Dodaj do ulubionych

Nieletni - co może policja?

05.09.21, 23:07
Warszawa, biały dzień. Policja zgarnia do radiowozu kilku nastolatków po prostu idących ulicą, legitymuje ich i przeszukuje, łącznie z poleceniem zdjęcia spodni. W międzyczasie 100 razy jest wykrzyczane pytanie, gdzie macie towar.
Oczywiście żadnego towaru nie mają, słowa przepraszam naturalnie nikt się nigdy nie doczekał. Sytuacja nie jest jednostkowa.
Czy tak można? Zgarniać kogoś tak po prostu i przeszukiwać z naruszeniem nietykalności cielesnej? Może można, ale jak się powinni młodzi ludzie zachować? No i jak w takiej sytuacji mają postrzegać policję jako instytucję zaufania?
Strasznie mi to zgrzyta jakoś.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Nieletni - co może policja? 06.09.21, 07:14
      Otóż nie mogą i nie powinni postrzegać policji jako instytucji zaufania.
      Policja wyrabia proste targety, a przybicie małolatowi tzw. posiadania jest dużo prostsze niż namierzenie kto kradnie rowery na osiedlu.

      Można złożyć skargę (na piśmie) na czynności policjanta do bezpośredniego przełożonego tj. komendanta tej jednostki (pewnie komenda rejonowa).
      • triss_merigold6 Re: Nieletni - co może policja? 06.09.21, 08:08
        Pewnie nie poinformowali o tym nieletnich i nie dali im żadnego protokołu do podpisania. Jak rodzice pojadą na komendę okaże, się, że żadnego spisania w rejonie X nie było, kamerki się zepsuły i nie kazali im zdejmować spodni tylko wytrząsnąć kieszenie.
        • madame_edith Re: Nieletni - co może policja? 06.09.21, 08:14
          Oczywiście, że nie poinformowali i nie dali nic do podpisania. Zresztą to się odbywało w radiowozie.
          Co więcej oni się tak przedstawiają, że nie sposób zrozumieć nazwiska ani komendy (choć zapewne można wnioskować z miejsca zdarzenia, skąd byli funkcjonariusze).
        • maly_fiolek Re: Nieletni - co może policja? 06.09.21, 08:38
          > Jak rodzice pojadą na komendę okaże, się, że żadnego spisania w rejonie X nie było, kamerki się zepsuły i nie kazali im zdejmować spodni tylko wytrząsnąć kieszenie.
          Pewnie na tym się skończy, stety niestety policjanci, zwłaszcza w stosunku do młodzieży zbyt często łamią prawo. Tak było w latach 90tych - byłam świadkiem jak młodego chłopaka co zapytał "dlaczego" wrzucili do suki i dostał zawiasy za narudzenie nietykalności cielesnej. Na podstawie zeznań policjantów, którzy 'nie mieli interesu żeby mówić nieprawdę'. Nasze zeznania były nic nie warte. Na szczęście teraz są komórki i można pokazać że policjanci delikatnie mówiąc mijają się z prawdą.
          Trzeba jednocześnie przyznać że poza tym jednym przypadkiem - trafiałam na rozsądnych policjantów którzy raczej stosowali pouczenia i nie zaogniali sytuacji.
    • nota_bena Re: Nieletni - co może policja? 06.09.21, 08:54
      Nie można.
      Jeśli istniało uzasadnione przypuszczenie, że dzieciaki coś posiadają- wówczas powinni ich zatrzymać i zwieźć na komendę celem przeprowadzenia czynności. Przy czym "uzasadnione przypuszczenie" to coś więcej niż tylko, że policjant ma przeczucie.

      Młodzi ludzie powinni w takiej sytuacji wykonywać polecenia funkcjonariusza ( tu pomijam temat, czy to się komuś podoba, czy nie), ale jednocześnie informować głośno i wyraźnie, że każda czynność będzie weryfikowana pod kątem prawidłowości jej przeprowadzenia. W dobie wszechobecnych telefonów można to zrobić. Jeśli nie uda się nic nagrać osobie obszukiwanej, to komuś obok może się uda. Później skarga.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka