Dodaj do ulubionych

Grecja i papier toaletowy (obrzydliwe)

02.08.21, 19:42
Po wyjeździe wakacyjnym do tego pięknego kraju wróciłam w lekkiej traumie z powodu nieznanego mi wcześniej obyczaju, polegającego na tym, że nie wrzuca się tam zużytego papieru do muszli, tylko do kosza obok. Podobno z powodu cienkich rur kanalizacyjnych i zagrożenia zapchaniem ich i wybuchem kanalizacji.
W efekcie w łazience w pokoju, gdzie mieszka kilka osób, w upale 40 stopni stoi sobie przez dobę (a czasem dłużej, bo to zależy od sprzątania) kosz wypełniony moczem i kałem rozsmarowanym na papierze i za każdym razem, jak się go otwiera, żeby dorzucić swój wkład, wali z niego obezwładniającym smrodem.
I moje pytanie brzmi tak: czemu Grecy, którzy stworzyli taką niesamowitą cywilizację, robią coś takiego, cały kraj się do tego stosuje, produkuje i kupuje papier toaletowy zapychający kanalizację i wynosi codziennie te worki z goownem, wącha ten smród i trzyma go w domu w upale, wiesza wszędzie dla turystów karteczki, żeby nie wrzucali papieru do kibla - zamiast wymyślić rozpuszczalny papier toaletowy, który nie zagrażałby kanalizacji albo odpowiednik młynków w zlewie?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka