Dodaj do ulubionych

Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i online)

23.08.21, 12:25
Na forum jeszcze nie pachnie nowym rokiem szkolnym... Więc kto nadal pozostaje w atmosferze wakacyjnej / niech wybaczy!
Chciałam Was zapytać ile kosztują lekcje u nauczyciela języka obcego w Polsce (profesjonalisty, który realizuje indywidualny program, np. przygtowujący do certyfikatu, nie przypadkowej osoby do luźnych konwersacji)
W zeszłym roku mieliśmy lekcje online poza Polską, ale w rezultacie wolelibyśmy polskiego nauczyciela z doświadczeniem. Patrzyłam na stronie z korepetycjami, ale tam jest rozrzut od 30 do 300 pln big_grin dlatego proszę Was o informację z pierwszej ręki. O lekcjach z nauczycielem, 1. który się zna na temacie 2. który potrafi fajnie prowadzić zajęcia 3. z którego jesteście zadowoleni, rodzice i dzieci smile
Dzięki z góry!
Obserwuj wątek
      • rewolucja.pa Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 13:00
        Właśnie o to mi chodzi, że z tych stron nie wynika, czy korepetytor jest dobry (wiem, że są tam osoby, które czekają na uczniów, ale żadnych nie mają, a opinie są pisane przez nich samych wink ani jaka realnie jest cena lekcji.
        Pytam o informacje z pierwszej ręki, kogoś kto takie lekcje miał (ma), jest zadowolony i płaci x PLN.
        Żebym wiedziała np. że nie ma co liczyć na zajęcia z kimś dobrym za, powiedzmy, 60 pln. Albo właśnie, że tak, bo np. nauczyciel mieszka w jakimś mniejszym mieście i takie ceny go satysfakcjonują, a jednocześnie jest świetnym specjalistą.
    • evolventa Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 13:04
      Ja płaciłam za córkę, która przygotowywała się do certyfikatu C1 z angielskiego, 50 złotych za godzinę zegarową. Z tym, że nie online, ale stacjonarnie i był z nią jeszcze chłopak, który też się przygotowywał. Powiem szczerze, że początkowo byłam sceptyczna co do nauki we dwoje, ale koniec końców wyszło dobrze, między uczniami była cicha rywalizacja i wzajemnie się nakręcali. Córka zdała certyfikat bez problemu. A jak ten chłopak z lekcji, to nie wiem. Nauczycielka mówiła im o różnych ważnych rzeczach do egzaminu i dawała jeszcze mnóstwo materiałów dodatkowych do domu. Dużo ćwiczyła z nimi do każdej części egzaminu, zarówno do konwersacji, rozumienia tekstu pisanego, jak i rozumienia ze słuchu. I córka i ja byłyśmy bardzo zadowolone.
      • rewolucja.pa Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 13:22
        Moje dzieci są hiszpańskojęzyczne wink a ja właśnie chcę uniknąć lekcji z kimś, kto tylko zna ten język, szukam nauczyciela przygotowującego do certyfikatu C1 z angielskiego. Najlepiej z Polski, filolodzy z PL zazwyczaj mają dobrą renomę. Chodzi również o strategie samego zdawania egzaminu.
        • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 13:36
          >, szukam nauczyciela przygotowującego do certyfikatu C1 z angielskiego. Najlepiej z Polski, filolodzy z PL zazwyczaj mają dobrą renomę

          wybacz ale najgorsza rzecza ktora mozna zrobic to uczyc sie jezyka nie z nativem. Ja rozumiem ze czasem nie ma wyjscia i na bezrybiu rak ryby, ale potem nie dziwota ze przyjezdza Polak do UK czy USA i nie rozumie co do niego kto mowi. Uczyl sie jezyka z wymowa Polaka.
          • arista80 Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:15
            Z tego co zrozumiałam autorka szuka kogoś przygotowującego pod zdanie certyfikatu, a tego typu korepetycje różnią się od standardowej nauki. O ile przy standardowej nauce rzeczywiście wybór nativa może być lepszy (choć dla mnie to też sprawa dyskusyjna, bo native nie zawsze jest gwarancją skutecznej nauki szczególnie na poziomie początkującym), to w przypadku przygotowywania do egzaminu według mnie lepiej jest postawić na filologa, który przygotuje ściśle pod egzamin, zadania gramatyczne i będzie w stanie wyjaśnić jakieś zawiłości gramatyczne. Native jest dobry do rozmowy, rozszerzania słownictwa, ale jeżeli nie jest filologiem to może okazać się niewystarczający do bardzo dobrego opanowania niuansów gramatycznych.
              • arista80 Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:24
                Sama mieszkam za granicą i wiem, jak ważne jest "full immersion", aby dobrze poznać język. Tylko że w tym przypadku oddzieliłabym te dwie sprawy. Chodzi o cel: zdanie egzaminu, a więc przygotowanie się do niego w najlepszy możliwy sposób. A to nie wyklucza późniejszego znalezienia sobie nativa do luźnych pogadanek, wyjazdów i innych form ćwiczenia języka.
                • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:41
                  > Chodzi o cel: zdanie egzaminu, a więc przygotowanie się do niego w najlepszy możliwy sposób. A to nie wyklucza późniejszego znalezienia sobie nativa do luźnych pogadanek, wyjazdów i innych form ćwiczenia języka.

                  i wg Ciebie nie ma szans na zdanie egzaminu przygotowujac sie z nativem? Bo kazdy native to nieksztalcony jelop bez przygotowania merytorycznego?

                  w ogole co to za egzamin ze nie ma sluchania ani mowienia?
                  • arista80 Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:57
                    Sama to sobie dopowiedziałaś, bo ja nic takiego nie napisałam. Native jak najbardziej może być wykształcony, nawet w kierunku uczenia, tyle że z mojego doświadczenia, native może nie być w stanie wytłumaczyć niektórych zawiłości gramatycznych (nie chodzi mi o gramatykę w sensie ogólnym, tylko na egzaminach pojawiają się czasem jakieś bardziej zawiłe zwroty gramatyczne). W młodości chodziłam na kurs językowy przygotowujący do zdania egzaminu. Zajęcia mieliśmy dwa razy w tygodniu: w jeden dzień z nativem i drugi dzień z polską filolożką. I tak native był dobry do czytania, ćwiczenia mówienia, rozszerzania słownictwa, ale wątpliwości gramatyczne rozwiewała nam jednak polska filolożka. To, co dla nativa było "bo tak jest", ona umiała to wytłumaczyć, bo sama się kiedyś tego uczyła i miała ku temu kompetencje. Ja nie neguje pomocy nativa jako takiego, tylko po prostu uważam, że taki może on się sprawdzić lepiej w innych sytuacjach.
                    • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:08
                      arista80 na serio mowisz ze Polak filolog angielski zna lepiej zawilosci jezyka angielskiego niz np Anglik filolog angielski?? Serio? powazna jestes?

                      Jesli ktos musi miec Polaka do tlumaczenia mu gramatyki bo po angielsku tlumaczenia nie rozumie tlumaczenia to nie jest poziom C1.

                      Zaden Polak mi nigdy nic nie tlumaczyl z angielskiego
                      • arista80 Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:19
                        Owszem, uważam, że polski filolog może być w stanie lepiej przekazać wiedzę na temat zawiłości gramatycznych. Jeśli chodzi o poziom posiadanej wiedzy, to zakładam, że jeżeli oboje przykładali się, to jest ona sama. Polski filolog jak najbardziej może mieć za sobą (i najprawdopodobniej ma) wyjazdy zagraniczne, Erasmusy, inne stypendia, certyfikaty. Hello, granice są otwarte i polscy przyszli filologowie nie ograniczają już swych studiów do czterech ścian uniwersyteckiej biblioteki.
                      • asia_i_p Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 16:32
                        Niekoniecznie zna lepiej zawiłości języka angielskiego, ale może mieć dużo lepsze wyczucie, dlaczego ten uczeń robi właśnie te błędy, bo wie, co w języku polskim te błędy wywołuje. Zresztą mam wrażenie, że większość tu się kłóci nie z tym, że native filolog będzie lepszy od polskiego filologa, tylko że każdy native będzie lepszy od polskiego filologa.
                        • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 16:35
                          >Zresztą mam wrażenie, że większość tu się kłóci nie z tym, że native filolog będzie lepszy od polskiego filologa, tylko że każdy native będzie lepszy od polskiego filologa.

                          Otoz to, a nikt nie proponowal byle nativa.... tylko nativa specjaliste od przygotowania do egzaminow z wlasciwymi kwalifikacjami
                          . Jakos sobie ulatwiaja watek nie czytajac uwaznie.lol

                          > ale może mieć dużo lepsze wyczucie, dlaczego ten uczeń robi właśnie te błędy, bo wie, co w języku polskim te błędy wywołuje

                          no ale mowimy o poziomie C1 czyli Advanced Cambridge gdzie juz gramatyka powinna byc w malym paluszku.

                          Zaden Polak mnie nie oswiecal w trakcie nauki angielskiego co blad wywoluje i angielskiego sie nauczylam

                • a23a23 Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:12
                  princesswhitewolf napisała:


                  > conajmniej jakby natives w UK przygotowujacy ludzi do egzaminow nie znali grama
                  > tyki i nie byli w stanie jej nauczac

                  Mówisz zapewne biegle po polsku - czułabyś się na siłach przygotować kogoś do egzaminu z języka polskiego, zdawanego jako język obcy? Bo ja nie.
                  Mam kontakt z wieloma młodymi ludźmi, którzy się tak własnie polskiego uczą - i na nie wszystkie gramatyczne pytania jestem w stanie im odpowiedzieć, a na pytania o odmianę jedyne co potrafię powiedzieć to "bo tak jest". A podobno jest jakaś zasada, która mówi, że odmienia się "tortu" a nie "torta" (tak, wiem - rzeczowniki żywotne i nieżywotne, tyle jeszcze ogarniam - ale takich zasad jest dużo, dużo więcej, przy kolejnych już wysiadam).
                  • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:15
                    >Mówisz zapewne biegle po polsku - czułabyś się na siłach przygotować kogoś do egzaminu z języka polskiego, zdawanego jako język obcy? Bo ja nie.


                    czy ty nie umiesz czytac tez ze zrozumieniem? Mowie o natives przygotowanym merytorycznie. Po studiach w tym zakresie, po kursie TEFL do nauczania jezyka i przygotowywania do studiach

                    Wg Ciebie filologie angielska studiuje sie tylko w Polsce i Native speakers po anglistyce nie znaja wlasnej gramatyki???

                    Dwoja z czytania ze zrozumieniem
                    • a23a23 Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:18
                      princesswhitewolf napisała:

                      > >Mówisz zapewne biegle po polsku - czułabyś się na siłach przygotować kogoś
                      > do egzaminu z języka polskiego, zdawanego jako język obcy? Bo ja nie.
                      >
                      >
                      > czy ty nie umiesz czytac tez ze zrozumieniem? Mowie o natives przygotowanym
                      > merytorycznie. Po studiach w tym zakresie, po kursie TEFL do nauczania jezyka
                      > i przygotowywania do studiach
                      >


                      Mówisz o zupełnie czymś innym i na zupełnie innym poziomie.

                      Tak, native z przygotowaniem pedagogicznym i czymś w rodzaju "nauczanie angielskiego jako obcego" będzie najlepszym wyborem. Ale po pierwsze, w polsce o takiego nauczyciela nie jest łatwo, a większość "nativów" to ludzie, dla których angielski jest pierwszym językiem, ale już kierunkowego wykształcenia nie mają (a sami dobrze jeżeli są ze Stanów, często to jakaś Afryka albo Indie).

                      No i cena takich lekcji to też zupełnie inny poziom.
                      • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:19
                        >Mówisz o zupełnie czymś innym i na zupełnie innym poziomie.

                        jakim poziomie o czym ty mowisz w ogole?

                        >a większość "nativów" to ludzie, dla których angielski jest pierwszym językiem, ale już kierunkowego wykształcenia nie mają

                        przeciez ona tez szuka online to co to za problem?

                        W zyciu nie mialam zajec z angielskiego z jakims przypadkowym Anglikiem ktory nie mial wyksztalcenia w dziedzinie nauczania i przygotowywania do kursow

            • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:38
              > w przypadku przygotowywania do egzaminu według mnie lepiej jest postawić na filologa, który przygotuje ściśle pod egzamin, zadania gramatyczne i będzie w stanie wyjaśnić jakieś zawiłości gramatyczne.

              zdalam wszystkie mozliwe certifikaty Cambridge w latach 90tych. Nie, nie ksztalcili mnie filolodzy, bo ci w trakcie kursow dolaczali do nas sie podciagac. Byly to osoby majace TEFL czyli przygotowane do nauczania.


              Im wiecej lekcji z natives tym wieksze szanse na prawidlowa wymowe.

              • rewolucja.pa Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:50
                Właśnie tak myślałam, że piszesz o innym pokoleniu.
                Teraz dzieci od przedszkola mają zajęcia, na któych mówią i śpiewają wysłuchawszy uprzednio oryginalnej wersji. Oglądają bajki, filmy, grają w gry. Przejdziesz obok placu zabaw i usłyszysz how dare you albo inne I don't believe it ze świetną wymową. Jest odwrotnie; młodzież mówi dużo i chętnie, bawi się językiem, ma kontakt na co dzień ze doskonałą wymową z internetu, tv a nawet radia. Natomiast poziom C1 (czy też C2) to język akademicki, tam używasz innych struktur, inaczej podchodzisz do tematu i tego też trzeba się nauczyć. Ja np. miałam na C1 analizę wydatków na kampanię prezydencką w USA, prognozy, odwołanie do innych perspektyw itp. (były do tego grafiki) i nie chodziło o to, by zgrabnie rzucić "myślę, że sporo hajsu poszło" Tematyka jest bardzo zaawansowana i opracowanie tematów to poziom międzynarodowych konferencji (temu służą poziomy C, by m.in. studiować i pracować w tych językach)
                I zapewniam, że połowa "ludzi z ulicy", nativów z dziada pradziada egzaminu C1 by nie zdała.
                • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 15:01
                  rewolucja.pa, nie masz pojecia o temacie.

                  Zawalam w latach 90 tych nie tylko Cambridge Proficiency ale i TOEFL i IELTS ( latwizna) bo skladalam aplikacje na studia MBA w UK i USA. Chodzilam na kursy przygotowawcze prowadzone przez native speakerow. IELTS i TOEFL to sa jak najbardziej teksty akademickie bo sa egzaminem wstepnym na studia. Malo tego chodzilam na kursy przygotowawcze do GMAT gdzie na czas bylo reading comprehension multiple test, logical reasoning i matma.

                  Ja rozumiem ze jestes dumna bo syn zna jezyk ale ludzie z C1 przyjezdzajali nie w latach 90 tych bo wtedy malo przyjezdzali tylko duzo pozniej. Ludzie po licencjatach przyjezdzaja i zajmuje im troche zanim zaczna rozumiec bo uczyli sie polskiego od Polakow. C1 to zaledwie poziom sredni IELTS wystarczajacy by dostac sie na studia

                  Przekonanie ze do egzaminow przygotuje cie najlepiej polski filolog jest smieszne. Powtorze: w UK natives to nie tylko przypadkowe jelopy ale ludzie po studiach i z TEFL przygotowaniem tez. Kto ci kaze isc na kurs z "ludzmi z ulicy"?

                  nawet moje dziecko 8 letnie nie ma zajec z przypadkowymi nativami ale z ludzmi ktorzy maja edukacje w tym zakresie

                  languagepro.com.br/wp-content/uploads/2014/05/5.png" border="0" alt="https://cdn.shortpixel.ai/client/q_glossy,ret_img,w_675,h_418/languagepro.com.br/wp-content/uploads/2014/05/5.png">
          • asia_i_p Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 16:25
            Litości, mówimy o angielskim. Netflix, HBO, i te rzeczy - już od dawna nauczyciel nie jest jedynym źródłem wymowy ucznia.
            Do certyfifkatu najlepiej, żeby przygotowywał ktoś, kto ma doświadczenie w przygotowaniu do tego konkretnego egzaminu. Zwłaszcza, jeśli ten C1 to miałby być Advanced, egzamin znany z dziwności. Punkty się na takich egzaminach zyskuje i traci za przedziwne rzeczy, więc lepiej, żeby nauczyciel wiedział za jakie i nie tylko uczył języka, ale też pokazał uczniowi jak zaprezentować to, co potrafi.
              • asia_i_p Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 16:47
                To było do ciebie, bo to ty sugerowałaś, że uczeń uczący się od Polaka nie będzie rozumiał native'ów, a przecież nauczyciel od dawna nie jest jedynym źródłem wymowy, a wariantów wymowy natywnej jest tyle, że rozumienie jednego nie gwarantuje rozumienia wszystkich.

                Co do egzaminów, mają dosyć sztywne wymogi dotyczące części pisemnych, coś jak polska matura. Więc można napisać tekst niezłą angielszczyzną i dostać mało punktów ze względu na niedostosowanie się do spodziewanej formy tekstu. Z kolei na Proficiency, nie wiem jak jest teraz, ale parę lat temu było streszczenie, a z pisaniem streszczeń ludzie mają problem nawet we własnym języku, to jest taka trochę ponadjęzykowa umiejętność, której trzeba się nauczyć.
                • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 19:26
                  Uczylam sie angielskiego w Anglii. Potem studiowalam w Kalifornii Północnej. Nie przypominam sobie ani jednej sytuacji kiedy ktos po przyjezdzie do USA mnie nie rozumial albo abym jak kogos nie zrozumiala. Chyba ze ktos celowo wybierze niewyedukowanego native z dorzecza Ghany ale to rownie jasno mowi Polak po filologii. Faktycznie nie ma roznicy wtedy kto go uczy.

                  Argentynka ucząca moje dziecko mowi standardoowym hiszpanskim,a nie wiejska odmiana dialektu Patagonii, bo jest osoba po studiach j hiszp.



                  >kolei na Proficiency, nie wiem jak jest teraz, ale parę lat temu było streszczenie,

                  Jakie streszczenie? Jest 7 czesci w 4 glownych grupach ( Listening, Speaking, Reading Comprehension, Writing) We Writing sa dwie czesci nie ma zadnego streszczenia . W pierwszej czesci masz dwa teksty i masz porownanie zrobic tych dwoch tekstow i czym sie argumentacja rozni. W drugiej czesci otrzymujesz opcje , krotkie texty, w tym jedna dotyczy ksiazki ktora wczesniej mialas przeczytac. Masz wybrac jeden i napisac esej. Zdawalam w 1999
                  • rewolucja.pa Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 20:08
                    Już po opisanym przez Ciebie Writingu wnoszę, że piszesz (zapewne) o starej formie C1 (Advanced). Teraz ten egzamin jest inny, zdawałam pół roku temu i mam porównanie; materiały sprzed 20 lat były o wiele łatwiejsze. Ba, wszystkie egzaminy certyfikatowe, z różnych języków, po ostatnich zmianach, są trudniejsze.
                    C1 to wysoki poziom biegłości, akceptowany przez większość uczelni i firm.
                • rewolucja.pa Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 19:29
                  Princess, dokładnie o to mi chodzi, co wyjaśniła w kilku postach asia i p.
                  1. nie zależy nam na nativie (gdyby był_pod warunkiem że nauczyciel= ok, ale bez parcia)
                  Dyskusja poszła w tym kierunku, jak widać wiele osób zrozumiało to podobnie> native bez wykształcenia nie jest automatycznie lepszy niż Polak z wykształceniem.
                  2. pytałam głównie o ceny zajęć (z których jesteście zadowolone), żeby zaplanować budżet plus minus.

                  Inna sprawa, że ja od jakichś 15 lat (chyba nawet dłużej) już nie spotykam przypadków jak sprzed półwiecza, kiedy ludzie umieli czytać i pisać, natomiast mieli fatalną wymowę, brak płynności wypowiedzi i nie rozumieli co się do nich mówi. Tereraz masz na youtube tysiące samouczków wymowy, jeśli nie byłaś bombardowana od przedszkola międzynarodowym materiałem (co jest w zasadzie normą)

                  Moje dzieci mają od pierwszej klasy normalny, ogólny angielski i cambridgowskie Nartural Science oraz Social Science. W wieku 10 lat najmłodszy zdał Flyersa. Praktycznie niemożliwe, żeby młody człowiek teraz zaciął się na wymowie lub nierozumieniu ze słuchu. Chyba, że to uczeń z problemami ogólnie, chodzi mi naturalnie o ogół.

                  U mnie w pracy towarzystwo jest międzynarodowe, jeśli rozmowa toczy się po angielsku nie ma najmniejszych prblemów ze zrozumieniem, a akcentów i sposobów wymowy jest wiele, również wyczuwalna wymowa polska się zdarza. Ludzie wykształceni, obyci. Dziwię się, kiedy piszesz, że teraz (nie w latach 90, wtedy wierzę absolutnie) przyjeżdża ktoś po licencjacie (ale jakim?) do, na przykład, UK, i nie rozumie co się do niego mówi. Pomijając osobne przypadki ludzi bez wykształcenia ja takiego trendu absolutnie nie doświadczam od wielu lat.
                  Raczej odwrotnie, komunikatywny angielski, codzienna komunikacja B1/B2 bez problemów, ale już napisać coś bardzo oficjalnego... z tym jest kłopot, tego trzeba się nauczyć. Jeśli w poleceniu jest "proposal", to ma on odpowiednie części składowe, takie a nie inne, i nie może być pomylony z innymi formami Poza tym, młodzi ludzie często potrzebują strategii, jak do takiego tematu podejść, bo nie mają doświadczenia życiowego, więc umiejętność patrzenia z wielu perspektyw jest ważna.
                  • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 19:42
                    Caly czas od poczatku pisze o natives z kwalifikacjami w dziedzinie nauczania j.angielskiego a nie natives z dorzecza Ghany ktory handlowal wczesniej kokosem na plazach.

                    Jesli dziecko tak swietnie zna ang yo dlaczego zdaje C1 a nie wyzej?

                    >Dziwię się, kiedy piszesz, że teraz (nie w latach 90, wtedy wierzę absolutnie) przyjeżdża ktoś po licencjacie (ale jakim?) do, na przykład, UK, i nie rozumie co się do niego mówi.

                    Przekonaj sie sama i idz na fora dla Polakow w UK czy USA i zadaj to pytanie czy z tych co znali biegle ang juz w Polsce po przyjezdzie jakis czas im zajelo az zaczeli dobrze rozumiec co natives do nich mowia. No idz i przekonaj sie. Prosze. Skoro mi nie wierzysz. Jest to zjawisko as common as rain.

                    Miedzynarodowe towarzystwo to nie natives lokalny. Ktory niekoniecznie mowi slangiem ale ludzie mowia szybko, skrotami i belkotliwie i poza popisujacymi sie Polakami ( typu przyjechalam 3 lata temu z Polski i nie mam akcentu polskiego w angielskim) wiekszosc przyjezdnych ma problem.

                    Jest ogromna roznica w wymowie Polaka uczącego sie od wykwalifikowanych natives vs wykwalifikowanego Polaka z polskim akcentem.

                    Wiem co mowie.

                    W TV nie wystepuje Frank z pakowni czy Sally z księgowości a amerykańskie filmy mowia czysciutka miedzynarodowa angielszyzna

                    Idz zapytaj i przekonaj sie.



                • princesswhitewolf Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 19:29
                  >wariantów wymowy natywnej jest tyle, że rozumienie jednego nie gwarantuje rozumienia wszystkich.

                  Hmm nie zdarzylo mi sie nie rozumiec jakiegokolwiek natives. Akcent slychac ale jak ktos zna jezyk to rozumie kazdego.

                  Chyba tylko raz pewnemu leciwemu gluchemu amerykaninowi musialam tlumaczyc co mowi Szkot. Ale to raz w zyciu. Natives naprawde rozumieja siebie wzajemnie nawet jesli maja rozne akcenty. Slysza akcent ale rozumieja. Moga slangow nie rozumiec.
    • mhanutka Re: Ceny korepetycji i lekcji języka (w PL i onli 23.08.21, 14:24
      Koleżanka ma płacić 80 zł za 60 minut. Co prawda nie język, ale przygotowanie do egzaminu z matmy i polskiego. Wcześniej ogarniała to studentka za mniejsze pieniądze. Moja córka chodziła przez wakacje na konwersacje przy kawce z języka rosyjskiego. 50 zł za 60 minut. Pani przygotowuje również do wszelkiej maści egzaminów i jest w tym bezkonkurencyjna. Wtedy 100-120 zł za 60 minut. Zapisy do niej na kilka lat do przodu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka