Dodaj do ulubionych

Troje dzieci w jednym pokoju.

29.08.21, 15:32
Ostatnio na FB ktoś pokazywał takie cudo. Dzieci troje, w różnym wieku, różnej płci. Ja wiem, że bywa w życiu różnie. Że kiedyś to w jednej izbie 10 ludzi i wszyscy się kochali, szanowali i pomagali sobie itd ..
Ale osobiście uważam, że dwoje dzieci jednej płci w pokoju to jeszcze może być. Ale już chłopiec i dziewczynka, szczególnie gdy są to nastolatkowie?
Macie takie rodziny w otoczeniu? Bo ematki nie podejrzewam o troje dzieci w jednym pokoju.
Jak to funkcjonuje? Bo może jednak ok i wszyscy są zadowoleni? A mnie się w du.ie przewraca?
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 15:35
      Moja przyjaciółka tak mieszkała. Oczywiście że jej to przeszkadzało, ale ogólnie była w domu serio szczęśliwa, zresztą jej rodzeństwo też o ile od niej wiem. W dzisiejszych czasach nie znam nikogo w takiej sytuacji.
    • daniela34 Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 15:40
      Moja przyjaciółka tak mieszkała. Pewnie, że wolałaby własny pokój, ale warunków do tego nie było. Miała bardzo fajne dzieciństwo, chociaż nie byli zamożni i ma doskonale relacje z rodzeństwem. Wszyscy bardzo udani smile
    • danka88 Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 15:43
      Większość moich równieśników tak żyła ( ja też ) juz bez przesady że to takie straszne i traumatyczne . ja też bym chciała piękne nowe auto , dom , drogie ciuchy itd . a nie mam i co ? Mam sie zabić z tego powodu ?
    • sabina211 Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 15:49
      Tak miałam do 17 roku życia i może nie był to szczyt marzeń, ale życie toczyło się normalnie i dziś nie mam żadnych żali z tym związanych. Moje dzieci też tak miały jeszcze 2.5 roku temu, ale one same wolały być we troje w jednym dużym pokoju niż rozdzielać się na dwa - nie umieli się zdecydować, kto ma zająć osobny pokój, a kto mieszkać w parze z rodzeństwem. I tak to latami trwało do kupna domu, kiedy każdy dostał własny pokój. Więc z mojego doświadczenia wszystko ok, choć posiadanie własnego pokoju jeszcze bardziej ok.
    • sandy_cheeks Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:08
      Ja tak mieszkalam, mielismy 3 pokoje, a bylo 4ro dzieci. Najstarszy brat mial oddzielny pokoj, ja mieszkalm z 2bracmi. Jeden byl 2 lata starszy, drugi 8 lat mlodszy. Nie pamietam zadnej traumy. Jak najstarszy brat wyjechal na studia z akademikiem, to zamieszkalam w jego pokoju...
    • kosmos_pierzasty Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:15
      Przecież, jak ktoś tak ma, to raczej z braku innych możliwości. Nad czym tu debatować?
      Nie, nie znam nikogo, gdzie dzieci by mieszkały razem, albo rodzice spali w salonie (bo o takim wariancie też wspomniano w wątku). Jakie to ma znaczenie?
    • ingaki Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:22
      Miałam znajomego co to mieszkał z siostrą i rodzicami w maleńkim mieszkanku. Mieszkanie miało bardzo mały pokój który był gabinetem stało tam biurko z komputerem i regał z książkami. Mała łazienka taka nawet sporawa, kuchnia minimalna i pokój gościnny a w nocy sypialnia dla całej rodziny, rozkładana kanapa dla rodziców i dwa rozkładane fotele dla dzieci. Kumpel miał lat 23 wtedy a jego siostra 12.
    • kaki11 Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:29
      Ja tak mieszkałam do jakoś 14 lat (tzn. w dwójkę z bratem). Tak zawsze marzył mi się osobny pokój, ale też tego, że go nie mam, jakoś bardzo nie przeżywałam. Mam wrażenie, że w dzieciństwie to było nawet fajne, bo my co prawda z jednej strony się tarliśmy ale z drugiej potrafiliśmy się razem bawić czy o czymś w nocy rozmawiać, i to też jakieś tam wspomnienia, pod koniec było już bardziej uciążliwe, ale znam wiele osób które tak mieszkały (powiedziała bym, że to było częste u znajomych) i mam w rodzinie takich którzy mieszkają dalej w późniejszym wieku (w sensie takim licealnym do tych 19 lat)
      Jakoś to chyba funkcjonuje, to raczej jest sytuacja "od zawsze/bardzo dawna" a nie nagle, więc nawet jeśli ktoś by wolał inaczej to jest już przyzwyczajony i jakieś normy tego wspólnego życia są wyrobione.
      Zawsze uważałam, że chcę aby moje dzieci miały możliwość osobnego pokoju, nawet w domu mamy jeszcze jeden wolny pokój jeśli zdecydujemy się na drugie dziecko będzie idealny, ale też nie każdy ma taką możliwość, i generalnie wcale nie uważam tego za coś niewłaściwego. Mniej komfortowego - owszem, ale tylko i wyłącznie tyle.

    • andaba Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:29
      Moje najmłodsze płci mieszanej śpią w jednym pokoju. Obok stoi wolny pokój, powiedziałam młodej, że może się przeprowadzić, tylko ma mieć porządek. No to woli mieć bajzel i brata w pakiecie. Zresztą oni marudzą jedno na drugie, a jak któreś wyjeżdża, to marudzą, że nudno, bo nie ma komu na złość robić. Żadne wtedy nie siedzi w pokoju, tylko nam na głowie (czasem dosłownie).
    • ginger.ale Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:33
      Ja mam 3 dzieci. Każde ma swój pokój, a my swoją osobną sypialnię. Mieszkamy w bloku, ale wiadomo, że mieszkanie ma > 100m².

      Pamiętam, że jedna forumka ma 1 pokój dla 3 dzieci, ale za to ma jadalnię i swoją sypialnię.
      • savignonblanc Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 18:19
        To pewnie ja. Warto było się przemęczyć przez te ostatnie 3 lata (do 2 roku życia najmłodszy i tak praktycznie sypiał z nami niezależnie od tego ile razy był odprowadzany do łóżka) żeby każde z dzieci miały osobne pokoje, swój własny salon na ich pietrze, oddzielna siłownie, a my sypialnie, osobny gabinet i dwie osobne garderoby - w tym jedna wielkości mojej wcześniejszej sypialni.

        I to wszystko bez ponoszenia dodatkowych kosztów w postaci aranżacji / remontu dotychczasowego mieszkania.

        Łatwo przychodzi oceniać czyiś styl życia. Kiedyś, dawno temu kiedy akurat z jednym dzieckiem wprowadziliśmy się na 90 pare metrów, spotkałam na placu zabaw kobietę z dwójka dzieci która mieszkała wtedy w kawalerce. Mój Boże jak jej współczulam. I tym dzieciom.
        Po kilku spotkaniach okazało się, ze kawalerka to na czas budowy wielkiego domu na tym osiedlu.

        • ginger.ale Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 18:34
          Nie pamiętam kto, nie przeżywaj.

          Znam rodzinę z dwójką dzieci w wieku szkolnym (chłopiec +dziewczynka) zmienili dwa osobne pokoje na 1 wspólną sypialnię i 1 wspólny pokój zabaw/ odrabiania lekcji, bo tak chcieli, woleli być razem. Mieszkanie ma ze 120, 4 pokoje na rodzinę 2+2, więc nie śpią razem ze względu na ciasnotę.
          • savignonblanc Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 18:57
            Wiesz oczywiście, ze 90 metrów trudno nazwać w Polsce ciasnota? I ze tez nie ze względu braku miejsca dzieci miały wspólna sypialnie, tylko z racji tego, ze ja jako osoba dorosła zasługuje na to, żeby mieć własna sypialnie. I oddanie jej i przeniesienie się na wersalkę w salonie było opcja ostateczna? Podobnie jak rezygnacja z jadalni.
    • gaskama Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 16:37
      Funkcjonuje zapewne cudownie. Pamiętam taki program, chyba Szelągowskiej, gdzie 7 dziewcząt dzieliło 2 pokoje. Szelągowska z takim rozanielonym uśmiechem powiedziała do jednej, że to cudowne mieć taką dużą rodzinę i tyle sióstr a dziewczynka odpowiedziała, że wcale nie I on nie chce mieć nigdy tyle dzieci i marzy o własnym pokoju.
      • lemonka5 Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 17:05
        Niania mojej córki ma jeden pokój, nieduży zresztą, dla 11- letnich bliźniaków i 17-latka. Ona z mężem śpią w salonie z aneksem kuchennym. I tak od zawsze. Z tego co wiem, to relacje między wszystkimi domownikami są mocno napięte, głównie przez warunki lokalowe właśnie.
      • januszekxxl Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 17:30
        lot_w_kosmos napisała:
        > Uważam że we współczesnych czasach powinno się dążyć do tego by każdy miał swój
        > pokój.

        A niektóre kobiety mieszkają z córką w kawalerce i zapraszają faceta, który się rozbiera do spodenek przy ośmioletnich dziewczynkach.
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,171819188,171819188,Wizyta_corki_a_polnagi_facet.html
    • nightdream Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 17:13
      Ja mam dwójkę rożnej płci w jednym pokoju jeszcze - wczesna podstawówka i przedszkole.
      Gdzies za rok planujemy oddać młodszej naszą sypialnię a sami przeniesiemy się do salonu.
      Na razie to nie ma sensu bo dzieciaki i tak bawią się razem, wolą spać razem i maja tylko jeden pokój do sprzątania…
      Jest tez nadzieja ze sprzedamy mieszkanie i kupimy coś większego, ale szczerze to bardziej mi zależy na własnym ogrodzie niż na dodatkowym pokoju
      • 3-mamuska Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 21:33
        nightdream napisała:

        > Ja mam dwójkę rożnej płci w jednym pokoju jeszcze - wczesna podstawówka i przed
        > szkole.
        > Gdzies za rok planujemy oddać młodszej naszą sypialnię a sami przeniesiemy się
        > do salonu.
        > Na razie to nie ma sensu bo dzieciaki i tak bawią się razem, wolą spać razem i
        > maja tylko jeden pokój do sprzątania…
        > Jest tez nadzieja ze sprzedamy mieszkanie i kupimy coś większego, ale szczerze
        > to bardziej mi zależy na własnym ogrodzie niż na dodatkowym pokoju



        Ogrody są przereklamowane, lepiej mieć dodatkowy pokój z którego się więcej korzysta ,niż z ogrodu.
    • savignonblanc Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 17:22
      Mam. Do zeszłego roku miałam 14 latka, 5 latka i 11 łatkę w jednym pokoju. Bo nie mieliśmy jeszcze tyle kasy żeby kupić dom, który byłby wystarczająco duży, a nie chcieliśmy półśrodków. Wszyscy wiedzieliśmy, ze to się zmieni.
      I wszystkim było ciężko.
      Mieliśmy plan b na wypadek gdyby nie udało się zarobić odpowiedniej ilości pieniędzy - mieliśmy dobudować pokoj (niedorzecznie wysoki koszt) albo przerobić jadalnie na sypialnie, oddać nasza sypialnie i spać na wersalce).
      • 3-mamuska Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 21:35
        savignonblanc napisał:

        > Mam. Do zeszłego roku miałam 14 latka, 5 latka i 11 łatkę w jednym pokoju. Bo n
        > ie mieliśmy jeszcze tyle kasy żeby kupić dom, który byłby wystarczająco duży, a
        > nie chcieliśmy półśrodków. Wszyscy wiedzieliśmy, ze to się zmieni.
        > I wszystkim było ciężko.
        > Mieliśmy plan b na wypadek gdyby nie udało się zarobić odpowiedniej ilości pien
        > iędzy - mieliśmy dobudować pokoj (niedorzecznie wysoki koszt) albo przerobić ja
        > dalnie na sypialnie, oddać nasza sypialnie i spać na wersalce).


        To chore kisić dzieci razem kilka lat tylko dlatego z ma kasy na sypialnie salony i siłownie.
    • sandy_cheeks Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 17:38
      Ja mam w otoczeniu kilka rodzin 2+2 mieszkajacych w 1 pokoju. To jest dopiero hartkor.
      Zazwyczaj bylo tak, ze kobieta zaszla w ciaze, chlopak wprowadzil sie (lub ona wprowadzila) do mieszkania matki jednego z nich. Czasami brali slub, ale ne zawsze. Ojcowie zazwyczaj juz nie zyja lub nie mieszkaja z rodzina. Matka miala do dyspozycji 2 pokoje, 1 udustepnila nowopowstalej rodzinie.
      Rzecz dzieje sie na warszawskiej Pradze i dla wielu rodzin wlasne mieszkanie jest rzecza kompletnie nieosiagalna. Niektorzy latami zapisani sa w kolejke po komunalke, ale szans na przydzial na razie nie maja. Dzieciaki, ktore te nascie lat temu nie byly bystrzakami w podstawowce, czesto niezaliczyly liceum, cale dorosle zycie tyraja na kasie w lidlu czy innym leroi merlin. Teraz ich dzieci sa juz w poznej podstawowce. Moj corka ma takie 2 kolezanki. Dla nich zdalna nauka to byla masakra, czesto z telefonem w rece i sluchawkami na uszach...
    • hiacynta.bukiet123 Re: Troje dzieci w jednym pokoju. 29.08.21, 18:06
      Ja mam uraz z dzieciństwa, ponieważ do 15 roku życia musiałam dzielić mikroskopijny pokoik z młodszym bratem. Moje dzieci będą miały osobne pokoje, o ile nie pogorszy nam się dramatycznie sytuacja finansowa, bo wiadomo, że wszystkiego się nie przewidzi.
      Ale znam też osobiście rodzinę, bardzo zamożną, w której trójka dzieci mieszka w jednym pokoju. Tzn. dzieci teoretycznie mają do dyspozycji dwa pokoje, ale jeden służy im jako sypialnia, drugi jako bawialnia, więc siedzą razem na kupie. Tylko to jeszcze maluszki, najstarsze rok temu poszło do szkoły. Jak będzie taka potrzeba, na pewno dostaną osobne pokoje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka