Dodaj do ulubionych

Polska "ochrona zdrowia"

31.07.21, 12:29
Jak wiecie z wątku poniżej pojawiły się u mnie ataki paniki. Po pierwszym myślałam, że gra jest skończona i "już mi niosą trumne z welonem" Tak to chyba było.
No to na cito kardiolog. Wizyta z echem serca 300 pln(EKG nie musiałam robić bo zrobiło pogotowie). Wizyta na cito u psychiatryczyni swojej 180 pln.
Do tego leki około 150. Tyle poszło przez dwa dni! Plus taki, że wiem o serce że jak dzwon jest.
Do tego mam jeszcze morfologie do zrobienia...Ale to przepuszcze przez swój POZ na NFZ.

To teraz co ma zrobić osoba, która ma takie czy inne problemy nie ma 600 czy 700 pln do wydania na już.
Powiesić się?
Obserwuj wątek
    • bogini_lajtowa Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 12:30
      P.S. Mój post nie psioczy na lekarzy, szpitalem, POZzety. Mój post mówi rządzą nami k... i złodzieje którzy chca zrobić z Polski drugie USA gdzie jak nie masz pieniędzy to zdychasz albo kończysz z długami pod mostem.
      • engine8 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 22:50
        Ty masz jak widac pojecie o USA tak ja o Bangladeszu...Ale pomimo ze nie masz pojecia to sie wypowidzasz jak ekspertka? Aha, propagande lykasz?
        Wasza "opieka medyczna" byla taka sam za komuny, za poprzednich rzadow i jest obecnie i jeszcze dlugo bedzie taka sama - czyli na poziomie amerykanskiej opieki rzadowej dla ubogich i nielegalnych.
    • ichi51e Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 12:34
      jak widac po twoim przypadku moze czekac w kolejce az zrobią albo nic nie zrobic - efekt ten sam. Gorzej jak ktoś faktycznie ma problem. Wtedy ostatecznie pewnie zabiera go pogotowie i robią od ręki w szpitalu narzekając ze ludzie się nie badają.
    • geez_louise Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 12:43
      Idzie do poz i ma to wszystko za darmo u lekarza poz. Ale jak ktoś lubi dobie sam wypisywać skierowania do kardiologa, to tak ma. Wydawanie na ataki paniki 700pln przez osobę, która od lat ma podobne problemy, to oznaka nadmiaru pieniędzy.
          • gama2003 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:36
            Stanę w obronie autorki - atak paniki wyglądający ( od str.pacjenta ) jak atak serca z wszystkim co przerażony mózg potrafi zaserwować, to jest imperatyw do zbadania tegoż serca.
            Osobisty. I tu racjonalność nie działa, bo na tym to dziadostwo atakowe polega.
            No i jak w kazdym problemie medycznym, lepiej mieć pieniądze. Tu - na informacje szybko uspokajające.
            • manon.lescaut4 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:45
              No ale chyba ja zbadano? Przecież wzięla ja karetka i atak serca wykluczono. Jak już ja cała i zdrowa wypuszczono, to nic nie stało na przeszkodzie, by umówiła wizytę u rodzinnego, zbadała to co trzeba a może nawet wyprosiła skierowanie do kardiologa. To ze zdecydowała się załatwić to szybko i prywatnie, mnie jakoś bardzo nie dziwi, skoro ja na to stać i nie musi dzieciom odbierać od ust, tylko skąd od razu to odgórne psioczenie na służbę zdrowia? Która to zdaje się zareagowała w trakcie ataku paniki (która to przyjemność niestety znam), ja nie słyszałam o prywatnym pogotowiu ratunkowym, ale może nie jestem na bieżąco?
          • manon.lescaut4 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:40
            Louise, głos rozsądku! Ale jesteś lekarka, prawda? Wiec oczywiste, ze wiesz o czym mówisz.
            Ale ten temat idealnie obrazuje rzeczywistość polskiej służby zdrowia. Po pierwsze pacjent sam wie najlepiej, czego mu potrzeba, jakich leków i jakiego specjalisty. Jeśli wiec ma to szczęście być z „uprzywilejowanej klasy średniej” to poleci prywatnie, w ciągu doby wszystko załatwi i będzie psioczyc na państwowa służbę zdrowia, gdzie akurat postawowe usługi są wciąż wykonywane, ale owszem, może w skromniejszym gabinecie i nie od razu, gdy nie ma zagrożenia życia. I tak robi większość ludzi, którzy fizycznie mogą sobie na to pozwolić, za nimi podąża stado tych biedniejszych, dla których to poważniejszy wydatek, ale którzy tez chcą żyć i się leczyć, tym samym nikt już NFZ nie ufa, a NFZ tez zaczyna mieć wyrąbane, skoro wszyscy i tak wola prywatnie.
            • geez_louise Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:46
              Jestem ubogą salową, co pisze coś niezgodnego z panikarzami i roszczeniowcami z forum, bo zazdrośnie patrzy na ubrania i manikiury pań odwiedzających szpital 🤣

              A tak serio, powinny być duże akcje rozpowszechniające wiedzę na temat tego, gdzie i kiedy zgłaszać się z jakimi problemami zdrowotnymi. Fakt, że zaraz by dramatycznie zabrakło lekarzy poz, ale powinno się wtedy wprowadzić gabinety pielęgniarskie/felczerskie.
              • manon.lescaut4 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:57
                Jest tez chyba patologiczny brak zaufania właśnie do lekarzy poz? W Anglii gdzie mieszkam to jest w teorii i w praktyce pierwszy i logiczny wybór, gdy coś dolega. Rodzinny wie, gdzie posłać dalej, a wiele jak nie większość chorób i problemów leczy sam. W Polsce każdy czuje się takim lekarzem poz i sam siebie kieruje do specjalistów, co czasami jest śmieszne. Dziecko ma jakaś plamę na skórze - umawiam dermatologa. Dziecko skręciło nogę podczas zabawy- nerwowo szukam na cito i jadę do ortopedy. Który to jako wysokowyspecjalizowany specjalista zaleci przykładanie lodu 🤦‍♀️ To są akurat przykłady z życia mojej rodziny, które mnie zdziwiły, bo sama miałam podobne sytuacje w Anglii i lekarz rodzinny albo nawet o zgrozo pielęgniarka w przychodni byli pierwsza deska ratunku i nie zawiedli, a gdy wiedzieli ze coś przekracza ich kompetencje to wysłali dalej.
    • geez_louise Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:00
      Są ogromne problemy z dostępem do specjalistów i ludzie często przezywają koszmar próbując leczyć się i diagnozować, ale akurat tutaj to jest przykład wyrzucania kasy w błoto w imię „leczenia się u specjalisty”. Lekarz medycyny rodzinnej to tez specjalista i jest w stanie leczyć 90% chorób, jak nie więcej. I to on dopiero powinien kierować do innego specjalisty.
              • paskudek1 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:43
                Wie. I wielu ludzi wie. I co z tego? Poszłam do lekarza bo mam pewne problemy. Min pytam o badanie USG z Dopplerem naczyń krwionośnych. Owszem, mogę sobie zrobić. Odpłatnie. Na NFZ tylko ze skierowaniem od neurologa. Do neurologa najwcześniej może we wrześniu. Ciekawe czemu takiego skierowania nie może mi wypisać lekarz poz? Bo? I właśnie dlatego zrobię badanie prywatnie. Bo NIE MAM CZASU czekać na wizytę u neurologa a potem na termin badania.
                • ichi51e Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 14:48
                  jak nie masz czasu i sytucja jest dramatyczna to serio nie możesz się ruszyć do neurologa?

                  Mam wrażenie ze ludzie się jakoś się przyzwyczaili ze wszystko ma być na teraz i do takiego specjalisty jakiego sobie wymyślę... co lekarz ma przyklepać? a po co przecież wiem co mi potrzebne..
                  • paskudek1 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 15:34
                    Pytanie było do mnie? To tak na serio WŁAŚNIE NIE WIEM czy to coś poważnego czy nie. Mam ataki zawrotów głowy. Uciążliwe, od lat. Dokuczyły mi już tak mocno że znowu ruszyłam do lekarzy. Zaczęłam podejrzewać czy to nie mogłoby być związane z krążeniem i stąd pomysł tego usg z dopplerem. Lekarz poz potwierdził że to badanie może być sensowne. Ale on mi nie może wypisać skierowania. Problem w tym że we wrześniu to ja już sobie po lekarzach nie pochodzę bo większość specjalistów na NFZ przyjmuje od rana. A od rana to ja pracuję i nie mam jak wyjść z tej pracy. GDYBY lekarz poz mógł mi wypisać skierowanie na badanie byłoby prościej dla mnie . Ale w organizacji opieki zdrowotnej nie o wygodę pacjenta chodzi. Często też wcale nie o wygodę lekarza.
    • lianis Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:10
      W pelni Cie rozumiem.
      Wczoraj bylam na corocznej kontroli u gina na nfz bo jest absolutnie rewelacyjny. Wypatrzyl cos na usg. Dostalam skierowanie na zabieg. Co prawda kazal sie poki co mocno nie martwic, jednak po obdzwonieniu szpitali okazuje sie ze najblizsza dostepna wizyta kwalifikujaca dopiero 20 grudnia.
      Mysle nad usunieciem prywatnie, tanio nie bedzie…
      • faustine Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 16:31
        Wizyty kwalifikujące są niezgodne z prawem. Mając skierowanie powinnaś dostac termin przyjęcia do szpitala. Pisz pismo do dyrektora szpitala , to podważanie kompetencji lekarza specjalisty który skierowanie wystawił. W Warszawie takie niedozwolone procedury stosuje Żelazna. Jeśli jesteś z W wy polecam Szpital Praski. Składasz ksero skierowania i dokumentacji ( np usg) i otrzymujesz telefon zwrotny podczas ktorego umawiasz dogodny termin.
    • asfiksja Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 13:55
      Ogólnie współczuję, ale po podstawowym osłuchaniu serca przez dowolnego lekarza i prawidłowym EKG to się można zwyczajnie ustawić w kolejce do kardiologa na echo.
      Dobrze, że piszesz, że ataki paniki dają obawy "kardiologiczne", mogę tylko dodać, że dobrze też udają astmę.
      >Powiesić się?
      Głosować na partię, która będzie większą wagę przywiązywać do jakości usług publicznych, a mniejszą do nachapania się przez kolesiów.
    • purchawka2020 Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 14:04
      W podobnej sytuacji udałam się do lekarza POZ - gwałtowne wybudzenia w nocy, walenie serca i ogólną telepawka oraz puls w stanie telaksu w okolicy 110. Dostałam ekg ( w normie),i kardiologa na którego czekałam dwa miesiące zażywając polecony przez lekarza propranolol ( z dobrym skutkiem). Holter i echo serca wykazało, że jestem zdrowa jak byk. Biorę leki uspokajająco- nasenne ( trittico) i jest ok.
    • januszekxxl Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 14:56
      bogini_lajtowa napisała:
      > To teraz co ma zrobić osoba, która ma takie czy inne problemy nie ma 600 czy 700 pln do wydania na już.
      > Powiesić się?
      >
      >

      Nie masz paru stówek przy takich zarobkach?
      Pochwalę się. Obecnie mam 17 000 netto a po okresie próbnym będzie 21000.
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,171810224,171810224,Ile_zarabiacie_.html
    • faustine Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 16:35
      Twoja panika spowodowała, że postanowiłaś szybko przebadac się, by upewnic się, że to tylko panika. Wbrew pozorom to dobrze wydana kasa, bo następnym razem/ o ile w ogole znów taki atak nastąpi/ będziesz spokojniejsza. Uwierz mi😊
    • geez_louise Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 18:19
      I takie osoby paraliżują pracę sorów oraz ZRM w dni powszednie, święta, w nocy… Do poz nie pójdą, bo dla nich tylko „specjalista” i tylko profesor, EKG też dla nich za mało, leki na nerwicę to wezmą jak im tylko psychiatra przepisze, ciśnienia nie mierzą według zlecenia, leki biorą jak im się podoba.

      I potem krzyk, że te medyczne niedobitki nie działają jak w serialu Hallmarku, że na sor trzeba czekać, że karetki nie chcieli wysłać.
    • woman_in_love Re: Polska "ochrona zdrowia" 31.07.21, 20:11
      To teraz co ma zrobić osoba, która ma takie czy inne problemy nie ma 600 czy 700 pln do wydania na już.

      Znam takich ludzi. I w 95% jest to: element animalny, gorszy sort i suweren głosujący na PiS, czyli: 500+, emerytura+, samochód elektryczny+, elektrownia Ostrołęka+, przewały PiS+, narodowy patriotyzm+ i sponsorowanie Rydzyka i KK+.

      Więc cóż, cóż. No nie obchodzi to mnie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka