Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo.

31.07.21, 22:22
Biały (w rzeczywistości żółty, klarowny) sok z pomidorów. Jakie to dobre!
Podobno można zrobić zupę - nawet wyguglałam dyskusję z linkiem do przepisu, ale tym zajmę się później. Na razie piję sok - na ciepło. Można go i na zimno, ale muszę do jutra poczekać by ostygł.
    • chococaffe Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:28
      La Selva ma pulpę z żółtych pomidorów - bardzo dobra
      • kochamruskieileniwe Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:42
        nie, to jest krystalicznie przeźroczysty żółty sok z czerwonych pomidorów smile
        • kochamruskieileniwe Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:46
          Jak mi wyszedł ten sok, to zaczęłam się zastanawiać co z tym zrobić. I zaczęłam guglać - znalazłam to:
          rodzinkawkuchni.pl/2014/08/bialy-sok-pomidorowy.html

          a w pierwszej chwili pomyślałam, że by tę wodę wylać - chodziło mi o pulpę pomidorową.... big_grin big_grin big_grin
          • chococaffe Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 23:35
            nie mam sokownika!
    • januszekxxl Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:32
      kochamruskieileniwe napisała:
      > Biały (w rzeczywistości żółty, klarowny) sok z pomidorów.

      Z czerwonych pomidorów wychodzi biały sok?
    • mysiulek08 Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:32
      z sokownika? dwa jednym wychodzi, sok i przecier i sok jest zoltawy smile
      • kochamruskieileniwe Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:41
        Tak. Z sokownika (teraz czekam, aż mi przecier zredukuje się - dziasiaj mam przetwórnię warzywno-owocową w domu wink ).

        Wiele lat podchodziłam do sokownika jak pies do jeża. Jakieś 3 lata temu przekonałam się do niego w końcu. I "żałuję" że tak późno big_grin
        • mysiulek08 Re: Moje odkrycie kulinarne - pomidorowo. 31.07.21, 22:57
          u mnie podobnie, mamuska kilka lat temu przyslala bo jej szafke zagracal, u mnie tez dluga chwile polezakowal a potem poszloooo, przerabialam glownie morele (urodzaj byl roku na trzech drzewkach), byl i sok i przecier morelowy i pomidory (mialam fajne zdrodlo) wlasnie, sok z malin tez super wychodzi, tylko pulpa malinowa niespecjalnie sie potem do uzytku nadaje

          a teraz ani drzewek nie mam ani dobrego zrodla na pomidory i inne

          a i pigwa sie genialnie robi smile
Pełna wersja