Dodaj do ulubionych

Zabawy dzieci?

04.09.21, 18:32
Czy któraś z emam mogłaby mi wytłumaczyć, czemu służy taka "nauka przez zabawę"? W Zgierzu dzieciom pozwolono malować po koniach farbami. To jest uczenie szacunku do zwierząt?
A stadnina chwali się jeszcze taką "nauką" na fb
Obserwuj wątek
      • hanusinamama Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 20:10
        To jest akurat średnia stajnia. Moja córka tam chodziła jakis czas...no nie podobało mi się podejscie do koni. W stajni w ktorej teraz jeżdzi dzisiaj był raban własnie o tego konia i całą akcje...tam uwazaja, ze to zwyczajna głupota.
    • ga-ti Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 18:44
      Myślałam, że to plastikowy koń, czy jakiś odlew, coś jak modne swego czasu kolorowe krowy.
      No ja nie wiem po co to i o co chodzi? Bez sensu. Czego to niby ma uczyć? Niech sobie dzieci w ramach zajęć jakiś tam malują drewniane koniki, zrobią plakaty z kolorowymi konikami, mogą sobie obrazki z kucykami pony pokolorować albo konia z kartonów zbudować, ewentualnie tabliczki z imionami ozdobić, pomysłów sporo na kreatywne zajęcia. A do żywych koni trzeba uczyć szacunku, opieki, czyszczenia, czesania, jabłkiem mogą nakarmić i obornik wyrzucić z boksów wink
    • lajtova Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 18:49
      Ci durnie z tej stadniny jeszcze się pyszczą i bronią tej głupoty, bezmyślności i nie wiem jakim obelżywym słowem jeszcze określić to zachowanie.
      No, ale Zgierz to stan umysłu.
      • pani07 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 18:51
        Ale to idiotyczne tłumaczenie- NIE WOLNO tak traktować żadnych zwierząt, to nie jest zabaweczka- to niech wezmą sztucznego konia i go malują, ale dla mnie lamowanie żywego konia farbami- jak po rzeczy- jest antyuczeniem.
          • memphis90 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:15
            Ale oswajać ze zwierzęciem można na milion innych sposobów, nie zakłócających dobrostanu tego zwierzęcia. Można głaskać, czyścić, czesać, wyprowadzać na uwiązie, karmić smakołykiem. Nie trzeba po nim malować. Czy na dogoterapii dzieci malują psy kredkami...?
          • mikams75 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:16
            to jak dziecko boi sie zywego konia, to po co dziecku fundowac na sile kontakt z duzym zywym zwierzeciem? Niech sobie poglaszcze kroliczka a konia oglada z daleka.
          • hanusinamama Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 20:12
            Ale jest masa innych możliwosci...nie taka. Taka pokazuje, ze zwierzaka mozna traktować przedmiotowo, jak papier...nie, koń nie słuzy do rysowania po nim kredkami. Ichi moja córka tam chodziła na jazdy i szybko zmieniłysmy na inną stajnie, bo własnie podejscie do koni nam sie nie podobało.
      • ga-ti Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:08
        No nie wiem. Jest mnóstwo miejsc z hipoterapią, nauką jazdy dla dzieci i jakoś nie słyszałam, żeby dzieciaki w ramach oswajania malowały konie. Trenerzy i terapeuci mają inne sposoby. I chyba skuteczne, skoro jednak dzieciaki na konie wsiadają.
      • hanusinamama Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 20:11
        Ja znam tą stajnie...i tam mają dziwne podejście do zwierząt. W innych stajniach w okolicy ta ich kredkowa akcja była oceniana raczej negatywnie. Jest pierdyliard sposobów na oswajanie dzieci ze zwierzętami...no ale Dakota chciała być oryginalna ( nie pierwszy raz).
    • hiacynta.bukiet123 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:03
      Biedny. Przypomniał mi się durny ojciec koleżanki z podstawówki, który ufarbował kotu pas na grzbiecie farbą do włosów w kolorze burgund czy inna wiśnia. Wszyscy uważali to za świetny dowcip, a mnie szkoda było tego kota. ☹
      • nuclearwinter Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 22:23
        No nie, to już jest przegięcie na maksa, przecież takie farby mogą jeszcze dodatkowo podrażniać i i uczulać a nawet podtruć kota, jak się będzie wylizywał, co za debil uncertain Biedny kot.
      • pani07 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:08
        mid.week napisała:

        > Jaki jest związek między malowaniem a szacunkiem? Czy jak maluje rzęsy okazuje
        > samej sobie nieposzanowanie?

        Serio tak to zestawiasz? I jeszcze gdzieś widzisz nieszanowanie, gdy sama sobie malujesz rzęsy?
        Malowanie PO KIMŚ, po zwierzaku, w ramach oswajania strachu dzieci- to nie jest uczenie czegokolwiek.
        To zróbmy akcję dla dzieci- w ramach oswajania strachu malujemy koty/psy itd.
        • memphis90 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:17
          A może niech dzieci w zerówce malują nauczycielki? Ze szczególnym uwzględnieniem malowania rzęs plakatówkami przez 20 dzieci naraz. Nauczycielka, rzecz jasna, nie może wyrazić sprzeciwu, ale w sumie i tak nie ma żadnego powodu do obaw, po lekcji obmyje się ją szlauchem na boisku...
        • mid.week Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:20
          Zdradzę ci tajemnicę- malowanie koni, czekanie im grzyw i ogonow w dziwne fryzurki, ozdabiacie siodel i ogłowia odbywaja sie w wielu szkolkach jeździeckich.
          Widziałam 3 takie "malowanki", konie stały spokojnie, nikt ich nie zmuszał do niczego. Ciężko zresztą byłoby zorganizować jakakolwiek aktywność wbrew woli zwierzęcia. Dzieci były przy tym instruowane w którym miejscu koń smyranie pędzlem lubi a w którym nie dotykać.
          Koń stoi, jest miziany, dzieci go uwielbiaja.
          Idźcie się gardłować na Krupówkach, tam zwierzęta są realnie meczone. Idźcie protestować pod fermy futer, kurze i wszelkie inne bo tam odbywa się codziennie upodlanie.
            • mid.week Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 20:03
              Na miejscu konia wolałbym być malowana niż siodłana. No ale to ja, co myśli koń tylko on wie, pozostaje czytać z jego behawioru czy czuje sie ok czy nie. Jeśli stoi spokojnie to można wyciągnąć wniosek że wyraża niewerbalną akceptację dla imprezy.
    • 3-mamuska Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:36
      W UK przebierają konie na Wielkanoc wraz z dziećmi i robią konkurs. Fajnie współgrają stoję konia i jeźdźca.
      Taka sama forma zabawy jak przebieranki.
      To samo w wycinanie wzorków na sierści konia. Forma strzyżenia.
      Jeśli krętki są bezpieczne dla konia ,dzieci nie robią mu krzywdy. To on tego nie odczuwa jakoś pogardę a jako dodatkowy dotyk/pielęgnacje.
      Jeśli się dało zmyć zwykłym końskim szamponem nie wiem o co problem.
      To jak farbowanie włosów.
      Jak się kiedy tatuaż robili na uszach/wypalało znaki wyścigówka kastrowano jagnięta na żywca.

      Nawet dla konia dodatkowy trening w pielęgnacji.
      A cóż może niektórym dzieciom pomaga taka forma pozbyć się strachu czy fobii.
      Robi się Konin przecież warkoczyki itp. I jakoś nikt nie odbieram tego jako formę znęcania się jeśli tylko konia nie boli a krętki nie uczulają.
      Lepsze to niż szampon z wybielaczem do białej sierści konia.
    • mashcaron Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 19:43
      Hmm, chyba trochę przesadzacie.. żadna krzywda się temu koniowi nie stała. Konie gorsze "traumy" przeżywają jak przyjeżdża kowal wink a zaręczamwam, że dobry kowal konie szanuje wink
      • jehanette Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:13
        Kowal czy weterynarz robi rzeczy dla zwierzęcia niemiłe, ale konieczne dla jego dobrostanu. Malowanie przez dzieci temu nie sluzy. Mogły zwyczajnie uczyć się czyścić, czesać grzywe, ogon, a nie robić coś bez sensu zupełnie.
        • mashcaron Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:19
          Zdaje się że to są dzieci z problemami, które czasem potrzebują nieco większej zachęty do zbliżenia się do zwierzęcia, niż czesanie.
          Koniowi żadna krzywda się nie stała, takie smyranie pędzelkiem było dla niego o wiele przyjemniejsze, niż szarpanie ogona i grzywy przy czesaniu przez dzieci.
    • kaki11 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:17
      Masakra... a komentarz z ich wyjaśnieniem na podobnym poziomie...
      Nie wyobrażam sobie, że ten koń stoi tam przez pewnie kilkadziesiąt minut i sprawia mu przyjemność, że grupa dzieci po nim rysuje... a jak chce się oswoić bojące się dzieci z koniem, to marchewką, głaskaniem i powolnym zbliżaniem się a nie narażając konia na stanie w gronie bawiących się dzieci. Nie ważne jak super zmywalne i ekstra bezpieczne są to kredki i jak spokojny i przyzwyczajony do różnych zachowa jest koń. Zwyczajnie nie jestem skłonna uwierzyć, że dla niego jest to całkiem komfortowe, a zasadne ze względu na dzieci też nie jest. Może niech następnym razem konia nakarmią a pomalują boks w którym stoi a nie samo zwierzę.
      • mid.week Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:27
        owszem - może sprawiac to przyjemność. Konie lubią byc smyrane, dotyk jest dla nich przyjemny, ważne żeby dzieci wiedziały gdzie smyrać a gdzie nie. Bardzije z uwagi na własne bezpieczeństwo niż końską godność. Koń nie będzie stał spokojnie jeśli czuje dyskomfort i może zrobić potężną krzywdę. Jestem wielką przeciwniczką uprzedmiatawiania zwierząt, ale dorabiacie tutaj zwierzeciu ludzkie uczucia - koń nie czuje się upokorzony, nie odbiera to jako brak szacunku.
        • mashcaron Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:34
          No dokładnie, dla konia takie malowanie to tylko smyru smyru, o wiele bardziej komfortowe niż proponowane tutaj czesanie grzywy i ogona przez dzieci, które, jak wiadomo, nie słyną z delikatności :p
        • kaki11 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:39
          No ja generalnie nie uważam, że koń czuje się tym upokorzony i też mnie dziwią takie porównania. Raczej myślę o tym, że nie czuje się komfortowo fizycznie kiedy przez dłuższy czas kilkoro dzieci stoi do dokoła niego i maluje po nim kredkami. Prędzej więc poszła bym w jego karmienie i pogłaskanie niż malowanie.
          • mid.week Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:49
            Koń któremu coś sprawia dyskomfort da temu wyraz tak intensywnie, że żaden trener i stajnia nie narazi na to dzieci. Nie da się utrzymać wnerwionego konia, kopnie, wierzgnie, zacznie być niespokojny i po imprezie. I tak jak pisze Mashcaron - przyjmniejsze jest mizianie niż targanie za grzywę i ogon, a to mają konie pracujące z dziećmi praktycznie na codzień
            • kaki11 Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 22:02
              ok, mam za małą wiedzę na temat koni żeby się o to sprzeczać, jeśli wy macie z nimi więcej do czynienia.
              Dalej zabawa wydaje mi się dziwna, w kontekście tego czy uczy dzieci odpowiednich zachowań do zwierząt, i czy aby na pewno jest dla dzieci bezpieczna (ryzyko, że któreś mniej lub bardziej świadomie, albo mniej lub bardziej rozważnie bo może dla sprawdzenia zrobi coś co wykracza po za ustalone normy a co konia zdenerwuje.
              Ale tak jak napisałam, skoro macie wiedzę na temat koni i uważacie, że samo malowanie jest dla niego przyjemne, to jestem skłonna się z tym zgodzić.
              • mid.week Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 22:12
                Zabawa wydaje mi sie całkowicie zbędna. Ja bym konia nie malowała, kompletnie mnie to nie kręci. Za to obserowane przeze mnie dzieci wyawały się byc zachwycone. To nie były dzieci przypadkowe, ale jezdzące, majace z konmi kontakt. W przypadku dzieci zdrowych, bez zaburzeń jedynym celem jest przyjemność z obcowania z koniem. Nie podejmuje się odpowiedzi za wszystkie stajnie, ale wydaje mi sie że tego typu atrakcje nie są organizowane dla dzieci "z ulicy"., które trzeba uczyć szacunku dla zwierzęcia. W przypadku dzieci z zaburzeniami ma to na celu oswojenie ze zwierzeciem i przygotowanie do hipoterapii. Czy można to osiagnąc inaczej? Pewnie tak. Konie do pracy z dziećmi - tymi zdrowymi i chorymi - też są selekcjonowane ze względu na temperament, lękliwość, odpornośc na dżwięki itp. itd.
          • 3-mamuska Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 22:07
            kaki11 napisał(a):

            > No ja generalnie nie uważam, że koń czuje się tym upokorzony i też mnie dziwią
            > takie porównania. Raczej myślę o tym, że nie czuje się komfortowo fizycznie kie
            > dy przez dłuższy czas kilkoro dzieci stoi do dokoła niego i maluje po nim kredk
            > ami. Prędzej więc poszła bym w jego karmienie i pogłaskanie niż malowanie.


            Koń który jest zaznajomiony w ludźmi, nie będzie złe się czuł wobec sporej liczbie dzieci. Bo one są do tego przyzwyczajone. Choć u nas w stajni po 21 nie wolno wchodzić do koni bo to czas na sen i odpoczynek. Nie wolno ich budzić. Nawet w stajni gdzie masz własnego konia musisz opuścić o 21.30.
            Nie każdy koń nadaje się do szkółki i takie konie przestają chodzić pod siodłem dzieci ,a zostają sprzedane do jednego właściciela bądź są tylko do prywatnych jazd 1 na 1.
            Żadna szkółka nie narazi na niebezpieczeństwo podopiecznych ani ludzkich ani zwierzęcych, bo tu są Konsekwencje. Zestresowany koń może zrobić krzywdę sobie dziecku i innemu zwierzęciu, a opieka weterynaryjna kosztuje, nie mówić o odszkodowaniu dla dziecka.

            Wiec serio dla konia to ze sobie coś tam robią może być przyjemne. Ważne aby uczyć dzieci ze zwierzę to nie zabawka nie wolno robić krzywdy, a gdy zwierze protestuje staje się niespokojne należy przerwać bo to oznacza ze mu się nie podoba.
            Choć niektóre rzeczy zrobić trzeba.
    • siwa-faryzeuszka Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 21:59
      koniowi nic nie jest, ma miłe doświadczenie sensoryczne smile
      chcecie zmieniać świat? rozejrzyjcie się, czy nie macie koło siebie kota z dzwoneczkiem na obroży, i natychmiast ten dzwoneczek zdejmijcie. to będzie praktyczna nauka szacunku do zwierzęcia zamiast użalania się nad koniem mającym sprawę w zadku.
    • nuclearwinter Re: Zabawy dzieci? 04.09.21, 22:18
      Nie podoba mi się ten pomysł. Ok, nie znam się na koniach i przyjmuję, że nie czuł się krzywdzony, ale to nie jest nauka właściwego podejścia do zwierząt. To uczenie postawy, że zwierzę to taka zabawka, z którą można w sumie zrobić co się chce. Dziwią mnie osoby broniące czegoś takiego. Znęcanie to nie było, ale niesmak jest.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka