Dodaj do ulubionych

Uchodźcy - z drugiej strony

19.08.21, 01:12
Czytam wątki na ematce o uchodźcach i zaczynam wątpić w człowieczeństwo. Możecie mnie nazwać pikającym serduszkiem, ale nie mogę wprost uwierzyć, że można być tak kompletnie pozbawionym jakichkolwiek uczuć, żeby rozważać strzelanie do ludzi albo odsyłanie ich (gdzie? Dokąd?).
Pogrzebałam trochę w różnych danych i wiecie co? Wg szacunków poza granicami Polski żyje około 20 milionów Polaków, co daje nam szóste (!!!!) miejsce na świecie jeśli chodzi o liczbę emigrantów w stosunku do ludności w kraju. Szóste. Przypominam, że ostatnie wielkie emigracje Polaków z kraju z przyczyn politycznych były w latach 80tych, a z przyczyn wojennych w czasie II wojny światowej. Wszystkim, którzy tak "walczą" o szczelne polskie granice podrzucam do przeczytania artykuł o emigracji Polaków tu i tu. Zwróćcie uwagę na liczby, na rozmiar otrzymanej przez Polaków pomocy, na człowieczeństwo ludzi, którzy tej pomocy udzielili.
Do tego wszystkiego zauważcie jak wiele osób przebywa obecnie na emigracji z powodów ekonomicznych gdzieś w UK, Niemczech, Norwegii itd. Czy ktokolwiek deportuje z tych krajów ludzi, którzy siedzą tam na socjalu?
Opamiętajcie się w tej chorej nienawiści do "onych" bo kiedyś sami możemy nimi być.
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 01:32
      Znam kilka rodzin, które emigrowały w latach 80. I wiesz, nie wyglądało to tak, że przeszły przez granicę i tadam, zostały przyjęte z otwartymi ramionami. To były obozy tymczasowe, przewożenie z obozu do obozu, papierologia, wreszcie trafienie do konkretnego kraju, jednak nie na życzenie, nauka języka, praca.
      Przyjmowały kraje, które były przygotowane finansowo, lokalowo, systemowo.
      Współcześni emigranci ekonomiczni jednak pracują, zasiłki pobierają jeśli mają ku temu przesłanki (podobnie jak np. Ukraińcy w Polsce, też jeśli są legalnie to mają np. 500+ na dzieci).

      Daleka jestem od strzelania (co to wogle za pomysły?!), ale powiedz co mają robić ludzie mieszkający w małej wiosce, do której co dziennie docierają dziesiątki emigrantów? Co mają robić strażnicy graniczni, jeśli nie mają odgórnych wytycznych? No oczywiście, musimy pomóc, ale wiadomo było o nielegalnych emigrantach przechodzących przez Litwę już dawno, co zrobił nasz rząd? Politycy deklarują, że trzeba pomóc, ale chyba jasnych wytycznych to nie ma?
      Ja to widzę tak, że taki strażnik, żołnierz, kto tam na granicy stoi, wie dokładnie i konkretnie, do czego ma zapakować emigrantów i gdzie ich odwieźć. A w obozie sa już ludzie, którzy zajmą się papierami, pozwoleniami, a także dadzą schronienie i pożywienie. Jest zapewniona ścieżka pomocy systemowej.
      • princesswhitewolf Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 01:43
        >tam na granicy stoi, wie dokładnie i konkretnie, do czego ma zapakować emigrantów i gdzie ich odwieźć. A w obozie sa już ludzie, którzy zajmą się papierami, pozwoleniami, a także dadzą schronienie i pożywienie. Jest zapewniona ścieżka pomocy systemowej.

        To byloby idealnie ale rzecz w tym ze rzadzacy ( w roznych krajach) nie zadecydowali jeszcze czy ci Talibanowie co dorwali sie do wladzy w Afganistanie to bedzie znow rezim czy nie.
        I jak narazie poza Afganczykami kolaborantami NATO i ich rodzinami to nie planuja jeszcze nic dla uchodzcow. W koncu musza sie spotkac i porozmawiac o tym ale cos wolno im to idzie. Jak narazie to tylko mowia ze 2015 nie moze sie powtorzyc. Szkoda.ze nie dodaja : A USA powinna sprzatac gdzie narobia balaganu.

        Na szczescie UNHCR czyli oddzial ONZ zajmujacy sie uchodzcami zaleca nie odsylanie Afganskich uchodzcow z powrotem

        • ga-ti Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 01:52
          A ci emigranci to tylko Afgańczycy? Od jakiegoś czasu oficjalnie się mówi, że Białoruś sama ściąga tych emigrantów i wysyła na Litwę, a teraz do Polski. Tylko początkowo nie mówiło się, że to konkretnie Afgańczycy.
          Było trochę czasu na przygotowanie miejsc, opracowanie procedur przewozu.
          I niech sobie w ośrodkach czekają na pomysły rządzących.
          Łatwo się litować z fotela, łatwo się oburzać nad brakiem empatii strażników, ale co oni mają robić, jeśli nic nie mogą?
          • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 02:05
            ga-ti napisała:

            > A ci emigranci to tylko Afgańczycy?

            Nie tylko. Jest też Irak, Czeczenia, a ostatnio nawet Somalia ( choć mało).

            Od jakiegoś czasu oficjalnie się mówi, że B
            > iałoruś sama ściąga tych emigrantów i wysyła na Litwę, a teraz do Polski. Tylko
            > początkowo nie mówiło się, że to konkretnie Afgańczycy.

            Bo to prawda. Łukaszenka celowo daje wizy całemu światu, żeby tych ludzi wpuścić do Polski.
            I ci migranci to zdecydowanie nie tylko Afgańczycy.

            > Było trochę czasu na przygotowanie miejsc, opracowanie procedur przewozu.
            > I niech sobie w ośrodkach czekają na pomysły rządzących.

            Procedury jako takie istnieją, i się do tej pory sprawdzają, ale wszystko zależy od skali. Co się udaje przy np 1000 migrantach rocznie, nie ma prawa się udać przy napływie np 5000 migrantów rocznie. Niestety, żaden kraj nigdy nie jest przygotowany na taki kryzys migracyjny, żaden nie ma tyle miejsc w osrodkach. Stąd te wszystkie miasteczka namiotowe i obozy w różnych krajach Europy, podczas fal uchodźców, które oglądaliśmy w reportażach, jak jeszcze świat o nich pamiętał. Za chwilę i u nas takie miasteczka namiotowe będą stały.

            > Łatwo się litować z fotela, łatwo się oburzać nad brakiem empatii strażników, a
            > le co oni mają robić, jeśli nic nie mogą?

            Generalnie się zgadzam. Bo co taki strażnik ma zrobić, żeby nie złamać przepisów i jednocześnie wykazać się empatią?
            Robi to, co nakazują mu przepisy i zakres służbowych obowiązków. Przynajmniej powinien się mocno o to starać.
            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 02:14

              > Procedury jako takie istnieją, i się do tej pory sprawdzają, ale wszystko zależ
              > y od skali. Co się udaje przy np 1000 migrantach rocznie, nie ma prawa się udać
              > przy napływie np 5000 migrantów rocznie. Niestety, żaden kraj nigdy nie jest p
              > rzygotowany na taki kryzys migracyjny, żaden nie ma tyle miejsc w osrodkach. St
              > ąd te wszystkie miasteczka namiotowe i obozy w różnych krajach Europy, podczas
              > fal uchodźców, które oglądaliśmy w reportażach, jak jeszcze świat o nich pamięt
              > ał. Za chwilę i u nas takie miasteczka namiotowe będą stały.
              >
              > > Łatwo się litować z fotela, łatwo się oburzać nad brakiem empatii strażni
              > ków, a
              > > le co oni mają robić, jeśli nic nie mogą?
              >
              > Generalnie się zgadzam. Bo co taki strażnik ma zrobić, żeby nie złamać przepis
              > ów i jednocześnie wykazać się empatią?
              > Robi to, co nakazują mu przepisy i zakres służbowych obowiązków. Przynajmniej p
              > owinien się mocno o to starać.

              Ja nie mam żadnych uwag do pracy SG, wykonują swoje obowiązki. Uważam, że zawalają sprawę rządzący, bo najpierw podsycali antyuchodźczą histerię i panikę, a teraz nie mają żadnego pomysłu na rozwiązanie problemu, poza: nie wpuszczać, niech wracają skąd przyszli. No kur.... nie na tym polega człowieczeństwo.
              • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 02:17
                wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

                , że zawal
                > ają sprawę rządzący, bo najpierw podsycali antyuchodźczą histerię i panikę, a t
                > eraz nie mają żadnego pomysłu na rozwiązanie problemu, poza: nie wpuszczać, nie
                > ch wracają skąd przyszli. No kur.... nie na tym polega człowieczeństwo.

                A z tym się zgadzam w 100% Po prostu mózgi puchną, jak tu wyjść rakiem z haseł "żadnych relokacji" ,albo "to jest problem krajów, przez które przechodzi fala uchodźców" które nasze władzunie głośno manifestowały kilka lat temu.
              • wybior Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 10:24
                a ja mam uwagi do pracy SG (choc nie tych, co bronia przedmurza chrzescijanstwa, bo oni przeciez 'tylko wykonuja rozkazy', nie? Mam 'uwagi' do tych na przejsciach, bo z doswiadczenia imigranckiego (rowniez nielegalnego) zwracam uwage na zachowanie umundurowanych przy przekraczaniu granic. Nieskrywana pogarda i zwyczajne chamstwo polskich pracownikow SG wobec 'gorszych' cudzoziemcow, szczegolnie na granicy polsko-ukrainskiej byla dla mnie wstrzasajaca ok. 20 lat temu (przy kilkukrotnym przekraczaniu granic z Ukraina i Bialorusia) i obserwacje z ostatnich kilku lat niewiele sie roznia na plus, choc mam wrazenie, ze 'ludzie w butkach' na lotniskach sa troche mniej niekulturalni. Troche.
                • 1maja1 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 17:22
                  wybior napisał(a):

                  > a ja mam uwagi do pracy SG (choc nie tych, co bronia przedmurza chrzescijanstwa
                  > , bo oni przeciez 'tylko wykonuja rozkazy', nie? Mam 'uwagi' do tych na przejsc
                  > iach, bo z doswiadczenia imigranckiego (rowniez nielegalnego) zwracam uwage na
                  > zachowanie umundurowanych przy przekraczaniu granic. Nieskrywana pogarda i zwyc
                  > zajne chamstwo polskich pracownikow SG wobec 'gorszych' cudzoziemcow, szczegoln
                  > ie na granicy polsko-ukrainskiej byla dla mnie wstrzasajaca ok. 20 lat temu (pr
                  > zy kilkukrotnym przekraczaniu granic z Ukraina i Bialorusia) i obserwacje z ost
                  > atnich kilku lat niewiele sie roznia na plus, choc mam wrazenie, ze 'ludzie w b
                  > utkach' na lotniskach sa troche mniej niekulturalni. Troche.

                  Wczoraj ogladalam nagranie, gdzie straznik kilkukrotnie do imigranta powiedzial 'wypierd. laj!' Brak slow!!!!
            • madzioreck Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 15:20
              nota_bena napisała:

              > Generalnie się zgadzam. Bo co taki strażnik ma zrobić, żeby nie złamać przepis
              > ów i jednocześnie wykazać się empatią?
              > Robi to, co nakazują mu przepisy i zakres służbowych obowiązków. Przynajmniej p
              > owinien się mocno o to starać.

              No dobra, ale ja się zastanawiam jeszcze nad czymś - czy tym funkcjonariuszom SG naprawdę nie wolno pozwolić na przekazanie tym ludziom posiłków, śpiworów i innych potrzebnych rzeczy?
              • alicia033 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 20:41
                madzioreck napisała:

                > No dobra, ale ja się zastanawiam jeszcze nad czymś - czy tym funkcjonariuszom SG naprawdę nie wolno pozwolić na przekazanie tym ludziom posiłków, śpiworów i innych potrzebnych rzeczy?

                dopóki doktryna brzmi " żadnym uchodźcom nie pomagamy" to nie wolno.

                Przy czym to akurat, wobec nadchodzących zmian, zwłaszcza klimatycznych, jest podejściem całkowicie krótkowzrocznym i absolutnie szkodliwym. Jeżeli chcemy proces nieuchronnych zmian przejść jak najłagodniej i zachować europejski styl życia to należy w jak najszybszym tempie rozbudowywać system służb edukacyjnych i socjalnych, a nie ładować środki w zasieki, które tych mas, które tu zaraz tłumnie nadciągną w żaden sposób nie powstrzymają.
                  • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 04:32
                    wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

                    > Pomoc nie jest nielegalna, tylko SG mi
                    > ała rozkazy "z góry", żeby do niej nie dopuszczać. Skandal.

                    Sama jesteś skandal. Tych ludzi obowiązują przepisy.
                    Rozkazy "z góry" też są oparte na przepisach. Weź ty przeczytaj ustawę o OGP lub SG a nie tylko sieczkę medialną. Jeśli funkcjonariusze łamią przepisy, to na własne ryzyko. Mam nadzieję że nikt nie będzie wyciągał z tego konsekwencji.
                    • chomiczanora Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 23:19
                      Dziewczyno, skąd Ty bierzesz te pokłady cierpliwości? Masz siłę jeszcze odpisywać, tłumaczyć? Szacun. Po uważnym przeczytaniu wątków o uchodźcach zwątpiłam w zbiorową mądrość ematki.

                      nota_bena napisała:

                      > wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):
                      >
                      > > Pomoc nie jest nielegalna, tylko SG mi
                      > > ała rozkazy "z góry", żeby do niej nie dopuszczać. Skandal.
                      >
                      > Sama jesteś skandal. Tych ludzi obowiązują przepisy.
                      > Rozkazy "z góry" też są oparte na przepisach. Weź ty przeczytaj ustawę o OGP lu
                      > b SG a nie tylko sieczkę medialną. Jeśli funkcjonariusze łamią przepisy, to na
                      > własne ryzyko. Mam nadzieję że nikt nie będzie wyciągał z tego konsekwencji.
                      • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 23:33
                        chomiczanora napisał(a):

                        > Dziewczyno, skąd Ty bierzesz te pokłady cierpliwości? Masz siłę jeszcze odpisyw
                        > ać, tłumaczyć? Szacun. Po uważnym przeczytaniu wątków o uchodźcach zwątpiłam w
                        > zbiorową mądrość ematki.
                        >
                        > Mam pokłady cierpliwości i mam wiarę w to, że jednak drobny procent tego co piszę dotrze do tych, do których ma dotrzeć.
              • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 04:29
                Nie wolno w świetle przepisów. Jeśli przekazują, to robią to wbrew przepisom. Nie oceniam tego. Rozumiem. Mam nadzieję, że nikt nie będzie chciał wyciągać konsekwencji służbowych jeśli coś takiego się nagrało np.
              • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 23:37
                buldog2 napisał:

                > Mógłby, na przykład, nie zwracać się do tych ludzi "sp...dalaj!"
                >
                > Tego należy oczekiwać. Wymagać.

                Ci ludzie i tak nie rozumieją tych słów.

                A ludzie z SG to też są ludzie ( ostatnio warto to podkreślać na forum ) i nie zawsze doskonali. Słowo "spierdalaj" padło w skrajnie dramatycznej sytuacji, kiedy funkcjonariusz za wszelką cenę musiał zapobiedz przekroczeniu. Nie usprawiedliwiam , ale rozumiem. Po obu stronach są ludzie.
                • buldog2 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 22:58
                  Wczoraj wezwanie do walki z talibami ogłosił szef Związku Północnego (North Alliance) syn sławnego (zasmordowanego przez talibów) szacha Massuda. Dziś można już zaryzykować twierdzenie, że to nie puste gadanie.

                  Związek Północny to poważny przeciwnik, dziwię się, że do walki wezwał dopiero teraz, po zajęciu przez talibów składów broni. Po stronie związku stanęły oddziały specjalne byłej armii rządowej, najprawdopodobniej dołączy do nich dywizja (zdaje się, dywizja), która bezskutecznie usiłowała przekroczyć granicę z Uzbekistanem.
                  • bistian Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 23:20
                    buldog2 napisał:

                    > Wczoraj wezwanie do walki z talibami ogłosił szef Związku Północnego (North All
                    > iance) syn sławnego (zasmordowanego przez talibów) szacha Massuda. Dziś można j
                    > uż zaryzykować twierdzenie, że to nie puste gadanie.
                    >
                    > Związek Północny to poważny przeciwnik, dziwię się, że do walki wezwał dopiero
                    > teraz, po zajęciu przez talibów składów broni. Po stronie związku stanęły oddzi
                    > ały specjalne byłej armii rządowej, najprawdopodobniej dołączy do nich dywizja
                    > (zdaje się, dywizja), która bezskutecznie usiłowała przekroczyć granicę z Uzbek
                    > istanem.

                    Szkoda chłopa. Przez te dwadzieścia lat od śmierci ojca, sporo się zmieniło w wojsku. Teraz są drony i inny sprzęt, którego nie ma Sojusz Północny, mają sporo wraków, ale do remontu, pewno nie mają do nich dość amunicji. Ma za sobą starą gwardię, więc mogą się chować w Pandższirze, ale jakoś nie widzę ten ofensywy bez wsparcia, a Amerykanie już mają dosyć. Amunicję mogą im podrzucić Rosjanie, ale to za mało, według mnie, a talibowie postraszyli ludność i chcą ją szybko rozbroić, co pewno im się uda w dużej części.

                    Lipa, jednym słowem, a elity uciekają z kraju
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 01:58
        ga-ti napisała:

        > Znam kilka rodzin, które emigrowały w latach 80. I wiesz, nie wyglądało to tak,
        > że przeszły przez granicę i tadam, zostały przyjęte z otwartymi ramionami. To
        > były obozy tymczasowe, przewożenie z obozu do obozu, papierologia, wreszcie tra
        > fienie do konkretnego kraju, jednak nie na życzenie, nauka języka, praca.
        > Przyjmowały kraje, które były przygotowane finansowo, lokalowo, systemowo

        Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, jest to też częściowo opisane w artykułach, które zalinkowałam. Nikt nie czekał z otwartymi ramionami, ale też nie strzelano do Polaków, nie odsyłano, nie trzymano do k.... nędzy na pasie ziemi niczyjej przez tydzień.

        >
        > Daleka jestem od strzelania (co to wogle za pomysły?!), ale powiedz co mają rob
        > ić ludzie mieszkający w małej wiosce, do której co dziennie docierają dziesiątk
        > i emigrantów? Co mają robić strażnicy graniczni, jeśli nie mają odgórnych wytyc
        > znych? No oczywiście, musimy pomóc, ale wiadomo było o nielegalnych emigrantach
        > przechodzących przez Litwę już dawno, co zrobił nasz rząd? Politycy deklarują,
        > że trzeba pomóc, ale chyba jasnych wytycznych to nie ma?
        > Ja to widzę tak, że taki strażnik, żołnierz, kto tam na granicy stoi, wie dokła
        > dnie i konkretnie, do czego ma zapakować emigrantów i gdzie ich odwieźć. A w ob
        > ozie sa już ludzie, którzy zajmą się papierami, pozwoleniami, a także dadzą sch
        > ronienie i pożywienie. Jest zapewniona ścieżka pomocy systemowej.

        Zgadzam się, powinniśmy być przygotowani na systemową pomoc, ale to się nie wydarzy również dlatego, że straszenie uchodźcami trwa od lat i trafia na podatny grunt. Nawet ematki jedna przez drugą wrzeszczą: nie wpuszczać, budować mur, odsyłać. Ludzie, tak nie można, taką postawą zaprzeczamy humanizmowi i humanitaryzmowi, to jest wyjebanie całej naszej kultury, historii, doświadczeń do kosza. Po coś jest konwencja genewska, z jakiejś przyczyny organizowane są akcje humanitarne, z jakiegoś powodu pomagamy słabszym, sieroty nie umierają z głodu na ulicach, otaczamy opieką starszych itd. To jest dorobek cywilizacji, a to co się dzieje teraz to jego grzebanie pod uprzedzeniami i nienawiścią do ludzi.

        • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 02:14
          wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

          nie czekał z otwartymi ramionami, ale też nie strze
          > lano do Polaków, nie odsyłano, nie trzymano do k.... nędzy na pasie ziemi niczy
          > jej przez tydzień.
          >
          Z tym pasem "ziemi niczyjej" to jednak bez przesady. Funkcjonariusze ich tam nie trzymają na siłę. Oni robią to, do czego zobowiązują ich przepisy ustawy o SG. Mają NIE DOPUŚCIĆ do przekroczenia linii granicy. Na tym polega właśnie ochrona i ich praca.

          Nie mogą ot tak sobie wpuścić kogoś na teren RP, wiedząc, że ta osoba przybywa tu nielegalnie. Ci ludzie na "pasie ziemi niczyjej" nie są tak naprawdę na pasie ziemi niczyjej bo takie pojęcie nie istnieje
          są na psie ornym, formalnie na terenie Białorusi

          Mają też wydane wizy bialoruskie ( choć paszporty zniszczyli) , mają zakwaterowanie w hotelach białoruskich i są na Białorusi legalnie...
          Na Białorusi nie toczy się żaden konflikt zbrojny, więc uznawana jest przez prawo azylowe teoretycznie za "kraj bezpieczny".
          Nie oczekujmy od strażników, że będą łamać przepisy prawa i nie dopełniać obowiązków służbowych, dopuszczając do nielegalnego przekroczenia linii granicy na ich oczach.

          Co innego, jak takiemu migrantowi uda się przekroczyć granicę w miejscu, gdzie akurat nie ma patrolu. Wtedy jest wyłapywany na terenie naszego kraju, wtedy jedzie do ośrodka i składa papier o azyl.
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 02:24
            Ok, dzięki za wyjaśnienie sytuacji, bo w mediach jest taki kocioł, że serio trudno znaleźć cokolwiek wiarygodnego. Natomiast pisano, że ci ludzie siedzą tam dlatego, że na powrót na Białoruś nie mają szans, bo za nimi są strażnicy białoruscy, czyli znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. Będą tam sobie tak siedzieć baz umrą?
            • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 02:38
              wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

              > Ok, dzięki za wyjaśnienie sytuacji, bo w mediach jest taki kocioł, że serio tru
              > dno znaleźć cokolwiek wiarygodnego.

              Media przekazują sieczkę na przemian z histeria i same nie wiedzą jeszcze jaką narrację mają obrać. Czy ma to być narracja "biedni uchodźcy koczują na granicy bo ich wredni Polacy nie wpuszczają" , czy może "Hordy migrantów wysyłanych przez Łukaszenkę jako broń hybrydowa atakują polską granicę". Kompletny odjazd.

              Natomiast pisano, że ci ludzie siedzą tam d
              > latego, że na powrót na Białoruś nie mają szans, bo za nimi są strażnicy białor
              > uscy, czyli znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. Będą tam sobie tak siedzieć ba
              > z umrą?

              Owszem, stoją tam strażnicy białoruscy i pilnują, nagrywają każe ewentualne uchybienie Polaków. A stoją, żeby swoich gości z których podprowadzili pod granicę, wypchnąć. Ci ludzie mają w telefonach dokumenty z hoteli białoruskich. Oni są tam legalnie.
              Co ludzie są w bardzo ciężkiej sytuacji,ale nikt tam nie koczuje tydzień. Białorusini się wycofają, odprowadza migrantów w inne miejsce, by ci przekroczyli granice tam gdzie już nie będzie patrolu. A wtedy hop, do ośrodka na terenie Polski.
          • snajper55 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 12:34
            nota_bena napisała:

            > Nie oczekujmy od strażników, że będą łamać przepisy prawa i nie dopełniać obowi
            > ązków służbowych, dopuszczając do nielegalnego przekroczenia linii granicy na i
            > ch oczach.

            Obowiązkiem straży granicznej jest wpuścić proszących o azyl i umieścić w obozach dla cudzoziemców.

            S.
              • hanusinamama Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 10:48
                Ale są procedury na wypadek taki jak teraz...i teraz są łamane.
                Serio nie przeszkadza ci, ze na 25 uchodzców na granicy po polskiej stronie jest 20 starżników, po białoruskiej drugie tyle??
                Swoją drogą teraz najlepszy czas na przemyt przez zieloną granice....
                • sophia.87 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 10:51
                  Procedura to przyjęcie ich do ośrodka i rozpoczecie procedury azylowej.
                  Problem w tym, że jak się ich wpusci, to już nie ma opcji odesłania gdyż nie mają dokumentów, dlatego najlepiej w ogóle nie wpuszczać.
                  Pewnie także trzeba będzie się dogadać z Łukaszenka
            • dyzurny_troll_forum Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 14:16
              snajper55 napisał:

              > Obowiązkiem straży granicznej jest wpuścić proszących o azyl i umieścić w oboza
              > ch dla cudzoziemców.

              Poza tym, że totalna bzdura, bo Białoruś jest krajem bezpiecznym. To co ze sprawdzeniem Paszportów Szczepionkowych? Chyba nie chcesz, żeby ci się antyszczepy kręciły po kraju?
            • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 14:42
              snajper55 napisał:

              > nota_bena napisała:
              >
              > > Nie oczekujmy od strażników, że będą łamać przepisy prawa i nie dopełniać
              > obowi
              > > ązków służbowych, dopuszczając do nielegalnego przekroczenia linii granic
              > y na i
              > > ch oczach.
              >
              > Obowiązkiem straży granicznej jest wpuścić proszących o azyl i umieścić w oboza
              > ch dla cudzoziemców.
              >
              > S.

              Nie. Gwarantuję ci, że nie. Na pewno nie jest obowiązkiem Straży Granicznej wpuszczać kogoś w lesie, na granicy zielonej.
              Obowiązkiem SG jest wpuścić i ewentualnie umieścić w obozach tych migrantów, którzy stawiają się na legalnym PRZEJŚCIU GRANICZNYM.
              Póki co obowiązują w Polsce przepisy takie, a nie inne.
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 14:56
            nota_bena napisała:

            > Z tym pasem "ziemi niczyjej" to jednak bez przesady. Funkcjonariusze ich tam ni
            > e trzymają na siłę. Oni robią to, do czego zobowiązują ich przepisy ustawy o S
            > G. Mają NIE DOPUŚCIĆ do przekroczenia linii granicy. Na tym polega właśnie ochr
            > ona i ich praca.
            >
            > Mają też wydane wizy bialoruskie ( choć paszporty zniszczyli) , mają zakwate
            > rowanie w hotelach białoruskich i są na Białorusi legalnie...

            Dobrze znasz sytuację i w sumie nie mam powodów Ci nie wierzyć, ale chyba bardziej przekonuje mnie relacja Maćka Koniecznego i Fundacji Ocalenie, bo ich znam. Twierdzą coś innego: uchodźcy NIE MOGĄ wrócić na Białoruś, bo odcięto im możłiwość powrotu przez szczelny kordon Białorusinów. Oraz, że pas pograniczny jest już na terytorium Polski, więc zgodnie z prawem należy umożliwić tym ludziom staranie o azyl. Co Ty na to? Pan poseł pikające serduszko kłamie?

            • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 04:40
              wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

              > nota_bena napisała:
              >
              > > Z tym pasem "ziemi niczyjej" to jednak bez przesady. Funkcjonariusze ich
              > tam ni
              > > e trzymają na siłę. Oni robią to, do czego zobowiązują ich przepisy usta
              > wy o S
              > > G. Mają NIE DOPUŚCIĆ do przekroczenia linii granicy. Na tym polega właśni
              > e ochr
              > > ona i ich praca.
              > >
              > > Mają też wydane wizy bialoruskie ( choć paszporty zniszczyli) , mają z
              > akwate
              > > rowanie w hotelach białoruskich i są na Białorusi legalnie...
              >
              > Dobrze znasz sytuację i w sumie nie mam powodów Ci nie wierzyć, ale chyba bardz
              > iej przekonuje mnie relacja Maćka Koniecznego i Fundacji Ocalenie, bo ich znam.

              Fundacja Maćka Koniecznego ma na celu tak przedstawić sytuację, żeby było jak najbardziej dramatycznie. I bez tego już jest.
              Maciek Konieczny jerdolić coś o jakichś pasach ziemi niczyjej, kompletnie nie mając pojęcia że takie pojęcie nie istnieje. Nie wiem czy manipuluje, czy po prostu nie rozumie o czym mówi.

              > Twierdzą coś innego: uchodźcy NIE MOGĄ wrócić na Białoruś, bo odcięto im możłi
              > wość powrotu przez szczelny kordon Białorusinów.

              ONI SĄ NA BIAŁORUSI, więc nie mogą najwyżej wejść głębiej, bo Białorusini odcięli im drogę.


              Oraz, że pas pograniczny jest
              > już na terytorium Polski, więc zgodnie z prawem należy umożliwić tym ludziom st
              > aranie o azyl. Co Ty na to? Pan poseł pikające serduszko kłamie?

              Poseł pikające serduszko kłamie albo celowo zapomniał powiedzieć , że to co widać w TV, to są uchodźcy na pasie drogi granicznej , ale BIAŁORUSKIM, nie naszym. Białorusini mają swój pas i to jest ich terytorium Są przed linią naszej granicy. Czyli na BIAŁORUSI.


              Twoja sprawa w co wierzysz a w co nie. Ja nie jestem twarzą fundacji, która teraz się wykazuje i nie mam żadnego interesu, żeby przeinaczać tę sytuację.

              Słuchaj, z całym szacunkiem do Maćka Koniecznego, ale on celowo przeinacza i nie mówi wszystkiego, żeby wyszła określona narracja.
              Niech poczyta przepisy, które obowiązują, to sobie uświadomić dlaczego polska SG nie może dopuścić do wejścia na nasze terytorium.
              Trzeba by było zmieniać przepisy, (może w nocy?) I znieść obowiązek ochrony linii granicy. Wtedy Polacy będą mogli ich wpuścić. Wtedy będzie mógł w sumie przyjść kto chce.

            • hanusinamama Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 12:01
              Ta fundacja pokazuje bardzo jednostronnie sytuacje. Oni chcą wpuścic ale jakoś nie mówią co dalej. Nie proszają problemu, ze moze byc problem z asymilacją (bo przybysze jej nie chcą). Oni chcą wpuścic...i nich kto inny się martwi co dalej.
              • alicia033 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 12:13
                hanusinamama napisała:

                > Oni chcą wpuścic ale jakoś nie mówią co dalej. Nie proszają problemu, ze moze byc problem z asymilacją (bo
                > przybysze jej nie chcą). Oni chcą wpuścic...i nich kto inny się martwi co dalej.

                duby smalone opowiadasz, hanusina.
                Co robić z uciekinierami wiadomo od lat. W pierwszym kroku: dać dokument legalizujący pobyt, dach nad głową, jedzenie, niewielki zasiłek. Zapewnić wsparcie w nauce języka, małoletnim szkoły. I jak najszybciej przyznawać prawo do pracy, żeby jak najkrócej siedzieli bezczynnie w ośrodkach
                W Polsce natomiast robi się na odwrót, latami trzymając azylantów w ośrodkach, bez prawa do pracy.
                • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 23:42
                  alicia033 napisała:

                  > hanusinamama napisała:
                  >
                  > >
                  > W Polsce natomiast robi się na odwrót, latami trzymając azylantów w ośrodkach,
                  > bez prawa do pracy.
                  >
                  To nie jest prawdą. Cudzoziemcy nie siedzą latami w ośrodkach w Polsce. Wręcz przeciwnie. Oni są umieszczani w półotwartych placówkach lub w ogóle poza ośrodkiem , z obowiązkiem stawiennictwa w określonych dniach.
                  Problem polega na tym że oni często wracają na własną prośbę do tych ośrodków po zderzeniu z rzeczywistością na zewnątrz.
                  >
                  >
                  • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 02:39
                    nota_bena napisała:

                    > alicia033 napisała:
                    >
                    > > hanusinamama napisała:
                    > >
                    > > >
                    > > W Polsce natomiast robi się na odwrót, latami trzymając azylantów w ośrod
                    > kach,
                    > > bez prawa do pracy.
                    > >
                    > To nie jest prawdą. Cudzoziemcy nie siedzą latami w ośrodkach w Polsce. Wręcz p
                    > rzeciwnie. Oni są umieszczani w półotwartych placówkach lub w ogóle poza ośrodk
                    > iem , z obowiązkiem stawiennictwa w określonych dniach.
                    > Problem polega na tym że oni często wracają na własną prośbę do tych ośrodków p
                    > o zderzeniu z rzeczywistością na zewnątrz.

                    Żarty sobie teraz robisz? Nota_bena, serio, współpracuję z cudzoziemcami. To, co się wyprawia w Polsce z imigrantami to jakaś pierdolona kpina. Średnia oczekiwania na kartę pobytu dla Ukraińca niemającego polskich korzeni to jakieś 2 lata, w tym czasie w sumie nie wiadomo czy mogą podjąć legalną pracę czy nie, a jeśli jako pracodawca próbujesz się tego dowiedzieć to prędzej osiwiejesz. Mam takich przykładów na pęczki, bo kurw. pracuję w branży, który padłaby na pysk, gdyby nie imigranci, którzy chcą pracować. Wielokrotnie jest im to utrudniane. Teraz mam zagadkę co zrobić z takim jednym, który błaga mnie o pracę, bo nie ma co jeść, ale nie ma pozwolenia na pobyt. Co mam zrobić moja droga? Mogę mu dać pracę i narazić się na mandat albo pozwolić mu zdechnąć z głodu. Co mam zrobić? Jesteś oblatana w przepisach, pomóż mi. Chłopak jest świetny, pochodzi z jednego z najbiedniejszych krajów świata, pracuje bardzo dobrze, od pół roku czeka na rozpatrzenie jego apelacji od odmowy legalizacji pobytu, mimo, że przyjechał tu na studia.
                    Tak, daję mu nielegalnie pracę, państwo na tym traci, bo nie ma podatków, a ja codziennie zastanawiam się, czy będę mieć kontrolę. Co mam zrobić?
                    Naprawdę, chce mi się coraz częściej rzygać, jak widzę jak to państwo działa.
                    Aaaaa jeśli chodzi o twoje pierdolenie o tym, że wszystko jest w internecie: szukałam info co mogę zrobić w mojej sytuacji, nie ma opcji, żeby coś znaleźć. Wydam kasę na prawnika oczywiście, bo zależy mi na tym człowieku, ale chyba nie tak to powinno wyglądać?
                    • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 02:45
                      Jeszcze tylko dodam: znani mi cudzoziemcy na legalizację pobytu wydają około 5 tys. złotych, bo nie są w stanie ogarnąć tego samodzielnie, potrzebują prawników. Wcześniej zwykle płacą przemytnikom/pośrednikom pracy/za "studia'/ i wiele innych. Serio tak to powinno wyglądać? Ludzie przyjeżdżają tu na bardzo drogie studia, osiedlają się, dostają pracę, płacą podatki itd, a potem każe im się wypierdalać, mimo, że wciąż brakuje pracowników.
                      Albo praca Ukraińców, to jest dopiero kpina. Pośrednicy obiecują im łatwą, lekką pracę na produkcji, a trafiają np do ubojni i pracują po 17 godzin na dobę. Nie znają języka, nie znają swoich praw, wszystkie pieniądze wydali na załatwienie tej pracy. Chciałabyś tak żyć? Co Ci ludzie mają zrobić?
                      • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 04:34
                        wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

                        > Jeszcze tylko dodam: znani mi cudzoziemcy na legalizację pobytu wydają około 5
                        > tys. złotych, bo nie są w stanie ogarnąć tego samodzielnie, potrzebują prawnikó
                        > w. Wcześniej zwykle płacą przemytnikom/pośrednikom pracy/za "studia'/ i wiele i
                        > nnych. Serio tak to powinno wyglądać? Ludzie przyjeżdżają tu na bardzo drogie s
                        > tudia, osiedlają się, dostają pracę, płacą podatki itd, a potem każe im się wyp
                        > ierdalać, mimo, że wciąż brakuje pracowników.
                        > Albo praca Ukraińców, to jest dopiero kpina. Pośrednicy obiecują im łatwą, lekk
                        > ą pracę na produkcji, a trafiają np do ubojni i pracują po 17 godzin na dobę. N
                        > ie znają języka, nie znają swoich praw, wszystkie pieniądze wydali na załatwien
                        > ie tej pracy. Chciałabyś tak żyć? Co Ci ludzie mają zrobić?

                        Tak, u rzędy DSC są przeciążone i procedura trwa masakrycznie dlugo. Nie zaprzeczam . Ale ci twoi Ukraińcy nie siedzą wtedy, podczas jej trwania, w ośrodkach. To po pierwsze.

                        Kompletnie pomieszała ci się procedura azylowa z uzyskiwaniem zezwoleń na pobyt cudzoziemca.
                        To zupełnie inne sprawy, regulowane przez inne przepisy.
                        Legalizacja pobytu w normalnym trybie z pozwoleniem na pracę to zupełnie inna procedura niż ochrona międzynarodowa, chociaż ta druga również się łączy z legalizacją pobytu. Legalizacja pobytu Ukraińca nie łączy się w ogóle z pobytem w Ośrodku.
                        Nie wiem po co mieszasz pojęcia. Robisz to celowo żeby zmanipulować rzeczywistość, czy wynika to po prostu z niewiedzy?

                        Ja piszę o ośrodkach, o ludziach starających się o pobyt w związku ochrona międzynarodowa. Ty - nie wiem o czym, ale zupełnie nie na temat.
                        • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 04:55
                          Ja piszę bo sytuacji imigrantów w Polsce - tych, którzy starają się o azyl i tych, którzy przyjechali tu z powodów ekonomicznych i innych. To jest wątek, ktory założyłam, żeby porozmawiać o migracjach, wszystkich, także tych ekonomicznych. Kurde, nota_bena, naprawdę nie widzisz, że nasze państwo traktuje tych ludzi z największą pogardą? Że oni często są postawieni pod ścianą, bez środków do życia, bez pomocy, bez jakiegokolwiek wsparcia? Odpowiedz mi, co ci ludzie mają zrobić?
                          • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 05:59
                            wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

                            > Ja piszę bo sytuacji imigrantów w Polsce - tych, którzy starają się o azyl i ty
                            > ch, którzy przyjechali tu z powodów ekonomicznych i innych. To jest wątek, ktor
                            > y założyłam, żeby porozmawiać o migracjach, wszystkich, także tych ekonomicznyc
                            > h.

                            I dlatego zatytułowałaś ten wątek "uchodźcy"?
                            Nie potrafisz trzymać się tematu z który sama podjęłaś?


                            Kurde, nota_bena, naprawdę nie widzisz, że nasze państwo traktuje tych ludzi
                            > z największą pogardą? Że oni często są postawieni pod ścianą, bez środków do ż
                            > ycia, bez pomocy, bez jakiegokolwiek wsparcia? Odpowiedz mi, co ci ludzie mają
                            > zrobić?


                            Procedura azylowa a karty pobytu to zupełnie dwie inne procedury, nie mające że sobą NIE wspólnego oprócz tego, że idzie za nimi legalizacja pobytu. Nie wiem o którą grupę "tych ludzi" pytasz , zatem nie mogę co odpowiedzieć ana twoje pytanie. To są różni ludzie i różne tematy z które wrzucasz do jednego wora. Zastanów się o czym chcesz gadać . O uchodźcach czy Ukraińcach przyjeżdżających za pracą.

                            • bistian Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 07:30
                              nota_bena napisała:

                              > wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):
                              >
                              > > Ja piszę bo sytuacji imigrantów w Polsce - tych, którzy starają się o azy
                              > l i ty
                              > > ch, którzy przyjechali tu z powodów ekonomicznych i innych. To jest wątek
                              > , ktor
                              > > y założyłam, żeby porozmawiać o migracjach, wszystkich, także tych ekonom
                              > icznyc
                              > > h.
                              >
                              > I dlatego zatytułowałaś ten wątek "uchodźcy"?
                              > Nie potrafisz trzymać się tematu z który sama podjęłaś?

                              A co za różnica o jakich uchodźcach mówimy? O uchodźcach ze strefy wojennej, czy ekonomicznych, dla mnie jest to bez znaczenia, wszędzie to działa idiotycznie za długo.
                              Jeśli tak się oburzasz, to przypominam, że na Ukrainie trwa wojna i część osób pracujących w Polsce, pochodzi stamtąd. Rozmawiam z jednym, był na Ukrainie na urlopie. Pytam, czy był w domu? On zdziwiony mocno odpowiada, że do domu nie jeździ, jeździ do Ukrainy, ale nie do domu. Widocznie, czuje się tam zagrożony, ale jest traktowany tak samo, jakby przyjechał do lepszej pracy.
                              • lauren6 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 09:34
                                Taka różnica, że Europa nie jest z gumy. Nie przyjmiemy tu połowy Azji i Afryki, nie mamy ku temu warunków. Uchodźcom wojennym musimy pomóc: to jest nasz prawny i moralny obowiązek. Co do emigrantów ekonomicznych: zależy. Nie wszyscy z nich znajdą w Polsce pracę, więc nie ma najmniejszego sensu sprowadzać tu ludzi, którzy prędzej czy później wylądują na ulicy lub uciekną na zachód. Jak sama słusznie zauważyłaś nasz rynek pracy jest mocno nasycony przez Ukraińców i Białorusinów.
                                • araceli Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 09:41
                                  lauren6 napisała:
                                  > Jak sama s
                                  > łusznie zauważyłaś nasz rynek pracy jest mocno nasycony przez Ukraińców i Biało
                                  > rusinów.


                                  Do 2100 roku ludność Polski skurczy się o ponad połowę. Bez migracji na emerytur będziesz żreć szczaw i mirabelki.
                                  • sophia.87 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 09:52
                                    Do tego czasu mogą nastąpić takie zmiany klimatyczne, że będziemy mogli zastąpić Polaków ludnościa z Europy, z terenów zalanych lub nienadajacych się do życia.
                                    Akurat zasilkowicze i analfabeci zapracuja na Twoją emeryturke ☺
                                    Co najwyżej powyjadaja Ci szczaw i mirabelki 😀
                                                  • sumire Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 13:18
                                                    Hehe, przecież największa liczba wpisów w tym wątku jest twojego autorstwa - imponująca, jak na rzekomą matkę dzieciom. Ostatnimi dniami siedzisz tu bez przerwy po kilkanaście godzin na dobę, publikując swoje neonazistowskie mądrości. To kto tu marnuje czas?...
                                                    A odpowiadając - jedno z moich mieszkań stoi puste. Nie mam problemu z udostępnieniem go w takim celu. Natomiast wygląda na to, że nie wiesz, że to nie działa w taki sposób, oraz że państwo z pewnością nie zamierza takich praktyk ułatwiać. Możesz się tylko cieszyć.
                                                  • sophia.87 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 13:26
                                                    Jeden wpis to ok minuta, da się zrobić mając nianię.
                                                    Bardziej mnie natomiast zastanawia aktywność w godzinach pracy tych "pracujących"

                                                    Nie chodzi o ułatwianie czy udostępnienie, deklarujesz, że zapewnisz im mieszkanie i utrzymanie. Zrobiłaś to już czy tylko bredzisz, że "państwo tego nie ułatwia" ?
                                                    Nie musi, Tobie zależy to Ty się postaraj.
                                                    Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek robił trudności jeśli to Ty ich będziesz utrzymywala i w żaden sposób nie będą ciężarem dla państwa ☺
                                                    Powodzenia i daj znać jak już się wprowadza ☺
                                                  • sumire Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 15:07
                                                    sophia.87 napisała:

                                                    > Jeden wpis to ok minuta, da się zrobić mając nianię.

                                                    Biedne te dzieci, które nawet w weekend siedzą z nianią, bo matka musi kompulsywnie trzaskać neonazi wpisy w internetach.

                                                    > Nie chodzi o ułatwianie czy udostępnienie, deklarujesz, że zapewnisz im mieszka
                                                    > nie i utrzymanie.

                                                    Ale ja wiem, co ja deklaruję, nie musisz mi tego tłumaczyć, a swoją drogą, kim ty jesteś, żeby innym stawiać wymagania? Za dużo wody sodowej.

                                                    > Nie wydaje mi się żeby ktokolwiek robił trudności

                                                    A jednak robi. Gdybyś czytało coś więcej niż ndie.pl, tobyś wiedziało, że polski rząd ignoruje realne deklaracje pomocy składane przez konkretne organizacje i osoby prywatne, podpisujące się pod nimi imieniem i nazwiskiem.
                                                  • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 18:25
                                                    O borze. Nie gadaj, utrzymujesz darmozjada w akademiku? A do pracy dorywczej nie może pójść, na pewno ma stypendium socjalne, może mieć też naukowe jak faktycznie zdolny, po co mu jeszcze pieniądze od ciebie? (Dla niekumatych: to sarkazm jest).
                                                    Gówno wiesz czy takie jak my kiwają palcami czy nie, nie wierzę w twoją pomoc komukolwiek, bo przy tym poziomie pogardy dla drugiego człowieka (nie tylko dla uchodźców, ale też dla rozmówczyń w wątku) nie jesteś w stanie patrzeć dalej niż koniec własnego nosa. Poza tym z czego niby miałabyś cokolwiek finansować, bezrobotna utrzymanko męża? Może finansujesz jego pieniędzmi, ok. To napisz, że mąż finansuje.
                                                    Tak, wątek zrobił się jeszcze większym szambem niż poprzednie, w rzucaniu gównem na lewo i prawo, fejkniusami, opowieściami wyssanymi z palca nikt nie ma ci równych. Czekam na kolejnego bana dla ciebie, bo stąpasz po kruchym lodzie.
                                          • lauren6 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 10:37
                                            O zośce można napisać wiele złego, ale ja akurat wierzę w jej troskę o to jak będzie wyglądać Polska za 50-100 lat. Wierzę, że chce aby jej dzieci żyły w kraju, który nie jest targany konfliktami wewnętrznymi i ścieraniem się ze sobą dwóch różnych kultur.

                                            Ty wyraźnie napisałaś, że zależy ci jedynie na tym, żeby było komu harować na twoją emeryturę. Po tobie nawet potop, prawda?
                                            • araceli Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 10:41
                                              lauren6 napisała:
                                              > O zośce można napisać wiele złego, ale ja akurat wierzę w jej troskę o to jak b
                                              > ędzie wyglądać Polska za 50-100 lat. Wierzę, że chce aby jej dzieci żyły w kraj
                                              > u, który nie jest targany konfliktami wewnętrznymi i ścieraniem się ze sobą dwó
                                              > ch różnych kultur.

                                              Ależ ja doskonale rozumiem, że w waszych małych, nieznających świata rasiolskich rozumkach taka wizja świata się rodzi. Tyle, że ona nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.


                                              > Ty wyraźnie napisałaś, że zależy ci jedynie na tym, żeby było komu harować na t
                                              > woją emeryturę. Po tobie nawet potop, prawda?


                                              Tobie nie zależy, żeby twoje dzieci miały co jeść?
                                                • araceli Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 11:17
                                                  cruella_demon napisała:
                                                  > Jej dzieci będą miały co jeść, bo sobie zapracują, a i zapewne matkę przygarną.

                                                  Nik sobie nie "zapracuje" na emeryturę - emeryturę płacą kolejne pokolenia a one się kurczą. Ani ona sobie nie zapracuje ani jej dzieci nie zapracują. Naprawdę tego nie ogarniacie?
                                                  • asia.sthm Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 12:56
                                                    > Asiu, "uchodźcy" czekają, możesz zaprosić do siebie, zapewnić utrzymanie, a Ty tracisz czas na emame?

                                                    Zocha, nadal nie mozesz pojac ze Pantwo ma obowiazek udzielac azylu po rozpatrzeniu. Ty sobie mozesz trajkotac o przyjmowaniu uchodzcow w prywatnych domach - pokrzycz sobie jak rozwydrzona awanturnica.
                                                    Twoje Panstwo nie zdaje egzaminu - moje spisalo sie swietnie tak jak inne cywilizowane Panstwa Europy.
                                                    Zrob zasieki wokol swojego domu, niech sasiedzi widza jak dbasz o siebie.
                                                  • sophia.87 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 13:03
                                                    Och, więc nie chcesz ich u siebie, tylko szcxekac potrafisz.
                                                    Typowe
                                                    Nie, to Szwecja nie zdała egzaminu i zaczyna to dostrzegać.
                                                    Moje państwo broni granic i ludzi, czyli spełnia swoje obowiązki.

                                                    To co nie zamierzasz zaprosić nikogo ani jednej rodziny, ani choćby czwórki brodatych dzieci?
                                                    Smuteczek
                                                  • asia_277 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 22.08.21, 14:18
                                                    Austria też. Szwecja odsyła obecnych. Grecja buduje mur. Po prostu, sytuacja przerosła Europę i skończyło się welcome refugees. Nie da się tu przesiedlić całej Afryki czy Bliskiego Wschodu, trzeba pomagać na miejscu i tam dla nich budować lepszą przyszłość. Kraje bogatsze sobie nie poradziły, więc sorry, ale nie wiem jak wy to widzicie w PL. Tutaj nie ma dla nich przyszłości, 43% analfabetyzmu w Afganistanie, nieznajomość języka, trudności w adaptacji. Ponadto, kobiety tradycyjnie nie pracują (tylko 20% pracujących). Widziałam dane, że wejście na rynek pracy średnio zajmuje emigrantom 5-10 lat, z socjalu w PL się nie utrzymają. Jedyna dla nich szansa to byłoby uciekać na zachód, ale tam już też nie chcą przyjmować. Chciałabyś mieszkać w PL czy Litwie, czy wolałabyś w Norwegii? Sama sobie odpowiedz.
                              • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 10:36
                                bistian napisał:


                                > A co za różnica o jakich uchodźcach mówimy? O uchodźcach ze strefy wojennej, cz
                                > y ekonomicznych, dla mnie jest to bez znaczenia, wszędzie to działa idiotycznie
                                > za długo.
                                > Jeśli tak się oburzasz, to przypominam, że na Ukrainie trwa wojna i część osób
                                > pracujących w Polsce, pochodzi stamtąd. Rozmawiam z jednym, był na Ukrainie na
                                > urlopie. Pytam, czy był w domu? On zdziwiony mocno odpowiada, że do domu nie je
                                > ździ, jeździ do Ukrainy, ale nie do domu. Widocznie, czuje się tam zagrożony, a
                                > le jest traktowany tak samo, jakby przyjechał do lepszej pracy.

                                Nie ma czegoś takiego jak "uchodźca ekonomiczny". To raz. Jeśli ci tych Ukraińców szkoda, to przytul ich do serca, ale nie nazywaj ich uchodźcami. To że w jakiejś części kraju toczą się działania wojenne ( np w Donbasie) nie uprawnia jego mieszkańców do azylu na terenie innych państw. Ja piszę o aspekcie prawnym, nie moralnym czy emocjonalnym.
                                Przeczytaj i przemyśl co to jest azyl i do czego naprawdę służy.
                                • bistian Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 10:58
                                  nota_bena napisała:

                                  > Nie ma czegoś takiego jak "uchodźca ekonomiczny". To raz. Jeśli ci tych Ukraińc
                                  > ów szkoda, to przytul ich do serca, ale nie nazywaj ich uchodźcami. To że w jak
                                  > iejś części kraju toczą się działania wojenne ( np w Donbasie) nie uprawnia jeg
                                  > o mieszkańców do azylu na terenie innych państw. Ja piszę o aspekcie prawnym,
                                  > nie moralnym czy emocjonalnym.
                                  > Przeczytaj i przemyśl co to jest azyl i do czego naprawdę służy.

                                  Muszę z nim pogadać, że on nie istnieje, jeśli go spotkam wkrótce big_grin, bo tak napisała nota_bene.
                                  Gość nie może tam pracować, żyć i mieszkać, więc wybrał co wybrał, ale cały czas pracuje, nikt do niego nie dopłaca. Zresztą, jest mnóstwo osób z mieszanych rodzin, gdzie jeden rodzic jest Ukraińcem, a drugi Rosjaninem. Na Ukrainie nie są u siebie, w Rosji również nie. Jeszcze jakoś da się żyć na zachodzie Ukrainy, ale bardzo ciężko finansowo bez rodziny, nawet mężczyźnie.

                                  Ja nie piszę o prawie, to mnie nie obchodzi. Piszę o faktycznej sytuacji i nazywam gościa zgodnie z sytuacją, w której się znalazł, a ty smażysz duby. Gość nie wnosi o azyl, ale uchodźcą ekonomicznym jest, może coś ponad to, jakby się zastanowić.
                                  • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 22.08.21, 15:51
                                    bistian napisał:

                                    >

                                    > Ja nie piszę o prawie, to mnie nie obchodzi.

                                    Jeśli cię nie obchodzą przepisy, które regulują to, nad czym próbujesz dyskutować, to definitywnie zamyka dyskusję.
                                    Bo ja Ci piszę, że ci ludzie nie mają szans na azyl, czy Coś je to podoba czy nie. Możesz ich nazywać "uchodźcami ekonomicznymi", bądź jak tak sobie chcesz. Przepisy są takie jakie są.

                                    Piszę o faktycznej sytuacji i nazy
                                    > wam gościa zgodnie z sytuacją, w której się znalazł, a ty smażysz duby. Gość ni
                                    > e wnosi o azyl, ale uchodźcą ekonomicznym jest, może coś ponad to, jakby się za
                                    > stanowić.

                                    Ok. Możesz go nazywać jak chcesz. Ja cały czas pisze o tym, jak to jest rozpatrywane w świetle przepisów.
                                    Jeśli oboje z "gościem" uważacie że jest uchodźcą, to nie ma problemu ,żeby to udowodnić, prawda? To nie urzędnicy są źli. To ty się nie zgadzasz z przepisami, które tych urzędników obowiązują. Nie ty jedna kwestionujesz obowiązujące prawo.
                                    • bistian Re: Uchodźcy - z drugiej strony 22.08.21, 16:07
                                      nota_bena napisała:

                                      > Bo ja Ci piszę, że ci ludzie nie mają szans na azyl, czy Coś je to podoba czy n
                                      > ie. Możesz ich nazywać "uchodźcami ekonomicznymi", bądź jak tak sobie chcesz.
                                      > Przepisy są takie jakie są.

                                      Ja nic takiego nie pisałem, żeby oni się starali o azyl i nie sugerowałem, że dostaną. Chyba Ci się coś pokręciło z inny wpisami. Napisałem tylko, jak trudną mają sytuację, bo wiele osób tego nie ogarnia.
                                      Jeżeli chodzi o Afgańczyków, to nawet, jeżeli z obecną władzą nie wejdą w konflikt, i tak będą mieli ciężko, również z powodu zmian klimatu. Tam były susze i ludzie będą głodować. Łatwiej by było im pomóc na miejscu, co planują Niemcy, ale nie wiadomo, jak się zachowają Talibowie, czy się zgodzą na pomoc? Jeszcze dochodzą deklaracje ISIS, którzy traktują Talibów, jak zdrajców, więc tam spokoju nie będzie.

                                      > Jeśli oboje z "gościem" uważacie że jest uchodźcą, to nie ma problemu ,żeby to
                                      > udowodnić, prawda? To nie urzędnicy są źli. To ty się nie zgadzasz z przepisam
                                      > i, które tych urzędników obowiązują. Nie ty jedna kwestionujesz obowiązujące p
                                      > rawo.

                                      On nie chce być uchodźcą. On chce pracować na normalnych warunkach, które mają Polacy. Pracownicy z Ukrainy, są wykorzystywani, o ile w Polsce to jeszcze jakoś funkcjonuje, to poza Polską już nie jest tak ciekawie. Ogólnie, są kraje w Unii, w których pracodawcy pozwalają sobie ustalać stawki według narodowości pracownika. Wiem, to inny temat, ale to też warto wiedzieć.
                                      • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 06:34
                                        bistian napisał:


                                        > Ja nic takiego nie pisałem, żeby oni się starali o azyl i nie sugerowałem, że d
                                        > ostaną.

                                        Nic mi się nie pokręciło. Napisałeś u ludziach starających się zalegalizować swoją pracę "uchodźcy ekonomiczni". Jacy uchodźcy? No litości.


                                        Chyba Ci się coś pokręciło z inny wpisami. Napisałem tylko, jak trudną
                                        > mają sytuację, bo wiele osób tego nie ogarnia.

                                        Zalegalizować pracę w PL, zwłaszcza Ukraińcom jest bardzo łatwo, od kiedy weszły oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy.

                                        >
                                        > > Jeśli oboje z "gościem" uważacie że jest uchodźcą, to nie ma problemu ,ż
                                        > eby to
                                        > > udowodnić, prawda? To nie urzędnicy są źli. To ty się nie zgadzasz z prz
                                        > episam
                                        > > i, które tych urzędników obowiązują. Nie ty jedna kwestionujesz obowiązu
                                        > jące p
                                        > > rawo.
                                        >
                                        > On nie chce być uchodźcą. On chce pracować na normalnych warunkach, które mają
                                        > Polacy. Pracownicy z Ukrainy, są wykorzystywani, o ile w Polsce to jeszcze jako
                                        > ś funkcjonuje, to poza Polską już nie jest tak ciekawie. Ogólnie, są kraje w Un
                                        > ii, w których pracodawcy pozwalają sobie ustalać stawki według narodowości prac
                                        > ownika. Wiem, to inny temat, ale to też warto wiedzieć.

                                        To zatrudnij go na uczciwych warunkach. Instrumenty prawne są.
                                        P.S. Jeśli ten Ukrainiec faktycznie coś umie i chce pracować, nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracy. Są regiony, gdzie każdy trochę większy zakład zatrudnia Ukraińców. Nie ma z tym problemu. Legalnie. Stawki są takie jak dla Polaków, bo nie mogą być inne przy zatrudnieniu LEGALNYM. Problemy twojego Ukraińca ze znalezieniem pracy w PL to coś bardzo dziwnego. Ustal, jaki Ukrainiec ma problem. Jest karany na terenie RP? Nie chcę mu się pracować legalnie ? Podatki za dużo kosztują ? Nic nie umie i nigdzie go nie chcą ?
                                        • bistian Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 18:37
                                          nota_bena napisała:

                                          > Nic mi się nie pokręciło. Napisałeś u ludziach starających się zalegalizować sw
                                          > oją pracę "uchodźcy ekonomiczni". Jacy uchodźcy? No litości.

                                          Napisałem o ludziach, którzy zalegalizowali swoją pracę, oni nigdy nie pracowali na czarno, ani nie przebywali nielegalnie. Problemem są pełne prawa, według mnie, ktoś to utrudnia.
                                          Są uchodźcami, ponieważ nie mogą mieszkać u siebie, tam trwa wojna. Nie mogą mieszkać w innej części Ukrainy, bo ich zwyczajnie na to nie stać.

                                          > Zalegalizować pracę w PL, zwłaszcza Ukraińcom jest bardzo łatwo, od kiedy weszł
                                          > y oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy.

                                          A nie muszą co jakiś czas jechać na Ukrainę? Poznałem kilka osób stamtąd, musieli wracać.

                                          > To zatrudnij go na uczciwych warunkach. Instrumenty prawne są.
                                          > P.S. Jeśli ten Ukrainiec faktycznie coś umie i chce pracować, nie powinien mieć
                                          > problemów ze znalezieniem pracy. Są regiony, gdzie każdy trochę większy zakła
                                          > d zatrudnia Ukraińców. Nie ma z tym problemu. Legalnie. Stawki są takie jak dla
                                          > Polaków, bo nie mogą być inne przy zatrudnieniu LEGALNYM. Problemy twojego Ukr
                                          > aińca ze znalezieniem pracy w PL to coś bardzo dziwnego.

                                          Ja już pisałem, że on pracę ma i nie ma z tym problemów, ale chciałby mieć pełne prawa, jak mają Polacy i z tym jest problem, bo to trwa. Jest bardzo dobrym pracownikiem i nie będzie pracował za minimalną, za średnią też nie będzie i ja go rozumiem, bo ma umiejętności, szybko pracuje, więc nie będzie kogoś utrzymywał, który tego nie potrafi. Podatki płaci i zawsze płacił, w sumie, to nie znam obcokrajowca pracującego na czarno, a Polaków tak pracujących, trochę poznałem smile
                            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 21.08.21, 16:07
                              nota_bena
                              >
                              > I dlatego zatytułowałaś ten wątek "uchodźcy"?
                              > Procedura azylowa a karty pobytu to zupełnie dwie inne procedury, nie mające że
                              > sobą NIE wspólnego oprócz tego, że idzie za nimi legalizacja pobytu. Nie wiem
                              > o którą grupę "tych ludzi" pytasz , zatem nie mogę co odpowiedzieć ana twoje py
                              > tanie. To są różni ludzie i różne tematy z które wrzucasz do jednego wora. Zast
                              > anów się o czym chcesz gadać . O uchodźcach czy Ukraińcach przyjeżdżających za
                              > pracą.
                              >
                              Oj nota_bena, jak brakuje argumentów, to będziesz się czepiać tytułu wątku i tego, że mieszam różne procedury? Myślałam, że stać cię na więcej, bo poza kilkunastoma postami pokazującymi, że łatwo cię wkurzyć pisałaś całkiem sensownie.
                              Tytuł wątku uchodźcy - z drugiej strony jest celowy. W poście pokazałam migracje Polaków na przestrzeni dziejów, żeby skierować uwagę obrończyń granic na złożoność problemu migracji różnych narodów w różnych kierunkach. To ,że ci się nie podoba, że nie operuję językiem procedur to twój problem.
                              Zadałam ci konkretne pytanie: co ma zrobić imigrant, który miesiącami, a czasem latami nie dostaje w Polsce pozwolenia na pracę, a wrócić do siebie nie może lub bardzo nie chce, bo nic go tam nie czeka. Zdechnąć z głodu? Nie widzisz, że imigranci są traktowani nierówno, wszyscy mają ich w dupie, a żeby zalegalizować swój pobyt muszą wydać masę pieniędzy, bo procedury są tak pojebane, że ogarnięta osoba z Polski ma z nimi problem? Nie pytałam o azylantów.
                              • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 22.08.21, 16:17
                                wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):


                                > >
                                > Oj nota_bena, jak brakuje argumentów, to będziesz się czepiać tytułu wątku i t
                                > ego, że mieszam różne procedury?

                                Bo mieszasz. Sama nie wiesz do czym chcesz dyskusji. Jesli dla ciebie uchodźca wojenny i migrant ekonomiczny to to samo to mi ręce opadają.

                                Myślałam, że stać cię na więcej, bo poza kilku
                                > nastoma postami pokazującymi, że łatwo cię wkurzyć pisałaś całkiem sensownie.

                                Nie ma sensu ,żebyś robiła jakieś wycieczki personalne wobec mnie. Mnie twoje zdanie na mój temat zupełnie nie obchodzi. Jeśli chcesz dyskutować, to dyskutuj zgodnie z tematem wątku
                                Twoje emocje względem mojej osoby w ogóle nie są dla mnie istotne.


                                > Tytuł wątku uchodźcy - z drugiej strony jest celowy. W poście pokazałam migracj
                                > e Polaków na przestrzeni dziejów, żeby skierować uwagę obrończyń granic na złoż
                                > oność problemu migracji różnych narodów w różnych kierunkach.

                                Celowo nie masz pojęcia o przepisach i uparcie odmawiasz ich uwzględniania w dyskusji? 😅

                                To ,że ci się nie
                                > podoba, że nie operuję językiem procedur to twój problem.

                                Nie operujesz językiem procedur=nie masz pojęcia o przepisach i procedurach, więc nie jesteś w stanie takim językiem operować.

                                > Zadałam ci konkretne pytanie: co ma zrobić imigrant, który miesiącami, a czasem
                                > latami nie dostaje w Polsce pozwolenia na pracę, a wrócić do siebie nie może l
                                > ub bardzo nie chce, bo nic go tam nie czeka.

                                Ma spełnić wymagania które nakłada na niego ustawa. Poczytaj sobie ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, to będziesz wiedziała co ma zrobić i może nawet mu poradzisz.
                                Ukrainiec który chce pracować, nie ma dwóch lewych rąk, jeśli znajdzie pracodawcę który zechce go zatrudnić - zawsze dostanie pozwolenie na pracę. Może ten Twój Ukrainiec po prostu nie ma kompetencji żeby u kogokolwiek pracować? Poleć mu Suempol Bielsk Podlaski. Biorą jak leci do pracy, nie pytają o żadne kompetencje. Wystarczy chcieć pracować.
                                Więc nie pier....mi o uchodźcach ekonomicznych ...Suempol zaprasza ...😅
                                Nie widzisz, że
                                > imigranci są traktowani nierówno, wszyscy mają ich w dupie, a żeby zalegalizowa
                                > ć swój pobyt muszą wydać masę pieniędzy, bo procedury są tak pojebane, że ogarn
                                > ięta osoba z Polski ma z nimi problem?

                                Ja widzę w moim regionie mnóstwo osób z UKR , które pracują. Warunek- trzeba chcieć. Nawet nie trzeba mieć zalegalizowanego pobytu, ale co ty tam możesz wiedzieć , jak cię przepisy nie obchodzą....

                                >Nie pytałam o azylantów...


                                Ty sama nie wiesz o co pytasz.
                                Powtarzam - Suempol Bielak Podlaski, jeśli ktoś chce pracować. No chyba że ten Ukrainiec to z tych wyjątkowo wybrednych .
                                • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 22.08.21, 18:59

                                  > Ja widzę w moim regionie mnóstwo osób z UKR , które pracują. Warunek- trzeba ch
                                  > cieć. Nawet nie trzeba mieć zalegalizowanego pobytu, ale co ty tam możesz wiedz
                                  > ieć , jak cię przepisy nie obchodzą....
                                  >
                                  > >Nie pytałam o azylantów...
                                  >
                                  >
                                  > Ty sama nie wiesz o co pytasz.
                                  > Powtarzam - Suempol Bielak Podlaski, jeśli ktoś chce pracować. No chyba że ten
                                  > Ukrainiec to z tych wyjątkowo wybrednych .

                                  Jeżu, ale dałaś teraz popis arogancji!
                                  Wyobraź sobie, że wszyscy obcokrajowcy, których znam, pracują (i są też z innych krajów, nie tylko z Ukrainy), tylko niektórzy nielegalnie. Jesteś taka mądra, taka oblatana w procedurach, a na konkretne pytania, które ci zadałam nie masz żadnej odpowiedzi, tylko pełne wyższości i przekonania o własnej zajebistości dyrdymały. Żadnych konkretów. Gdybym znała ustawę, to nie zadawalabym Ci pytań, na bogów.
                                  Dla mnie EOT.
                                  • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 06:22
                                    wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):


                                    > > >Nie pytałam o azylantów...
                                    > >
                                    > >
                                    > > Ty sama nie wiesz o co pytasz.
                                    > > Powtarzam - Suempol Bielak Podlaski, jeśli ktoś chce pracować. No chyba
                                    > że ten
                                    > > Ukrainiec to z tych wyjątkowo wybrednych .
                                    >
                                    > Jeżu, ale dałaś teraz popis arogancji!
                                    > Wyobraź sobie, że wszyscy obcokrajowcy, których znam, pracują (i są też z innyc
                                    > h krajów, nie tylko z Ukrainy), tylko niektórzy nielegalnie. Jesteś taka mądra,
                                    > taka oblatana w procedurach, a na konkretne pytania, które ci zadałam nie masz
                                    > żadnej odpowiedzi, tylko pełne wyższości i przekonania o własnej zajebistości
                                    > dyrdymały. Żadnych konkretów. Gdybym znała ustawę, to nie zadawalabym Ci pytań,
                                    > na bogów.
                                    > Dla mnie EOT.

                                    Ja napisałam bardzo konkretnie . Napisałam, gdzie i jak pracujący nielegalnie, mogą zalegalizować swoją pracę. A z czasem też na tej podstawie pobyt.
                                    Ty po prostu tego nie rozumiesz. Nie ogarniasz umysłem, że są na to konkretne ścieżki i przepisy... Dlatego nazywasz to dyrdymałami. Ja mam ci czytać ustawę? Ta ustawa jest ogólnie dostępna. Ukrainiec nie musi jej znać. Niech jedzie do zakładu pracy, który legalnie zatrudnia cudzoziemców i tam go pokierują krok po kroku. Za mało konkretów jeszcze ?
                                    Napisałam nawet, gdzie można się starać o dokument powierzenie zamiaru wykonywania pracy. Konktetna firmę podałam . A takich firm jest mnóstwo. Jeszcze za mało konkretów ? Ty sama nie wiesz czego chcesz i sama nie wiesz co próbujesz udowodnić. Ukrainiec w Polsce, któryś nie pracuje legalnie może zmienić ten stan rzeczy i nie jest to wcale trudne. Tylko że będzie trzeba zapłacić podatku ... Taki właśnie "uchodźca ekonomiczny "😅

                                    Konkret: niech twój uchodźca ekonomiczny weźmie dupę w troki i idzie do JAKIEGOKOLWIEK zakładu pracy , który daje promesy i zatrudnia cudzoziemców. Za ciężko? Czy nigdzie go nie chcą? Czy on nie pójdzie "byle gdzie "? Ustal sama ze sobą jaki masz problem i jaki problem ma twój biedny uchodźca. Później zabieraj się do dyskusji.
                                    • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 09:09
                                      Oczywiście, wszystko napisałaś, tylko ja głupia nie rozumiem. Nie istnieją problemy, o których napisałam. Wykręcasz kota ogonem, wg ciebie problemy obcokrajowców w Polsce nie istnieją. W przeciwieństwie do ciebie ja z imigrantami (nie tylko z Ukrainy, piszę to już piętnasty raz) współpracuję i wiem jakie są problemy oraz jak długo czeka się na ogarnięcie formalności. Ale nie, nota_bena, zaklinaczka rzeczywistości.
                                      • szorstkawelna Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 09:31
                                        A może Tobie wygodnie zatrudniać na czarno? Wychodzi naprawdę dużo taniej niż legalnie.
                                        Skoro są możliwości o których pisze nota bena, to Ty jako osoba rzekomo tak strasznie dbająca o dobro imigrantów, powinnaś ogarniać przepisy, a jako pracodawcą, masz chyba nawet taki obowiązek...
                                        Serca nam krwawią, że dajesz pracę bez odprowadzania składek i podatków "żeby człowiek nie zdechł z głodu".
                                        Moim zdaniem, Twoja egzaltacja i wzmożenie w temacie uchodźców to zwykle pustosłowie.
                                        • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 24.08.21, 07:46
                                          szorstkawelna napisała:

                                          > A może Tobie wygodnie zatrudniać na czarno? Wychodzi naprawdę dużo taniej niż
                                          > legalnie.

                                          Niestety, doświadczenie mi podpowiada,że to jest właśnie główny problem z "niemożnością" zalegalizowania pracy cudzoziemca.


                              • arwena_11 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 08:47
                                W Polsce pracuje bardzo dużo Ukraińców, w sklepach dookoła mnie to chyba większość stanowią Ukraińcy. Hindusi też pracują i studiują. Nie siedzą w żadnych ośrodkach. Przyjeżdżają na wizy studenckie, załatwiają karty pobytu. Musza się wykazać środkami na utrzymanie. Z moja córką od niedawna pracuje taki chłopak z Indii. Nawet po polsku nie mówi. Ale właśnie został zatrudniony do obsługi klientów angielskojezycznych. Legalnie, na takich samych zasadach jak.moja córka.
                                Są firmy, które opłacają pracownikom wszystnie procedury. Bo zależy im na tych pracownikach.
                                • madami Re: Uchodźcy - z drugiej strony 23.08.21, 09:17
                                  arwena_11 napisała:

                                  > W Polsce pracuje bardzo dużo Ukraińców, w sklepach dookoła mnie to chyba większ
                                  > ość stanowią Ukraińcy. Hindusi też pracują i studiują.

                                  O faktycznie, ostatnio widzę napływ Hinudsów, na mojej ulicy gdzieś od roku mieszka jedna rodzina ( ale w okolicach pojawia się ich coraz więcej), mamy też Azjatów z Wietnamu - już trzypokolenia, ciekawe jest to, że ichniejsza seniorka cały czas nie mówi słowa po polsku, za to młodzież śmiga po polsku znakomicie, już tutaj urodzeni. Mamy też Hiszpanów, mieszka Koreańczyk ( ostatnio kompletnie nawalony szedł środkiem ulicy gubiąc klapki), i mamy też Anglika. Nie mówiąc o Ukraińcach, oni oczywiście dominują jeżeli chodzi o obcokrajowców. Faktycznie - jesteśmy bardzo hermetycznym krajem, i straaasznie boimy się obcych).
                                • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 24.08.21, 07:49
                                  arwena_11 napisała:

                                  > W Polsce pracuje bardzo dużo Ukraińców, w sklepach dookoła mnie to chyba większ
                                  > ość stanowią Ukraińcy. Hindusi też pracują i studiują. Nie siedzą w żadnych ośr
                                  > odkach. Przyjeżdżają na wizy studenckie, załatwiają karty pobytu. Musza się wyk
                                  > azać środkami na utrzymanie. Z moja córką od niedawna pracuje taki chłopak z In
                                  > dii. Nawet po polsku nie mówi. Ale właśnie został zatrudniony do obsługi klient
                                  > ów angielskojezycznych. Legalnie, na takich samych zasadach jak.moja córka.
                                  > Są firmy, które opłacają pracownikom wszystnie procedury. Bo zależy im na tych
                                  > pracownikach.

                                  Oczywiście że Ukraińcy są tu i pracują. Już na Ukrainie będąc mogą w z łatwością starać się o legalną pracę w Polsce. Są firmy z które się tym zajmują, żeby przeprowadzić przez procedurę tych mniej zaradnych lub nieznających języka. Na początku wystarczy zdobyć zaświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi.
              • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 12:34
                hanusinamama napisała:

                > Ta fundacja pokazuje bardzo jednostronnie sytuacje. Oni chcą wpuścic ale jakoś
                > nie mówią co dalej. Nie proszają problemu, ze moze byc problem z asymilacją (bo
                > przybysze jej nie chcą). Oni chcą wpuścic...i nich kto inny się martwi co dale
                > j.
                >
                Jeżu, hanusina wejdź na stronę fundacji Ocalenie i zobacz co robią. Od lat zajmują się integracją uchodźców, organizują pomoc w nauce dzieciom, tłumaczy, prawników, szukają mieszkań i pracy dla tych ludzi. Fundacja bynajmniej nie jest nastawiona na wpuszczanie jak leci i radźcie sobie, bo zajmują się integracją ludzi! Nie pisz bzdur, jeśli nie znasz sytuacji, bo jeszcze ktoś uzna to za pewnik.
        • snajper55 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 12:39
          wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

          > Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, jest to też częściowo opisane w artykułac
          > h, które zalinkowałam. Nikt nie czekał z otwartymi ramionami, ale też nie strze
          > lano do Polaków, nie odsyłano, nie trzymano do k.... nędzy na pasie ziemi niczy
          > jej przez tydzień.

          Niema czegoś takiego jak pas ziemi niczyjej. Tak zwany pas ziemi granicznej jest na terytorium Polski.

          S.
          • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 14:43
            snajper55 napisał:

            > wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):
            >
            > > Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, jest to też częściowo opisane w art
            > ykułac
            > > h, które zalinkowałam. Nikt nie czekał z otwartymi ramionami, ale też nie
            > strze
            > > lano do Polaków, nie odsyłano, nie trzymano do k.... nędzy na pasie ziemi
            > niczy
            > > jej przez tydzień.
            >
            > Niema czegoś takiego jak pas ziemi niczyjej. Tak zwany pas ziemi granicznej jes
            > t na terytorium Polski.
            >
            > S.

            Pas drogi granicznej, jeśli już.
            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 15:04
              Dobrze, niech będzie pas drogi granicznej. Czyli są jak rozumiem centralnie na granicy. Czyli tak jakby w połowie w Polsce? Czyli mogą się ubiegać o azyl? Przeczytaj proszę relację Maćka Koniecznego, jest dostępna na FB i ją skomentuj, jestem bardzo ciekawa jakie masz wnioski.
              • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 04:43
                wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

                > Dobrze, niech będzie pas drogi granicznej. Czyli są jak rozumiem centralnie na
                > granicy. Czyli tak jakby w połowie w Polsce? Czyli mogą się ubiegać o azyl? Prz
                > eczytaj proszę relację Maćka Koniecznego, jest dostępna na FB i ją skomentuj, j
                > estem bardzo ciekawa jakie masz wnioski.

                Nie są centralnie na granicy bo granica to pojęcie wirtualne. To umowna linia dzieląca oba państwa na lądzie, pod ziemią oraz przestrzeń powietrzną pomiędzy państwami. Masz trochę wyobraźni przestrzennej , to sobie wyobraź to pojęcie.

                Nie można być CENTRALNIE na granicy. Można być albo po jednej albo po drugiej stronie. Można być jedną nogą tu, a drugą tam.
                Tutaj mamy sytuację, że ci ludzie są białoruskiej stronie a nie "centralnie na granicy". Są blisko granicy.
          • buldog2 Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 21:24
            Nie wiem jak obecnie, ale standardem na obszarze ZSRR, zapewne przejętym przez Białoruś, było utrzymywanie drogi granicznej na własnym terytorium. Polskiego pasa drogi granicznej, przyznaję, nie widziałem.
            • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 23:44
              buldog2 napisał:

              > Nie wiem jak obecnie, ale standardem na obszarze ZSRR, zapewne przejętym przez
              > Białoruś, było utrzymywanie drogi granicznej na własnym terytorium. Polskiego p
              > asa drogi granicznej, przyznaję, nie widziałem.

              Tak jest też teraz. Oni mają swój zaorany pas drogi granicznej ( na którym koczują uchodźcy ) . A my mamy swój pas, na który SG broni dostępu. Uchodźcy są na terytorium Białorusi.
        • dyzurny_troll_forum Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 14:12
          wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

          > Nawet ematki jedna przez drugą wrzeszczą: nie wpuszczać, budować mur, o
          > dsyłać. Ludzie, tak nie można, taką postawą zaprzeczamy humanizmowi i humanitar
          > yzmowi, to jest wyjebanie całej naszej kultury, historii, doświadczeń do kosza.

          Szkoda, że ci tak serduszko nie pika i humanitaryzm się nie załącza, gdy niezaszczepionych nie wpuszczają do tramwaju albo do kawiarni.
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 15:05
            dyzurny_troll_forum napisała:

            > wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):
            >
            > > Nawet ematki jedna przez drugą wrzeszczą: nie wpuszczać, budować mur, o
            > > dsyłać. Ludzie, tak nie można, taką postawą zaprzeczamy humanizmowi i hum
            > anitar
            > > yzmowi, to jest wyjebanie całej naszej kultury, historii, doświadczeń do
            > kosza.
            >
            > Szkoda, że ci tak serduszko nie pika i humanitaryzm się nie załącza, gdy niezas
            > zczepionych nie wpuszczają do tramwaju albo do kawiarni.
            >

            o borze, mogłbyś się bardziej postarać niż przytaczać argumenty ad absurdum, naprawdę miałam cię za inteligentniejszego człowieka, mimo, że z twoimi poglądami mi nie po drodze.
      • nickbezznaczenia Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 18:43
        Nasi decydenci deklatują,ze nikoho nie wpuszczą,więc nie uogólniaj.
        SG w miejscowości na Podlasiu dostała wytyczne,aby tych nieszczęsnych ludzi z pasa granicznego trzymać tam bez jedzenia i wody i spisuje się dzielnie.
        To jest draństwo.
        • nota_bena Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 04:45
          nickbezznaczenia napisał(a):

          > Nasi decydenci deklatują,ze nikoho nie wpuszczą,więc nie uogólniaj.
          > SG w miejscowości na Podlasiu dostała wytyczne,aby tych nieszczęsnych ludzi z p
          > asa granicznego trzymać tam bez jedzenia i wody i spisuje się dzielnie.
          > To jest draństwo.

          Oni są na Białorusi a nie na naszym pasie drogi granicznej. Białorusini powinni im dać wodę i jedzenie. To oni ich trzymają i nie dają odejść od granicy. Zanim kogoś oceniasz, zastanów się czy znasz pojęcia , którymi operujesz i sytuację która opisujesz.
      • wkswks Re: Uchodźcy - z drugiej strony 20.08.21, 09:55
        Nie do końca. Osobiście znam kilkoro Polaków w Niemczech, którzy przepracowali mniej niz rok, potem zaczęli „chorować”. Jeden znajomy teściowej zawsze grozi samobójstwem jak kończy mu sie zasiłek. Trafia znow na dwa miesiące do psychiatryka, potem rok zasiłku i od nowa cyrk. Niemcy nie odsyłają ich do Polski, ze względów humanitarnych. A jak ktoś tak mocno wierzy w pracowitość polskich emigrantów, to polecam lekturę polskich grup na fejsie. Wpisów typu” niedługo rodzę, co mi się neleży” czy „mamy dwójkę dzieci, miasto od roku nie znalazło nam 80 m mieszkania” - jest na pęczki. Przy czym w większości są to kretyni, nie potrafiący pomoc dzieciom w lekcjach z pierwszej klasy podstawówki. Jeszcze pyszczą, że przecież jak maja pomoc, skoro niemieckiego nie znają. A spróbuj spytać czemu dziecko nie ma
        Słownika albo czemu cała rodzina nie zna tabliczki mnożenia, to jest wielki foch i wyzwiska.
    • princesswhitewolf Re: Uchodźcy - z drugiej strony 19.08.21, 01:33
      >Przypominam, że ostatnie wielkie emigracje Polaków z kraju z przyczyn politycznych były w latach 80tych, a z przyczyn wojennych w czasie II wojny światowej

      Zaraz, ostatnie wielka emigracja to byla ekonomiczna czy kulturowa w 2004/2005.

      Nagle w UK pojawily sie setki tys Polakow, a wczesniej to jak sie spotkalo rodaka to sie padało w ramiona mu.