fredzia098
05.08.21, 20:05
Lub z innego kraju dotkniętego wojną?
Rzucił mi się w oczy apel unicefu o wpłaty na pomoc dla tych dzieci. Tylko że to wszystko jest tak bez sensu. Ta pomoc to kropla w morzu potrzeb. Tego w jakim świecie żyją i wychowują się te maluchy żadna pomoc nie zmieni. Jeśli uda im się przeżyć ( a to jest życie jakiego nie mogę sobie wyobrazić) to wyrosną na młodych ludzi bez perspektyw, z niewyobrażalną traumą, i łatwo sobie wyobrazić jak potoczy się ich życie. A gdyby można było adoptować dziecko... Pomóc , ale tak naprawdę , jednemu konkretnemu, adoptować, przywieźć do Polski, zapewnić miłość, wykształcenie, start w życie i odmienić całkowicie jego los... Da się tak, czy są jakieś bezduszne przepisy, które zabraniają i te dzieci już na starcie przegrały życie?