Dodaj do ulubionych

osiołkowi w żłoby dano

27.08.21, 13:13
pisałam około miesiąc temu, czy wybrać spokojną przystań czy nowe wyzwania. Na fali waszych odpowiedzi zdecydowałam się "rzucić papierami" i dostałam nową pracę. Wynagrodzenie o 2k wyższe. No i teraz w firmie matce lament, że mam zostać. Proponują mi nową rolę (w obecnej już się wypaliłam), w sumie rodzaj awansu, niestety wynagrodzenie właśnie to o 2k niższe, jednak dodatkowo chcą mi wypłacić bonus za pozostanie (kwota 5-cio cyfrowa) i możliwość podwyżki o te 2k w lipcu 2022. A najlepsze, że czekam na kolejny etap rozmów w jeszcze innej firmie, gdzie oferują wynagrodzenie o 4k wyższe niż w firmie matce.
No i teraz: obie nowe firmy są z gatunku nie do zarżnięcia, branża farmaceutyczna (W tym jedna mega na topie obecnie), firma matka też rozwojowa, ale w trakcie przemian, by nie stracić pozycji na rynku. W big pharmie obie role są niższe prestiżem i w ogóle stanowiskiem, niż to co miałabym robić w firmie matce. Do pozycji managerskiej musiałabym długo dochodzić, pewnie kilka lat no i byłabym zupełnie nowa zarówno w branży jak i w firmie. W starej firmie mam już wyrobioną markę.
Doradźcie. Przez brak tych 2k nie przymrę głodem, ale jednak fajnie byłoby je mieć.
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwa Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 14:44
      Powiedz im, że nie chcesz pięciocyfrowego bonusu, tylko wynagrodzenie od razu o 2k wyższe do tego awansu, to zostaniesz.
      Zobaczysz, co zrobią.
      W sumie dobrze, by było zostać, bo po awansie będziesz mogła do innej firm startować z wyższego pułapu, jeśli tej już będziesz miała dosyć.
      • piekna_remedios4 Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 15:23
        ta opcja nie wchodzi w grę, bo złamano już wszelkie zasady aby mnie zatrzymać i nie ma możliwości podwyżki aż do lipca. Jedynie mogą zaproponować ten bonus jako rekompensatę niższego wynagrodzenia. Ja juz dostałam 3 podwyżki w tym roku, nie mogą po prostu tego ogarnąć tym swoimi procesami HRowymi i jest to precedens.
        • lumeria Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 15:57
          >nie mogą po prostu tego ogarnąć tym swoimi procesami HRowymi i jest to precedens

          Bzdura. To firma ustala jakie procesy HR wdraża. Jak zechcą Cie zatrzymać, to się okaże, ze można stworzyć nową pozycje z innymi zasadami.

          • piekna_remedios4 Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 19:23
            Ustala firma, która ma konkretne procesy i zasady ogólnoświatowe oraz dostosowane do lokalnych rynków. To ogromna korporacja i właśnie nagieto sporo zasad i procesów, jak już wyżej pisałam. Nie jest zwyczajem aby przeciętny pracownik otrzymał 3 podwyżki w ciągu półrocza, zmieniał internalowo rolę bez żadnych rekrutacji itp itd. Zostałam potraktowana bardzo indywidualnie i wyjątkowo
            • m_incubo Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 12:33
              Jesteś tak wyjątkowo traktowana, że zdaje się zarabiasz w tej swojej formie matce mniej, niż się przyjęło gdzie indziej.
              Jak lubisz pracować dla "prestiżu" za którym nie idą pieniądze, to nikt ci nie broni przecież
            • swinka-morska Re: osiołkowi w żłoby dano 30.09.21, 14:34
              piekna_remedios4 napisała:

              > Nie jest zwyczajem aby przeciętny pracownik otr
              > zymał 3 podwyżki w ciągu półrocza, zmieniał internalowo rolę bez żadnych rekru
              > tacji itp itd. Zostałam potraktowana bardzo indywidualnie i wyjątkowo

              Nie daj się nabrać na takie plewy - piszę to jako człowiek z HR.
              Jak menedżerowie (z reguły wyższego lub najwyższego szczebla) nie decydują się żeby komuś dać podwyżkę to się nazywa "nie wolno łamać procesów HR".
              Nie wierz w podwyżki za rok.
              No i jeśli dostałaś 3 podwyżki w ciągu roku a nadal zarabiasz mniej niż w oferta w innym miejscu na niższym stanowisku, to oznacza jedno - obecna firma bardzo słabo płaci, są dużo poniżej rynku z wynagrodzeniami.
              I ogólnie mając w pamięci kilka akcji typu "zatrzymujemy w firmie kogoś kto chciał odejść kasą i awansami", mogę powiedzieć, że różnie to potem wychodzi. Nagle od takiej osoby oczekuje się bycia ideałem, kwaszą się relacje itd.
          • esperantza Re: osiołkowi w żłoby dano 29.09.21, 19:39
            Takie rzeczy to raczej nie w szanującym się korpo. Potraktowanieś wyjątkowo zwykle fatalnie wpływa na resztę zespoły i przełożony musi to brać pod uwagę jak
            Nie chce mieć za chwile kolejki nowych roszczeń.
        • bistian Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 18:45
          piekna_remedios4 napisała:

          > ta opcja nie wchodzi w grę, bo złamano już wszelkie zasady aby mnie zatrzymać i
          > nie ma możliwości podwyżki aż do lipca. Jedynie mogą zaproponować ten bonus ja
          > ko rekompensatę niższego wynagrodzenia. Ja juz dostałam 3 podwyżki w tym roku,
          > nie mogą po prostu tego ogarnąć tym swoimi procesami HRowymi i jest to precedens.

          A kogo obchodzą ich problemy z tłumaczeniem reszcie załogi, że tak wyszło? To jest ich problem.
          Tak samo, uważam podwyżkę pięciocyfrową za zwyczajne oszustwo. Jeśli ktoś ma świadomość siebie, to wykłada karty na stół i mówi, że od lutego pensja za tę samą pracę, to 12 tysięcy netto, za pracę z konkretnymi dodatkowymi obowiązkami, to 14 tysięcy netto, a za zostanie damy 25 tysięcy do końca grudnia. Jeśli ktoś kręci, to mówi o pięciocyfrowej rekompensacie.
          Ja bym wiał, ale nie palił mostów za sobą
        • koronka2012 Re: osiołkowi w żłoby dano 28.08.21, 23:10
          piekna_remedios4 napisała:

          > ta opcja nie wchodzi w grę, bo złamano już wszelkie zasady aby mnie zatrzymać i
          > nie ma możliwości podwyżki aż do lipca. Jedynie mogą zaproponować ten bonus ja
          > ko rekompensatę niższego wynagrodzenia.

          Starty-taty. Gdyby traktowano cię fair nie musieliby łamać żadnych zasad.

          Od jednorazowego bonusu zapłacisz wyższy podatek więc to niezupełnie to samo. Za rok Firma może nie istnieć może przyjść nowy szef który będzie miał inny pogląd na sprawy itd.

          Ja bym zmieniła pracę i odświeżyła CV. Skoro tyle lat byłaś wykorzystywana w firmie (pracując dużo poniżej stawek rynkowych) to jakoś niespecjalnie widzę sens dalszej współpracy
    • rb_111222333 Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 15:26
      Ja kiedyś miałam podobny dylemat - nowej pracy większe szanse na rozwój i większa pensja. W starej dali mi 5 stówek więcej niż w nowej + wizję rozwoju kariery. U mnie dodatkowo, za zostaniem przemiawało to, że chciałam zajść w ciążę. Zostałam w starej, ale później jak chciałam podwyżkę, to było kręcenie nosem, bo już tyyyle dostałam. Wydaje mi się, że zawodowo byłabym dalej, gdybym odważyła się wtedy zmienić pracę.
        • tyggrysio Re: osiołkowi w żłoby dano 28.08.21, 22:04
          Ale jakie znaczenie ma to, kim są znajomi? Pytanie, czy Ciebie interesuje bycie managerem, czy to jest to, na czym Ci zależy w pracy. Można przecież całkiem zmienić zawód i wtedy tez startuje się od początku, ale można mieć więcej satysfakcji robiąc coś innego niż wcześniej.

          Mam tez wrażenie, ze jeśli firmie uda się Ciebie zatrzymać to i tak będą wciąż patrzeć, czy znowu im nie uciekasz i moga nie chcieć w Ciebie inwestować, tylko bardziej trzymać, żebys "wykształciła" swojego następcę. Ale to może być tylko wrażenie - nie znam się na zarządzaniu ludźmi, ale tego bym się obawiała.
        • koronka2012 Re: osiołkowi w żłoby dano 28.08.21, 23:13
          piekna_remedios4 napisała:

          > ja mam trochę odwrotnie, bo w nowych firmach zacznałabym z pułapu, na którym by
          > łam zawodowo 3-4 lata temu, tylko kasa lepsza. Jestem już w takim wieku, że czę
          > ść znajomych to headzi, dyrektorzy, managerowie itp.

          Pytanie co jest twoim celem, czy zarządzanie w ogóle cię kręci, wbrew pozorom bycie szefem to naprawdę nie jest miły kawałek chleba szczególnie jeśli odpowiada się za zespół.
          Dla mnie np. to coś od czego chciałabym się trzymać jak najdalej

        • jedn0raz0w0 Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 14:24
          tak, ale jal będziesz chciala następne podwyżki a firma nue będzie miala noza na gardle to ci ofiaruje uścisk ręki prezesa i wypomni trzy podwyżki w krótkim czasie i powiedzą, ze jasne, ale za jakiś czas,a na razie to możesz dostać awans bez podwyżki bo w normalnej procedurze to po ttm awansie byś dostała to, co teraz zarabiasz. Skoro oni dają tyle ile chcesz dopiero postawieni pod ścianą to jaką masz gwarancję, że potem będzie lepiej?
    • lumeria Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 15:48
      >bonus za pozostanie (kwota 5-cio cyfrowa) i możliwość podwyżki o te 2k w lipcu 2022.

      Czy ten bonus to 10000 czy 24000? To robi różnicę. Poza tym obiecują podwyżkę czy są gotowi wpisać to w kontrakt?
        • esperantza Re: osiołkowi w żłoby dano 29.09.21, 19:47
          Trudno ocenić czy te 700 zł to dla Ciebie istotna kwota. Moim zdaniem nie powinna być kluczowa w podejmowaniu decyzji. Ja zmieniając robotę zawsze zastanawiałam sie jak mi to zbuduje CV , czego się nauczę i nieskromnie mówiąc wyszło mi naprawdę modelowo . Finansowo miałam nie stracić przede wszystkimi tez zawsze zyskiwałam.
          Każdy hrowiec wie ze zatrzymanie pracownika przynosi efekt na góra 6-12 miesięcy (średnio) , a potem roszczenia i tak się pojawiają .
          Tak wiec proponowałabym się skupić na rozwoju zawodowym przede wszystkim . Czasami sama zmiana już jest takim rozwojem jeśli ktoś tkwił kilkanaście kat w jednej organizacji
          Btw, jaki obszar w tej farmie?
    • asfiksja Re: osiołkowi w żłoby dano 27.08.21, 22:59
      W tej sytuacji poszłabym do nowej pracy. "W sumie awans" i "możliwość podwyżki" plus wypalenie z jednej strony a konkret 2k z drugiej to w ogóle nie ma dyskusji. Prestiż to fantasmagoria, sprytnie kreowana po to, żeby ludziom mniej płacić (takie jest moje zdanie, częściowo na podstawie osobistych doświadczeń).
    • cruella_demon Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 00:51
      Pracuję dla pieniędzy, a nie dla idei więc poszłabym do nowej pracy.
      Do tego nie lubię jak ktoś kręci. Obiecanki cacanki, a głupiemu radość. Naobiecują złote góry, a za rok okaże się, że jednak nic z tego. Albo chcą cię zatrzymać albo nie. Oczekiwałabym podwyżki tu i teraz.
    • kropkaa Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 01:02
      Przelicz sobie ten bonus, bo jak się okaże, że wpadniesz w wyższy próg (nie wiem, z jakego kraju piszesz, bo w Pl możesz jeszcze z ZUS nie wypaść), to się okaże, że z bonusu pozostała połowa. Chyba, że bonus pięciocyfrowy netto obiecali.
      I wszysko na piśmie.
    • jedn0raz0w0 Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 03:02
      piekna_remedios4 napisała:

      > No i teraz: obie nowe firmy są z gatunku nie do zarżnięcia, branża farmaceutycz
      > na (W tym jedna mega na topie obecnie), firma matka też rozwojowa, ale w trakci
      > e przemian, by nie stracić pozycji na rynku.

      A czy to co byś robiła w firmie matce ma związek z tymi przemianami i byłoby to coś, co warto wpisać w cv przy poszukiwaniu bardziej ambitnej pozycji?

      W big pharmie obie role są niższe
      > prestiżem i w ogóle stanowiskiem, niż to co miałabym robić w firmie matce. Do p
      > ozycji managerskiej musiałabym długo dochodzić, pewnie kilka lat

      które i tak upłyną. Gdzie zawodowo po tych kilku latach byłabyś w firmie-matce?
    • jolunia01 Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 12:04
      Zmieniłabym pracę. Tak się kiedyś nabrałam - inne stanowisko, perspektywy, jakaś dodatkowa jednorazowa kasa, obietnica podwyżki... Jedyne co się sprawdziło na innym stanowisku to podwyżka - maleńka, mniejsza niż przeciętna w firmie. Perspektyw realnie żadnych, żadnych szkoleń, przesunięcia w firmie, nowa struktura itp. finalnie moje stanowisko zostało zmarginalizowane, pieniądze straciły na wartości i atrakcyjności, a co gorsza nie bardzo przez dłuższy czas miałam szansę na zmianę pracy.
    • m_incubo Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 12:26
      To przygotuj się, że jak zostaniesz, to nie zobaczysz tych 2 k za rok, bo coś tam coś tam.
      Postawiłabym warunek - pensja wyższa od zaraz o te 2 k, lub więcej, kwotę pięciocyfrową mogą sobie wsadzić w dowolny otwór. Bez podwyżki od zaraz - nie mamy o czym rozmawiać.
    • silenta Re: osiołkowi w żłoby dano 29.08.21, 14:54
      A ciekawa jestem czy w razie pozostania można sobie zastrzec w aneksie gwarancję np. corocznej, iluś procentowej podwyżki? Bo jak dostaniesz tą za rok to potem długo, długo nic możesz nie dostać.
    • silenta Re: osiołkowi w żłoby dano 29.09.21, 19:07
      Możesz napisać jak sytuacja się rozwinęła? Co zdecydowałaś? Bo jestem w podobnej sytuacji teraz. Płacz i zgrzytanie zębów w dotychczasowej firmie. Serce mówi zostać, rozum mówi "nie, nie, nie zostawać". W starej zaproponowali już stawkę wyższą niż w nowej ale w nowej możliwy rozwój, nauka nowych rzeczy. Tylko ja jestem introwertykiem i bardzo nie lubię zmian sad Ale jak serce zaczyna wygrywać to rozum przypomina czemu zaczęłam szukać nowej pracy i żeby się nie nabierać.
      • piekna_remedios4 Re: osiołkowi w żłoby dano 30.09.21, 13:20
        wyszło dośc niespodziewanie (przy czym ja nigdy nie płakałam i nie zgrzytałam zębami ; )
        mianowicie dostalam ofertę w firmie matce, która wyrównuje się względem wynagrodzenia z ofertą z bigpharmy, 5 cyfrowy bonus i nowe stanowisko. Tak że 3 nowe zmienne, które zadecydowały o tym, że odmówiłam nowej firmie i postanowiłam zostać. A najśmieszniejsze jest to, że w bigpharmie powiedzieli, że jak tylko będę chciała to mam się odezwać i przyjmą mnie z powrotem.
        Cięzko mi doradzić Tobie - jeżeli masz się męczyć w starej firmie (tak to rozumiem), to daj sobie spokój. Ja miałam w swojej zawsze komfort, to też zadecydowało o pozostaniu. Rozumiem to, że nie lubisz zmian, ja też nie lubię, ale w takiej sytuacji - go for it. 2-3 miesiące i będziesz wymiatała w nowej pracy smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka