Dodaj do ulubionych

Sprawiedliwość czy miłosierdzie?

13.08.21, 14:25
Jakie podejście jest Wam bliższe? Oko za oko (to sprawiedliwość) czy nastawiacie drugi policzek (miłosierdzie) ?
I co się wtedy dzieje? Bo można przecież zwyczajnie dostać ponownie w twarz... Niekoniecznie zaraz ktoś się opamięta, w ramach wdzięcznosci za Waszą postawę...
Waszym zdaniem człowiek ma nad tym w ogóle kontrolę, nad sposobem w jaki reaguje w tego typu sprawach?
Albo nad wybaczaniem?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:30
      miłosierdzie w ogóle nie kojarzy mi się z opcją nastaw drugi policzek, jak komuś wspołczujesz, przebaczasz (bo o to ci chyba chodzi), to nie znaczy, że z automatu godzisz się na powtórkę tego złego postępku - w domysle nastawienie policzka ponowne.

      A i oko za oko to nie jest takie proste wyrażenie sprawiedliwości

      Miłosierdzie – aktywna forma współczucia, wyrażająca się w konkretnym działaniu, polegającym na bezinteresownej pomocy. Samo współczucie, nie przekładające się na działanie, miłosierdziem jeszcze nie jest.
      • kosmos_pierzasty Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:37
        szmytka1 napisała:

        > miłosierdzie w ogóle nie kojarzy mi się z opcją nastaw drugi policzek, jak komu
        > ś wspołczujesz, przebaczasz (bo o to ci chyba chodzi), to nie znaczy, że z auto
        > matu godzisz się na powtórkę tego złego postępku - w domysle nastawienie policz
        > ka ponowne.

        No nie wiem... Ludzie są ludźmi i zadziej niż częściej się zmieniają. Jak przebaczasz, to nie raz nie dwa oznacza, że zgadzasz się na powtórkę z rozrywki... Przynajmniej moje doświadczenia na to wskazują.
        No przebaczyć komuś, z kim nie masz do czynienia, to coś innego. Nie o tym piszę. Bo w takiej sytuacji pozostajesz praktycznie w sferze własnej wyobraźni. To jest dość łatwe do opanowania. Jednak sytuacja się zmienią, gdy w tej układance jest drugi człowiek, realny.


        >
        > A i oko za oko to nie jest takie proste wyrażenie sprawiedliwości
        Oczywiście że teoretycznie nie. Jednak czy w praktyce ludzie nie tak właśnie postępują?

        >
        > Miłosierdzie – aktywna forma współczucia, wyrażająca się w konkretnym działaniu
        > , polegającym na bezinteresownej pomocy. Samo współczucie, nie przekładające si
        > ę na działanie, miłosierdziem jeszcze nie jest.
        Dlatego piszę o miłosierdziu. Współczucie jest łatwiejsze.
          • szmytka1 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:44
            nie rozumiesz braku zależnosci miedzy wybaczneiem, neich ci tam bedzie miłosierdziem a przyzwoleniem na popełnienie czynu. Jasne ze i bez przyzwolenia moze się występek powtózyć ale czy podejscie oko za oko gwarantuje, że się nie powtórzy? Na to nie ma reguły.
            • kosmos_pierzasty Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:47
              Braku zależności? No ale ta zależność istnieje. Jeśli dziecko w kółko te batony wyżera, i ma w nosie twoje uwagi i odczucia, to jak długo można udawać, że nic złego się nie dzieje? I miłosiernie wybaczać, a do dziecka podchodzić jakby nic złego nie robiło?
              • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 16:55
                No czekaj, kosmos, a to nie jest tak, że to jednak nie polega na udawaniu, że nic się nie dzieje?
                Zanim wracamy do status quo ante i "zapominamy" że winowajca coś złego zrobił to najpierw przechodzimy przez procedurę: zrobiłem źle, żałuję, przepraszam, postaram się (postaram się a nie na pewno tak będzie) więcej tego nie zrobić, odkupię batonik, wybaczamy, traktujemy winowajcę jak gdyby nigdy nic.
                Nie wydaje mi się, że nauka o miłosierdziu to jest= udaję, że nie widzę
                • kosmos_pierzasty Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 17:02
                  To jeśli podsądny 😉 nie kwapi się do przechodzenia żadnej procedury, wtedy cała teoria leży. Więc na czym w takich okolicznościach miałyby polegać wybaczenie miłosierdzie, itp? To by oznaczało, że na możliwość wybaczenia poszkodowany ma naprawdę znikomy wpływ.
                  • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 17:12
                    Skoro do otrzymania rozgrzeszenia trzeba przejść całą tę procedurę to zwykły człowiek, nie bóg, nie ma powodu wybaczać bez przejścia tejże procedury. Może przejść nad czymś do porządku dziennego jeśli tak naprawdę nie uważa sprawy za ważną. Ale to nie jest wybaczenie. Wybaczenie jest wtedy jeśli pokrzywdzony odczuł przynajmniej przykrość. A wtedy jednak sprawca powinien wykazać się przynaniej tym żalem. Z pewnością nie umiałabym wybaczyć bez tego elementu skruchy (nie jakiegoś biczowania ale zwykłego przyznania się do błędu i wyrażenia żalu z jego powodu). To jest dla mnie wybaczenie.
    • angazetka Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:35
      Miłosierdzie to nadstawianie drugiego policzka? Miłosierdzie to raczej wybaczenie.
      I tak, człowiek ma nad tym kontrolę, poza jakimiś sytuacjami niezwykle dynamicznymi, typu wypadek. Przecież nie działa na czystym instynkcie.
      No i uważam, że ani niekoniecznie oko za oko jest sprawiedliwe, ani nadstawianie drugiego policzka miłosierne.
        • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:44
          Kosmos sprawiedliwość naprawcza to taka, nastawiona na naprawienie szkody/krzywdy a nie na karę za to, co zrobił sprawca.
          Różne rozwiązania na przestrzeni lat przenikały do kodeksów karnych- orzeczenie nawiązki, obowiązku naprawienia szkody, możliwość rozpoznania powództwa cywilnego w procesie karnym, mediacja w postępowaniu karnym jako sposób rozwiązania konfliktu i doprowadzenia do odpowiadającego obu stronom zakończenia postępowania.
          • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:47
            A czy odwet jest wpisany w naturę człowieka? myślę, że to zależy jednak w pewnym stopniu od charakteru, nawet w przypadku najpoważniejszych przestępstw ofiary/rodziny prezentują różne postawy. Czasem to jest: niech siedzi jak najdłużej, szkoda że nie ma kary śmierci, a w ogóle jeszcze to oblejmy go kwasem, a czasem- czasu nie da się cofnąć, życia przywrócić, wybaczamy. Naprawdę jest różnie.

            W sprawach mniejszego kalibru - choćby w rozwodach ze zdradą w tle też postawy są różne. Czasem spotyka się klienta/klientkę, który powie: "wiem, że ten rozwód z orzeczeniem winy nic mi nie da, ale chcę to mieć na papierze"
            • kosmos_pierzasty Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:58
              No to, biorąc na tapetę te przykłady: Czy te rodziny ofiar, te pokrzywdzone żony, utrzymują relacje, prezentują postawę aktywnego miłosierdzia wobec tych winnych, sprawców, czy jakkolwiek ich nazwać? Jeśli ten były mąż traci pracę, to mu odpalają część zarobków? Jeśli ten np zabójca chce np z nimi rozmawiać, by sobie w jakiś sposób pomóc, to na to idą? Ci ludzie są w stanie być absolutnie ponadto co się wydarzyło?
              • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 15:14
                Co do pokrzywdzonych żon- różnie bywa, bywają i takie, które potem opiekują się chorym eksem. Oczywiście, można zapytać, ile w tym miłosierdzia, a ile niewygasłych uczuć po prostu.

                Co do rodzin ofiar- tu wiadomo, że jest trudniej, nie ten kaliber, ale też nie te realia (areszt, śledztwo- kontakt odpada, potem ewentualnie po wyroku). Piszesz też, że zabójca "chce rozmawiać, by sobie pomóc"- myślę że za dużo wymagasz od rodzin, aktywne miłosierdzie to jednak nie jest "zrobię wszystko dla mojego krzywdziciela". Czasem jest tak, że rodziny ofiar chcą się spotkać, dla siebie i dla sprawcy. Natomiast jeśli sprawca oczekiwałby tego dla siebie, mając gdzieś jak to wpłynie na psychikę ofiar, to już wydaje mi się, że wchodzimy w coś ponad miłosierdzie i z czymś takim się nie spotkałam. Spotkanie jest możliwe wtedy, kiedy ofiary tego chcą, same mają taką potrzebę, a sprawca absolutnie szanuje ich decyzję i warunki. Zdarzyło mi się w takim spotkaniu pośredniczyć pomiędzy rodziną ofiary a sprawcą paskudnego wypadku drogowego.
            • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:53
              Cóż ja tam uwazam, że akurat katolickie 5 warunków dobrej spowiedzi w całkowitym oderwaniu od religii dobrze funkcjonuje
              -rachunek sumienia
              -żal za grzechu
              -mocne postanowienie poprawy
              -szczera spowiedź
              -zadośćuczynienie (bogu) I bliźniemu

              A czy ludzie sami z siebie tak postępują? Owszem, niektórzy tak.
          • kura17 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:53
            > Kosmos sprawiedliwość naprawcza to taka, nastawiona na naprawienie
            > szkody/krzywdy a nie na karę za to, co zrobił sprawca.

            i to nie jest zjawisko nowe w historii ludzkosci. Jared Diamond pisal troche o tym w jednej ze swoich ksiazek - ze to bardzo czeste/popularne rozwiazania (rozne) w pozostalych jeszcze "plemionach pierwotnych". on akurat mowil o swoich doswiadczeniach z plemionami lowcow-zbieraczy na nowej gwinei.
            • abecadlowa1 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 15:03
              Ciekawe. Też poczytam.

              Dla mnie sprawiedliwość naprawcza to w uproszczeniu przywrócenie naruszonej równowagi. Wzajemność na zasadzie "oko za oko" nie jest korzystna ani dla ofiary ani dla sprawcy. Natamiast obowiązek zadośćuczynienia szkodzie czy krzywdzie może przynieść korzyść obu stronom. Takie wyrównanie rachunków.
              • daniela34 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 15:07
                Tak, Kura ma rację, zresztą jak się poczyta, ale trochę dokładniej, Kodeks Hammurabiego (wydawałoby się, że tam czysty odwet, oko za oko, oczywiście postęp w stosunku do krwawej zemsty niczym nieograniczonej, ale jednak odwet, a tam w innych miejscach całkiem dużo tej sprawiedliwości naprawczej, w późniejszych epokach też)
              • kura17 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 15:14
                abecadlowa1 napisała:

                > Ciekawe. Też poczytam.

                jestem w zasadzie pewna, ze najwiecej jest w tej jego ksiazce:

                www.amazon.de/-/en/Jared-Diamond/dp/0143124404/ref=sr_1_3?dchild=1&keywords=jared+diamond&qid=1628860420&refinements=p_n_feature_three_browse-bin%3A4192709031&rnid=4192708031&s=books&sr=1-3
    • borsuczyca.klusek Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:41
      Moim zdaniem ciężko rozmawiać bez konkretnych przykładów. Na ogół jestem pikającym serduszkiem, ale są ludzie, których głowy chętnie zobaczyłabym nabite na pal.
      A co do wybaczania to trzeba pamiętać, że jest ono dla wybaczającego, a nie dla tego który zawinił. Czyli wybaczając robię dobrze sobie, a nie komuś. Wybaczenie to nie zapomnienie i nie odstąpienie od kary/konsekwencji jakie winowajca miałby ponieść.
    • gama2003 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:49
      Sprawiedliwość dla ludzi podłych wszelkiej maści.

      Miłosierdzie dla skrzywdzonych przez powyższych, czy los. Wsparcie, współczucie i pomoc.

      Wybaczenie to najtrudniejsza rzecz, wszystko zależy od wszystkiego. Nie mam chyba jednej odpowiedzi.
      • kosmos_pierzasty Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 14:53
        gama2003 napisała:

        >
        > Wybaczenie to najtrudniejsza rzecz, wszystko zależy od wszystkiego. Nie mam chy
        > ba jednej odpowiedzi.
        Też tak to widzę. Tymczasem w mediach, czy w poppsychologia, także tu, się czasem tym wybaczaniem paszczę wyciera niemiłosiernie. Jakby to było tak pstryk, decyzja i już. Decyzja słuszna bez wątpienia. Ale na ile wykonalna? Tu już się sprawa komplikuje, a jakby wszelkiej maści moraliści nie mieli ochoty o tym pamiętać.
    • chatgris01 Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 15:57
      Od dziecka miałam silnie rozwinięte poczucie sprawiedliwości.
      Mam charakter spokojny, cierpliwy i wręcz flegmatyczny, nigdy nie zaczynam pierwsza, ale zaatakowana od zawsze oddawałam.

      Nike wiem, czy człowiek ma nad tym kontrolę (jeśli, to umiarkowaną), wg mnie to przede wszystkim kwestia charakteru.
        • taniarada Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 17:35
          yadaxad napisał(a):

          > Hammurabi cierpi w zaświatach jak przywołuje się go jako przykład sprawiedliwoś
          > ci. Zemsta klanowa mu tak dezorganizowała państwo, że musiał coś z tym zrobić,
          > by za wybity ząb nie mordowano całej rodziny sprawcy.
          Wróciłeś z innej bajki czy co.Psychologiczne opowieści to na innym portalu.
    • geez_louise Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 17:04
      Miłosierdzie, i zawsze potem dostaję nie tylko w dygi policzek, ale i w dupę.

      Może kiedyś nauczę się być odpowiednio twarda. Ale jskoś nie zależy mi straszliwie. Na pewno nie chce być za twarda. Nie lubię takich ludzi, oni są tez po prostu „uszkodzeni” moim zdaniem.
      • taniarada Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 17:34
        geez_louise napisała:

        > Miłosierdzie, i zawsze potem dostaję nie tylko w dygi policzek, ale i w dupę.
        >
        > Może kiedyś nauczę się być odpowiednio twarda. Ale jskoś nie zależy mi straszli
        > wie. Na pewno nie chce być za twarda. Nie lubię takich ludzi, oni są tez po pro
        > stu „uszkodzeni” moim zdaniem.
        >
        Kto śmie Cię kopać złotko .I ogólnie bzdury piszesz.
          • taniarada Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 18:23
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Nie mówiąc już o tym, że chyba mało kto tę druga szansę wykorzystuje, by coś zm
            > ienić na lepsze. Raczej ludzie mają skłonność do wpadania w utarte koleiny. Moż
            > na dać i dziesięć szans, ale cóż z tego, jak tylko się obrywa raz za razem. Ser
            > io ma to sens?
            Bzdury tak jak koleżanka skrajne przypadki.Jak nie dajemy drugiej szansy to skazać od razu na śmierć.
        • taniarada Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 13.08.21, 18:21
          tt-tka napisała:

          > taniarada napisał:
          >
          > > Każdy zasługuje na drugą szansę .Czy to takie trudne?.
          >
          > Bywa bardzo trudnie. Przykladowo gwalciciela wolalabym wykastrowac niz dawac mu
          > druga szanse.
          >
          > Skrajne tematy wybierasz . Miłosierdzie dla drugiego człowieka.Taki to ucierpi we więźniu.Tam. lubią takich .
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprawiedliwość czy miłosierdzie? 14.08.21, 10:17
      Za pierwszym przewinieniem miłosierdzie, a jak drugi raz ktoś nawywija to oko za oko . Oczywiście nie w jakichś poważnych sprawach. Za morderstwo z premedytacją, czy gwałt nie ma miłosierdzia. Aha, miłosierdzie ni oznazcza u mnie nadstawianie drugiego policzka, która to idea jest dla mnie totalną głupotą. Mogę ją zrozumieć tylko w przypadu relacji rodzic-dziecko, a to i tak tyko do pewnego stopnia i na pewno nie w nieskończoność.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka