Dodaj do ulubionych

Pocieszcie - kariera

09.08.21, 20:12
Kiedyś byłam młoda i ambitna, dostrzeżono mnie w korpo, wciągnięto w jakieś programy dla przyszłych managerów. Potem przyszedł mi do głowy głupi pomysł i rzuciłam korpo dla własnej firmy. Ciągnęło nawet nieźle, ale po prawie 10 latach zdechło. Wróciłam do korpoświata i czuję, że teraz jestem ambitna i sfrustrowana. Dookoła mnie awansują ludzie młodsi o 10 lat, a ja na szeregowym stanowisku. Robię niby to, co bym chciała, ale mam też dużo pobocznych zadań, które zajmują mi czas i wreszcie zrozumiałam, że tak do niczego nie dojdę, bo przez te małe acz liczne pierdółki zawalam rzeczy, które są dla mnie priorytetowe. Mam opcje:
1. Zostawić jak jest - mam w porządku szefa, dobre pieniądze, ale na awans szanse raczej zerowe.
2. Zmienić dział na dedykowany temu, co chcę robić - minus: szef tego działu jest ode mnie 10 lat młodszy, nie zna branży sprzed 10-15 lat i nie będę się czuła dobrze, gdy taki młodzik z mniejszym doświadczeniem będzie mi mówił co i jak robić. Plus: poznam lepiej narzędzia, których się używa na moim stanowisku.
3. Zmienić pracę - obawiam się, że trudno mi będzie dostać pracę z takim wynagrodzeniem jak obecne. Potrzebowałabym więcej doświadczenia z narzędziami, może jakieś dodatkowe certyfikaty.

Czuję, że najlepszą opcją będzie 2, a potem 3, ale dojmującym uczuciem jest frustracja. Większość kolegów, z którymi zaczynałam 15 lat temu jest teraz managerami, dyrektorami, a ja robię teraz za tego śmiesznego starego gościa w młodym zespole, który to już nie jest tak kumaty jak inni, nie ma czasu na robienie kursów, wyraźnie odstaje sad Zmarnowałam swoją szansę. Mam 38 lat. Pocieszcie jakoś.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka