Dodaj do ulubionych

Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasażerów?

31.08.21, 12:17
Co byście zrobiły?
Jechałam ostatnio pendolino. Na jednej stacji do kabiny maszynisty wsiadła kobieta. Przeparadowala przez pierwszy wagon i została wpuszczona przez maszynistę do jego kabiny. 2,5h później, po kilkuset kilometrach pani wysiada już wyjściem dla maszynisty. Całuski na peronie i dopiero odjazd. W międzyczasie po każdym zatrzymaniu na stacji, przez okienko do kabiny maszynisty zaglądał kierownik pociągu. Jak się okazało też chciał jechać w kabinie maszynisty, bo gdy pani wysiadła, dosiadł się do maszynisty i przebywał tam już do stacji końcowej.
I teraz, co robicie? Olewacie - sytuacja całkiem normalna, niech sobie u maszynisty przebywa ktokolwiek, chociaż to zabronione czy jednak zgłaszacie sprawę do intercity, bo maszynista powinien się jednak skupić na kierowaniu pociągiem, a nie na romansowaniu czy pogawędkach z kierownikiem?
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasaże 31.08.21, 12:25
      A skąd wiesz że jest to zabronione? Bardzo wątpię żeby kierownik nie mógł przebywać z maszynista. W samolotach członkowie rodziny mogą podróżować w kabinie, jak jest w pociągach PKP to nie wiem.
      • erzulie Re: Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasaże 31.08.21, 12:27
        A od kiedy w kabinie maszynisty mogą przebywać osoby postronne?
        • erzulie Re: Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasaże 31.08.21, 12:39
          O kutwa, nie zauważyłam tej bzdury o członkach rodziny w kabinie samolotu. Leni, na jakim świecie ty żyjesz?
      • tiszantul Re: Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasaże 31.08.21, 12:30
        "samolotach członkowie rodziny mogą podróżować w kabinie"

        W tej sytuacji najważniejsze to nie oddawać sterów dzieciom, nawet własnym:

        pl.m.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Aerofłot_593
    • tiszantul Re: Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasaże 31.08.21, 12:26
      Według regulaminu pewną prędkość można przekraczać tylko przy asyście drugiego maszynisty. Nie wiem skąd na feministycznym forum przekonanie, że kobieta nie może być maszynistką pendolino oraz stereotypowe sprowadzanie kobiety do roli kochanki. Myślałem, że jesteśmy na porządnym lewackim forum, a tu patriarchat kwitnie.

      "a nie na romansowaniu czy pogawędkach z kierownikiem?"

      Romans maszynisty z kierownikiem - od razu zrobiło się lewacko i tęczowo
      • erzulie Re: Czy to narażanie bezpieczeństwa/ życia pasaże 31.08.21, 12:46
        Oj ruski trolu, jechałeś kiedyś pociągiem? Maszyniści mają swoje mundury, a przynajmniej jakiś dress code, a ta pani była ubrana, żeby nie powiedzieć, że jak prostytutka, to powiem - frywolnie. Poza tym odcinek, który przejechała w kabinie jest akurat, ”najwolniejszym” z całej trasy.
        Romans z kierownikiem wyciągnąłeś już sobie z dupy, jak wszystkie twoje ”przemyślenia”.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka