Dodaj do ulubionych

Trzylatek na placu zabaw jak pomoc

31.08.21, 10:02
Emamo pomoz. Ja wiem ze to taki niby problem z d.py ale chciałam poradzić się jak byście się zachowały w takiej sytuacji. Trzylatek bardzo chce zjechac na takiej wielkiej rurze, takiej jak w aquaparku, taka zakręcana, wysokość około 2 metry. Juz z dwa miesiące temu zjechał i zjeżdżając polecial na bok i się troche uderzył, pewnie to pamieta. A więc tak stoi przed ta rura u góry i mówi że chce zjechac, ja mowie jedz, on mowi ze jednak nie chce i się wycofuje na kilka kroków potem wraca i mówi że chce zjechać siada i mówi że chce ja mowie jak chcesz to jedz ja jestem tu na dole, znowu się wycofuje i tak to trwa z 15 minut juz widzę że ma nerwa i wola mnie do góry to ja zaczynam tłumaczyć ze zjedzie za pół roku jak będzie starszy a teraz niech zjezdza na zjeżdżalnia bo ona jeste bezpieczna, no to on wpada w histeriesad niosę go spokojnie do auta, on placze uspokaja się a w domu zasypia. Jak postąpić lepiej w tej sytuacji? Czy następnym razem wejść do niego do góry i np zjechać jako pierwsza ale nie wiem czy się tam nie zaklinuje bo to dla dzieci jest, na razie mamy w domu ustalone ze rura jest dla starszych dzieci i zjedzie za rok. Dziecko jest mega ambitne, niepozwaka sobie w niczym pomoc na placu zabaw wszystko musi zrobić samo.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka