Dodaj do ulubionych

Zachowanie rodzinnego faceta

27.08.21, 13:40
Co myśleć o facecie, który nie chce się spotykać na normalnej, koleżeńskiej i towarzyskiej stopie z koleżankami z pracy tłumacząc to faktem, że posiada rodzinę, czyli żonę i dwójkę malutkich dzieci? Mam taki egzemplarz w firmie, gdzie jestem zatrudniona. Bardzo kontaktowy, inteligentny, wyględny i po prostu fajny mężczyzna w wieku ok. 40 lat. Kilka razy zapraszałam go na piwo po pracy, zawsze odmawiał. Podkreślałam, że idziemy popić, pośmiać się, pogadać i poimprezować wyłącznie jako znajomi, bez żadnych podtekstów, a on zawsze, że dziękuje, ale nie, bo ma wspomnianą żonę i dwójkę małych dzieci. No to ja się pytam, co to ma do rzeczy, skoro spotkanie towarzyskie, koleżeńskie, a nie żadne randki. I jak się okazało nie odmawiał tylko mnie, ale jeszcze jednej dziewczynie z pracy, która jak się dowiedziałam też go zapraszała. Najdziwniejsze w tym jego zachowaniu jest to, że z kolegami, innymi mężczyznami z pracy wychodzi. Spotykają się na piwo, czasami na rowery czy paintball. W tym gronie są nawet mężczyźni po 60-ce i tacy 20-paroletni. Czyli bardzo zróżnicowany wiek. A zaproszenia od koleżanek nie chce przyjąć. Przyznam, że czuję się urażona. Czy to jest jakaś forma seksizmy i dyskryminacji kobiet? Bo chyba nikt normalny w tłumaczenia o rodzinie nie uwierzy. Jakoś żona i dwójka bobasów nie przeszkają w strzelaniu się kulkami z farbą z „panem Staszkiem” przed emeryturą... Co o tym sądzicie? Nie ukrywam, że naprawdę mnie to irytuje. Co to za obyczaj u facetów?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka