Dodaj do ulubionych

Wyżywienie przez miesiąc w Szkocji

21.08.21, 20:24
Jadę na miesiąc do Szkocji, na dosyć odosobnioną wyspę. W skrócie: zero jedzenia na dowóz, trzy lokalne sklepy, w tym jeden większy samoobsługowy. Czas będę spędzać głównie w terenie, na czynnościach związanych z pracą, ciepły posiłek wchodzi w grę pewnie raz dziennie realnie, wieczorem.

Macie pomysły jak przeżyć jedzeniowo na czymś co jest niskowęglowodanowe? Pierwsza myśl to oczywiście jechać na kanapkach, ale pieczywo w UK paczkowane ani tego nie jest warte, ani mi węgle nie służą - mega po nich puchnę i szybko przybieram na wadze. Owoce i warzywa w UK też nie kuszą swoim bogactwem... Co byście jadły w ciągu dnia, co by było na zimno i nie bazowało na pieczywie, makaronach czy ryżu? Jak przetrwać taki miesiąc w dodatku nie wydając fortuny?

W PL prawie nie jem rzeczy "na zimo", jem konkretne, ciepłe dania 2-3 razy dziennie. Nie umiem w zimne, pomóżcie sad Oczywiście jest masa przepisów na sałatki makaronowe, ryżowe, tortille, kanapki - ale brak pomysłów bez węgli.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka