Dodaj do ulubionych

Owoce - czy tylko ja mam pecha?

31.08.21, 10:35
W tym roku niezależnie od tego, gdzie kupuję owoce (market, ryneczek, osiedlowy warzywniak), większość z nich okazuje się niesmaczna, np. brzoskwinie i nektarynki zamiast lekko dojrzeć od razu gniją i pleśnieją lub robią się suche, arbuzy po rozkrojeniu są blade i nieslodkie, nawet na tegorocznych jabłkach pojawiają się brzydkie ciemne plamy i "purchle" itd.
Ceny owoców są dość wysokie, a ich jakość taka sobie. Dobrze, że mam w domu wielbicieli smoothies, bo inaczej chyba większość owoców lądowałaby w koszu.
Mam pecha, czy też macie takie spostrzeżenia?

Obserwuj wątek
    • magata.d Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 10:42
      No to ja to lato uznaję za bardzo udane owocowo smile Najadłam się pięknych, słodkich truskawek, czereśni i borówek, arbuzy też super. Brzoskwiń i nektarynek nie jadłam, bo podejrzewam alergię. Czekam teraz na sliwki. Ale tak, zdarzają się sezony, kiedy raz drugi, trzeci kupię owoce i są kwaśne, nie smakują mi i więcej nie kupuję, nie jem.
    • feniks_z_popiolu Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 10:47
      Ceny owoców są dość wysokie w tym roku, to potwierdzam. Co do jakości to nie mam specjalnie uwag. Ale ja kupuję przede wszystkim na dobrze zaopatrzonym targowisku, gdzie mam możliwość wybrania sobie z różnych ofert. Mam tam kilka stoisk zaprzyjaźnionych stoisk, gdzie byle czego mi nie wciskają.
      • grey_delphinum Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 10:54
        Ok, przyjmuję do wiadomości, że teraz mam pecha, bo rzeczywiście truskawek i czereśni najadlam się do wypęku i byly smaczne.

        Może też chodzi o to, że kupuje owoce raz-dwa razy w tygodniu na cały tydzień i nie wybieram bardzo dojrzałych i takich "już do jedzenia", więc ryzyko skuchy jest większe.
    • januszekxxl Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 10:49
      grey_delphinum napisał(a):
      > W tym roku niezależnie od tego, gdzie kupuję owoce (market, ryneczek, osiedlowy
      > warzywniak), większość z nich okazuje się niesmaczna,
      Dobrze, że mam w domu wi
      > elbicieli smoothies, bo inaczej chyba większość owoców lądowałaby w koszu.

      A smoothies z niesmacznych owoców są smaczne?
    • andaba Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 13:31
      I tak i nie.
      Zauważ jaką mamy pogodę w tym roku. u mnie ocalały tylko niektóre gatunki śliw i niektóre jabłka, brzoskwinie wszystkie sie zjadło, nie zrobiłam ani jednego słoika, gruszki i morele trafił szlag, czereśnie wczesne były wielkości porzeczek, jeżyny kwaśne.
    • asiairma Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 18:42
      Czereśnie smakowały zdecydowanie gorzej niż wyglądały. Truskawki ok. Maliny kupne zawsze mnie rozczarowują. Morele, arbuzy ok. Jak na razie największe rozczarowanie to śliwki. Jestem śliwkoholiczką. Ale jest jeszcze nadzieja.
    • szafireczek Re: Owoce - czy tylko ja mam pecha? 31.08.21, 18:52
      Kupuję od wypróbowanej Pani to raz, dwa - owoce w sezonie. Jak mi się zamarzy coś pozasezonowego, to owszem liczę się z tym, ze będą np. bardziej wodniste, mało aromatyczne, itp. albo celuję w kraj pochodzenia, o którym wiem, że tam jest właśnie słońce, np. marokańskie pomidorki zamiast holenderskich (sorry NL).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka