Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny

04.09.21, 14:29
Po śmierci żony mąż kupuje z zaoszczędzonych pieniędzy dom w świetnej lokalizacji dużego miasta. Pieniądze zaoszczędzili wspólnie, innego majątku po żonie nie ma. Do domu pan wprowadza się z córką, jedynaczką. Lokalizacja wybrana pod nią; ma możliwość rozwijania czaochłonnej pasji. Dom jest duży, rotacyjnie pomieszkiwały w nim obie babcie, pomagające w opiece nad osieroconą wnuczką. Sytuacja była bez zmiany w czasie gimnazjum i pierwszych lat liceum dziewczyny. Zmiana nastąpiła, kiedy młoda była w klasie maturalnej. Ojciec ożenił się, pani wprowadziła się do domu, córka na stałe wyprowadziła się na piętro. Ani do ojca ani do wybranki nie miała żalu. Córka rozpoczęła studia, pracowała dorywczo, dokładała się symbolicznie do utrzymania domu (symbolicznie; ojciec pobierał "za wodę", raczej w ramach żartu, ponieważ uważał że nadmiernie zużywa, niż z faktycznej potrzeby). Teraz do domu wprowadziła się córka pani z dziećmi, docelowo młoda ma zająć 1 pokój na piętrze ojca i jego żony. Młoda zaprotestowała, więc ma się wynieść i utrzymywać sama. Ona jest tą niewdzięczną, wdzięczną jest córka pani, bo nie ma się gdzie podziać. Córka pana podburzana jest przez obie babcie, które twierdzą, że córka pani zamieszka "na zawsze", nikt nie wynajmie mieszkania samotnej matce z 3 drobiazgu. Co robi ecórka? (ematka z przeszłości)? Gnieździ się w jednym pokoju? Wyprowadza? Czy faktycznie jest "niewdzięczna"?
    • primula.alpicola Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:31
      Córce należy się spadek po matce.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:37
        Jak liczyć taki "spadek po matce"? Córka jest przekonana, że nie ma żadnego spadku. Jedynym "spadkiem" mogły być pieniądze na kupno domu, ale dom kupowany juz po jej śmierci. Matka chorowała długo, nie pracowała.
        • runny.babbit Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:40
          A skąd ojciec mial pieniądze na kupno domu? Sam nie uzbierał, tylko z matką, zakładając że mieli wspólnotę majątkową, to właśnie ta kasa jest spadkiem. Generalnie córka powinna wziąć adwokata i udać się do sądu.
        • triss_merigold6 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:40
          Nieważne czy pracowała, rodzice mieli wspólnotę majątkowa.
          • volta2 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:05
            mogli nie mieć, wystarczy, że pan miał lokum po dziadziusiu, jak ty - wpisałaś któregoś męża do wspólnoty?
          • m_incubo Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 23:23
            Skąd wiadomo czy mieli?
        • extereso Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:41
          No chyba połowa wartości domu na pół, czyli jedna czwarta wartości domu jej się należy piszę jako laik z małą świadomością prawną. A kto pracował kto chorował nie ma znaczenia o ile byli we wspólnocie małżeńskiej.
        • primula.alpicola Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:44
          Jeśli ojciec nie pottafi liczyć, to sąd pomoże.
          Miał z matką wspólnotę majątkową, postępowanie spadkowe nie zostało przeprowadzone, czas najwyższy to zrobić.
          • cud_bogini_w_bikini Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:53
            Trochę nieprecyzyjnie napisałam. Z tego co mówi dziewczyna, pieniądze, kiedy żyła matka, szły przede wszystkim na leczenie matki. W Polsce i za granicą. Kosztowna terapia przedłużyła jej życie. Po jej śmierci na pewno ojciec miał pieniądze na wpłatę własną. Resztę zdecydowanie na kredyt, który spłacał sam, pracując intensywnie. Stąd pobyty babć w domu. Dom kupił, bo córka chciała rozwijać hobby. Wcześniej w trójkę mieszkali z dziadkami kilkadziesiąt km od miasta. Czyli jak dobrze zrozumiałam majątek rodziców to ta wpłata własna?
            • runny.babbit Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:58
              Powinien o tym zdecydować sąd w postępowaniu spadkowym.
            • extereso Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:00
              To co mieli w chwili śmierci matki, w tym przypadku tak. To że dom wybrany z nudów i córce nie ma żadnego znaczenia. Rola rodziców jest brać pod uwagę dobro dziecka a w jakim stopniu to biorą- zależy, i tak ich odpowiedzialność jako dorosłych. Gdyby ojciec zapożyczył się bo ona musiała pływać na Helu na desce i tam dom( wymyślam)- nie ma znaczenia. On zdecydował, jego odpowiedzialność, ona była dzieckiem.
              • extereso Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:01
                Błędy to skłownik, jak zwykle
            • cegehana Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:03
              To co piszesz jest bez znaczenia - trzeba przeprowadzić postępowanie spadkowe i corka otrzyma należna część po matce, z którą zrobi co zechce. Jeśli chodzi o majątek żyjącego ojca to póki co on nim dysponuje.
    • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:33
      Ojciec niech spłaci należną jej część po zmarłej matce i ja bym wtedy się wyniosła. Jeśli kasy za mało na mieszkanie to jako współwłaścicielka części domy domagalabym się czynszu od lokatorki.
    • ajr27 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:36
      Ja tylko mam nadzieję, że "ma się wynieść" zostało powiedziane w gniewie. Nie jest elegancko, że dorosłe dziecko ma się wyprowadzić tylko dlatego, że pasierbica nie ma gdzie się podziać. Zależy też, czy dom jest na tyle duży, że ona wytrzyma z nowymi lokatorami, w tym małe dzieci mogą ją doprowadzać do szału.
      • hannah_weaver Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:17
        Nic dodać, nic ująć.
    • paulownia88 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:38
      To prawda- jak córka pani z trójką małych dzieci zagnieździ się to już się jej nie pozbędą. A tak nawiasem mówiąc, co ona w życiu robiła, że wylądowała z dziećmi na bruku? Gdzie jej mąż? A może to pani z gatunku tych, co to każde z innym, a potem dejcie, bo mnie się należy? Tym niemniej właścicielem domu jest ojciec dziewczyny i to on decyduje, kto może w nim mieszkać. Dziewczyna chyba może starać się o spadek po zmarłej matce? Wspólnego mieszkania sobie nie wyobrażam, będzie piekiełko.
      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:07
        paulownia88 napisała:
        > A tak nawiasem mówiąc, co ona w życiu robiła, że wylądowała z dzie
        > ćmi na bruku? Gdzie jej mąż? A może to pani z gatunku tych, c


        JPRDL - nikt nie dowali kobiecie tak jak inna kobieta uncertain
        • paulownia88 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:53
          araceli napisała:

          > paulownia88 napisała:
          > > A tak nawiasem mówiąc, co ona w życiu robiła, że wylądowała z dzie
          > > ćmi na bruku? Gdzie jej mąż? A może to pani z gatunku tych, c
          >
          >
          > JPRDL - nikt nie dowali kobiecie tak jak inna kobieta uncertain
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          Co dowali? A wpieprzać się na cudze to można? Wyciągać rękę po nieswoje? Ja mam dość tych wszystkich roszczeniowych bab, które pasożytują na innych, rozmnażając się, kiedy nie ma warunków i kasy. Co one fundują już na starcie swoim dzieciom? Oglądałam niedawno materiał o mamuni, która zafundowała sobie ósemkę, po dwójce z każdym panem, dzieci zabrała jej opieka, bidują teraz w Domu Dziecka. To może córka właściciela domu też sobie zafunduje ze czwórkę, wtedy będzie biduleńka i trzeba jej pomóc.
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:55
            paulownia88 napisała:

            > Co dowali? A wpieprzać się na cudze to można? Wyciągać rękę po nieswoje? Ja mam
            > dość tych wszystkich roszczeniowych bab, które pasożytują na innych,


            Wal wal! Absolutnie NIKT nie dowali kobiecie jak inna kobieta. Najgorsza pirania - czepi się i wyrywa żywe mięso zębami.
          • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:03
            paulownia88 napisała:

            > Co dowali? A wpieprzać się na cudze to można? Wyciągać rękę po nieswoje? Ja mam
            > dość tych wszystkich roszczeniowych bab, które pasożytują na innych, rozmnażaj
            > ąc się, kiedy nie ma warunków i kasy. Co one fundują już na starcie swoim dziec
            > iom?

            Chcącemu nie dzieje się krzywda. Pan ma możliwości, więc udostępnia część swojego domu. Poza tym, różne rzeczy się przytrafiają, ma się majątek i mieszkanie, ale wystarczy wypadek czy ogień i sytuacja może się radykalnie zmienić i jest się młodą wdową bez dachu nad głową, ale z obowiązkami.
          • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 23:40
            paulownia88 napisała:

            > Co dowali? A wpieprzać się na cudze to można? Wyciągać rękę po nieswoje?
            big_grin
            a ona się wpieprza na cudze ? wyciąga rękę po nie swoje ? Czy może została zaproszona przez właściciela domu ?
            Ja mam
            > dość tych wszystkich roszczeniowych bab, które pasożytują na innych,

            Może Ty masz dość a może ojciec z wątku nie ma i cieszy się że mógł pomóc córce i wnukom ukochanej żony ?



            • paulownia88 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 07:57
              laluna82 napisała:

              > paulownia88 napisała:
              >
              > > Co dowali? A wpieprzać się na cudze to można? Wyciągać rękę po nieswoje?
              > big_grin
              > a ona się wpieprza na cudze ? wyciąga rękę po nie swoje ? Czy może została zapr
              > oszona przez właściciela domu ?
              > Ja mam
              > > dość tych wszystkich roszczeniowych bab, które pasożytują na innych,
              >
              > Może Ty masz dość a może ojciec z wątku nie ma i cieszy się że mógł pomóc córce
              > i wnukom ukochanej żony ?
              >
              >
              >
              Jasne, pr,y okazji wywalając swoją rodzona córkę z domu. Ludzki pan.
    • extereso Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:39
      Niech ojciec rozliczy się z córką ze spadku po matce, dorzuci coś jako ojciec na początek i wtedy ona kupi sobie mieszkanko i się wyprowadzi. Tylko oby to w dobrej atmosferze się stało. Jeśli ojca nie stać, to nie stać go na pomoc córce żony.
      • kaki11 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:43
        Podpiszę się.
    • triss_merigold6 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:39
      Żądam spłaty spadku po matce tj. 1/4 dóbr rodziców, jakie mieli w chwili śmierci matki.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:56
        Trochę nieprecyzyjnie napisałam. Z tego co mówi dziewczyna, pieniądze, kiedy żyła matka, szły przede wszystkim na leczenie matki. W Polsce i za granicą. Kosztowna terapia przedłużyła jej życie. Po jej śmierci na pewno ojciec miał pieniądze na wpłatę własną. Resztę zdecydowanie na kredyt, który spłacał sam, pracując intensywnie. Stąd pobyty babć w domu. Dom kupił, bo córka chciała rozwijać hobby. Wcześniej w trójkę mieszkali z dziadkami kilkadziesiąt km od miasta. Czyli jak dobrze zrozumiałam majątek rodziców to ta wpłata własna??
        • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:55
          cud_bogini_w_bikini napisał(a):

          > Trochę nieprecyzyjnie napisałam. Z tego co mówi dziewczyna, pieniądze, kiedy ży
          > ła matka, szły przede wszystkim na leczenie matki. W Polsce i za granicą. Koszt
          > owna terapia przedłużyła jej życie. Po jej śmierci na pewno ojciec miał pieniąd
          > ze na wpłatę własną. Resztę zdecydowanie na kredyt, który spłacał sam, pracując
          > intensywnie. Stąd pobyty babć w domu. Dom kupił, bo córka chciała rozwijać hob
          > by. Wcześniej w trójkę mieszkali z dziadkami kilkadziesiąt km od miasta. Czyli
          > jak dobrze zrozumiałam majątek rodziców to ta wpłata własna??
          Cedziszfakty polslowkami jak np mildenhurst, slabawe to.
          1/4 spadku po matce dla corki.
          Najabsolutniej zadna w tym jej wina, ze ojciec hajtnal sie z matką pani ktora obudzila sie na pstrykniecie paluszkami ze stadem bombelkow.
        • hanusinamama Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 22:08
          Zlituj się. Na dom ile musiał miec wpłaty własnej zeby kredyt dostać? Chujowy ojciec i tyle...jego obowiazem było sie zajac dzieckiem swoim ( nie jest bohaterem), teraz chce pomagać pasoerbicy z dziecmi kosztem swojego dziecka?
      • magdallenac Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:58
        To samo. Kiedy już opadnie mi czerwona mgła sprzed oczu i przejdzie największy wkurw, kontaktuję się z jakimś radcą prawnym i przygotowana formalnie żądam uporządkowania spraw spadkowych.
      • bywalec.hoteli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 16:43
        triss_merigold6 napisała:

        > Żądam spłaty spadku po matce tj. 1/4 dóbr rodziców, jakie mieli w chwili śmierc
        > i matki.

        i słusznie
    • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:40
      To samo - czy przeprowadzono sprawe spadkowa po matce ? Czy corka ma na papierze, co jest jej wlasnoscia i na ile to zostalo wycenione ?
      Corka powinna wystapic o nabycie spadku, jesli tego dotad nie zrobiono, a potem ma do wyboru - zostac tam i zyc w zgodzie ze wspolmieszkancami/zatruwac im zycie lub zazadac splaty i sie wyniesc.

      PS nie zrozumialam - ten jeden pokoj na pietrze ojca i macochy to dla corki pana czy dla corki pani ? Bo jesli dla corki pana, to jeden pokoj nijak sie ma do wspolwlasnosci, najpewniej w jednej czwartej, calego sporego domu.
      • cud_bogini_w_bikini Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:59
        Z tego co mówi dziewczyna, pieniądze, kiedy żyła matka, szły przede wszystkim na leczenie matki. W Polsce i za granicą. Kosztowna terapia przedłużyła jej życie. Po jej śmierci na pewno ojciec miał pieniądze na wpłatę własną. Resztę zdecydowanie na kredyt, który spłacał sam, pracując intensywnie. Stąd pobyty babć w domu. Dom kupił, bo córka chciała rozwijać hobby. Wcześniej w trójkę mieszkali z dziadkami kilkadziesiąt km od miasta. Czyli jak dobrze zrozumiałam majątek rodziców to ta wpłata własna? Czy w takim wypadku ona ma prawo do 1/4?
        • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 16:53
          cud_bogini_w_bikini napisał(a):

          > Z tego co mówi dziewczyna, pieniądze, kiedy żyła matka, szły przede wszystkim
          > na leczenie matki. W Polsce i za granicą. Kosztowna terapia przedłużyła jej życ
          > ie. Po jej śmierci na pewno ojciec miał pieniądze na wpłatę własną. Resztę zdec
          > ydowanie na kredyt, który spłacał sam, pracując intensywnie. Stąd pobyty babć w
          > domu. Dom kupił, bo córka chciała rozwijać hobby. Wcześniej w trójkę mieszkali
          > z dziadkami kilkadziesiąt km od miasta. Czyli jak dobrze zrozumiałam majątek r
          > odziców to ta wpłata własna? Czy w takim wypadku ona ma prawo do 1/4?

          Skoro nie bylo sprawy spadkowej, to dziewczyna niekoniecznie wie wszystko. Nie wie na przyklad (ja tez nie wiem) , jaki procent wartosci domu stanowila ta wplata z oszczednosci i jaka kwote to przedstawia obecnie. jak dom i to spory, to zapewne i grunt pod nim ? to tez konkretna wartosc.
          Ona musi zalozyc sprawe o nabycie spadku po matce. Babcie na pewno sfinansuja prawnika. I ktosia juz radzila, niech dziewczyna pogada z ta babcia, ktora jest matka ojca, co do mozliwosci zapisu na rzecz wnuczki z pominieciem syna.
          • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 16:55
            Aha, i powiedz corce, ze "niech sie wynosi" moze olac ostrym sikiem.
    • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:44
      Osobiście, jeśli byłoby to mit to bym dopilnowała żeby ojciec swojej kobiecie nie przepisał części domu. Wtedy jak widać więcej osób do spadku.
      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:04
        la_bonne_cusine napisał(a):
        > Osobiście, jeśli byłoby to mit to bym dopilnowała żeby ojciec swojej kobiecie n
        > ie przepisał części domu. Wtedy jak widać więcej osób do spadku.

        Jako żona i tak dziedziczy więc żadne 'więcej'.
        • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:10
          Majątek sprzed ślubu. A więcej osób bo żona ma swoje dzieci, które zaś odziedziczą po niej
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:20
            la_bonne_cusine napisał(a):
            > Majątek sprzed ślubu. A więcej osób bo żona ma swoje dzieci, które zaś odziedzi
            > czą po niej

            Majątek odrębny podlega normalnemu dziedziczeniu - żona dziedziczy również majątek przedślubny. Dzieci pani nie dziedziczą po panu.
        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:13
          W takim układzie gdy oboje mieli swoje dzieci, to powinni przed ślubem podpisać stosowne dokumenty aby po panu dziedziczyla wyłącznie jego córka. Żona mogłaby mieć co najwyżej dożywocie w tym domu.
        • taje Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:15
          Niekoniecznie. Dom został kupiony przed ślubem z panią więc pewnie stanowi majątek odrębny pana chyba że rozszerzyli wspólność albo pan dokonał darowizny.
          • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:16
            Ale w razie czego zona dziedziczy po mezu
            • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:18
              Ale nie majątek odrębny, którym jest ten dom.
              • morekac Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:49
                la_bonne_cusine napisał(a):

                > Ale nie majątek odrębny, którym jest ten dom.

                Majątek odrębny pana małżonka dziedziczy jak najbardziej.
              • panna.nasturcja Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:47
                Mylisz się.
                Majątek odrębny pozostaniem pana gdyby się rozwiedli.
                Natomiast po jego śmierci jest normalnie dziedziczony.
                Czyli połowa będzie dla córki pana, druga połowa dla nowej zony, dzieci tej zony nie dziedziczą nic.
                Natomiast najpierw musi się odbyć sprawa spadkowa po nieżyjącej pierwszej żonie czyli matce tej córki.
                Sprawy spadkowe załatwia się w kolejności w jakiej ludzie umierali.
          • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:18
            I właśnie chodzi o to by małżonka nie została w żaden sposób uprawniona do spadku. Wówczas wszystko przypadnie córce, a nie tylko część.
            • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:21
              la_bonne_cusine napisał(a):
              > I właśnie chodzi o to by małżonka nie została w żaden sposób uprawniona do spad
              > ku. Wówczas wszystko przypadnie córce, a nie tylko część.

              Małżonka jest uprawniona do spadku z tytułu samego ślubu.
            • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:45
              Wytłumacz dlaczego?
              Żona/mąż są ustawowymi spadkobiercami. Nawet jaby był testament na córkę to żona będzie miała prawo do zachowku, dlaczego miałaby rezygnować i godzić się tylko na dożywocie?
              Jeśli facet się ożenił, to znaczy, że chce z tą kobietą spędzić resztę życia i raczej nie chce, by po jego śmierci została z niczym.
              • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:14
                Jakby miała odrobinę przyzwoitości albo własny majątek to by zrezygnowała .
                Dożywocie w pełni zabezpiecza jej byt, plus renta po panu, spadek zabezpiecza także jej córkę, kosztem córki pana i o tym pan powinien pamiętać
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:19
            taje napisała:
            > Niekoniecznie. Dom został kupiony przed ślubem z panią więc pewnie stanowi mają
            > tek odrębny pana chyba że rozszerzyli wspólność albo pan dokonał darowizny.

            Majątek odrębny jak najbardziej podlega normalnemu dziedziczeniu. Żona nie ma do niego prawa przy rozwodzie ale przy śmierci jak najbardziej dziedziczy.
            • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:25
              Niestety masz rację.
              Pan jest głupcem, że dopuścił do czegoś takiego
              • madzioreck Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 00:42
                sophia.87 napisała:

                > Niestety masz rację.
                > Pan jest głupcem, że dopuścił do czegoś takiego

                Do czego dopuścił? Że się ożenił?
                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 08:25
                  Że nie zabezpieczyl córki przed ślubem
            • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:25
              Tak, masz rację.
            • taje Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:33
              Tak, masz rację, że dziedziczy. Tylko jeśli dom nie był objęty wspólnością dostanie mniej już gdyby już była współwłaścicielką w połowie.
      • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:42
        la_bonne_cusine napisał(a):

        > Osobiście, jeśli byłoby to mit to bym dopilnowała żeby ojciec swojej kobiecie n
        > ie przepisał części domu. Wtedy jak widać więcej osób do spadku.
        Dopilnowałabyś ? paradne. Jak ? "Tato zabraniam!" big_grin
        Jeśli majątek jest pana, w co najmniej 75% a nawet w 100%, to ma z tą częścią prawo zrobić co chce. A więc zapewne dziedziczyć będzie zona i córka po połowie. Niby dlaczego miałaby dziedziczyć tylko córka ?
        • extereso Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:47
          Tego to też nie rozumiem, pomimo, że uważam, że córce dzieje się krzywda w opisanej sytuacji.
        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:17
          Choćby dlatego, że po pani będzie dziedziczyc jej córka. Dlaczego więc córka pana miałaby spłacać obce baby z majątku własnego ojca?
          Niestety, ale w drugich związkach, gdy z pierwszych są dzieci, trzeba myśleć o dzieciach, a nie o małżonkach. Tym bardziej, że ludzie z dorosłymi dziećmi powinni mieć już własne zabezpieczenia, choćby w postaci kawalerki
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:57
            Ale jej córka będzie dziedziczyć chyba tylko z jej części i to po jej śmierci, a nie jego. Czemu córka nie miałaby dziedziczyć po matce?
            • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:17
              Oczywiście, ale jeśli już to córka odziedziczy majątek po matce, który z kolei ta matka odziedziczy po mężu, więc będzie to dziedziczenie kosztem córki pana
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:28
                Ale czemu kosztem? Pan ma nową żonę ona też jest teraz jego rodziną. Równie dobrze pierworodne dziecko może się oburzać, że rodzice postarali się o rodzeństwo jego kosztem, teraz ono musi się dzielić. Majątek rodziców należy do rodziców, mogą przeznaczyć go na cele charytatywne, a dziecko dostanie zachowek. Córce należy się spadek po matce, bo matka przed śmiercią nie wyraziła innej woli. Po śmierci ojca należeć się jej będzie część domu, o ile ojciec nie wyrazi innej woli. I to wszystko. Po śmierci ojca należeć się jej będzie część domu, o ile ojciec nie wyrazi innej woli.
                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:31
                  Rodzeństwo to jednak inna kategoria niż nowa żona i jej przychowek.
                  No widzisz, ja jednak jestem z frakcji, że zabezpiecza się dzieci, a w kolejne małżeństwa wchodzą osoby już zabezpieczone.
                  Jeśli nie, to można zapisać małżonkowi dożywocie, ale nie zostawiać niczego w spadku. Spadek jest dla dzieci i wnuków
                  • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:44
                    sophia.87 napisała:

                    > Rodzeństwo to jednak inna kategoria niż nowa żona i jej przychowek.

                    Ależ dlaczego? Wspominałam tutaj już o niedawnym wątku - około 90% emam nie uważa swojego rodzeństwa za bliskiem im osoby. Nie lubią sie, nie spędzają razem czasu, drą się o spadek, mają za zle rodzicom, że ich nierówno traktowali, wszystkie możliwe zarzuty świata były w tym wątku (i zresztą wielu podobnych).
                    I nawet niezaleznie od tego braku więzi - był sobie dziubdziuś A, wszystko było dla niego, dostałby od rodziców mieszkanie na początek, a pewnie i po dziadkach, może i studia na Harvardzie, a tu rodzicom się nagle zachciało dziubdziusia B. I nie będzie mieszkania. I Harvardu też nie będzie. Góra wkład własny i studia w Warszawie. A ile mamy tu emam w drugim małżeństwie z drugim dzieckiem. Jakim prawem to zrobiły pierwszemu dziecku?
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:49
                      To tym bardziej macocha i przychowek to nie są bliskie osoby ☺
                      • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:53
                        sophia.87 napisała:

                        > To tym bardziej macocha i przychowek to nie są bliskie osoby ☺

                        No ileż można tłumaczyć to samo! Bliski jest ten, kto jest na bliski! Czasem to jest nawet teściowa. Zawsze przyjaciele. Dzieci w zasadzie zawsze. Bardzo często mąż. Rożnie bywa z rodzicami. Sa ludzie, którzy mają wiele bliskich sobie osób. Są tacy (wyraźnie Ty do nich należysz), którzy nie maja prawie nikogo bliskiego.
                        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:41
                          To czyli dla pana córka nie jest bliska.
                          Mam wrażenie, że to Ty nie masz nikogo bliskiego biorąc pod uwagę to co wypisywalas na temat mozliwosci potraktowania wlasnych dzieci. Mam wiele bliskich osób, ale zero pasożytów ☺
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:47
                    A ja jestem z frakcji - niech każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chce i nikomu nic do tego, nawet jego dzieciom. O ile miały zapewnioną opiekę oraz edukację. Córka pana jak najbardziej miała to zapewnione z nawiązką (kosztowne hobby). Teraz ojciec też jej nie wyrzuca na bruk, a ona ma wybór. Jak się wyprowadzi, ojciec dalej będzie zobowiązany łożyć na nią do czasu zakończenia studiów, powinien również oddać jej część po matce w takim układzie.
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:50
                      Wyrzuca ja z jej przestrzeni, jeden pokój za piętro to żaden wybór.
                      Niech pasierbicy da pokój na swoim piętrze
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:11
                        Jest dorosła i powoli kończy studia, powinna już myśleć o wyprowadzce, a nie płakać, że będzie musiała w jednym pokoju mieszkać. Równie dobrze ojciec z żoną mogli powziąć decyzję, że zakładają rodzinny dom dziecka, albo że ugoszczą uchodźców z Afganistanu.
                    • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:52
                      Ja jestem jednak z drugiej frakcji zwłaszcza po wypierdzieleniu córki z domu rodzinnego.
                  • thank_you Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:53
                    No ok, ale gdyby ktoś nie chciał konsekwencji prawnych wynikających z formalnego związku, to nie brałby ślubu. Jeśli bierzesz ślub, to żonie należy się chociaż zachowek.
                • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:02
                  mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                  > Córce n
                  > ależy się spadek po matce, bo matka przed śmiercią nie wyraziła innej woli. Po
                  > śmierci ojca należeć się jej będzie część domu, o ile ojciec nie wyrazi innej w
                  > oli. I to wszystko. Po śmierci ojca należeć się jej będzie część domu, o ile oj
                  > ciec nie wyrazi innej woli.

                  Jej sie JUZ nalezy czesc domu. Jako spadek po matce, bo w czesci jej pieniedzmi po matce ojciec oplacil wklad na dom. Corka moze przyjac splate, ale moze tez zazadac wydzielenia jej czesci domu.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:04
                    Oczywiście, być może po przeliczeniu wyjdzie, że to będzie właśnie ten jeden pokój.
                    • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:05
                      A moze sie okazac, ze pol pietra. i cwierc parceli, dajmy na to.
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:08
                        No to wtedy ojciec będzie miał wybór czy spłacić córkę, czy się przeprowadzić do swojej części, jak widać dziewczyna nie jest poszkodowana w żaden sposób.
                        • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:14
                          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                          > No to wtedy ojciec będzie miał wybór czy spłacić córkę, czy się przeprowadzić d
                          > o swojej części, jak widać dziewczyna nie jest poszkodowana w żaden sposób.


                          A skąd pomysł że ojciec ma wybór? A może się da podzielić owo piętro i parcelę, o których pisze tt-tka. To wówczas nie jest żaden wybór, bo priorytetem jest fizyczny podział nieruchomość
                          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:19
                            Jak się córka uprze to tak. Jeśli woli toczyć wojnę z ojcem. Nie wiem tylko kto wtedy wychodzi na większego egoistę i kto jest bardziej poszkodowany. Córka, która dostała od ojca wikt, opierunek, edukację i hobby, która już w zasadzie powinna się usamodzielnić, czy ojciec który nie będzie mógł dysponować w pełni domem, który wybudował za własne pieniądze, który utrzymywał przez kilkanaście lat.
                            • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:24
                              Póki co wikt to obowiązek alimentacyjny, żadna łaska. I zanim zaczniemy rozmawiać o niewdzięczności córki wróćmy do ojca, który X lat temu wyrolował własne dziecko (być może bez złych intencji wtedy- ale jeśli tak to niech to teraz naprawi).
                              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:29
                                Ale jak wyrolował? I kto mówi, że ojciec będzie się migał od łożenia na córkę do końca jej edukacji? Przecież ojciec się nie żlai na to i nie ma pretensji.
                                • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:35
                                  mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                                  > Ale jak wyrolował?

                                  Normalnie. Wklad na dom był wpłacony z oszczędności jego i żony? Czyli w 1/4 córki (spadek). Czyli córka powinna widnieć w KW-czyż nie? Czyli bylab współwłasnościcielką nieruchomości i rozmawiała dziś z całkiem innej pozycji i nie mogła usłyszeć, że ma się wyprowadzić, prawda? No i teraz może do tego doprowadzić, ale nakładem środków i czasu. Czyli ja wyrolował, bo to powinna mieć na wejściu.

                                  I kto mówi, że ojciec będzie się migał od łożenia na córkę d
                                  > o końca jej edukacji? Przecież ojciec się nie żlai na to i nie ma pretensji.

                                  Ja nie mówię, tylko Ty twierdzisz, że córka niewdzięczna bo ojciec przecież łożył. No łożył. Taki jego rodzicielski obowiązek.
                                  • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:50
                                    daniela34 napisała:

                                    > Normalnie. Wklad na dom był wpłacony z oszczędności jego i żony? Czyli w 1/4 có
                                    > rki (spadek). Czyli córka powinna widnieć w KW-czyż nie? Czyli bylab współwłasn
                                    > ościcielką nieruchomości i rozmawiała dziś z całkiem innej pozycji i nie mogła
                                    > usłyszeć, że ma się wyprowadzić, prawda?


                                    1/4 z wkładu(!), to może być i 30 tys. PLN i tyle jej majątku. Myślę, że nikt nie neguje, że z domu coś się jej należy, ale brak wpisu w KW, to powszechna praktyka w wielu rejonach kraju. Potem powstają kuriozalne sytuacje, że nikt do końca nie wie, na czyim gruncie stoi dom, a odkręcanie tego, trwa i jest wielkie zdziwienie na końcu.
                                    • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:59
                                      Brak wpisu to nie jest żadna "powszechna praktyka" w obecnych czasach. A ta vorka studiuje, więc ojciec nie kupował tego domu 50 lat temu na umowę spisaną odręcznie na kartce tylko aktem notarialnym. W którym to akcie jakoś tak zapomniał wspomnieć, że kupuje za pieniądze córki. Ojciec po prostu nie przeprowadził prawidłowo spadku po matce a 1/4 wkładu to równie dobrze moglo być 1/4 kupionej działki (a dom budowany na kredyt). Przy czym ja nie piszę, w jakim ułamku ma być córka w KW, bo tego nie wiem (napisała wyraźnie, że 1/4 wkładu była była jej pieniędzy).
                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:03
                                    Ale ojciec tych pieniędzy nie wydał na koks i dziwki, tylko na dom dla siebie i dla niej. Myślę, że ona na tym skorzystała co najmniej tak samo, jak i on, a może nawet bardziej. Może ojciec wolałby kupić małe mieszkanie, mieć mniejszy kredyt, mniej zobowiązań i mniej pracy, ale chciał zrobić przyjemność córce. Nie wiem. Ale oczywiście, że masz rację i córka powinna dostać te pieniądze od razu na konto. Pewnie nie byłoby wtedy domu, albo byłby skromniejszy, córka miałaby jeden pokój, bo nie byłoby opcji żeby było inaczej, pan by się drugi raz nie ożenił, albo może nie za taką obrzydliwą cwaniarą, dybiącą na jego majątek i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie. smile
                                    • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:13
                                      mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                                      > Ale ojciec tych pieniędzy nie wydał na koks i dziwki, tylko na dom dla siebie i
                                      > dla niej.
                                      No i świetnie. Tylko jak chce komuś teraz wypominać niewdziecznosc to może niech zamilknie skoro sam kiedyś nie zrobił tego co powinien tak jak powinien. I niech wyprostuje to co zawalił.


                                      Myślę, że ona na tym skorzystała co najmniej tak samo, jak i on, a m
                                      > oże nawet bardziej.
                                      No nie skorzystała, bo nie jest wpisana jako współwłaściciela a byc powinna. I teraz słyszy, że ma się wyprowadzić.



                                      Może ojciec wolałby kupić małe mieszkanie, mieć mniejszy kr
                                      > edyt, mniej zobowiązań i mniej pracy, ale chciał zrobić przyjemność córce.

                                      A może poszedłby na grzyby. Póki co to on był dorosły o decyzyjny i córkę wyrolował

                                      Nie
                                      > wiem. Ale oczywiście, że masz rację i córka powinna dostać te pieniądze od razu
                                      > na konto.

                                      Nie wkładaj mi w usta czegoś, czego nie powiedziałam. Córka powinna po prostu zostać wpisana jako wspolwlascicielka domu.


                                      Pewnie nie byłoby wtedy domu, albo byłby skromniejszy, córka miałaby
                                      > jeden pokój, bo nie byłoby opcji żeby było inaczej, pan by się drugi raz nie o
                                      > żenił, albo może nie za taką obrzydliwą cwaniarą, dybiącą na jego majątek i wsz
                                      > yscy żyliby długo i szczęśliwi

                                      A po co snuc takie scenariusze. Po prostu ojciec powinien zrobić to co powinien zgodnie z prawem. Kupując dom w części za pieniądze córki wskazać ją jako współwłaścicielkę
                                    • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:14
                                      Na dom dla siebie. Nie uczynil corki wspolwlascicielka, a tylko wspolmieszkanka, a teraz wprost jej mowi, ze ma sie wynosic. Z czegos, co w czesci jest jej wlasnoscia ! I co powinno byc stwierdzone i zapisane w dokumentach !
                                      • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:17
                                        Przy czym ja jestem w stanie dopuścić, że te ileś lat temu ojciec to zrobił niecelowo. Ale wówczas jest prosta recepta-zgodnie o grzecznie naprawić to, co się wtedy zawaliło zamiast rozdzierać szaty nad niewdzięcznością córki i wyrzucać ją z domu.
                                        • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:32
                                          daniela34 napisała:

                                          > Przy czym ja jestem w stanie dopuścić, że te ileś lat temu ojciec to zrobił nie
                                          > celowo. Ale wówczas jest prosta recepta-zgodnie o grzecznie naprawić to, co się
                                          > wtedy zawaliło zamiast rozdzierać szaty nad niewdzięcznością córki i wyrzucać
                                          > ją z domu.

                                          Przedtem miał taki problem, że córka była małolatą. Inaczej, możnaby było się podzielić tymi pieniędzmi z konta i dom kupić tylko ze swoich.
                                          • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:36

                                            > Przedtem miał taki problem, że córka była małolatą. Inaczej, możnaby było się p
                                            > odzielić tymi pieniędzmi z konta i dom kupić tylko ze swoich.

                                            A gdzie tu problem? To, że córka małoletnia nie jest problemem. Mógł kupić ze swoich a pieniądze córki wpłacić na konto na %. Nie zdecydował się na to. Skoro kupił za córki to córka powinna być w akcie notarialnym i w KW. Koniec historii.
                                    • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:31
                                      mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                                      . Nie
                                      > wiem. Ale oczywiście, że masz rację i córka powinna dostać te pieniądze od razu
                                      > na konto. Pewnie nie byłoby wtedy domu, albo byłby skromniejszy, córka miałaby
                                      > jeden pokój, bo nie byłoby opcji żeby było inaczej, pan by się drugi raz nie o
                                      > żenił, albo może nie za taką obrzydliwą cwaniarą, dybiącą na jego majątek i wsz
                                      > yscy żyliby długo i szczęśliwie. smile

                                      No i po tych kilkunastu latach wyjąłby te pieniądze z
                                      konta i wypłacił je córce. Ile one byłyby teraz warte? wink

                                      • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:33

                                        > No i po tych kilkunastu latach wyjąłby te pieniądze z
                                        > konta i wypłacił je córce. Ile one byłyby teraz warte? wink


                                        Ale nie wpłacił na oprocentowane konto tylko kupił dom. Na siebie. A powinien na siebie i córkę.
                                        • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:36
                                          daniela34 napisała:

                                          >
                                          > > No i po tych kilkunastu latach wyjąłby te pieniądze z
                                          > > konta i wypłacił je córce. Ile one byłyby teraz warte? wink
                                          >
                                          >
                                          > Ale nie wpłacił na oprocentowane konto tylko kupił dom. Na siebie. A powinien
                                          > na siebie i córkę.

                                          Nie miał obowiązku kupowania domu na siebie i córkę, nie wprowadzaj w błąd. Konto gotówkowe na córkę, byłoby wystarczające.
                                          • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:38
                                            Ale jeśli kupił za córki kasę to powinien n siebie i córkę. O to mi chodziło. Oczywiście ze mógł córki czesc wpłacić na konto. Ale skoro tego nie zrobił to córka powinna byc a akcie notarialnym. Nie ja wprowadzam w błąd tylko ty rozumiesz jak chcesz.
                                            • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:41
                                              daniela34 napisała:

                                              > Ale jeśli kupił za córki kasę to powinien n siebie i córkę. O to mi chodziło.
                                              > Oczywiście ze mógł córki czesc wpłacić na konto. Ale skoro tego nie zrobił to c
                                              > órka powinna byc a akcie notarialnym. Nie ja wprowadzam w błąd tylko ty rozumie
                                              > sz jak chcesz.

                                              Piszesz, jak ci pasuje i wprowadzasz w błąd. Powinien się rozliczyć z córką i tyle w temacie. A na zakup z tej malutkiej części z pieniędzy córki, powinien mieć zgodę sądu rodzinnego. Więc idziesz na skróty
                                              • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:43

                                                > Piszesz, jak ci pasuje i wprowadzasz w błąd.

                                                Nie. Po prostu piszę o tej konkretnej sytuacji , s której ojciec kupił dom za część córki. A że ty sobie czytasz co chcesz to już twój problem podobnie jak te księgi, do których się rzekomo nie wpisuje ludzi.


                                                A na zakup z tej malutkiej części z pieniędzy córki, powinien mi
                                                > eć zgodę sądu rodzinnego. Więc idziesz na skróty


                                                No powinien. Ale tego nie zrobił i wyrolował córkę.
                                                • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:50
                                                  daniela34 napisała:

                                                  > A że ty sobie czytasz co chcesz to już twój problem podobnie jak te
                                                  > księgi, do których się rzekomo nie wpisuje ludzi.

                                                  Bywa to mocno zakręcone, w wielu miejscach tak jest. Nie zajmujesz się tym, więc się nie musisz w tym orientować. Mam kolegę w pracy, który się zajmuje różnymi takimi sprawami ponad 30 lat, godzinami może opowiadać, aż się nie chce tego słuchać, do jakiego bałaganu doprowadzili ludzie.
                                                  Ale, tu możesz mieć rację, że w papierach, prawdopodobnie, wszystko jest w porządku. Oprócz pominięcia córki, rzecz jasna.
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:55
                                                    bistian napisał:

                                                    > daniela34 napisała:

                                                    > Bywa to mocno zakręcone, w wielu miejscach tak jest. Nie zajmujesz się tym, wię
                                                    > c się nie musisz w tym orientować.

                                                    Zajmuje się. To są stare stany prawne, a nie trabsakcje sprzed kilkunastu czy 20 lat, które już były powszechnie zawierane aktami notarialnymi.

                                                    Mam kolegę w pracy, który się zajmuje różnym
                                                    > i takimi sprawami ponad 30 lat, godzinami może opowiadać, aż się nie chce tego
                                                    > słuchać, do jakiego bałaganu doprowadzili ludzie.


                                                    No fajnie tylko -jak wyżej. To są stare stany prawne a nie wspolczesne transakcje w dodatku z KREDYTEM.

                                                    > Ale, tu możesz mieć rację, że w papierach, prawdopodobnie, wszystko jest w porz
                                                    > ądku. Oprócz pominięcia córki, rzecz jasna.
                                          • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:39
                                            bistian napisał:


                                            > Nie miał obowiązku kupowania domu na siebie i córkę, nie wprowadzaj w błąd. Kon
                                            > to gotówkowe na córkę, byłoby wystarczające.

                                            Ale on tego konta na corke nie zalozyl. Wydal pieniadze corki na dom, ktorego JEDYNYM wlascicielem uczynil siebie.
                                            • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:43
                                              tt-tka napisała:

                                              > Ale on tego konta na corke nie zalozyl. Wydal pieniadze corki na dom, k
                                              > torego JEDYNYM wlascicielem uczynil siebie.

                                              I to już jest niefajne. Ale takie rzeczy też można wyprostować. Można przeliczyć tamte pieniądze na obecne i przelać córce, zamykając konflikt.
                                              • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:45

                                                > I to już jest niefajne. Ale takie rzeczy też można wyprostować. Można przeliczy
                                                > ć tamte pieniądze na obecne i przelać córce, zamykając konflikt.


                                                A nie, nie, nie...te pieniądze teraz to przeliczamy na ułamek domku i córkę wpisujemy do KW 😃
                                                • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:54
                                                  daniela34 napisała:

                                                  > A nie, nie, nie...te pieniądze teraz to przeliczamy na ułamek domku i córkę wpi
                                                  > sujemy do KW 😃

                                                  Niekoniecznie. Można przeliczyć na części ułamkowe domu w tamtym czasie i przeliczyć na obecne pieniądze przy wartości obecnej domu. To jest też uczciwe, a nie trzeba wpisywać nowego współwłaściciela i potem wypisywać, gdy córka już będzie szła na swoje. Poza tym, ona miałaby pewno na spiżarkę przy kuchni za te pieniądze big_grin
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:56
                                                    A dlaczego córka miałaby się na to zgodzić skoro bycie współwłaścicielką jest dla niej bardziej korzystne?
                                                  • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:09
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > A dlaczego córka miałaby się na to zgodzić skoro bycie współwłaścicielką jest d
                                                    > la niej bardziej korzystne?

                                                    Bo nie jest współwłaścicielką, więc należy jej się jedynie rekompensata.
                                                    Ciekawe, jakby do tego podszedł sąd? Można by było poszukać podobnych sytuacji.
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:11
                                                    Nie należ się jej "jedynie rekompensata" a wpis do KW w drodze uzgodni treści księgo z rzeczywistym stanem prawnym.
                                                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:12
                                                    daniela34 napisała:
                                                    > Nie należ się jej "jedynie rekompensata" a wpis do KW w drodze uzgodni treści k
                                                    > sięgo z rzeczywistym stanem prawnym.


                                                    No - jakieś 5%.
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:20

                                                    > No - jakieś 5%.

                                                    Jeśli już to 1/20 a nie 5%, bo udziały się w ulamkach wyraża.

                                                    5% współwłasności to jednak dość daleko od "wynos się domu i utrzymuj sama"
                                                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:24
                                                    daniela34 napisała:
                                                    > > No - jakieś 5%.
                                                    >
                                                    > Jeśli już to 1/20 a nie 5%, bo udziały się w ulamkach wyraża.


                                                    Niech zgadnę - ty po humanie? tongue_out
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:30
                                                    araceli napisała:

                                                    > daniela34 napisała:
                                                    > > > No - jakieś 5%.
                                                    > >
                                                    > > Jeśli już to 1/20 a nie 5%, bo udziały się w ulamkach wyraża.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Niech zgadnę - ty po humanie? tongue_out
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    No 5% to jest jedna dwudziesta. Nie wiem o co ci chodzi? Po matfizie nie jest???

                                                    Ale udziały wyraza się w ulamkach a nie w procentach i o tym pisalam.
                                                  • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:15
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > Nie należ się jej "jedynie rekompensata" a wpis do KW w drodze uzgodni treści k
                                                    > sięgo z rzeczywistym stanem prawnym.

                                                    Jeszcze musi udowodnić, że te pieniądze zostały w taki sposób wydane, a nie na bieżące wydatki na nieletniego. Córka miała własne pieniądze, że miała za co się utrzymać.
                                                    A jakieś orzeczenie można do tak śmiałej tezy? smile
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:19
                                                    Ale do jakie śmiałej tezy? Art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Żadna śmiała teza. Jak ktoś kupi za Twoje na siebie to też możesz wykorzystać.
                                                    Udowodnić trzeba, ale to ojciec też musi udowodnić w jaki sposób spadkiem zarządzał.
                                                  • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:31
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > Ale do jakie śmiałej tezy? Art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Ż
                                                    > adna śmiała teza. Jak ktoś kupi za Twoje na siebie to też możesz wykorzystać.

                                                    OK, może i udałoby się jej to jakoś przeprowadzić. A teraz podział fizyczny nieruchomości i wydzielenie mieszkania? wink

                                                    > Udowodnić trzeba, ale to ojciec też musi udowodnić w jaki sposób spadkiem zarzą
                                                    > dzał.

                                                    A był jakiś majątek?
                                                  • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:35
                                                    Ale po co wydzielać mieszkanie? Wydzielenie mieszkania to dalszy etap. Na razie panią wpisujemy do KW jako współwłaścicielkę i pani sobie mieszka. Ojciec chce ją spłacić czy mieszkanie wydzielić? Ojciec wnosi sprawę o zniesienie współwłasności.


                                                    Ojej, to teraz znowu nie było majątku? To mówisz, że ojciec z czego ten wklad własny wpłacił? Bo jak twierdzi, że z tego czy tamtego z kolei on musi udowodnić, że zarobił już po śmierci żony (pity) albo dostał spadek (postanowienie spadkowe) albo darowiznę (zgłoszenie/podatek) albo kosmici mu dali (przesłuchać kosmitę)
                                                  • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 09:05
                                                    To pan miał obowiązek utrzymywać nieletnia córkę ☺
                                                    Mógłby wydać jej spadek gdyby w oczy zajrzala im bieda i bezdomnośc, ale tu można spokojnie uznać, że nie miała miejsca taka sytuacja
                            • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:28
                              Dbanie o dobrostan dziecka jest obowiązkiem rodzica, wypominanie że dało się wikt I opierunek jest kuriozalne.
                              Pretensje do córki że powinna 'się już usamodzielnić' paradne, zwłaszcza w kontraście do pasierbicy-ofermy, zapewne starszej od studentki, matki trojga dzieci, która nie potrafi im zapewnić dachu nad głową tylko wpycha się na czyjąś łaskę. Pasierbica jest cacy oraz jej beztroska I nieodpowiedzialność.
                              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:33
                                Owszem obowiązkiem i ojciec się z niego wywiązał i ciągle wywiązuje. Co do usamodzielnienia się córki, to powinna, a nie? Chyba do tego dąży każdy rodzic. POza tym nikt nie ma do niej pretensji, może nadal mieszkać w rodzinnym domu. A o pasierbicy nie masz zielonego pojęcia, więc może trochę powściągaj słowa.
                                • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:37
                                  mebloscianka_dziadka_franka napisała:
                                  POz
                                  > a tym nikt nie ma do niej pretensji, może nadal mieszkać w rodzinnym domu.

                                  Korekta- właśnie uslyszała, że ma się wyprowadzić I utrzymywać sama.
                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:48
                                    No to niech uświadomi ojca, że do końca studiów musi ją utrzymywać.
                                    • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:00
                                      No to niech ojciec sobie również uświadomi, że córkę wyrolował i zsiądzie z wysokiego konia obrazy za "niewdzięczność "
                                • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:40
                                  Wypominasz córce że się nie usamodzielnia I najlepiej niech się już wyprowadzi ale brak samodzielności pasierbicy I jej ładowanie się do cudzego domu oraz zajmowanie jego dużej części kosztem pełnoprawnej mieszkanki już ci nie przeszkadza. Poza tym nie wiadomo jaka była umowa między ojcem i córką, może on zbudował duży dom z myślą że córka będzie w przyszłości w nim mieszkać
                                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:47
                                  Pasierbica chce się z trójka dzieci wprowadzić do domu obcego człowieka i zająć piętro, które wcześniej zajmowała córka właściciela. Jest zwykła naciagaczka, która chce żyć na cudzy koszt
                          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:11
                            daniela34 napisała:
                            > A skąd pomysł że ojciec ma wybór? A może się da podzielić owo piętro i parcelę,
                            > o których pisze tt-tka. To wówczas nie jest żaden wybór, bo priorytetem jest f
                            > izyczny podział nieruchomość

                            Może z tego, że 1/4 wkładu własnego to pewnie z max 5% nieruchomości. Jak się pokój z łazienką tego da wykroić to będzie dobrze - czyli nic więcej niż oferuje ojciec. Dojdą koszty utrzymania - prąd, gaz, śmieci, podatek od nieruchomości itd.
                            • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:15
                              Dojdą koszty utrzymania - prąd, gaz, śmieci, podatek od nieruchomości
                              > itd.

                              A na prąd, gaz, śmieci i podatek to alimenty-córka zdaje się nadal studiuje.
                              • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:17
                                daniela34 napisała:
                                > Dojdą koszty utrzymania - prąd, gaz, śmieci, podatek od nieruchomości
                                > > itd.
                                >
                                > A na prąd, gaz, śmieci i podatek to alimenty-córka zdaje się nadal studiuje.


                                Owszem. Nadal - nic więcej niż oferuje ojciec.
                                • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:22

                                  > Owszem. Nadal - nic więcej niż oferuje ojciec.


                                  Ojciec aktualnie to oferuje "wynoś się i utrzymuj sama". Niech więc zejdzie na tego postumentu, bo sam naście lat temu też był "roszczeniowy", a raczej "przywłaszczający"
                                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:25
                                    daniela34 napisała:
                                    > Ojciec aktualnie to oferuje "wynoś się i utrzymuj sama".

                                    To już było po odrzuceniu oferty pokoju.
                                    • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:30
                                      araceli napisała:

                                      > daniela34 napisała:
                                      > > Ojciec aktualnie to oferuje "wynoś się i utrzymuj sama".
                                      >
                                      > To już było po odrzuceniu oferty pokoju.
                                      >
                                      >

                                      A jaka jest oferta pokoju ojca? Bo ja ram wpisu córki do KW nie widzę?
                                      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:34
                                        daniela34 napisała:
                                        > A jaka jest oferta pokoju ojca? Bo ja ram wpisu córki do KW nie widzę?

                                        Oferta jest bez KW - ja bym wzieła a po skończeniu studiów przeprowadziła podział spadku i chciała spłaty, kasa się przyda na wkład własny na mieszkanie. No ale można iść na noże teraz i zostać z KW na pokoiku.
                                        • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:37
                                          Żadnej oferty pokoju nie było. Było "rRób tak jak ja chcę. Nie podoba się? Wypad". Ale jak dla kogo to oferta pokoju...
                                          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:39
                                            daniela34 napisała:
                                            > Żadnej oferty pokoju nie było.

                                            Czytanie trudna rzecz:
                                            "Teraz do domu wprowadziła się córka pani z dziećmi, docelowo młoda ma zająć 1 pokój na piętrze ojca i jego żony. Młoda zaprotestowała, więc ma się wynieść i utrzymywać sama."
                                            • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:40
                                              No to gdzie jest jakaś "oferta"?
                                            • dr.amy.farrah.fowler Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 06.09.21, 16:11
                                              Oferta pokoju była przez protestem i jest już nieaktualna.
                            • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:17
                              Czyli pasierbica ma się wprowadzić z dziećmi, zająć pół domu I nie płacić a córka jeden pokój a jak się nie podoba to wypad? Ściśle wyliczasz co się córce może z domu należeć I że nic więcej pojazd to ale pasierbica nie ma tam żadnych praw, nawet do jednej cegły.
                              • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:18
                                veryvery napisała:

                                > Czyli pasierbica ma się wprowadzić z dziećmi, zająć pół domu I nie płacić a cór
                                > ka jeden pokój a jak się nie podoba to wypad? Ściśle wyliczasz co się córce moż
                                > e z domu należeć I że nic więcej pojazd to ale pasierbica nie ma tam żadnych pr
                                > aw, nawet do jednej cegły.

                                *ponad to a nie pojazd
                              • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:18
                                veryvery napisała:
                                > Czyli pasierbica ma się wprowadzić z dziećmi, zająć pół domu I nie płacić a cór
                                > ka jeden pokój a jak się nie podoba to wypad? Ściśle wyliczasz co się córce


                                Piszę co się należy zgodnie z prawem bo o tym pisała Daniela.
                                • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:27
                                  Araceli, a co wg ciebie zgodnie z prawem należy się pasierbicy?
                                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:29
                                    nocnamagia napisał(a):
                                    > Araceli, a co wg ciebie zgodnie z prawem należy się pasierbicy?

                                    Przecież napisałam i w tym chyba wszyscy się zgadzają - należy jej się spadek po matce (wychodzi, że 1/4 wkładu własnego na dom) oraz utrzymanie/alimenty do czasu skończenia studiów.

                                    To co się prawnie należy to no nie podlega 'wg. ciebie' big_grin
                                    • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:32
                                      araceli napisała:

                                      > nocnamagia napisał(a):
                                      > > Araceli, a co wg ciebie zgodnie z prawem należy się pasierbicy?
                                      >
                                      > Przecież napisałam i w tym chyba wszyscy się zgadzają - należy jej się spadek p
                                      > o matce (wychodzi, że 1/4 wkładu własnego na dom) oraz utrzymanie/alimenty do c
                                      > zasu skończenia studiów.
                                      >
                                      > To co się prawnie należy to no nie podlega 'wg. ciebie' big_grin


                                      Poprawka - to o córce big_grin Pasierbicy zgodnie z prawem nie należy się nic. To co dostanie zależy od woli pana.
                                      • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:43
                                        Cieszę się, że wreszcie to zakumalaś
                                        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:45
                                          nocnamagia napisał(a):
                                          > Cieszę się, że wreszcie to zakumalaś


                                          Przecież to pisze od początku, pan ma prawo dysponować swoim majątkiem jak chce z uwzględnieniem swoich zobowiązań prawnych. Czego nie zakumałaś?
                                      • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:55
                                        araceli napisała:
                                        Pasierbicy zgodnie z prawem nie należy się nic. To co
                                        > dostanie zależy od woli pana.

                                        Zapomniałaś dodać, że również od woli jego córki, bo zgodnie z prawem powinna być właścicielka części domu.
                                        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 07:36
                                          nocnamagia napisał(a):
                                          > araceli napisała:
                                          > Pasierbicy zgodnie z prawem nie należy się nic. To co
                                          > > dostanie zależy od woli pana.
                                          >
                                          > Zapomniałaś dodać, że również od woli jego córki, bo zgodnie z prawem powinna b
                                          > yć właścicielka części domu.

                                          Abdolutnie nie. Pan może dysponować swoim majątkiem jak chce, choćby jurto przepisać na żonę, pasierbicę albo pieski w schronisku wg swojej woli.
                                    • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:33
                                      Piszesz co córce a ja pytam o pasierbicę
                                  • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:29
                                    nocnamagia napisał(a):

                                    > Araceli, a co wg ciebie zgodnie z prawem należy się pasierbicy?
                                    Kop w 4 litery do lepszej pracy, bo z jakiegos powodu ma klopoty wynajmem. Zmieni prace, wezmie kredyt.
                                • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:30
                                  Bo brzmisz trochę tak, jakby to ze córce wg prawa należy się pokój z łazienką miało usprawiedliwiać zachowanie ojca, który może sobie łamać ich wcześniejszą umowę (on z żoną jedno piętro, córka drugie czy jak to tam podzielili), I stawiać córkę przed faktem dokonanym
                                  • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:33
                                    veryvery napisała:

                                    > Bo brzmisz trochę tak, jakby to ze córce wg prawa należy się pokój z łazienką m
                                    > iało usprawiedliwiać zachowanie ojca, który może sobie łamać ich wcześniejszą u
                                    > mowę (on z żoną jedno piętro, córka drugie czy jak to tam podzielili), I stawia
                                    > ć córkę przed faktem dokonanym

                                    To do araceli, drzewko na telefonie jest zupelnie nieczytelne
                                    • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:35
                                      veryvery napisała:

                                      > który może sobie łamać ich wcześnie
                                      > jszą umowę (on z żoną jedno piętro, córka drugie czy jak to tam podzielili),


                                      A MIELI umowę? Ja w domu rodzinnym umowy na pokój nie miałam big_grin
                                      • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:41
                                        Podobno wg prawa umowa ustna tez jest zobowiązująca?
                                        Jakkolwiek było ustalili zasady wspólnego mieszkania - ojciec, żona I córka I działało to bez zarzutu, żyli w zgodzie. Az tu nagle ojciec postanowił te zasady zmienić na niekorzyść córki. Może to on z żoną powinni zamieszkać w jednym pokoju a resztę swojej części dla pasierbicy?
                                        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:42
                                          veryvery napisała:
                                          > Podobno wg prawa umowa ustna tez jest zobowiązująca?

                                          A była umowa ustna?
                                          • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:45
                                            A doczytałaś dslszą część mojej wypowiedzi?
              • extereso Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:31
                No nie, córka dostanie co jej się należy. Po prostu wszystko się nie należy o ile pan jest w związku małżeńskim, do czego ma prawo. Byle były wyprostowane sprawy po matce.
                • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:40
                  extereso napisała:

                  > No nie, córka dostanie co jej się należy. Po prostu wszystko się nie należy o i
                  > le pan jest w związku małżeńskim, do czego ma prawo. Byle były wyprostowane spr
                  > awy po matce.
                  Daloby się przekonac zone do calkowitego zrzeczenia sie spadku po mezu.
    • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:44
      Ciekawe czy córka pani też będzie musiała dorzucać się do wody. Cztery osoby na pewno zużyją więcej niż zużywała córka pana.
      • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:47
        Jeśli bym została w tym domu to jako jego współwłaścicielka wręcz bym żądała i z panią bym zawarła normalna wymowę najmu. Skoro wojna to wojna.
        • chatgris01 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:52
          Jeślim ojciec wcześniej nie przepisał na nią części domu, to nie jest współwłaścicielką, bo dom ojciec kupił już po śmierci matki. Ma natomiast prawo do swojej części spadku po matce i powinna się o to upomnieć.
        • basiastel Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 05:04
          Córka nie jest współwłaścicielką, a nawet gdyby nią była, to ojciec ( jako współwłaściciel ) mógłby swoją część udostępnić żonie na swoich warunkach. Tak, że żądać to sobie możesz...
          • riki_i Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 18:21
            basiastel napisała:

            > Córka nie jest współwłaścicielką, a nawet gdyby nią była, to ojciec ( jako wspó
            > łwłaściciel ) mógłby swoją część udostępnić żonie na swoich warunkach.

            Nie, współwłaściciel musi wyrazić zgodę.
    • aguar Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 14:46
      Roszczeniowa córka, to jest, rozumiem, ta z trójką dzieci, która chce się obcemu facetowi władować do domu. Pewnie, że niech córka pana wraz z babciami użyją wszelkich sił i środków, aby do tego nie dopuścić.
    • volta2 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:12
      jako córka dobieram obie babcie do brydża i blokuję ojcu ożenek
      wszelkimi dostępnymi metodami, namawiając gorąco do obecnie modnego związku partnerskiego

      oczywiście, wtedy jestem nazwana roszczeniową, w zastanej sytuacji to córka jest już tylko frajerką

      inna sprawa, że ojciec zasłużył na to, by po wdowieństwie ułożyć sobie normalne życie, ale wprowadzenie pasierbicy z drobiazgami to nie jest to, co dokładnie mam na myśli pod wspomnianym pojęciem
      • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:15
        Ozenek jak ozenek, należy po prostu zabezpieczyć się tak żeby po ojcu dziedziczyla wyłącznie corka, a nie żona z przychowkiem i jego przychowkiem
        • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:21
          W grę wchodzi chyba wyłącznie testament na córkę ale to też takie niepewne.
          • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:23
            Testament i notarialne zrzeczenie się przez panią praw do dziedziczenia po mezu. Ale to trzeba załatwić przed ślubem, teraz się harpia nie zgodzi.
            Pozostaje umowa dożywocia zawarta z córką
          • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:45
            la_bonne_cusine napisał(a):

            > W grę wchodzi chyba wyłącznie testament na córkę ale to też takie niepewne.
            Niepewne niby z jakiego powodu? Bo umrzec to pan moze w dobie covida w kazdej chwili i beda problemy, jeżeli odwlecze sporzadzenie testamentu.
    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:21
      Ja polecam wizytę u prawnika i mediacje z babcią, matka pana. Pan jak widać jest pod wpływem żony, która szuka domu dla własnej rodziny. A jak się zagniezdza to już nie będzie można się ich pozbyć. Może wpływ matki to jakoś zrownowazy, w każdym razie najlepsza byłaby umowa dożywocia, tak żeby po ojcu dziedziczyla tylko córka.
      Warto też zabezpieczyć młodej spadek po babci, ponieważ gdy odziedziczy go ojciec to będzie po nim także dziedziczyla żona.
      Zawsze mnie dziwi fakt, że ludzie wchodzą w kolejne związki i nie pomyśla o zabezpieczeniu dzieci
      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:24
        sophia.87 napisała:
        > Zawsze mnie dziwi fakt, że ludzie wchodzą w kolejne związki i nie pomyśla o zab
        > ezpieczeniu dzieci

        Pan może uważać, że połowa jego majątku stanowi wystarczające zabezpieczenie dziecka. Ma żonę, którą również może chcieć zabezpieczyć. Wiesz - ludzie się żenią z miłości czasem i myślą o małżonku big_grin
        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:27
          Ale w ten sposób to pan zabezpiecza obca osobę, córkę pani.
          Tak, ludzie zenia się z miłości, dlatego pani nie powinna liczyć na spadek tylko na miłość ☺
          Jak rozumiem spadku po niej nie będzie i pan też ma tylko miłość żony.
          Jemu wystarczy jej też powinno 😀
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:31
            sophia.87 napisała:
            > Ale w ten sposób to pan zabezpiecza obca osobę,

            Zabezpiecza żonę. Widać żona nie jest dla niego obca - wiem, może to być dla ciebie szok.
            • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:10
              Żona w tym wieku powinna mieć własne zabezpieczenie.
              A poza tym interesy żony zabezpieczyloby dożywocie i renta po panu. Spadek zabezpiecza interesy córki pani, niestety kosztem córki pana
              • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:18
                sophia.87 napisała:
                > Żona w tym wieku powinna mieć własne zabezpieczenie.

                Równie dobrze córka w wieku śmierci ojca (bo pewnie zamierza jeszcze pożyć) 'powinna' mieć własne zabezpieczenie.

                > Spadek zabezpiecza interesy córki pani, niestety kosztem córki pana

                Tylko przy założeniu, że córce 'się należy' wszystko. A to błędne założenie.
                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:22
                  Zamierzac to pan sobie może, równie dobrze może zginąć w wypadku, razem z żoną w sumie, ale jeśli żona umrze kilka minut po nim, to córka będzie spłacać obca dziewuche.

                  Uważasz, że błędnie zakładam, że powinna dziedziczyc córka, a nie pasierbica?
                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:26
                    sophia.87 napisała:
                    > Uważasz, że błędnie zakładam, że powinna dziedziczyc córka, a nie pasierbica?

                    Pasierbica nie dziedziczy. Jeżeli majątek odziedziczy pani to jej sprawa co z nim zrobi.
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:51
                      Jeśli odziedziczy pani to po niej będzie dziedziczyc jej córka.
                      Byt niemlodej już żony pan może zabezpieczyć dożywociem
                      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:59
                        sophia.87 napisała:
                        > Jeśli odziedziczy pani to po niej będzie dziedziczyc jej córka.


                        Albo pieski w schronisku jak pani sobie zażyczy.
                        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:03
                          Wygląda na to, że pani dba o swoje geny, więc dziedziczyc będzie jej córka
        • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:29
          Masz rację poraz kolejny. Jednak małżonka , zwłaszcza w tym wieku powinna również mieć już jakieś swoje zabezpieczenie. Tak po ludzku nie wypada kosztem pasierbicy dbać o swoje i tylko swoich dzieci zabezpieczenie. Pasierbicy też po ojcu się należy.
      • vivi86 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 21.11.21, 00:57
        Tu się nie do końca zgodzę. Pani jest żoną nr 2, zatem też osoba najbliższą, ciężko by została z prawie niczym. Ponadto latami również będzie ładować w ten dom swoje siły i środki. Powinny - żona i córka pana-dziedziczyc pół na pół.

        Swoją drogą wszystkie utrzymujecie się od 16 roku życia, a tu nagle aj-waj i dopiero ślepka się otwierają, że usamodzielnić się od pierwszej łyżki nie taka prosta sprawa smile?
    • hadron-plus Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:26
      Dobrze, że nie nam podobnego problemu. Zrzeklam się spadku rodzinnego na rzecz drugiej osoby, której wg mnie spadek bardziej się należy .
    • berdebul Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:40
      E-córka zasuwa do prawnika. Należał się spadek po matce. Nie ma powodu, żeby dziecko nowej pani zajmowało przestrzeń prawowitej dziedziczki (wink ), bo się później nie pozbędzie.
    • briar_rose Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:40
      Córka z trójką dzieci? Jak się wprowadzi, to już się nie będzie dało jej pozbyć. Cytując "Granicę" Nałkowskiej: "Niech już tylko ona się zwali, to parę miesięcy jej nie da rady wygnać. Nie ma przed nią schowania ani nic. Do łóżka człowiek wlezie, z garnka wyje!" big_grin

      Nie nazwałabym córki pana roszczeniową, trzeba bronić swoich interesów, nie walczy o nic, do czego nie miałaby prawa. Koniecznie niech zabezpieczy należną sobie część majątku.
    • morekac Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 15:56
      cud_bogini_w_bikini napisał(a):

      > Po śmierci żony mąż kupuje z zaoszczędzonych pieniędzy dom w świetnej lokalizac
      > ji dużego miasta. Pieniądze zaoszczędzili wspólnie, innego majątku po żonie nie
      > ma.

      Tak na pierwszy rzut oka dziewczyna ma prawo do 1/4 tej kwoty /obecnej równowartości w metrach. I nawet jeśli był to tylko wkład własny, to wcale nie musi być to jakaś gówniana kwota.
    • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 16:02
      Klasyczna walka o kasę między córką a macochą.
      Prawda jest taka, że obu nalezy się spadek po panu w równych częściach.
      Spadek po mamie dziewczyny, dawno powinien zostać uregulowany. Córka powinna z pomocą babć spróbować to uregulować ale tych oszczędności pewnie było z 40 ? 50 ? tys? Niemniej połowa jej się nalezy.
      Trochę nie rozumiem dlaczego uważacie, że tylko córka powinna dziedziczyć. Gdyby pan tak chciał, to nie brałby ślubu. Dorośli ludzie zazwyczaj znają konsekwencje zawierania umów (akt małżeństwa). Pan chce i ma prawo być szczęśliwy z drugą żoną a nie konkubiną i rozporządzać swoim majątkiem według swojego widzi mi się wink
      Naprawdę, zadziwiacie mnie.
      • morekac Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 16:15
        >ale tych oszczędności pewnie było z 40 ? 50 ? tys?

        Na wkład własny w domu w centrum dużego miasta raczej więcej.
      • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 16:19
        Wypowiem się wyłącznie we własnym imieniu i odnosząc się do tej konkretnej sytuacji. Dlaczego uważam, że tylko córka powinna dziedziczyć? Dlatego, że:
        1 zakup domu sfinansowany po części za pieniądze również zmarłej matki
        2 symbolicznie acz jednak córka płaciła rachunki za część mediów

        3 opiekę nad córką ojciec częściowo i czasowo przekazał babciom, w tym czasie wypracowując jakieś kwoty i będąc nieobecny w życiu dziecka
        4 corka zostaka wyproszona z własnego domu - ogromny żal bez znaczenia na powód
        5 w domu pojawiają się 4 dodatkowe osoby bez określenia na jak długo i na jakich warunkach
        6, 7,8.....
        Ja na miejscu córki czułabym się odtrącona wręcz porzucona na rzecz rodziny żony. Ojciec być może zakochany, a może pod wpływem nowej żony poniekąd mebluje dom pod nową rodzinę bez uwzględnienia w niej swojej jedynej córki.
      • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:08
        Ślub niekoniecznie musi oznaczać dziedziczenia, zwłaszcza gdy chodzi o osoby mające już dorosłe dzieci.
        Przeciez pan po pani nie będzie niczego dziedziczyc gdyż pani zdaje się nic nie ma.
        • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:32
          Ma bezdomną córkę i 3 równie bezdomnych wnucząt.
          • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:53
            I chce ich zabezpieczyć kosztem córki męża, a pan się na to zgadza
          • thank_you Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:16
            Sama chyba też jest bezdomna, skoro nie może udostępnić swojemu dziecku mieszkania.
            • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:18
              thank_you napisała:
              > Sama chyba też jest bezdomna, skoro nie może udostępnić swojemu dziecku mieszka
              > nia.


              Mieszka w domu męża, do czego ma prawo (prawo pisane, nie tylko moralne).
              • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:27
                Ale w razie rozwodu nie będzie miała nic, więc jest bezdomna
                • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:28
                  sophia.87 napisała:
                  > Ale w razie rozwodu nie będzie miała nic, więc jest bezdomna


                  Czasy ci się mylą. Jest, będzie... ciężki ten język wink
                  • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:38
                    Nie, Tobie się myli własność; pani jest bezdomna ponieważ nie ma w tej chwili nic własnego, mieszka u męża. A będzie miała tyle ile wyszarpie kosztem córki tego męża
                    • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:39
                      sophia.87 napisała:
                      > bezdomna

                      Polski język, trudny język:
                      bezdomny I «niemający gdzie mieszkać»
                      • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:42
                        Pani mieszka u pana, więc sama nie ma gdzie mieszkać
                        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:48
                          sophia.87 napisała:
                          > Pani mieszka u pana, więc sama nie ma gdzie mieszkać

                          Ma bo ma prawo do mieszkania tam (polecam lektrurę KRiO).Pan nie ma jej prawa wyrzucić - co ciekawe zgodnie z prawem może wyrzucić córkę.
                          • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:59
                            Wystarczy rozwód, a córkę musi najpierw spłacić z jej spadku po matce
                            • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:01
                              sophia.87 napisała:
                              > Wystarczy rozwód,


                              A dlaczego pan miałby się rozwodzić?
                              • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:14
                                A dlaczego nie? Mało małżeństw się rozpada? 😁
                                • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:49
                                  sophia.87 napisała:
                                  > A dlaczego nie? Mało małżeństw się rozpada? 😁


                                  Pan jest widać szczęśliwy z nową żoną co tobie stoi kością w gardle big_grin
                                  • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:52
                                    Mnie?
                                    To nie jest mój cyrk ani moje małpy ☺
                                    A czy jest szczęśliwy to nie wiadomo
                                    • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:36
                                      Tak, tak. Zapewne jest bardzo nieszczęśliwy. Żałuje że się ożenił, że ma życiową partnerkę, przyszywane wnuki, zapewne bardzo cierpi z powodu swojej sytuacji życiowej.
                                      Pewnie żałuje tego wszystkiego, wszak powinien czas spędzać tylko z córką studentką, jak ta znajdzie dla niego czas. Potem pomóc córce się ustawić a jak ta już założy własną rodzinę, to siedziec samemu w chacie i czekać na 2-3 spotkania rodzinne w miesiącu. Dbać o dom, żeby dziedziczka miała co dziedziczyć po jego śmierci. AAA i umrzeć w miarę szybko i bez długiej , męczącej choroby, wymagającej opieki wink
                                      No facet nie ma żadnych praw. Już widzę tu lament, jakby ktoś zabronił ematce wychodzić po raz drugi za mąż, traktować męża jak osobę bliską i zadbać o jego przyszłość (w razie jakby nie miał własnego mieszkania). Żenada.

                                      • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:39
                                        Ematka nie wychodzi za mąż za bezdomnego
                                        • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 23:15
                                          yhm, jasne. Tu wszystkie bogate, tylko potem wyłazi przy okazji, że połowa ledwo koniec z końcem wiąże.
                                    • m_incubo Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 00:01
                                      Na tyle szczęśliwy, że zamierza się pozbyć córki, a nie żony.
                                      • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 00:10
                                        m_incubo napisała:

                                        > Na tyle szczęśliwy, że zamierza się pozbyć córki, a nie żony.
                                        >
                                        Nikogo nie chce się pozbywać. Wprost przeciwnie, chce sobie wziąć jeszcze innych potrzebujących, jako że ma duży dom.
                                      • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 08:32
                                        To nie szczęście tylko bezdenna głupota albo efekt manipulacji
          • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 12:37
            la_bonne_cusine napisał(a):

            > Ma bezdomną córkę i 3 równie bezdomnych wnucząt.
            Nie bezdomną, na czas znalezienia mieszkania do wynajecia sa jakies ośrodki interwencji kryzysowej. Ma dochod z pracy a nie same 500, oraz zabezpieczy alimenty, to tym bardziej sie sytiacja usyabilizuje i cos znajdzie.
            Kim jestes w historii, siostrą albo kuzynką tej "bezdomnej" wielopurchawy? To może rusz się i jej pomóż!
            • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 12:39
              georgia.guidestones napisała:

              > la_bonne_cusine napisał(a):
              >
              > > Ma bezdomną córkę i 3 równie bezdomnych wnucząt.
              > Nie bezdomną, na czas znalezienia mieszkania do wynajecia sa jakies ośrodki int
              > erwencji kryzysowej. Ma dochod z pracy a nie same 500, oraz zabezpieczy aliment
              > y, to tym bardziej sie sytiacja usyabilizuje i cos znajdzie.
              > Kim jestes w historii, siostrą albo kuzynką tej "bezdomnej" wielopurchawy? To m
              > oże rusz się i jej pomóż!
              Oops, przepraszam - pomyliłam bonne-cuisine z boginią.
              Historia przedstawiona turbostronniczo, kim watkodajko jestes dla pani "niedasiewynajac" ?
      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:16
        laluna82 napisała:
        > ? tys? Niemniej połowa jej się nalezy.
        > Trochę nie rozumiem dlaczego uważacie, że tylko córka powinna dziedziczyć. Gdyb
        > y pan tak chciał, to nie brałby ślubu. Dorośli ludzie zazwyczaj znają konsekwen
        > cje zawierania umów (akt małżeństwa). Pan chce i ma prawo być szczęśliwy z drug
        > ą żoną a nie konkubiną i rozporządzać swoim majątkiem według swojego widzi mi s
        > ię wink


        Pan może nawet zapisać majątek pieskom w schronisku o ile ma taką wolę. Wychował, wykształcił dziecko i tyle, spełnił swoje obowiązki.


        > Naprawdę, zadziwiacie mnie.

        No nie - tu jest jematka, neksia zawsze jest wredną harpią tongue_out
        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:18
          Lepiej żeby dostały pieski niż roszczeniowa córka pani
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:23
            sophia.87 napisała:
            > Lepiej żeby dostały pieski niż roszczeniowa córka pani


            To już decyzja pana.
        • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:22
          Absolutnie się z tobą nie zgadzam. W tym przypadku kolejna żona gra nieuczciwie sprowadzając swoją rodzinę do domu do którego jeszcze nie ma żadnych praw jednocześnie doprowadzając do sytuacji, w której córka niespłacona musi go opuścić. Na miejscu córki zrobiłam dym przy wsparciu rodziny również dalszej że strony matki.
          • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:34
            la_bonne_cusine napisał(a):

            > Absolutnie się z tobą nie zgadzam. W tym przypadku kolejna żona gra nieuczciwie
            > sprowadzając swoją rodzinę do domu do którego jeszcze nie ma żadnych praw jedn
            > ocześnie doprowadzając do sytuacji, w której córka niespłacona musi go opuścić.
            > Na miejscu córki zrobiłam dym przy wsparciu rodziny również dalszej że strony
            > matki.

            Ja na miejscu pana wyplacilabym corce to, co jej sie prawnie po matce nalezy - 1/2 wkladu wlasnego to tak czy inaczej nie bedzie jakas ogromna kwota - i to bylyby ostanie pieniadze, jakie corka by w zyciu ode mnie dostala.

            Nikt jej z domu nie wyrzucal - poproszono, zeby zajela sobie pokoj na pietrze domu, a nie cale pietro. Panienka sie nie zgodzila. Nie to nie. No to co pozostaje poza wyprowadzka do jakiegos miejsca, w ktorym bedzie miala cale pietro, tak jak sobie zyczy, i je sobie oplaci.

            I nie wyobrazam sobie, zeby moje dzieci (w wieku studenckim, zaznaczmy) mi dyktowaly co mam robic ze swoimi pieniedzmi, komu je moge dac, komu nie, czy wolno mi wychodzic za maz czy nie, kogo zaprosze do swojego domu. To dziala zreszta w obie strony - ja sie im tez nie zamierzam wpierniczac ani w ich zwiazki ani w pieniadze, ktore osobiscie zarobia.
            • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:40
              Ja mam jednak inne podejście. Gdybym została wdową to w pierwszej kolejności zatroszczyła bym się o dobro moich dzieci, a nie kawalera 40+ z przychówkiem.
            • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:43
              sasanka4321 napisała:



              > Ja na miejscu pana wyplacilabym corce to, co jej sie prawnie po matce nalezy -
              > 1/2 wkladu wlasnego to tak czy inaczej nie bedzie jakas ogromna kwota - i to by
              > lyby ostanie pieniadze, jakie corka by w zyciu ode mnie dostala.

              To nie tak. Pan samowolnie zadysponowal majatkiem corki, zatem corce nalezy sie czesc tego, w co pan zainwestowal JEJ pieniadze. Sad okresli, jaka to bedzie czesc domu lub kwotowy odpowiednik tej czesci, ale wedle aktualnych cen.
              Oraz po "mozesz sie wynosic" watpie, by corka chciala utrzymywac stosunki z ojcem.
              Oraz ma prawo do spadku po ojcu, gdy temu sie zemrze, tak wiec pieniadze ze spadku po matce nie beda ostatnimi.
              • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:55
                Dokładnie. Córce należy się też spadek po ojcu. I tu jest sedno. Córka powinna porozumieć się z babciami, które wychowywały ja nieodpłatnie podczas nieobecności ojca . Zaangażowany adwokat da radę.
              • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:56
                tt-tka napisała:


                > To nie tak. Pan samowolnie zadysponowal majatkiem corki, zatem corce nalezy sie
                > czesc tego, w co pan zainwestowal JEJ pieniadze. Sad okresli, jaka to bedzie c
                > zesc domu lub kwotowy odpowiednik tej czesci, ale wedle aktualnych cen.

                A coz to za wydumki. Równie dobrze część córki mogła leżec w skarpecie pod materacem przez kilkanaście lat, czekając aż córka sobie zażyczy wypłaty. No i straciła na wartości niestety.
                • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:59

                  > A coz to za wydumki. Równie dobrze część córki mogła leżec w skarpecie pod mate
                  > racem przez kilkanaście lat, czekając aż córka sobie zażyczy wypłaty. No i stra
                  > ciła na wartości niestety

                  No jednak nie tak prosto. Czy Pan przeprowadził postępowanie spadkowe i uzyskał zgodę sądu na czynność przekraczającą zwykły zarząd majątkiem dziecka?
                • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:12
                  sasanka4321 napisała:

                  > tt-tka napisała:
                  >
                  >
                  > > To nie tak. Pan samowolnie zadysponowal majatkiem corki, zatem corce nale
                  > zy sie
                  > > czesc tego, w co pan zainwestowal JEJ pieniadze. Sad okresli, jaka to be
                  > dzie c
                  > > zesc domu lub kwotowy odpowiednik tej czesci, ale wedle aktualnych cen
                  >
                  .
                  >
                  > A coz to za wydumki. Równie dobrze część córki mogła leżec w skarpecie pod mate
                  > racem przez kilkanaście lat, czekając aż córka sobie zażyczy wypłaty. No i stra
                  > ciła na wartości niestety.

                  Nie. Na zarzadzanie majatkiem maloletniej rodzic musi uzyskac zgode sadu. Gdyby trzymal jej pieniadze na koncie, chocby najskromniej oprocentowanym, wybronilby sie moze, ale zarowno upchniecie w skarpete, jak i inwestowanie na wlasna reke bez dzialu spadku jest dzialaniem na szkode maloletniej.
              • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 00:41
                tt-tka napisała:

                >
                > To nie tak. Pan samowolnie zadysponowal majatkiem corki, zatem corce nalezy sie
                > czesc tego, w co pan zainwestowal JEJ pieniadze. Sad okresli, jaka to bedzie c
                > zesc domu lub kwotowy odpowiednik tej czesci, ale wedle aktualnych cen.

                Widzę, ze tworzysz jakieś własne przepisy big_grin
                • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 01:00

                  > Widzę, ze tworzysz jakieś własne przepisy big_grin

                  Nie tworzy własnych przepisów. Dziewczyna, skoro pan zainwestował jej pieniądze w dom,jestxwspolwkascicielka tego domu w jakimś tam ułamku. I w takim ułamku jego obecnej wartości należy jej się spłata.
                  • bcde Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 02:30
                    >Dziewczyna, skoro pan zainwestował jej pieniądze w dom,jestxwspolwkascicielka tego domu w jakimś tam ułamku.

                    Nie powtarzaj bzdur. Przywłaszczenie przez ojca pieniędzy należnych córce ze spadku nie czyni córki współwłaścicielką nieruchomości.
                    • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 10:07
                      Przywłaszczenie przez ojca pieniędzy należnych córce ze sp
                      > adku nie czyni córki współwłaścicielką nieruchomości.


                      Jeśli kupił z jej kasy dim dysponując nią (bo jako przedstaeiciel ustawowy dysponował a ona dysponował nie mogla) to pani ma roszczenie o uzgodnienia treści KW w rzeczywistym stanem prawnym i wpisanie jej w ułamku. Nawet jeśli będzie to jak niżej napisano 1/40.
                      • bcde Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 13:03
                        Z chwilą przywłaszczenia pieniędzy nie była to już jej kasa, tylko jego, a kupując nieruchomość nie działał jako jej przedstawiciel ustawowy.
                        • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 13:09
                          bcde napisał:

                          > Z chwilą przywłaszczenia pieniędzy nie była to już jej kasa, tylko jego, a kupu
                          > jąc nieruchomość nie działał jako jej przedstawiciel ustawowy.

                          No jednak nie. Pan rozporządził pieniędzmi dziecka. Nie działał jako przedstawiciel? A kiedy przestał nim być. Był przedstawicielem, rozporządził środkami i tylko mu się zapomniało o tym wspomnieć i uzyskać odpowiednie zgody. I pan we własnym interesie nic innego twierdzić mie powinien
                          • bcde Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 14:15
                            W orzecznictwie dotyczącym uzgodnienia treści księgi z rzeczywistym stanem prawnym stosuje się zasadę surogacji przyjmując, że rzeczy nabyte za rzeczy i prawa objęte wspólnością ustawową małżeńską także stanowią majątek wspólny. Ale dotyczy to małżeńskiej wspólności, której nie ma w przypadku dziecka. W tym wypadku pieniądze, jako rzeczy oznaczone co do gatunku są własnością tego, kto je posiada. Dlatego takie powództwo w przypadku dziecka nie miałoby podstaw.
                            Tak samo w przypadku, gdyby złodziej, który ukradł pieniądze kupił nieruchomość. Wtedy także ofiara kradzieży nie stałaby się współwłaścicielem nieruchomości.
                            • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 14:50
                              Aliści ojciec nie będzie przeciez twierdził, że przywłaszczył. Bo zrobi sobie kuku. Postawiony wobec twierdzenia "kupiłeś za kasę dziecka" nie przyzna się, że przywlaszczył. Jeśli nie wykaże, że miał inne źródło kasy to będzie musiał twierdzić, że tak naprawdę kupił za dziecka i dla dziecka.
                              • bcde Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 17:50
                                daniela34 napisała:

                                > Aliści ojciec nie będzie przeciez twierdził, że przywłaszczył. Bo zrobi sobie k
                                > uku. Postawiony wobec twierdzenia "kupiłeś za kasę dziecka" nie przyzna się, że
                                > przywlaszczył. Jeśli nie wykaże, że miał inne źródło kasy to będzie musiał t
                                > wierdzić, że tak naprawdę kupił za dziecka i dla dziecka.


                                Oczywiście, że nie powie, że przywłaszczył, tylko, że miał inne źródło pieniędzy, a ciężar dowodu, że jest inaczej spoczywałby na córce, a nie na nim. W ostateczności, przyparty do muru ojciec mógłby stwierdzić, że tylko pożyczył sobie chwilowo pieniądze córki z zamiarem rozliczenia się z nią później i nie wiedział, że potrzebuje na to zgody sądu. Mało to rodziców "pożycza" sobie pieniądze dziecka np. z prezentów komunijnych, jeśli jest potrzeba? Wtedy mógłby zaoferować córce zapłatę pieniędzy i wykręciłby się sianem.
                                • jedn0raz0w0 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 18:25
                                  bcde napisał:



                                  >
                                  > Oczywiście, że nie powie, że przywłaszczył, tylko, że miał inne źródło pieniędz
                                  > y, a ciężar dowodu, że jest inaczej spoczywałby na córce, a nie na nim.

                                  co? z jakiej pyty? jeśli ojciec miał inne źródło to ojciec ma pokazać dowody przelewów z tych innych źródeł a nie córka.
                        • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 13:22
                          bcde napisał:

                          > Z chwilą przywłaszczenia pieniędzy nie była to już jej kasa, tylko jego, a kupu
                          > jąc nieruchomość nie działał jako jej przedstawiciel ustawowy.

                          Ale prawo jest spójne. Tak jest choćby w prawie patentowym, prawie autorskim i innym. Ktoś osiągnął zysk rozporządzając czyimś majątkiem niesłusznie, musi to oddać. Tutaj też będzie tak samo, poza tym, właścicielka pieniędzy była nieletnia, więc takie operacje są na korzyść nieletniego, zarobek jest córki, ale ryzyko już byłoby ojca, gdyby nie wyszło, ma obowiązek oddać pieniądze, ponieważ to była decyzja podjęta bez konsultacji z sądem.
                  • kandyzowana3x Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 07:52
                    Tak na oko to 1/4 owczesnego wkladu wlasnego (10%) to bedzie 1/40 mieszkania, karta nie do zagrania
                    • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 08:29
                      kandyzowana3x napisała:

                      > Tak na oko to 1/4 owczesnego wkladu wlasnego (10%) to bedzie 1/40 mieszkania, k
                      > arta nie do zagrania

                      Ja też o tym pisałem. Nie sądzę, że dałoby się wydzielić z domku choćby kawalerkę, wtedy sąd i tak decyduje o spłacie, nie zostawia razem dwóch skłóconych stron, o ile już sprawa się toczy.
                      • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 10:08
                        Ale to nieważne co się da wydzielić. Jeśli będzie współwłasnościcielką to będzie.
            • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:56
              Pozwoliłabys zamieszkać w swoim domu pasierbicy z przychowkiem kosztem własnego dziecka?
              OMG
              • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:57
                sophia.87 napisała:
                > Pozwoliłabys zamieszkać w swoim domu pasierbicy z przychowkiem kosztem własnego
                > dziecka?


                Jeden pokój w domu dla studentki to przecież skandal i groza tongue_out
                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:01
                  A dlaczego ma mieć jeden pokój ona woli piętro.
                  Ojciec tego piętra nie potrzebuje, a żądanie żeby córka ograniczyła swój komfort dla obcej baby z przychowkiem to skandal. Zawsze w jednym pokoju może zamieszkać córka pani razem z przychowkiem. Skoro nie ma gdzie mieszkać to nie powinna kaprysic
              • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:12
                sophia.87 napisała:

                > Pozwoliłabys zamieszkać w swoim domu pasierbicy z przychowkiem kosztem własnego
                > dziecka?
                > OMG

                Jeśli by mi własna córka wystąpiła z żądaniem, że ona sobie życzy całego piętra i ja mam jej to zapewnić, więc inna bliska mi osoba z małymi dziećmi, ma iść pod most, to nie tylko bym pozwoliła zamieszkać ale dodatkowo bym zaadoptowała, jeśliby się dało i do tego dwoje dzieci z Serbii czy Afganistanu. Dodatkowo zasponsorowałabym studia jakiemuś biednemu i zdolnemu dziecku w Afryce albo dobry dom opieki jakiejś samotnej osobie z zespołem Downa.
                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:29
                  Córka miała to piętro i nie było mowy żeby je miała stracić po ślubie ojca.
                  Pasierbica nie jest bliska osoba, a z dziećmi się zagniezdzi i nie pozwoli wyrzucić.
                  Mogłabyś robić co byś chciała, ale córka nie chciałaby Cie znać ☺
                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:32
                    sophia.87 napisała:
                    > Pasierbica nie jest bliska osoba,

                    Widać pan uznał, że jest.
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:36
                      Widać, że pan albo stracił rozum albo jest pod wpływem żony skoro przedkłada dobro pasierbicy nad dobro córki
                      • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:42
                        sophia.87 napisała:

                        > Widać, że pan albo stracił rozum albo jest pod wpływem żony skoro przedkłada do
                        > bro pasierbicy nad dobro córki

                        Ja tylko przypominam, że to nie jest wybór:
                        - czy pasierbica i jej dziei mają mieć dach nad głową czy też córka pana ma mieć dach nad głowa
                        ale wybór
                        - czy pasierbica i jej dzieci mają mieć dach nad głową a córka jeden pokój dla siebie czy też pasierbica i jej dzieci mają iść pod most, bo córka musi mieć całe piętro dla siebie
                        • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:47
                          A ja przypominam, ze pan nie dokonujac dzialu spadku i kupujac dom tylko na siebie okradl corke. Jesli corka wystapi do sadu, nie tatus bedzie decydowac o tym, czy jeden pokoj wyczerpuje jej prawa majatkowe.
                        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:53
                          Pasierbica jest dorosla, a jej dzieci mają ojca /ojców, więc ma kto zarobić na mieszkanie.
                          Pan nie ma żadnych zobowiązań wobec dorosłej pasierbicy, za to wobec córki jak najbardziej.
                          Córka dotąd miała dla siebie piętro i nie było mowy, że to się zmieni, najwyraźniej dla córki komfort pasierbicy ojca jest mniej istotny niż jej własny.
                          Pasierbica nie musi iść pod most, są domy samotnej matki i.pokój na piętrze, którym Pan chce uszczęśliwić córkę
                  • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:39
                    sophia.87 napisała:


                    > Pasierbica nie jest bliska osoba,

                    Bliską osobą jest osoba, która jest Ci bliska. Tyle. Czasami jest to powiązane z pokrewieństwem, często nie. Był tu na przykład niedawno wątek na temat, czy własne rodzeństwo jest emamie bliskie. Tak w 90% zupełnie nie jest. Bliskość a pokrwieństwo to zupełnie inne kategorie.


                    >a z dziećmi się zagniezdzi i nie pozwoli wyrz
                    > ucić.

                    Zagnieździ i nie pozwoli się wyrzucić? Ty ani nie wiesz, czy ona sie "zagnieździ, ani też nie wiesz, czy ten czlowiek w ogóle będie chciał ją wyrzucać...

                    > Mogłabyś robić co byś chciała, ale córka nie chciałaby Cie znać ☺

                    Jeśli z tego powodu by nie chciała pozostałoby mi się zastanowić, czy popełniłam jakiś błąd w wychowaniu, czy taka podłość to już taki jej własny rys. Cóż, zdarza się, nie ma co rozdzierać szat. Ja mam co robić.
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:48
                      Zawsze mi się wydawało, że jednak własne dzieci są ludziom najbliższe. Najwyraźniej dla Ciebie to za mało.

                      Panienka ma troje małych dzieci, więc raczej nie kupi własnego domu.
                      No tak, pan może nie chcieć wyrzucać pasierbicy , chce wyrzucić córkę...

                      Jej podlosc, a nie ewentualnie Twoja przypadkiem?
                      Sądzisz, że wyrzucenie z domu własnego dziecka po to żeby pasierbicy i jej dzieciom było wygodniej to nie jest wystarczający powód żeby odsunąć się od rodzica?
                      Ja nie umialsbym spojrzeć w lustro gdybym choćby pomyślała żeby tak potraktować własne dziecko
                      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:49
                        sophia.87 napisała:
                        > chce wyrzucić córkę...

                        Nie - zaproponował córce pokój. To ona odmówiła.
                        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:54
                          Nic dziwnego.
                          Niech zaproponuje pokój pasierbicy
                • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:55
                  Córka ma prawo do żądania.i też ma prawo to nietolerancja w jej części domu tzw gości.
                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:56
                    la_bonne_cusine napisał(a):
                    > Córka ma prawo do żądania.i też ma prawo to nietolerancja w jej części domu tzw
                    > gości.

                    Żądania CZEGO? I na jakiej podstawie prawnej?
                • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:06
                  sasanka4321 napisała:

                  >
                  > Jeśli by mi własna córka wystąpiła z żądaniem, że ona sobie życzy całego piętra
                  > i ja mam jej to zapewnić, więc inna bliska mi osoba z małymi dziećmi, ma iść p
                  > od most, to nie tylko bym pozwoliła zamieszkać ale dodatkowo bym zaadoptowała,
                  > jeśliby się dało i do tego dwoje dzieci z Serbii czy Afganistanu. Dodatkowo zas
                  > ponsorowałabym studia jakiemuś biednemu i zdolnemu dziecku w Afryce albo dobry
                  > dom opieki jakiejś samotnej osobie z zespołem Downa.


                  Tylko że to jest dom rodzinny dziewczyny, ona jest tam gospodynią a nie pasierbica ojca z dziećmi I jej zdanie powinno być brane pod uwagę. To jest dom jej I jej ojca, a nie macochy. Sorry ale żądanie żeby swoją część domu użyczyła komuś, kto nie ma do niego prawa a jak sie nie podoba to wypad jest chamówą I jest zwyczajnie bardzo niefajne. W całym tym zamieszaniu macocha z córką jawią się mi jako osoby wyrachowane I roszczeniowe, jak w ogóle można nie czuć obciachu żeby tak się wpychać w cudzy dom, rozporządzać cudzym majątkiem. W dyskusji w tym wątku nie widziałam informacji żeby pan miał rozszerzyć wspólnotę majątkową z żona o dom zbudowany przed ślubem
                  • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:09
                    veryvery napisała:



                    > Tylko że to jest dom rodzinny dziewczyny, ona jest tam gospodynią a nie pasierb
                    > ica ojca z dziećmi I jej zdanie powinno być brane pod uwagę. To jest dom jej I
                    > jej ojca, a nie macochy. Sorry ale żądanie żeby swoją część domu użyczyła komuś
                    > , kto nie ma do niego prawa a jak sie nie podoba to wypad jest chamówą I jest z
                    > wyczajnie bardzo niefajne.

                    Poza wszystkim innym jest bezprawne.
                • konsta-is-me Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 12:17
                  "ona sobie życzy całego piętra i ja mam jej to zapewnić, więc inna bliska mi osoba z małymi dziećmi, ma iść pod most"
                  Tak, udramatyzuj to jeszcze bardziej i dodaj"w łachmanach i z żebracza miska".
                  Pan chce żeby to nowa pani z jej dziećmi , zajęła całe piętro, a własna córka ma się wynieść.
        • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:22
          araceli napisała:



          >
          > Pan może nawet zapisać majątek pieskom w schronisku o ile ma taką wolę. Wychowa
          > ł, wykształcił dziecko i tyle, spełnił swoje obowiązki.


          Nie, nie spelnil. Nie rozliczyl sie z dzieckiem ze spadku po matce dziecka.
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:24
            tt-tka napisała:
            > Nie, nie spelnil. [b]Nie rozliczyl sie z dzieckiem ze spadku po matce dziecka.[
            > /b]


            Ojejejej. To może dać jej te kilkadziesiąt tysi na odchodne i już.
            • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:28
              araceli napisała:

              > tt-tka napisała:
              > > Nie, nie spelnil. [b]Nie rozliczyl sie z dzieckiem ze spadku po matce dzi
              > ecka.[
              > > /b]
              >
              >
              > Ojejejej. To może dać jej te kilkadziesiąt tysi na odchodne i już.
              >
              >

              Nie ma tak dobrze. Zadysponowal majatkiem dziecka kupujac dom, dziecku nalezy sie nie zwrot kwoty sprzed lat, tylko stosowna czesc domu lub obecna rownowartosc w gotowce.
              • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:52
                tt-tka napisała:
                > Nie ma tak dobrze. Zadysponowal majatkiem dziecka kupujac dom, dziecku nalezy s
                > ie nie zwrot kwoty sprzed lat, tylko stosowna czesc domu lub obecna rownowartos
                > c w gotowce.


                To wypłaci a przy okazji spisze testament na żonę ograniczając dziedziczenie córki do zachowku. Nie warto jej iść tą drogą.
                • molllla Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:04
                  Cicha,grzeczna i niczego nie oczekująca to ona już była. I jak na tym wyszła?...
                  A nowa pani nie była cicha, grzeczna i niczego nie oczekująca - śmiało rozporządziła cudzym majątkiem na korzyść własnej córki, nie myślała o prawowitej spadkobierczyni, robiła, co chciała, nie oglądając się na innych - i wychodzi na tym świetnie.
                  Należy przypuszczać, że nadal będzie tak działać i niezależnie od tego, jak cicha i o nic się nie awanturująca będzie córka - pani załatwi, że córka i tek prawie nic nie odziedziczy. Dlatego tym bardziej, póki czas nie rozmył faktów, są świadkowie, dokumenty - dziewczyna powinna zawalczyć o swój należny spadek po matce. Bo od ojca nie ma na co liczyć przy takiej macosze.
                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:11
                    molllla napisał(a):
                    > Cicha,grzeczna i niczego nie oczekująca to ona już była. I jak na tym wyszła?..


                    A co jej da bycie głośną,niegrzeczną i 'oczekującą'? Z rodziną się rozmawia - lepiej w domu niż w sądzie.
                    • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:14
                      W tym wypadku najwyrazniej lepiej w sadzie niz w domu.
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:32
                      To porozmawiala, a ojciec pod wpływem nowej żony dał jej wybór albo rezygnuje ze swojej części domu na rzecz obcej dziewuchy i jej dzieci albo ma się wynosić.
                • daniela34 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:15

                  > To wypłaci a przy okazji spisze testament na żonę ograniczając dziedziczenie có
                  > rki do zachowku. Nie warto jej iść tą drogą.

                  Nie tak szybko "wypłaci" - tam najpierw powinno dojść do uzgodnienia treści KW i wpisania dziewczyny w ułamku jako współwłaścicielki. Potem dopiero zniesienie współwłasności i spłata. Póki co nie wiadomo czy nie warto tym zaryzykować. Wydziedziczyć jej nie ma podstaw, najwyżej dostanie tylko zachowek.
                  Warto na pewno ojca uświadomić, że zanim zacznie rzucać roszczeniowoscią i wyrzucać dziewczynę z domu, którego winna być współwłaścicielką- sam zachowal się w porządku. Bo jemu się wydaje, że on jest roszczeniowa A to on w punkcie wyjścia zachował się nie w porządku.
                • morekac Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:44
                  >To wypłaci a przy okazji spisze testament na żonę ograniczając dziedziczenie córki do zachowku. Nie warto jej iść tą drogą.


                  A inna droga coś gwarantuje?
            • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:30
              Ano właśnie. Masz te swoje 80 tys i spadaj bo teraz mam nową córkę i wnuki.
    • molllla Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:06
      Jeśli rodzice dziewczyny mieli wspólność majątkową i oszczędności, to po śmierci matki dziewczyna dziedziczy 1/4 tej kwoty. Jeśli ojciec sam wyczyścił konta zainwestował w dom - to na zasadzie surogacji 1/4 tego domu należy do dziewczyny.
      Ja bym wytoczyła sprawę o spłatę 1/4 wartości domu, z uwzględnieniem inflacji itp. i jeśli dom o wysokim standardzie, w świetnym miejscu - wystarczyłoby mi z tego na własną kawalerkę.
      Jak to się stało, że dziewczyna nie odziedziczyła pieniędzy po matce? Ojciec jej odebrał i wrzucił w swoją inwestycję?...
      No to ma prawo wystąpić do sadu wskazując na niekorzystne rozporządzenie ojca jej majątkiem jako osoby małoletniej.
      Słowem: Dżihad.
      • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:28
        Dokładnie. Sprawa wygrana w 100 %w kwestii dziedziczenia po matce. Na 90% wygrana również w kwestii domu- córka placi część rachunkow- sprowadza się rodzina macochy, która nie ma prawa do dysponowania-córka musi opuścić dom. Ojciec najwyraźniej pod wpływem żony.
        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 17:59
          la_bonne_cusine napisał(a):
          > Dokładnie. Sprawa wygrana w 100 %w kwestii dziedziczenia po matce. Na 90% wygra
          > na również w kwestii domu- córka placi część rachunkow- sprowadza się rodzina m
          > acochy, która nie ma prawa do dysponowania-córka musi opuścić dom. Ojciec najwy
          > raźniej pod wpływem żony.

          Płacenie za wodę daje prawo do nieruchomości? Błahahahahaha big_grin
          • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:06
            Oczywiście, że nie.
            • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:11
              la_bonne_cusine napisał(a):
              > Oczywiście, że nie.

              Więc co ma 'wygrać w sprawie domu na 90%'?
              • figa_z_makiem99 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:35
                Araceli jesteś taką żoną? Twoje wpisy są bezczelne i trzeba załatwiać takie sprawy odpowiednio wcześniej. Dlatego ja się zabezpieczyłam notarialnie, nie wiadomo co komu pisane i ja mogę zejść pierwsza. Mój mąż ma prawo do ułożenia sobie życia po mojej śmierci ale nowa pani nie dostanie niczego. Straszne są takie kobiety I ten bezczelny ironiczny śmiech. Nie ma to jak puchnąć z dumy bo nie miało się niczego i fuksem w małżeństwie coś się będzie należało. Jeszcze szczycić się na forum...
                • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:38
                  figa_z_makiem99 napisał(a):
                  > Araceli jesteś taką żoną? Twoje wpisy są bezczelne i trzeba załatwiać takie spr
                  > awy odpowiednio wcześniej. Dlatego ja się zabezpieczyłam notarialnie, nie wiado
                  > mo co komu pisane i ja mogę zejść pierwsza. Mój mąż ma prawo do ułożenia sobie
                  > życia po mojej śmierci ale nowa pani nie dostanie niczego.

                  Notarialnie pozbawiłaś męża zachowku? Czy spisałaś testament i nie bardzo wiesz jakie są konsekwencje?
                  • figa_z_makiem99 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 23:11
                    Zrobił darowiznę, może mieszkać w mieszkaniu do śmierci ale po jego śmierc. Tak jak nie mam nic do powtórnych małżeństw, do miłości i prawa do ułożenia sobie życia... Tak widmo "wożenia się " bezczelnej pani i dzieci zostających z niczym sprawia, że trafiłby mnie szlag zza grobu. A mężczyźni bywają słabi i dbają o własny tyłek. Ale ja bywam uparta i przekonywująca, musialam też znosić mężowskiego focha jakiś czas. Z mieszkaniem po mamusi niech robi co chce.
        • vivi86 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 21.11.21, 07:33
          I święta racja. Ale dziwne, że każda z Was z mieszkaniem, na które zarobiła sama między lekcjami i wyprowadziła się max w 16 r. ż. nie zapytała gdzie mieszkania córki pana i córki pani. Przychówek nie wiem ile ma lat. Ale kto wie czy każde po 1/3 kasy na swoje mieć nie powinni. Ach jak pięknie w takich wątkach wychodzi, że jednak inaczej się usamodzielnią jak materialnie z domu nie masz nic i zaczynasz od pierwszej łyżki 😏
    • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:13
      Gdybym ja była na miejscu tej dziewczyny , której kazano opuścić dom to bym poprosiła matkę ojca, brata, siostrę o pomoc. Mniemam, że nie odmówili by pomocy.
      • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:18
        Sa babcie, obie, i obie biora strone dziewczyny. Na pewno pomoga.
        zadbalabym rowniez, na miejscu babci ze strony ojca, by to, co zostanie po mnie, trafilo do mojej wnuczki, a nie do potomkow synowej ze zwiazku nie z moim synem
        • figa_z_makiem99 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 23:40
          Dokładnie tak tt-tka, żeby dziewczyna nie została z niczym.
        • molllla Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 09:48
          Bardzo cenna uwaga.
    • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:14
      Cwaniary - żona numer dwa ze swoją córką.
      Ciekawe czy panu bokiem nie wyjdzie mieszkanie z pasierbicą I trójką jej małych dzieci. Pan nieprzyzwyczajony do przedszkola w domu bo sam miał tylko jedno dziecko, którym I tak babcie się zajmowały, a on zajęty był pracą
      • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:34
        Pan zostanie z żoną i jej przychowkiem i nic nie będzie miał do powiedzenia, a córka i matka nie będą chciały go znać
        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:36
          sophia.87 napisała:
          > Pan zostanie z żoną i jej przychowkiem i nic nie będzie miał do powiedzenia, a
          > córka i matka nie będą chciały go znać


          Skoro dla córki miał wartość tylko jako zapewniacz pięterka w domu to może mała strata...,
          • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:41
            Raczej dla żony i jej przychowku ma taką wartość.
            A córka czuje się pokrzywdzona i słusznie, skoro ojciec chce oddać obcym ludziom jej przestrzeń
            • palacinka2020 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:54
              A skąd ci to przyszło do głowy? Facet w pełni władz umysłowych, wdowiec, poznał panią. Czy autorka wątku pisze, ze pani to żmija żerująca na panu? nie. Tak się zdarzyło, ze z jakiegoś nieznanego nam powodu cóka tej pani znalazła się w bardzo trudnej sytuacji życiowej i nie ma gdzie mieszkac z trójką dzieci. Byc może jest alkoholiczką i heroiniczką. Być moze jest zahukaną ofiarą przemocy domowej, która w końcu odważyła się przeciwstawić oprawcy. Być może jest partner zginął w wypadku- nie wiemy tego!
              • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:57
                Stąd że pani, w wieku co najmniej 40++ skoro ma troje wnuków nie ma nawet kawalerki, która mogłaby udostępnić córce
                • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:59
                  sophia.87 napisała:
                  > Stąd że pani, w wieku co najmniej 40++ skoro ma troje wnuków nie ma nawet kawa
                  > lerki, która mogłaby udostępnić córce


                  Bycie biednym jest równoznaczne z byciem żmiją??? JPRDL - ty naprawdę jesteś porąbana. Kasa, na którą się nie zarobiło zryła ci beret uncertain
                  • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:09
                    To nie jest bieda, raczej wszystko świadczy o tym, że pani całe życie żyła na cudzy koszt. Podobnie jak jej córka.
                    A teraz dorwaly jelenia.
                    Gdyby pani nie była żmija to sama by zaproponowała zrzeczenie się spadku, co byłoby o tyle fair, że pan i tak nic po niej nie odziedziczy.


                    Mój wujek, wdowiec od lat i nie chce tego zmieniać ma przyjaciółkę i eks partnerkę, osobę bardzo zamozna, pani ma dzieci i wnuki oraz pokaźny majątek. Jakiś czas temu poznała pana, nieco młodszego od siebie "artystę" wujek za namową dzieci pani przekonał ja, że powinna zabezpieczyć dzieci, pan mąż jako wdowiec miałby rentę i dożywocie w jednym z jej mieszkań. Pan oburzony odmówił ☺
                    Potem się zgodził, bo i tak byłby to opłacalny dla niego układ, ale pani jest na tyle mądra, że zrezygnowała z małżeństwa ☺
                    • sasanka4321 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:14
                      sophia.87 napisała:

                      > To nie jest bieda, raczej wszystko świadczy o tym, że pani całe życie żyła na c
                      > udzy koszt. Podobnie jak jej córka.
                      > A teraz dorwaly jelenia.

                      Eeeehhh, czy to nie dokładnie tak jest w Twoim przypadku? wink . Nic tu o Twojej karierze zawodowej i wysokich zarobkach własnych nigdy nie czytałam. Jaki Ty masz w ogóle zawód? O ile w ogóle jakiś... Wygląda na to, że od tatusia ten maątek, i od innego "dorwanego jelenia".
                      • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:22
                        Mam dg i dość wysokie dochody. Zawód mam i niezle wykształcenie, a przede wszystkim umiejętność zarabiania pieniędzy.
                        Jelenia nie musiałam "dorywać" przeciwnie, pomnazam także jego pieniądze ☺
                        Ale w życiu nie obnizylabym standardu życia moich dzieci z powodu obcych ludzi
                        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:52
                          sophia.87 napisała:
                          > Mam dg i dość wysokie dochody.

                          Dochody z majątku, na który grosza nie zarobiłaś, dlatego histerycznie się go trzymasz. My presciousssss.....!


                          > Zawód mam i niezle wykształcenie, a przede
                          > twszyskim umiejętność zarabiania pieniędzy.

                          Bicz pliz - każdy głupi potrafi wynająć odziedziczoną nieruchomość. Ale zabłysnełaś! big_grin big_grin big_grin
                          • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:56
                            Nie muszę się go trzymać, osoba, która na niego zarobiła cenila rodzinę i najważniejsze dla niej było dobro potomków.

                            Glupolko, ja oprócz wynajmu mam inne źródła dochodu, które najwyraźniej nie każdy głupi potrafi sobie zorganizować. Gdybyś Ty potrafiła to nie musiałbyś pracować na etacie 😀
                            • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:58
                              sophia.87 napisała:
                              > Nie muszę się go trzymać,


                              Musisz - nic innego nie potrafisz, uroda przemija, pierdzenie w kanapę nie wygląda dobrze w CV.
                              • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:07
                                Oj araceli, jakaś Ty biedna i zdesperowana.
                                Przed macierzyńskim pracowałam i awansowałam.
                                Teraz mam dg, nie tylko nieruchomości, ale też własne inwestycje, nie tylko w nieruchomości ☺
                                Urody Ty nigdy nie miałaś i.musisz mieć ograniczone horyzonty skoro brak etatu równa się dla Ciebie "pierdzenie w kanapę"☺
                                W cv miałabym dg i doświadczenie związane z inwestowaniem , a przede wszystkim mam znajomości bidulko ☺
                                Natomiast jak Ty będziesz tyle czasu spędzala na forum to Cie wykopia, a ponieważ Twój pesel też kiepsko wygląda w cv to czeka Cię "pierdzenie w.kanapę"😂
                                • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:14
                                  sophia.87 napisała:
                                  > Przed macierzyńskim pracowałam i awansowałam.
                                  > Teraz mam dg, nie tylko nieruchomości, ale też własne inwestycje, nie tylko w n
                                  > ieruchomości ☺


                                  Tak, tak masz byznesy ale jednocześnie NIE PRACUJESZ . Byznesy jak wiadomo prowadzą się same 😂Kulczykówna do pięt ci nie dorasta bo jakoś jednak w odziedziczonych firmach zapitala 😂


                                  PS. Odziedziczoną kasę, czy kasę z odziedziczonych nieruchomości też każdy głupi potrafi 'zainwestować'.
                                  • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:51
                                    Biorąc pod uwagę realia i bankructwa najwyraźniej nie każdy potrafi ☺
                                    Zresztą, weź kredyt i zainwestuj, pokażesz, że każdy głupi potrafi 😀
                                    Mam gd i pracuje tyle ile trzeba, a Tobie nic do tego. Martw się raczej żeby Ciebie nie wywalili bo jednak może się okazać, że nie każdy potrafi inwestować 😂
                      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:52
                        sasanka4321 napisała:
                        > Eeeehhh, czy to nie dokładnie tak jest w Twoim przypadku? wink . Nic tu o Twojej
                        > karierze zawodowej i wysokich zarobkach własnych nigdy nie czytałam. Jaki Ty ma
                        > sz w ogóle zawód? O ile w ogóle jakiś... Wygląda na to, że od tatusia ten maąt
                        > ek, i od innego "dorwanego jelenia".


                        Odziedziczyła nieruchomości i je wynajmuje. Taka 'pracująca' biznesłuman tongue_out
                        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:58
                          Araceli, jedni pracują inni zarabiają. Ty należysz do pierwszej grupy ja do drugiej ☺
                          • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:12
                            Rentierka pełną gębą.z mieszkaniami bo babciach.
                    • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:15
                      sophia.87 napisała:
                      > To nie jest bieda, raczej wszystko świadczy o tym, że pani całe życie żyła na
                      > cudzy koszt.

                      Jak ty życia nie znasz w swojej banieczce...
                  • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:57
                    W tym przypadku tak.
              • veryvery Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:25
                palacinka2020 napisała:

                > A skąd ci to przyszło do głowy? Facet w pełni władz umysłowych, wdowiec, poznał
                > panią. Czy autorka wątku pisze, ze pani to żmija żerująca na panu? nie. Tak si
                > ę zdarzyło, ze z jakiegoś nieznanego nam powodu cóka tej pani znalazła się w ba
                > rdzo trudnej sytuacji życiowej i nie ma gdzie mieszkac z trójką dzieci. Byc moż
                > e jest alkoholiczką i heroiniczką. Być moze jest zahukaną ofiarą przemocy domow
                > ej, która w końcu odważyła się przeciwstawić oprawcy. Być może jest partner zgi
                > nął w wypadku- nie wiemy tego!

                Moze I się znalazła w trudnej sytuacji życiowej ale gołe fakty są takie że żadna z dwóch dorosłych bab nie potrafi zadbać o siebie, nie jest samodzielna a swoje dorosłe bytowanie opierały (opierają) na kimś innym.
                • palacinka2020 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:45
                  To że są niezaradne życiowo nie oznacza automatycznie że to żmije czające sie na cudzy majątek.
                  • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:29
                    Niezaradne życiowo? Przecież obie się świetnie urządziły cudzym kosztem
                    • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:30
                      nocnamagia napisał(a):
                      > Niezaradne życiowo? Przecież obie się świetnie urządziły cudzym kosztem


                      Wszystkie jamatule urządzają się kosztem mężów. Straszne kalistki na tym forum big_grin
                      • nocnamagia Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:35
                        Rozumiem że piszesz o sobie. Ja się świetnie urządziłam dzięki swoim rodzicom
                        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:36
                          nocnamagia napisał(a):
                          > Rozumiem że piszesz o sobie. Ja się świetnie urządziłam dzięki swoim rodzicom


                          Jematule często piszą ile ich mężowie zarabiają i jakoś wtedy nie słychać, że się 'ich kosztem' urządzają tongue_out
            • vivi86 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 21.11.21, 07:47
              I tu już nie ma wrzasku, że dziecko ma się dorabiac samo i wyprowadzić na swoje i za swoje max w wieku 16 lat, a rodzice mogą zrobić z kasą co chcą 😅? No patrz.
    • palacinka2020 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:51
      Widze, ze to niepopularna opinia, ale ja z tych, które niczego od rodziny specjalnie nie chca. Jedyne czego oczekuję- to że rodzina w zamian nie będzie chciała niczego ode mnie.

      Dlatego ja bym się po prostu wyprowadziła. Równocześnie uprzedziłabym tego ojca, że skoro wprowadza pasierbicę z trójką dzieci to oczekiwanym jest, ze to ta pasierbica zajmie się ojczymem na stare lata. Jeśli rzeczywiście by się zajęła to machnęłabym ręką na dom, bo moim zdaniem nie ma gorszych obowiązków niz zajmowanie się starszymi chorymi rodzicami.
      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:52
        palacinka2020 napisała:
        > Widze, ze to niepopularna opinia, ale ja z tych, które niczego od rodziny specj
        > alnie nie chca. Jedyne czego oczekuję- to że rodzina w zamian nie będzie chciał
        > a niczego ode mnie.
        >
        > Dlatego ja bym się po prostu wyprowadziła. Równocześnie uprzedziłabym tego ojca
        > , że skoro wprowadza pasierbicę z trójką dzieci to oczekiwanym jest, ze to ta p
        > asierbica zajmie się ojczymem na stare lata.

        Akurat opieka 'na stare lata' to się należy za wychowanie a nie za spadek.
        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:55
          A żonie za co się spadek należy? 😀
          • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 18:57
            sophia.87 napisała:
            > A żonie za co się spadek należy? 😀

            Za wspólne życie. I tak - na pani też spoczywa prawny obowiązek opiekowania się panem na starość. Polecam KRIO - nie wiem dlaczego na tym forum najmniejszą orientację mają żony prawników tongue_out
            • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:01
              A co ze spadkiem pana, skoro pani nic nie ma?
              Przecież na nim także spoczywa obowiązek opieki nad panią.
              I co jej się należy spadek a jemu nic?
              Żony prawnikow wiedzą za to jak zabezpieczyć własne dzieci 😀
              • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:03
                sophia.87 napisała:
                > A co ze spadkiem pana, skoro pani nic nie ma?
                > Przecież na nim także spoczywa obowiązek opieki nad panią.
                > I co jej się należy spadek a jemu nic?


                Ja wiem, że jesteś zryta ale spadek to nie tylko mieszkanie czy dom. Pan znał stan majątku żony - widać nie dla niego się żenił jak twój tongue_out
                • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:13
                  Pani nie ma nic, więc pan niczego nie odziedziczy.

                  Po prostu dzięki znajomym prawnikom wiem , że pewne kwestie należy ustalać wcześniej.
                  Akurat mój mąż po mnie nie dziedziczy i jako prawnik ma tego pełna świadomość, a poza tym on ma własny majątek, więc nie z jego powodu się ozenil ☺
                  • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:16
                    sophia.87 napisała:
                    > Po prostu dzięki znajomym prawnikom wiem , że pewne kwestie należy ustalać wcze
                    > śniej.

                    'Ustalenie' nie oznacza, że pan ma panią pozbawić spadku po sobie. Myślę, że pan miał świadomość co oznacza małżeństwo i to było jego 'ustalenie'.
                    • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:24
                      Tak właśnie działa ustalanie w drugich małżeństwach, w których są dzieci z poprzednich. Po każdym z małżonków dziedzicza wyłącznie ich dzieci.
                      • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:44
                        sophia.87 napisała:
                        > Tak właśnie działa ustalanie w drugich małżeństwach, w których są dzieci z popr
                        > zednich. Po każdym z małżonków dziedzicza wyłącznie ich dzieci.

                        W twojej bańce tak. Gdyby było to standarfe ustawodawca wykluczyłby dziedziczenie ustawowe majątku odrębnego.
                        • sophia.87 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:00
                          Tak powinno być.
                          Co rozsadniejsi ustalają to przed ślubem
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:09
          ALe dziecko się na świat nie prosiło. To rodzic powołał je na świat, wiedział na co się pisze. Wychowywanie to jego obowiązek, a nie łaska. Dziecko nic rodzicowi nie jest winne.
      • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:07
        palacinka2020 napisała:


        > ja bym się po prostu wyprowadziła.

        rezygnujac ze spadku po matce ? Dlaczego ?

        Równocześnie uprzedziłabym tego ojca
        > , że skoro wprowadza pasierbicę z trójką dzieci to oczekiwanym jest, ze to ta p
        > asierbica zajmie się ojczymem na stare lata. Jeśli rzeczywiście by się zajęła t
        > o machnęłabym ręką na dom, bo moim zdaniem nie ma gorszych obowiązków niz zajmo
        > wanie się starszymi chorymi rodzicami.

        Nie ma takiego obowiazku. Ani corka, ani pasierbica. Jedyny prawny obowiazek to alimentacja w razie potrzeby.
        • palacinka2020 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:32
          Mnie po prostu spadki nie obchodzą, nie kazdy wyciaga rękę po majątek przodków (nawet jesli ten majatek sie mu z litery prawa nalezy), wole swoje mieszkanie kupić sama.
          • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:58
            Bohaterka 🤦
      • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:24
        Oj tak. Jak przyjdzie konieczność opieki nad staruszkiem ojcem, a żona też będzie wówczas już leciwa to kto będzie zobowiązany? Córka?
        • araceli Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:45
          la_bonne_cusine napisał(a):
          > Córka?

          Żona i córka. Córka, którą pan się opiekował i wychowywał, łącznie z podporządkowaniem miejsca zamieszkania pod jej hobby.
        • tt-tka Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:57
          la_bonne_cusine napisał(a):

          > Oj tak. Jak przyjdzie konieczność opieki nad staruszkiem ojcem, a żona też będz
          > ie wówczas już leciwa to kto będzie zobowiązany? Córka?

          Do opieki sprawowanej osobiscie NIKT nie bedzie zobowiazany. Do alimentowania, gdyby pojawila sie taka koniecznosc, owszem, corka.

          Katomiast kwestie takie jak sprzatanie, zakupy, gotowanie etc obskakuja zwykle domownicy. Kto bedzie z panem mieszkac w czasie, gdy on bedzie potrzebowac pomocy, nie wiadomo. No, zawsze jeszcze moze sobie gosposie zatrudnic, gdyby domownicy sie uchylali.
    • jonathanfranzen48 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 19:46
      Okropne. Dziewczyna nie dostanie nic. A przynajmniej macocha z córką będą tak kombinować. W życiu się córka z dziećmi nie wyniesie, a po śmierci ojca się okaże że dom przekazany jako darowizna żonie i czesc.
      • la_bonne_cusine Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:00
        I to jest straszna niesprawiedliwosc.
    • amsterdama Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:53
      Rozsądny ojciec przepisałby połowę domu córce przed ślubem, albo nawet cały dom z możliwością mieszkania do śmierci ( nie wiem jak to się fachowo określa). Współczuję córce.
      • bistian Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 21:10
        amsterdama napisała:

        > Rozsądny ojciec przepisałby połowę domu córce przed ślubem, albo nawet cały dom
        > z możliwością mieszkania do śmierci ( nie wiem jak to się fachowo określa). Ws
        > półczuję córce.

        A sam gdzie by mieszkał, gdyby miał córkę spłacić z tej połowy domu? Poza tym, córka miała tylko 1/4 wkładu, więc może wykrzesać z tego jakiś mały pokoik, a raczej i tego nie. Może jej się nie opłacać twarda postawa, bo niewiele dostanie z majątku ojca, ale prostować takie rzeczy trzeba.
        • georgia.guidestones Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 22:34
          Chyba z dozywociem u corki by mieszkal. Tylko trudno byloby mu wtedy taka hordę ludzi na stale pod dach sprowadzic, żona to maksimum.
          • laluna82 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 05.09.21, 01:19
            No więc wykazał się rozsądkiem niczego na nikogo nie przepisując. Przynajmniej ma prawo rozporządzać swoim majątkiem jak chce i mieszkać z kim chce.
    • bene_gesserit Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 20:57
      Mam wrażenie, że cała ta sytuacja jest piętrową intrygą, przeprowadzoną przez macochę. Jak w jakiejś paskudnej bajce.

      Nie sądzę, aby ojciec, który tyle dla córki zrobił w przeszłości, sam z siebie ją wyrzucił, nazwał niewdzięcznicą itd. To brzmi jak pomysł i słowa macochy, dla której pasierbica jest niechcianym balastem. Konkurentką do serca ojca/męża, do jego pieniędzy w tej chwili i w przyszłości - do podziału tortu. A w tej sytuacji, jeśli wszystko dobrze pójdzie, dziewczyna zniknie z przytupem z ich życia, a on bedzie utrzymywał dom, które one w przyszłości odziedziczą.

      Sytuacja o tyle dziwniejsza, że macocha przed przeprowadzką gdzieś mieszkała - czemu córka z przychówkiem nie zamieszkała tam?

      Jak pisze forum - jedyna nadzieja w babciach oraz w tym, że liczna progenitura córki macochy skutecznie obrzydzi ojcu/mężu/dziadku życie.
      • volta2 Re: Roszczeniowa ecórka - długie, do oceny 04.09.21, 23:36
        w podobnych, zbliżonych sytuacjach wyglądało to tak, że córka miała męża i u niego mieszkała, matka łapiąc takiego męża szybko się sprowadzała do niego na włości a mieszkanko przekazywała synowi (z rodziną)

        po 2-3 latach córce małżeństwo się sypie, synowi rozkwita, więc go nie wyprosi z lokum i córka jest nagle bezdomna, a u wdowca - cóż za niespodzianka, właśnie jest sporo wolnego miejsca

        najbliższy z okolicy przypadek, to pani opiekunka zamieszkująca w pustym domu swoich pracodawców, bo do siebie wpuściła syna, pracodawcy dom wynajęli, pani bezdomna szuka męża na gwałtsmile
Pełna wersja