadal widzę otwarte szeroko okno przez które przeleciał wózek wiec mogła i przelecieć ciekawska dziewczynka = brak nadzoru mimo obecności matki i babci

              Lub

              Wersja 4 latka przeszkadza, pyskuje, hałasuje i zasłania babciomamie TV i wózek wyhowaffczo leci
            • dolcenera Re: Jak długo jeszcze 30.07.21, 12:02
              Widziałam niestety, natomiast na szczęście większość ludzi produkujących pojedyncze dzieci i posiadających mieszkania na wysokości ma dzieciaki na oku / nie zostawia szeroko otwartych zewnętrznych otworów ściennych jeśli na oku ich mieć nie może, bo akurat zupa kipi

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka