Dodaj do ulubionych

No i on milczy.

29.08.21, 22:01
Wiecie co, pisałam o bardzo udanej randce w piątek, umawialiśmy się na kolację u mnie- że dam znać. Ale od piątku on milczy. Ani nie zapyta co u mnie, czy dotarłam do domu, jak minął weekend- nic. No to co zapraszać na tę kolację czy też milczeć?
Obserwuj wątek
          • elenalexina Re: No i on milczy. 29.08.21, 22:15
            znowu.to.samo napisała:

            > To ci mówię: nic nie rób. Facet jak chce to się odezwie, jak nie to nie. A ty d
            > obijając sie do niego z zaproszeniem wybiegasz przed szereg

            No niby się umawialiśmy, że się odezwę bo nie wiedziałam jeszcze kiedy mogę go przyjąć u siebie.
              • elenalexina Re: No i on milczy. 29.08.21, 22:21
                znowu.to.samo napisała:

                > To go jeszcze przytrzymaj do następnego piątku co najmniej. A jak się nie odezw
                > ie to napisz w piątek że się odzywasz tak jak obiecałaś i nic więcej nie pisz

                Dobra myśl! Dzięki!
    • mdro Re: No i on milczy. 29.08.21, 22:23
      Eee, jeśli się umówiłaś, że ty się odezwiesz, to chyba powinnaś? Bo może on siedzi, patrzy w telefon i myśli "chyba jej nie podpasowałem, skoro nie dzwoni ani nawet smsa nie wyśle..."
      • elenalexina Re: No i on milczy. 29.08.21, 22:56
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Umawialismy się na kolacje u mnie - że dam znać.
        > Czy ja czytać nie umiem?

        No, ale inne dziewczyny piszą, abym się nie odzywała, bo przecież on też mógłby się odezwać.. Choćby spytać co słychać.
        • kosmos_pierzasty Re: No i on milczy. 29.08.21, 23:23
          Moim zdaniem na swoje babka wróżyła - chyba nie przebiera nóżkami, ale to jeszcze nie znaczy, że z całą pewnością nic z tego nie będzie. Jeśli chcesz, jego chcesz znaczy smile, to bym spróbowała jakoś nienachalnie może pod koniec tygodnia.
          • elenalexina Re: No i on milczy. 29.08.21, 23:33
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Moim zdaniem na swoje babka wróżyła - chyba nie przebiera nóżkami, ale to jeszc
            > ze nie znaczy, że z całą pewnością nic z tego nie będzie. Jeśli chcesz, jego ch
            > cesz znaczy smile, to bym spróbowała jakoś nienachalnie może pod koniec tygodnia.

            On kiedyś bardzo do mnie przebierał nóżkami i to próbował dwukrotnie podbijać, co opisalam dokładnie w poprzednim wątku. Może się zraził?
    • misiamama Re: No i on milczy. 29.08.21, 23:22
      może w piątek wyślij emotkę? jedna forumka od dwóch tygodni rozkminia co zrobić jeśli facet wysyła jej tylko emotki a na prośbę o komunikację werbalną odpowiada serią emotek.
    • bcde Re: No i on milczy. 30.08.21, 00:55
      Zanim zainwestujesz swój czas w przygotowanie kolacji, zadzwoń do niego na luźno, na zasadzie "co słychać", żeby się zorientować, czy w ogóle facet jest dalej tobą zainteresowany. Kontakt powinien być przynajmniej telefoniczny, a nie pisemny, bo dalej nic nie będziesz wiedzieć. W bezpośredniej rozmowie łatwo wyczujesz jego nastawienie.
    • feel_good_inc Re: No i on milczy. 30.08.21, 01:32
      Ematka to jednak jakiś upośledzony gatunek człowieka.
      Umawiasz się z chłopem, że to ty do niego napiszesz, a potem rozkminiasz, dlaczego on nie napisze pierwszy.
      Koleżanki mają rację co do jednego - nie pisz do niego. Najlepiej numer zablokuj, uchronisz go przed nieszczęściem życiowym.
      • figa_z_makiem99 Re: No i on milczy. 30.08.21, 02:13
        Ale ona miała dać znać co do kolacji, dla mnie normalnym jest, że po pierwszym spotkaniu wsiedliśmy do swoich samochodów i w domu dostalam od niego smsa czy wszystko w porządku i bardzo mu się podobało.
      • 3-mamuska Re: No i on milczy. 30.08.21, 02:21
        feel_good_inc napisał:

        > Ematka to jednak jakiś upośledzony gatunek człowieka.
        > Umawiasz się z chłopem, że to ty do niego napiszesz, a potem rozkminiasz, dlacz
        > ego on nie napisze pierwszy.
        > Koleżanki mają rację co do jednego - nie pisz do niego. Najlepiej numer zabloku
        > j, uchronisz go przed nieszczęściem życiowym.
        >



        Wiesz ona się umawiała ze odezwie się w tej konkretnej sprawie. W sprawie kolacji.
        Która może się odbyć za tydzień dwa czy miesiąc.
        Co nie znaczy ze zainteresowany facet nie może napisać i jak wróciłaś bezpiecznie do domu?
        Jak ci mina dzień czy coś w tym stylu. Okazać zainteresowanie.
      • figa_z_makiem99 Re: No i on milczy. 30.08.21, 02:23
        Co kto lubi, niektóre dorosłe kobiety lubią jak mężczyzna się stara. Później to procentuje w związku, w przedbiegach odpadają tacy o których to kobieta musi się starać a potem płacą pół na pół rachunki, a jak ona zarabia mniej to on jedzie na wakacje a ona z siedzi w domu z dzieciatkiem.
        • mail-na-gazecie Re: No i on milczy. 30.08.21, 08:10
          figa_z_makiem99 napisał(a):

          > Co kto lubi, niektóre dorosłe kobiety lubią jak mężczyzna się stara. Później t
          > o procentuje w związku, w przedbiegach odpadają tacy o których to kobieta musi
          > się starać a potem płacą pół na pół rachunki, a jak ona zarabia mniej to on jed
          > zie na wakacje a ona z siedzi w domu z dzieciatkiem.
          Dokładnie tak. Odpadają Ci, którzy pozwolą na związek, w którym pozwolą się kochać.
    • glow.cloud Re: No i on milczy. 30.08.21, 23:15
      Mialam ci napisac, co innego, ale w komentarzu dodalam, ze napisalas "ja sie do ciebie odezwe". Co jest KLUCZOWE tutaj. Facet zaklada, ze jak bedziesz chciala, to sie odezwiesz i ze jasno postawilas sprawe, ze to ty zdecydujesz, czy chcesz kontynuowac te relacje. I odezwiesz sie (tylko) jesli bedziesz chciala.
      Facet bylby natretny, odzywajac sie po takim komunikacie, zwlaszcza przez nastepne trzy dni. Po trzech dniach moze spokojnie uznac, ze spisalas go na straty i wtedy sprobowac lub nie jeszcze raz.

      Powiedzialas mu, ze TY napiszesz. Wiec on szanuje twoja potrzebe przestrzeni. Najgorszy, jak on tak może... -.-

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka