Dodaj do ulubionych

Weganizm bez wojny

    • laluna82 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 16:41
      Nic mi nie przychodzi do głowy. Ewentualnie jakies surówki i sałatki.
      Jesteśmy typowymi mięsożercami, uwielbiamy steki z sałatą, dobre sery. Jeśli smażę, to na masle klarowanym lub smalcu. Nie lubię i nie mogę jeść strączkowych, żadnych ciecierzyc, ziemniaków itp.
      No ciężko byłoby mi przyjąć wegan bez wcześniejszego przygotowania.
    • arthwen Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 16:44
      Tzn tak - bez problemu mogę zrobić wersję wegańską (zastąpić masło oliwą czy jakimś roślinnym olejem, mleko/śmietankę np mlekiem kokosowym (mam zawsze w domu, bo różne wariacje tajskich potraw są dość regularnie)), ale żeby tak powiedzmy znienacka wpada weganin i coś mu mam dać jeść to słabo. Tzn owszem, warzyw mam skolko ugodno do wyboru w zasadzie zawsze, do obiadu są co najmniej dwie, kasze i ryże też mamy do wyboru i do koloru, ale jednak większość sosów do tego ryżu i kaszy to robię na maśle, albo z dodatkiem sera/śmietany/mascarpone. Hinduszczyzna odpada, bo może i byłaby wegańska, jakby nie to, że jest w niej kurczak albo świnia wink Tajskie to samo, z mięsem. Zapiekanki warzywne zazwyczaj z dodatkiem sera, wiec też odpada. Chyba tylko zupy zostają, pomidorowa/soczewicowa/dyniowa, tego nie zabielam i zazwyczaj robię na oliwie.
      Nawet chleb odpada, bo piekę z dodatkiem miodu.
    • maly_fiolek Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 16:46
      Trochę tego jest, sama często gotuję w piątki:
      Sałatki owocowe,
      Frytki, ziemniaki zasmażane, warzywa pieczone,
      Zalewajka - ziemniaki, czosnek, cebula, źurek.
      Zupy warzywne (bez śmietany),
      Krupnik na wegecie,
      Kasza (jęczmienna lub gryczana) z warzywami i sosem grzybowym, kasza z sosem pomidorowym,
      ryż z dżemem, ryż z warzywami,
      placki pszenne na proszku pieczone na patelni - z dowolnym dodatkiem (mus jabłkowy, banany, powidła śliwkowe)
      kapusta z grochem,
      kapuśniak z kiszonej kapusty i ziemniakami, (fakt dodaję glutaminianu sodu)
      bigos wegetariański,
      zupa kimci,
      fasolka po bretońsku (ale bez boczku i kiełbasy, za to z glutaminianem sodu),
      leczo,
      Makarony, naleśniki, racuchy, pierogi zawierają jajka.
      • panna.nasturcja Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:27
        Ryż z dżemem to jest obiad?
        • maly_fiolek Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 07:28
          > Ryż z dżemem to jest obiad?
          Tak, dzieci to uwielbiają.
    • jkl13 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 16:56
      W sumie niewiele potraw jest wegan w mojej kuchni, bo jednak przeważnie mają choć dodatek masła (preferuje smażenie na maśle klarowanym lub smalcu gęsim). Owszem,łatwo to zmienić i smażyć na oleju, ale tak z marszu to weganinowi mogłabym podać suchy makaron (zawsze kupuję ten bez dodatku jajek), ziemniaki z wody, frytki, suchą kaszę i ryż, owoce, surowe warzywa. Oraz domowe przetwory, zarówno słodkie jak i wytrawne, te są akurat przeważnie w wersji wegańskiej smile I domową pizzę, ciasto jest zawsze wegańskie, dodatki wg uznania, skomponowanie wegańskiej nie stanowi problemu.
      • arthwen Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 17:09
        O właśnie! Pizza - co prawda my dodatki zdecydowanie niewegańskie, ale jakby ktoś chciał, to przecież mogę nie dawać ani sera ani salami i już będzie wegańska smile
    • tairo Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 17:04
      Regularnie zapominam kupić masła, bo do kanapek zwykle używamy majonezu, więc sporo potraw jest wegańskich dlatego, że w domu mam oliwę i różne oleje, czyli praktycznie wszystko, co u ciebie odpada z powodu masła, u mnie się nadaje.
      Sporo innych mogę z minimalnym uprzedzeniem jednocześnie przygotować w wersji zwykłej i wegańskiej, może wymagać wyskoczenia do sklepu naprzeciwko po tofu i makaron bezjajeczny, bo tego nie trzymam zapasów.
      Jeżeli weganin wpada, a ja już mam na stole steki, to też coś w lodówce znajdę, a w ostateczności klik w aplikacji i za kwadrans będzie.
      • tairo Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:21
        Zapomniałam dodać: ponieważ jestem wredną morderczynią zwierzątek i planety, oczywiście te wszystkie opcje dostępne są tylko wtedy, kiedy weganin kulturalnie o nie poprosi. W przeciwnym wypadku wskazuję palcem na knajpki przy ulicy "o, tam sobie możesz iść i poszukać".
        • bialeem Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:23
          No bez wojny no. Ja też lubię steki. Zastanowiło mnie tylko jak dużo jest w codziennej diecie dań wegańskich tak z marszu i wychodzi na to, że niewiele. Wegetariańskie, to co innego. Tego jest masa.
          • tairo Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:53
            Wojny nie ma, dopóki weganin nie zaatakuje. Jak przyjdzie, zobaczy steki i zacznie histeryzować, że jemy trupy, to niestety (dla weganina) we własnym domu nie mam obowiązku tego znosić.

            Ile jest w codziennej diecie dań wegańskich tak z marszu zależy od przyzwyczajeń rodziny. Tak jak napisałam wyżej, bardzo rzadko używam masła i tym prostym sposobem moja pula dań wegańskich znacząco rośnie. Dodatkowo u mnie typowa kuchnia polska to mały kawałek tego, co jadamy na co dzień. Chętniej zjemy beans on toast (o proszę, to wegańskie) niż flaki.
            • berdebul Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:31
              Majonez jest z jajek, więc pula się gwałtownie kurczy. wink
              • tairo Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:43
                Majonezu używamy do kanapek, cebuli (ani innych warzyw) na nim nie smażę suspicious
    • chococaffe Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:18
      Curry
      Dhal
      "bigos" wege
      sałatki/sałaty
      hummus
      bataty pieczone
      kalafior pieczony w curry
      ratatouille
      zupy kremy
    • aga_sama Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:44
      U mnie makaron z warzywami z woka, pierogi, warzywa pieczone w kilku wersjach, warzywa duszone z kaszą, hummus i inne pasty, curry, ryż/ kasza z owocami, nawet potrafię zrobić wegańskie owoce pod kruszonką. Zupy gotuję rzadko, ale nie ma problemu żeby była vegan
    • prawackie_trolliszcze Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:49
      Wódkę i kwaszonego ogórka. big_grin
      • marcelinasok Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:55
        Aj lajk it.
      • bialeem Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:59
        Ogórki mi wyszłytongue_out Ale mam marynowane pieczarkismile
        • memphis90 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:42
          A robaczki???
          • bialeem Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:43
            Mam robaczki. Chcesz? Robaczki nie są wegańskie. Mam mączniki w czosnku i świerszcze w miodzie.
            • memphis90 Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 07:41
              No właśnie nie chcę mięska!
      • memphis90 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:41
        Kwaszone ogórki nie są wege. Moja teściowa podarowała mi kilka słoików i zdecydowanie to potrawa z wkładką mięsną!
    • lauren6 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:50
      Makaron z pesto lub sosem pomidorowym plus jakieś warzywa typu oliwki, suszone pomidory, cukinia, bakłażan, pieczarki - co aktualnie byłoby w lodówce.
      Risotto z grzybami lub ze szpinakiem. Dorzuciłabym tofu, gdybym miała.
      Kotlety sojowe obtoczone w bułce tartej i usmażone na oliwie, do tego ziemniaki z wody i warzywa pokropione oliwą. Zamiast kotletów sojowych mogą też być kotlety z soczewicy i pieczarek.
      Dowolna zupa, może poza flakami, robiona na wywarze warzywnym z olejem.
      Placki ziemniaczane, placki z cukini, naleśniki wegańskie z nadzieniem warzywnym.
      Burgery z kotletem z soczewicy, sałatą, ogórkiem, pomidorem i keczupem.

      Gorzej z deserem. Tu bym pewnie skoczyła do pobliskiego sklepu po lody wegańskie, żeby nie serwować gościom przepysznego jagielnika.
      • bialeem Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:57
        Placki wszelakie (a ziemniaczane już na pewno) wg mojej wiedzy wymagają jajec. Większość burgerów warzywnych bez nich się także nie trzyma.

        Dziwi mnie, że wszyscy tak kombinują z deserami. Ja bym po prostu owoce podała. Zresztą zwykle to robię. Tzn piec umiem, ale robię to rzadko. Do tego moje obiady, kolacje i przystawki są zwykle tak obfite, że nikt by już nie zmieścił niczego poza kilkoma winogronkami, melonem czy arbuzem.
        • solejrolia Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 22:06
          Ej. Nie wszyscy.
          Od razu napisałam, że desery są banalne: wino+orzechy+winogrono. Jeśli nie wino (wegańskie) to podałabym nalewkę, o dowolnym smaku, naparstek nalewki po posiłku jest super.
          Sorbety owocowe.
          Owoce na ciepło (zapieczone jabłko, banany z sosem malinowym, karmelizowane gruszki).
          Albo owoce w formie sałatki, też mogą być.
        • hanusinamama Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 00:51
          To masz złą wiedzę. Zadne placki czy kotlety u mnie w domu nie mają jaja. Ani mięsne ani bezmięsne.
          Na deser zrobiłabym owoce sezonowe pod kruszonką (tak można zrobić z oleju i jest bardzo dobra)
        • lauren6 Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 09:06
          No właśnie: wg twojej wiedzy. Warto ją poszerzyć smile

          Placki, kotlety, naleśniki - to wszystko da się zrobić bez jajek.

          W wątku obok arwenia dziwiła się, że da się zrobić wegańską pomidorówkę. Wszystko się da. Tłuszcz w zupie naprawdę nie musi pochodzić od zwierząt.
    • marcelinasok Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:54
      No to tak, śledź z cebulką, jak nie lub ryb to mam nóżki w galarecie ,zupę ogórkową na kościach, mogę placki ziemniaczane usmażyć,ser żółty ,wędlina własnoŕęcznie wędzona , warzywa tj. Oģórki ,papryka,kukurydza
      Coś może by się udało wybrać.
    • panna.nasturcja Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 18:54
      Wszystkie zupy gotuję bez mięsa (za wyjątkiem rosołu trzy razy na rok) tylko zabielam je jogurtem, wiec musiałabym nie zabielić.
      Leczo, ratatuj, fasolkę „po bretońsku” bez kiełbasy robię smażąc na oleju z pestek winogron, wiec jeśli to pasuje to są ok.
      Wszelkie sałaty warzywne, choć od vinegretu używam miodu, wiec musiałoby być z innym sosem.
      Makaron kupuje z durum czyli bezjajeczny, robię sosy warzywne.
      Robię kasze z warzywami, daję do tego jajko sadzone, ale mogę nie dać.

      Dziś było risotto, musiałabym odłożyć porcje bez sera dla weganina.
      Ale na przykład wczoraj z mojego obiadu dla weganina nadawałyby się tylko ziemniaki z koperkiem.
      Bo ile zawsze naje się u mnie wegetarianin to weganin jednak niekoniecznie, wolałabym wiedzieć.
    • massinga Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:03
      Mieszkam w Mozambiku i tu tradycyjne potrawy sa weganskie - liscie jakiejs rosliny (maniok, dynia i inne) z mlekiem kokosowym i orzeszkami ziemnymi. Inne danie to mleko kokosowe z liscmi super gorzkiej rosliny, batatami i orzeszkami ziemnymi. Do tego ryz albo potrawa z maki kukurydzianej, albo gotowany maniok czy bataty. Na deser moze byc jogurt na bazie maki kukurydzianej albo owoce z kokosem albo maniok z kokosem. Ani odrobiny zwierzaka w tych daniach.
      • bialeem Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:09
        Orany ale bym schudła na takiej diecie. Nie żebym kokosów nie lubiła, ale w takiej ilości...
      • arthwen Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:13
        Trochę to monotonne, chyba, że akurat takie przykłady podałaś? Maniok, bataty, orzeszki, kokos i tak w kółko?
        • massinga Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 22:38
          No niestety. Tylko rodzaj lisci sie zmienia a reszta ta sama. Dynia jak w Polsce.
      • memphis90 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:40
        Liście dyni? Takiej dyni, jaka rośnie u nas?
        • bialeem Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:45
          Jak się da jeść kwiaty... no i jemy liście winogron. Teoretycznie to nie jest trujące, a jak nie jest trujące, to jest jadalne.
          • memphis90 Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 07:42
            Ale tak mi się kojarzy, że są wlochate...😜
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:06
      Owoce + orzechy laskowe + warzywa.
      Kimchi ale to bez sosy rybnego bo ja dodaję,wszystkie zupy kremy tylko śmietanę musialabym wywalić, bo kostkę rosołową mam domową z warzyw w formie pasty.
      Nie chce mi się wymieniać ale przyslowiowe schabowe robię raz na 2 miesiące, jadamy bardzo malo mięsa axwędliny jada mój mąż, tylko maselko ... mniam mniam zostaje i sery.
    • arwena_11 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:15
      warzywa grillowane, zupa jarzynowa, czasami ogórkowa ( zanim zabielę śmietaną ), grzybki marynowane.
    • mysiulek08 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:28
      leczo
      hot dogi z weganskimi parowkami
      hamburgery z weganskimi kotletami
      frytki z grilowanymi pieczarkami brazowymi
      zupy robie na bazie warzyw podduszonych na oliwie
      paszteciki z nadzieniem fasolowym
      plyta grilujaca (fondue to sie u nas nazywa) na ktorej laduje marynowane tofu, ananas, pieczarki, papryka, cukinia, do tego sosy
      kupuje wege 'mieso mielone", wiec i mozliwosci robi sie wiecej

      i pewnie sporo innych opcji, o ktorych nawet nie mysle, ze sa wege

      z tym, ze my z grubsza jestemy jaroszami, choc trafiaja sie ryby i jest nabial i jajka
    • aguar Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:28
      pieczywo z powidłami śliwkowymi, masłem orzechowym, miodem, ryże, kasze, jabłka, winogrona, soki owocowe, surówka
      • mamtrzykotyidwa Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:41
        Miodu weganie nie jedzą.
    • mamtrzykotyidwa Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:38
      Właściwie wszystko, oprócz dań typowo mięsnych, rybnych i jajecznych, które u nas bywają sporadycznie, mógłby veganin zjeść.
      • mamtrzykotyidwa Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 19:41
        Mógłby, bo nie używam w ogóle smalcu, masła, mleka, śmietany, jogurtów i kefirów z mleka zwierzęcego, miodu i bardzo rzadko jajka.
    • mama303 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 20:17
      zupy, leczo, bigos wege, fasolka po bretońsku /wersja wege/ warzywa z ryżem, z kaszą
    • chicarica Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 20:29
      Tak z marszu to niewiele, bo jako wkładkę białkową stosuję albo kuraka, albo jaja, albo twaróg, ale wiele rzeczy które jem na co dzień dałoby się łatwo zmodyfikować do wersji wegańskiej.
    • umi Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:31
      Jakbym miala z glowy cos, to po prostu dalabym cos prostego. Typu ryz z truskawkami albo frytki z czegokolwiek z piekarnika. Albo sushi vege. W kazdym innym przypadku musialabym sie pilnowac, bo albo wrzuce sera, smietany albo miodu (jak kilka innych forumek raczej bym nie pamietala bez przypomnienia ze to nie wege. On z kwiatkow jest tongue_out).
    • memphis90 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:38
      U mnie przeszłaby:
      -zupa pomidorowa "szybka" - pomidory z puszki, ciecierzyca ze słoika, papryczki chili w oliwie (dla siebie dodaję jeszcze mozarellę w kostkę, ale na talerz, nie do gara)
      - szybka buraczkowa- buraczki tarte, fasolka czerwona, dużo majeranku, czosnku, czasem suszone żurawiny (dla siebie zagęszczam śmietaną)
      - ogólnie zup nie robię na wywarze mięsnym, więc przeszłaby też wege-grochowa, i wege-krupnik, muszę też wreszcie zrobić wege żurek na korzeniu pietruszki, to będzie następna do kompletu; dowolny krem z mrożonki wielowarzywnej na mleku kokosowym
      - mam w ogrodzie bazylię, więc gdyby udało się zawczasu zdobyć jakieś orzechy, to można ukręcić pesto bez sera (ja leniwie kupuję w lidlu)
      - spaghetti z pomidorami, arabiata, aglio-olio;
      To tak na szybko...
    • kamin Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 21:59
      Frytki z mrożonki. I to chyba tyle.
    • kaki11 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 22:03
      Pierwsza myśl to faladel z sałatką warzywną i kuskusem, sama podaję do tego często sos jogurtowo koperkowy ale nie jest obligatoryjny. Dalej coś co nazywam leczo a jest jakimś rodzajem warzywnego gulaszu gdzieś między leczem a ratatui, pieczone warzywa ("frytki warzywne") podane z hummusem i/lub pastą z zielonego groszku, węgierski gulasz pieczarkowy, pierogi na słodko z owocami (prawie zawsze mam jakieś w zamrażarce a ciasto i tak robię bez jaja). Czasem robię sobie też warzywa na patelnie z ryżem (mąż je jeszcze z kurczakiem).
      Jest też spora grupa dań, które mogłabym dla takiego gościa zweganizować, np nie dodając sera do makaronu z pesto czy arrabbiata albo do faszerowanych kuskusem i dodatkami papryk/cukinii. obiad typu ziemniaki, prawie dowolna sałatka/warzywo i mogę do tego podać słonecznikowe (gotowce) kotlety, zamarynowane w przyprawie tofu (robiłam już kilka razy), albo boczniaka w panierce bez jaja (też testowałam jak mi kiedyś brakło) idąc tym tropem może udała by się analogiczna cukinia. Z zup chyba przychodzi mi do głowy jedynie barszcz czerwony na warzywnym bulionie- pozostałe zupy zabielam śmietaną. Taki barszcz mogła bym podać z uszkami z kapustą.
      Robię bardzo dużo dań lub odpowiedników wegetariańskich, bo w moim domu mąż jada mięso a ja jestem na diecie która chyba jest nazywana fleksitariańską, czyli na co dzień mięsa nie jadam i rzadko dla siebie przygotowuję, ale faktycznie w większości jest jakaś śmietana, ser, jajo, majonez.
      Chociaż też nie mam problemu, z tym, że gdyby na kolacji u mnie miał znaleźć się weganin nie miała bym problemu rzeby poszukać czegoś ekstra smile
    • ludzikmichelin4245 Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 22:19
      Krem z kukurydzy posypany chilli, solą gruboziarnistą, kuminem, papryką wędzoną i świeżą kolendrą, podany z plastrami awokado i ćwiartkami limonki.
    • hrabina_niczyja Re: Weganizm bez wojny 25.08.21, 22:22
      Bimber, a potem bym mu wmawiała, że pijany jest i smak źle wyczuwa 😄 A poważnie to z weganami mam problem, bo to wyjątkowo upierdliwe dziwactwo, więc pewnie zaprosiłabym na kawę i paluszki. Szczęściem nie mam takowych w otoczeniu. Wolę wegetarian, z tymi nie ma żadnego problemu.
      • umi Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 12:17
        Paluszki ciekawe, czy sa z jajkiem czy bez suspicious Kawe bys musiala dac bez smietanki albo pamietac zeby dac z mlekiem roslinnym suspicious I jak nie masz vege ciast, to zadnego ciaga do tej kawy.
        To juz lepiej wodke z ogorkami big_grin

        Z weganami serio jest problem. Z wegetarianami moim zdaniem nie na zadnego. Nawet jak przyjda kiedy jest schabowy mozna im szybko usmazyc cokolwiek innego.
        • umi Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 12:18
          * ciacha do kawy
        • paniusiapobuleczki Re: Weganizm bez wojny 26.08.21, 12:39
          Znajomy weganin mówi że oreo są wegańskie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka