Dodaj do ulubionych

A wegańskie wesele?

22.08.21, 20:53
Wszyscy się kłócą właśnie w wątku o weselu bezalkoholowym. Wiec zapytam - A jakby wesele bylo wegańskie, chciałybyście o tym wcześniej wiedzieć? Albo Wasz mąż? Żeby najeść się przed weselem. Albo zaplanować sobie jakąś przerwę na wyjście na hamburgera. Ewentualnie zaplanowac wczesniejszy powrót do domu. Uwaga, nie mówie o wegetariańskim, ale ściśle wegańskim jedzeniu weselnym.
Obserwuj wątek
      • asiairma Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:50
        Nie znalazłabyś nic smacznego dla siebie czy zwykły manifest.
        U nas w pracy zwykle namawia się osoby nowe (albo tymczasowe) aby kucharzowi mówiły, że preferują rośliny, dzięki temu kucharz musi pomyśleć i jest większa różnorodność.
          • araceli Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:02
            cruella_demon napisała:
            > Nie znalazłabym. Tzn lubię, ale żeby się najeść muszę mieć mięso. Więc samo weg
            > e plus alko, spowodowałoby katastrofę i rzyganie na głodnego.


            Życie Curelli - golona, piwo wóda i rzyg big_grin
                • aragorna71 Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 07:29
                  tak dla porzadku golonka to nie BYLE mięso, dobrze zrobiona golonka ma chrupiaca skorke (ktorej oczywiscie mozna nie jesc jak sie nie lubi ) a pod nia soczyste pyszne mieso, ktore rozpywa sie w ustach. Dobra golonka musi byc zapeklowana na kilka dni a potem podgotowana i pieczona. Sporo pracy ale jaki efekt. Co do wesela weganskiego to zjadlabym, ale moim zdaniem Mlodzi powinni liczyc sie z tym, ze jak zapraszaja gosci to powinni zamowic rozne potrawy ( z miesem i bez) oraz rozne alkohole. Jak sie zaprasza gosci to trzeba o nich pomyslec, inaczej po co zapraszac?
                  • araceli Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 07:33
                    aragorna71 napisała:
                    > tak dla porzadku golonka to nie BYLE mięso,


                    Ekhm:
                    byle I, byleby I
                    1. «spójnik wyrażający życzenie i warunek wykonania tego, o czym mowa w zdaniu nadrzędnym, np. Kup bułki, byle świeże.»

                    wink
                    • mika_p Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 11:42
                      araceli napisała:

                      > aragorna71 napisała:
                      > > tak dla porzadku golonka to nie BYLE mięso,
                      >
                      >
                      > Ekhm:
                      > byle I, byleby I
                      > 1. «spójnik wyrażający życzenie i warunek wykonania tego, o czym mowa w zdaniu
                      > nadrzędnym, np. Kup bułki, byle świeże.»
                      >

                      Paluszek zabolał przy kopiowaniu, czy tekst był za długi do przeczytania?

                      Bo całe hasło w słoniku brzmi tak:


                      byle I, byleby I
                      1. «spójnik wyrażający życzenie i warunek wykonania tego, o czym mowa w zdaniu nadrzędnym, np. Kup bułki, byle świeże.»
                      2. «spójnik wyrażający cel, którego minimalnym warunkiem osiągnięcia jest to, o czym mowa w zdaniu nadrzędnym, np. Zrobiłem to, byleś była zadowolona.»

                      byle II
                      1. «partykuła nadająca komuś lub czemuś cechę dowolności, np. Wyszedł pod byle pretekstem., lub wyrażająca obojętność wyboru, np. Przenocujemy byle gdzie.»
                      2. «partykuła wyrażająca negatywną ocenę czegoś lub kogoś, np. Zadawał się z byle kim., lub – w połączeniu z poprzedzającym nie – wyróżniająca kogoś lub coś jako zasługującego na uwagę, np. Jej brat to nie byle kto.»
                      3. «partykuła wyrażająca życzenie mówiącego, np. Byle szybko.»


                      "Partykuła wyrażająca negatywną ocenę czegoś lub kogoś" - pasuje do kontekstu wypowiedzi, której się czepiłaś, czy nie bardzo?
                      • araceli Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 11:45
                        mika_p napisała:
                        > Paluszek zabolał przy kopiowaniu, czy tekst był za długi do przeczytania?
                        >
                        > Bo całe hasło w słoniku brzmi tak:

                        Nie krynico mądrości - ponieważ hasło jest wieloznacznie wskazałam 'paluszkiem' znaczenie, w którym go użyłam, bo rozmówczyni zasugerowała się innym big_grin
      • husmus Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 11:37
        cruella_demon napisała:

        > Oczywiście.
        > Nie poszłabym, chyba że byłyby wydzielone dania dla mięsożerców.
        > Weganie zwykle o swoje drą mordy i im się ustępuje.
        >
        >
        Za to Twoja wypowiedź świadczy o ogromnej tolerancji.........
    • ludzikmichelin4245 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 20:56
      Nie potrzebowałabym wiedzieć wcześniej, bo lubię wegańskie żarcie, zwłaszcza takie bardziej wyszukane.
      Ale zakładam, że większość ludzi by jednak chciała wiedzieć wcześniej, że nie będzie kotleta. Dochodzi też kwestia małych dzieci gości, które akurat mogą mieć fazę wypluwania wszystkiego, co nie jest mięsem.
      • huang_he Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:03
        Na przykład frytek. Większość dzieci wypluwa frytki, nawe patrzeć na nie nie może. A już zapiekane ziemniaki lub frytki z batatów - uraz psychiczny murowany! I zupa pomidorowa, bleeeee. Lub makaron z sosem pomidorowym, ohyydaaa. I naleśniki, fuj!

        Magicznie, jak się idzie do jakiejkolwiek knajpy, to w menu dziecięcym jest głównie: zupa pomidorowa, makaron z sosem pomidorowym, kotlet z frytkami (i błagania rodzica - proszę, proszę, zjedz chociaż trochę tego kotleta, a nie same fryty z keczupem!) i naleśniki. Tak, widzę stada dzieci, które wypluwają wszystko, co nie jest mięsem.
        • ludzikmichelin4245 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:07
          Moja mama mi mówiła, że miałam taką fazę, że akceptowałam tylko mięso. Ale być może to rzeczywiście rzadkie i częściej można spotkać coś przeciwnego - dzieci od początku karmione tylko wegetariańsko (sama znam kilka).
        • cruella_demon Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:13
          Moje dzieci frytki tak, ale do tego nugettsy np albo kotlet, ewentualnie ryba/paluszki rybne. Makaron jest jajeczny. A sos pomidorowy, najlepiej żeby był ala boloński, czyli z mięsem. Do lazanii tak samo.
        • marjorie35 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:16
          Na wegańskim weselu raczej nie podadzą frytek lub makaronu z sosem pomidorowym, tylko coś w stylu menu wklejonego niżej przez sasankę. Już widzę te dzieci zajadające się carpaccio z buraka, ratatouille, czy sosem z ciecierzycy.
          • huang_he Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:26
            A byłaś na weselu wegańskim? Bo uwaga - na weselu wegańskim podają tak samo frytki, jak często na weselu mięsnym (olaboga, zapiekane ziemniaki to prawie... frytki) czy fikuśny makaron z karczochami, kaparami, pomidorkami koktajlowymi w sosie szafranowym.
            I np. zupę z kukurydzy (którą moje dzieci jadają wszędzie i zawsze, na mleku owsianym najlepiej).

            Ja na wegańskich byłam kilku i bardzo, bardzo bym chciała na którymkolwiek zobaczyć takie menu (chlip)
          • asiairma Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:00
            A ja bym zjadła z ciekawością i jako wyrodna jakbym miała niejedzący egzemplarz to spokojnie bym patrzyła jak dzieciak wcina same słodycze a jak mu nie pasuje to ciastka z mojej torebki. "Jadalną pomidorową" (bo przecież nie każda jest jadalna) zjadłby następnego dnia.
            • kamin Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:52
              Ale żeby zabrać ciastka do torebki muszę być uprzedzona że menu będzie wegańskie. Na tradycyjne wesela nie chodzę z wałówką dla dziecka bo wiem, że coś na pewno zje.
                • kamin Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 19:24
                  Nie tylko. Ale jest wybiórcze jedzeniowo i najpewniejsze są klasyki typu rosół z makaronem i kotlet z kurczaka z ziemniakami.
                  Marynowanego buraka z hummusem nie tknie. Kotleta z kalafiora też nie. Mój mąż nie je mięsa i baaardzo niewiele jest potraw, które zje i on i nasi synowie. Chyba tylko naleśniki czy placki ziemniaczane, ale nie spodziewam się takiego menu na weselu (pomijam fakt, że to nie są dania wegańskie).
                    • z_lasu Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 20:28
                      Hmmm... Większość znanych mi dzieci w gościach wciąga aż im się uszy trzęsą takie potrawy, których w domu nie tknie za żadne skarby. "Ale to są INNE ziemniaki! Ty mama takich nie umiesz" 😆 Więc dziećmi to ja bym się aż tak bardzo nie przejmowała.
                      • arthwen Re: A wegańskie wesele? 24.08.21, 15:42
                        Heh, ja bym się w sumie cieszyła, jakby moje tak robiło, pal licho miłość własną i cios w honor wink Mój raczej odwrotnie, trzeba go namawiać na spróbowanie czegoś, a i tak jest "twoje lepsze" albo co gorsza "nie będzie takie jak twoje, wiec po co mam nawet próbować".
                    • kamin Re: A wegańskie wesele? 25.08.21, 10:44
                      Na zwykłym tradycyjnym weselu zwykle jest rosół z kotletem i do tej pory na żadnym weselu nie miałam problemu z tym, żeby dzieciaki coś zjadły. Jeśli ktoś chce zrobić wesele z jedzeniem wegańskim, kuchnią hinduską czy czymkolwiek innym nietypowym to niech po prostu uprzedzi. Ja chętnie przyjdę i spróbuję nowości dziecko faktycznie nakarmię wcześniej plus wezmę mu dyskretną przekąskę. Słowo klucz "uprzedzi". Moje dzieci jak są głodne są niestety nieznośne i nie mam ochoty się z nimi męczyć ani psuć komuś imprezy. Po prostu w takiej sytuacji po godzinie zawinę się i wyjdę.
          • homohominilupus Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 13:38
            marjorie35 napisała:

            > Na wegańskim weselu raczej nie podadzą frytek lub makaronu z sosem pomidorowym,
            > tylko coś w stylu menu wklejonego niżej przez sasankę. Już widzę te dzieci zaj
            > adające się carpaccio z buraka, ratatouille, czy sosem z ciecierzycy.
            Co to kuzwa, kinderbal?
            Dzieciom nic się nie stanie jak się przeglodza trochę a większość normalnych dorosłych zje ze smakiem.
            • z_lasu Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 13:46
              Większość dzieci uzna, że jedyną jadalną potrawą jest fontanna z czekolady, ale to nie oznacza, że tylko z tego ma się składać menu, ani że fontanna jest obowiązkowa.
        • kamin Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:24
          Moje dzieci plują sosami bolońskimi. Z menu dziecięcego akceptują pierogi z serem i naleśniki z nutellą, ale tym potrawom daleko do bycia wegańskim menu. Frytki owszem zjedzą, najlepiej z mak donaldsa. Żadnych wynalazków z batatów (ja też nie lubię, za słodkie są). Uwielbiają kotlety we wszelkiej postaci z grubą warstwą panierki. Niestety duży problem jest z warzywami. Obawiam się, że z wegańskiego wesela wyszliby głodni.
            • kamin Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:44
              W zwykłej restauracji bez problemu dostają filet z kurczaka panierowany, kotlet schabowy, rybę (filet), ziemniaki, rosół albo pizzę z szynką. Akurat typowe nudne weselne menu bardzo im odpowiada.
              Są wybiórczy jedzeniowo, wyrosną z tego tak jak i ja wyrosłam.
        • landora Re: A wegańskie wesele? 24.08.21, 10:21
          Akurat mój pięciolatek jest straszliwie mięsożerny. Chyba bym go nafutrowała przed weselem, na wszelki wypadek. Albo zrobiła kanapki tongue_out
          Ja tam chętnie spróbuję wegańskiego żarcia, chociaż raz w życiu jadłam wegańskie ciasto i było wyjątkowo wstrętne.
      • koko8 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:15
        ludzikmichelin4245 napisał(a):
        > Ale zakładam, że większość ludzi by jednak chciała wiedzieć wcześniej, że nie b
        > ędzie kotleta.

        Jezu, nie wierzę w to, co czytam XD
      • sasanka4321 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:04
        Wklejam przykladowe weselne menu z interetu. I jak? Najadasz sie?:

        Przystawka

        Carpaccio z buraka zapiekanego w soli morskiej z tymiankiem. Mini sałatka z groszku cukrowego z pomidorami suszonymi i oliwą z góry Św. Wawrzyńca

        Zupa

        Krem z pomidorów sycylijskich z pomarańczą i pudrem czekoladowym z cynamonem z kroplą kremu balsamicznego

        Danie główne

        Plastry grillowanego bakłażana z ratatouille. Kasza jaglana z pomidorami zawijana w młodą kapistę z sosem z ciecierzycy i sosem brokułowym
        • cruella_demon Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:20
          Przystawka syf. Nie tknęła bym.
          Zupa nawet ok, ale postna.
          Danie główne byłoby ok, ale brakuje głównego składnika, czyli jakiegoś mięsa/kotleta. Kasza z warzywami to dla mnie dodatek. Byłabym głodna jak pies.

          Gdyby był alkohol, to pewnie bym się upiła, bo bez żarcia pić nie mogę suspicious
          Gdyby gospodarze byli ok, to dla mięsożerców byłby mięsny dodatek.
          Dla mnie to głodowe menu. Bardzo głodowe.
              • huang_he Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:49
                Myślę, że każdym przeciętnym polskim domu w tej chwili na co dzień jest coś, co jeszcze 30 lat temu było strasznie, strasznie "fuj".
                A zresztą - ktoś napisał tutaj o ulubionym przysmaku dzieci - nutelli.
                Cukier, olej palmowy, ORZECHY LASKOWE (13%), MLEKO odtłuszczone w proszku (8,7%), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (7,4%), emulgator: lecytyny (SOJA); wanilina.

                Cukier zmieszany z olejem i jakieś dodatki do tego. No czy nie robi się od razu niedobrze?
                • bib24 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:14
                  to ile białka może być w pomidorze nadziewanym kaszą a ile w 100 gramowym kotlecie? przecież to nie to samo. wiem, wiem, jeden wieczór itd. ale dalej to chyba nie jest pełnowartościowy posiłek.
                  • ichi51e Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:17
                    "Oto kilka przykładów:
                    1 kubek soczewicy zawiera aż 18 g białka,
                    1 awokado zawiera 10 g białka,
                    1 kubek gotowanego szpinaku zawiera 5 g białka
                    1 kubek komosy ryżowej (quinoa) zawiera 9 g białka
                    2 łyżki nasion chia zawierają 4 g białka.
                    Razem 46 g roślinnego białka.

                    Dorosły człowiek potrzebuje dziennie średnio od 0.8 do 1 g białka na kilogram masy ciała, czyli około 55 g dla dorosłego mężczyzny ważącego 80 kg i 44 g dla kobiety ważącej 60 kg."
                    • bib24 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:19
                      chodzi o to, że ja bym chętnie zjadał dobry posiłek, zrównoważony wegański. tam jako główne danie jest jeden pomidor nadziewany kaszą. niech będzie, że tam jest 1/3 kubka kaszy, to daje ile 5 gram białka? a gdzie pozostałe 39 gram dla kobiety? to nie jest pełnowartościowy posiłek.
                        • arthwen Re: A wegańskie wesele? 24.08.21, 15:49
                          To ślubne menu przykładowe to chętnie, może nie wszystko, ale sporo potraw bym zjadła. Natomiast to co tu rzuciłaś, to jak rany, czemu. Jedynie ten dhal jest zjadliwy, pod warunkiem, że się coś do niego dorzuci, chociazby chlebek naan. Hummusu nie lubię, jeszcze jako niewielki dodatek to przejdzie, ale kanapkę z hummusem? To już wolałabym suchy chleb jeść. Tak samo tofu, fuj.
                            • arthwen Re: A wegańskie wesele? 24.08.21, 16:04
                              A ja nie jem, bo nie lubię. Tak samo tofu, też nie lubię wink
                              Wegańskie potrawy mogą być naprawdę dobre i jak najbardziej w to wierzę - ale dla mnie odpada soja i jej pochodne oraz odpada sezam i pochodne. Jak mam uwzględnić jeszcze dziecko, to odpadają również wszystkie orzechy i pochodne, więc możliwości dość mocno się przycina.
                              • hanusinamama Re: A wegańskie wesele? 24.08.21, 16:15
                                Tak wiem i rozumiem. Natomiast bez soi tez mozna jeść wegańsko Byłam na to skazana jak dzieci miały alergie ( nie tylko na krowe, nabiał, jajka ale i włąsnie soję). Młodsza jeszcze na pszenicę...masa ludzi jak to słysząła uwazała ze ja nic nie jem albo jest 3 rzeczy na krzyż. Zaczełam gotować dania kuchni arabskiej, izraelskiej, sporo indyjskiej. Teraz jeść moge wszystko ale masa tych dań została u nas na stałe, w tym humus, pasty ze słonecnzika czy nerkowców, wiele dań wegańskich. Ja sie akurat rozwinełam kulinarnie jak byłam na tej diecie.
                  • araceli Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:18
                    bib24 napisała:
                    > to ile białka może być w pomidorze nadziewanym kaszą a ile w 100 gramowym kotle
                    > cie? przecież to nie to samo. wiem, wiem, jeden wieczór itd. ale dalej to chyba
                    > nie jest pełnowartościowy posiłek.

                    Myślisz mięsożerczo - jedno źródło białka w posiłku (mięso). Weganie jedzą zwykle mniejsze porcje białka ale praktycznie w każdym daniu.
                      • ichi51e Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:23
                        jeszcze masz brokuła i pestki w zupie potem makaron z groszkiem i mlekiem kokosowym do tego
                        Sałatka brokułowa z bobem
                        Sałatka grecka
                        Sałatka jarzynowa
                        Sałatka makaronowa z pesto z suszonych pomidorów
                        Pasztet
                        Grzybki marynowane
                        Smalec (był hitem na weselu!)
                        Ogórki kiszone
                        Burgery
                        Mini tortille
                        Roladki z cukinii i bakłażanów
                        Bruschetty
                        Naleśniki ze szpinakiem w chrupiącej panierce
                        Pieczywo
                        Pierogi ze szpinakiem
                        Pierogi z kapustą

                        myśle ze jakoś te 50g białka naskrobiesz...
                          • hanusinamama Re: A wegańskie wesele? 24.08.21, 16:20
                            Ja rozumiem mięsożerców (sama jem bardzo mało), ze lubią i jedzą. Ale nie rozumiem jak mozna nie wytrzymać jednego wieczora czy nawet nocy. Byłam na imprezie poweselnej (bo wesele było w Dehli), kolegi który się ożenił z Hinduską. Jedzenie było wegańskie, było tak różnorodne i tak smaczne ze potem grupowo wysyłaliśmy do żony kolegi maile z prośbami o przepisy. Na żadnym weselu w PL sie tak nie najadłam jak tam. Nie pamietam aby był ktoś niezadowolony
                      • araceli Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:23
                        bib24 napisała:
                        > mnie chodzi o to konkretne menu. jak ktoś dobrze gotuje i dobrze bilansuje to p
                        > ewnie limit ma. ale tu jako danie główne są ziemniaki i pomidor z kaszą.

                        Masz krem brokułowy jako zupę a pomidor jest nadziewany kaszą z soczewicą. Do tego fasolka szparagowa. Całkiem zbilansowany posiłek.
                        • iwles Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:32
                          araceli napisała:

                          >
                          >
                          > Masz krem brokułowy jako zupę a pomidor jest nadziewany kaszą z soczewicą. Do t
                          > ego fasolka szparagowa. Całkiem zbilansowany posiłek.


                          Brokuły, soczewica, fasolka. Większej dawki produktów wzdymających nie mogłaś wymyśleć.
                          • araceli Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:33
                            iwles napisała:
                            > Brokuły, soczewica, fasolka. Większej dawki produktów wzdymających nie mogłaś w
                            > ymyśleć.

                            Nie 'wymyśliłam' - w tej odnodze wątku omawiane jest konkretne, przedstawione menu. Nie dałaś rady ogarnąć?
                            • iwles Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:37
                              araceli napisała:

                              >
                              >
                              > Nie 'wymyśliłam' - w tej odnodze wątku omawiane jest konkretne, przedstawione m
                              > enu. Nie dałaś rady ogarnąć?
                              >


                              A czy ja napisałam coś o innym menu?
                              • araceli Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 22:39
                                iwles napisała:
                                > A czy ja napisałam coś o innym menu?


                                Czyli rozmyślnie, złośliwie przypisałaś mi jego autorstwo? Oł łał... Próbowałaś dokopać a wyszło żałośnie jak zwykle tongue_out
        • asia.sthm Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:48
          > oliwa z góry Św. Wawrzyńca

          Fascynuja sprawa to wyciskanie gornej czesci kadluba swietego W., a jak ktos woli dolną?

          A powaznie, to ja bym sie najadla gdyby porcje byly wystarczajace, szczegolnie tej kaszy w mlodej kapuscie pod dostatkiem. No i zakladajac, ze to nie jest jedyny posilek na hulanki do bialego rana.
    • daniela34 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:01
      O tym, że wesele jest bezalkoholowe wolałabym wiedzieć wcześniej wyłącznie ze względów transportowych (wolałabym ale brak wiedzy by mnie nie denerwował), a że jedzenie produktów odzwierzęcych nie ma wpływu na zdilnisv prowadzenia pojazdów, nikt mnie o weganskim lub wegetariańskim weselu nie musi uprzedzać.
    • marjorie35 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:02
      Tak, wolałabym wiedzieć. Jedzenie wegetariańskie to dla mnie żaden problem, wegańskie już niekoniecznie. Nie mogę jeść większości kasz i strączków (potworne wzdęcia), a z doświadczenia wiem, że weganie rzadko podają coś, co nie zawiera wymienionych składników i nie składa się z samych warzyw. Średnio widzę siebie w eleganckiej, weselnej sukience z brzuchem jak w 6 miesiącu ciąży, więc albo zjadłabym porządny obiad przed imprezą i raczyła się sałatkami albo założyła coś maskującego brzuch.
      • ludzikmichelin4245 Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:18
        Znam ten ból, niestety strączki uwielbiam i to podstawa mojej diety. U mnie pomagają: picie ziołowych herbat (mieszanki mięty, kopru włoskiego, nasion lnu its), zażywanie espumisanu, krople iberogast. Zauważyłam też, że odkąd zaczęłam regularnie biegać, to jelita się trochę uspokoiły, prawdopodobnie dlatego, że funkcjonują lepiej "rozruszane".
        • marusiatoja47 Re: A wegańskie wesele? 23.08.21, 13:27
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          > Znam ten ból, niestety strączki uwielbiam i to podstawa mojej diety. U mnie pom
          > agają: picie ziołowych herbat (mieszanki mięty, kopru włoskiego, nasion lnu its
          > ), zażywanie espumisanu, krople iberogast.


          U mnie to samo. Umieram z bólu po kaszach, większości warzyw i surówkach. Zatem wegańskie menu nie dla mnie.
    • ga-ti Re: A wegańskie wesele? 22.08.21, 21:02
      Mięso jadam na co dzień, ale lubię próbować różnych potraw. Byłabym bardzo ciekawa potraw, smaków, kolorów.
      Może być wegańskie, czemu nie.
      Nie musiałabym być wcześniej informowana.