Dodaj do ulubionych

Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów

29.08.21, 19:24
Bardzo ciekawy wywiad o tym tytule z dr hab. Agatą Twardoch (swoją drogą atrakcyjna pani dr):

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,27491745,patodeweloperka-to-nie-jest-wina-deweloperow.html
Zgadzacie się z tezami pani doktor? Poniżej fragment wywiadu.
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 01:05
      Lenin wiecznie żywy… mieszkania się należą, jak ktoś ma dwa to trzeba mu je zabrać albo przynajmniej wysoko opodatkować żeby się w d..ie od dobrobytu nie poprzewracało

      Pani się z lekka z choinki urwała. Skąd jej się wzięło 40% wykluczonych mieszkaniowo?
      Nawet w tej drogiej Warszawie nie znam absolutnie nikogo kto mieszka z rodzicami bo go nie stać na inną opcję, a znam też ludzi pracujących za bardzo niewielkie pieniądze. Ba, mam też znajomych w innych miastach niekoniecznie pławiących się w luksusie.
      Bzdurne przemyślenia i wnioski.
      • memphis90 Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 10:49
        >Skąd jej się wzięło 40% wykluczonych mieszkaniowo?
        A czego konkretnie nie zrozumiałaś?
        "Co najmniej 40 proc. polskiego społeczeństwa nie ma mieszkania po dziadkach ani wystarczającej na zakup gotówki, a zarabia zbyt mało, żeby wziąć kredyt, i zbyt dużo, żeby dostać mieszkanie komunalne. "

        >Nawet w tej drogiej Warszawie nie znam absolutnie nikogo
        Wszyscy , absolutnie wszyscy Twoi znajomi w Warszawie mają własne mieszkania i domy, nikt, absolutnie nikt nie wynajmuje...? Nawet ci zarabiający "bardzo niewielkie pieniądze" kupili mieszkania za 15tys/m2? Naprawdę?
    • taki-sobie-nick Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 02:00
      Biedne sierotki. Współczuję głęboko.

      A serio: coś tu nie gra, bo podatek to się chyba płaci od mieszkań wykończonych, a wtedy one już od dawna nie należą do deweloperów, tylko do nowych lokatorów - konsumentów.

      I co to mają być "mieszkania nieużytkowane"? Jeśli mam dwa mieszkania, w jednym mieszkam ja, w drugim Kowalski, to oba są użytkowane.
    • srubokretka Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 03:31
      >A przecież prawie nikogo nie stać na mieszkanie! ....

      Naprawde tak jest? Nawet przy 500+?
      To po ciul w 2020 budowano ponad 221 tys. nowych mieszkań, czyli najwięcej od 40 lat?

      Kobieta nie bierze pod uwage "pandemii". Ma cel (socjalizm) i naciaga. Jednoczesnie podpowiada tym, ktorzy nakupowali mieszkan i nie maja gwarancji wynajecia, ze przyjdzie im czekac na zwrot zainwestowanej kasy 200lat.
    • bywalec.hoteli Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 08:55
      "Bo tam kapitalizm w mieszkaniówce jest bardzo mocno ograniczany. Nie ma myślenia, że wszystko wyreguluje wolny rynek. Nie, reguluje miasto. Nowoczesny Wiedeń został ufundowany na przekonaniu, że ani grunty, ani mieszkania nie mogą podlegać spekulacjom i że miasto nie może rozlewać się na przedmieścia. Od początku większość mieszkań budowały tam spółdzielnie, organizacje miejskie i instytucje typu non profit. Udaje się to utrzymać od tylu lat i nie bez powodu Wiedeń, któryś raz z rzędu wygrywa w rankingach na najlepsze miasto do życia. Więc da się, ale wszyscy muszą być do tego przekonani. "
      • bywalec.hoteli Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 08:56
        "W Warszawie ceny mieszkań doszły już do takiego punktu, że trudno, by rosły bardziej. W górę poszły ceny mieszkań w Gdańsku, Krakowie czy we Wrocławiu. I zaczynają rosnąć w mniejszych miastach: Rzeszowie, Bydgoszczy, Białymstoku. Tam będzie uciekał kapitał. I nikomu to nie przeszkadza.

        Ważną rolę odegrało tu też zjawisko globalizacji. Kiedyś nieruchomości były lokalne. Dziś mieszkanie w Gliwicach kupuje ktoś z Warszawy albo Emiratów Arabskich. Na wynajem albo stoi puste, jeśli ma być tylko zabezpieczeniem kapitału. I my uważamy, że jak ktoś chce mieć 50 pustych mieszkań, to może mieć.

        A na przykład w Holandii od 2000 roku gminy mogą wymuszać na właścicielach mieszkań pozostających bez lokatorów dłużej niż trzy miesiące zarejestrowanie ich w bazie mieszkań komunalnych. We Francji natomiast gminy mogą przejąć mieszkania nieużytkowane dłużej niż 12 miesięcy i same przekształcić je w mieszkania miejskie. Lokale te są wtedy udostępniane osobom, które same nie są w stanie kupić mieszkania. Te osoby płacą właścicielowi mieszkania czynsz, ale jest to czynsz miejski, nie rynkowy. Należy przy tym zaznaczyć, że we Francji, inaczej niż u nas, jest wiele progów przyznawania mieszkań komunalnych. Nie jest tak, że prawo do nich mają tylko najbiedniejsi.

        Wow!
        W Wielkiej Brytanii od 2007 roku po upływie trzech lub sześciu miesięcy (w zależności od lokalizacji) podatek od nieruchomości nieużytkowanych podnosi się do pełnej wysokości. W Waszyngtonie podatki od mieszkań nieużytkowanych są sześciokrotnie wyższe niż od lokali użytkowanych. Mówi się, że w Polsce też ma być wprowadzone opodatkowanie kolejnych mieszkań.

        To jest w porządku pani zdaniem?
        Tak. Bo jeśli czerpię zyski z 50 mieszkań, to mogę się dorzucać do wspólnej kasy. Nie uważam, że wszystkie pieniądze z podatków w Polsce są dobrze wydawane, ale uczciwie byłoby się podzielić.

        Chodzi także o to, żeby mieszkania przestały być dobrą inwestycją, bo dzięki temu wrócą na rynek i będą służyły do życia, nie do spekulacji. Nie musimy się obawiać, że jeżeli przestaną być tak świetną inwestycją, to już nie będą budowane. W 2020 roku powstało ponad 221 tys. nowych mieszkań, czyli najwięcej od 40 lat, a sytuacja mieszkaniowa i dostęp do mieszkań są gorsze niż w kryzysie z 2008 roku.

        I to też jest powód, dla którego powinniśmy zmienić wreszcie myślenie o mieszkaniu. "
    • beataj1 Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 09:37
      A ja się poniekąd zgadzam.
      Zacznę od tego że nie mam mieszkania, nie planuje jego zakupu zatem sprawa nie dotyczy mnie osobiście.
      Natomiast uważam że wolny rynek regulowany jedynie pawami podaży i popytu to pomyłka.

      Deweloperka nie powinna być puszczona na żywioł. Nie chodzi mi nawet o to jak wyglądają same mieszkania - bo skoro nabywca się zgadza do tego by mieszkać na powierzchni znaczka pocztowego - ok.
      Ale w kwestii wszystkich aspektów wychodzących poza obręb mieszkania powinny być regulacje.
      Nie wyobrażam sobie by deweloper wybudował olbrzymi blok, osoedle i nie zadbał o porządne drogi dojazdowe, o parkinkgi (i nie po jednym miejscu na mieszkanie) czy o infrastrukturę czy np o miejsca zielone.
      A z drugiej strony nie mam złudzeń - deweloper nie zmuszony zrobi absolutne minimum albo nic.

      I potem powstają zabetonowane koszmarki dookoła, których każda dziura jest obstawiona samochodami, wszystkie okoliczne drogi są zakorkowane a sąsiednie ulice (które są bardziej zielone są obsrane pieskami bo właściciele nowych mieszkań nie mają gdzie wyprowadzać piesków.
      Osiedla są częścią okolicy. I muszą tą okolice współtworzyć, a nie być tylko nowotworem na tkance okolicy.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 10:33
        >Nie chodzi mi nawet o to jak wyglądają same mieszkania - bo skoro nabywca się zgadza do tego by mieszkać na powierzchni znaczka pocztowego - ok.

        Nie, to nie jest OK, to jest psucie substancji mieszkaniowej. I jest oczywistym, że deweloper zarabia tym więcej z 1 m2, im większe mieszkanie, należy więc skutecznie mu uniemożliwić takie przekręty, jak sprzedawanie 15 m2 "apartamentów", np. przez uniemożliwianie zameldowania się w czymś takim, naliczanie podatków jak od lokalu komercyjnego itp. itd.

        Co do reszty oczywiście zgoda. Uważam, że przyzwoite minimum liczby miejsc parkingowych w mieście to 1,5 miejsca na mieszkanie (a ja w ogóle nie kupiłabym mieszkania bez 2 własnych, przypisanych do mieszkania miejsc), a obecne normy są jak za komuny, kiedy w ogóle mało kto miał samochód.
    • podaje_haslo_okon Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 10:08
      Nie, uważam że są inne metody walki z patodeweloperką niż zmniejszenie popytu poprzez podwyższenie opodatkowania. Co się zaś tyczy tego, że są ludzie, których nie stać na zakup mieszkania, to wszędzie tacy są, nie jesteśmy ewenementem na skalę światową. Więcej osób będzie stać na lepsze życie jak się obniży / zlikwiduje opodatkowanie pracy najemnej. Wbrew obecnej narracji, ludzie pracujący na etacie, to często osoby bez majątku i zapewne stanowią dużą grupę tych, co na mieszkania nie stać.
    • memphis90 Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 10:46
      IMO dużo mądrych rzeczy tam padło. Jak najbardziej zgadzam się, że każda inwestycja powinna zapewniac odpowiednią ilość miejsc parkingowych, tereny zielone, infrestrukturę - inaczej nie powinna dostać pozwolenia na budowę. Koszmarki typu "mieszkanie wielkości windy z 20m korytarzem" powinny być sprzedawane jako wybrakowane, nie po 15tys/m2. Powinien istnieć rynek mieszkań komunalnych, państwowych mieszkań na wynajem - NIE wyprzedawanych patusom i oszustom typu Tol8 za ułamek ceny rynkowej. Teraz wynajęcie mieszkania koszuje tyle, co kredyt na takie mieszkanie.
      • dyzurny_troll_forum Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 11:27
        memphis90 napisała:

        > Koszmarki typu
        > "mieszkanie wielkości windy z 20m korytarzem" powinny być sprzedawane jako wyb
        > rakowane, nie po 15tys/m2.

        Zdajesz sobie sprawę, że gdyby takie koszmarki były sprzedawane wyraźnie taniej to nagle deweloperzy musieliby tylko takie "koszmarki" produkować, bo cała reszta by się przestała sprzedawać?
        • profes79 Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 12:25
          Chyba żartujesz. Myślisz, że nagle ludzie rzuciliby sie na mieszkania wielkości schowków na szczotki?

          Głównym problemem mieszkaniówki w PL jest nadmierna ochrona lokatora kosztem właściciela mieszkania, która w okresie pandemicznym doszła do absurdów. W przywoływanym UK rynek wynajmu jest niesamowicie rozbudowany i rozwinięty - bo tam jak nie będę landlordowi płacił to dostanę kopa w dudę i tyle mieszkanie będę widział - a z drugiej są narzędzia, które samowolę landlordów temperują. Mieszkałem w UK prawie dwa lata w wynajmowanych miejscach - zaczynając od pokoju przez klitkę wielkości owego schowka na szczotki aż po normalne studio wynajmowane od firmy żyjącej z wynajmu. Pomijając pierwsze miejsce to jedynym hamulcem była kwestia kosztów (przy pierwszym miałem sporo problemów bo dopiero zaczynałem mieszkać w UK i w zasadzie ani historii, ani konta bankowego - no problem był.
          W Polsce wynajem osobie fizycznej jest obecnie obarczony takim ryzykiem, że bardziej się opłaca trzymac mieszkanie puste.
      • anorektycznazdzira Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 13:37
        ALE ktoś toto kupuje.
        Bloczki z balkonami wiszącymi nad zakopconymi skrzyżowaniami z permanentnym korkiem, osiedla na 400 mieszkań z pięcioma (tak!) miejscami parkingowymi na zewnątrz, mieszkania z oknami wychodzącymi na mur biedry po drugiej stronie chodnika (ch.o.d.n.i.k.a., nawet nie uliczki), "ogródki" wychodzące na autostradową obwodnicę miast- to wszystko przykłady z mojej własnej dzielnicy, a wszystkie znalazły kretynów, którzy je nabyli. Bynajmniej nie za po cenach symbolicznych, tylko po zwykłych, w średniej cenie metra. Wiem, bo córka szukała wtedy chaty i z ciekawości pytałyśmy o takie kwiaty, potrafiły kosztować ładny pieniądz.
        Tak więc nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.

        A społeczeństwo powinno odbierać szkolne nauki czytania ze zrozumieniem ofert sprzedaży mieszkań, pojazdów, ofert ubezpieczenia i wczasów zagranicznych tak, jak jakiś czas temu wprowadzono naukę czytania drobnego druczku przy ofertach kredytów.
    • veryvery Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 13:50
      No to chyba troche o mnie. Mam mieszkanie po rodzicach, stoi puste ok 3 lat, sama mieszkam za granicą. Nie wynajmuję z prostego powodu - ustawa o ochronie lokatorów. Wolę już płacić czynsz co miesiąc i mieć spokojną głowę, a nie się stresować czy lokator aby zapłaci. Tym bardziej że mieszkając za granicą trudno byłoby mi wszystkim się zająć, dopilnować, a gdy lokator przestanie płacić to byłby kanał dla mnie.
      Rozwiązania z innych krajów, przedstawione w wywiadzie, o tym że gmina mogłaby przeznaczyc takie mieszkanie na socjal w sumie odpowiadałoby mi bo lepiej gdy ktoś mieszka w mieszkaniu, użytkuje go a nie stoi puste. Oczywiście pod warunkiem że gmina zajmie się wszystkim I weźmie odpowiedzialność za niepłacącego rachunków lokatora.
      • srubokretka Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 30.08.21, 15:17
        podobnie moja tesciowa. MIeskanie puste od 10 lat. Planowala wrocic , ale zycie napisalao inny scenariusz. Sprzedac nie oplaca sie, wnajac tym bardziej.

        >Oczywiście pod warunkiem że gmina zajmie się wszystkim I weźmie odpowiedzialność za niepłacącego rachunków lokatora.

        a co z remontami? Kasa z gminy nawet tego nie pokrje, remonty wiadomo jak beda wygladaly. Lokatorzy zdewastuja wszystko. Jak bedziesz chcial zamieszkac w nim, to bedzie trzeba sie procesowac, a z miastem to zajmie lata.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patodeweloperka to nie jest wina deweloperów 31.08.21, 08:05
        Jedno z naszych mieszkań na wynajem stoi puste, silna rotacja lokatorów zaczęła się z likwidacją niedziel handlowych - wynajmowaliśmy raczej mało majętnym studentom, którzy intensywnie dorabiali w weekendy. Wtedy zaczęli znikać, tłumacząc, że roboty w weekendy nie ma, a jak jest, to za grosze, bo są tabuny chętnych, którzy stracili robotę typu stoisko z e-papierosami w galerii, więc nie są w stanie utrzymać się na studiach poza rodzinnym miastem. Potem zaczęła się pandemia i znikła reszta, bo wprowadzono zdalne zajęcia, więc dla taniości wrócili do domów. Ostatnią lokatorkę musieliśmy wywalać metodami ocierającymi się o nielegalne; gdyby była bardziej kumata, mogła nam zrobić koło pióra oskarżając o nękanie. (Pani czynszu nie płaciła, mówiąc, że nie ma, na wakacje w Egipcie jakoś miała i chwaliła się tym na fejsiku). Tak więc stoi puste, podjęliśmy decyzję, że sprzedajemy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka