Dodaj do ulubionych

Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego

31.08.21, 19:54
W pracy taka sytuacja ze ściesniaja nas i mam siedzieć z dwiema osobami.
Nie znam szczegółów ale nie wyobrażam sobie jak ma to wyglądać.
Praca bardzo odpowiedzialna, grzebanie w prawie, obracanie wielkimi kwotami. Trzeba się porządnie skupić. Do tego spotkania online - jak to zrobić z kaszlacymi, gadającymi i przemykającymi za plecami I przed kamera kolegami ?
Teraz pracujemy z domu i moja noga w biurze chyba nie postanie.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia i jak sobie poradził ?
Obserwuj wątek
    • kandyzowana3x Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 31.08.21, 20:40
      Wyrobić sobie nawyk bezwzględnej blokady ekranu przy każdym odejściu od komp, na ekrany są specjalne nakładki, dzięki którym ekran jest tylko czytelny dla siedzącego na wprost. Na call warto wybrać się jednak do innego pokoju lub poprosić o dobre słuchawki wygłuszające. A na codzien słuchawki z muzyką do uszu. Wbrew pozorom chyba łatwiej się odciąć w open space niż w małym pokoju
    • ida_listopadowa Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 31.08.21, 21:10
      Mam to doswiadczenie. Z pokoju 1 os do 3 os a teraz… 6 os na 40 m kw. Tez praca wymagajaca skupienia i to w ciagu, min 2h nie moge sie oderwac, bo jak sie oderwe to d… zbita i zaczynam od nowa. No ale to nie jest jeszcze taki problem.

      Problemem jest oddychanie. Zawsze sie znajdzie osoba, ktora jest beztlenowcem, powietrza nie potrzebuje, jej jest zimno a wietrzenie/wlaczenie wentylacji lub klimatyzacji to zbrodnia. Masakra. Ja sie dusze normalnie. Druga rzecz to ciagle glupie gadanie. Zazwyczaj to pani, ktora otwiera twarz o 8 i nieprzerwanie drze sie jakie to jej dzieci cudne i jaka kupe zrobily i tak do 16 non-stop. Kolejna akcja to zagryzacze. Im zarcie bardziej smrodliwe, tym lepiej plus ciamkanie, siorbanie chrupanie, gadanie z pelna buzia, o matko. Polaczenie zagryzaczy smrodliwcow z beztlenowcami to jest koniec swiata. Od dzwiekow da sie oddzielic jakos, ale od braku tlemu i smrodu nie. Chyba tylko maska tlenowa.

      Bardzo wspolczuje. Moze jacys kulturalni ci sie trafia, czego zycze.
      • hiacynta.bukiet123 Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 01.09.21, 09:28
        Ja pracowałam w pokoju z taką, której wiecznie zimno i przytachała sobie zimą dodatkowy grzejnik farelkę tak stary, że pamiętał chyba komunę. Śmierdziało to to, wysuszyło powietrze i pociłyśmy się z drugą dziewczyną jak myszy. Niestety ta od grzejnika była kierowniczką. Męczyłyśmy się tak kilka tygodni, aż wpadł do nas po coś behapowiec, zobaczył ten cuchnący kaloryfer, skończyło się awanturą i grzejnik musiał zniknąć.
        • ida_listopadowa Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 01.09.21, 13:37
          Zastanawiam sie, co tym ludziom jest? problemy z krążeniem? Zero jakiegokolwiek ruchu? Ostatnio kolezanka-beztlenowiec podczas UPALOW ponad 30 st siedziala w polarze i zrobila awanture o wlaczenie wymiany powietrza (klimatyzacja nie wchodzila w gre). W pokoju bylo wg termometru kolegi 29 st, jej bylo zimno. Na pytanie czy nie przesadza, powiedziala, ze ona lubi ciepelko. Jesssu
    • bi_scotti Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 31.08.21, 22:27
      Myslalam, ze w zwiazku z wysypem watkow ogolno-szkolnych, ten bedzie o zakawaterowywaniu Dziubdziusia w student residence big_grin Z wlasnego pokoju wychuchanego Dziubulka ematka zsyla do 3osobowego z nieznanymi roommates wiec olabogarety wink A tu sie okazuje, ze jednak to sama ona ematka ma issue z koegzystencja w biurze.
      Forum mnie nigdy nie zawiedzie - nawet gdy dzien jako-taki, to zawsze sie znajdzie watek na poprawienie humoru wink Cytujac Barda:
      “I can no other answer make but thanks,
      And thanks, and ever thanks.”
      Cheers.
    • zamyslona_ona02 Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 01.09.21, 05:49
      Hahaha nie, nigdy nie pracowałam siedząc z kimś w biurze, daj spokój, co za pomysł big_grin
      Spróbuj się przestawić na myślenie, że nie tylko Twoja praca jest ważna. Może się okaże, że tych 2 kolegów jest zatrudnionych nie tylko do przeszkadzania Tobie, ale też mają jakiś zakres obowiązków i będą siedzieć i pracować, może nawet... się skupiać!
    • kachaa17 Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 01.09.21, 07:31
      Ja przed pandemią siedziałam we 4 osoby w jednym pokoju. Nie wspomnę już wcześniejszych prac. No i czasami było ciężko bo było za głośno jak wszyscy naraz mieli spotkania. Nawet planowałam się przesiąść do innego pokoju, gdzie ludzie nie mieli tylu spotkań (online). Ale pandemia mi to uniemożliwiła bo wysłali nas do domu. Ale jak już można było pracować z biura to gdzieś ok. Pół roku pracowałam sama w pokoju i było fajnie. Teraz jesteśmy we 2. Nie mam problemu z tym, że ktoś mi zagląda do komputera. Za plecami nikt mi nie łazi bo mam ścianę.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Z pokoju jednoosobowego hyc do trzyosobowego 01.09.21, 09:13
      Trzy osoby?!

      Pracowaliśmy najpierw w 8 osób w jednym pomieszczeniu i było super, tylko nasz dział. Bez problemu się dogadywaliśmy: dziś luzy, to posłuchamy muzyczki, a kolejnego dnia - mamy zapieprz, więc cisza.

      Potem przeniesiono nas do open space'a, gdzie siedziało prawie 30 osób z 4 działów o całkowicie różnej specyfice pracy. Ogłoszono, że ma być strefą ciszy, czyli żadnego zbędnego łażenia i gadania, telefony w tryb cichy - spróbuj, jak fajnie się tak pracuje, 30 osób w jednym pomieszczeniu i tak generuje koszmarny szum, a ty się boisz nawet ruszyć albo kichnąć.

      Trzy osoby w pokoju to jest raj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka