Dodaj do ulubionych

Leki na depresję dla 9-latka

11.08.21, 13:29
Koleżanka po rozwodzie ma „trudnego” syna, skłonnego do autoagresji, z zaburzeniami koncentracji. Psychiatra zapisał leki antydepresyjne (na ulotce jest napisane by nie podawać ich do 17 roku życia dzieciom, ponieważ nie były przebadane w tej grupie wiekowej).
I teraz rozkmina- co byście zrobiły na jej miejscu? Znacie jakieś dzieci leczone antydepresantami? Działa? Podawać?
Obserwuj wątek
        • eukaliptusy Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 16:50
          Nie jestem.

          Natomiast ten lek jest dopuszczony dopiero od 10 lat nawet w USA, gdzie dzieci wszystkim się faszeruje.

          Jasne, łatwiej dziecku przepisać pigułkę, żeby dorosłym nie sprawiało problemów, zamiast sie zająć jego sytuacją życiową.

          Fakty są takie, że leki psychiatryczne nie leczą przyczyn żadnych dolegliwości, jedyne co robią to maskują objawy.

          Jaką to dziecko ma diagnozę i jaki ma plan leczenia? Bo jeśli jedyne co dostał od lekarza to leki, to nic nie dostał.
          Matka ewidentnie ma wątpliwości, wiec nie rozumie na co są te leki i jaki jest plan całościowy.

          Dorosły może podjąć świadomą decyzję, żeby leczyć sie objawowo, nie wgłębiać się w swoją psychikę, ignorować toksyczne otoczenie i tak trwać.

          Leczenie objawowe tak małego dziecka zaburza mu tylko chemię mózgu. Tymczasem mógłby otrzymać pomoc, która przygotuje go do życia. Przede wszystkim, dziewięciolatek potrzebuje zmiany w podejściu opiekunów, może zmian w szkole, może nauki emiejętności regulacji emocji.
                • eukaliptusy Re: Leki na depresję dla 9-latka 13.08.21, 13:08
                  1matka-polka napisała:

                  > A nie latwiej podac tytul, autora, strone?
                  >


                  Proszę bardzo:

                  Rachel Freeth. Psychiatry and mental health. A guide for counsellors and psychotherapists.

                  Chapter 2.6 Psychiatric drugs.

                  The often-stated rationale for prescribing drugs, and a widely held belief, is that they are correcting an imbalance of neurotransmitters. This implies that the condition for which the drug is prescribed is caused by, or correlated with, an imbalance – ie. an abnormality. Taking the example of antidepressants, it has been commonly stated, both by drug companies and the medical profession, that these drugs are correcting an imbalance of the neurotransmitters serotonin and/or noradrenalin: that is, under-activity of these transmitters is the underlying disease process in depressive disorder.

                  However, there is no conclusive scientific evidence to support the theory of a clear link between depressive disorder and abnormal levels of neurotransmitters. Moncrieff (2009) questions the results of research into the effects of antidepressants on levels of neurotransmitters. She points out that antidepressants affect neurotransmitters other than serotonin and noradrenaline and argues that animal research on the effects of antidepressants on the levels of these two neurotransmitters is also ‘confusing and inconsistent’ (p54). David Healy (2015), a professor of psychiatry and psychopharmacologist, says that there is still no irrefutable evidence that selective serotonin re-uptake inhibitors (SSRIs), which is one of the most commonly prescribed classes of antidepressant, raise or lower serotonin levels, and similarly challenges the notion that they are correcting an imbalance. He describes any suggestion otherwise as the ‘marketing of a myth’.

                  A dalej:

                  The placebo effects of antidepressant drugs in particular have been well researched, notably by Irving Kirsch, who has produced some interesting results, as well as controversy. By gaining access to unpublished drug trials (which had previously been withheld by drug companies), Kirsch (2009) has shown that antidepressant drugs work only slightly better than placebo (so slight as to not be clinically significant) in cases of mild to moderate depression.

                  I jeszcze o ignorowanych problemach z odstawieniem

                  Withdrawal reactions have for a long time been neglected or played down by the medical profession and there has been little research in this field. There are now signs of greater awareness of and attention to this important subject (Hengartner, Davies & Read, 2019). As previously noted, a recent major evidence review by Public Health England (2019) has highlighted the problems of dependence and withdrawal from a range of psychiatric drugs, including antidepressants. Recently (September 2019), in response to lobbying by the Royal College of Psychiatrists and campaign groups, the National Institute for Health and Care Excellence (NICE, 2009) changed its guidance on the prescribing of antidepressants to explicitly acknowledge the potential for distressing and severe withdrawal effects from these drugs, where previously these were minimised.
                • eukaliptusy Re: Leki na depresję dla 9-latka 13.08.21, 13:15
                  memphis90 napisała:

                  > A, czyli internetowy wannabe psychoterapeuta podważa leki zalecone przez specja
                  > listę psychiatrii? Dość ryzykownie...
                  >

                  Ja nie mam problemów z lekami jako takimi. Jeśli są podawane przez ograniczony czas i klient ma konkretny plan na to co dalej.
                  Mam problem z tym, że leki nie usuwają przyczyny problemów. Dlatego się pytam co jeszcze oprócz leków.
                    • georgia.guidestones Re: Leki na depresję dla 9-latka 15.08.21, 12:37
                      ichi51e napisała:

                      > czasem przyczyny nie da się usunąć czy to powód żeby nie brać leków które usuną
                      > objawy? a czasem usunięcie objawów pozwala się wziąć za przyczyne
                      >
                      Owszem o ile dziewieciolatek i rodzice beda w terapii, nie są. Uzaleznienie chlopca na kilkadziesiat lat od lekow, bez nauki regulacji emocji etc brzmi przerazajaco, ale takie jest polskie podejscie. Wygodniej rodzicom zrzucic wine na dziecko.
                        • georgia.guidestones Re: Leki na depresję dla 9-latka 15.08.21, 12:45
                          ichi51e napisała:

                          > zasadniczo podejście w PL jest: "leki? a w życiu! nie będę truła dziecka!" i dz
                          > ieciaki się męczą. I ostatecznie ani leków ani terapii...
                          >
                          Post startowy to w ogóle przeczytałaś? W tej sytuacji mocno "za grubo", żeby zostawic sytuację samej sobie. Leki bez terapii za dużo nie zdzialaja, obydwie kwestie są jednak równie ważne.
                      • eukaliptusy Re: Leki na depresję dla 9-latka 16.08.21, 23:04
                        georgia.guidestones napisała:

                        > >
                        > Uzaleznienie chl
                        > opca na kilkadziesiat lat od lekow, bez nauki regulacji emocji etc brzmi przera
                        > zajaco, ale takie jest polskie podejscie. Wygodniej rodzicom zrzucic wine na dz
                        > iecko.

                        Dokładnie. Bo inaczej trzeba by się sobie krytycznie przyjrzeć. I choremu szkolnictwu i wszystkim innym niewygodnym sprawom.

                        To jest dosyć uniwersalne podejście.

                        Jest dobry dokument Louis Theroux o „leczeniu” farmakologicznym dzieci w USA. Na przykład chłopczyk mały raz w złości powiedział rodzicom, że chce uciec na ulice i wbiec pod samochód. Więc teraz jest na antydepresantach, bo przeciez ma myśli samobójcze. Rodzina (cała na lekach tez oczywiście) bardzo zadowolona, bo do tego spokojniej się zachowuje.
                    • eukaliptusy Re: Leki na depresję dla 9-latka 16.08.21, 22:45
                      ichi51e napisała:

                      > czasem przyczyny nie da się usunąć czy to powód żeby nie brać leków które usuną
                      > objawy? a czasem usunięcie objawów pozwala się wziąć za przyczyne


                      U dorosłych to się zgadzam.

                      Dziecko ma 9 lat, czyli praktycznie zerową kontrolę nas swoim życiem. Za usunięcie przyczyn muszą zabrać się opiekunowie.
      • tiszantul Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 15:46
        "Skonsultowałabym to z innym lekarzem i na pewno poszukała psychologa"

        Tylko konsultować należy z lekarzem, który ma takie samo zdanie. Konsultowanie się z lekarzami, którzy uważają inaczej jest antynaukowe, charakterystyczne dla plaskoziemców i hołoty z Podkarpacia
    • sabina211 Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 14:30
      Znam dość blisko 9-latka (i jego rodzinę) biorącego od kilku miesięcy takie leki plus typowe na ADHD. Dziecko jest pod opieką psychiatry i psychologa, czeka na miejsce na dziennym oddziale psychiatrycznym, ale wg relacji rodziców jeden i drugi specjalista nie widzi potrzeby terapii rodzinnej (choć znajomi podjęliby taką, gdyby była zalecana). Z własnych doświadczeń - moja córka zaczęła brać leki antydepresyjne brać między 14 a 15 rokiem życia i lekarz wręcz nakazał nieczytanie ulotek twierdząc, że ulotka sobie, a praktyka sobie. Wtedy konsultowałam te leki u kilku lekarzy i każdy był na tak (mimo ulotki), ale 14- latka to nie 9-latka, więc nie wiem, co bym zrobiła wtedy, a swoim znajomym i znajomej założycielki wątku współczuję sytuacji i dylematów.
    • asfiksja Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 14:42
      Znam dziecko poniżej 17 lat, o którym wiem, że bierze SSRI plus psychoterapia. Pomogły, zauważalnie nawet dla zewnętrznego obserwatora. Z tym że tam rodzice już byli pod ścianą z poziomem agresji i rozpaczy dziecka, no i dziecko to już nastolatka. W opisanym przypadku nie wiem, co bym zrobiła, mało danych (jak nasilona autoagresja, o jaki lek chodzi).
    • tiszantul Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 15:41
      "I teraz rozkmina- co byście zrobiły na jej miejscu? Znacie jakieś dzieci leczone antydepresantami? Działa? Podawać?"

      Co się dzieje, najpierw antyszczepionkowcy, a teraz antylekowcy. Skąd się bierze ta szuria? Dlaczego nie ufają nauce i lekarzom? Czy produkt medyczny w ogóle może zaszkodzić?
      • saszanasza Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 16:03
        saszanasza napisała:

        > Przede wszystkim dałabym jej do przeczytania felieton w formie książki „Szramy”
        > , żeby wiedziała z czym może przyjść jej się mierzyć. Potem zmiana lekarza.
        >

        tantis.pl/szramy-jak-psychosystem-niszczy-nasze-p2899556?utm_source=google&utm_medium=cpc_dsa&utm_campaign=DSA&gclid=Cj0KCQjw6s2IBhCnARIsAP8RfAg8LvzvSorwhAtJ6JoBPGsSzl21zqLhukQmzX4NF7D1sQmy14wUPgUaAkVtEALw_wcB
    • zerlinda Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 16:42
      Ematce to już zupełnie peron odjechał. Te rady, żeby skonsultować z innym psychiatrą dziecięcym a najlepiej kilkoma. Ha ha ha. Psychiatra dziecięca jest w zapaści od wielu lat.
      Wątpliwości matka powinna omówić z lekarzem na wizycie a nie z idiotkami na forum emama.
      • angazetka Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 16:50
        Na wizycie miała przeczytać ulotkę tego leku (która to ulotka mówi zresztą coś innego niż w poście startowym) czy jak?
        I tak, wiem, że psychiatrów dziecięcych jest w Polsce 400. Ale jakby lekarz zapisał mojemu dziecku lek niedozwolony dla dzieci, to jednak bym się konsultowała z kimś innym.
        • samawsnach Re: Leki na depresję dla 9-latka 12.08.21, 02:23
          "Ale jakby lekarz zapisał mojemu dziecku lek niedozwolony dla dzieci (...)". Ja tez w takiej sytuacji szukalabym rekonsultacji, przy dozwolonym leku psychotropowym zresztą też w przypadku wątpliwości, a te w takiej sytuacji miałabym z uwagi na 1.wiek dziecka, 2.starą generację leku, 3.dzialanie na oun. No i jak ktoś wspomniał już wcześniej, też dopytalabym o możliwość zastosowania dziurawca na początek. Plus terapia rodzinna, wiadomo. Czego na pewno nie wolno robić- zrezygnować z leku i leczenia bez konsultacji lekarskiej.
      • georgia.guidestones Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 16:55
        zerlinda napisała:

        > Ematce to już zupełnie peron odjechał. Te rady, żeby skonsultować z innym psych
        > iatrą dziecięcym a najlepiej kilkoma. Ha ha ha. Psychiatra dziecięca jest w zap
        > aści od wielu lat.
        > Wątpliwości matka powinna omówić z lekarzem na wizycie a nie z idiotkami na for
        > um emama.
        Nie psychiatra jest w zapaści -tylko ten dział 'ochrony zdrowia' na NFZ. Prywatnie chyba lepiej i znacząco szybciej, ale zależy od miejsca zamieszkania.
      • jednoraz0w0 Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 18:23
        > Ematce to już zupełnie peron odjechał. Te rady, żeby skonsultować z innym psychiatrą dziecięcym a najlepiej kilkoma.

        ale co innego może doradzić matka, nie będąc fachowcem? Można na przykład powiedzieć (i to jest potwierdzone badaniami), że Ritalin (stymulant na adhd, czyli lek na zaburzenia koncentracji) jest również stosowany w lekoopornej depresji, a na dzieciach jest przebadany na wszystkie strony, ale co jej z tej wiedzy? Przecież dobór leków to decyzja lekarza, na podstawie wywiadu i badań a nie postu z forum.
    • disco-ball Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 16:53
      Znam bardzo wiele dzieci leczonych przez psychiatrów.

      Jedne reagują super, inne gorzej, maja zmieniane leki, czasem coś zaskoczy czasem nie.
      Ale większość ma również psychoterapię, treningu umiejętności społecznych itp
    • elieka Re: Leki na depresję dla 9-latka 11.08.21, 22:11
      Podałbym. Tak jest lekarz i ma kompetencje do oceny zdrowia dziecka i dobrania najodpowiedniejszego leku.
      Znajomych syn (wówczas 8.5 lat) dostał asertin jako lek przeciwko depresji. Niesamowite jak po 3 tygodniach stan zdrowia uległ poprawie, samopoczucie, zachowanie dziecka poprawiło się bardzo! Sam chłopiec przyznawał że w końcu czyje się dobrze, widać było że jest mu dobrze, emocje, nerwowość, napady agrrsji- wszystko się wyciszyło. Brał lek około 8 miesięcy, odstawił oczywiście wszystko pod stałą kontrolą lekarza. Teraz to świetny trzynastolatek!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka