Dodaj do ulubionych

Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-długie

02.09.21, 02:27
Sytuacja wygląda tak: Pani powiedzmy Alona razem ze swoim chłopakiem uzbierała kwotę X i znalazła mieszkanie. Chłopak zgodził się że tylko ona będzie jako jedyna właścicielka mieszkania. Dziś poznałam więcej szczegółów zaplanowanej za kilka dni transakcji. Może przesadzam ale mam pewne obawy, nie znam się a nie chcę żeby wtopili. Właściciel mieszkania mieszka w UK.
Za kilka dni wizyta u notariusza wybranego przez sprzedającego. Do tego dziwna umowa ponieważ nie ma całej kasy to sprzedającemu Alona da w gotówce tyle ile ma a potem będzie przez kilka miesięcy (!) płacić raty. Po ostatniej właściciel ma przylecieć i podpisać końcowe papiery.
I teraz: ta umowa z ratami jest za kilka dni. I będzie ją podpisywać u notariusza żona właściciela. Na jakiej podstawie- pytałam bo do takich czynności chyba potrzebne jest chyba notarialne upoważnienie. Alona nic nie wie.
Mam numer KW, popatrzyłam i właściciel się zgadza, ale w dziale I i II znalazłam wpis o darowiźnie na rzecz trzeciej osoby. Sprzed kilkunastu lat.
Prawniczki pomóżcie.
Scan KW, nr mogę wysłać na priv.
Może moje obawy są bezzasadne ale chcę jej pomóc.
Ona wybiera się do notariusza z pieniędzmi a nawet nie wie co to są księgi wieczyste.
A jeszcze jedno, ma prawo pobytu i podobno może kupić nieruchomość(ma PESEL). Ale kredytu w banku nie dostanie.
Obserwuj wątek
      • alpepe Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 07:57
        Ta, i ta odpowiedzialność notariusza... W moim przypadku notariuszka zrobiła błąd, klepnęła umowę, której nie miała prawa klepnąć, bo o rany bocie, Niemce ojcowiznę kupują, coś w tym stylu, a potem powiedziała, że ona nie może oddać pieniędzy za robotę, bo to nie jest przewidziane. Tyle w temacie notariuszy.
      • anorektycznazdzira Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 03.09.21, 06:56
        U mnie notariusz nie sprawdził wszystkich dokumentów dotyczących mieszkania i wsadził nas na minę, bo mieszkanie fizycznie i w opisie w akcie nie zgadzało się z rysunkami w księgach i geodezji- co było wynikiem i dowodem samowolki budowlanej. Notariusz jednak uznał najwyraźniej, że "ojezu wszędzie w tym mieście coś się nie zgadza", a w ogóle to cena jest okazyjna to o co chodzi.
        Potem 12 banków odmówiło planowanego kredytu na coś takiego, a właściciel nie chciał oddać zadatku i straszył karami. Musiałam nająć i opłacić prawnika, który postraszył właściciela bardziejtongue_out Rok w plecy z pitoleniem, lataniem, załatwianiem i nerwami.
        A notariusz był NASZ (!!!)
        • samawsnach Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 03.09.21, 07:12
          "U mnie notariusz nie sprawdził wszystkich dokumentów dotyczących mieszkania i wsadził nas na minę, bo mieszkanie fizycznie i w opisie w akcie nie zgadzało się z rysunkami w księgach i geodezji- co było wynikiem i dowodem samowolki budowlanej."
          No proszę cię, przecież takich rzeczy notariusz nie sprawdza. Z tego, co wiem, to po stronie sprzedającego należy sprawdzenie takich rzeczy, o ile mu zależy.
      • koronka2012 Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 08:04
        Z innym notariuszem bo ten coś kręci. Skoro właściciel ma przylecieć potem na „podpisanie końcowych papierów” to jaką umowę podpisują teraz???? bo na pewno nie przekazania własności co oznacza że wyciągną od dziewczyny kasę a ona się potem będzie bujać i szukać właścicieli po świecie!!!

        Zapisy w księdze wieczystej są najmniej istotne w tej historii
        • koronka2012 Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 08:08
          Realne ryzyko jest takie że dziewczyna straci pieniądze i nie będzie miała mieszkania i to ryzyko jest moim zdaniem bardzo duże.
          Prawdopodobnie chcą ją namówić na umowę przed wstępną tyle tylko że ona nie wyegzekwuje podpisania końcowej umowy z właścicielem i mieszkającymi w UK bo zwyczajnie nie będzie ją stać na obsługę prawną.

          To zrobi jeśli będzie grzecznie płacić a właściciel po prostu nie przyleci na podpisanie aktu notarialnego finalizującego transakcję?
    • ophelia78 Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 08:25
      Śmierdzi nieładnie...
      Co do zasady notariusza wybiera kupujący.
      Jeśli to ma być umowa przedwstępna to ok, koze być ale wwowczas płaci się w sumie dr9bna kwotę (ostatnio płaciłam 10.000 przy przedwstępnej mieszkania). Sytuacja ze owa Alona płaci no 70% wartości mieszkania i po ratach właściciel na przylecieć na podpisanie qktu to masakra. Bo co zrobić jak nie przyleci?
    • daniela34 Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 08:47
      Pani Alona idzie po poradę prawną. Prawnik przeanalizuje i jeśli będzie chciala to pójdzie też z nią na akt notarialny (bo pani Alona po polsku może mie ogarniać).
      Sprawa jest ryzykowna i może być przekrętem, aczkolwiek co do tej KW chyba źle coś interpretujesz, bo jak "właściciel się zgadza" a jest wpis o darowiźnie na rzecz osoby 3.? Na pewno na rzecz a nie od?
      Żona oczywiście musiałaby mieć pełnomocnictwo.
      Natomiast sytuacja warunku i drugiej umowy-da się tak, ale jest to w sposób oczywisty ryzykowne, dla pani Alony jako cudzoziemki jeszcze bardziej.

      Tyle na szybko przed urlopem.
    • irma223 Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 08:52
      Po pierwsze: to pani Aldonie zależy na płatności w ratach, pan sprzedający pewnie by wolał dostać od razu wszystko na konto.
      Po drugie: żona właściciela musi mieć pełnomocnictwo notarialne do sprzedaży od swojego męża. Takie rzeczy sprawdza notariusz prze umową.
      Po trzecie: pewnie teraz sporządzają umowę przedwstępną i to, co płaci pani Aldona jest zadatkiem (który straci w całości, jeśli nie spełni dalszych warunków umowy), a umowę przyrzeczoną (umowę sprzedaży) sprzedający podpisze, kiedy dostanie wszystkie pieniądze. Z punktu widzenia sprzedającego, to dla niego bezpieczne. Z punktu widzenia pani Aldony pozostaje pewna wątpliwość: a jeśli nie uzbiera na kolejne raty? Jeśli się spóźni z którąś z rat? Jeśli po zapłacie pan sprzedający nie przyleci do Polski? Bo lockdown, bo zachoruje, bo ulegnie wypadkowi, bo mu się nie będzie chciało?
      Po czwarte: jeśli darowizna jest wspomniana w dziale I, to znaczy, że nieruchomość uległa podziałowi i część z dawnej nieruchomości została komuś darowana. Sprawdzić wydzielenia z księgi wieczystej. Sprawdzić tamtą umowę darowizny.
      Może być też tak, że jest wspomniana w dziale I Sp (i w dziale II), to by znaczyło, że prawdopodobnie pan sprzedający otrzymał nieruchomość w darowiźnie (wtedy tę umowę i tak musi obejrzeć notariusz), ale darczyńca zachował sobie pewne prawa. Być może prawo służebności osobistej lokalu (lub jego części). Czyli powstaje pytanie, czy darczyńca nadal żyje, a jeśli tak, to musi chcieć dobrowolnie zwolnić nieruchomość od służebności. Przed sprzedażą.

      A tak w ogóle, to prawnicy z takich spraw żyją, to zbyt poważna sprawa, nie przepis na buraczki do obiadu.

      Niech szanowna pani Aldona wysupła z tysiąc czy dwa i poprosi prawnika, notariusza czy wiarygodnego pośrednika z licencją, należącego do stowarzyszenia pośredników, by jej pomógł w tej sprawie. Oni ponoszą odpowiedzialność za swoje doradztwo czy działania.

      Jeśli nasze doradztwo na forum okaże się nietrafne, to nam najwyżej nawtykasz.
      Adwokat/radca prawny/notariusz/pośrednik w podobnym wypadku może musieć jej oddać pieniądze z własnych lub ze swojego ubezpieczenia.
    • taje Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 09:20
      Przecież główny problem to to, że pani Alona nawet nie wie co ma podpisywać! Jakie są uzgodnienia biznesowe miedzy stronami? Od tego trzeba zacząć, przeczytać projekt umowy i ewentualnie wtedy bić na alarm. Przede wszystkim rozmowa z notariuszem i lektura projektu umowy + ewentualnie prawnik.

      Inne kwestie:

      Zazwyczaj notariusza wybiera strona kupująca, która ponosi jego koszty. Tak więc pani Alona powinna nalegać na wybór notariusza, któremu może zaufać i z którym może wynegocjować rozsądne koszty notarialne.

      Po drugie, konstrukcja umowy, gdzie płatność następuje w ratach nie jest przekrętem ani czymś niespotykanym. Żeby pani Alona była maksymalnie chroniona, "umowa z ratami" powinna być zawarta jako notarialna umowa przedwstępna, raty powinny być traktowane jako zadatek a nie zaliczka, prawa pani Alony z tytułu umowy przedwstępnej powinny być ujawnione w dziale III KW ale przede wszystkim - i to pewnie najtrudniejsze do wyegzekwowania - płatność rat powinna nastąpić nie do rąk właściciela ale na depozyt notarialny. Trudne do wyegzekwowania bo mało który notariusz w Polsce oferuje taka usługę zwłaszcza osobom fizycznym a jeżeli nawet oferuje to koszt takiego escrow jest bardzo wysoki - właściciel pewnie nie zgodzi się na pokrycie bo żądanie escrow wyszłoby od kupującej.

      Jestem przekonana, że wzmianka o darowiźnie, jeśli w dziale II, jest informacją o sposobie nabycia prawa OD osoby trzeciej przez obecnego właściciela czyli ok.

      Kolejna kwestia - czy pani Alona jako obywatelka Ukrainy (czyli kraju spoza EOG) może kupić tę nieruchomość bez zezwolenia. Jeśli mieszkanie, to powinna móc ale to do sprawdzenia.

    • hrabina_niczyja Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 15:27
      Po pierwsze pogadać z właścicielem, bo pani Alona nie rozumie co się dzieje. Po drugie można skorzystać z usług swojego notariusza, aczkolwiek w tej sytuacji właściciel miałby pełne prawo odmówić, ponieważ sprzedaje nieruchomość na raty, więc jego ryzyko większe. Po trzecie żona musi mieć pełnomocnictwo notarialne. Po czwarte sprawdzić jaka droga obecny właściciel nabył to mieszkanie, bo mi się wydaje, że właśnie to była ta darowizna. A po piąte dowiedzieć się jaką umowę mają podpisać u notariusza jako pierwsza i co to znaczy końcowe papiery. Na moje podpiszą umowa przyrzeczoną, która określi ratalny plan spłaty całej nieruchomości. Nie będzie jednak przeniesienia praw do nabywanego lokalu, które nastąpi dopiero po spłacie wszystkich rat. A pani Alona będzie musiała u notariusza podpisać oświadczenie o egzekucji, co w tym przypadku nie dziwi, bo zabezpiecza właściciela.
    • minerallna Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 18:53
      Nieruchomość to małe mieszkanko na wsi, do remontu.
      W akcie notarialnym w rubryce jest wpisany właściciel, sprzedającym był Urząd Gminy. W dziale I i II podrubryka akt notarialny jest wpis: umowa darowizny i dane innej osoby niż sprzedający.
      Bardzo chcę pomóc Alonie. Widzę jej radość z przyszłego kupna choć wczoraj musiałam ją nieco ostudzić. Ona kompletnie nie wie co robi, chyba liczy na uczciwość sprzedającego. Może wszystko się dobrze skończy ale warto dmuchać na zimne.
      • profes79 Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 19:19
        Może

        Nie potrzebujesz zezwolenia, jeśli nabywasz:

        tzw. samodzielny lokal mieszkalny – jest to lokal, który składa się z pokoi oraz pomieszczeń pomocniczych (np. kuchnia, łazienka) i zapewnia ci odpowiednie warunki mieszkaniowe. Do takiego lokalu mogą też należeć m.in.: piwnica lub strych, nawet jeśli nie znajdują się bezpośrednio obok niego;

        www.biznes.gov.pl/pl/firma/cudzoziemcy/chce-prowadzic-biznes-w-polsce/proc_209-nabycie-nieruchomosci-przez-cudzoziemca
    • mika_p Re: Zakup nieruchomości, pani z Ukrainy, pomocy-d 02.09.21, 21:02
      Nie śmiejcie się, jesli pytanie głupie: czy Alona może teraz kupić udzial we własności mieszkania, a po spłacie rat resztę? Tak, że w razie czego byłaby przynajmniej właścicielką części mieszkania? (zakładając, że żona właściciela miałaby upowaznienie do tego)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka