Dodaj do ulubionych

Tolerujecie opowiesci znajomych o bujnym zyciu ero

04.09.21, 23:33
Tycznym?

Wrocilam z posiadowy z kolezankami i takie mam rozkminy.
Znam 3 osoby, ktore uwielbiaja dzielic sie opowiesciami o swoim zyciu seksualnym.
Co wazne, chodzi tutaj o singli I przelotne romanse, onsy I znajomosci. Nie o ludzi w stalych zwiazkach.
1. Facet po 40, rozwodnik w sumie, czyli chyba nie singiel, no, ale teraz singiel.
Szaleje na portalach randkowych, podrywa kogo sie da, kolezanki na imprezach, obce dziewczyny na imprezach, kelnerki, kto sie napatoczy. Chyba odreagowuje lata malzenstwa, zmienia te kobiety jak rekawiczki I chetni dzieli sie wrazeniami z otoczeniem.
2. Facet po 30, gej. Wiedzie zycie wrecz stereotypowego homoseksualisty, niczym z kampani ostrzegajacych przed HIV w latach 80. Kochankow przypadkowych z grindra czy gej klubow mial na peczki. Barwne opowiesci umilaly jego znajomym czas w pracy czy na imprezach.
3. Kobieta po 30, bezdzietna panna. Poluje rowniez w necie i w realu. Facetow z aplikacji przewinela sie masa, tak jak I tych poderwanych na tancach klubowych. Zaliczyla tez kilka romansow w roznych miejscach pracy. Dodam, ze zadaje sie tylko z wolnymi, duzo podrozuje za granice i nie ma z tym problemu.
Tak jak 2 pierwsze przypadki spotykaja sie raczej z pozytywnymi rekakcjami otoczenia, traktuje sie ich jako takie kolorowe ptaki, tak wspomniana dziewczyna duzo sie nasluchala. Ogolnie ludzie zle znosza jej zwierzenia, a jest ekstrawertyczna I malo wstydliwa. Wiele kobiet jawnie jej nie znosi, a mezczyzni pozwalaja sobie na niewybredne komentarze.
A ematki lubia jak ktos im opowiada takie historie? Czy wolicie nie wchodzic w ten temat?
I czy zauwazacie brak rownosci w tym aspekcie I stygmatyzacje kobiet?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka