Dodaj do ulubionych

Zabieranie rodziców na wakacje

07.08.21, 11:07
Miałam rozmowę z moja mama. Jest oburzona, ze pracujące dzieci nie zabierają rodziców na wakacje. Chodzi i sytuacje gdy rodzic jest już sam- wdowiec, po rozwodzie i całe życie spędza zamknięty w mieszkaniu a sam nie czuje się na siłach jechać na wycieczkę. I podobno to moralny obowiązek dziecka zapewnić rodzicowi wakacje. A ja uważam, ze skoro pracuje cały rok to mam prawo wyjechać sama i w końcu odpocząć. Nawet najlepszy rodzic to jednak dodatkowa osoba. Nawet jak nie jest jakiś męczący. Czy ja jestem egoistyczna? Zabieracie lub co kilka lat zabieracie rodziców na wakacje? Albo zapraszajcie do siebie do domu?
Obserwuj wątek
    • pani07 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:11
      Ty tak serio? Nie wiem, może piszę z perspektywy żalu, że moi rodzice nie dożyli starości i wiele lat już nie żyją. Ale co złego jest w tym, aby samotnego rodzica czasami zabrać na jakiś wyjazd, niech to będzie nawet 1-dniowa wycieczka.
      Tak, masz prawo na dłuższy urlop wyjechać i odpocząć, ale Ty piszesz z perspektywy osoby, która "ma wywalone".
      • lauren6 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 15:14
        A ty tak na serio? Przecież nie jest mowa o jednodniowej wycieczce tylko o urlopie. Pracujesz cały rok, stać cię na jeden wyjazd wakacyjny w roku i marnujesz go na animowanie dorosłego rodzica. Rodzic zawłaszcza wspólną przestrzeń w domku lub apartamencie, narzuca tryb spędzania wspólnego czasu (bo nie chce, zdrowie mu nie pozwala na pewne aktywności), nie pozwala się w pełni zrelaksować.

        Tak, to jest realny problem. A argument "ciesz się, że Twoi rodzice jeszcze żyją" jest z serii "a w Afryce głodują dzieci".
          • aguar Re: Zabieranie rodziców na wakacje 09.08.21, 10:34
            rozaliaolaboga napisała:

            > Nie wszyscy mają rodziców, którzy zawłaszczają przestrzeń, wymagają animacji, n
            > arzucają tryb wspólnego spędzania czasu i nie pozwalają się zrelaksować.
            > Kurde, współczuję, naprawdę.

            Ale jakoś czuję w kościach, że rodzice z powyższego opisu nie robiliby też focha o niezabieranie na wakacje (chociaż z zabrania się ucieszą)
        • paulownia88 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 20:58
          Lauren6, może ty po prostu masz złe relacje z rodzicami/toksycznych i problemowych rodziców - wtedy jest zrozumiałe, że nie możesz się w ich obecności w pełni zrelaksować na urlopie. My lubimy spędzać ze sobą czas, zwłaszcza na wakacjach, kiedy jest pełny luzik. Ile nam jeszcze zostało czasu, zanim najstarsi odejdą?
          • koronka2012 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 23:40
            paulownia88 napisała:

            > Lauren6, może ty po prostu masz złe relacje z rodzicami/toksycznych i problemow
            > ych rodziców - wtedy jest zrozumiałe, że nie możesz się w ich obecności w pełni
            > zrelaksować na urlopie.

            A skąd to założenie? Wystarczy że ludzie chcą odpocząć i niczego nie musieć a nie holować starszą panią której się nudzi.

            Nie mam złych relacji z rodzicami ale wizja wspólnego urlopu to koszmar z którego obudziłabym się z krzykiem. Mamy po prostu zupełnie inny rytm dobowy, zupełnie inne zainteresowania i wspólny urlop byłby zwyczajnie męczący dla obu stron.
            • waleria_s Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 04:03
              O to to, ja mam zupełnie inny rytm dobowy niż rodzice. Oni wstają 8-9 i zaraz wychodzą, gdy mój zwyczaj to spanie do 11 i powolne szykowanie się. Kolejna sprawa, że moi rodzice już wolniej chodzą, szybko się męczą. Można znieść taki jeden powolny spacer, ale tygodniowy urlop i cały czas chodzenie w żółwim tempie? Podziękuję. Mogę odwiedzić rodziców, spędzić czas z nimi w domu, ale z całym szacunkiem, wakacje są dla mnie i partnera, chcę czuć się swobodnie. Móc uprawiać seks, kiedy mi to przyjdzie do głowy, siedzieć do późna, chodzić po nocy. Z mamusią i tatusiem obok raczej to ciężkie do zrealizowania. Nie widzę po prostu powodu, dla którego dorośli ludzie z zupełnie innymi potrzebami mają jeździć na wspólne wakacje.
          • hanusinamama Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 22:51
            Ale to chyba dośc jasne. Jak rodzic nie jest z tych "wszystko tu źle" albo nie był toksycznym rodzicem, to dziecko może ale NIE MUSI zabrac na wakacje.
            Jeżeli rodzic wychodzi z założenia, ze dziecko ma taki obowiążek...obowiam się, ze to idzie w strone toksyczny rodzic.
        • iuscogens Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 16:52
          lauren6 napisała:

          > A ty tak na serio? Przecież nie jest mowa o jednodniowej wycieczce tylko o urlo
          > pie. Pracujesz cały rok, stać cię na jeden wyjazd wakacyjny w roku i marnujesz
          > go na animowanie dorosłego rodzica.
          >
          Czy to nie ty wypowiadałas się z oburzeniem w wątku kobiety, która na swoje wakacje z pełnoletnią córką nie chciała zabrać kuzynki z małym dzieckiem/małymi dziećmi. Bo o ile pamiętam tam twierdzilas, że opieka nad cudzymi małymi dziećmi w czasie swojego urlopu to żaden problem, w rodzinie trzeba sobie pomagać i wszyscy dookoła mają wspierać zmęczoną matkę. I w tamtym wątku prawo kobiety oraz jej córki do odpoczynku jakoś zeszło na dziesiąty plan a marnowanie urlopu swojego i nastolatki na opiekę nad dziećmi kuzynki, żeby zarówno ona jak i jej mąż mogli sobie odpocząć było normalne a wręcz pożądane.
          Czyli co, spędzenie wakacji z rodzicem to marnowanie curlopu, ale chęć spędzenia czasu na wakacjach z własną prawie dorosłą córką bez animacji cudzych bombelkow jest już oburzający?
      • koronka2012 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 23:30
        Mowa była o urlopie. Wiem że są rodziny które spędzają ze soba całe niemal całe lato, ale ja wolałabym sobie głowę odgryźć niż jeździć tak co roku. Wizja z urlopu z moją matką to dla mnie lekki horror, szczególnie że musiałabym dostosować się do niej = spędzać urlop w sposób, który mnie odrzuca.

        A tu dodatkowo jest Matka która oczekuje zabawiania na wakacjach… zalatuje mi to roszczeniowym toksykiem i bluszczem.
        To że matka nie ma znajomych których mogłaby wyjechać mówi samo za siebie
        • dziennikaktywnosci Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 22:55
          koronka2012 napisała:

          >
          > ć
          > To że matka nie ma znajomych których mogłaby wyjechać mówi samo za siebie


          Hłe ble, toć to ematka za kilka lat.
          Przecież ematka najbardziej ceni ciszę, a nie jakieś spędy. Więc za parę lat obudzi się sama, bez znajomych i przyjaciół, z dziećmi dla których wspólne wakacje to horror .
    • dolcenera Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:14
      Mam dwie babcie (80++) moi rodzice / ich rodzeństwo (60+)zabierają je na wakacje, zapraszają do siebie na wielotygodniowe pobyty, kilka razy zafundowali im wakacje typu lot samolotem na tydzień to dorosłych wnuków/ wnuczek z prawnukami, bo faktycznie inaczej by siedziały same w domu ad vitam aeternam.
    • po-trafie Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:17
      Moi rodzice i tesciowie nie sa ani sami ani nieporadni, ale finansowo maja duzo mniejsze mozliwosci niz ja z mezem, wiec co roku gdzies razem wyjezdzamy. Czy to za granice (przed covidem byly i wlochy i francja i azja i uk), czy w jakies malownicze czesci polski.
      Wiadomo, ze nie jest to dla nas super-wypoczynek, samym by nam bylo luzniej i relaksowniej, ale uwazam ze warto smile
      • rita03 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:45
        Tak, zabieram czasem mamę na wakacje lub weekendowe wyjazdy. Czesto spędzamy wspólnie czas. Tato zmarł dawno temu. Gdy dzieci moje i mojego rodzeństwa były mlodsze, staraliśmy się tak organizować wakacje, że jechaliśmy w to samo miejsce całymi rodzinami i z mamą, na kilka tygodni. Mama była cały czas z wnukami, a my się wymienialiśmy. Nie zostawiliśmy jej całkiem samej z kilkorgiem dzieci, bo zawsze było któreś z nas. Ale np. jesli chcieliśmy wieczorem wyskoczyć sami bez dzieci, to zawsze była nasza mama, która chętnie przypilnowala wnuków.
        Tym sposobem, dzieci miały znacznie dłuższe wakacje, niż dwutygodniowy wyjazd z rodzicami, mogli się nacieszyć kuzynostwem i babcią, a mama nie spędzała całego lata w miescie. Były to wyjazdy zarówno w kraju jak i zagranicą.
        Teraz gdy dzieci już podrosły i nie trzeba im całych wakacji organizować, bo wolą obozy i trochę luzu "nicnierobienie W domu", zabieram samą mamę.
        Lubimy swoje towarzystwo.

        Ale to jakoś tak wychodzi naturalnie.
        Trudno mi sobie wyobrazić, że mama przeprowadza ze mną rozmowę, że to taki obowiązek dziecka wobec starszego, samotnego rodzica.
        Z takimi relacjami chyba jest trochę tak, że ile w to najpierw włożysz, tyle na starość uzyskasz.
        Jeśli kiepski rodzic oczekuje na starość nie wiadomo czego, to jest głupi. Jeśli dobry, kochający rodzic, pomagający dzieciom i wnukom całe życie nie dostaje od nich tego samego na starość, to znaczy że wychował egoistę i niewdzięcznika.

    • b.bujak Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:45
      główny wyjazd wakacyjny to grono mąż i dzieci;
      ale czasem zdarzy się jakiś dodatkowy wypad i zdarza się, że moja mama z nami wyjeżdża;
      siostra tak samo zabiera mamę na wycieczki a może nawet częściej, niż ja smile
      moja mama chętnie spędza czas z wnukami i prawnuczką; dzieci też to lubią, więc można powiedzieć, że babcia jest rozchwytywana i musi starannie planować wyjazdy wakacyjne smile jestem pełna podziwu, jak dobre relacje zbudowała ze swoimi wnukami;
    • laluna82 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:54
      Ja bardzo żałuję, że moi rodzice już nie żyją i nie mogę ich zabrać na wycieczkę. Zwłaszcza mamy, bo tato nie za badzo lubił. W lipcu byliśmy z teściową w Chorwacji i było super. Teraz wróciłam z hotelu rodzinnego w Polsce, mnóstwo rodzin z dziećmi i dziadkami, patrzyłam z zazdrością.
      Pewnie że nie na kazdy wyjazd, ale z raz w roku na pewno zapraszałabym mamę.
    • pyza-wedrowniczka Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:55
      Ja mam oboje rodziców, ale jeździmy czasem razem na wakacje. Może nie na 2 tygodnie (tyle mogłabym z nimi nie przeżyć smile ), ale na 4 dni już tak.

      Ale my z tych, co bardzo rzadko jeżdżą sami na wakacje, raczej w ekipie 2-3 rodziny, znajomi single itp. Takie wyjazdy większą ekipą preferujemy, na wakacjach we trójkę byliśmy parę lat temu ostatni raz.

      Teściowa akurat nie lubi zwiedzać/podróżować, ma swoją działkę i tam się czuje najlepiej, więc z nami nie jeździ.

      Mieszkamy 10 minut od siebie, więc nie muszę ich zapraszać na dłużej. Widujemy się często, ale na krótko raczej.
    • hosta_73 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:58
      Moja siostra zabierała naszą mamę na wakacje. Sam, z różnych względów nie jeździ;a wcześniej, więc to była dla niej tym bardziej frajda. Zwłaszcza, że dzieci siostry były już większe i mama mogła wypocząć a nie robić za opiekunkę.
      Gdy ja, w końcu, miałam możliwości to mama była już zbyt schorowana i właściwe nie wyjeżdżałam, bo nie można było jej samej zostawić. Szkoda. Towarzystwo mamy nie było dla mnie męczące ani krępujące, to była fajna, inteligentna kobieta. Żałuję, że moje dzieci nie spędziły z nią ani jednego wyjazdu wakacyjnego ☹️
    • twarz2 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 11:59
      katiemorag napisał(a):

      > A ja uważam, ze skoro pracuje cały rok to mam prawo wyjechać sama i w k
      > ońcu odpocząć. Nawet najlepszy rodzic to jednak dodatkowa osoba. Nawet jak nie
      > jest jakiś męczący. Czy ja jestem egoistyczna? Zabieracie lub co kilka lat zabi
      > eracie rodziców na wakacje? Albo zapraszajcie do siebie do domu?

      Masz prawo jechać sama. Owszem, jesteś egoistyczna.
    • hosta_73 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:05
      "Chodzi i sytuacje gdy rodzic jest już sam- wdowiec, po rozwodzie i całe życie spędza zamknięty w mieszkaniu a sam nie czuje się na siłach jechać na wycieczkę. "

      W takiej sytuacji, tym bardziej starałabym się brać rodzica pod uwagę w moich wakacyjnych planach. Byłoby mi żal samotnego taty czy mamy.
      Ale to chyba zależy od stosunków między rodzicami a dziećmi.
    • novembre Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:11
      Rozumiem Ciebie i rozumiem pozostałe forumki. W normalnych, zdrowych układach wychodzi to naturalnie, że rodzic/rodzice jadą razem z dziećmi i wnukami na wakacje. Może trochę na zasadzie: my wam wyjazd wy nam trochę pomocy przy dzieciach, ale uważam, że wciąż jest to win-win, o ile obie strony się na to zgadzają.
      Natomiast sama mam mamę, która nie powie, ale oczekuje, a potem do innych wypomina i obmawia. Na takiej wycieczce będzie jej niewygodnie, za długo, za krótko, za zimno, za ciepło i tak dalej. Dość powiedzieć, że gdy uziemiona przez covid została u mnie trzy miesiące zamiast jednego, określiła ten pobyt jako "u córki na wygnaniu". Tak se myślę, że też bym chciała spędzić trzy miesiące u córki na wygnaniu, w Szwajcarii. Grube to było.
      W skrócie, nie dogodzisz.
      • katiemorag Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:33
        No ja mam mniej więcej takie układy rodzinne. Co innego jak bierzesz do siebie kogoś i ten ktoś umie sobie czas organizować a co innego jak oczekuje, ze po pracy będziesz zapewniać rozrywki. Ja mam bardzo męcząca psychicznie prace, czasami jestem tak wypompowana ze się nie odzywam cały wieczór bo jestem przebodzcowana.
      • koronka2012 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 23:55
        novembre napisała:

        > Rozumiem Ciebie i rozumiem pozostałe forumki. W normalnych, zdrowych układach w
        > ychodzi to naturalnie, że rodzic/rodzice jadą razem z dziećmi i wnukami na wakacje

        Skąd założenie że wielopokoleniowe urlopy to coś „naturalnego”? Nie każdy lubi życie w komunie, co nie wyklucza normalnych relacji, ja preferuję zdrowy dystans. Nie jestem aspołeczna ale dla mnie naturalne jest że urlopy wolę spędzać ze znajomymi, z ludźmi w moim wieku, z podobnym poczuciem humoru zainteresowaniami itd

        Nie chcę i nie uważam za zasadne musieć się dopasowywać do rodziców którzy mają zupełnie inny lifestyle.

        Moja matka np. nie wsiądzie do samolotu, Mam rezygnować ze spędzania urlopu w sposób który lubię i mi odpowiada? Wylądować w upiornym rodzinnym hotelu nad Bałtykiem? Brrrrrr Już wolałabym nigdzie nie jechać.
        • novembre Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 00:24
          koronka2012 napisała:

          > Skąd założenie że wielopokoleniowe urlopy to coś „naturalnego”?

          Z obserwacji otoczenia. Ale dopuszczam, że Twoje jest inne.

          Nie każdy lubi
          > życie w komunie, co nie wyklucza normalnych relacji, ja preferuję zdrowy dystan
          > s. Nie jestem aspołeczna ale dla mnie naturalne jest że urlopy wolę spędzać ze
          > znajomymi, z ludźmi w moim wieku, z podobnym poczuciem humoru zainteresowaniami
          > itd
          >
          > Nie chcę i nie uważam za zasadne musieć się dopasowywać do rodziców którzy mają
          > zupełnie inny lifestyle.

          I nie musisz, przecież nikt ci tego nie każe robić.

          > Moja matka np. nie wsiądzie do samolotu, Mam rezygnować ze spędzania urlopu w s
          > posób który lubię i mi odpowiada? Wylądować w upiornym rodzinnym hotelu nad Bał
          > tykiem? Brrrrrr Już wolałabym nigdzie nie jechać.

          Urlop jet po to, żeby wypocząć, a jaki kto wybiera sposób, to już jego sprawa. Jak to mawiali starożytni filozofowie, każdemu jego porno smile
        • waleria_s Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 04:10
          Ja mam identycznie. Nie chcę dostopasowywać się na siłę do rodziców, którzy mają inną wizję wypoczynku, dla nich w grę wchodzi tylko Polska (oni uwielbiają Bałtyk, ja zwyczajnie męczę się i marznę), preferują apartsmenty i samodzielne śniadania, gdy ja wolę hotel i mieć śniadanie podstawione pod nos. Wreszcie mamy inny rytm dobowy, ja wstaję późno i długo siedzę (wręcz do rana, jak dziś), inne mamy też możliwości, sprawność fizyczną, mnie spacerek w stylu moich rodziców wykańcza, nie potrafię chodzić powolnym krokiem, nóżka za nóżką, stopy mnie wtedy koszmarnie bolą. Co komu przyszłoby z takich wakacji oprócz zdenerwowania i frustracji...
    • alfa36 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:14
      Tak, zabieram. Tak, zapraszam. Nie, nie spędzamy czasu razem non stop ale weekend z rodzicami sprawia mi radość, mimo że to jakiś tam wysiłek z mojej strony. I mam nadzieję, że dla mojego syna naturalnym bedzie takie zachowanie wobec nas.
    • katiemorag Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:26
      Ja na wakacjach nie lubię leżeć. Jak jadę to chce zwiedzić na maksa i lubię dużo chodzić. Lubię próbować nowych dań i chodzić do nocy. Męczące dla mnie jest ciagle kierowanie się druga osoba. Na kolejna wycieczkę nie pojade bo babcia z wyrzutem patrzy ze spędzi dzień w hotelu a jechać nie ma ochoty. Jedzenia w knajpach nie chce próbować bo to nowe i niedobre. Ja się czuje ograniczana. Co innego do siebie zaprosić ale mnie męczą na dłuższa chwile ludzie w moim otoczeniu. Lubię swój porządek i samotność. Poczytać książkę wieczorem czy obejrzeć film. Męczą mnie ludzie jak jest ich za dużo.
      • hosta_73 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 13:21
        No ale jak umawiasz się z mamą na wspólny wyjazd to chyba jej nakreślasz jak to będzie wyglądać, że jak nie chce zwiedzać to zostaje kilka razy w hotelu i czyta książkę przy basenie, ewentualnie sama chodzi na krótsze wypady po okolicy. Kilka razy wybieracie się gdzieś bez mamy, kilka razy robicie bliższy wypad z mamą i jakoś leci. Tylko dwie strony muszą trochę się "nagiąć" żeby to był fajny wypad.
          • waleria_s Re: Zabieranie rodziców na wakacje 08.08.21, 04:17
            Otóż to. Nie każdy rodzic to jest ciekawy świata i aktywny staruszek, są tacy zgrzybiali, marudni, na każdą nowość reagujący niechęcią. Wszystko zależy od podejścia obu stron. Z rodzicami, którzy lubią podróżować może być jeszcze całkiem fajnie, ale już z takim typem, które nigdzie nie bywało, boi się latać samolotem, kosztować nowego jedzenia itd. to może być katorga.
    • fraudes Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:34
      Ja zabierałam mamę jak dziecko było mniejsze. Niestety, to osoba z gatunku "nie dogodzisz", więc zawsze coś było "za bardzo, mocno, mało, dużo", przy czym uwagi były wygłaszane na konice wyjazdu w formie pretensji nie do naprawienia, bo wyjazd się kończył. Bardzo frustrujące. To przestałam zabierać. Po kilku latach zabrałam na wycieczkę za granice na 4 dni tylko dla niej. Okazało się, że to ostatni wspólny wyjazd, bo wkrótce się pochorowała.
      Dopóki mogła, jeździła sama, tata też cenił wyjazdy dla siebie. I dopóki dawał radę to jeździł. A jak już nie dawał, to chociaż do sanatorium smile
    • kasiaabing Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:44
      Właśnie przeglądam kwatery na kilkudniowy wyjazd z moją mamą i córka. Ale ja moja mama lubię i nie mogę się doczekać tego "babskiego wypadu".
      Żeby było ciekawiej zawiezie nas mąż i później odbierze.
      Ps. Znacie jakieś fajne miejscówki w Bieszczadach?
    • magata.d Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:47
      Nie, nie zabieramy rodziców na wakacje, chociaż bym chciała, żeby z nami pojechali i takie propozycje z naszej strony padały często. Moi rodzice są w dobrej kondycji, niezależni, wola wyjeżdżać sami niż z nami. Teściowie są w wieku, ze już im się nie chce nigdzie wyjeżdżać.
    • mikams75 Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:56
      Tak, zapraszam do siebie, w turystyczna okolice rodziny meza tez. Nie chcialabym rodzicow gdzies tam na naszym wyjezdzie ze zwiedzaniem, ale moge sobie wyobrazic, ze np. Majac ograniczony urlop zabieram na tydzien dziecko i moja mame a maz dziecko plus swoja mame. Obowiazek to nie jest ale mysle, ze mily gest i warto miec dobre kontakty, spedzic czas z rodzicem a wnuki z dziadkami.
    • bei Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 12:59
      Do domu zapraszamy, ale nie chcą specjalnie korzystać. Zabraliśmy trzy razy na dłuższy pobyt, było dobrze. Spotykaliśmy się przy okazji posiłku albo na wycieczkach, resztę czasu organizowali sobie sami. Wakacyjne wyjazdy pomiędzy tymi wspólnymi świetnie organizują sami.
      • gajmal Re: Zabieranie rodziców na wakacje 07.08.21, 19:21
        Moja Teściowa jak przyjeżdża do nas do domu to już 2 godzinach chce wracać do siebie. I to nie to, że jej u nas źle po prostu ona nie lubi nigdzie jeździć. Nie ma szans jej nigdzie zabrać. Ona poza domem nocuje tylko w czasie pobytu w szpitalu, a w innych przypadkach nie ma szans jej nigdzie zabrać na noc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka