Dodaj do ulubionych

Jak długa rozłąka

27.08.21, 21:20
z mezem wywoluje u Was tesknote? Ja wyjechalam na tydzien i nie odczuwalam wielkiej tesknoty. Lekki brak. Natomiast maz wital mnie jakbysmy nie widzieli sie rok. Kocham go, ale tydzien zlecial szybko i nie zdazylam zatesknic, natomiast on przezywal bardzo. A jak Wy znosicie rozlake?
Obserwuj wątek
      • em_em71 Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:11
        Zupełnie dobrze, ale regularnie trenuję i mam swoje życie. Ostatnio bylo 1,5 miesiąca, zazwyczaj jest to tydzień, 10 dni, ale z dużą częstotliwością, więc przez te 20 lat z okładem był czas przywyknąć.
      • bi_scotti Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 21:51
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Wg mnie bardziej się tęskni, gdy się zostaje w domu. Na wyjeździe jest wiele no
        > wych wrażeń i trzeba więcej czasu, by zatęsknić.

        Truth and nothing but the truth! Jakby to podsumowala classic ematka: 100/100 wink Cheers.
          • bi_scotti Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:21
            Maybe. W ostatnich latach, najkrotsze rozstania sa na 2 weeks i to glownie wtedy gdy jedno z nas zalatwia cos w PL, wiec w sposob naturalny to, ktore zostaje w domu odczuwa brak, bo codzienna routine jeszcze ten brak podkresla wink Ja teraz bylam na prawie 3tygodniowych wakacjach poza domem i wiem, ze maz moj definitely czul sie samotny smile Ja natomiast, w towarzystwie Najmlodszego i jego Milosci Zycia, mialam time of my life i o "starym mezu" wink myslalam ... hmmm ... maybe przez 2 sekundy dziennie big_grin Life.
            • krolewska.asma Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 09:24
              Obejrzyj sobie " Bialy lotos"- tam dziewczyna po dwoch dniach chciala sie rozwiezc bo tesciowa wkrecila sie na jej wakacje, o masakro nie wiem jak ci mlodzi wytrzymali trzy tygodnie i nie ma rannych

              Biscotti i jej mistrzostwo wpychania sie tam gdzie nie wypada smile
              szok
          • kosmos_pierzasty Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 11:03
            Ale korzystanie to jedno, a tęsknienie drugie. W domu korzystasz jednak ze znanych atrakcji. Urok nowości na wyjeździe jednak znacznie bardziej absorbuje. Przynajmniej ja tak tego doświadczam. Na wyjeździe, w sensie wakacyjnym, praktycznie nie tęsknię, nie wiem ile by musiało minąć. W domu już w pierwszych dniach, pomimo całej frajdy ze swobody 🙂, czuję troszkę że kogoś brak.
      • igge Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 15:11
        Ja tam nawet na wyjazdach zawsze mega tęskniłam. Od początku, od pierwszego dnia, nie dopiero po miesiącu. Niezależnie od atrakcyjności wyjazdu i ilości zajęć/ aktywności. Za dziećmi nigdy, a za mężem niestety zawsze.
    • kaki11 Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 21:52
      Nie mam doświadczeń z wyjazdami na dłużej niż 4 dni bez niego/on beze mnie. Generalnie pierwsze dwa dni są spoko - wiadomo, trochę brakuje w niektórych momentach ale generalnie nie mam jakiegoś wielkiego uczucia tęsknoty. Kolejne dwa dni już bardziej to czuję.
      Przy czym o ile jest tak, że w te dni po prostu jakoś funkcjonuję, czymś tam jestem zawsze zajęta to moment powrotu, powitania to jest ten w którym po za radością dopada mnie takie uczucie w stylu "jak mi go cholernie brakowało!"
    • piekna_remedios4 Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 21:56
      nie wiem, ostatnio tęskniłam za mężem jakoś w 2003 roku. Za dziećmi też nie tęsknię jak ich dłużej nie widzę, tzn nasze rozłąki trwają maksymalnie tydzień, więc to chyba zbyt krótki czas na odczuwanie tęsknoty. Tęsknię za to za babcią, która mi złośliwie umarła 15 lat temu, czasami aż boli.
    • mrs.solis Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:01
      Yyyy, kocham mojego meza , ale jak go nie ma to raczej nie tesknie. Nie wiem ile czasu musialoby go nie byc zebym zatesknila. Najdluzej nie widzielismy sie 2 tyg.ale ja bylam wtedy w Polsce wiec tesknic nie mialam czasu.
    • mamaafg Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:04
      Na poczatku to tesknilam po calym dniu w pracy. Jak wyjechalam do rodzicow na tydzien to poplakiwalam z tesknoty wieczorami wink teraz jestesmy juz na etapie ze po 2 tyg zauwazam ze go nie ma....
    • m_incubo Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:05
      Dziwnie to pewnie zabrzmi, ale nie tęsknię za mężem. Mieliśmy już dłuższe rozłąki, typu dwa, trzy miesiące i spoko. Tęsknię czasem za dziećmi, gdy wyjeżdżają na długo.
      Za to zawsze bardzo tęsknię za moim kotem, jak wyjeżdżamy gdzieś bez niego, brakuje mi go strasznie, odczuwam ten brak fizycznie. Zdarzyło mi się skrócić pobyt, bo nie mogłam się już doczekać. Piszę to serio, nie wiem, czemu tak mam smile
      • paskap Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:08
        Wątek dla mnie smile Właśnie jestem na wyjeździe, kilka dni bez męża, z moją rodzina, siostra i rodzice i dziś stweierdIlam że nie tęsknię do męża. Wydawało mi się to dziwne, ale czytam że wy też tak macie .
        • igge Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 15:07
          Też mi się kiedyś wydawało dziwne i oznaką, że w związku coś nie gra, ale to bzdura. Mam koleżanki wręcz przyjaciółki w długoletnich i naprawdę DOBRYCH, kochających związkach i wcale specjalnie nie tęsknią. Bez problemu spędzają też czas ciekawie i frajdowo bez partnerów i nie myśląc wcale o nich i żadna tęsknota im w tym nie przeszkadza i nie dezorganizuje w najmniejszym stopniu egzystencji i zajęć lub przyjemnego leniuchowania. Po prostu nie tęsknią i tyle.

      • nuclearwinter Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:39
        O rety, ja też najbardziej tęsknię za moimi kotami xD Fakt, że rzadko się zdarzają jakieś rozłąki z mężem, więc nie mam za bardzo kiedy za nim tęsknić, ale jak się zdarzały to jednak tęskniłam mniej niż za kotami. Z kotami się w ogóle nie lubię rozstawać a męża chętnie bym teraz wysłała gdzieś na tydzień, dwa (lubię bardzo być sama w domu czasem), koniec świata big_grin
      • magdallenac Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 23:03
        O kurcze, to nie tylko ze mna jest cos nie tak… Na fali kocich wyznan, przyznam, ze zdarzylo mi sie mowic do kota po dzidziusiowemu (nigdy tak nie mowilam do dziecka), a koci lepek pachnie najladniej na swiecie.
    • almondsy Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:07
      Mąż pracuje w uk. A mi dobrze samej, nie tęsknię wcale. Wręcz przeciwnie: jego obecność mnie irytuje i liczę dni do jego wyjazdusmile
      Mieszkam z córką, 8 lat. Świetnie dajemy sobie radę bez mężulka. Mam nadzieję, że nie brakuje mu tam kobiet bo ja osobišcie mam go w d....
    • shmu Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:15
      Wcześniej, jak mieszkaliśmy kilkaset km od siebie tęskniłam bardzo, bo widywaliśmy się raz na dwa tygodnie. Teraz trudno wyczuć - nie spędziliśmy osobno więcej niż pół dnia od półtora roku.
    • szmytka1 Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:31
      wystarczy mi, że gadam przez telefon.Ma taką pracę, że nie ma go co i rusz po miesiącu, teraz też go nie ma. Nudzi mi się czasem, czasem mam problemy typu coś się zepsuło i nie ma komu naprawić tongue_out Przy dłuższej nieobecnosci wchodze w swoj własny rytm życia i bardzo mi potem przeszkadza jak wróci i non stop są kłótnie. Najlepiej lubię jak nie ma go tydzień, wróci na weekend i znowu go nie ma. Cały wrzesień będzie nieobecny, a potem po nowym roku nie zobaczę go przez 6 miesięcy. Wiem, że powrót będzie ciężki, na nowo przyzwyczajanie się i dotarcie. Małżeństwo z kilkunastoletnim stazem.
    • figa_z_makiem99 Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 22:33
      Można się tego nauczyć i wiele zależy od tego czy lubimy przebywać sami ze sobą. Mój mąż pływa miesiąc na miesiąc, po dwóch tygodniach zaczynam tęsknić a kiedy jest w domu, po dwóch tygodniach mam go dosyć wink
    • livia.kalina Re: Jak długa rozłąka 27.08.21, 23:42
      Nawet jeden dzień. Najlepiej mi było, jak razem pracowaliśmy. Miałam firmę organizująca szkolenia i razem te szkolenia informatyczne prowadziliśmy. Teraz jak wyjeżdża nawet na jeden dzień, to jest mi bardzo źle. Kiedyś jeździł na ponad miesięczne szkolenia do Japonii i byłam dosłownie chora. Nie miałam siły przez całe dnie wyjść z łóżka. Pamiętam, ze po kilu dniach, przyjeżdżała do mnie jego siostra i zabierała mnie do restauracji, żebym w końcu coś zjadła. Teraz po 26 latach tęsknię dokładnie tak samo.

      Mąż ma podobnie, zmanił w zeszłym roku pracę, żeby miej wyjeżdżać. Wcześniej ryzykował wracanie po całym dniu ciężkiej pracy, po nocy, żeby tylko być już w domu. Stwierdziliśmy, że to zbyt ryzykowne.

      Znam natomiast tez pary, które lubią od siebie odpocząć.
      • kautokeino Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 00:51
        Zimna suka!

        Ja nie tesknie jakos dramatycznie za ludzmi ani za miejscami, dlatego latwiej mi sie przeprowadzic i osiagam wyzszy poziom szczescia w dowolnym miejscu na swiecie - ja wszedzie jestem u siebie. Moj maz za to z tych teskniacych: jemu wystarczy swiadomosc, ze wyjechalam na tydzien, zeby zatesknic juz w 10 minut po moim odjezdzie! Od momentu kiedy oposcil dom rodzinny wciaz za nim tesknil, i dzien po przeprowadzce mial juz gotowy plan powrotu - realizacja zajela dobrych kilka lat, ale dopial swego. Mozliwe, ze u kogos wystepuje to rozdzielnie, ale ja znam glownie przyklady gdzie te dwie sprawy sie lacza i uzupelniaja.
    • evee1 Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 01:44
      Najdłużej to był miesiąc. Dla mnie najgorzej jest na początku nieobecności, potem się jakoś przyzwyczajam, ale nie lubię tego czasu. Ale my jesteśmy też dobrymi kumplami i lubimy swoją obecność. Od początku covida pracujemy w domu i bardzo nam to odpowiada smile.
    • extereso Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 09:36
      My mieliśmy taki okres, około 7 mięsięcy, jeszcze na początku małżeństwa, że maż wyjeżdżał w poniedziałek o świcie i wracał środa/czwartek w południe. Oboje stwierdziliśmy że małżeństwo na odległość absolutnie nie dla nas. Naprawdę wtedy tęskniliśmy. Teraz wyjeżdża ze dwa razy w roku w góry po tydzień z kolegami. Uważam ten czas za całkiem fajny. Zawsze jakieś przyjemności zaliczę. Od trzeciego czwartego dnia chcę żeby już wracał. Natomiast jego telefony ( zawsze dzwoni przed wyjściem na trasę i po przyjściu, czyli wieczorem) nie są mi potrzebne, bo nie lubię rozmawiać przez telefon, traktuję go komunikacyjnie.Wystarczyłyby SMS.
    • kafana Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 11:14
      Zalezy czy zostaje z dziećmi i obowiązkami - wtedy tęsknie bardzo szybko. Jak wyjeżdżam odpoczywać to tak po 3 tyg myśle bym zaczęła. Chociaż nigdy takiej laby nie miałam dłuższej niż 5 dni.
    • igge Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 14:57
      Ja niestety kiepsko ale pracuję nad sobąwink
      Ostatnią 5 dniową rozłąkę zniosłam zadziwiająco dobrze. Oby tak dalej.
      Nadmiarowo lubię mężawink i nadmiarowo czasem tęsknięuncertain
    • larix_decidua77 Re: Jak długa rozłąka 28.08.21, 20:29
      Nie rozstajemy się na dłużej niż weekend a i to raz do roku albo rzadziej. Nie tęsknię wtedy. Na początku małżeństwa (ok 20 lat temu), rozstawaliśmy się często na weekendy i kilka razy na tydzień i wtedy tęskniłam od pierwszej nocy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka