Dodaj do ulubionych

Jak reagujecie?

05.09.21, 21:18
Spotkanie po latach i dawni szkolni koledzy mówią, że się w tobie kochali i że byłaś super laską, która podobała się wszystkim. To, że ktoś mnie wspomina jako młodzieńczą miłość jest mile, ale z żonami trudniej. To świetne dziewczyny i fakt, że byłam dawna miłością ich mężów jest krępujący. Jak reaguje i zachowuje się ematka w takiej sytuacji? Ja żartuję i umniejszam swoją zajebistosc, ale pikanterii sprawie dodaje fakt, że jedna z nich jest nauczycielką mojego syna smile Jak się zachowujecie? Gdybym wiedziała za młodu, że tak sie podobam to przewróciłoby mi się w głowie big_grin
Obserwuj wątek
      • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:28
        Nie. Ci faceci sa fajni i oddani mezowie, ale mnie krępuje fakt, gdy zwykle ich żona nagle mówi: A mój B. kochal się w tobie od lat. Widziałam zdjęcia z młodości, byłaś niezła dupą. A mi szczęka opada.
        • nuclearwinter Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:33
          Jak tak mówi, to chyba znaczy że nie widzi w tobie specjalnego zagrożenia i rzuca tak, o, w formie komplementu, żeby ci się miło zrobiło. Ja bym to tak w każdym razie odebrała.
        • kk345 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:35
          >A mój B. kochal się w tobie od lat. Widziałam zdjęcia z młodości, byłaś niezła dupą

          Brzmi jak pierwsze dialogi z żenującego porno...
          Inna opcja dialogu: "byłaś niezłą dupą. Jaki jednak czas jest okrutny"...
        • pani_tau Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:53
          bergamotka77 napisała:

          > Nie. Ci faceci sa fajni i oddani mezowie, ale mnie krępuje fakt, gdy zwykle ic
          > h żona nagle mówi: A mój B. kochal się w tobie od lat. Widziałam zdjęcia z mło
          > dości, byłaś niezła dupą. A mi szczęka opada.

          Powyższy tekst, przez to, że jest reakcją na eee... pikantną odpowiedź lajtovej, nabiera dodatkowego smaku.
          >
        • hanusinamama Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:24
          Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa byłaś niezła dupą. No ja rozumiem Berga, to boli jak ktoś ci mowi, ze byłaś!! niezła dupą...spokojnie, mało kto jest niezłą dupą całe życie.
              • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 12:40
                Prawda jest okrutna, ale 45-latki plus juz laskami nie są. Po każdym widać upływ czasu, jedne z tym walczą inne nie, ale efekt podobny. Nie mam z tym problemu bo nigdy nie zwracałam uwagi na urodę.
                  • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 13:25
                    No jest okrutna, bo kobiety, których głównym atutem była uroda i była dla nich bardzo ważna, często walczą desperacko o jej zachowanie. Tymczasem można być atrakcyjną kobietą w każdym wieku, ale laską to się jest lub nie za młodu. Ja patrzę na to realistycznie. Co nie znaczy że nie należy dbać by czuć się jak najlepiej ze sobą. Napisałam o tym, bo ja nie czułam się pięknością jako nastolatka, miałam do sobie mnóstwo zastrzeżeń i dziwi mnie za każdym razem, gdy ktoś mnie wspomina jako mega łaskę. To pokazuje jak inaczej postrzegamy siebie sami i jak widzą nas inni ludzie.
                    • gama2003 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 13:48
                      No a na zdjęciach widzisz tę mega laskę ?

                      Bo z reguly po latach większość z nas widzi, że było znacznie lepiej niż przez nastoletnie kompleksy widziałyśmy.

                      Mega laska to ktoś ponad przeciętnie urodziwy. Wszak wiele młodych kobiet jest pięknych młodzieńczą świezością, po prostu.
                      Mega laski to rozumiem petardy wyróżniające się w każdej grupie koleżanek.
                      Takie absolutnie przyciagające wzrok i budzace podziw.

                      Kojarzę moje śliczne szkolne koleżanki i te najładniejsze faktycznie były ,, inne ,, od przeciętnych, też ładnych.
                      • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 14:08
                        Widzę ładną dziewczynę, ale nie piękność. W liceum mialam prawdziwa piękność w klasie i ona byla absolutnie niezwykłej urody - jak młoda Bardotka. Zresztą nadal jest piękna choć ma tyle lat co ja a nawet rok więcej. Na zdjęciu, na którym miałam 16 lat syn porównał mnie do Andie McDowell z " Czterech wesel", bo ponoć miałam podobnie ujmujący uśmiech. No ale nie wyglądałam jak modelka choć byłam w miarę szczupła uprawiając taniec. Włosy to byl mój atut- proste, ciemne do pasa a nawet dłuższe. Może byłam ładną dziewczyną, ale nie pięknością. Powodzenie miałam, ale skupiałam się na nauce i zajęciach dodatkowych. I nie byłam świadoma, że budziłam takie zainteresowanie.
                        • gama2003 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 14:22
                          No to pewnie masz unikalne feromony.
                          Tego my kobiety nie ocenimy bo i jak.
                          Skoro to nie uroda zniewalająca. Bo są dziewczyny o urodzie zapierającej dech w piersiach kolegów, tu faktycznie trudno nie pamiętać może i do końca życia.

                          Obstawiam feromony.
                          Włosy mnie nie przekonują, sama miałam w młodości wiośnianej fajne, długie i bardzo geste wlosy. Zwracały uwagę, choć ja takie u co drugiej koleżanki widziałam. I wyjątkowości nie czułam, teraz też mnóstwo dziewczyn o super wlosach widuję. Taki częsty rys młodości.

                          Feromony. Mówię Wam.
                            • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 16:07
                              bergamotka77 napisała:

                              > Włosy to.mi akurat zostały wink Zastanawia tez to, ze tylko nieliczni panowie mi
                              > to wyznali sami, za to żony były otwarte i mówiły o tym ku wyraźnemu speszeniu
                              > mężów.

                              Jak jej sugerowałam zszycie tej rozłażącej się narracji (raz komplementują koledzy, raz ich żony, raz zlot licealny, raz podstawówkowy, raz nie miała z nimi kontaktu, raz widuje ich co chwilę) - to miałam nadzieję, że użyje nici, a nie sznurka od snopowiązałki...
                              >
                        • skumbrie Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 18:55
                          >Powodzenie miałam, ale skupiałam się na nauce i zajęciach dodatkowych.

                          I nalezalo się skupić na urodzie, mi że być coś osiągnęła, bo na nauce to wyszłaś tak sobie 😂😂😂
    • rainbow_dash Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:27
      nijak, było minęlo. Nie sądzę, aby żony moich kolegów sprzed 20 lat zawracały sobie tym głowę. Jedynie mialam pewien dyskomfort, gdy żona mojego chłopaka od 1szego seksu nie za koniecznie mnie lubiła, najwidoczniej temat się pojawiał, a ja uważałam tą dziewczynę za bardzo spoko i nie chciałam aby mnie nienawidziła.
      A w liceum miałam branie niemożliwe, wypisywano na ławkach i ścianach miłosne wyznania, więc potencjalnie dużo dziewcząt moglo czuć niepokój, ale dziewcząt, a nie żon w wieku 40+
    • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:28
      Nie jestem pewna, które zdanie z posta startowego jest moim faworytnym, ale chyba na prowadzenie wychodzi: "To, że ktoś mnie wspomina jako młodzieńczą miłość jest mile, ale z żonami trudniej." big_grin
        • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:36
          mid.week napisała:

          > A mi się podoba to z pikanterią, jest tak doskonale bezsensowne 😂

          Trzeba dziewczynie przyznać, że ma duszę wodzirejki, cała sala klaszcze i pokłada się ze śmiechu big_grin
        • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:54
          Przestań.
          Walczę z zazdrością.
          Pogryziona zębem czasu chyba nie pójdę na spotkanie klasowe !
          A za pół roku okazja jest !
          No chyba, że zdażę się wyoperować i zagoić.

            • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 22:10
              Nie mam !
              Nigdy nie miałam !
              Męski trup się nie ścielił nigdy.
              Pojedyncze sztuki tylko.

              A tu proszę. Spotkanie klasowe i panowie ze złamanymi sercami, wszyscy. I te żony. Tak wdzięczne Berdze, że wzgardziła i mogły nie szczeznąć z staropanieństwie. Z braku laku, ale zawsze, zostały mężatkami.
              • chloe30 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 22:20
                gama2003 napisała:

                > Nie mam !

                I te żo
                > ny. Tak wdzięczne Berdze, że wzgardziła i mogły nie szczeznąć z staropanieństwi
                > e. Z braku laku, ale zawsze, zostały mężatkami.

                🤣🤣🤣
                • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 22:54
                  Chodziły, chodziły i wychodziły!
                  Znamy takie, pocieszają misiów, rosołek gotują, plasterki na zranione serce nalepiają - a potem hyc i do USC.
                  Zresztą im wszystko jedno już chyba było po utracie Królewny Serc.
                  • kk345 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 22:56
                    Oni ze złamanymi sercami zanurzają się w rozpaczy i w sumie wszystko im już jedno, kto im gotuje te rosołki i plasterki nalepia, skoro nie moga mieć tej wyśnionej, to może być ktokolwiek...
                  • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:12
                    Przecież to juz wraki człowieków były ! Dziewczyny odchuchały, odkarmiły, dzieciątka powiły.
                    A potem spotkanie klasowe i masz !
                    Wszystko runęło.
                    Jakie tam muszą dziś sceny w tych sypialniach odchodzić ! Wszyscy plecami do siebie i cisza przerywana szlochami.

                    • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:14
                      Słychać tylko szelest dartych świadectw ślubu, cichutki brzęk obrączek ciskanych o posadzki, miarowe kapanie łez, świst zamków zasuwanych w spakowanych i wkrótce wystawionych walizkach.
                      Symfonia miłości jedynej i utraconej.
                    • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:21
                      big_grin Blagam, gama już mnie brzuch ze śmiechu boli. One raczej próbują mnie poznać by ustalić co takiego w sobie mialam ( czas przeszły dokonany) , że po 30 latach ich mezowie mnie wspominają smile A mialam urodę i inteligencję wink
                      • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:22
                        bergamotka77 napisała:

                        > big_grin Blagam, gama już mnie brzuch ze śmiechu boli. One raczej próbują mnie pozna
                        > ć by ustalić co takiego w sobie mialam ( czas przeszły dokonany) , że po 30 lat
                        > ach ich mezowie mnie wspominają smile A mialam urodę i inteligencję wink

                        No, to uff, non omnis moriar, uroda - bywa - znika bez śladu, ale inteligencja wszak zostaje!
                        Yyyy..
                        Co?
                        >
                      • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:27
                        Mialaś mówisz ?
                        To żal wspominać chyba ?

                        Zaczynam doceniać, że mąż po technikum. Bab w klasie zero. Na studiach dwie na roku i od razu zakontraktowane.
                        Nie dość, że nie ma kogo wspominać, to jak moje szanse wzrosły !
                        Od każdego z kolegów ( wiem bo zdjecia widziałam) ładniejsza byłam !
                      • mid.week Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:31
                        bergamotka77 napisała:

                        >A mialam urodę i inteligencję wink

                        Oj Berdzi, Berdzi ale przed nami też się krępujesz? Po co tu sobie umniejszać, przecież wiadomo ze miałaś i masz!
                      • kokokoko_euro_spoko Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 16:01
                        bergamotka77 napisała:

                        > big_grin Blagam, gama już mnie brzuch ze śmiechu boli. One raczej próbują mnie pozna
                        > ć by ustalić co takiego w sobie mialam ( czas przeszły dokonany) , że po 30 lat
                        > ach ich mezowie mnie wspominają smile A mialam urodę i inteligencję wink
                        >

                        A z czego ty się cieszysz? Przecież ona się z ciebie nabija.
                          • kokokoko_euro_spoko Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 17:03
                            bergamotka77 napisała:

                            > I co z tego? Mnie śmieszy często jak ktoś sie ze mnie nabija smile
                            >
                            Na budowie, podczas szkolnej wycieczki:
                            - Bardzo ważne jest noszenia kasków. Znałam chłopca, który nie nosił kasku. Pewnego dnia spadła mu cegła na głowę i zabiła go na miejscu. Znałam też dziewczynkę, która chodziła w kasku i gdy spadła jej cegła na głowę, uśmiechnęła się i poszła dalej.
                            Na to odzywa się Jasiu:
                            - Ja ją znam. Mieszka w naszym bloku. Do tej pory chodzi w kasku i się uśmiecha.
                      • skumbrie Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 19:01
                        >A miałam urodę i inteligencję 😉

                        Spotkanie w lesie – lew zbiera towarzystwo i mówi:
                        Teraz podzielimy się: mądre zwierzaki na prawo, a ładne na lewo.
                        I tak sowa biegnie na prawo, inne zwierzaki za nią, inne na lewo, a żaba została na środku
                        No i co ty żaba robisz?
                        No przecież się, kur…, nie rozdwoję!


                        Po latach u Bergi po urodzie nędzne resztki zostały, bo ineligencja tylko w jej marzeniach była.
              • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 22:26
                Sorry uśmiałam się. Nie, to są fajne dziewczyny. Ja o niektórych nie wiedziałam nawet. .Np.było dwóch przystojnych braci kochałam sie w starszym a młodszego żona dziś mi mówi, jaką byłam laską i że mąż często wspomina. O niektórych wiem, bo do mnie startowali, inni się nigdy nie zdradzili. Wiem że spotka mnie hejt, bo jestem wg nich stara, brzydka, nieatrakcyjna czy gruba - name it it ale tak było. Autentyczna sytuacja.
                • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:17
                  bergamotka77 napisała:

                  > Sorry uśmiałam się.

                  Jakaż między nami wspólnota emocji tego wieczoru!
                  >Nie, to są fajne dziewczyny. Ja o niektórych nie wiedziałam
                  Że są? Że fajne? Że żonami?

                  > nawet. .Np.było dwóch przystojnych braci kochałam sie w starszym a młodszego ż
                  > ona dziś mi mówi, jaką byłam laską i że mąż często wspomina.

                  To normalne. Mój mąż czasem przy schabowym z kapustą odkłada sztućce i ni z tego, ni z owego mówi: TA KRYSTYNA Z LICEUM TO BYŁA FAJNA LASKA. Czasem mnie to denerwuje, bo robi to często i bez powodu, ale już trochę przywykłam.

                  O niektórych wiem
                  > , bo do mnie startowali, inni się nigdy nie zdradzili. Wiem że spotka mnie hejt
                  > , bo jestem wg nich stara, brzydka, nieatrakcyjna czy gruba - name it it ale ta
                  > k było. Autentyczna sytuacja.

                  "Wg nich"?? Powiedzieli ci, że jesteś brzydka i gruba?? Bardzo nieładnie sad
                  >
    • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:29
      Dobra.
      Otarlam pierwsze łzy ze smiechu i już odpowiadam :

      - budzę się i opisuję sen na ematce

      - delektuję się i puchnę z dumy

      - płaczę nad nadgryzieniem zębem czasu

      - opowiadam mężowi, niech i on powspomina
      ( albo lepiej nie, wyrywny potrafił być)

      - dziękuję boginiom, że mi się w głowie nie przewróciło, chyba

      - żonom kolegów gratuluję wyboru, wróć, kolegom gratuluję wyboru żon

    • nuclearwinter Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:30
      Nijak, bo w ogóle nie wierzę w takie banialuki, faceci nawijają taki makaron na uszy, jak im się pozwoli rozpędzić, że hej. Wyśmiać i zapomnieć. I nie brać sobie tego za bardzo do serca big_grin
      • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:38
        kk345 napisała:

        > >Ja żartuję i umniejszam swoją zajebistosc
        >
        > big_grin

        Boże drogi, co za szczęście, że Berga umie sprytnie umniejszyć, przecież tam by się krew polała, na tym zlocie, gdyby nieopatrznie błysnęła osobowością...
    • annaboleyn Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:34
      Czekajcie, uwaga, odpowiadam poważnie! Stawiam się w takiej, zupełnie dla mnie wyjątkowej sytuacji i oto:

      Dowiaduję się, że byłam najfajniejszą laską w szkole i to natychmiast pierze mnie z kompleksów, gęsto ujawnianych w wielu wątkach, postach i guanoburzach wink
      Jako osoba o wrodzonej klasie i elegancji uśmiecham się mile, dziękuję za sympatyczne zagajenie i ani sekundy spokoju z serduszka nie spędza mi los żon moich ofiar, gdyż tą super laską byłam w liceum, czekajcie, niech policzę, ze trzydzieści lat temu? wink
      Liczę na palcach tych kolegów dawnych, którzy uczynili mi takie wyznanie w obecności swych świetnych żon wink
      Byłoż ich trzech? Trzynastu? Może trzystu?
      Bo jak półtora i to podpite, to nie ma się czym przejmować, może to był prank? wink
      • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:39
        Masz rację.
        Tylko usciślijmy kto był podpity ?


        W sumie rzecz nie jest nieprawdopodobna.

        Bowiem ja, ja, istota doskonale przeciętna też takie wyznanie usłyszałam. No skoro przeciętna usłyszała raz to zajebista mogła x- razy ?
        No i inna rzecz omówiona na ematce. Z wnioskiem, że szkolne piękności starzeją się najmniej korzystnie ?
          • gama2003 Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 21:50
            Ale mówisz, że jeszcze teraz działasz na tych samych kolegów ?
            Jedno zalotne spojrzenie i łagodne uśmiechnięcie i koniec ? Seria rozwodów i kolejka u bram ?
            • mid.week Re: Jak reagujecie? 05.09.21, 23:34
              kk345 napisała:

              > >Mi tylko opadają powieki.
              > I szczęka, pisałaś, ze szczęka też ci opadła.


              Mnie też opada szczęka! Myślicie, ze to znak, ze czyjś mąż mógł się we mnie kochać....?
            • nimaletko Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 13:20
              ichi51e napisała:

              > w obliczu tego ze cale forum wie jak wyglądasz jest to dodatkowo zabawne...
              >
              Ja nie wiem i bardzo boleśnie to odczuwam w wątkach takich, jak ten. sad big_grin
                  • gama2003 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 13:52
                    Teraz ta młodzieżowa moda niekoniecznie korzystna dla pań 40+.
                    Chociaż racja jest, jest szansa się zmieścić, wszystko oversize.

                    No i zdanie dziewczyny syna....
                    Cóż. Raczej obiektywnie mówić bałabym się. Do przyszłej teściowej szczyty dyplomacji uprawiałam. Ale my mamy gust absolutnie odmienny.
                    • bergamotka77 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 14:12
                      No a ja jej wierzę akurat bo często to słyszę, nawet od mojej mamy a ona nie slodzi bez powodu. Moja mama tez sie młodo i fajnie ubiera choć ma prawie 70 lat. Nigdy nie nosiła szaroburych rzeczy, spódnic za kolano, butów pielgrzymkowych itp.jak wiele pań 60 plus. Ma super figurę więc jak założy sukienkę dopasowana to naprawdę robi wrażenie. W dżinsach tez świetnie wygląda i sweterku.
                      • gama2003 Re: Jak reagujecie? 06.09.21, 14:26
                        Obiektywnie to matkom ocena dzieci raczej rzadko przychodzi 😄. Zwłaszcza urody.
                        Tu bym się nie przywiązywała.
                        Ale fajnie od rodziców miłe slowa slyszec, to kapitał na całe życie. Bez dwóch zdań.