Dodaj do ulubionych

Nastolatki, jedzenie

24.08.21, 13:57
U nas zawsze jest makaron, często w lodówce sos do spaghetti ( robię w wolnowarze na obiad plus na potem), pesto, pierś kurczaka, boczek w plastrach, chleb do tostów i ser, lody casatte w lodówce. To schodzi w hurcie, tylko nastolatek w zasadzie to je, mówię o żywieniu poza obiadem, który zazwyczaj gotuję i który jest bez analiz pochłaniany. Macie jeszcze inne takie pół gotowce, pewniaki które młody/ młoda sam szykuje i je?
Obserwuj wątek
    • matacznik Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 14:18
      extereso napisała:

      > Macie jeszcze inne takie pół gotowce, pewniaki które młody/ młoda sam szykuje i je?
      >
      Oprócz wymienionych (u nas nie ma gotowego sosu i lodów) są jeszcze: ryż (gotowany z cebulą i bulionem), mielone mięso i pomidory w puszce (do sosu, który dziecko robi samo) oraz jajka itp do carbonary. Okazjonalnie gotują inne rzeczy, ale to już nie na szybko, trzeba zrobić zakupy.
      • extereso Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 14:23
        Czytam i widzę że dość podobnie, no tortille sobie przypomniałam. Zresztą może po prostu będę go wysyłac na zakupy z mężem, dotąd mąż robił zakupy wracając z pracy, a młody rozpakowywał.
        • ritual2019 Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 14:34
          extereso napisała:

          > Czytam i widzę że dość podobnie, no tortille sobie przypomniałam. Zresztą może
          > po prostu będę go wysyłac na zakupy z mężem, dotąd mąż robił zakupy wracając z
          > pracy, a młody rozpakowywał.

          To jest dobry pomysl, wrzuci do wozka co lubi.
          A o jakie posilki do samodzielnego przygotowania pytasz? Sniadanie, lunch czy obiad? Szkola sie niedlugo zaczyna wiec syn 14 bedzie przygotowywal sobie lunch. Sa to kanapki lub wraps z szynka, wedlina, beconem zgrillowanym - to lubi. Salatki np z makaronem, kurczakiem (zostaje pieczony z obiadu) papryka i sosem curry, salatka z ryzu, warzyw jakiegos miesa z obiadu warzyw, salatka z jaj. Owoce, jakies batony z musli itp na deser.
    • kurt.wallander Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 14:24
      Moje, poza jajkami na śniadanie, i zwykłymi kanapkami (pieczywo, wędlina, sery, pomidory), to co najwyżej robią sobie zupki koreańskie udoskonalone dodatkowymi glonami, kimchi czy gochujang. Na kolację często zjadają coś co zostało z obiadu. Ale obiady gotuję ja.
    • mae224 Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 14:49
      Nie e bardzo rozumiem pytanie. Dlaczego pół gotowce? Chodzi o samodzielne gotowanie? Czy podgrzewanie gotowego?
      Je co jest, obiady gotuję ja.
      Jak to nastolatek dorzuca jakieś przekąski, głównie owoce, platki zbożowe, wędliny typu kabanosy. Ale nie gotuje kolejnych posiłków poza głównymi, bo po co?
    • klementyna156 Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 19:11
      Nie.
      Nastolatek nie maluch, nie musi mieć gotowców, żeby zjeść. Robimy razem zakupy, gotuje ten, kto ma wenę i czas. Nastolatek ostatnio ma fazę azjatycką, wygrzebuje fajne przepisy i pichci na woku np. Nie potrzebuje do tego pókproduktów, tylko produktów, w dodatku sam może po nie jechać i to robi. Ostatnio kupił składniki i zrobił np. wieprzowinę z orzeszkami i padtaja krewetki/tofu dla całej rodziny. Smakowało wszystkim.
        • extereso Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 19:29
          Mój niezbyt. Może dojrzeje do tego, a może nie, zobaczymy, grunt że z głodu nie padnie. Ale Wasze opisy brzmią pysznie. Mnie dziewczyny czasem rozpuszczają a czasem mamusia 😜 ja gotuję nieźle, ale nie przepadam. Może po mnie leniwy.
          • klementyna156 Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 19:36
            extereso napisała:

            > Mój niezbyt. Może dojrzeje do tego, a może nie, zobaczymy, grunt że z głodu nie
            > padnie. Ale Wasze opisy brzmią pysznie. Mnie dziewczyny czasem rozpuszczają a
            > czasem mamusia 😜 ja gotuję nieźle, ale nie przepadam. Może po mnie leniwy.
            Mój zwiększył intensywność eksperymentów w kuchni po tym, jak został sam na tydzień w wakacje. Jak wróciłam -stwierdził, że musi się nauczyć lepiej gotować, żeby jeść dobrze. Spróbuj - u nas zadziałało. Acha, został bez domowych obiadków, bo nie miałam czasu przed wyjazdem ugotować niemal niczego.
            • extereso Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 19:45
              To jeszcze poczekam półtora roku. My jak wyjeżdżamy to zostaje z siostrami albo chociaż jedną i do 18 rz będziemy tak robić, wtedy na luzie wypoczywamy, po prostu serio się niczym nie przejmuję.Ale gdyby ich nie było, może inaczej byśmy decydowali, nie wiem.
        • klementyna156 Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 19:34
          lot_w_kosmos napisała:

          > Mój zvkolei z frakcji włoskiej.
          > Robi takie żarcie że szok.
          > I też najważniejsze żeby były produkty.
          > Dobre, świeże, pierwszorzędne.
          Włoska też boska smile Co dobrego upichcił? My w fazie włoskiej robiliśmy pizzę na kamieniu i foccacię.
    • bei Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 19:38
      Mój potrafi zrobić sos do makaronu- i makaron ugotuje. Jajecznica, carbonara, upiecze bułki, chleb, naleśniki zrobi, proste risotto lub kaszotto, skompiluje kanapki, tosty, zapiekanki. Z gotowców- to mamy zamrożone domowe pierogi.
    • hannah_weaver Re: Nastolatki, jedzenie 24.08.21, 21:26
      O tak smile Pesto z makaronem i parmezanem wielbi cała trójka, najstarszy szykuje jak ma łaskawy dzień wink tak samo naleśniki, robi najlepsze w domu (do tego dania gotowcem są powidła śliwkowe teściowej); jak zagniotę ciasto na pizze to ogarnie resztę (ciasto tez by mógł ale to mój wkład)... to taki półgotowiec w sumie ale może się liczy :p
      Pierogi z piekarni lepione na świeżo czasem kupię, są przepyszne owocowe latem, wytrawne przez resztę roku - przyrządzi sam. Wszelkiej maści tortellini z nadzieniem bywają w domu a do nich - o zgrozo! Z barszcz krakus z kartonu.
      Omlet zrobi z warzywami, zapiekanki jak jest mozzarella, bagieta i sos pomidorowy... a już najbardziej lubi grochówkę żołnierską z puszki, ale tego nie kupuję często :p

      Ogólnie mój 14latek sporo umie ugotować/upiec - lubi to a przed świętami BN i Wielkanocnymi zawsze Babcia go wypożycza na dwa-trzy dni do kręcenia pasztetów, pieczenia ciast i wędlin - on lubi te wypady i gromadzi rodzinne przepisy wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka