Dodaj do ulubionych

dziecko samo za granicą - prawo

16.08.21, 21:28
podpowiedzcie proszę, bo szukam i nie znajduję
kilkoro dzieci w wieku lat 13 znajduje się bez opieki osoby dorosłej poza granicami kraju (Niemcy)
rodzice jednego z dzieci zawieźli ich na basen i zostawili do odbioru wieczorem
nawet nie pytam o ocenę takiego postępowania, bo moja po otrzasnieciu z niejakiego szoku jest jednoznaczna
mysle, ze Wasza tez
pytam natomiast o przepisy w tej kwestii, bo nigdzie nie mogę znalezc, a mnie zaintrygowało
Obserwuj wątek
      • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 21:44
        slonko1335 napisała:

        > Moje dziecko też jeździ na basen lub nad jezioro do Niemiec, samo lub z koleżan
        > kami. Mieszkamy przy granicy. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego.
        >

        a ja mam wyobraźnię może
        i nie widzę nadzwyczajnego
        jednak nieodpowiedzialnego bardzo
        pytam jednak o przepisy, bo nigdzie nie widzę - czy i kiedy nieletni mogą sami przebywać na terenie obcego kraju?
        a może moga normalni i nic w tym dziwnego, że nic ne ma na ten temat?
        • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 21:58
          A co widzisz straszniejszego niż basen czy kapielisko w Polsce? Bo ja nic. Wręcz przeciwnie nawet...wiesz że polskie dzieci dojeżdżają do szkol w Niemczech? Olaboga transportem publicznym lub pociagiem sie zdarza. Niemieckie dzieci jezdza do maca do Polski bo im najblizej. Serio to zadne mecyje...

          A co do pytania:
          "Do Straży Granicznej często jest kierowane pytanie o to, jakie warunki muszą być spełnione, jeśli osoba niepełnoletnia ma odbyć samotnie podróż drogą lotniczą. Adresatem pytania w tym wypadku powinien być przewoźnik, bo to on bierze na siebie odpowiedzialność za małoletniego pasażera. Przy przekraczaniu granicy, zarówno na lotniczym jaki i drogowym przejściu granicznym, nie jest wymagane jakieś specjalne upoważnienie, jeśli niepełnoletni pasażer podróżuje poza granicę RP samotnie lub w towarzystwie innych niż jego rodzice dorosłych osób, np. dziadków. Funkcjonariusze Straży Granicznej zawsze jednak zwracają szczególną uwagę na dzieci, niezależnie od tego czy podróżują pod opieką dorosłych czy samotnie, np. sprawdzają kim są osoby im towarzyszące i czy sprawują nad nimi opiekę rodzicielską.



          Rodzicom, którzy wysyłają dzieci w samotną podróż, radzimy, aby sprawdzili w przedstawicielstwach dyplomatycznych (ambasadzie, urzędzie konsularnym), jakie są procedury dotyczące podróży nieletnich i wjazdu na terytorium innego państwa osób nieletnich bez opieki."
      • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 21:41
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Ale do odbioru z jakiego miejsca?

        no konkretnie z niemieckiego kąpieliska, na które zostały zawiezione smile

        > Z ichszejszego interwencyjnego domu opieki jad dziećmi.
        > Jak nie mieszkaja na terenie niemiec to je odzyskacie.
    • escott Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 21:50
      Rozumiem, że zostawienie na basenie bez opieki może być kontrowersyjne, ale czemu w obcym kraju to coś gorszego? Serio, na basenie - może miałabym wątpliwości, zależy od towarzystwa, umiejętności pływackich itp., ale w jakimś bezpieczniejszym przybytku zabaw dla dzieci w tym wieku, to szczerze mówiąc nie wiem, o co Ci chodzi.
      • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 21:56
        escott napisała:

        > Rozumiem, że zostawienie na basenie bez opieki może być kontrowersyjne, ale cze
        > mu w obcym kraju to coś gorszego?

        pomyślmy ....

        Serio, na basenie - może miałabym wątpliwości
        > , zależy od towarzystwa, umiejętności pływackich itp., ale w jakimś bezpiecznie
        > jszym przybytku zabaw dla dzieci w tym wieku, to szczerze mówiąc nie wiem, o co
        > Ci chodzi.
        >
        • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 23:20
          No to napisz co takiego strasznego wymyśliłaś? Bo jak widać większość chyba jednak nie ma paranoi basenowej w przypadku 13 latka. Nie chodzą Twoje dzieci ze znajomymi na basen? I co jest straszniejszego na basenie w Niemczech jeżeli to konkretnie o niemiecki basen chodzi?
          • kolteta Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 07:39
            Nie musze wymyślać, chodzi chociażby o słabą znajomośc języka (tutaj niemieckiego konkretnie) no chyba, że któreś z nich biegle mówi po niemiecku. Tak, wiem, przecież tam jest cała masa polaków. Może tak, może nie.
            • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 09:30
              No ja wiem że tam gdzie chodzi moje dziecko jest bo jeździ tam do przyjaciół którzy przeprowadzili się z Polski. Ponad połowa ich klasy to Polacy, w sklepie na kasie Polacy, w aptece Polacy, w banku Polacy, w urzedzie takze, na kapielisku pracują Polacy a ona jest na tym kąpielisku z Polakami którzy mieszkają i uczą się w Niemczech. Problem jezyka nie istnieje.
              • kolteta Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 10:01
                Tam gdzie jezdzi Twoje dziecko. Nie wiesz czy te konkretne dzieci pojechaly w to samo miejsce. Potrafie sobie wyobrazic, ze dla mamy, ktora pozwala swoijemu dziecku pojechac za granice ze znajomymi to moze stanowic problem. Dla Ciebie to nie problem, dla kogos innego moze byc.
                • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 10:13
                  Ale Ty nie wiesz czy jest inaczej a oceniasz. Równie dobrze ktoś mógłby tak ocenić moje dziecko i jego znajomych nie mając pojęcia o sytuacji . Jeżeli rodzice przywieźli dzieci i wrócili do domu to raczej nie mieszkają 300 km dalej tylko to teren przygraniczny zatem Polaków tam pełno a może dzieci znają język po prostu.
                    • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 10:38
                      Przecież w pierwszym poście oceniłaś jednoznacznie, sama to napisałaś a sytuacji nie znasz. Jak widać jednak ocena forum mimo że też uważałas że będzie jednoznaczna okazała się być inna bo to nic nadzwyczajnego że 13 latki są w swoim towarzystwie na basenie a rodzice robią tylko za szoferow.
                      • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 11:07
                        slonko1335 napisała:

                        > Przecież w pierwszym poście oceniłaś jednoznacznie, sama to napisałaś a sytuacj
                        > i nie znasz. Jak widać jednak ocena forum mimo że też uważałas że będzie jednoz
                        > naczna okazała się być inna bo to nic nadzwyczajnego że 13 latki są w swoim tow
                        > arzystwie na basenie a rodzice robią tylko za szoferow.
                        >

                        alez znam doskonale
                        to rowniez moje dziecko bylo
                        o czym dowiedzialam sie duzo pozniej
                        bo wariant byl taki - mamo jedziemy z rodzicami stasia/jasia na basen do de
                        super fajnie
                        dalam walowke, euraki i dowod
                        w naiwnosci swojej bylam przekonana, ze rodzice rowniez tam beda
                        po kilku godzinach dowiedzialam sie, ze tato jasia/stasia podjechal pod basen dzieci wysadzil i wrocil do kraju
                        musze mowic co przezywalam nie mogac dodzwonic sie do dziecka przez kilka godzin?
                        pojechalam, odebralam
                        zastanawiam sie natomiast co faktycznie by bylo, gdyby cos sie wydarzylo, a najblizsza dorosla osoba jest kilkadziesiat km obok w innym kraju
                        • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 11:14
                          Ok rozumiem. W tym ukladzie tzeczywoscie powinnas byc uorzedzona ze dzieci zostana tam same. Kwestia czy syn nie wiedzial i specjalnie tak ci nie sprzedal wersji wyjazdu żeby myślała że z rodzicami jedzie bo wiedział że to nie pyscisz.
                            • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 12:59
                              Powinni rzeczywiście uprzedzić chociaż jeżeli dzieci same często jeżdżą na ten basen to może rzeczywiście nie pomyśleli . Ja już nauczona doświadczeniem kilka razy uprzedzam że nie robię za opiekunkę, mogę, zawieźć, przywieźć, ewentualnie poleżeć na leżaczku jak mam czas lub odstawić na pociąg czy na autobus no ale żeby było jasne że prowadząc za rączki nie będę i nie było kwasów .
                              • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:11
                                mam troje dzieci, z czego jedno pelnoletnie
                                dzieci od zawsze mialy bardzo bogate zycie towarzyskie
                                natomiast taka sytuacja wprawila mnie z niezly stupor przyznaje

                                i umiejetnosci dziecka nie maja tu nic do rzeczy
                                a moze wrecz przeciwnie
                                moj nalezy do tych chlopcow, ktorzy sa bardzo sprawni, silni i odwazni
                                uprawia sport, plywa jak ryba (młodszy ratownik)
                                na basenie wlazi na najwyzsza skocznię
                                i nie - nie uspokajało mnie to
                                lekliwe dzieci brodzace po kolanach w wodzie raczej rzadziej ulegaja wypadkom
                                • slonko1335 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:19
                                  Ale w Polsce też nie może iść z kumplami na basen? Problemem dla Ciebie jest to, że basen był za granicą czy że w ogóle poszli na basen? Co do tego że powinnaś wiedzieć że będą tam bez opieku zgadzam się absolutnie. Sam fakt przebywania trzumastolatkiw na kapielisku czy to w Polsce czy w Niemczech nie robi ma mnie najmniejszego wrażenia ale u nas to po prostu nic nadzwyczajnego, zwłaszcza że nie bardzo na miejscu jest z czego wybierać .
                        • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 11:36
                          kotejka napisała:


                          > po kilku godzinach dowiedzialam sie, ze tato jasia/stasia podjechal pod basen d
                          > zieci wysadzil i wrocil do kraju

                          Słuchaj, ale ty masz konfilkt z ojcem i waszym problem jest brak wspólnej strategii. Sam fakt, że 13 letnie dziecko zostało samo na basenie nie jest żadnym przestępstwem. Przy takim dziecku nie muszą być w Niemczech rodzice i gdyby się coś stało, to dzieckiem najpierw zajęłby się odpowiednie służby ratownicze, a rodzica też by znaleźli. Między granicami istnieje sprawna komunikacja.
                          Ty się tylko wkurzasz, bo ojciec zrobił coś bez twojej wiedzy, bez twojego pozwolenia i wbrew twoim wyobrażeniom o rodzicielskim obowiązku. Bata ojcu z tego jednak nie ukręcisz. Należałoby odprężyć sytuację, szukać ugody, bo nakręcacie tylko spiralę robienia sobie na złość, kosztem dziecka.
                            • escott Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 15:42
                              Ale to ty wyobrażasz sobie rzeczy, których, jak widać, inni ludzie sobie nie wyobrażają. Że co, dziecko nie umie poprosić o kanapkę i umiera z głodu? Mówi tylko po polsku, więc odwożą je na izbę dziecka? Ktoś do niego woła, żeby nie wchodził do wody, bo są w niej śmiercionośne bakterie, a ono nie rozumie i wchodzi? Serio, na czym polega problem, w bardzo cywilizowanym kraju, w towarzystwie innych nastolatków?
                          • iwles Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:53
                            snakelilith napisała:


                            > Słuchaj, ale ty masz konfilkt z ojcem i waszym problem jest brak wspólnej strat
                            > egii. Sam fakt, że 13 letnie dziecko zostało samo na basenie nie jest żadnym pr
                            > zestępstwem. Przy takim dziecku nie muszą być w Niemczech rodzice i gdyby się c
                            > oś stało, to dzieckiem najpierw zajęłby się odpowiednie służby ratownicze, a ro
                            > dzica też by znaleźli. Między granicami istnieje sprawna komunikacja.
                            > Ty się tylko wkurzasz, bo ojciec zrobił coś bez twojej wiedzy, bez twojego pozw
                            > olenia i wbrew twoim wyobrażeniom o rodzicielskim obowiązku. Bata ojcu z tego
                            > jednak nie ukręcisz. Należałoby odprężyć sytuację, szukać ugody, bo nakręcacie
                            > tylko spiralę robienia sobie na złość, kosztem dziecka.


                            akurat nie o konflikt rodzicielski tu chodzi.

                            Ja zrozumiałam, że Kotejka pyta, czy jest przepis, który definiuje, od którego roku życia dzieci NIE niemieckie, więc z zagranicy, mogą przebywac na terenie tamtego kraju bez pełnoletniego opiekuna.
                            I raczej wątpię, zeby to były te same przepisy, na które powołujesz sie ty, i które dotyczą dzieci mieszkające na terenie Niemiec.
                            Bo te dzieci ani tam nie mieszkają, ani nie są uczniami niemieckiej szkoły.
                            • alicia033 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:11
                              iwles napisała:

                              > I raczej wątpię, zeby to były te same przepisy, na które powołujesz sie ty, i które dotyczą dzieci mieszkające na terenie Niemiec.

                              owszem, to są dokładnie TE SAME przepisy.
                              Tak, jak w Polsce, nie ma w Niemczech specjalnych przepisów regulujących opiekę nad nieletnimi cudzoziemcami.
                            • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:11

                              > Ja zrozumiałam, że Kotejka pyta, czy jest przepis, który definiuje, od którego
                              > roku życia dzieci NIE niemieckie, więc z zagranicy, mogą przebywac na terenie t
                              > amtego kraju bez pełnoletniego opiekuna.
                              > I raczej wątpię, zeby to były te same przepisy, na które powołujesz sie ty, i k
                              > tóre dotyczą dzieci mieszkające na terenie Niemiec.
                              > Bo te dzieci ani tam nie mieszkają, ani nie są uczniami niemieckiej szkoły.


                              Iwles- zasada równości wobec prawa i swobody przepływu osób (kraj unijny). Mogą być przepisy określające, jak dziecko może przekroczyć granicę (w oparciu o jaki dokument, jaka ma być forma zgody opiekuna)- jeśli jest dokonywana kontrola graniczna (jest fizycznie punkt graniczny lub jest "lotna"kontrola). Natomiast samo przebywanie na terytorium danego kraju-nie, tu nie ma różnicy pomiędzy dziećmi z danego kraju a obcokrajowcami. Oczywiście, jeżeli byłaby sytuacja, że dziecko przebywa z zamiarem stałego pobytu (małoletni uciekinier, uchodźca) to byłoby wszczynane postępowanie, żeby ustanowić tę opiekę. Ale to jednak inna para kaloszy.
                              • iwles Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:19
                                daniela34 napisała:

                                >
                                > Iwles- zasada równości wobec prawa i swobody przepływu osób (kraj unijny). Mogą
                                > być przepisy określające, jak dziecko może przekroczyć granicę (w oparciu o ja
                                > ki dokument, jaka ma być forma zgody opiekuna)-


                                czy warunki przekraczania granicy nie są w jakiś sposób tożsame z tym, że dziecko pod opieką tegoż opiekuna powinno tam przebywać ?
                                Pytam z ciekawości, bo naprawdę nie wiem. Czy takiego dziecko, pozostawione samo za granicą, a tylko wwiezione, może samo wrócić ? (cały czas mówie o sytuacji, gdzie zgoda opiekuna jest konieczna)
                                • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:25

                                  > czy warunki przekraczania granicy nie są w jakiś sposób tożsame z tym, że dziec
                                  > ko pod opieką tegoż opiekuna powinno tam przebywać ?

                                  Nie. Nie są. I to nawet pomijając kwestię braku granic w Europie.


                                  > Pytam z ciekawości, bo naprawdę nie wiem. Czy takiego dziecko, pozostawione sam
                                  > o za granicą, a tylko wwiezione, może samo wrócić ? (cały czas mówie o sytuacji
                                  > , gdzie zgoda opiekuna jest konieczna)

                                  Może wrócić, może mieć problemy formalne przy przekroczeniu granicy (o ile ta granica jest). Ale jak widać z opowieści mashcarona, niekoniecznie.
                                  • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:28
                                    Oczywiście mówimy o pobycie w założeniu krótkim. Nie chodzi o to, żeby wywozić dziecko za niemiecką granicę żeby ono sobie tam samotnie spędziło 2 tygodnie. Ale to równie dobrze, jak się policja dowie, że ktoś w Polsce tygodniami pozostawia dziecko bez opieki, to będą problemy.
                                    • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:50
                                      daniela34 napisała:

                                      > A
                                      > le to równie dobrze, jak się policja dowie, że ktoś w Polsce tygodniami pozosta
                                      > wia dziecko bez opieki, to będą problemy.

                                      Według niemieckiego prawa dzieci w tym wieku można pozostawić same w dzień najpóźniej do północy, więc w nocy powinny być pod jakąś tam opieką dorosłej osoby. Jednodniowa samodzielna wycieczka jest więc ok, tygodniami nie da się, tak nie można.
                                  • mashcaron Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:38
                                    My chodziliśmy w te i we wte, takie przygraniczne powsinogi :p Bo u nas nie było fajnego aquaparku, tylko zagrzybiony basen :p o molo na plaży też nikt nawet nie marzył, a w Niemczech było :p ( nie licząc "starego mola", czyli pozostałości po przedwojennym molo, gdzie w późniejszych czasach chodziło się pić tanie wino i palić jointy:p)
                                    Nigdy nikt nie pytał o opiekuna.
                                    • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:45
                                      mashcaron napisała:

                                      >
                                      > Nigdy nikt nie pytał o opiekuna.

                                      Bo w strefie przygranicznej obowiązują luźniejsze regulacje. Tam ludzie chodzą w te i wewte korzystając z infrastruktury z obu stron i z obu stron nie utrudnia się tego traktując to jako jeden wspólny region. Możesz mieszkać tu, pracując tam i i odwrotnie. To samo dotyczy szkół dla dzieci. Nawet w pandemii ludzi po obu stronach granicy podlegali pod nieco inne zasady dotyczące testów.
                                      • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:52
                                        Tak i na pewno, gdyby z jakiegoś powodu (pandemicznego czy gdybyśmy opuścili to siedlisko zgorszenia, ideologii gender i LGBT, jakim jest UE, z uwzględnieniem strefy Schengen) wróciły kontrole graniczne na stałe, to na pewno Straż Graniczna (ale to już po stronie polskiej) zwróciłaby baczniejszą uwagę na to, że granicę przekracza Jan Kowalski z nastoletnim Stanisławem Nowakiem- kim jest dla Nowaka, dlaczego z nim przekracza i czy ma na to zgodę opiekunów Nowaka. Bo może to jest wujek, odwożący Nowaka na samolot z Frankfurtu do Afryki, a może to handlarz żywym towarem, co wiezie Nowaka do domu publicznego.
                                • alicia033 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:32
                                  iwles napisała:

                                  > czy warunki przekraczania granicy nie są w jakiś sposób tożsame z tym, że dziecko pod opieką tegoż opiekuna powinno tam przebywać ?

                                  naprawdę nigdy ci się o uszy nie obiło, że np. można posłać dziecko samolotem za granicę pod opieką personelu lotniczego?
                                  • iwles Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:55
                                    alicia033 napisała:


                                    > naprawdę nigdy ci się o uszy nie obiło, że np. można posłać dziecko samolotem z
                                    > a granicę pod opieką personelu lotniczego?


                                    do każdego kraju ? I po dziecko nie wyjdzie żaden opiekun, tylko będzie przebywać w tym kraju sam ?
                                    • ichi51e Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 14:58
                                      wbrew temu co się ludziom wydaje nie ma osobnych przepisów dla cudzoziemców. są te same co dla miejscowych. jeśli miejscowe dziecko może samo jechac autobusem - to i cudzoziemskie może! pierwszej pomocy i tak mu udziela jakby cos.
                                    • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 15:00
                                      A jak nie wyjdzie po obywatela danego kraju nikt i nikt nie odbierze z lotniska to co się stanie? Przecież to nie jest uzależnione od obywatelstwa dziecka a od tego, czy ma zapewnioną stałą opiekę. Równie dobrze jak Jasia Kowalskiego wyślesz skądś do Polski pod opieką personelu lotniczego, to mimo iż jest on obywatelem polskim, jak się nikt po niego nie zgłosi, to będzie wezwana policja i będą szukać opiekuna, a jak nie znajdą, to będzie sąd rodzinny.
                                      Nie ma znaczenia obywatelstwo dziecka.
                                      • iwles Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 15:09
                                        daniela34 napisała:

                                        > A jak nie wyjdzie po obywatela danego kraju nikt i nikt nie odbierze z lotniska
                                        > to co się stanie? Przecież to nie jest uzależnione od obywatelstwa dziecka a o
                                        > d tego, czy ma zapewnioną stałą opiekę.


                                        Dzięki, o to mi chodziło. Że są przepisy mówiące do jakiego wieku dziecka ktoś po niego musi wyjść ( a ten wiek, w różnych krajach jest różny)

                                        > Równie dobrze jak Jasia Kowalskiego wy
                                        > ślesz skądś do Polski pod opieką personelu lotniczego, to mimo iż jest on obywa
                                        > telem polskim, jak się nikt po niego nie zgłosi, to będzie wezwana policja i bę
                                        > dą szukać opiekuna, a jak nie znajdą, to będzie sąd rodzinny.

                                        > Nie ma znaczenia obywatelstwo dziecka.

                                        I o to mi chodziło. Dzięki.
                                        • volta2 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 15:18
                                          to zupełnie tak nie jest, dziecko lata samo pod opieką linii lotniczych i wtedy się za to extra płaci, na miesjcu opalcony do opieki personel czeka na opiekuna, przegląda dokumenty "nadania" i jak sie upewni, że ten dziad stary to faktyczny dziadek upoważniony do odbioru to to dziecko dostanie do rąk własnych.

                                          ale może sobie lecieć dziecko lat 14 bez wykupionej usługi opieki i wtedy nikt się nie interesuje kto po dziecko wyszedł, kto je nadał i gdzie. dzieciak przylatuje sam i musi wiedzieć sam, czy po niego ktoś wychodzi czy ma wracać do domu samodzielnie. mój np. wie, że jak leci do stolicy to tam czeka na niego kierowca z ojcem lub bez. ale jak leci czarterem do miejscowości turysytcznej, małej z dobrą infrastrukturą to wychodzi z lotniska, zna nazwę hotelu i sam jedzie tam bezpośrednio taksówką. w hotelu obsługa prowadzi do pokoju ojca, jeśli to środek nocy, jeśli nie, to jakoś tam się odnajdują na terenie obiektu. ćwiczone oba warianty.

                                          jak można takich rzeczy nie wiedzieć? co za horyzonty?!
                                    • volta2 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 15:11
                                      jeśli dziecko ma wykupiony lot pod opieka personelu to oczywiście personel oddaje ustalonemu opiekunowi, też nie byle komu
                                      to dotyczy dzieci raczej małych, linie pozwalają np, 14 latkom latać samodzielnie i po takie nikt nie wychodzi, nie musi wychodzić w każdym razie. tu mowa o 3 latku, czyli taki samodzielny podróżnik jak ten 14 letni na lotnisku.
                                      dla służb ma znaczenie, czy taki nastek ma swój paszport, jeśli ma, i do tego bilet to hulaj dusza, piekła nie ma, jedzie tam gdzie może.

                                      i nikt się nie zainteresuje, czy wita go powitalny orszak złożony z członków rodziny tudzież służb socjalnych, skoro taki porzucony...

                                      mylisz więc dwa warianty podróży nieletnich.
                                    • alicia033 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 19:05
                                      iwles napisała:


                                      > do każdego kraju ?

                                      TAK

                                      I po dziecko nie wyjdzie żaden opiekun, tylko będzie przebywać w tym kraju sam ?

                                      będzie przebywać z opiekunem ale z pewnością nie będzie to osoba, pod której opieką przekraczało granicę.
                  • little_fish Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 11:03
                    Nigdzie nie jest napisane, że pojechali do domu (w założeniu do Polski=kąpielisko blisko granicy=sporo Polaków). Mogą być na wyjeździe w okolicach Bonn lub Frankfurtu nad Menem. Zostawili dzieci na basenie, a sami pojechali zwiedzać coś innego.
            • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 10:25
              kolteta napisała:

              > Nie musze wymyślać, chodzi chociażby o słabą znajomośc języka (tutaj niemieckie
              > go konkretnie) no chyba, że któreś z nich biegle mówi po niemiecku. T

              Ale po ci ten język? Basen/kąpielsko, to zorganizowana przestrzeń i to niemieckie nie różni się niczym szczególnym od polskiego. 13 latek jest w stanie ogarnąć, gdzie się przebrać, gdzie są toalety i że pracownicy w białych kostiumach, to ratownicy, posługujący się i tak gestami, jak ktoś skacze na główkę w zakazanym miejscu.
              W razie czego zwraca się do ratownika po polsku, a ten zorganizuje już pomoc, jak będzie trzeba, to jego obowiązek i sprawa na jeden telefon. Naprawdę nie wiem po kija komu tam biegła znajomość języka.
    • arista80 Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 22:01
      Co to znaczy bez opieki dorosłej? Ta osoba dorosła zwiała czy po prostu dała pozwolenie, aby poruszać się samodzielnie po określonym terenie?
      Miałam ok. 13 czy 14 lat jak pojechałam pierwszy raz na obóz za granicę. I pamiętam, że cała grupa miała przyzwolenie samodzielnego poruszania się po miasteczku, basenie czy plaży. Trzeba było tylko stawiać się w określonych godzinach na posiłki i do spania (max 23 pamiętam). Resztę czasu jednak spędzaliśmy każdy jak chce i opiekunowie nie łazili za nami.
    • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 22:02
      W niemieckim prawie nie ma jednoznacznych ustaleń na temat tego, kiedy dzieci mogą same coś robić. Ale już 4 letnie dziecko można zostawić na przykład do 30 minut samo w domu. Od 14 lat dzieci mogą zostać same w domu nawet na całą noc, więc trochę przy 13 latkach histeryzujesz.
      Jeżeli chodzi o basen, to ustalają to władze komunalne i zwykle jest tak, że od 7 lat dziecko może zostać na basenie samo, pod warunkiem, że potrafi pływać. Na basenie są przecież ratownicy, a teraz liczba gości jest ze względów higienicznych ograniczona, więc nie ma tłoku.
    • madame_edith Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 22:11
      Pewnie co do zasady masz rację, ale na tych niemieckich pływalniach, na których spędzałam lato jako dzieciak było przebezpiecznie. Bez porównania z naszymi zatłoczonymi do granic możliwości. Ja bym swoje dzieci zostawiła, bo wiem jak pływają. Nieswoich w życiu bez ustalenia z ich rodzicami.
    • leni6 Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 22:22
      Nie sądzę by jakikolwiek przepisy tego zabraniały, jest to normalna praktyka stosowana na wyjazdach zorganizowanych i rodzinnych. Problem widziałbym bardziej w basenie (jak dzieci nie umieją pływać) niż w granicy.
      • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 22:30
        leni6 napisała:

        > Problem widziałbym bardziej w basenie (jak dzieci nie umieją pływać) niż w granicy.

        Niemieckie dzieci uczą się pływania bardzo wcześnie, więc zakłada się, że 7 latki nie utopią się na strzeżonym basenie. Jeżeli dzieci jednak pływać nie potrafią, to odpowiedzialność leży po stronie rodziców. Na basenie nie sprawdzają, czy dzieci mają odpowiednie umiejętności. W przypadku 13 latków już w ogóle. To są przecież nastolatki, którym wielu już wolno.
      • snakelilith Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 22:42
        Zgoda na pobyt, to zgoda na pobyt. Ale przebywając na terenie kraju w przestrzeni społecznej małoletni nie są traktowani według prawa obowiązującego w ojczyźnie, w według prawa w kraju przebywania.
        Jeżeli więc matka wyraziła zezwolenie na wyjazd dziecka do tego kraju, to nie może nikomu zarzucić, że opiekun zrobił coś, co w tym kraju jest legalne. To tak jak z aborcją. W Polsce nie możesz, w Niemczech dozwolone także dla Polek.
    • swinka-morska Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 23:34
      Hmm... napiszę tylko, że to fakt poruszania się w obrębie strefy Schengen nie oznacza, że można nie mieć przy sobie dokumentów.
      Znajoma kuratorka sądowa opowiadała historię o tym jak to się Polacy z dzieckiem (to ostatnie bez dokumentów) wybrali na wycieczkę samochodową na Słowację, złamali przepisy ruchu drogowego, pyskowali drogówce i skończyło się tym, że dziecko zostało na tamtejszej izbie dziecka do wyjaśnienia sprawy (bo formalnie nie można było potwierdzić jego tożsamości, czy rzeczywiście było to dziecko tych dorosłych z którymi podróżowały itd.). Czysta przyjemność, co nie?
    • volta2 Re: dziecko samo za granicą - prawo 16.08.21, 23:42
      moje niepełnoletnie dziecko zostało z pełnoletnim bratem samo w hotelu, potem tłukli się razem 500 km do stolicy autobusem. mają wykupione ubezpieczenie turystyczne, do tego łącze, choć internetowe łącze zawiodło i przez ponad dobę nie mieliśmy z nimi żadnego kontaktu. po prostu stanęli w progu cali i zdrowi. samo pozostawanie na terenie innego kraju nie niesie chyba większych problemów niż gdziekolwiek indziej, bywa, że przy przekraczaniu granicy/czekpointu może być problematyczne, ale linie lotnicze pozwalają latać od 12 rż chyba i jak dzieciak ma paszport to lata sam i przekracza też sam granice, nikt nie robi problemu raczej(moje latały same od 15 rż więc już stare konie)
      • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 07:16
        volta2 napisała:

        > moje niepełnoletnie dziecko zostało z pełnoletnim bratem samo w hotelu, potem t
        > łukli się razem 500 km do stolicy autobusem. mają wykupione ubezpieczenie turys
        > tyczne, do tego łącze, choć internetowe łącze zawiodło i przez ponad dobę nie
        > mieliśmy z nimi żadnego kontaktu. po prostu stanęli w progu cali i zdrowi.

        Świetnie, a ja się ma do tematu wątku?

        wink
        samo
        > pozostawanie na terenie innego kraju nie niesie chyba większych problemów niż
        > gdziekolwiek indziej, bywa, że przy przekraczaniu granicy/czekpointu może być
        > problematyczne, ale linie lotnicze pozwalają latać od 12 rż chyba i jak dziecia
        > k ma paszport to lata sam i przekracza też sam granice, nikt nie robi problemu
        > raczej(moje latały same od 15 rż więc już stare konie)
      • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:23
        hildegarda-z-plocka napisała:

        > nie rozumiem- opiekunowie zostawili dzieci na basenie w Niemczech i wrócili do
        > Polski, czy sami nadal przebywają na terenie Niemiec, tyle tylko, że dzieci są
        > same na basenie?

        do polski
        po dzieci mieli jechac po 8 godzinach
    • pade Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:23
      Na pewno w tym wątku chodzi o przepisy, czy o to, że matka powierza dziecko innemu rodzicowi, co zwykle oznacza, że jest opiekunem wycieczki, a tu wyszło, że rodzic był tylko taksówką i w ogóle nie uprzedził, że dzieci będą na basenie same?
      • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:27
        No właśnie, pade. Tytuł wskazuje, że chodzi o prawo, w treści autorka niby pyta o prawo. Ale nie prawo tu jest problemem tylko tak naprawdę brak informacji na temat faktycznych warunków wycieczki. Jeszcze w pierwszej wersji myślałam, że kotejka w ogóle nie wiedziała o przekroczeniu granicy przez dziecko, ale okazuje się, że wiedziała, że wyraziła na to zgodę. Natomiast nie wiedziała o tym, jak to będzie w całości wyglądać. Rozumiem wkurz na rodzica kolegi. A prawo nie ma tu nic do rzeczy.
        • kotejka Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:31
          alez wlasnie dokladnie to ma, po to zalozylam watek
          bo o ile z sytuacja sobie poradzilam, ze stuporu wyszlam, dziecko wrocilo do domu
          to wlasnie zaczelam sie zastanawiac, jak to wyglada od strony prawnej
          i czy gdyby cokolwiek sie wydarzylo, to niefrasobliwym rodzicom groza jakies konsekwencje?
          • kubek0802 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:38
            No ja też tak to widzę. Zakładałabym że młodzież jest pod opieką rodzica jednego z nich. Nawet jeżeli ów rodzic się nie kąpie, to jest w okolicznym sklepie, restauracji, parku ogólnie pod ręką. Sytuacja okazała się diametralnie inna i też rozważałabym kwestie prawne.
          • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:44
            kotejka napisała:

            >
            > to wlasnie zaczelam sie zastanawiac, jak to wyglada od strony prawnej
            > i czy gdyby cokolwiek sie wydarzylo, to niefrasobliwym rodzicom groza jakies ko
            > nsekwencje?

            No ale to zawsze grożą konsekwencje, czy w Polsce czy za granicą. Odpowiedzialność cywilną (majątkową) ponosisz za swoje dziecko tak czy tak. Śmiem twierdzić, ze wg prawa niemieckiego rodzic odpowiada finansowo za szkody wyrządzone przez dziecko.
            Natomiast jeśli dziecku coś by się stało to w przypadku 13-latka, skoro regulamin basenu (a tak piszą forumki z Niemiec i nie mam powodu im nie wierzyć) dopuszcza pobyt samych dzieci to nie, rodzicowi nie grozi odpowiedzialność karna za pozostawienie tam 13-latka (czynnik transgraniczny nie ma znaczenia)
            I jeśli 13-latek uległby wypadkowi komunikacyjnemu, to ponieważ 13-latki generalnie samodzielnie poruszają się po drogach publicznych (w Polsce i w Niemczech) to również nic rodzicowi nie grozi od strony karnej. I też tu czynnik transgraniczny nie ma znaczenia.
            • daniela34 Re: dziecko samo za granicą - prawo 17.08.21, 13:49
              Nie wiem, co jeszcze mogłoby być- dajmy na to dzieci (oczywiście nie ematki) pozostawione same, najadłyby się dopalaczy. To też za samo to rodzicowi nie grozi żadna odpowiedzialność. Co innego jakby 4latek zjadł tabletki leżące w domu na stole.
              Oczywiście, gdyby dzieci zostały znalezione pod wpływem dopalaczy to zapewne, po zawiadomieniu przez niemiecką policję, byłoby w Polsce postępowanie o wgląd w sytuację opiekuńczo-wychowawczą dziecka. Ale to tak samo by było, gdyby się najadły się ich w Polsce w drodze pomiędzy galerią handlową a McDonaldem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka