Dodaj do ulubionych

Wątek medyczny - jeśli nie serce to co?

30.08.21, 23:13
Od przechorowania covid w marcu, zaczęła się moje zdrowotna gehenna,. Mam 41 lat, jestem szczupła (bo niby long/post covid dotyka grubych), do feralnej wiosny nic mi specjalnie nie dolegało. Od tamtej pory uaktywnił się kręgosłup, już zdiagnozowany i coś. Przed samą majówka starszy kardiolog podejrzewał zapalenie osierdzia na które przepisał mi ibuprofen i coś tam jeszcze. Z wynikami holtera i rtg płuc poszłam do innego kardiologa i ten po kolejnych wizytach, ekg i tomografii serca nie widzi nic niepokojącego. Twierdzi, że moje bóle nie są "od serca". To co do cholery może jeszcze tu boleć, skoro płuca czyste? Co mogę zbadać? Neurolog też rozkłada ręce. Psychiatra dała mi leki niby na nerwice, skoro nikt nie wie co to, ale bólu to nie zmniejsza. Macie jakiś pomysł? Ps. Czekam na wyniki testu na borelioze.
Obserwuj wątek
    • la_mujer75 Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 30.08.21, 23:53
      Moja teściowa 40 lat temu miała podobne akcje, plus jeszcze biegunki o nieustalonym podłożu.
      Okazało się, że to nerwica. Też dwoje malutkich dzieci (niespełna dwa lata różnicy między nimi).
      Miała takie ataki, że chowała się przed dziećmi, bo się bała , czy im czegoś nie zrobi.
      Same lekarstwa to jedno. Jej najbardziej pomogła terapia.

      P.S. teraz jest zdrowa. Myślę, ze spokojnie mnie przeżyje. W zasadzie nic jej nie dolega. Ma jedynie zwyrodnienia w odcinku szyjnym i niewielki refluks. Ma 71 lat. Fakt, że jest mocno przewrażliwiona na punkcie swojego zdrowia, ale to pewno trauma po tamtych latach.
      • black_magic_women Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 00:15
        la_mujer75 napisała:

        > Moja teściowa 40 lat temu miała podobne akcje, plus jeszcze biegunki o nieustal
        > onym podłożu.
        > Okazało się, że to nerwica. Też dwoje malutkich dzieci (niespełna dwa lata różn
        > icy między nimi).
        > Miała takie ataki, że chowała się przed dziećmi, bo się bała , czy im czegoś n
        > ie zrobi.
        >

        Ja mam trójkę dzieci 2,5 - 8 latsmile i też się trochę przed nimi ukrywam, bo wiem, że zaraz mnie coś rozboli. Tęsknię za nimi bardzo, mąż przejął cały dom, bo babcie są daleko i niezbyt chętne do czynnej pomocy. I to trochę zaklęty krąg: jesteśmy że sobą bardzo zżyci, więc kiedy mnie nie ma cierpimy, i ja i oni. Ale kiedy jestem boli mnie ciało, mąż jak może odgania ode mnie dzieci, ale to niemożliwe na dłuższą metę.
    • lajtova Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 30.08.21, 23:53
      No i popatrz na odpowiedzi. Dostałaś kilka odpowiedzi i kilka różnych tropów. Wiele chorób daje podobne objawy.
      Tu każdy pisze o swoim doświadczeniu.Dlatego tak niebezpieczne jest samodiagnozowanie za pomocą internetu.
      Bo jak weźmiesz do serca mój wpis i wpisy innych forumek to szybko dopasujesz je do swojej sytuacji i wyjdzie ci ze masz wszystkie te choroby.
      • black_magic_women Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 00:19
        Wiem lajtova, wiem! Już przerobiłam autodiagnozy i odczytywanie wyników np. tomografii serca. Z drugiej jednak strony dostałam dzięki temu wątkowi dużo wsparcia i poczucia, że nie wymyślam sobie choroby i bólu. Lekarze niestety rozkładają ręce i kwitują takim denerwującym, jakby się zmówili "pani taka młoda, ładna i zgrab an prosze myśleć pozytywnie bla bla".
        • lajtova Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 00:24
          Każdy z tych lekarzy diagnozuję Cie zgodnie ze swoją specjalnością. Jeśli kardiologowi nic nie wyjdzie to powie Ci że od jego strony wszystko wygląda w porządku.
          Ale pomyśl pozytywnie tongue_out. Zrobisz sobie dokładny przegląd organizmu. To na pewno nie zaszkodzi.
    • black_magic_women Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 00:22
      Chcę wam wszystkim bardzo, bardzo podziękować. Na forach Gazety jestem chyba od 2005, choć ematke głównie czytam. Teraz czekam na decyzję NFZ w sprawie sanatorium postcovidowego. Jeszcze raz dzięki za wsparcie i że mogłam się wygadać, komuś poza mężem i przyjaciółką (muszę ich oszczędzać, bo to prawdziwe skarby).
      • mandre_polo Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 07:18
        Na sanatorium poczekasz a teraz zacznij spacerować, rób ćwiczenia relaksacyjne. Spiete mięśnie dają w kość. Najpierw 20 minut jednorazowo i dodawaj codzienne 5 minut aż dojdziesz do kilku km, 1,5 h spaceru. Na YT znajdziesz film jak się spaceruje, sylwetka, ruchy kończyn
      • aguha Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:18
        Znajoma pracuje w klinice rehabilitacji, gdzie zajmuje się między innymi osobami po przebytym COVID-19. Podobno mają bardzo dużo takich pacjentów. Powiedziała, że sama również ma powikłania (zaburzenia rytmu serca) i jeszcze nie doszła do siebie, a chorowała w grudniu! Może u Ciebie to jest przyczyna złego samopoczucia. Trzymaj się zdrowo!
    • picathartes Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 06:48
      Brzmi trochę jak neuralgia. Miałam po ospie, też lekarze się zapierali, że nie. Byłam na granicy załamania, bo o bólu nie dało się ani na chwilę zapomnieć.
      Zaczęło być lepiej po trzech miesiacach, minęło po ok sześciu. Nigdy nie wróciło.

      Tymczasowo masaż pleców pomagał.

      Kręgosłup to prędzej od leżenia niż covida. Albo zaczęłaś mniej chodzić?
      • black_magic_women Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:00
        picathartes napisał(a):

        >
        > Kręgosłup to prędzej od leżenia niż covida. Albo zaczęłaś mniej chodzić?
        >
        Z zwyrodnienia w kręgosłupie miałam już pewnie wcześniej, 3 ciąże, praca przy komputerze etc to robi swoje. Ale to covid był włącznikiem wszystkich problemów. I o ile z kręgosłupem ok, jestem pod kontrolą, czekam na rehabilitacje (za x lat może będzie trzeba coś operować, może nie), to niepokoi mnie to serce. A z ruchem, nie tylko z chodzeniem to od marca masakra. Są dni, że boję się i nie mam też siły wstać do łazienki, zaraz zadyszka, nogi z waty, wszystko boli.
        >
        • mia_mia Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:23
          Takie ograniczenia w sprawności świadczyłyby o II, a nawet III stopniu niewydolności krążenia, a to już raczej widać czy w EKG czy w echo. Jeśli chcesz mieć jeszcze większą pewność to może zrób próbę wysiłkową i zacznij szukać innych przyczyn, ale ta nerwica/zaburzenia lękowe wydają się bardzo prawdopodobne przy takich objawach. Poza tym weź pod uwagę, że to się nakręca, nie masz siły, nie wstajesz, więc kondycja spada i objawy się nasilają. Jeśli zrobisz próbę wysiłkową zapewne zobaczysz, że nawet przy większym wysiłku z sercem nie dzieje się u Ciebie nic złego.
        • picathartes Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 13:55
          > A z ruchem, nie tylko z chodzeniem to od marca masakra. Są dni, że boję się i nie mam też siły wstać do łazienki, zaraz zadyszka, nogi z waty, wszystko boli.

          To są akurat typowe objawy dla długiego covida. Jesteś zaszczepiona? Badania wskazują, że szczepienie (już po przechorowaniu) znacząco poprawia stan ludzi z "długim" covidem.

          No i na pocieszenie, długi covid się z czasem nieco poprawia. Pierwsze miesiące są tragiczne, potem powoli robi się lepiej.
          Współczuję. Długi covid był podstawowym powodem, dla którego ustawiłam się w kolejce do szczepienia jak tylko było można.
    • pulcino3 Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 07:29
      Newralgia/nerwobóle. Nic Ci nie będzie. Po cpvid czesto dochodzi do neurologicznym powikłań. W pracy siedzącej, czy jak masz problkem z kręgosłupem, to już w ogóle. Dochodzi do promieniowania od uciskajacego nerwu, niekiedy długa pozycja siedząca, kiedy dodatkowo pochylamy się przy stole, sprawia, że żebra uciskają przeponę i dochodzi do kłucia, pieczenia, czy bólów w klatce piersiowej. Bedziesz żyć.
    • wapaha Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:34
      Z moich obserwacji, własnych doświadczeń, potwierdzenia od fizjoterapeuty wynika- ze covid osłabia struktury mięśniowe, więzadła, ścięgna. U mnie covid zaczął się od olbrzymiego bólu lędźwi -pas miedniczny,biodra,kolana, stopy. Pod koniec choroby - bóle zaczęły sie w pasie barkowym - łopatki,barki,szyja, ramiona,łokieć. Po covid ( w kolejnym etapie bo po wyzdrowieniu dopadła mnie mgła) - zaczęły się akcje z : kolanem ( 2 tyg ), plecami ( korzonki i znowu barki i szyja ), znowu kolanem, potem łydką a potem kostką, stopą w tej samej nodze. Całość -czyli "wędrowanie" tych dolegliwosci trwało od marca do końca lipca. Przeszło, noga jak nowa. Tyle że aktualnie zaczął się problem w drugiej big_grin
      Nie wiem czy to jest związane z covid- nie znam specjalistycznych opracowań- ale znam swoje ciało doskonale, znam swoje reakcje. Ciągle jestem w ruchu, ćwiczę, dużo się roluję i rozgrzewam. I jestem cierpliwa. W końcu przejdzie
      Skup się na wzmacnianiu struktur, które byc może u ciebie zostały przez covid osłabione. A więc mięsnie pleców, ale też mięśnie posturalne i core. Zacznij ćwiczyć skupiajac się na tych partiach- świetny byłby basen.
    • zielonecurry Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:34
      Żołądek daje takie nietypowe objawy. Wrzody, refluks, zapalenie błony śluzowej i nowotwory żołądka objawiają się bólem między łopatkami, kręgosłupem a mostkiem. Od czasu pierwszej ciąży mam refluks. Cofanie się treści żołądkowej do przełyku powoduje u mnie ból w klatce piersiowej przypominający zawał serca.
    • bib24 Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:44
      jeszcze nikt nie wypisał, ale to również mogą być przyczyny mięśniowe, standardowo nazywane "od kręgosłupa". Ale w tym wypadku stawiałabym na mięśnie międzyżebrowe, spięcia przepony itp. To nie żadne czary mary, tylko normalne bóle od tkanek miękkich. co prawda u ciebie bardziej wygląda na ataki paniki, ale to się nie wyklucza. ataki paniki powodują spięcia mięśni i następnym razem objawy mogą się nasilać.+ jeżeli to od nerwów koniecznie magnez. niedobory magnezu dają piękne bóle serca. na te mięśnie to dobry masaż u masażysty, który umie zrobić całe ciało, bo to nie zawsze chodzi o rozmasowanie pleców ale tez klatki piersiowej z przodu ciała.
      dobry masażysta ci powie jak bardzo masz posklejane. no i taki masaż raz najprawdopodobniej nie wystarczy jak masz to długo i bardzo spięte.
          • wapaha Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 09:55
            napisałam wcześnie-ale nieważne smile
            dobrze, że na to zwracasz uwagę- bo wg mnie- jest to bagatelizowane- zaczyna sie szukać problemów od strony grubego kalibra, zamiast zacząć od rzeczy najprostszych
            tak jak napisałaś- panika.-robi wiele złej roboty niestety i to już w samym covid. Cała atmosfera wokół covid, media, relacje- zwłaszcza rok temu - przyczyniły się do jej wzrostu. A stąd już krótka droga do hiperwentylacji, zaburzeń pracy serca, kłucia w klatce piersiowej itd
            • bib24 Re: Wątek medyczny - jeśli nie serce to co? 31.08.21, 10:00
              dokładnie tak, jak serce jest wykluczone lepiej szukać rozwiązań prostszych. bóle mięśniowe, powięzi potrafią być naprawdę silne. kardiolog tego nie widzi, ortopeda też nie. ileż to ludzi z wieloletnimi bólami "od kręgosłupa" zdrowieje całkowicie po kilku masażach. to proste rozwiązanie, tylko drogie niestety, bo za masaż trzeba zapłacić.

              poza tym przeciez można szukać dwutorowo. masaże porobić i jednocześnie szukać u kardiologa. jedno drugiego nie wyklucza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka