Dodaj do ulubionych

aparat na zeby - zmuszanie

09.08.21, 14:45
córka znajomej ma istotnie zęby wymagające poprawy (nie delikatnie tylko bardzo-jedne zęby z przodu, drugie z tyłu-ogólnie nie jest dobrze), ale nie ma mowy o założeniu aparatu. Nie chce i tyle - ma 17 lat. Nie chciała wczesniej i nic sie nie zmienilo (kolezanka liczyła, że moze jak nadejdzie czas pierwszych milosci to ja najdzie ochota), nic z tego, dziewczyna uważa, że jej to w niczym nie przeszkadza, a jak ktoś ma problem z jej zębami to jest to jego problem i tyle. Kolezanka chce mnie zaprosić, abym spróbowała z córką pogadać, a raczej zachęcić, ale ja oprócz estetycznych powodów, to nie wiem co jej mam powiedzieć. Macie jakies argumenty? może z życia wzięte. A może zwyczajnie dać dziewczynie spokój? jesli jej to nie przeszkadza .....
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 14:48
      Moja córka nie chciała. Co prawda u niej aparat to kosmetyka, więc nawet jakby nigdy by się nie zdecydowała - nie byłoby tragedii. Zdecydowała się dopiero w klasie maturalnej, na zdalnym - i na ten niewidoczny invisiligne.
            • arwena_11 Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 16:21
              Sam aparat to ok 16300 ( miałam chyba 10 czy 15% zniżki ) to się płaciło albo od razu albo można było na raty ( chyba 4 ). Do tego usuwanie 8. Córka miała na dwa razy ( najpierw dwie z jednej strony a potem dwie z drugiej ) i to płaciłam od razy po zabiegach.
              Córka ma aparat od października 2020 - zapłacone mamy wszystko
              • lauren6 Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 06:46
                Bardzo drogo. Chyba jednak twoja córka nie miała lekkiej, kosmetycznej wady, bo przy takich wadach jest mniej nakładek i leczenie wychodzi kilka tysięcy taniej. Kosmetyczne wady prostuje się w 4-6 miesięcy, a nie 10.
                • arwena_11 Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 07:48
                  Ona ma mało nakładek. Zaczęła nosić w połowie stycznia. Koniec września byłyśmy na pierwszej wizycie. Potem badania, pantomograf, usuwanie ósemka, zdjęcia i skany. Na nakładki czeka się prawie dwa miesiące. Przychodzą z Niemiec. Będzie nosiła do połowy września.
                  • lauren6 Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 08:12
                    Skoro wybraliście takie nakładki to kto bogatemu zabroni.
                    Są też polskie odpowiedniki Invisiligne. Nakładki nie różnią się niczym od tych niemieckich, a czas oczekiwania na dodruk to 1-2 tygodnie. Prostowanie małej wady zaczyna się od 6 tysięcy. 13 tysięcy to koszt prostowania dużej wady z nakładkami na blisko rok.

                    Wyjaśniam, jakby kogoś zmroziła kwota 16 tysięcy. Da się dużo taniej.
                    • arwena_11 Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 08:58
                      Mnie zależało na tym, że jak już zapłacę - to nie interesuje mnie nic więcej. Ani wizyty dodatkowe, ani dorabianie nakładek jeżeli okazałoby się, że trzeba jednak więcej itd.
                      Ostatnio córce odpadł jakiś tam zaczep na zębach - wizyta, domówienie, kolejna wizyta i przyczepienie.
                      • lauren6 Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 09:53
                        W przypadku polskich nakładek jest dokładnie tak samo: żadnych dodatkowo płatnych wizyt, jeśli zaczep odpadnie bezpłatnie zakładają nowy, plan leczenia się nie zmienia. To jest dokładnie ten sam system, tylko że taniej, bo wszystko jest robione w Polsce.
                        • magdallenac Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 09:01
                          Lauren nie namawiaj na te tansze odpowiedniki, do Polski dopiero niedawno one dotarly, a w USA juz spora grupa zakonczyla nimi leczenie (o wiele krotsze i tansze), niestety czesto brak rezultatow, zeby sa oslabione, albo tak jak w przypadku mojej znajomej, utrata kilku z nich podczas jedzenia. Ona dala sie namowic na Smile Direct Club.
                          • lauren6 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 09:33
                            Smile Direct Club to NIE JEST inna wersja Invisalign. To jest inny system bazujący na nakładkach. Wejdź sobie na ich stronę, masz porównanie SDC z "traditional aligners". Jako swoją zaletę podają krótszy czas leczenia niż w przypadku tradycyjnych nakładek. W tym miejscu myślącej osobie zapaliłaby się czerwona lampka.
                            Na tradycyjnych nakładkach też można sobie skracać czas leczenia, ale mój ortodonta mnie przed tym przestrzegał, bo może to prowadzić do Stanów zapalnych i innych komplikacji, których pewnie doświadczyła Twoja koleżanka.
                    • magdallenac Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 08:52
                      Niech wszystkich opatrznosc strzeze od tanszych wersji Invisalign- szkody ortodonci naprawiaja latami, a koszty sa ogromne. Moja znajoma juz drugi rok procesuje sie z firma, ktora robi wkladki z odcisku wysylanego przez pacjenta z domu. Ja jestem na finiszu leczenia i tak, bez wzgledu na to czy wada jest mala czy duza u nas koszty sa podobne. W USA za 50 wkladek, to koszt okolo $7 000, ale rezultaty sa olsniewajace.
                      • lauren6 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 09:25
                        magdallenac czyli nie znasz się, ale się wypowiesz.

                        W Polsce nikt sam sobie nie robi odcisków chałupniczymi metodami. Proces jest dokładnie taki sam: robiony jest komputerowy rzut 3D zgryzu, komputerowa symulacja nakładek, którą zatwierdza ortodonta. Komputer ma prawo się mylić i od tego jest lekarz by nanieść poprawki na planie leczenia. W trakcie leczenia regularnie chodzi się do ortodonty, więc jest możliwość skorygowania planu leczenia gdyby coś się działo.
                        W Polsce to nie są nowe metody, przejrzyj sobie IG czy blogi. Nie słyszałam żeby komuś w Polsce zęby nie powypadały od nakładek, a robiłam dokładny research.

                        Nie wiem co sytuacja twojej koleżanki w USA ma mieć wspólnego z leczeniem ortodontycznym w Polsce. Wyjaśnisz?
                        • magdallenac Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 09:48
                          Nie wyjasnie z punktu widzenia specjalisty, jako potencjalny pacjent bylam bombardowana ofertami znacznie tanszego i krotszego leczenia. Zalozylam, ze jesli Invisalign jest w Polsce tak popularny, tez musialy sie pojawic firmy bazujace na podobnej technice i stosujace podobny marketing co u nas. Jesli nie, to pewnie sie kiedys pojawia. Nie polecam Direct Smile, Byte, AlignerCo.
                          • hanusinamama Re: aparat na zeby - zmuszanie 12.08.21, 21:05
                            Ale chyba zdecydowanie co innego masz w USA i w PL? Serio na postawie tego jak leczono kogoś w USA mowisz jak mamy sie leczyc w PL? Juz sam pomysł robienia aparatu na podstawie samodzielnie wykonanego ocisku w domu!!! jest dla mnie dziwnym pomysłem.
    • kiddy Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 14:57
      Podstawowy argument jest taki, że źle ułożone zęby deformują twarz, mogą się z czasem osłabiać, a jeśli np. na siebie nachodzą, to trudno jest jest dobrze wyczyścić, a to może być przyczyną próchnicy. Do tego nierównomierny nacisk na korzenie może powodować ich zanik i utratę zębów.
      • heniek.8 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 14:38
        no i do tego noszenie tego aparatu ileś tam trwa, im wcześniej zacznie tym szybciej skończy

        jeżeli teraz ma 17 lat to na studia pójdzie już z równymi zębami,
        albo
        będzie się z tym chrzanić za kilka - kilkanaście lat kiedy się okaże że coś się nierównomiernie ściera itd
      • arwena_11 Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 15:13
        może to samo co ja - aparat ruchomy, który córka przez sen wypychała, nie chciała nosić. Jej zęby się prawie wyrównały. Została dolna dwójka zachodząca za jedynkę. Moja córka odmówiła "drutów na zębach"
        • wkswks Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 17:05
          Moj ma na taka wadę jak najbardziej na stałe aparat. Ruchomy miał moze ze dwa miesiące na dolne zęby. Syn kuzyna miał w tym wieku co moj, tez na dwójki w tylnym rzędzie. Im sie jest starszym, tym gorzej- aparat trzeba dłużej nosić a zęby mogą nie współpracować.
    • saszanasza Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 15:02
      Moja 13 letnia córka nie chciała nosić okularów, teraz uważa że w okularach jest jej znacznie lepiej niż bez nich. Aparat na zęby ma, nie uważa go za jakiś element ozdobny, jak mi mówiła, jest jej potrzebny by mieć równe zęby. Natomiast wybieranie gumek do aparatu wbrew pozorom całkiem jej się spodobał. Ostatnio nawet stwierdziła, że aparat z czarnymi gumkami podoba jej się najbardziej😉
    • joanna_poz Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 15:04
      17 latka to jednym kliknięciem umie sobie znaleźc w internecie wszystkie zalety aparatu i wyprostowanego prawidłowego zgryzu.
      jesli nie dała rady przekonac matka czy dentystka, do ktorej chodzi na wizyty stomatologiczne to Ty, jako postronna osoba, sobie odpuść i daj spokoj..
    • fibi00 Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 15:07
      Ja bym umówiła ją do ortodonty na konsultację. Wiadomo, nie będzie chciała iść ale obiecałabym że po konsultacji odpuszczę temat. Wydaje mi się że ortodonta, ewentualnie dentysta to jedyne osoby które mogą ją przekonać.
    • molik28 Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 15:50
      Przede wszystkim zdrowie i to powinien również wytłumaczyć stomatolog. Może się skończyć wrzodami, problemami z trawieniem, uszkadzonymi przez lata zębami, które w wieku 50 lat połamią się, popękają i będą tylko do wyrwania, a nawet operacją szczęki. Najlepiej niech stomatolog/ortodonta jej wytłumaczy i opowie o konsekwencjach.
      • troompka Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 18:00
        Szczegółów nie znam ale jako dziecko bardzo ciężko chorowała na serce, ciągle szpitale i lekarze. Teraz niby ok choć jest pod stałą kontrolą ale jakiś uraz pewnie jej został, dlatego o ortodoncja nie chce slyszec. Kiedy miała te 7 czy 10 lat to matka o zębach nie myślała bo miała inne zmartwienia. Ja wiem że ona potrafi sobie to wyszukać w Internecie tylko jakoś inaczej jest jak zaufana osoba, a myślę że tak mnie odbiera ta miła dziewczyna, ci o tym powie. U niej to klasycznie wygląda jakby zęby nie mieściły się i rosły gdzie popadnie, tam gdzie akurat było miejsce, tak że samo się nie naprawi na pewno. Koleżanka cisnie bo ma teraz kasę, są obawy że jak nie zrobi tego teraz to kasa się rozejdzie, a u niej zwykle deficyt finansowy i nie wiadomo kiedy znow przy kasie będzie bo ma zawod ktory nie gwarantuje stalych przychodow, tak że te naciski mają uzasadnienie.
    • bistian Re: aparat na zeby - zmuszanie 09.08.21, 18:06
      troompka napisała:

      > Macie jakies argumenty? może z życia wzięte. A może zwyczajnie dać dziewczynie spokó
      > j? jesli jej to nie przeszkadza .....

      Pójść na przegląd do speca od implantów, on już wszystko widział i zna konsekwencje
    • str8.up Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 08:44
      Powiedzieć, że jak ją najdzie ochota w życiu dorosłym, to będzie musiała sama sfinansować. Podać ceny. Jeśli jej się psują zęby przez krzywy zgryz, to podać ceny leczenia zębów.

      A tak naprawdę, to jak się zbuntowany nastolatek uprze, to im więcej nacisków, tym bardziej na nie, więc chyba nie ma sensu.

      Swoją drogą, moja znajoma miała aparat założony przed wyrośnięciem ósemek, potem jej wyrosly i znów coś się pokrzywiło, to może lepiej poczekać? Chyba, że już wszystkie ósemki ma.
    • conena Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 08:56
      ja bym zostawiła, jak do goowniary nie przemawia argument finansowy i fakt, że teraz ma sponsora a w przyszłości będzie musiała sama sobie finansować aparat, to szkoda energii postronnej osoby. niech się matka użera.
      • saszanasza Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 09:42
        conena napisała:

        > ja bym zostawiła, jak do goowniary nie przemawia argument finansowy i fakt, że
        > teraz ma sponsora a w przyszłości będzie musiała sama sobie finansować aparat,
        > to szkoda energii postronnej osoby. niech się matka użera.
        >

        No właśnie może do niej ten argument finansowy przemawia. Skoro matka zazwyczaj nie ma pieniędzy a ten przypływ gotówki jest chwilowy, może córka po prostu nie chce by matka wydawała te pieniadze na aparat,
    • fraudes Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 09:12
      Tak, argument z życia wzięty, własnego, bo tez uważałam, że to nie jest potrzebne, dopóki nie pojawiły się stany zapalne dziąseł, które zaskutkowały przedwczesnymi początkami paradontozy. Wtedy szybko w aparat + leczenie tych początków paradontozy. Teraz mam proste zęby, stany zapalne się już nie tworzą, ale leczenie później jest dłuższe, boleśniejsze i retencję nosi się całe życie sad
    • agus-ka Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 12:34
      Córka mojego brata ma zgryz otwarty. Wada zgryzu doprowadziła do zwyrodnienia stawów żuchwowo-skroniowych co w konsekwencji prowadziło do bóli głowy. Poza tym niedokladnie gryzione jedzenie powoduje problemy przy trawieniu. Tylko ze u tej dziewczynki potrzebna była operacja na którą nikt się nie chciał zdecydować ze względu na problemy z wybudzaniem się po narkozie.
      Obecnie panna lat 21 jest leczona nowatorską metodą, co miesiąc jeździ 300 km do świetnego ortodonty. Efekty już widać, głowa ją nie boli, stawy zostały zrehabilitowane, a zęby są w trakcie ustawiania. Droga impreza, ale dziewczyna uważa, że to najlepiej wydane pieniądze. Ja tez tak uważam.
      • waleria_s Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 18:25
        Oj mylisz się, może mieć fatalne zęby, a aparatu nie zakładać ze strachu. U mnie było identycznie, rodzice błagali, przekonywali, ja zaparłam się na amen, bo nie chciałam drutów. To był czas, gdy bałam się dentysty i ogólnie lekarzy. Leczenia orto i tak nie uniknęłam. Jako dorosła odczuwałam po prostu żenadę za żenadą, że każdy mój rówieśnik ma ładne zęby, swobodnie się uśmiecha, a u mnie koszmar. Autentycznie, miałam zęby takie, że nie szło się szeroko uśmiechnąć, bo widok był daleki od estetyki. Poza tym stałe problemy próchnicą, doczyszczeniem tych zębów, miałam asymetrię ust. Cholernie obniża to samoocenę i samopoczucie, bo tak, najpierw te zęby były tylko krzywe, a z czasem stawały się zwyczajnie brzydkie przez zniszczenie. Nie stosowałabym delikatnych metod, a po prostu dziewczynie uświadomiła, że ona za chwilę będzie miała popsute zęby, a w 'najlepszym' pościerane i pokruszone, z dużym prawdopodobieństwem pogorszy się wygląd twarzy, przez otoczenie może być odebrana jako zaniedbana, może mieć nawet kłopot z dostaniem takiej pierwszej dorywczej pracy jako kelnerka, hostessa itp., gdzie zwraca się uwagę na schludny wizerunek i uśmiech. Dziś to naprawdę jest rzadkość, gdy młoda dziewczyna/kobieta ma bardzo krzywe zęby. Plus oczywistość, to niesamowicie odrzuca płeć przeciwną. Sama mam baaardzo dużą tolerancję na wady i niedostatki u faceta, ale zęby muszą być ok. Tłumacz jej, że nic nie da zadbanie o siebie, fryzura, makijaż i inne cuda, krzywe uzębienie będzie ujmowało mnóstwo urody i dawało wrażenie takiego zaniedbania. Smutne, ale tak po prostu jest, przed aparatem dbałam o siebie i guzik, zęby psuły wszystko.
        • cegehana Re: aparat na zeby - zmuszanie 10.08.21, 18:42
          Ale w dorosłym życiu skorygowalas zgryz? Chodzi mi raczej o to, że ta dziewczyna (najwyraźniej) nie przeżywa tego o czym piszesz, nie czuję ani odrzucenia z powodu wyglądu ani bólu. Skutków finansowych też jeszcze nie. A jeśli nie ma wewnętrznej motywacji to szkoda fatygi po prostu.
          • waleria_s Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 01:15
            Skorygowałam. W jej wieku jeszcze nie miałam takiego podejścia, zaczęły mnie te zęby uwierać na studiach, bo to wiadomo, intensywnie towarzysko czas, dużo spotkań, wstydziłam się też podczas szukania pierwszych prac. Wiadomo, dziewczyny się nie zmusi, ale warto jej uświadomić, że te zęby za rok-dwa mogą poprzestawiać i pokrzywić się jeszcze bardziej, a z poważnej wady nie wyjdzie w parę miesięcy-rok, to zajmuje. Teraz też jest dużo opcji na przyjemniejsze leczenie, może trzeba zabrać dziewczynę do nowoczesnego gabinetu, gdzie leczą lingwalnymi aparatami, invisaglin itp. Szkoda odpuścić temat, bo on i tak wróci.
        • aandzia43 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 14:05
          "Oj mylisz się, może mieć fatalne zęby, a aparatu nie zakładać ze strachu. U mnie było identycznie, rodzice błagali, przekonywali, ja zaparłam się na amen, bo nie chciałam drutów. To był czas, gdy bałam się dentysty i ogólnie lekarzy."

          Rozumiem strach przed dentystą, ale nie chciałaś drutów bo się ich bałaś?
    • aguar Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 08:31
      Mój ma 12 lat i też się zapiera, że nie chce stałego. Nie zmuszam. Nie umiem ocenić poważności wady, ale od strony estetycznej nie jest tragicznie. Pocieszam się, że w obecnych czasach wiele da się zrobić z zębami i w późniejszym wieku. Syn teraz w miarę sumiennie nosi ruchomy. Mam wrażenie, że wada się nie naprawia, ale i nie pogłębia.
      • lauren6 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 08:44
        Nie da się ocenić wady zgryzu na oko. U mnie w teorii zęby wyglądały na proste, bo proste były wszystkie 1-4. Za to trzonowe miałam poza linią zgryzu. A takie zęby mają tendencje do szybszego psucia, ścierania i wypadania na stare lata. Aparat wychodzi taniej niż późniejsze zakładanie implantów.
        Trzeba zapytać stomatologa, a najlepiej ortodontę, a nie oceniać na oko.
          • ponis1990 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 09:47
            U nas dokładnie to samo. Syn lat 12, aparat ruchomy od prawie dwóch lat. Nie chce słyszeć o drutach. Zobaczymy jak bedzie. Cośtam poprawia ten aparat ruchomy, ale on ma bardzo duże te zęby a wszystkie jeszcze mu sie nie wyrżnęły.
            • saszanasza Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 18:23
              Aparat ruchomy może nieco rozluźnić zęby w łuku, to raczej noszenie prewencyjne, żeby nie było gorzej niż leczenie, natomiast z mocno stłoczonymi zębami nic nie zrobi, tak samo nic nie zrobi z przodozgryzem czy tyłozgeyzem. Tu jest potrzebny aparat stały.
              • saszanasza Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 18:25
                Ach i jeszcze jedno. Moja ortodontka powiedziała, że właśnie 12-13 lat to najlepszy wiek by względnie szybko skorygować wadę, bo dzieci te zęby (czy tą szczękę), nie pamiętam jakiej nazwy użyła mają bardzo elastyczną i podatną na korekcję. Później jest tylko dłużej i co się z tym wiąże-drożej.
    • gaskama Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 14:10
      Mam radę: nie wtrącaj się. Dziwię się matce dziewczyny.
      Mój miał poważną wadę zgryzu i chciał aparat. Przy poważnej wadzie jest okropna męczarnia. Płakał nawet kiedyś, trudno się jadło (miał nawet część na podniebienie). Krew leciała, zęby bolały, bywał regularnie na płynnym pożywieniu, bo nie dało się gryźć. ALE to ON CHCIAŁ. Przyznaję, że był moment, kiedy z mężem namawialiśmy go, by dał sobie spokój. Ale on chciał. Ma teraz piękny zgryz. Ale w życiu bym go nie zmuszała do czego takiego.
    • k1234561 Re: aparat na zeby - zmuszanie 11.08.21, 14:51
      Ja byłam takim dzieckiem.Nikt i nic nie było wstanie przekonać mnie do aparatu.Zresztą za moich zamierzchłych dziecięco - młodzieńczych czasów to były ustrojstwa rodem z horroru.Teraz są śliczne, mogą być w formie nakładek etc.Ja poszłam po rozum do głowy w tej sprawie po 40 -stce.Aparat nosiłam prawie 3 lata.Zresztą teraz nikogo nie dziwi osoba dorosła z drutami w buzi.Zęby obecnie mam wyprostowane ,śliczne i równe.Nie zmuszałabym dziewczyny, skoro ona sama nie widzi problemu i wada w niczym jej nie przeszkadza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka