Dodaj do ulubionych

Ciało mi mówi uciekaj?

03.08.21, 15:55
Od kilku lat mam nerwicę lękowa.
Przyszła nagle, pierwszy atak to podejrzenie zatoru płuc.
Kilka lat wyjęte z życia. Wizyty u kolejnych specjalistów pochłonęły sporo pieniędzy aż trafiłam do odpowiedniego lekarza.

Byłam wtedy w związku 5 lat. Partner nie cackał się ze mną, podczas ataków podtrzymywał na duchu wspierał ale nie jęczał razem ze mną.
Zawsze czułam się przy nim bezpiecznie.
Rozstaliśmy się.

Przez pewien czas byłam sama ale jakiś czas temu poznałam mężczyznę.
Trochę rozmów telefonicznych, wiadomości. Fajnie się rozmawiało i zaczęliśmy się spotykać.

Martwi mnie jedno.
Podczas spotkań dostaję coś na zasadzie lekkiego ataktu paniki.
Zaczynam się trząść, jest mi duszno, słabo, boli mnie brzuch.
Nie jest to silny atak i partner tego nie zauważa.
Myślałam że to jednorazowe ale za każdym razem jest podobnie.
Nigdzie indziej takie ataki się nie zdarzają.
Od początku niby fajna znajomość ale wewnętrznie czuję że coś nie tak, jakby nie był do końca ze szczery.

Po spotkaniach, na które notorycznie się spóźnia z błahych nie mam ochoty na dalszą znajomość.
Za każdym razem kiedy na niego czekam mam ochotę wrócić do domu i więcej się nie odzywać.

Czy to jest intuicja? Kierować się nią?
Czy może to moje widzimisię?

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka