Dodaj do ulubionych

Jak sobie radzicie z niepowodzeniami?

19.08.21, 09:03
Czy łatwo przychodzi Wam.pogodzenie się ze złymi zrzadzeniami losu (mam tu na myśli sprawy małego i średniego kalibru, nie chodzi mi o śmierć lub chorobę bliskich osób), czy raczej tygodniami/miesiącami gryza Was różne sprawy, które okazały się dla Was niepomyślne?

Pytam, ponieważ coś w pracy ułożyło się mocno nie po mojej myśli, mimo tego, że poświęciłam wiele czasu i energii, by tak się nie stało. Nie chodzi o kasę, lecz, ogólnie mówiąc, o mój komfort i trochę prestiż.

I teraz od kilku tygodni bardzo mnie to męczy. Po prostu nie potrafię nad tym przejść do porządku dziennego, mimo że obiektywnie nie wydarzyło się nic strasznego (no ale mogło być znacznie lepiej, a tak przepadlo, bo to była jednorazowa szansa). Rozmyślam po nocach, co mogłabym zrobić lepiej, gdzie popełniłam błąd itp.

A najśmieszniejsze jest to, że doskonale zdaję sobie sprawę, że ode mnie zależało jakieś 10%, więc tak naprawdę miałam marginalny wpływ na sytuację.

Niestety, w pracy wciąż wraca się do tej sytuacji (i na pewno będzie wracać się jeszcze przez długi czas), co też nie pozwala mi się tak naprawdę zdystansować.

I chyba najbardziej mnie boli, że bardzo się starałam, a wszystko i tak poszlo w pisssdu 😉

Ad meritum - szybko przechodzicie nad tego typu sprawami do porządku dziennego, czy raczej macie skłonność do międlenia problemów przez dłuższy czas?

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka